Dodaj do ulubionych

yorkshire terrier

16.12.04, 15:20
Jak nauczyć 3-miesięcznego yorka porządku? Podobno można nauczyć, aby
załatwiał się do kuwety? Może ktoś wie jak to zrobić?
Obserwuj wątek
    • albert.flasz Re: yorkshire terrier 16.12.04, 15:30
      Do kuwety? Nie lepiej od razu uczyć go załatwiania swoich potrzeb na dworzu?
      • bave Re: yorkshire terrier 17.12.04, 09:36
        Można. Ale problem w tym, że na dwór wyjdziemy dopiero pod koniec roku może na
        początku. Narazie musimy się nauczyć robić to w inny sposób.
        • albert.flasz Re: yorkshire terrier 17.12.04, 10:13
          Coż, nie wiem jakie są rzeczywiste tego przyczyny, ale radziłbym dobrze się
          zastanowić, z dwóch powodów:
          1/ jeżeli dziś nauczysz psa załatwiania swych potrzeb w domu - później będziesz
          miała poważne problemy z oduczeniem go tego i jest to, niestety - zupełnie
          normalne;
          2/ jeżeli jest to związane ze szczepieniami, "wszem i wobec oraz każdemu z
          osobna" oświadczam, że nie ma to najmniejszego sensu: idealnie sterylnych
          warunków w domu po prostu i tak nie da się stworzyć. Zarazki zawsze mogą się
          tam dostać z kurzem, przeciągami, możemy je przynieść na ubraniu, na butach...
          Poza tym, ruch na świeżym powietrzu jest ważnym czynnikiem hartującym organizm,
          a więc - warunkującym "jakość" odpowiedzi na szczepienie, nie ma potrzeby
          psa "wydelikacać" próbami odizolowania go od antygenów, które i tak występują
          wszędzie, w mniejszym lub większym zagęszczeniu. W zupełności więc wystarczy,
          jak przez kilkanaście dni po szczepieniu (szczególnie pierwszym, po drugim
          wystarczy kilka) będziesz ograniczała czas spacerów (nie ich ilość) do minimum,
          omijała miejsca uczęszczane przez inne psy, nie dopuszczała do
          kontaktów... "Nie dajmy się zwariować"!
          pzdr
    • joko5 Re: yorkshire terrier 16.12.04, 15:55
      Myślę, że pomysł z kuwetą jest świetny, odpadją wczesno-poranne spacery. Z
      pewnością musisz kupić kuwetę napełnić ją żwirkiem i gdy piesek
      sygnalizuje "potrzebę" przenieść go do kuwety. Na pewno nie od razu się nauczy,
      ale z czasem załapie o co chodzi zawsze musisz nagrodzić psiaka za udaną próbę
      jakimś smakołykiem.
      • pierozek_monika Re: yorkshire terrier 16.12.04, 15:58
        no właśnie tego bym się obawiała, że zdobyta przez psa umiejętność siusiania do
        kuwety rozleniwi jego opiekuna tak, że nie będzie mu się chciało wychodzić z
        nim na spacery.
      • bave Re: yorkshire terrier 16.12.04, 16:13
        Kuweta jest. Piękna z podwójnym dnem, tak więc żwirku nie potrzeba. Jak
        narazie "próby" wynagradzane są smakołykiem. Efekt: kuweta kojarzy się z
        kurczaczkiem tylko malec nie bardzo wie, że coś trzeba do niej zrobic. Tak więc
        siedzi i czeka.
        • mysiam1 Re: yorkshire terrier 17.12.04, 11:00
          bave napisała:

          > Kuweta jest. Piękna z podwójnym dnem, tak więc żwirku nie potrzeba. Jak
          > narazie "próby" wynagradzane są smakołykiem. Efekt: kuweta kojarzy się z
          > kurczaczkiem tylko malec nie bardzo wie, że coś trzeba do niej zrobic. Tak
          więc
          >
          > siedzi i czeka.

          Bave, lepsza byłaby chyba kuweta ze żwirkiem,a nawet piaskiem, bo chyba
          przewidujesz wychodzenie z nim w przyszłości na sikanie na dwór? Jeśli nauczy
          się załatwiać na plastik (czyli gładką powierzchnię), może się zdarzyć, że
          potem będzie sikał na podłogę, bo skojarzy ją sobie z kuwetą.
    • barbie2 Re: yorkshire terrier 16.12.04, 17:59
      W tym tygodniu mam dostać yorka więc gdybyś znalazła jakąś dobra metode to daj
      znać a jeżeli mi uda się coś wymyślić to napiszę .pozdrawiam
      • eps Re: yorkshire terrier 17.12.04, 07:15
        ja mam yorka i muszę przyznać smutno że piesek mimo moich usilnych starań nie
        nauczył się korystać z kuwety. załapał wychodzenie na balkon. nie jest to zbyt
        dobre rozwiązanie (piesek załatwia się gdzie chce). ja raz na 2 dni sprzatam
        kupki i myję lastriko na balkonie i jakośc leci. Muszę zaznaczyć ze piesek
        korzysta z bakonu tylko rano kiedy pędzę do pracy ale po południu wychodzę z
        pieskiem i wieczorem także na 45 min. spacer. York to energiczny terier i
        raczej nie powinno się z niego robić kanapowego kotka.


        pozdrawiam
      • bave Re: yorkshire terrier 17.12.04, 09:33
        Napiszę jak znajdę metodę. Znajomi mówią, że taki proces uczenia może potrwać,
        a nauczyć załatwiać swoje potrzeby można dopiero wtedy jak sie zacznie
        wychodzic na spacery. W naszym przypadku będzie to dopiero pod koniec roku.
        • vww Re: yorkshire terrier 17.12.04, 10:14
          Przerażające jest to, co chcesz zrobić z yorkiem. To nie jest kot i nigdy nie
          nauczysz go załatwiania się do kuwety. Najchętniej zdaje się widziałabyś go w
          terrarium. Zestresujesz psiaka i tyle, dlaczego nie chcesz wychodzic na dwór,
          jeżeli pies jest po szczepieniach? Trzymiesięczne szczenię powinno być
          zsocjalizowane z innymi psami i z całym otoczeniem. Będziesz miała problemy,
          pies będzie histeryczny, bojaźliwy. Już zrobiłaś z niego wariata - skojarzył
          kuwetę z miejscem do karmienia. I tak zostanie. Nie załapie, że tam się sika.
          Zaczniesz na niego wrzeszczeć, co nie polepszy sprawy. Aż tak bardzo nie chce
          ci sie ruszyć na spacer z psem? Po co ten termin - do końca roku?
          Kwarantanna, czy jak?
          Yorki kiedyś były psami użytkowymi. Teraz - to okaleczone maskotki. A to dzięki
          takim właścicielom jak ty. Okaleczone fizycznie i psychicznie.
          Kup lepiej chomika, co prawda nie jest tak "trendy" jak york, ale nie trzeba z
          nim wychodzić i sikać będzie w jedno miejsce!!!
          • pejsaty Re: yorkshire terrier 17.12.04, 11:33
            vww napisała:
            > Kup lepiej chomika, co prawda nie jest tak "trendy" jak york, ale nie trzeba
            z
            > nim wychodzić i sikać będzie w jedno miejsce!!!

            ja polecam kupienie yorka pluszowego. ten sie obywa nawet bez kuwety.
          • bave Re: yorkshire terrier 17.12.04, 12:22
            Zanim zaczniesz kogos krytykować przeczytaj najpierw całą korespondencję. Dla
            Twojej informacji - kwarantanna. Wystarczy?. Moze dla Ciebie spacery to
            obowiązek, dla innych nie.
            • czarna_wdowa2 Re: yorkshire terrier 17.12.04, 12:53
              bave napisała:

              Moze dla Ciebie spacery to obowiązek, dla innych nie.

              Nie rozumiem, przecież wzięcie psa to całkowite wzięcie na siebie obowiązku za
              niego. A spacery do takiego obowiązku należą.
            • vww Re: yorkshire terrier 17.12.04, 13:11
              No dobra. Kwarantanna. Co w takim razie działo się ze szczeniakiem do tej pory?
              Kupiłaś szczenię od hodowcy, który oszczędzal na szczepieniach i dlatego teraz
              ty szczepisz psa? Nie bardzo rozumiem....
              W sumie to twój pies i twoj problem, chcę jednak zwrocić ci uwagę, że
              niektorych spraw, jakie nam tu pięknie opisujesz, nie da się odwrócić.
              Pies może nie nadrobic już tych trzech miesięcy, spędzonych w calkowitej
              izolacji od reszty świata. Ale to ty, a nie ja będziesz sie użerac z yorkiem,
              panicznie uciekającym przed np. dozorczynią z miotłą, czy panem z siatkami.
              Bedziesz sie zastanawiac - a czego, on gupi, tak sie boi. Twój biznes!
              Nos go sobie na rękach, powodujac deformacje kregosłupa, wiaż kokardeczki,
              a - i jak już przyuczysz go do korzystania z kuwety - to napisz.
              Z takim samym skutkiem mozesz go zaczac uczyc obierania ziemniakow - a
              nóz/widelec sie uda.
              Jezeli chodzi o spacery z psami - to dla mnie przyjemność, a nie tylko
              obowiazek. Zalezy, jak do tego podejsc. Dziennie łażę ok. 10 km z psami.
              A - i dzisiaj wstawałam o trzeciej w nocy, bo jeden z moich psów, nie
              przyuczony do kuwety, wrzeszczał, ze chce kupę.
              Musisz dorosnąc do psa.
              • barbie2 Re: yorkshire terrier 21.12.04, 17:40
                Wiesz uważam że poprzednicy mają rację chyba musisz dorosnąć albo poradzic sie
                hodowcy .to już lepiej naucz go na balkon zaczerpnie świerzego powietrza.A
                jeżeli szczeniak nie ma kontaktu i różnego rodzaju bodzcow z zewnatrz to nawet
                groznej czy duzej rasy pies zostanie okaleczony(nie wspomne o malutkim piesku
                dla ktorego wszystko jest duze i przerazajace)Wizyta u psiego psychologa
                kosztuje tyle samo co u ludzkiego psychologa.pozdrawiam.A i uważam że zadna
                kwarantalna (z jakiego powodu nie jest )nie oznacza izolacji szczeniak musi
                miec kontakt ze swiatem i tak jak ktos napisał nigdzie nie ma sterylnych
                warunków.York koleżanki zle zeskoczył z kanapy i zlamal noge ale to nie znaczy
                ze ma wchodzić.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka