p.a.d.a.l.c.o.w.a 17.09.04, 01:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=15445486 Tak więc bardzo proszę Was o porady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
albert.flasz Re: tam nie doczekałam sie odp. 17.09.04, 08:46 Przecież Ci odpowiedzieli: odrobaczenie... Citropepsin może pomóc, choć nie musi ale warto spróbować; może coś się dziać z jego wątrobą (robiłaś jakieś analizy: morfologię krwi, enzymy - Asp-AT, Al-AT...); może mu brakować jakichś witamin (przede wszystkim z grupy B)... Surowego mięsa nie ma co się bać - jest pełnowartościowe (bardziej niż np. gotowane, z którego wiele składników zostało wypłukanych), moja bokserka wsuwa m. in. surową wołowinę prawie codziennie, od małego i ma się bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a do ALBERTA.FLASZ i trochę do pozostałych Responden 19.09.04, 22:17 ....-tów. albert.flasz napisał: > Przecież Ci odpowiedzieli: odrobaczenie.... > ZAPYTALI : > Czy byl odrobaczany? ODPOWIEDZIAŁAM : rzecz w tym, że odrobaczany był i jest tak jak sztuka weterynaryjna nakazuje. Może nie doczytałeś( łaś ) ?? PS. samą wołowina surową nie będę karmić, bo to bez sensu. Teraz jakoś polepszyło mu się i conieco podjada. Coś mi wygląda na to, że psiak jest permanentnie zakochany. Taki typ. Ma obecnie ca 16 miesięcy. Teraz się odkochał i zaczyna jeść. Somatycznie jest zdrowy.Biochemia prawidłowa. Kastrować go nie można, bo uczulony na wszelkie anestezje. Piszę o faktach. Pozdrawiamy, - padalec i jego pies :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: do ALBERTA.FLASZ i trochę do pozostałych Resp IP: *.crowley.pl 19.09.04, 22:40 proszę tylko pamiętać,że jeśli w wieku 6-9 lat dojdzie u takiego psiaka do przerostu prostaty to dopiero będzie kłopot aby go zoperować(choć wydaje mi się mało prawdopodobne aby pies był uczulony na wszystkie środki do narkozy-bo zwykle stosuje się kombinację kilku i np.po ketaminie zdarzają się psy,które dostają drgawek i bezdechu ale do kastracji wcale nie musi być ketamina-jest to krótki zabieg,teraz są nowsze środki przeciwbólowe-ostatnio pojawiły się na naszym rynku-dobry anestezjolog zawsze coś dobierze do stanu pacjenta) ja tam do kastracji nie namawiam za wszelką cenę,ale proszę to rozważyć-jest jeszcze czas,skoro pies nie jest agresywny(choć na to też jeszcze jest czas-do ukończenia 2-3 lat jeśli ma jeszcze dziecinne zachowania=wolniej dojrzewa emocjonalnie,choć płciowo już oczywiście dojrzał)to zabieg w razie gdyby pies bardzo się męczył albo widać było że jest tak nadpobudliwy,że można się spodziewać podwyższonego poziomu testosteronu i jego skutków,to lepiej zrobić to jednak wcześniej niż czekać aż po 6 roku życia zaczną się kłopoty,choć niekoniecznie już musi się Pani zdecydować-to już Pani jako właścicielka,a więc osoba która najlepiej i nadokładniej widzi zachowania psa i wszystkie zmiany w samopoczuciu musi rozważyć i w odpowiednim czasie podjąć odpowiednią decyzję,byle nie za późno Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Do IW odp. 20.09.04, 23:42 Gość portalu: lw napisał(a): > proszę tylko pamiętać,że jeśli w wieku 6-9 lat dojdzie u takiego psiaka do > przerostu prostaty to dopiero będzie kłopot aby go zoperować(choć wydaje mi się > mało prawdopodobne aby pies był uczulony na wszystkie środki do narkozy-bo > zwykle stosuje się kombinację kilku i np.po ketaminie zdarzają się psy,które > dostają drgawek i bezdechu ale do kastracji wcale nie musi być ketamina-jest to > krótki zabieg,teraz są nowsze środki przeciwbólowe-ostatnio pojawiły się na > naszym rynku-dobry anestezjolog zawsze coś dobierze do stanu pacjenta) > ja tam do kastracji nie namawiam za wszelką cenę,ale proszę to rozważyć-jest > jeszcze czas,skoro pies nie jest agresywny(choć na to też jeszcze jest czas-do > ukończenia 2-3 lat jeśli ma jeszcze dziecinne zachowania=wolniej dojrzewa > emocjonalnie,choć płciowo już oczywiście dojrzał)to zabieg w razie gdyby pies > bardzo się męczył albo widać było że jest tak nadpobudliwy,że można się > spodziewać podwyższonego poziomu testosteronu i jego skutków,to lepiej zrobić t > o > jednak wcześniej niż czekać aż po 6 roku życia zaczną się kłopoty,choć > niekoniecznie już musi się Pani zdecydować-to już Pani jako właścicielka,a więc > osoba która najlepiej i nadokładniej widzi zachowania psa i wszystkie zmiany w > samopoczuciu musi rozważyć i w odpowiednim czasie podjąć odpowiednią > decyzję,byle nie za późno ________________________________ ________________________________ Zgadzam sie w 100 % IW z Tobą..psiak miał planowaną kastrację w wieku ca 10 miesięcy. Zabieg był umówiony i zaplanowany. Najpierw premedykacja, nastepnie podano własciwa "narkozę". Dostał wstrząsa anafilaktycznego i zaczął schodzić. Ledwo udało się go odratowac. Potem( po ca 7 dniach ) poszła pełna diagnostyka. Opinie sa jak zwykle rozbiezne: w pryw klinice weterynarynaryjnej słynny kardiolog twierdzi, że genetyczna wada serca ( nie nudzę szczegółami - ale takowe mam ) a na SGGW , po dodatkowych kardiogramach, usg serca+ wiele dodatkowych badań, twierdzą, że serce - jak dzwon i że uczulony na KAŻDĄ anestezję. Any coment ??? Bo ja już ani kasy, ani siły nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: Do IW odp. IP: *.crowley.pl 21.09.04, 12:25 komentarza nie mogę dać zbyt dokładnego bo nie wiem jaki środek został użyty jako "właściwa narkoza" i co się działo zanim pies zaczął "odchodzić"-drgawki, bezdech-bo wstrząs od spadku ciśnienia może wyglądać tak samo jak wstrząs anafilaktyczny czyli reakcja uczuleniowa na lek znieczulający-tyle,że przy wstrzasie ze spadku ciśnienia można mu zapobiec nie podając leku dożylnie i podając jego niższą dawkę albo dobierając taki lek który podnosi ciśnienie albo włączajac leki znieczulające razem z kroplówką i dodatkowo podając w premedykacji np.atropinę aby zapobiec zwolnieniu pracy serca,z anafilaksją raczej sie nie wygra(bo to reakcja podobna jak u ludzi uczulonych na penicylinę)-choć można próbować podać przed znieczuleniem steryd w dawce przeciwwstrząsowej a skoro dobrze zniósł premedykację a środek do narkozy właściwej był podany dożylnie to ja obstawiam,że była to albo ketamina albo barbituran-oba mogły wywołać zapaśc krążeniową po podaniu dożylnym(nawet Pyralgina i No-Spa leki rozkurczające mieśnie gładkie podane szybko dożylnie mogą wywołać zapaść) u takiego psa wprawny anestezjolog może zrobić zabieg kastracji po spremedykowaniu wyższą dawką środka nasennego-tzn.nie dawką uspokajającą a nasenną(bo jest użyty sam)-najlepiej nie podaną dożylnie a domięśniowo,kilka godzin wcześniej w domu np.doustnie właścicel podaje lek przeciwbólowy z grupy niesterydowych-Rimadyl,Meloxicam,Tolfedine (tzw.zniesienie bólu z wyprzedzeniem=zanim wystąpi) a do samego zabiegu jeszcze wstrzyknąć miejscowo w miejsce cięcia i w powrózek nasienny środek do znieczulenia miejscowego jeśli to będzie konieczne u suczki zabieg sterylizacji byłoby bardzo trudno tak przeprowadzić bo to rozległy i bolesny zabieg na jamie brzusznej,u psa rozcina się tylko skórę na długości u małego psa nawet do 2 cm(zależnie jak duże jądra i czy pod skórąjest dużo tkanki tłuszczowej w tym miejscu)w zasadzie,tak jak w przypadku zwykłej rany jakie sobie potarfią zrobić psy w czasie walk(ja miałam klientkę,ktora nie chciała aby do małych brodawczaków jakie co jakis czas w nowych miejscach się pojawiały podawać psu narkozę,bo wtedy musi czekać na jego wybudzenie,a że duży to go nie ma jak zabrać na rękach-więc pies dostawał tylko miejscowo lignokainę(najlepiej zrobić kilka dni przed zabiegiem test i wstrzyknąć małą dawke podskórnie,bo na lignokainę i pozostałe leki z tej grupy też może być uczulenie)tyle,że był spokojny i posłuszny i siedział grzecznie na stole,ale cięcia były przez pełną skórę a potem zakładane po 2-3 szewki,zabieg kastracji jest w newralgicznym miejscu u psa więc premedykacja musi być,a boleć poza skórą ale tylko chwilkę może podwiązywanie tkanki z naczyniami krwionośnymi odżywiającymi jądro-jest tam triada-czyli żyła tętnica i nerw-jesli Pani pies jest bardzo energicznym psem i po przekroczeniu progu lecznicy panikuje-to aby nie trzeba było podawać wtedy wysokiej dawki nasennej aby przełamać to pobudzenie można by wcześniej-pół godzinki przed-podać w domu doustnie też lek uspokajający,przeciwlękowy,np.diphergan który jest jednocześnie lekiem zmniejszającym reakcje alergiczne co do chorób serca to u zwierząt wysportowanych podobnie jak u ludzi często na przykład występują arytmie związane z przystosowaniem serca do zwiększonego wysiłku i pobierania tlenu w trakcie oddechów,zaś wady zastawkowe można wstępnie rozpoznać na podstawie szmerów które słychać w czasie osłuchiwania stetoskopem,a potwierdza się je własnie USG,ekg zaś opisuje jak przechodzą impulsy elektryczne przez serce z miejsc w sercu gdzie te impulsy powstają do reszty mięśnia-można nim potwierdzić właśnie arytmie oraz do pewnego stopnia zmiany wielkości serca,grubości jego ścian-oceniając jak szybko impuls "przelatuje" przez serce,tzn.jaką drogę musi pokonać-tak więc wiążące są te badnia specjalistyczne tzn.głównie USG jeśli podejrzewano zmiany w zastawkach lub inne anomalie w budowie serca nie wiem jak bardzo pobudliwy jest pies,na ile nie zrobienie kastracji może być dla niego zagrożeniem bardziej niż jej wykonanie-przez wylizywanie śladów po suczkach a potem wymioty,ucieczki z domu na kilka dni,i potem ewentualnie powiększenie prostaty,jeśli się Pani zdecyduje na zabieg w tej formie bez narkotycznych przeciwbólowych,jeśli to możliwe to np.z wykorzystaniem tego pierwszego podanego leku do premedykacji po którym nic się nie działo do czasu podania środka do pełnej narkozy,i po wcześniejszym sprawdzeniu reakcji na lignokainę,to i tak należy wcześniej przypomnieć lekarzom na wszelki wypadek aby przygotowali się na ewentualne niespodzianki związane ze wstrząsem=zestaw leków,i najlepiej aby do dyspozycji był w razie czego zestaw do podawania tlenu i intubacji trudna decyzja,nie znam anestezjologów z Warszawy(bo tu potrzebny jest dobry anestezjolog który posługuje się wieloma środkami i metodami znieczulania),tylko z Wrocławia-np.dr Skrzypczak Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Do IW odp. - II 21.09.04, 21:01 Droga IW. Jesteś niezwodna i jak zwykle tu widzę- bardzo pomocna. dzieki Ci za tę obszerną odpowiedź. Chętnie odpisała bym Ci mailem...ale sie nie logujesz. Tak więc w ciągu kilku dni odgrzebię "epikryzę" tamtego nieudanego podejścia pod zabieg kastracji mojego psiaka i tu Ci napiszę w kolejności podawania spis leków, które wtedy zastosowano. Dodam teraz tylko że psina jest malizna ( 5.5 kg ) i chudzizna a więc to co, miano wyłuskać - malutkie jest a i otłuszczenia brak :)) pozdrawiam, padalec z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlueBerry Re: tam nie doczekałam sie odp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 08:51 nie wiem czy Ci to w czyms pomoze ale: ja jak kiedys mialam podobne klopoty z moim psem (byl kompletnie niejedzacym szczeniakiem po operacji ze spora niedowaga) dostalam od weta namiar na pania zywieniowec z firmy Hills. tacy ludzie po po pierwsze bardziej sie znaja na zywieniu, maja tablice wieku ras do wagi i maja swoje sposoby:)) a tak na dzien dzisiejszy to sproboj - sa takie puszki hillsa dla psow po operacjach, bez apetytu, z niedowaga, zaleta tych puszek jest to ze maja "skondensowana" zawartosc odzywacza - w malej porcji duzo dobrego:))) i sa chyba naprawde bardzo smaczne. wada jest duuuza cena (choc teraz generalnie hills stanial). pewnie niewiele ci pomoglam a moze troche?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
deszczowa_piosenka Re: tam nie doczekałam sie odp. 17.09.04, 09:07 powinnaś faktycznie udać sie do innego weterynarza. A czy robiłaś pieskowi kompleksowe badania krwi? Może na coś jest chory, coś go boli, a Ty o tym nie wiesz. Mój piesek miał chorą wątrobę, bo był znaleziony i pewnie jadł co popadło wcześniej. Zachowywał się normalnie, tylko nie jadł. A teraz apetyt ma szalony! powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 sprobuj go do sanatorium wyslac IP: *.cwshs.com 17.09.04, 12:43 moze Ciechocinek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz Re: sprobuj go do sanatorium wyslac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:11 Skąd w Tobie VIPIE tyle zażartej wściekłości? Wszystko musisz opluć, zgnoić, wyśmiać.... no i bezwzględnie skomentować! A może po prostu idź się lecz, bo to naprawdę nie jest normalne... Ilekroć się pojawiasz, to zawsze z jakimś g... Masz z pewnością duuuuże mniemanie o sobie, bo niby skąd ten VIP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: sprobuj go do sanatorium wyslac IP: *.cwshs.com 17.09.04, 14:19 dlaczego od razu wscieklosc? po prostu od serca cos doradze a ty od razu o gnojeniu mowisz przeciez to nie moj lecz swirkow pomysl zeby zwierzeta jak ludzi traktowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: tam nie doczekałam sie odp. IP: *.crowley.pl 17.09.04, 13:36 zakładajac,że pies jest zdrowy i miał zrobione badania(ważne jest też to w jaki sposób one je-czy w ogóle nie lubi z miski a je np. z ręki,czy stolec jest normalny,czy nie widać jakiegoś niepokoju u niego po jedzeniu-bóle związane np.z nadkwaśnością,problemami z budową przewodu pokarmowego licząc od przełyku-jakieś zwężenia)-jesli juz je te 1.5 łyżki to co to jest-na co ewentualnie się skusi-czy ma chęć do jedzenia o konkretnej porze dnia,duże czy małe kawałki-twarde,miękkie,chodzi na spacery sam czy na smyczy(tzn.czy może cos wcinac na dworze-jeśli wcina,to co właśnie na dworze lubi zbierac-może to znajda i ma złe nawyki żywieniowe i najchętniej to by wcinał kawałki starej wędliny i kości?,czy nie jest nadpobudliwy seksualnie-może to wnęter-one są często nadpobudliwe-miałam takiego niejadka pacjenta-yorka-pani posypywała mu jedzenie gotowaną wątróbką-czego nie polecałam bo przesadzała z nią a pies i tak głównie ją wyjadał,a wiec praktycznie żywił się samą wątroba(jak go przegłodzila bo nie kupiła wątróbki to zjadał nawet suchą karme-a najlepiej jak przychodził w gości inny pies-to wtedy pędził do miski i zjadał wszystko co tam leżało-troche to "niejadztwo" było spowodowane podejsciem właścicielki i jej odczuciami-bo pies nie tracił na wadze,najgorzej jak był sezon cieczkowy-wtedy rzeczywiscie nie jadł całymi dniami nic) co do surowego mięsa-nie kazdemu psu ono służy-na przykład jeśli jest problem z trawieniem,to surowe jeśli lubi musiałoby być mielone,bo inaczej go nie strawi i albo zymiotujr,albo wydali w wiekszości nie strawione(i nie zgadzam sie z p.Flaszem,ze mięso to pełnowartosciowy pokarm-praktycznie nie ma w mięsie witamin-wartosciowość mięsa spprowadza sie tylko do zapewnienia zapotrzebwania na bialko,w tym egzogenne aminokwasy,oraz na węglowodany i tłuszcze w pewnym stopniu-przypomnę tu problemy niedoborowe wiązane z tym,ze np.zółwikom wodnym podaje się tylko czyste mieso,podczas gdy w naturze zjadają całą ofiare razem z zawartoscią przewodu pokarmowego,skorupka dostarczajacą minerałów,wąrobe i nerki jako magazyn witamin,podobnie rosliny jako źródło biologicznie czynnych substancji-bioflawonoidów na przykład oraz witaminy E,to samo dotyczy żywienia psów-pełnowartosciowa była by cała ofiara np.caluteńki kurczak reazem z wnetrznosciami-wystarczy popatrzec na filmy przyrodnicze aby przekonać się od jakiej częsci ciała zaczynają jedzenie zwykle drapieżcy,i ze nie zjadają np.szkieletu całego,a chetnie tez zjadaja kosci które juz uległy erozji pod wpływem czynników srodowiska-taka kość staje się dość miękka-a w domu pies nie ma mozliwości zakopac sobie takiej kosci i poczekaćaz zmieknie) jesli chodzi o ilosć minimalną pokarmu-to najczęściej podaje się minimalna ilosć białka-bo on jest potzrebny jako budulec i do tworzenia wielu enzymów-a wiec jest najważniejszym składnikiem-ilosć białka nie powinna spasć poniżej 3 gramów na kg masy ciała dziennie-wg tabel wartosci pokarmowej produktów można wyczytać,ze różne rodzaje mięs(z rożnej częsci tuszy i różnego garunku zwierzęcia rzeźnego)mają kilkanaście procent do ok.20 5 białka-% wagowy to iosć gram substancji w 100 gramach produktu-czyli w 100 gramach mięsa jest około 12-20 gram białka-czyli na 6 kg masy 6x3 gramy=18 gram białka,może wystarczyć, 100 gramów mięsa(jeśli jest gotowane to częśc rozpuszczalnych w wodzie białek moze przejsć do wody-ale można ten proces zmniejszyc np.wrzucając mięso do wrzątku(czyli nie robiąc rosołu=wywaru)albo dodając do porcji jedzenia ten wywar,tabele Waltham CŻZD podają tez ilość energii jaką powinien dostarczyc pokarm-na psa 4-6 kg to zależnie od szybkosci wykorzystywania tej energii np.aktywności ruchowej,to wartości w granicach 300-400 kcal/dzień i znów tabela żywieniowa np.mięso z kurczaka ma wartość energetyczną 121 kcal w 100 gramach,a więc aby zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne pies musiałby zjeść co najmniej 200 gram mięsa,ale jeśli do 100 gram kurczaka który zapewni nam potrzebną ilość białka dodamy składnik zawierający mało białka a bardziej kaloryczny,np.kasza manna 353 kcal w 100 gramach to wystarczyłoby dodać do 100 gram kurczaka(121 kcal)80 gram kaszki(8 x 35,3=218 kcal) i już mielibyśmy zaspokojone potrzeby psa na białko(w nadmiarze,bo kasza też zawiera białko,choć już roślinne i brakuje pewnych aminokwasow)oraz na kalorie-na tym polega właśnie bilansowanie(pojęcie zbilansowana dieta)-robi się to w przypadku gotowych karm dla wszystkich ważnych składników-w domu to bardzo współczuję jakby ktoś chciał tak przeliczać każdą witaminę z kazdego pokarmu,jakiego użyjemy do zrobnienia porcji psu-więc zwykle robi się to orientacyjnie-ale do tego warto znaleźć gdzieś te tabele żywieniowe-już gdzieś tu podawałam linki,bo ta na szybko znaleziona nie jest raczej pod względem wyszczególnionych składników najlepsza dla psa:D tabelekaloryczne.w.interia.pl/h-k.htm (ponieważ te wartosci białek,węglowodanów,kalorii są jakby wartosciami brutto-oznaczanymi z samego produktu przez analizy chemiczne i spalanie,a nie badajac ile tak naprawdę z tego przechodzi z jelita do organizmu,to trzeba brac pod uwagę tez ile z tego może się "ulotnić" w trakcie obróbki-gotowanie np.,a w przypadku otrąb które są słabo trawione i więcej wychodzi z kałem nie strawione,lub u psa z biegunką lub niewydolnością trzustki lepiej dać wiecej pokarmu niż by to wynikało z wyliczeń z tabel kalorycznych) jeśli pies nie będzie chciał jeść lub dobieraniem skadników w domu jest problem to rzeczywiście dobrym rozwiazaniem jest podawanie psu bardziej kalorycznej gotowej karmy,wtedy z opakowania możemy odczytac te same warosci co z tabel kalorycznych i żywieniowych-ile jest czego w 100 g lub 1 kg karmy,i nawet przeliczyc ile minimalnie musimy jakoś przemycić psu(sucha karma często jest chętniej zjadana np.w trakcie spaceru,np.jako nagroda,o ile pies nie spedza spaceru na wąchaniu śladów suczek-moze wtedy najlepiej go wykastrowac po prostu-albo pogodzić sie z tym,że będzie tak jadał w kratkę-o ile nie jest to zaburzenie popędu mogace skończyć sie przerostem prostaty lub guzami przy odbycie lub wnętrostwo,no chyba że to suczka-i ma nerwicę np.lub fobię do kuchni,misek,samego procesu pobierania pokarmu-zeby ją bolały,ktoś ją wystraszył gdy jadła itd. itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz Re: tam nie doczekałam sie odp. 17.09.04, 14:05 ...I wszystko jasne! Gdyby ktoś miał do napisania pracę doktorską - będzie jak znalazł. Bez urazy: oczywiście, że żaden poszczególny składnik diety nie jest w stanie pokryć w 100% zapotrzebowania. Przecież napisałem, że mój pies (podobnie jak wszystkie inne w mojej rodzinie) je "między innymi" surową wołowinę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_dra Re: tam nie doczekałam sie odp. 19.09.04, 22:33 Ja teżsię nie doczekałam. Może ktoś z Was "niezrzeszonych" TAM, poradzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: tam nie doczekałam sie odp. IP: *.crowley.pl 20.09.04, 16:46 nie wiem jaki temperament ma pies,ale z tego co opisane to raczej jest to pies nadpobudliwy o niezbyt zrównoważonym charakterze-i nawet stąd mogą być ataki padaczkowe-bo o ile nie nastąpił uraz mózgu lub jego uszkodzenie toksynami lub infekcją wirusową lub bakteryjną,to właśnie drgawki padaczkowe są efektem zbyt intensywnie zachodzących procesów w mózgu(powstaje zamiast jednego impulsu nerwowego kilka które się szerzą i mózg nie potrafi ich wyhamować,obejmują coraz większe obszary mózgu i zależnie od tego jak dużo takie są nasilone objawy-albo tylko drżenia mięśni,albo całe ciało pobudzone łącznie z ośrodkami wymiotnym,odpowiedzialnym za pobudzanie akcji serca,pracy jelit) to że pies popuszcza mocz i patrzy w tym czasie na własciciela to nie jego złośliwość-prawdopodobnie boi się okrzyczenia-może kojarzy człowieka z atakami padaczki bo wtedy ktoś z domowników do niego podchodzi chyba,może to jest przejaw poddawania się właścicielowi,a może zapowiedź zbliżającego się ataku-może to byc częsciowy tak padaczki-bez utraty prytomności atylko lekkie pobudzenie,podobnie jazda samochodem-pewnie się jej boi albo jest podekscytowany bo kojarzy jazdę z czymś przyjemnym na jej końcu=spacerem?zas lizanie to albo reakcja zastepcza typowa dla znerwicowanych właśnie osobników (napobudliwych), które nie wiedzą co ze sobą zrobić w czasie stresu-ludzie moga obgryzać wtedy paznokcie,drpac się gdzieś po ciele,pies zresztą podobnie ale lizanie jakiegos przedmiotu też jest w gamie takich zachowań(mniej prawdopodobne,że pies ma chorobę lokomocyjną i też liże szybę,bo zbiera go na wymioty) małe prawdopodobieństwo,ale też trzeba się nad taką przyczyną zachowań psa zastanowić,to dodatkowy wpływ na układ nerowy luminalu lub innych leków jakie dostaje pies(jeśli duża dawka to może być splątany jak to się okresla,nie do końca ma świadomość tego co robi,nie jest napisane czy bierze inne leki i czy luminal dostaje na stałe cy tylko w razie ataku-zależnie jak często i jakie silne ataki ma),jeśli to sprawa pourazowa to albo rdzeń kręgowy i nerwy unerwiające pęcherz i cewkę moczową są uszkodzone,albo osrodek w mózgowiu odpowiedzialny z kontrolę odruchu oddawania moczu-(u szczeniaczków i dzieci jest on jeszcze niekontrolowany-na sam bodziec wypełnienia pęcherza moczem lub drażnienie okolicy cewki-wylizywanie przez suczkę lub mycie u dzieci,a potem mózg uczy się kontrolować ten odruch i mocz oddawany jest świadomie) to tyle na ten temat-ważne jest aby pies z padaczką miał zapewniony jak największy spokój,bo każdy mocny odebrany przez mózg impuls(strach,ból,duży wysiłek fizyczny,wyskoka temperatura itd.itp.)może stać się impulsem wywołującym pobudzenie,którego nie może wyhamować i rozprzestrzenia się wywołując atak padaczki Odpowiedz Link Zgłoś