Gość: mag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 12:59 W maju weterynarz dał zastrzyk mojej rocznej kotce, kazał przyjść po następny pół roku póżniej, a ona dwa dni temu dostała ruję. Może ktoś mi wytłumaczy jak to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pierozek_monika Re: Ruja u kotki. 02.09.04, 13:07 nie wiem ale nie faszeruj jej zastrzykami hormonalnymi jak chcesz mieć zdrowego kota. Właśnie przez te zastrzyki pewnie kotce się popieprzyło z hormonami. Raz wyjątkowo nic się nie stanie, ale na stałe ta metoda antykoncepcji jest niebezpieczna dla kotki. Zastanów się potem jak przejdzie jej ruja nad sterylizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Ruja u kotki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:11 Nad sterylizacją już się zastanawiałam, ale ona ma dopiero rok, w maju dostała pierwszy zastrzyk, a poza tym to jest kot perski więc chciałabym żeby przynajmniej raz miała małe. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Ruja u kotki. 02.09.04, 13:14 nawet u młodszych kotów można przeprowadzać sterylizację. Jeśli to jest rodowodowy, hodowlany kot perski, to ok, ale czy te tabletki sa konieczne? Jak dostanie ropomacicza, to akurat będzie miała małe kotki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Ruja u kotki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:19 Wiem, że można przeprowadzać już sterylizację, zastrzyki nie są konieczne, ale właśnie ze względu na kotkę zdecydowałam się na nie. Strasznie się męczyła i teraz mimo to że dostała zastrzyk dalej się męczy bidulka. Dlatego pytam dlaczego, czy to wina weterynarza (może dał za słabą dawkę), czy może tak się po prostu zdarza czasami. Sterylizacja narazie odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguś Re: Ruja u kotki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.realestate.net.pl 02.09.04, 18:03 Jeżeli podasz teraz zastrzyk na powstrzymanie rui kotka może dostać ropomacicza. Jeżeli po szpikowaniu kotki hormonami dopuścisz do tego żeby miała młode, kotka może nie przeżyć porodu, urodzić zdeformowane kociaki, albo miec ich za dużo żeby je wykarmić. Rozumiem że kotka to pers rodowodowy a ty masz hodowlę i dllatego chcesz żeby miała małe? Nie jest to wina weterynarza, ciężko bez odpowiednich badań dobrać właściwą dawkę hormonów. Człowied przed dostaniem hormonów jest dokładnie badany przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Ruja u kotki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 08:07 Dzieki za konkretną odpowiedź, o to chodziło, bo nie wiedziałam czy mam zmieniać weterynarza czy nie. Nie będę teraz do niego szła, trudno musi się pomęczyć, wiem że nie wolno przerywać zastrzykami rui, chyba że od razu bym ją póżniej wysterylizowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: Ruja u kotki. IP: *.crowley.pl 03.09.04, 13:35 nawet u ludzi mimo badań poziomu hormonów płciowych,nie da się dokładnie przewidzieć efektów po podawaniu tabletek hormonalnych-złe samopoczucie, tycie,wymioty itd.,bo ma tu znaczenie jeszcze szybkość metabolizmu w wątrobie(a ta jest bardzo indywidualna,co widać choćby po oporności lub wrażliwości na alkohol;),druga sprawa to faza cyklu płciowego w której podaje się hormon-tz.wraz z natuarlnym hormonem organizmu jaki osiągnie poziom lub co musi zrobicpodany hormon-jak zmienić poziomy hormonów płciowych w organizmie a trzecia sprawa to inne mechanizmy związane z tym,że te hormony to nie są dokładnie hormony takie jak w organizmie ale o podobnej budowie ich syntetyczne alanalogi,wiec organizm może trochę inaczej na nie reagować niż na naturalne,własne a u kotek wchodzi w to jeszcze to,ze kotki mają sezony rozrodcze oraz sa bardziej podatne na działanie feromonów innych kotów,co może spowodować większaprodukcję przez przysadke i podwzgórze hormonów regulacyjnych,zmianę szybkości metabolizmu hormonów płciowych i przełamamnie blokady wywołanej zastrzykiem antykoncepcyjnym preparaty hormonalne dla kotek zarejestrowane w Polsce są w tej chwili 2: proligeston(Delvosteron) i octan medroxyprogesteronu(Depo-Promone)-producent Proligestonu wyraźnie pisze o dużej zmienności w rekacji na hormon i u suk i u kotek: Bitches:Permanent postponement of heat ..... Following termination of a permanent postponement course, the next oestrus will occur generally 6–7 months after the last injection. In approximately 4% of cases the interval may be less than 5 months and in 7% it may be longer than 12 months. Up to 3% of bitches may fail to come on heat again when a permanent postponement course is terminated. Queens:Oestrus control Dosage regimes similar to those given for bitches are advised for permanent postponement, temporary postponement or the suppression of calling, except that for temporary postponement of calling the injections may be given in either dioestrus or anoestrus. Following injection at the onset of calling, the signs will usually abate within 1–4 days, but in a few cases such a response may not be seen for 7 days. As cats are seasonally polyoestrus, the recurrence of calling after treatment is very variable. However in one study 11% and 30% of cats called within 5 months after medication in anoestrus and pro-oestrus respectively. The return to calling will be further delayed if the non breeding season (anoestrus) intervenes. całość tekstu można przeczytać tu: www.intervet.co.uk/Products_Public/Delvosteron/090_Product_Datasheet.asp podobnie jest z drugim preparatem i często jest też tak,że pierwsze dwie injekcje trzeba wykonać w krótszym okresie czasu,a potem już normalne zalecane odstępy(choć moze się okazać,że po drugim zastrzyku na tyle zostanie wyhamowany system regulacji podwzgórze-przysadka-jajniki,ze ruja moze się pojawić dopiero po roku,ale jeśli już ktoś decyduje się na dłuzsze podawanie hormonów to z mojego doświadczenia wynika,że należy przestrzegać tego czasu zalecanego przez producenta-bo jeśli właściciel czeka bo moze ruja powróci dopiero za rok,albo dłużej a potem przychodzi,żeby przerwać taką ruję to wzrasta niebezpieczeństwo powikłań-tzn.jeśli już ma być antykoncepcja hormonalna-to trzeba regularnie podawać lek,aby nie doszło do rui,a jeśli do niej dojdzie to następny zastrzyk jeśli już to podać po dłuższej przerwie,w fazie bezrujowej-anoestrus-bo inaczej robi sie w organizmie burze hormonalne-najpierw wyhamowanie zastrzykiem a potem gwałtowny wzrost w trakcie rui i znów zastrzyk z hormonem przeciwstawnym do tego w rui u suk najczęściej dochodzi do ropomacicza wtedy,gdy zostanie zrobiona przypadkowo lub jak zalecana kiedyś przerwa co 3-4 lata w podawaniu hormonów-w trakcie już pierwszej rui,bo macica jest w lekkim zaniku,uśpieniu niejako po podawaniu zastrzyków,i po otwarciu szyjki macicy w trakcie rui(musi się ona otworzyć,żeby w razie zapłodnienia plemniki mogły przejść do komorki jajowej)-macica nie potrafi się bronić przed bakteriami które mogą się wtedy do niej przedostać z zwnątrz,trzeba też pamiętać,że po podawaniu hromonów np.w przypadku kotki hodowlanej może być problem z zajściem kotki w ciążę(po pierwsze nie da się przewidzieć po jakim czasie od odstawienia leków pojawi się ruja,a po drugie-zmiany w macicy mogą utrudnić w pierwszej rui zagnieżdżenie zarodków,które jest warunkiem ich dalszego rozwoju)-w przypadku przerwania cykli rujowych tylko raz tak jak teraz u tej persiczki to często płodność u kotki może być wyższa(bo organizm jakby przeciwstawia się blokowaniu płodności i po takiej przerwie nie za długiej w rujach,ta pierwsza ruja jest zwykle silniejsza) -podobne hormony podaje się w celu tzw.synchronizacji cykli rujowych lub w leczeniu niektórych przypadków obniżonej płodności wykorzystując ten sam efekt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Ruja u kotki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 12:45 ja mialam podobny problem z moja kotka, gdy miala rok i dostala ruji to dostala taki zatrzyk i bylo wszystko ok, ale ostatnio znow miala ruje i poniewaz jestem w trakcie przeprowadzki to sterylizacja na razie odpada, wiec postanowilam ze ostatni raz dostanie zastrzyk -ale tym razem juz nie pomoglo -po zatrzyku przez tydzien byla otepiala i albo spala albo wyla do kota, Odpowiedz Link Zgłoś