Gość: tomaszxxx
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.09.04, 11:34
Ja tutaj z drobnym apelem do części z Szanownych Państwa.
Od końca ubiegłego tygodnia na osetyjskiej prowincji świata dział się (i
dzieje się nadal) - dramat. Rzecz na tyle wstrząsająca, że nie ma sensu
przypominać – wszyscy wiedzą. Myślę, że ludzi szczególnie i wyjątkowo
wrażliwych na krzywdę wszelakiego żywego stworzenia – mam na myśli np
uczestników tego forum – na naszej planecie nie brakuje, wszyscy jesteśmy
przerażeni.
Jako miłośnik istnienia wszelakiego zaglądam czasem na to forum, zajrzałem i
kilka razy w ciągu ostatnich dni. Byłem i jestem przybity tym co się stało,
jak siebie znam – tygodniami będę wychodził z szoku. Tymczasem co czytam?
Czytam rzeczy, które mi włos mierzwią na karku i napełniają obrzydzeniem
wręcz.. Czytam i stwierdzam, że dorośli ludzie (staram się pominąć problemy
dzieciaków, nastolatków) demolują mi psychikę, nie wiem co mam myśleć.. Taka
Pani Ruda pisze np w niedzielę o 19/00:
>>>„Kot mojej sasiadki rozpieszczony do granic zaczął dewastować jej
mieszkanie.O zdartych tapetach już nie wspomnę ale leje z premedytacja gdzie
popadnie. Na środku pokoju, w przedpokoju, kuchni .........wszędzie tylko nie
tam gdzie trzeba..........
Dopiero teraz mu odbiło, przedtem był w miarę posłuszny.
Kobita pierze te wykładziny i dywany .......a on leje!!!!!!1
Dodam ze nie kastrowany, i buntowniczy. Czy jest na to rada , jak go oduczyć
i jak nazywa się aerozol odstraszający dla kotów? Pozdrawiam”<<<
AEROZOL......
????????????????? – jak można napisać (i myśleć na serio do tego stopnia, iż
pisuje się właśnie) o takich rzeczach właśnie wtedy Pani Ruda, w niedzielę
wieczorem??? dalej - inna Pani pyta :
>>>>>„Czym wyczesywać labradora w okresie linienia?
Mam z tym problem. Każda kupiona przeze mnie szczotka ślizga się po sierści
bez żadnych efektów.Labki mają dosyć specyficzną sierść, może są specjalne
szczotki a ja o tym nie wiem.Pomóżcie, bo mieszkanie odkurzam już prawie
codziennie, a kłaczki lecą i lecą.....”<<<<<
Boże.... wszystko jedno który
Z kolei w czasie kiedy każdy normalny człowiek zastanawia się, jak może
wpłynąć na to co się dzieje, jechać, pomóc, ratować, działać - jeszcze inna
Pani pisze : „Ruja u kotki. Wytłumaczcie.”; inny Pan zdaje się: „Kocurek sika
na łóżko”; jeszcze inny / inna: „Kot drapie ściany. Pomocy.”
Pomocy. Ja nie rozumiem..
Czy to jest może reakcja obronna na przerażenie tym co się stało na
osetyjskiej prowincji..? Ucieczka w ramiona pupila..? Ucieczka w ramach
odreagowania? Nie, Drodzy, ależ skąd.. he, he o naiwnosci.. To nie jest
ucieczka od zła tego świata w stronę pupili. Świadczy o tym i język, i forma,
i lekkość pióra, i odpowiedzi adwersarzy przede wszystkim. Są to problemy
tego dnia i tej godziny najważniejsze dla piszących Pań i Panów.
Dla mnie to jest dramat.
Dla mnie to zachwianie proporcji pomiędzy tym co ważne, a tym co totalnie bez
znaczenia, kompletnie.
Moje najszczersze wyrazy współczucia
Mam propozycję dla moderatora tego forum, Pana pejsatego. Pan pejsaty na
pewno wie, że funkcja jaką sprawuje nie sprowadza się do rzucenia raz na czas
jakiś pospiesznego wpisu łamaną polszczyzną na temat zajawkowy,
czyli „zwierzęta”. Pan pejsaty wie, że ma uczyć, wychowywać, pomagać i
uświadamiać, być autorytetem i doradcą. „Zwierzęta” pretekstem są, Panie
pejsaty. Tak jak inne forum spod hobby: „Samoloty”, „Kwiatki”, "FOTO".
Już odpowiadam, już odpowiadam.. Ktoś, kto mówi, żeby się od niego odp... bo
on kocha zwierzęta i nikomu nic do tego, że gdzie niby ma pisać w piątek,
sobotę i niedzielę itd w ten deseń, zagubił nieco wspomniane proporcje w
swojej hierarchii wartości. Ja piszę te przydługie słowa w celu namówienia
Was Drodzy, aby dać światu dowód, że jesteście oddani każdemu u żywemu
stworzeniu, że nie zamykacie się w skorupie własnego przeświadczenia o swej
wielkiej dobroci razem z kotem i psem oraz papugą. Dla waszego kota i psa w
przyszłości – zróbmy może razem coś dla ludzi, bo gdzie mam szukać chętnych
do takich właśnie działań, jak nie wśród miłośników zwierząt – z założenia
WYJĄTKOWO wrażliwych na wszelką krzywdę, kochających świat i w nim swoich
pupili..?
Proponuje inicjatywę uczestników forum zwierzęta, jakąkolwiek - jakąkolwiek
inicjatywę dla poszkodowanych w ostatnich dniach dzieciaków. Zostawmy na
razie nowe fora adopcyjne, uwolnić Pikusia, nie nadstawiajmy może na razie
piersi za zwierzęta w cyrku, bo na cyrkowców wyjdziemy.
W tych dniach nie wypada