Dodaj do ulubionych

wystawy,hodowla

13.03.05, 10:42
Witam!!!
CZy opłaca wystawiać psy na wystawie czy jest z tego oprócz tytułów jakaś
kasa?
Jakie profity są z prowadzenia hodowli,takiej domowej
Dzięki za odpowiedź:))
Obserwuj wątek
    • blue.berry Re: wystawy,hodowla 13.03.05, 12:08
      zeby byc dobrym hodowca potrzebna jest do tego pasja, milosc do zwierzat i
      spora wiedza na temat (vide watek o wysokosci w klebie). a nie tylko myslenie o
      kasie i profitach. bo to troche smieszne troche straszne...
    • llora Re: wystawy,hodowla 13.03.05, 12:54
      z samych wystaw kasy nie ma ale jak pies 3 razy będzie na wystawiwe i uzyska
      oceny bdb lub doskonałe to jego szczenięta będą rodowodowe więc dostaniesz
      więcej kasy za nie jezeli swojego psa z inną rodowodową suczką połączysz i
      odwrotnie.
      tak mi sie wydaje przynajmniej ale może sie myle...
      • zofia35 do blue.berry 13.03.05, 17:54
        CZy tam pisze że chce prowadzić hodowle?????
        PO prostu mnie zaciekawiło czy za wystawy jest kasa!!!
        Przepraszam Cię bardzo,ale na przyszłość jak nie ,masz zamiaru odpowiadać na
        zadane pytanie tylko pouczać to lepiej nie pisz wcale bo porady nie prosiłam.
        • zielony_listek Droga Zofio... 13.03.05, 22:59
          Przeczytaj sobie jeszcze raz swój list i zastanów się, co myśli osoba która go
          czyta, a która zupełnie ciebie nie zna, droga Zofio.

          Sądząc tylko po liście (no bo po czym innym) autor jest kimś, kto zwietrzył
          interesik, kaskę i pyta, czy się warto przymierzyć do tego.
          Sądząc po Twojej odpowiedzi - albo powyższe jest po prostu złym zrozumieniem
          Ciebie, albo faktycznie taka jest prawda, a sądząc po podejściu rokowania nie
          są optymistyczne :-(

          Pozdrawiamn
          zielony_listek
          • zofia35 Re: Droga Zofio... 13.03.05, 23:39
            Więc jeżeli kogoś nie znasz to nie osądzaj......
            Może nie miałam czasu bądź ochoty tłumaczyć że nie chcę porowadzić hodowli,na
            tym zarabiać itp.Ale co tego,lepiej od razu mnie osoądzić że nie kocham
            zwierząt i się na tym nie zam.Siedzę tu trochę na tym forum,tak w ukryciu i
            widzę tylko jedno,że jeżeli ktoś prosi o rade,zadaje jakieś pytanie to od razu
            zostaje skarcony i w pewien sposób poniżony.Po co komuś normalnie odpowiedzieć
            na pytanie,przecież można się wyżyć i strzelić wykład jak na "najlepszej"
            uczelni.Jeżeli nie chcecie to nie odpowiadajcie.Wy od razu robicie podział na
            złych i dobrych,a co najgorsze to potraficie od razu stwierdzić nie znając
            człowieka że on na to zwiarze zasługuje,że będzigo kochał ,a inny niestety
            nienadaje się na właściciela nawt rybek...
            Zastanówcie się zanim zaczniecie coś pisać,bo kogoś wasz osąd może zaboleć i
            może nie będzie miał dosyć siły się obronić czy wytłumaczyć.
            Może przed osądem sami zapytajcie:)))
            • zielony_listek Re: Droga Zofio... 14.03.05, 00:27
              Uderz w stół, a nożyce się odezwą?
              Tylko winni się tłumaczą?
              Nie łapię, o co Ci chodzi, ale zachowujesz się jakbysmy dokładnie trafili w
              sedno... niestety.
              Jeśli nie, to po co te nerwy?
              Oczywiście, że wolno pytać, aleskoro Tobie wolno w swój sposób zadawać
              pytania, to innym wolno w swój sposób odpowiadać. Tolerancja działa w dwie
              strony.
              Pozdrawiam
              zielony_listek
    • captroy Do Zofi 14.03.05, 00:48
      jezeli wystawiasz psa,bo akurat masz ochote go pokazac,w przyszlosci moze
      pokryc,to raczej jest to marny interes...Sa jednak ludzie ktorzy prowadza
      przydomowe fabryczki,i z tego sie utrzymuja.
      Z moich prywatnych obserwacji wynika,ze caly ten show wokol swojego psa na
      takich pokazach nie musi sie rownac milosci do niego..Czesto frustracja
      wlasciciela po niskiej ocenie psa skupia sie na nim wlasnie.
      Aby twoj pies np.zdobyl jakies znaczace osiagniecia musisz sie z nim niezle
      napodrozowac,to z kolei laczy sie z dosc powaznymi kosztami.
      Ja ograniczylem sie do uzyskania uprawnien hodowlanych,choc moja suka jest
      wielce urodziwa(podobno!!!)Szkoda mi czasu,pieniedzy i psa przedewszystkim na
      takowe imprezy.Pozatym bardzo sie wystawami rozczarowalem..
      • zofia35 Re: Do Zofi 14.03.05, 00:56
        captroy napisał:

        > jezeli wystawiasz psa,bo akurat masz ochote go pokazac,w przyszlosci moze
        > pokryc,to raczej jest to marny interes...Sa jednak ludzie ktorzy prowadza
        > przydomowe fabryczki,i z tego sie utrzymuja.
        > Z moich prywatnych obserwacji wynika,ze caly ten show wokol swojego psa na
        > takich pokazach nie musi sie rownac milosci do niego..Czesto frustracja
        > wlasciciela po niskiej ocenie psa skupia sie na nim wlasnie.
        > Aby twoj pies np.zdobyl jakies znaczace osiagniecia musisz sie z nim niezle
        > napodrozowac,to z kolei laczy sie z dosc powaznymi kosztami.
        > Ja ograniczylem sie do uzyskania uprawnien hodowlanych,choc moja suka jest
        > wielce urodziwa(podobno!!!)Szkoda mi czasu,pieniedzy i psa przedewszystkim na
        > takowe imprezy.Pozatym bardzo sie wystawami rozczarowalem..

        "z samych wystaw kasy nie ma ale jak pies 3 razy będzie na wystawiwe i uzyska
        oceny bdb lub doskonałe to jego szczenięta będą rodowodowe więc dostaniesz
        więcej kasy za nie jezeli swojego psa z inną rodowodową suczką połączysz i
        odwrotnie.
        tak mi sie wydaje przynajmniej ale może sie myle..."






        i to są odpowiedzi na moje pyatanie......
        Dziękuję
    • blue.berry wystawy a pieniadze 14.03.05, 08:42
      jako zeby nie bylo ze potrafimy tylko pouczac a nie dawac konkretne odpowiedzi
      oto konkretna odpowiedz

      > CZy opłaca wystawiać psy na wystawie czy jest z tego oprócz tytułów jakaś
      > kasa?

      kasa zwiazana z wystawami to glownie kasa wydawana przez wlasciciela psa.
      po pierwsze kasa zwiazana z przygotowaniem psa do wystawy - wiele ras
      szczegolnie o dlugiej siersci bywa przygotowywana profesjonalnie (szampony,
      srodki pielegnacyjne itp)
      po drugie kasa zwiazana ze zgloszeniam psa na wystawe - na kazda wystawe psa
      sie zglasza co wiaze sie z wplata na konto organizatora wystawy (np
      miedzynarodowka w warszawie nawet do 105 pln). na niektorych wystawach
      dodatkowo wymagane jest aktualne świadectwo zdrowia psa, wystawione przez
      urzędowego lekarza weterynarii (kolo 30 pln). dodatkowo przy zglaszaniu
      championow lub klasy uzytkowej trzeba miec dyplomy ukonczenia przez psa szkolen
      (co przeklada sie na koszt szkolenia wczesniej).
      po trzecie - jak juz zostalo zauwazone wczesniej - na wystawy sie jezdzi po
      calej polsce (czasem europie)- wiaze sie wiec z tym kasa wydawana na
      podrozowanie.
      podsumowujac - psy wystawia sie na wystawach w celu uzyskiwania jak najlepszych
      ocen. przeklada sie to na uprawinienia hodowlane oraz na ceny potencjalnych
      szczeniat. kasy jako takiej z wystaw nie ma - oprocz oczywiscie tej wydawanej.

      > Jakie profity są z prowadzenia hodowli,takiej domowej
      profity sa nastepujace - czlowiek uczy sie specyfiki rasy, dowiaduje sie wiele
      na temat organizmu psa, ma mozliwosc obserwowania ciazy u suni, nabywa wiedzy
      na temat odpowiedniej opieki i karmienia psow i szczeniat. dowiaduje sie ze
      jednak jego dom/mieszkanie jest pojemne i swietnie miesci sie tam np 10 psow.
      dowiaduje sie tez jakich zniszczen moze dokonac taka 10 szczesliwych
      szczeniakow. jedzi z nimi na odrobaczanie, szczepienia, wyrabia im ksiazeczki i
      metryki. za wszystko to placi i cieszy sie patrzac jak pieski rosna. a potem
      zaczyna szukac dla nich wlascicieli (jesli nie zaczal juz szukac przed kryciem
      suki). daje ogloszenia do gazet, do psich gazet, w internecie, rozsyla wici po
      znajomych. i wtedy okazuje sie (a to nastepny profit z zakresu wiedza) ze
      ludzie dziela sie na takich ktorzy kochaja psy, i jesli decyduja sie na psa
      rasowego to zalezy im na psie zdrowym i rodowodowym, sporo wiedza o danej rasie
      lub chca sie jak najwiecej dowiedziec. beda prosic o telefon i mozliwosc
      kontaktu wraz z milionem pytan. sa gotowi zaplacic cene za rasowego psa tak
      samo jak pozniej sa w stanie placic za najlepsza karme i najlepszych
      weterynarzy. oprocz takich potencjalnych wlascicieli szczeniat sa tez tacy co
      dzwonia z pytaniem o to dlaczego tak drogo i czy mozna bez rodowodu. na
      odpowiedz ze pies z rodowodem jest psem z rodowodem krzycza ze nie beda tyle
      placic i ze maja jeszcze 10 ogloszen gdzie psy sa za 1/3 ceny i bez rodowodu.
      nie dadza sobie wytlumaczyc ze bez rodowodu znaczy tez potencjalnie bez cech
      przynaleznych rasie.
      kiedy juz wszystkie szczeniaki znajda swoich nowych wlascicieli, zgodnych z
      oczekiwaniami hodowcy i reprezentujacych jakis poziom moze sie okazac ze
      profity z prowadzenia hodowli domowej to zmeczone szczescie i duma ze udalo sie
      odhodowac gromadke pieknych zdrowych szczeniat i znalezc im odpowiednich
      wlascicieli. za reszte profitow mozna doprowadzic dom/mieszkanie do porzadku,
      kupic suni odzywki aby doszla do siebie po trudach macierzynstwa a reszte
      odlozyc na spokojan emeryture:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka