Dodaj do ulubionych

przygarnęlam psa

05.12.04, 09:28
tak-chcialam się pochwalic i podzielic radością
nigdy sobie nie zdawalam sprawy jaką wdzięcznością moze mnie taka psinka
obdarowac
mam juz jednego psa,starego wyzeracza lat 10,ten drugi tez jest psem-myslalam
ze bedzie awantura,ale starszy szybko ustalil reguly,2 razy się zsikal w domu
ze stresu,ale teraz jest juz wszystko ok
nowy jest mlody,grzeczny i widac,ze ktos się go pozbyl-chyba wywalając z
samochodu,ale nie będę tu pisac o smutnych sprawach
pozdrawiam wszystkich!!!
Obserwuj wątek
    • ula_k01 Re: przygarnęlam psa 05.12.04, 10:38
      dobra dusza z ciebie,ja wprawdzie nie przygarnęłam ,ale udało mi się znaleźć
      dom dla dużego ,dogowatego psa,który ok.miesiąca czekał w szczerym polu na
      sukinsyna,który go wywalił,bo psina nie mogła uwierzyć w podłość ludzką,zdychał
      już na tym polu z głodu i pragnienia,mam nadzieję,że jego "pan" kiedyś też
      zazna takiej rozpaczy,głodu i braku wody...
      • ontarian srutututu kawal drutu 06.12.04, 13:03
        ula_k01 napisała:

        > dom dla dużego ,dogowatego psa,który ok.miesiąca czekał w szczerym polu na
        po ok. miesiacu, to on juz by dawno zdechl
        po co wciskasz takie bzdurne kawalki
        • ula_k01 Re: srutututu kawal drutu 06.12.04, 21:31
          tłumoku bezmózgowy nie widziałeś tych kości obciągniętych skórą to bądz
          uprzejmy zamknąć ryj
    • miss_dronio :) 05.12.04, 12:59
      Dzięki Joasiu za podzielenie sie tak dobrą nowiną!!!
      Wszystkiego dobrego:)))
    • agata.balu Re: przygarnęlam psa 06.12.04, 21:41
      Jestes wspaniała Joasiu. A pies potrafi bez pożywienia dostarczanego przez
      człowieka przeżyc nawet i 3 miesiące. Znane sa takie przypadki. Kiedyś w
      Australji pies wpadł do studni wykopanej w lesie. Własciciele nie mogli sie go
      dowołać, a on biedak pewnie ze strachu nie dał głosu. Po trzech miesiącach
      znaleziono go przypadkiem i ŻYŁ !! Żywił się padliną którą w studni znalazł.

      Wiadomość podała PAP

      Więc niech jakiś tam debil sie głupio nie wymądrza
      • ula_k01 Re: przygarnęlam psa 06.12.04, 22:27
        podniósł mi ciśnienie bezmózgowiec ale widzę że są inni ludzie którzy wiedzą
        więcej na psi temat;))) pies nie był przecież przywiązany i pewnie albo coś tam
        znalazł do jedzenia albo ktoś mu podrzucał,ale po raz pierwszy widziałam taką
        potworną chudość ,od trzech miesięcy ma dom a jeszcze nie całkiem doszedł do
        siebie
        • grabinia26 Re: przygarnęlam psa 06.12.04, 22:33
          Ula, tamten ontocośtam to idiota! Nie ma sensu nawet czytac co takie coś pisze.
          Wpisz go sobie w Moim Forumna na liste wygaszonych nicków. Szkoda czasu na
          jakiekolwiek uświadamianie bo i tak nic do niego nie dotrze!
          Pzdr.
          • ula_k01 Re: przygarnęlam psa 07.12.04, 21:39
            dzięki,właśnie tak zrobię :)))
        • agata.balu Re: przygarnęlam psa 07.12.04, 09:36
          No własnie takim onto-costam chodzi o podnoszenie nam cisnienia :-) Olewaj!
    • radman2 Re: przygarnęlam psa 07.12.04, 11:45
      Witam.Piszę ponieważ zainteresowała mnie ta historia z pieskiem .Niestety pare
      miesięcy temu zaginął mi piesek -BOKSER pytam czy to jest ta rasa?????prosze o
      odpowiedz pozdrawiam
      • joasia8 Re: przygarnęlam psa 08.12.04, 09:35
        witam,
        nie jest to bokser,nie jest to rasowy pies,to kundelek,niski,czarny z bialym
        krawatem i skarpetkami,cos w stylu maltanczyka,ale to nie maltanczyk wadlug
        lekatza,
        ma krotszą sierść in gdzies okolo 2 lat
        w kazdym razie stal sie juz gospodarzem domu,pilnuje podworka,ządzi ulicą,ale
        starym domowym psem nie,tu panuje zgoda,choc przyjazni nie ma

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka