Gość: Jola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.06.04, 19:45
Uciekła w środkowym cyklu cieczki, wróciła z ucieczki z kolegą. Trochę
podejrzewaliśmy, ale dzisiaj to już jasne - sutki wielkie, brzuszysko urosło
z dnia na dzień, no i czekamy na urocze bokserki. Bo sunia wyszła za mąż
(prawdopodobnie) za przedstawiciela swojej rasy, co w tej niezaplanowanej
sytuacji jest pocieszające. Nie planowaliśmy rozmnażania, ale teraz już
wszyscy w domu się cieszą.