default
16.06.04, 10:38
Takie, za które macie ochotę przylać porządnie przez dupsko. Które ciągle
powtarzają - chociaż wiedzą, że źle robią.
Ja najgorzej nie znoszę tarzania się w świnstwach i zżerania śmieci. Przoduje
w tym jedna z moich dziewczyn - wie dobrze, że będę się złościć, ale
chyłkiem, chyłkiem, boczkiem - myk! wali się w jakieś g..., albo półgębkiem,
udając, że wcale nie rusza buzią, łyka jakieś śmierdzące świństwo.