Dodaj do ulubionych

CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 20:09
OSTATNIO ODDAŁA TCHNIENIE MOJA UKOCHANA KOTKA, Chciałam ją pochować , ale
wykopanie dołu gdzieś na polu wydawało mi się nie ,,fair'' w stosunku do
Vicki.Chciałam znależć w książce telefonicznej/ bo internetu jeszcze nie
miałam/jakiś cmentarz dla zwierząt , jednak w moich okolicach go nie
znalazłam.W końcu spoczęła w ogródku u mojej mamy. Ciekawa jestem ile taki
pochówek kosztuje(czy byłoby mnie stać)i gdzie znajdują się takie
cmentarzyska? I w ogóle coś na ten temat. Mam 16-letniego pieska, na razie
cieszy się całkiem dobrym,jak na ten wiek ,zdrowiem...jednak niedługo i na
niego przyjdzie pora./już mi się łza zakręciła/
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 20.09.04, 20:12
      Ciekawy pomysł. Z oprawą muzyczną, księdzem. Potem stypa w restauracji.
      • Gość: Venus Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.vc.shawcable.net 20.09.04, 20:34
        W Ameryce sa takie cmentarze i nikt sie nie dziwi z wyjatkiem ciemniakow
        przyjezdzajacych z zapadlych wsi...

        Venus
        • comma Re: Do autorki wątku 20.09.04, 20:38
          Temat pochówku zwierząt był już poruszany na forum. Wklejam Ci link
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=12104886&v=2&s=0
          • Gość: SoSa Re: Do autorki wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 09:21
            w tamtym wątku nikt nie udzielił odpowiedzi jakie są koszty takiego pochówku.
            Jednak dziękuję wszystkim za udział w dyskusji i proszę o więcej szczegółów.
            Mieszkam na Śląsku poszukałam wczoraj w necie i znalazłam cmentarz w Rybniku i
            Wrocławiu/ tylko te/, ale cen nie podają.
      • sabat.sabat Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 09:42
        Aleś ty cyniczny, chłopie.Octu sie napiłeś? Lepiej się napij gorzały to ci się
        ślepia otworzą. Tu nie chodzi o pochówek ludzkich trupów tylko zwierzęcych i
        oto, ile mozna na tym zarobić. Masz lepszy sposób na ciekawy biznes? Wątpie.
        • sabat.sabat Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 09:45
          Mój poprzedni wpis był do Remislanc'a.
    • Gość: Rewe Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.acn.waw.pl 20.09.04, 20:54
      A czy malo jest trawników ?????????
    • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 20.09.04, 21:44
      Moze powinnas ponownie pomyslec o babcinym ogrodku.Do tego typu nekropolii mam
      mieszane uczucia..Lubie zwierzaki i je hoduje,ale cmentarz..?Kiedys
      przeczytalem ,ze w pewnym miescie na takim zwierzecym cmentarzu
      opuszczeni "milosnicy" wszelkiego stworzenia,celebrowali 1-go
      listopada.Swieczki,kwiaty i cala zaduszkowa oprawa.Wyraze swoje zdanie;to nie
      bylo normalne...
      • venus22 Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 20.09.04, 22:05
        >>>Swieczki,kwiaty i cala zaduszkowa oprawa.Wyraze swoje zdanie;to nie
        bylo normalne...<<

        hehehehe

        zaloze sie ze jakbys mial na tym dobrze zarobic to bys zaraz zmienil zdanie.

        Venus
        • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 20.09.04, 22:41
          Venus dziecko nie wszystko mozna przeliczac na mamone.Poza tym jest cala masa
          innych rzeczy na ktorych mozna zarobic hehehehehe
          • Gość: Venus Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.vc.shawcable.net 21.09.04, 06:05
            >>>Venus dziecko nie wszystko mozna przeliczac na mamone<<

            SURE ze mozna.
            I jestem pewna ze jakbys mogl sobie za to kupic chalupe, samochod i co roku
            jezdzic z rodzina na do Monte Carlo to pierwszy bys zalozyl cmentarz dla
            zwierzat....

            Venus
            • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 09:27
              Bywam w Monte Carlo bez wspierania sie cmentarnym interesem.
              • sabat.sabat Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 09:38
                captroy napisał:

                > Bywam w Monte Carlo bez wspierania sie cmentarnym interesem.
                Tak, tak...A ja latam regularnie promem kosmicznym w odwiedziny na stacje Mir.
                Ale tak na serio, to zgadzam się z Venus. To nie kwestia etyki czy zasad
                moralnych, które w dzisiejszych czasah i tak m ożna sobie wsadzić w buty, tylko
                sposób na zarabianie kasy. Uważam ,że lepiej zarabiać na pochówku zwierzaków ,
                niż robić przekręty czy kraść.A ludziska naprawdę mają świra na punkcie swoich
                czworonogów i nie tylko (ptaszyska mają 2 nogi), wie c dlaczego nie założyć
                interesu tego typu. DOBRY POMYSŁ!
                • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 09:47
                  Kazdy uczciwy pomysl jest dobry.Nie lubie jednak gdy ktos na sile mi go
                  podstawia.Podobno dobry sposob na robienie kasy jest tez wywoz koni do
                  Wloch..tez mam to robic lub popierac?Wyrazilem swoja opinie na temat psiej
                  nekropoli.Monte Carlo akurat w tej dyspucie bylo zamiennikiem...
      • Gość: SoSa Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 09:29
        jakbyś przywiązał się do swojego zwierzaczka/ którego pewnie nie posiadasz/też
        byś chciał uczcić jego pamięć w jakiś sposób.Każdy ma na to inny patent: jedni
        postawią świeczki innym wystarczy ,że czasami powspominają,jeszcze inni
        stawiają okazałe pomniki lub wysyłają zdjęcie do wirtualnego cmentarza.Uważam,
        że to prywatna sprawa każdej z tych osób.aja chcę pochować mojego pupila na
        cmentarzu no i już...
        • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 09:55
          Chyba sie nie rozumiemy.Ja nie neguje Twoich zaopatrywan co do pochowku Twojego
          psa.Wyrazilem tylko swoja opinie,ze mam mieszane uczucia co do tego typu
          miejsc.Wybacz,ale mimo mojej sympatji do czworonoga nie byl bym w stanie
          oddawac mu podobnej czci co zmarlym czlonka rodziny.
          Moze Cie zaskocze,ale hoduje zwierzeta.Pozdrawiam
      • l2m po czesci sie z Toba zgadzam, ale... 23.09.04, 19:36
        ... jezeli ktos nie ma tego ogrodku u babci? Uwazam, ze podobne cmentarze w
        wielkich miastach powinny istniec ze wzgledow higieny po prostu: bo oto zakopie
        zwierze na trawniczku; nie bede przeciez mogla na tym trawniczku kopac dolu
        metrowej glebokosci - wobec tego jakies bezpanskie psy moga wyweszyc i
        odgrzebac, bedzie ten poszarpany trup potem lezal na ulicy... A tak - zakopie
        sie martwego zwierzaka dostatecznie gleboko lub spali sie, i porzadek. A te
        zaduszki po zwierzetach... no, mnie takie praktyki tez sie nie podobaja, ale
        jesli ktos chce to robic - to jego osobista sprawa.
    • malwisienia Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 14:47
      Nie to żebym negowała powstawanie takich miejsc skoro jest popyt, ale osobiście
      uważam że to zbędne wydawanie pieniędzy, ukochane zwierzę można pochować w
      ciekawszych miejscach, chociażby w lesie.
      • Gość: nancy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: 193.111.166.* 21.09.04, 15:38
        Ja też raczej nie pochowałabym psa na takim cmentarzu, ale rozumiem, że są
        osoby, które z różnych względów nie chcą/nie mogą same zająć się pochówkiem,
        więc wybierają taką formę. Moje psy były chowane przez nas, jedna sunia leży w
        zarośniętej i ustronnej części takiego lasko-parku, pies - w Puszczy
        Kampinoskiej, a zmarła w zeszłym roku sunia - już w naszym własnym ogrodzie.
        Ale nie urządzałam jakiegoś grobu - po prostu wiem, które to miejsce,
        posadziłam tam krzaki dzikich róż. I tyle.
        • venus22 Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 19:37
          >>>Kazdy uczciwy pomysl jest dobry.Nie lubie jednak gdy ktos na sile mi go
          podstawia.Podobno dobry sposob na robienie kasy jest tez wywoz koni do
          Wloch..tez mam to robic lub popierac?<<<

          No wiec po pierwsze, czy zalozenie cmentarza legalnie to nieuczciwy pomysl?

          Po drugie- nikt ci nie kaze go zakladac ani tam chowac swoich zwierzatek.

          po trzecie- jest roznica pomiedzy legalnym kupieniem kawalka ziemi, zalozeniem
          tam legalnego cmentarzyka i czekaniem na klienta, ktory przyjdzie z wlasnej
          woli a kradzieza i wywozem koni.

          A jesli te konie o ktorych piszesz, bo nie wiem o co tu chodzi, wywozi sie
          legalnie to co tu jest zle? Business to business.

          Konie na prestizowe wyscigi i zawody na Zachodzie kupowane sa i sprowadzane
          zewszad, dlaczego mialoby to byc nieetyczne?


          Co do cmentarza zwierzat- jak wspomnialam, klient przychodzi tam z wlasnej woli.

          Jest popyt to jest i podaz.
          Czy to jest moralnie zle jesli ktos chce pochowac swojego pieska na cemntarzu?
          Dlaczego? Komu to szkodzi? Czy ktos jest pokrzywdzony?

          Venus
          • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 21.09.04, 22:03
            Podejmujesz polemike z jednoznacznym nakierowaniem rozmowcy na swoj tok
            myslenia.Pokarz mi post w ktorym stwierdzam,ze cmentarz dla psow jest
            dzialalnoscia nieuczciwa..!!Wyrazilem tylko opinie ,ze mam do tego typu
            nekropoli mieszany stosunek.Natomiast Twoj horyzont myslowy zaciesnia sie w
            obrebie szmalu.Moze to i dobry buisness ,ale znam lepsze..Nie jestem
            zwolennikiem wszystkiego co przynosi finasowe gratyfikacje.
            • Gość: Venus Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.vc.shawcable.net 21.09.04, 22:31
              Na tej samej zasadzie ty mi pokaz gdzie ja napisalam ze w/g ciebie zakladanie
              cmentarza dla zw. jest nieuczciwe.

              A moj horyzont myslowy nie zaciesnia sie w obrebie szmalu, zwrocilam tylko
              uwage ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

              jakbys zarabial na swieczkach i kwiatach to bys sie cieszyl ze sa tacy co je
              kupuja dla ukochanego Miska i Ciapka..

              Venus
              • Gość: SoSa Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 23:54
                ....a ja nadal niczego się nie dowiedziałam...
              • captroy Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 22.09.04, 01:28
                Na tej samej zasadzie ty mi pokaz gdzie ja napisalam ze w/g ciebie zakladanie
                > cmentarza dla zw. jest nieuczciwe.

                Sorry ,ale cytujesz nie moje slowa...

                > jakbys zarabial na swieczkach i kwiatach to bys sie cieszyl ze sa tacy co je
                > kupuja dla ukochanego Miska i Ciapka..
                >
                Czyli poczynajac od grabarza,poprzez ksiedza,na restauratorze od stypy
                konczywszy,pelnia szczescia z odejscia naszego z tego padolu...Bo to porownanie
                jest chyba adekwatne..?!
                • Gość: Venus Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.vc.shawcable.net 22.09.04, 03:53
                  Nie da sie ukryc ze grzebanie umarlych, czy to zwierzat czy to ludzi
                  jednoczesnie jednym przynosi korzysc drugim niekorzysc....
                  Venus
                  • Gość: ant Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 22.09.04, 10:15
                    jeśli już mówicie o pochówku zwierząt to jest taki wyraz ja SMĘTARZ.
                    • Gość: sabat Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:51
                      Zgadza się, nawet był taki film w/g Kinga "Smętarz dla zwierzaków". Ale nadal
                      twierdzę ,że pomysł jest dobry.
                      • Gość: Venus Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.vc.shawcable.net 22.09.04, 17:25
                        Tylko ze w filmie Kinga (na podstawie ksiazki) specjalnie sa zrobione bledy
                        ortograficzne.
                        Venus
    • mjot1 A może by tak na problem spojrzeć z boku? 22.09.04, 19:42
      Co dzieje się w tej chwili?
      Ano zakopuje się padłe zwierzaki gdzie popadnie.
      Ktoś pisze o trawnikach o lesie o ogródkach...
      Przecież te tereny są czyjeś! (Tu nadmieniam, że nasze wspólne to też czyjeś)
      Jak można komuś zapakować pod warstwę humusu padlinę?
      Ciekaw jestem, co Wy, którzy tak czynicie rzeklibyście gdybym ni w pięć ni w
      dziesięć przywlókł truchło swego zwierzaka i zakopał na waszym podwórku?
      Następny problem to wielkość zwierzęcia.
      Nie ma większego kłopotu z kociakiem czy innym ratlerkiem. Ale co zrobić, gdy z
      tego padołu zejdzie dog?
      W swoim marnym życiu musiałem pochować już dwa dogi i jedną ONkę.
      Oczywiście zrobiłem to, co mogłem, czyli to, co wszyscy. Zakopałem. Leżą
      głęboko w głębokim lesie. W tym kraju nie ma alternatywy.
      Ja mieszkam w lesie. A co ma zrobić mieszkaniec blokowiska z takim dogiem?

      To naprawdę jest problem nie tylko moralny.
      Ile zwierząt w skali kraju pada w przeciągu roku? ot choćby w tonach.
      Nikt w naszym cudów pełnym kraju nie ma nawet mglistego pojęcia ile żyje
      zwierzaków, więc skąd ktokolwiek ma wiedzieć ile padliny dzielnie zakopujemy po
      kryjomu gdzie popadnie.
      Niby są jakieś zakłady utylizacyjne...
      Lecz czy ktoś jest w stanie podać ich adresy? Odległości? Ceny?
      Ilu z nas byłoby na to stać?
      Czy nie należałoby tego jakoś próbować ogarnąć?
      Czy takie miejsca pochówku czy krematoria nie powinny powstawać na początek
      przy dużych skupiskach ludzkich?
      I to z czysto sanitarnych powodów?
      A że ktoś do tego dorobi taką czy inną oprawę?
      Przecie i tak będziemy narzekać i wszystko w czambuł ganić! Taka już nasza
      natura...

      Najniższe ukłony!
      Zadowolony, że nareszcie powoli powstają krematoria dla ludzi M.J.
      • captroy Re: A może by tak na problem spojrzeć z boku? 22.09.04, 21:45
        Prawie moglbym sie z Toba zgodzic gdybys nie doprowadzal sprawy do
        skrajnosci.Jakos trudno mi uwierzyc,ze ludzie zakopuja sobie nawzajem truchla w
        ogrodkach,bez przyzwolenia.Mieszkam w duzym miescie i jak na polskie
        warunki,psow tu nie brakuje.Mimo to nie czuc w powietrzu smrodu padliny,ani nie
        zanotowano wybuchu epidemi.Oczywiscie,ze ludzie zakopuja swoje zwierzaki gdzies
        w ziemi,ale chyba nie sa to place zabaw...Nie chce prawic wywodow jak szybko
        ulega rozklad zwierzecych szczatek..Pomysl z utylizacja jest niezly,ale nie w
        naszych realiach.Ludzkie nekropolie sie zawerzaja i czesto jest to spory bol
        glowy wladz miasta.Pozdrawiam
        • Gość: Venus Re: A może by tak na problem spojrzeć z boku? IP: *.vs.shawcable.net 23.09.04, 03:56
          Kapitanie, a moze troche wyrozumialosci i tolerancji dla blizniego?
          jesli ktos chcialby zakopac sobie kotka na cmentarzu, i miec dla niego oficjalny
          nagrobek to komu to szkodzi?
          naprawde nikomu.

          Korzysci za to jest mnostwo.
          Venus
          • captroy Do Venus 23.09.04, 09:11
            My ciagle odbieramy na innych falach..Ja nie neguje pragnien innych.Forum daje
            mi mozliwosc wypowiedzenia swojej opini i takowa poslalem.Psie cmentarze w
            Polsce sa nowoscia i nie wyrobilem sobie jeszcze opini czy ich istnienie jest
            niezbedne.Nekropolia zawsze kojazyla mi sie z miejscem,gdzie oddajemy czesc
            naszym bliznim.Kot,pies,kanarek itp mimo calej mojej do nich sympatii do
            powyzszych nie zaliczam.
            • comma Zdanie na temat cmentarzy dla zwierząt 23.09.04, 09:44
              Ja popieram opinie głoszące, że takie miejsca powinny istnieć. Zarówno z
              powodów czysto praktycznych jak i emocjonalnych.
              • Gość: Venus Re: Zdanie na temat cmentarzy dla zwierząt IP: *.vs.shawcable.net 23.09.04, 18:23
                >>Polsce sa nowoscia i nie wyrobilem sobie jeszcze opini<<
                No wlasnie, ja pomagam ci ja wyrobic :)
                Venus
                • captroy Re: Zdanie na temat cmentarzy dla zwierząt 23.09.04, 18:39
                  Bedzie trudno...Poki co wiem,ze jezeli ktores z moich zwierzakow dopelni
                  swojego ziemskiego zywota,wybiore sie z nim do lasu w tylko sobie wiadome
                  miejsce...
                  • Gość: Venus Re: Zdanie na temat cmentarzy dla zwierząt IP: *.vs.shawcable.net 23.09.04, 18:51
                    Ja tez nie bede leciala grzebac moich psow na cmentarzu ale podobaja mi sie
                    ludzie ktorzy kochaja swoje zwierzeta tak ze chcieliby chodzic na ich grob...
                    Zycze pogody ducha..
                    Venus
                    • captroy Re: Zdanie na temat cmentarzy dla zwierząt 23.09.04, 21:00
                      Kazde zwierze ktore odeszlo z mojego domu,cos po sobie
                      zostawia.Obroza,zdjecia,sa nawet medale(chwalipieta)Potykamy sie o te
                      przedmioty i tym samym wspominamy z nostalgia merdajace kiedys ogony.
                      • Gość: SoSa Re: Zdanie na temat cmentarzy dla zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 09:58
                        szkoda, nic nadal nie wiem na temat cen pochówku. Tylko mam nadzieję,że ta
                        informacja jeszcze długo mi się nie przyda.
                        POZDROWIENIA ze Śląska.
                        SoSa
      • rezurekcja Re: A może by tak na problem spojrzeć z boku? 27.09.04, 10:58
        mjot1 napisał:


        > Ja mieszkam w lesie. A co ma zrobić mieszkaniec blokowiska z takim dogiem?

        Ja mialam problem z pochowaniem szczura, bo wyrzucic domownika na smietnik nie
        godzi sie zadna miara, a jak sie nie ma lopaty ( ja nie mam) to zaczyna sie
        problem. Szczura zakopalam cudzymi rekami na "znajomym" wewnetrznym trawniku.

        > Niby są jakieś zakłady utylizacyjne...

        ale czesto ludzie nie wiedza, ze moga sie tam zwrocic

        > Czy takie miejsca pochówku czy krematoria nie powinny powstawać na początek
        > przy dużych skupiskach ludzkich?

        za przyjęcie szczatkow zwierzecia do spopielenia krematorium na SGGW w
        Warszawie bierze 50zl niezaleznie od wielkosci zwierzecia. Zatem czy lew czy
        chomik - ta sama cena. MOze slusznie, bo ogien jest taki sam w przypadku obydwu
        gabarytow, ale... zeby ta cena byla nizsza, pewnie nie byloby roznych
        "rozpaczliwych" pochowkow.

        Mnie cmentarz dla zwierzat nie jest potrzebny jako miejsce wspominania
        zwierzecia. Od tego sa zdjecia i rozmowy.
        Ale sa takze inne zapatrywania.
    • altesa Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 27.09.04, 12:22
      Zanim napisalam - przeczytałam wszystkie wypowiedzi. Jakże różne są opinie i
      poglądy....W ubiegłym roku po raz pierwszy pochowalam psa na zwierzęcym
      cmentarzu i uważam, że podjęlam dobra decyzję z wielu względów. Mieszkam w
      warszawskim blokowisku. Kochane psisko ważace ok 55 kg bylo nie do odratowania
      Razem z weterynarzem zadecydowaliśmy, że zanim dostanie zastrzyk, znajdziemy
      miejsce i sposób pochówku. Koniec grudnia, sobota, ziemia skuta mrozem,
      śnieżyca - wykopanie grobu na przyleglych dzikich terenach nie bylo mozliwe.
      Skontaktowałam się z krematorium SGGW - informacja, która podała mi dyżurujaca
      osoba brzmiała nieco inaczej niz podana w liście "Rezurekcji" - mieliśmy sami
      dostarczyć ciało psa, uprzedzono też, że mogą podjąć decyzję o "zdarciu z
      padliny skóry na cele przemysłowe" oraz wyliczono koszt przyjęcia do spalarni
      od wagi psa -łacznie ok. 350 zl. Weterynarz odnalazł adres zwierzęcego
      cmentarza w Koniku Małym istniejącego od końca lat 80-tych (mają stronę
      internetową). Całkowity koszt (ich transport, wszystkie czynności związane z
      pochówkiem) wyliczono na 200 zł, roczny koszt utrzymania grobu ok. 15 zl. Wiem,
      że to były niemałe pieniądze, ale i tak taniej niz życzylo sobie krematorium +
      niemiła świadomość o zdzieraniu skóry (całkiem realne, bo była dobrze utrzymana
      i zimową szatę miałą wspaniałą). Pracownicy firmy dojechali w paskudną pogodę
      sporo kilometrów po 2 godzinach od wieczornego wezwania, pomogli psa zawinać,
      zniesli do samochodu.
      Nawet nie przypuszczałam, że tak dużo grobów jest na tym cmentarzu. Jak wielu
      mężczyzn w różnym wieku przyjeżdża odwiedzać groby swoich ulubieńców. Tak,
      mężczyzn - nie kobiet, które mogłyby być posądzone o nadmiar emocji. Niech
      takie cmentarze istnieją. Mentalnośc ludzka zmienia sie powoli, ale za parę
      dekad nikogo dziwić nie będą i przecież niczego złego ze sobą nie przynoszą.
      Zerując na ludzkich uczuciach szmal można robić na wszystkim, nie wspominając o
      ciągle windowanych cenach szczepień i wizyt u weterynarzy, sugerowanych bez
      potrzeby zabiegach i lekach (nie uogólniam, więc proszę uczciwych weterynarzy o
      schowanie strzelb).
      We wrześniu pojechaliśmy odwiedzic cmanterz. Po 9 miesiącach przybyło zaledwie
      dwadzieścia parę świezych grobów - czyli średnio ok.3 pochówki miesięcznie.
      Nawet jeśli kazdy kosztowal 200 zł - to dochód właściciela firmy nie jest chyba
      oszałamiajacy, prawda ? I po co ironizowac o zniczach, egzekwiach,itp. itd.
      skoro nawet w katolickiej tradycji dopuszcza się już specjalną mszę z udziałem
      zwierzaków. Kiedy moje obecne zwierzeta kiedys odejdą, też pochowamy je na tym
      cmentarzu. Kazdy człowiek ma prawo do własnych decyzji i zachowań jesli nikomu
      szkody i krzywdy nie czynią.
      • Gość: Lenka Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.chello.pl 27.09.04, 12:58
        Mi sie pomysl z cmentarzem bardzo podoba.
        Nie mam niestety wlasnej dzialki gdzie moglabym zwierzatko pochowac,w lesie z
        tego co sie orientuje nie wolno tego robic,w lecznicy nie mialabym serca tak
        poprostu zostawic martwegopsa i wrocic do domu.
        Akurat naleze do tej grupy ludzi co zwierzeta zaliczaja do swych bliskich i nie
        widze nic dziwnego w zapaleniu nad psim grobem swieczki.Z tego co czytalam na
        innym forum na psich cmentarzach spotyka sie czasem wiecej ludzi niz na tych
        ludzkich(daje to troche do myslenia).
        W ten czwartek moja ciocia chowala w Koniku Nowym swoja sunie.Zaplacila 250 zl.
        Dodatkowo raz w roku placi sie 30 zl za opieke nad grobem.Mozna za dodatkowa
        kwote zamowic cos na grobik lub zrobic to na wlasna reke.
        Pozdrawiam
        • renik.w Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 27.09.04, 14:33
          pomysł z cmentarzem całkiem niezły , ale bez nagrobków, świeczek i całego
          obrządku . Powinny być jakieś miejsca gdzie mozna zakopać zwierzątko -
          szczególnie przy dużych miastach .
          pozdrawiam
          • Gość: Lenka Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.chello.pl 27.09.04, 16:45
            Przeciez caly ten "obrzadek" a wiec palenie swieczek,nagrobki nie jest
            obowiazkowy.Jak ktos nie chce to nie musi tego robic.Czy to taka ujma jak ktos
            swieczke zapali lub polozy kwiatka na grobie swojego psa? Chyba nie.
            A ze sie za ten obrzed pobiera oplaty,no coz, to nic w porownaniu z biznesem
            jaki sie odbywa po smierci czlowieka.To sa dopiero pieniadze.
        • Gość: SoSa Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 17:12
          Lence też bardzo dziękuję
      • rezurekcja Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT 27.09.04, 14:35
        altesa napisała:

        > Skontaktowałam się z krematorium SGGW - informacja, która podała mi dyżurujaca
        > osoba brzmiała nieco inaczej niz podana w liście "Rezurekcji" - mieliśmy sami
        > dostarczyć ciało psa

        ja nie pisalam, ze po cialo przyjada,

        > uprzedzono też, że mogą podjąć decyzję o "zdarciu z padliny skóry na cele
        > przemysłowe"

        o tym nie slyszalam. Brzmi makabrycznie...

        > oraz wyliczono koszt przyjęcia do spalarni
        > od wagi psa -łacznie ok. 350 zl.

        o! to jestem zaskoczona, mnie mowiono - ale to byla wiadomosc z drugiej reki -
        ze cena jest zawsze taka sama.
      • Gość: SoSa Re: CO SĄDZICIE O CMENTARZACH DLA ZWIERZĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 17:10
        Alteso!Bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś,jestem już spokojniejsz, bo
        myślałam, że kwoty są 2x większe( chociaż i ta nie jest mała). Moja poczciwinka
        również spocznie na cmentarzu to już postanowione! Jeszcze tylko muszę znależć
        najbliżej zlokalizowany. Pozdrawiam.
    • narysuj.mi.baranka Co mozna sadzic? Jest ich za malo. _n/txt 28.09.04, 11:25

      • venus22 Re: Co mozna sadzic? Jest ich za malo. _n/txt 28.09.04, 20:15
        Ja bym na takim cmentarzu gdzie zdzieraja skory to bym sie nie zgodzila
        pochowac, a niech ida z torbami- jak tak mozna.
        jak juz ktos sie decyduje na cmentarz i jeszcze placi, to nie po to zeby takie
        barbarzynstwo uskuteczniac.
        Niech sie sami ze skory obedra.
        Venus
        • narysuj.mi.baranka Re: Co mozna sadzic? Jest ich za malo. _n/txt 28.09.04, 22:32
          Nie wiedzialam, ze cos takiego sie dzieje... Myslalam, ze cmentarze dla
          zwierzat zakladaja dobrzy ludzie...
        • rezurekcja Re: Co mozna sadzic? Jest ich za malo. _n/txt 29.09.04, 09:13
          venus22 napisała:

          > Ja bym na takim cmentarzu gdzie zdzieraja skory to bym sie nie zgodzila
          > pochowac, a niech ida z torbami- jak tak mozna.

          dwie inforamcje zlozyly Ci sie w jedna.
          1. ze skory ponoc obdzieraja w krematorium na SGGW
          2. cmentarz przyjmuje szczatki nie naruszajac ich

          mam nadzieje, ze moich mysieczkow z niczego nie obdzierali.
        • altesa Re: Co mozna sadzic? Jest ich za malo. _n/txt 29.09.04, 12:07
          Informacje o ew. zdarciu skóry dali mi w ursynowskim krematorium - nie dotyczy
          ona cmentarza (mam taką nadzieję, bo zagrypieni nie bylismy obecni podczas
          pochówku). W krematorium nie wspominali że maja cmentarz, mówili tylko że
          martwe zwierzaki palą (utylizują).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka