Dodaj do ulubionych

Co robić?

IP: *.autocom.pl 08.07.04, 10:55
Witam. Tak się jakoś złożyło,że przez ostatnie trzy lata los obdarował mnie 5
kotami. Tylko jednego wzięłam a reszta jakoś się sama znalazła. Moja mama ma
3 z tych pięciu a ja dwa. Rok temu, dgy przynioslam z podwórka małą śliczną
kotkę (strasznie płakała i chyba matka się nią nie zajmowała) składałam śluby
że już żadnego kota nigdy nie wezmę chociażby był najpiękniejszy i w ogóle.

Terefere

Dwa dni temy na wycieraczce(!) o godz 1 nad ranem siedział sobie skulony
malutki kocurek. W dodatku rudy z niebieskimi oczami. Ale to nieważne bo i
tak bym takie maleństwo wzięła do domu. I teraz mamy straszny dylemat. Kot
jest piękny milutki i dobrze wychowany,poza tym wesoły a nasze dwa koty już
go chyba zaakceptowały i teraz we trójkę demolują dom. Strasznie go wszyscy
kochają. Tyle że na 35 metrach kwadratowych to chyba trochę za dużo tych
kotów. No i teraz nie wiemy, może lepiej byłoby go oddać do jakiegoś domu z
ogrodem albo dużego mieszkania?
Co o tym myślicie?
Dodam że decyzja jest bardzo trudna dla nas, bo z jednej strony bardzo
chcielibyśmy go zatrzymać (już go kochamy) a z drugiej może byłoby mu lepiej
gdzieś indziej.
Pozdrawiam bardzo psiarzy i kociarzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosia Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:42
      zawsze moze byc lepiej gdzie indziej ale moze tez byc gorzej
      skoro siedział na wycieraczce:) ja bym go zostawila
      a metry? nie metry kwadratowe są wazne ale miłość i co z tego ze kot bedzie
      miał wielkie mieszkanie czy dom jak bedzie tam nieszczesliwy?
      moja znajoma i jej maz maja 6 kotow na 36 metrach i wszyscy maja sie dobrze:)
      zakryta kuweta i w ogole nie czuc ze w domu jest kot!
    • Gość: hanka Re: Co robić? IP: *.ichf.edu.pl 08.07.04, 13:54
      Z Twoim podejściem i checią pomocy zwierzaczkom co niewątpliwie swiadczy o
      miłosci do nich na pewno będzie mu bardzo dobrze u Ciebie , a juz jak piszesz
      zaklimatyzował sie tu . Wszystkiego dobrego i w dalszym ciagu tak wielkiego
      serduszka
    • malwisienia Re: Co robić? 08.07.04, 14:08
      My mielismy 2 koty i rottweilerke na 24m2, wiec mysle ze ilosc metrow nie
      powinna byc wyznacznikiem. A kotek to chyba doskonale wiedzial, ktora
      wycieraczke wybrac ;)
      Wiec to chyba przeznaczenie.
    • Gość: lilianka22 Re: Co robić? IP: *.autocom.pl 08.07.04, 14:22
      Dziękuję za miłe słowa ale ja raczej pisałam po to żeby samą siebie przekonać
      że lepiej byłoby go komuś oddać. Oczywiście nigdy w gre nie wchodziło
      schronisko. Mamy na oku dwie osoby, które mają dom z ogrodem a także wcześniej
      miały lub mają koty, tak że warunki idealne. Poza tym moglibyśmy do niego
      czasem zaglądać. Po prostu wydaje mi się że kot z natury jest wolny a ja
      postępuję egoistycznie zamykając go w domu na całe życie, skoro ma szansę na
      hasanie po drzewach i długie wycieczki. Jeden z moich kotów wychodzi dlatego
      wiem co to dla niego znaczy i jak się cieszy kiedy go wypuszczam.
      Dlatego to jest takie trudne.
      Tym bardziej że maluch teraz siedzi mi na kolanach i sobie śpi.
      Pozdrawiam
      • mar.gajko Re: Co robić? 08.07.04, 14:37
        Wszystko jest za! Dogadał sie z kotami! To jest ważne! Was "wybrał" i to jest
        ważne. One owszem potrzebują wolności ale jeszce bardziej miłości i cełkowitej
        akceptacji co trafia się tylko u prawdziwych kociarzy - takich jak ty. Zostaw -
        potem unikniesz żalu i zastanawiania się co się dzieje, albo że wpadł pod auto,
        a jak by został...
        • Gość: kotka zielonooka Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:45
          mysle ze jesli systuacja mieszkaniowa nie jest tragiczna i kt dobrze sie w domu
          czuje to trzeba zostawic:) a kandydature tych znajomych sobie ewentualnie
          zostaw jak jakies inne koty ci sie przyblakaja:):):)
          pozdrawiam rudzielca!!! i ciebie
          • Gość: hanka Re: Co robić? IP: *.ichf.edu.pl 08.07.04, 15:11
            Własnie na pewno jeszcze nie raz trafi Ci się jakiś nieszczęśliwiec będziesz
            miała mozliwość skorzystania z pomocy znajomych . Przygotuj sobie u nich grunt
            i spij spokojnie . W razie co - jak znalazł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka