Gość: wiu
IP: *.saska.krakow.pl
13.09.04, 20:34
Za 12 dni przybędzie do mojego domu kot.
Nie mam przeciwciał przeciw toksoplazmozie, ani IgG ani IgM, czyli nigdy nie
przechodziłam tej choroby
Oto co zrobię:
Zbadam siebie jeszcze raz na obecność ww przeciwciał, jeszcze przed
przybyciem kota.
Zbadam kota - tylko czy takie badania są dostępne u "normalnego" weterynarza -
pod kątem toksoplazmozy.
Kuwetę będe sprzątać codziennie.
Kuwete bede sprzątac w gumowych rękawiczkach.
Ani ja ani kot nie będziemy jeśc surowego mięsa oraz mięsa z niepewnego
źródła.
Kot będzie kotem "niewychodzącym".
Jeśli uda mi się zajść w ciążę (a próbuję pod 3,5 roku więc szybko to nie
pójdzie), obowiązki higieniczno-kuwetowe zdam na męża.