starzec_z_gor
22.02.05, 06:12
Kotka, ktora mam od kilkunastu lat, czyli obecnie stara juz kocica, 16
letnia, wiekszosc swojego zycia spedzila w towarzystwie drugiej kotki, o dwa
lata mlodszej - wlasnej corki.
I ta, troche mlodsza kotka, tez juz oczywiscie nie mloda, zdechla przed dwoma
miesiacami.
Od czasu jej smierci stara kocica placze i jest wyraznie w depresji.
Czy, na podstawie wlasnego doswiadczenia z kotami, uwazacie, ze byloby
sensowne postaranie sie o nowego kota (tzn. kotke!), moze paromiesieczna, do
towarzystwa dla starej kocicy?
Jaka moze byc jej reakcja?
Czy ja zaakceptuje?
Czy skonczy sie jej rozpacz?
Bede wdzieczny za rade.
Pozdrawiam
SzG