Gość: stokrotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 09:35 Czy ktos marzy o ptaszkach? Mam dwie 2 letnie nimfy perlowe i musze sie z nimi rozstac. Mam duza klatke z wyposazeniem. Cena 100 zl (za klatke). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 09:54 Jak mozna trzymać ptaki w klatce? Strasznie smutne mają życie, nigdy nie poczują jak to jest złapać wiatr w skrzydła. Ptak jest zaprzeczeniem klatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: papugi-nimfy KRAKOW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 09:55 ale skoro mozna je trzymac, jest taka mozliwosc to czemu nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwunastka Re: papugi-nimfy KRAKOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 09:57 No nie, śliwka - w takim układzie już muszą byc w klatce. Na wolności nie poradziłyby sobie i ktoś by je zjadł. ale tez nie przepadam za takim widokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:15 Tak, ale mi chodzi o globalny problem, nie o ten konkretny, bo tu juz nic sie nie da zrobić. Chodzi mi o wyłapywanie ptaków z ich naturalnego środowiska i wsadzanie do klatek, a potem kolejne pokolenie ptaków juz na zawsze w klatce od pisklaka i nigdy nie poczują co to wolność. I to mnie smuci, a gdyby ludzie nie kupowali to nie byłoby zapotrzebowania, a tym samym zbytu i zostawionoby w końcu ptaki niebu. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:12 sliwka1977 napisała: > Jak mozna trzymać ptaki w klatce? Strasznie smutne mają życie, nigdy nie > poczują jak to jest złapać wiatr w skrzydła. Ptak jest zaprzeczeniem klatki. Czy cię popieprzyło?A gdzie je ma trzymać?Na balkonie? Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:16 jeżeli kogos popieprzyło, to ludzi, którzy kupują ptaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: papugi-nimfy KRAKOW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 10:20 niestety sliwka ma rację. podobnie jest zreszta ze zwierzętami w zoo. oderwane od naturalnego środowiska (choć potem rodzą się i zyją w niewoli) służą tylko temu, żeby ludzie mogli je zobaczyć na własne oczy... dlatego moja rodzina tam nie chodzi od lat. córka była raz ale razem z wycieczką. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:33 no ok, zgadzam się z tym absolutnie.Ostatnio byłam w zoologicznym i widziałam olbrzymiego warana uwięzionego w małej klatce :( Chodziło mi o to, że skoro już je ma (te patki) to przecież musi gdzieś je trzymać, co nie?Co ma je na dwór wywalić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: papugi-nimfy KRAKOW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 10:34 nie, jasne masz rację. tylko ja jakoś nie przywykłam do takich pieknych ptaków w domowej klatce i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:43 No, na przykład u mnie w pracy jest kobieta, której syn kiedyś kupił sobie legwana, ale nie zabardzo wiedział co mu dawac so jedzenia i jakie było ich zdziwienie, kiedy legwan zaczą rosnąć(!) w końcu oddali go do sklepu, a teraz chca sobie kupic warana, czy też tak skończy jak legwan? Smutne to, że ludzie w ogóle nie myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:47 sliwka1977 napisała: > No, na przykład u mnie w pracy jest kobieta, której syn kiedyś kupił sobie > legwana, ale nie zabardzo wiedział co mu dawac so jedzenia i jakie było ich > zdziwienie, kiedy legwan zaczą rosnąć(!) w końcu oddali go do sklepu, a teraz > chca sobie kupic warana, czy też tak skończy jak legwan? Smutne to, że ludzie w > > ogóle nie myślą. Oczywiście, z wszystkim się zgadzam.Kilka lat temu mój małżonek przyniósł do domu dwie nimfy, miałam je oddać do sklepu?Mam je w domu, opiekuję się tak samo jak resztą zwierzaków (też z nimi łażę do weta).Cóż, nic nie zrobię, do śmierci będą mieszkańcami mojego domu i tyle.Kilka miechów temu chciał też przytargać kameleona, ale na szczęście już mu wybiłam to z głowy.Uważam, że w domu powinno się mieć psy i koty.Trzymanie innych zwierząt to sadyzm. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: papugi-nimfy KRAKOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 10:19 Jesteście niesamowite. Zakrzyczycie każdego, kto chce oddać zwierzę. A po co udomowiono psy, koty i świnki morskie? Toż dla psa to niewola chodzić na smyczy, zamiast ganiać po sawannie i watahą polować na antylopy, a świnki ładniej niż w klatkach czy terrariach prezentowałyby się na półkach w sklepie mięsnym. Stokrotko, wpisz w wyszukiwarkę "papugi forum dyskusyjne", zarejestruj się na nim i daj tam ogłoszenie. Z pewnością znajdzie się wielu miłośników papug, którzy zaopiekują się Twoimi nimfami. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:25 Nikt tu nikogo nie zakrzykuje, na forum można chyba wymieniać poglądy? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:30 Oczywiście, że można, ale tematem wątku nie jest "czy to dobrze trzymać ptaki w klatce?". Jeśli uważasz to za temat warty dyskusji, załóż oddzielny wątek jemu właśnie poświęcony."Podpinając się" pod wątek o sprzedaży papug z takimi wtrętami robicie tylko niepotrzebny bałagan, nie mówiąc o tym, że staje się on kolejną pieniacką burdą. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:39 mysiam1 napisała: > Oczywiście, że można, ale tematem wątku nie jest "czy to dobrze trzymać ptaki w > > klatce?". Jeśli uważasz to za temat warty dyskusji, załóż oddzielny wątek jemu > właśnie poświęcony."Podpinając się" pod wątek o sprzedaży papug z takimi > wtrętami robicie tylko niepotrzebny bałagan, nie mówiąc o tym, że staje się on > kolejną pieniacką burdą. Dziwny tok rozumowania, rozmowa jako burda? Cos Ci się pomyliło, a poza tym to jest forum oddam-przyjmę, a tak nawiasem mówiąc to każdy pretekst jest dobry do uświadomienia ludziom tego właśnie problemu, a z tego co widać większość się nie zastanawia skąd te wszystkie egzotyczne zwierzęta w sklepach zoologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 10:57 Ha, widzisz, moje papugi na przykład - nimfy i aleksandretty są z hodowli. Problem trzymania ptaków w klatkach czy w ogóle w niewoli to coś zupełnie innego niż problem odłowu ptaków wolno żyjących i temu akurat znakomita większość miłośników ptaków jest przeciwna. Stokrotka rzeczywiście powinna była zamieścić ten post na forum do tego przeznaczonym, ale może należało jej o tym przypomnieć, zamiast wygłaszać swoje poglądy na temat ptaków w niewoli, ogrodów ZOO itd. I podtrzymuje dalej moje zdanie, że ten wątek jest na najlepszej drodze aby stać się kolejną burdą. Na pewno nie zmierza on w kierunku rozmowy kulturalnych, dobrze wychowanych ludzi. Rozumiem, że każdy pretekst jest dobry itd. ale jak Ty byś się czuła, gdybyś, dajmy na to zapytała na forum kulinarnym, jak się robi pieczeń wieprzową, a na to wegetarianin odpisałby "a po co jesz mięso, zabijasz zwierzęta, dlaczego ludzie nie rozumieją, że to morderstwo???". Pretekst pretekstem, ale naprawdę trzymajmy się tematu wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 11:09 A co to komu przeszkadza, że piszę swoje zdanie? Jeżeli faktycznie, to po co wchodzi na forum? A jezeli chodzi o ptaki z hodowli to jest ten sam problem, bo ptaki nie są po to, żeby siedzieć w klatce, czy nawet latać po mieszkaniu. Gdyby ludzie nie kupowali zwierząt egzotycznych i nieważne czy są to papugi czy inne, nie byłoby problemu, bo nikt by ich nie hodował. Nie byłoby potrzeby, a ptaki czy inne egzot. zwierzęta szczęśliwie żyłyby sobie tam gdzie się przystosowały ONE SAME. A jeżeli chodzi o to jak bym się czuła gdyby ktoś mi coś tam zaczął pisać to i owo, to jak bym miała się czuć? normalnie, przecież nie będę sobie psuła humoru czyimiś poglądami, tylko chętnie porozmawiam. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 11:14 A więc to samo dotyczy rybek w akwarium, królików, kotów, psów, świnek i chomików. Nie zauważyłam, żeby Stokrotka chciała dyskutować na ten temat. Ona dała ogłoszenie i liczy na odzew od osób chcących kupić od niej papugi, a nie wpędzających ją w poczucie winy, że w ogóle jakieś ptaki posiada. Od jakiegoś czasu strach wchodzić na to forum - czyżbyście równali do VIPa i jego kolegów? Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 11:31 Nadal nie rozumiesz o co mi chodzi (niewyraźnie piszę ?), nie chcę nikogo wpędzać w poczucie winy (jezeli ktoś tak to odbiera, to jego problem), napisałam , że nie chodzi mi o ten konkretny przypadek, tylko o problem szerszy, który opisałam. A co to przeszkadza żeby ktoś odezwał się, że chce wziąć te ptaki? Co do królików, kotów i psów, to raczej nie do końca tak, bo tym zwierzętom nasze warunki klimatyczne odpowiadają. Poza tym ich naturalny tryb życia nie odbiega bardzo od tego który sobie wiodą u ludzi w domach (poza skrajnymi przypadkami), czego nie można powiedzieć o egzotycznych zwierzętach nie mówiąc już o ptakach w klatce! A czemu boisz się wchodzić na forum? Może właśnie dlatego, że wszystko odbierasz jako atak? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 11:38 Boję się wchodzenia na to forum, bo kiedyś było to forum dla osób posiadających zwierząta, lubiących je, chcących się wymieniać doświadczeniami. Mam wrażenie, że Ty również nie zrozumiałaś, o co mi chodzi. Dyskusja na temat zasadności trzymania zwierząt w niewoli jest bardzo ciekawa, ale jako oddzielny wątek - choćby po to, żeby zachować tu jakiś porządek. Nawiasem mówiąc to forum miało kiedyś moderatora... Czy on tu jeszcze bywa? Co do naszych warunków klimatycznych to akurat nimfom, aleksandrettom i paru innym gatunkom nasze warunki całkiem odpowiadają, o ile nie ma silnych mrozów i mają się gdzie schować. Można je więc trzymać w dużej wolierze zewnętrznej, jeśli oczywiście przylega do niej ogrzewane pomieszczenie. Natomiast czy na przykład odpowiadają "wysokogórskim" świnkom morskim, tego nie byłabym pewna ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 11:45 Hmmmm, myślę, że gdyby odpowiadał (klimat) to żyłyby w naturze? Tak, to temat rzeka, ale nie widzę problemu w dyskusji w wątku dotyczącym czego innego. Zawsze tak jest, że jeżeli zaczyna się dyskusję na jakiś temat, to wychodzą potem jeszcze inne powiązane z pierwszym, więc sama widzisz, że tak naprawdę to nie da się rozmawaiać tylko o jednym. Każdy temat ma wiele wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 12:55 sliwka1977 napisała: > Hmmmm, myślę, że gdyby odpowiadał (klimat) to żyłyby w naturze? Świnki i chomiki syryjskie/chińskie/ inne poza polnymi też u nas nie zyją w naturze. Żółwie także. Bojowniki syjamskie i złote rybki - również. Papugi - są miejsca w Europie, z klimatem tylko odrobinę łagodniejszym niż nasz, gdzie są duże stada aleksandrett na wolności. Hmmm...koty perskie, syjamskie, orientalne i inne też powinny wrócić tam, skąd przybyły? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stokrotka Re: papugi-nimfy KRAKOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:15 dlaczego zlamalam regulamin???? prosze mi to wyjasnic. Napisalam na forum "zwierzeta" poniewaz myslalam ze na forum dyskusyjnym Papugi musze sie logowac, a ja tak nie lubie hasel itp:( Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: papugi-nimfy KRAKOW 30.09.04, 23:18 Ha, ja też nie wiem, czemu złamałaś regulamin, ale jeśli chodzi o forum papugi - jeżeli zależy Ci na dobrym domu dla nimf, to jednak się tam zarejestruj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venus Re:Monika IP: *.vc.shawcable.net 01.10.04, 02:52 Monika napisala "udowmowilismy psy..."... >niezupelnie. dokladnie nie wiadomo kto kogo udomowil., Pies tak samo jak czlowiek pierwotny odnosil korzysci z udomowienia, bo kiedys, dawno dawno temu, kolo skupisk ludzkich prawopodobnie bylo latwiej o jedzenie. Najprawdopodobniej to pies pierwszy sie krecil kolo czlowieka nie odwrotnie. czlowiek zauwazyl ze psy szczekajac ostrzegaja i tak to poszlo .. Nie pamietam jak bylo z kotami ale na pewno mozna cos znalezc na 'necie. Ja rowniez jestem p/ciwko trzymaniu w domu zwierzat egzotycznych, zwlaszcza ptakow i jaszczurek, malp, wezy, itp. ja nawet mam mieszane uczucia z rybkami.. Nie wiem czy wiecie w jaki sposob poluje sie na pewnien gatunek papugi. Otoz papugi tez gniezdza sie w jakism tropikalnym lesie w dziuplach w uschnietych drzewach, to jest ich jedyne miejsce do rozmnazania. Mysliwi polujacy na te papugi wlaza na drzewo wybieraja mlode a przy okazji nieszcza te dziuple. Nie pamietam czy aby sie dostac do malych czy co ale niszcza, uszczuplajac tym samym srodowisko legowe tych ptakow. Cena na pewien gatunek papugi wzrosla bo z powodu braku tychze dziupli, jest ich coraz mniej ( tych papug) wiec mysliwi i handlarze tym chetniej na nie poluja.. Potem te male wsadzaja na kupe do worka, zanosza do handlarzy a ci juz maja tysiace tych papug, upychaja je w klatki. jak juz maja wystarczajaco to do transportu. W transporcie zwlaszcza statkiem duzo tych ptakow umiera z wyczerpania i stresu a te co dojda na miejsce przeznaczenia zostaje sprzedane ludziom ktorzy bardzo czesto nie sa w stanie spelnic specyficznych warunkow bytowych jakie te papugi potrzebuja. Papugi w koncu czesto dostaja depresji, lysieja, czesto staja sie agresywne wiec zawiedzeni wlasciciele pozbywaja sie ich lub wrecz porzucaja, albo po prostu przestaja sie nimi zajmowac. Niektore potzrebuja stalego partnera do zycia.. Malo kto jest na tyle sumienny aby rzetelnie sie zajmowac wymagajaca papuga przez wiele wiele lat, a niektore papugi zyja dluuuuuuuuuuuuuuuugo, moga przezyc wlasciciela.... Widzialam tez jak w "punkcie tranzytowym" papug karmili te papugi pakujac im do dziobow jakies jedzenie na sile. Papugi podczas tego "zabiegu" sie dlawily, a ktora sie udlawila i przestawala sie ruszac to walili jej glowa o cokolwiek - to byla reanimacja. Walenie glowa np w pieniek. Byc moze cos a faktach pomieszalam do tej pory ale jesli nawet to niewiele, pzrezycia te zawdzieczam ogladnieciu programu w TV poswieconemu ratowaniu tych papug. Moze ktos sobie to przypomni, moze tez byl w Polsce. Na koniec programu proszono aby nie kupowac takich papug ani w ogole zwierzat egzotycznych bo jedyna rada aby zapobiegac klusownictwu i maltretowaniu to jest brak popytu na rynku. Jak dlugo beda chetni, tak dlugo bedzie trwal handel. Zanim kupicie jakies takie zwierze, zastanowcie sie jaka droge przeszlo zanim do was dotarlo... Swinki i chomiki, to jeszcze pol biedy.. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re:Monika 01.10.04, 07:25 O właśnie, proszę o więcej ludzi, którzy mają świadomość!!!! Brawo Venus. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re:Monika 01.10.04, 08:42 Venus, Monika to ja, tylko niezalogowana ;-)(chyba, bo nie pamiętam, czy jakaś inna jeszcze pisała;-) ). Wiem bardzo dobrze, jaką drogę przechodzą papugi odławiane. Żaden zdrowo myślący miłosnik papug nie kupi takiego ptaka. Jeśli zajrzysz czasem na forum papuzie, to sama się przekonasz o tym, że sklepy oferujące takie papugi są bojkotowane, tak samo wszelkiego rodzaju giełdy, "sielanki" itd., na których można kupic papugi kilka razy taniej niż w sklepie. Osoby bezmyślne, traktujące ptaka jak ozdobnik, a chcące oszczędzić, zapewne tam trafią, ale tak samo trafią do pseudohodowli kotów czy psów. Zaden z moich ptaków nie pochodzi z odłowu i nigdy bym go nie kupiła, gdyby tak było. Tak, masz rację mówiąc, że niektóre zwierzęta są udomowiane na siłę, niepotrzebnie. Czy ptaki - nie wiem, bo trzyma się ptaki od czasów starożytnych...czasem to wychodzi człowiekowi lepiej, czasem gorzej...ale poza wszelkimi "niecnymi" powodami, dla których zwierzęta są trzymane jest jeszcze jeden, bardzo ważny - potrzeba kontaktu z "innym" światem,dla mnie na przykład bardzo ważna. Venus, Śliwko, nawet gdybyśmy wykupili wszystkie ptaki i wypuścili je na wolność w ich środowisku naturalnym, prawdopodobnie by nie przeżyły, bo często od wielu pokoleń są zdane na człowieka. Miłośnicy ptaków są i będą - bo trwa to od tysięcy lat. I lepiej dla nas wszystkich, żeby te ptaki pochodziły z hodowli, a nie były łapane tysiącami i tak samo tysiącami ginęły. A popyt na ptaki z przemytu jest na całym świecie ogromny - czy nie lepiej więc "dopieszczać" hodowle, zamiast je szykanować? Powiecie, że lepiej ptaków w ogóle nie trzymać w domu - tak, idealnie byłoby, gdyby człowiek ich nie pokochał, nie udomowił...Jednak jeśli już to zrobił...dajcie mu zająć się tym tak dobrze, jak tylko potrafi. Dla mnie większą krzywdą niż trzymanie papug jako takie jest trzymanie papug pojedyńczo, bo to wielka dla nich krzywda - owszem, wtedy przenoszą swoje uczucia na człowieka, ale to tylko dlatego, że brak im kontaktu z innymi papugami swojego gatunku. Dlatego w moim domu są tylko 2 pary papug plus jedna uratowana ze sklepu ZOO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flora Re:Monika IP: 212.69.68.* 01.10.04, 10:01 ja tylko nieśmiało dodam od siebie, że jak mieliśmy kanarki w domciu, to klatka była otwarta, ptaki latały kiedy chciały, dzięki temu miały sprawne skrzydła, dobra kondycje i dobry humor. Owszem, było wiecej sprzątania, ale nie narzekaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re:Monika 01.10.04, 10:16 Nie jestem zwolenniczką hodowli ptaków, bo to niczemu nie służy, poza wątpliwą rozrywką człowieka. Te ptaki nigdy nie zaznają wolności, zawsze będą w klatkach, czy to większych czy mniejszych, ale zawsze będą ograniczone, a moim zdaniem to nie pasuje do ptaka, który jest symbolem wolności. Dlatego uważam, że miłośnicy ptaków powinni je podziwiać na wolności, a nie w sztucznie stworzonych warunkach. Gdyby nikt ni kupował ptaków, nie byłoby hodowli i wszystkie żyłyby tam gdzie ich miejsce. Wiem, że to nierealne, ale trzeba zacząć od siebie, bo kiedy tak będziemy mówić, że to i tak nic nie da, to faktycznie nie da. W szkole podstawowej sama miałam papugę. Latała sobie po mieszkaniu, była bardzo oswojona, kiedyś zostawiłam uchylone okno i.... uciekła i to ja skazałam ją na smierć. Po wielu latach zrozumiałam, że to nie jest dobry pomysł takie trzymanie ptaków w domu, powinny sobie latać w przestworzach w swoim naturalnym środowisku. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re:Monika 01.10.04, 11:41 Śliwko, tak, ale zacząć należy od tego, że gdyby nie było chętnych, nie byłoby przemytu. Jeśli ludzie od tak dawna hodują ptaki, to łatwo im tego z głowy nie wybijesz. Kiedyś zbytnio się nie przejmowano potrzebami zwierząt, teraz to się zmienia, więc może nie jest jednak aż tak źle. Nie dziw się, ze akurat papugi - są tak inteligentne i dobrze "dogadują się" z człowiekiem... Piszesz o swojej papudze - to niestety Twoje zaniedbanie, a nie jakieś fatum wiszące nad ptakami w niewoli. A tak już zupełnym nawiasem mówiąc, to papugi nie odczuwają aż tak wielkiej potrzeby latania, bo głównie chodzą albo się wspinają. Powie Ci o tym większość osób regularnie wypuszczających swoje papugi z klatek. sliwka1977 napisała: > Nie jestem zwolenniczką hodowli ptaków, bo to niczemu nie służy, poza wątpliwą > rozrywką człowieka. Te ptaki nigdy nie zaznają wolności, zawsze będą w > klatkach, czy to większych czy mniejszych, ale zawsze będą ograniczone, a moim > zdaniem to nie pasuje do ptaka, który jest symbolem wolności. Dlatego uważam, > że miłośnicy ptaków powinni je podziwiać na wolności, a nie w sztucznie > stworzonych warunkach. Gdyby nikt ni kupował ptaków, nie byłoby hodowli i > wszystkie żyłyby tam gdzie ich miejsce. Wiem, że to nierealne, ale trzeba > zacząć od siebie, bo kiedy tak będziemy mówić, że to i tak nic nie da, to > faktycznie nie da. W szkole podstawowej sama miałam papugę. Latała sobie po > mieszkaniu, była bardzo oswojona, kiedyś zostawiłam uchylone okno i.... > uciekła i to ja skazałam ją na smierć. Po wielu latach zrozumiałam, że to nie > jest dobry pomysł takie trzymanie ptaków w domu, powinny sobie latać w > przestworzach w swoim naturalnym środowisku. :)) > Odpowiedz Link Zgłoś
captroy Re:Monika 01.10.04, 15:55 Traca hipokryzja.Jaka jest roznica trzymania paru czy jednej papugi..?Mam papuge zwarjowana co prawda ,ale sadzac po zachowaniu szczesliwa.To jest duze ptaszysko i wyraznie po nim widac wszelkie zachwiania nastroju.Poza swoja hiper aktywnoscia podejrzanych bodzcow nie stwierdzam.Pochadzi z domowej hodowli i byla wykarmiona przez czlowieka.Prawdopodobnie ten akurat ptak nie odnalazl by sie na wolnosci.Nie przesadzajmy z tym eksponowaniem milosci.Wiele gatunkow zniklo by z tej planety gdyby nie hodowle stworzone przez czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re:Monika 01.10.04, 16:07 captroy napisał: > Traca hipokryzja.Jaka jest roznica trzymania paru czy jednej papugi..? Nie PARU, a PARY. To akurat ma duże znaczenie. Większość osób trzymających papugi pojedyńczo mówi o tym, że po jakimś czasie robią się przygnębione albo wręcz przeciwnie - agresywne, pobudzone itd. ,jeżeli nie poświęca się im dobrych paru godzin dziennie, a i to jest tylko namiastka tego, co im potrzebne - kontaktu z drugą papugą tego samego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
captroy Re:Monika 01.10.04, 21:05 Ja rozpatruje sprawe na poziomie odpowiedzialnego hodowcy.Ci co opisuja osowialosc swoich ptakow,sami sie do tego przyczyniaja.Po chwilach euforii,ptaszek czesto traci zainteresowanie.Mam papuge ktora musi czuc zainteresowanie domownikow,ale bez przesadyzmow.Jej miejsce usytuowane jest w dosc neuralgicznym punkcie domu,i sam widok swojego stada ,czesto jej wystarcza do prawidlowej egzystencji.Zwlaszcza,ze czesto zamiast naszego towarzystwa wybiera swoje zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: papugi-nimfy KRAKOW 01.10.04, 10:09 nie widziałm co pisałaś, zanim to wycięto, ale w dalszym wątku pisze ."Podpinając się" pod wątek o sprzedaży papug więc może złamałaś regulamin, bo zamieściłaś wątek o ich sprzedaży, czego czynić zgodnie z regulaminem nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: papugi-nimfy KRAKOW 01.10.04, 15:32 Właśnie mi się zlało... i przeczytałem "Papugi-nimfomanki" Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: papugi-nimfy KRAKOW 01.10.04, 21:55 zdarzaja sie moze i takie :)) Venus Odpowiedz Link Zgłoś