Dodaj do ulubionych

Moja sunia postarała się o szczeniaki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 19:45
Uciekła w środkowym cyklu cieczki, wróciła z ucieczki z kolegą. Trochę
podejrzewaliśmy, ale dzisiaj to już jasne - sutki wielkie, brzuszysko urosło
z dnia na dzień, no i czekamy na urocze bokserki. Bo sunia wyszła za mąż
(prawdopodobnie) za przedstawiciela swojej rasy, co w tej niezaplanowanej
sytuacji jest pocieszające. Nie planowaliśmy rozmnażania, ale teraz już
wszyscy w domu się cieszą.
Obserwuj wątek
    • krolewna.sniezka Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 17.06.04, 21:09
      no to pogratuluj przyszlej mamie i sprawcy. mam nadzieje ze bedziesz dochodzic
      alimentow :-) zreszta czy to wazne kto jest tata, byleby szczeniaczki zdrowe
      byly ;-))
      • venus22 Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 19.06.04, 11:52
        Super, a kto wezmie szczenieta?

        www.republika.pl/schronisko_psy/zdiecia.html
        Venus
        • Gość: pewnie, że super Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 12:47
          zobacz - dopiero 132 zdjęcia.
    • pierozek_monika Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 21.06.04, 08:01
      no to życzę, aby szczeniaki jak znalazły dobre domy.
      Ps. ale pomyśl o sterylizacji suni jeśli juz nie chcesz mieć więcej
      szczeniaczków w domu, dobrze?
      Podaję linka do sterylizacji, poczytaj proszę.
      www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
    • Gość: Jola Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 07:44
      Wczoraj nadejszła ta wiekopomna chwiła. Sunia powiła dziewięc bokserków, efekt
      swojej ucieczki. Cztery w domu razem z nami (ja odcinałam pępowiny), a pięc z
      pomocą cesarskiego cięcia w psiej klinice, piąty ustawił się w poprzek i nie
      dało się go przekręcić. Została też wysterilizowana, chociaż nie do końca byłam
      przekonana, czy powinnam jej to robić. Pamiętając o jej silnym instykcie i
      wspierając się na opinii doktor Sumińskiej z TOK FM no i przy "okazji" cięcia
      postanowiliśmy to zrobić.
      A teraz mój największy problem, co zrobić z OGONAMI????
      Uważam to za barbarzyństwo i nie chciałabym im obcinać, ale boję się, że
      później będzie trudno znaleźć im domy, bo niektórzy przyzwyczajeni są do
      określonego wyglądu.
      Ona nie ma rodowodu, jest typowym pieskiem do kochania.
      Co zrobić, decyzję muszę podjąć do czwartku.
      Dziękuję za gratulacje i pozdrawiam, jutro wrzucę zdjęcie.
      • Gość: clakier Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:15
        Jola -pod żadnym pozorem nie obcinaj ogonów!!!! W Polsce jest to zabronione prawem i wet który ci to proponuje popełnia przestępstwo!!! Bokserki z ogonami są równie piękne jak te bez ogonó zapewniam cię - nie rób im krzywdy, to nie prawda, że obcinanie ogonów nie boli. Pamiętaj - polskie prawo zabrania wszystkich zabiegów chirurgicznych, które nie ratują psu zdrowia lub życia ( a obcinanie ogonów absolutnie niczemu nie służy, poza wyglądem). Pozdrawiam i całuję wszystkie 9 maleństw w noski :-)
        Clakier
        • a_na Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 13.07.04, 10:22
          Gość portalu: clakier napisał(a):
          > Jola -pod żadnym pozorem nie obcinaj ogonów!!!! W Polsce jest to zabronione
          pra wem i wet który ci to proponuje popełnia przestępstwo!!!

          Jolu - w pełni popieram zdanie clakiera! obcinanie ogonków jest zabronione i
          ŻADEN szanujący się weterynarz tego nie zrobi.Ja odchowałam cockery z
          ogonkami ;-))) (zresztą jedną sunię już miała ogoniastą i jest super)czy wiesz
          o ile więcej psiej radości jest w domu gdy pies jest długoogoniasty?
          Pozdrawiam i życzę zdrówka maluszkom i ich mamie ;-)))
        • Gość: carmella Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.07.04, 11:41
          obcinanie ogonkow jest zabronionwe!
          Kiedys mialam spanielke - bez ogonka i sie zastanawialam jak bedzie wygladal
          spaniel z ogonem. widzialam juz takowego - wyglada slicznie!


          a tak swoja droga jak moze uciec suczka? przeciez od tego sa smycze, zeby
          pieska prowadzic.
          • malwisienia Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 13.07.04, 13:08
            Moze sie tak zdarzyc pomimo wszelakich zabezpieczen ze strony wlasciciela.
            Mialam niedawno problem podczas ostatniej cieczki mojej suki (rotki). Coz z
            tego, ze prowadzilam ja na smyczy, kiedy napadl na nas duzy pies okolicznych
            pijakow. W zasadzie cudem udalo mi sie wciagnac suke do klatki schodowej i to
            dlatego ze bylam blisko.
            • fritzek Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 13.07.04, 13:36
              9 sztuk-no to ładnie się postarali!!!

              a ja jeszcze w sprawie ogonów.są rasy,które wyglądają ładnie z nieciętymi
              ogonami.sama miałam wyżła niemieckiego z pięknym,długim i co najważniejsze
              prostym ogonem.ale część psów,zwłaszcza o zwartej sylwetce
              (doberman,bokser,buldog)z ogonem wygląda fatalnie.
              uważam,że przepis zakazujący min.pikowania ogonów i uszu u psów jest zbędny.to
              powinna być sprawa właściciela zwierzęcia.

              BTW/ czy w myśl tego przepisu nie wolno również przeprowadzać sterylki i
              kastracji?przecież to jest zabieg chirurgiczny i generalnie nie wykonuje się go
              gwoli ratowania życia(pomijam przypadki ropomacicza i innych komplikacji,a
              samców nie dotyczy to wogóle).

              pewnie mi się zaraz dostanie...
              • malwisienia Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 13.07.04, 13:47
                to, czy dobermany, boksery i inne wygladaja fatalnie to tylko kwestia gustu, mi
                sie akurat podobaja, czy warto zatem okleczac zwierze dla mody lub wrazen
                estetycznych?
                • fritzek Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 13.07.04, 13:53
                  oczywiście,że to kwestia gustu i dlatego napisałam,że decyzja "ciąć czy nie"
                  powinna należeć do właściciela.
                  poza tym rasy 'bezogoniaste' były prowadzone w taki a nie inny sposób dla
                  osiągnięcia konkretnego wyglądu.
                  • malwisienia Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 13.07.04, 14:13
                    no ale to przeciez nie wlasciciel decyduje tylko hodowca, ja wzielam szczeniaka
                    juz z obcieym ogonem wiec nic nie mialam do gadania; gdyby to ode mnie zalezalo
                    to moj pies mialby ogon;
                    mysle, ze Jola nie powinna sie obawiac mniejszego zaiteresowania szczeniaczkami
                    ze wzgledu na ogony, bo po pierwsze to tak naprawde nie wiadomo jaki jest gust
                    odbiorcy, obcinanie ogonow to przeciez wymysl hodowcow, a po drugie to skoro
                    prawo w chwili obecnej tego zabrania to chyba sprawa jest prosta, psy
                    rodowodowe beda z ogonami i przyjmie sie taki typ wygladu rasy
                    • fritzek Re: pikowanie 13.07.04, 14:28
                      no nie do końca tak jest.skoro znasz hodowlę,decydujesz się na zakup psa zawsze
                      możesz wcześniej ustalić z hodowcą czy chcesz szczeniaka z ogonem obciętym czy
                      nie.
                      gwarantuje ci,że psy rasowe nadal będą miały cięte i uszy i ogony.
                      przepis wg mnie jest idiotyczny.i jak on ma być egzekwowany?
                      • a_na Re: kopiowanie 13.07.04, 16:59
                        fritzek napisała:
                        > gwarantuje ci,że psy rasowe nadal będą miały cięte i uszy i ogony.
                        > przepis wg mnie jest idiotyczny.i jak on ma być egzekwowany?

                        Sądzę,że i u nas wejdzie przepis,że zwierzę z kopiowanym ogonem czy uszami nie
                        będzie mogło być wystawiane....tak jak jest juz np. w Niemczech (mówię tu o
                        cockerach).
              • Gość: clakier Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:31
                fritzek napisała:
                > BTW/ czy w myśl tego przepisu nie wolno również przeprowadzać sterylki i
                > kastracji?przecież to jest zabieg chirurgiczny i generalnie nie wykonuje się go
                >
                > gwoli ratowania życia(pomijam przypadki ropomacicza i innych komplikacji,a
                > samców nie dotyczy to wogóle).

                Nie napisałam tego w swoim poście, ale jedynym wyjątkiem od reguły są zabiegi sterylizacji i kastracji.. Ale to są jedyne wyjątki.
                Pozdrawiam
                • pierozek_monika Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 14.07.04, 08:15
                  sterylizacja i kastracja JEST uzasadniona medycznie. Jest to jedyne "mniejsze
                  zło" jakiemu powinniśmu poddać niehodowlane czworonogi. Po pierwsze aby nie
                  produkować kolejnych szczeniąt (nie wierzę w 100% upilnowanie psa czy suki -
                  jakiś moment nieuwagi może się zdarzyć), do drugie jako alternatywa dla bardzo
                  niebezpiecznych środków hormonalnych. Wiele weterynarzy powołuje się na badania
                  z których wynika, że psy wysterylizowane żyją średnio 2 lata dłużej,
                  sterylizacja wykonana przed pierwszym rokiem u suk zapobiega większości chorób
                  nowotworowych sutka, nie wspominając o niebezpiecznym i bardzo częstym
                  ropomaciczu. Kastracja psa zapobiega guzom prostaty - rownie często występującą
                  jednostką chorobową u psów. Dla mnie oznacza to uzasadnienie medyczne -
                  kopiowanie uszu czy ogonka nie zapobiegnie chorobom ani nie podaruje zwierzętom
                  2 lat życia.
                  Kłopoty z uszami jak już wcześniej napisano, mają również krótko i stojącouche
                  psy.
                  • gymnorhina Re: Moja sunia postarała się o szczeniaki 14.07.04, 23:50
                    a ja bym chciała wiedzieć, co to za przepis? Że odchodzi się od kopiowania uszu
                    i ogonów to chyba dobrze, że w Niemczech psa kopiowanego nie wolno wystawiać to
                    prawda, ale że prawo zabrania? To ciekawe, od kiedy nasze prawo tak troszczy
                    się o zwierzątka? Obiło mi się o uszy, ze prawa zwierząt nie spędzają snu z
                    powiek naszym ustawodawcom....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka