Dodaj do ulubionych

Kot a balkon

24.03.05, 19:29
wątek gofii ( okna dachowe) uświadomił mi swieżej ciagle jeszcze posiadaczce
kota,żw wkrótce moja kicia zapewne zechce wychodzić na balkon( trzecie
piętro). Jak go przygotować, żeby był tam bezpieczny? czy koty maja zwyczaj
skakac z takich wysokosci,żeby wybrac się na spacerek? czy skutki wyskoczenia
( wypadniecia) są zwylke takie jak w poscie gofii/przecież powinien spadać
na
" Cztery łapy".
Obserwuj wątek
    • kordonia Re: Kot a balkon 24.03.05, 21:52
      Być może kot sam z siebie ie wyskoczy z balkonu, ale wystrczy przelatujacy
      ptaszek lub wiekszy owad, a po prostu wypadnie, kiedy będzie chcieć go złapać.
      I niestety, nieprad jest, że koty spadają na cztery łapy. Znam wiele przypadków
      smiertelnych po takim skoku :(
      Ja mam zabezpieczony balkon siatka i teraz moje koty mogą bezpiecznie na niego
      wychodzić. Nigdy nie wypuściłabym żadnego kota na "otwarty" balkon.
      Poza tym nawet jeśli kot spadnie na cztery łapy, to z reguły jest w takim
      szoku, że i tak potem ciężko go odnaleźć.
      Zapraszam na forum.miau.pl
      Jest tam świetna stronka o zabezpieczeniach balkonów.
      • radioaktywny Re: Kot a balkon 24.03.05, 22:05
        Przez 9 lat moj kot mieszkal wraz ze mna na 4 pietrze i codziennie korzystal z
        balkonu. Nigdy z niego nie wyskoczyl, wypadl itp.
        Przytafilo mu sie to natomiast na parapecie okiennym kiedy zeslizgnal sie po
        blasze. Na szczescie poza ogolnymi poluczeniami nic sie nie stalo.
        Uwazam, ze specjalne zabezpieczanie balkonu siatka sprowokuje kota do wdrapania
        sie jeszcze wyzej-ponad ogrodzenie i zagrozenie na zwierzatka bedzie wieksze.
        Pozdrawiam:-)
    • ohida Re: Kot a balkon 24.03.05, 22:06
      Balkon trzeba koniecznie zabezpieczyć. Nawet jeśli kotka nie będzie ciągnęło na
      swobodę (chociaż jeśli wiosną posłucha trochę śpiewów pobratymców, to kto wie),
      to może zdarzyć się nieszczęśliwy wypadek. Kot skoczy za muchą, przelatującym
      ptakiem, pazurki nie zaczepią się o metalową poręcz i potem jest już tylko
      droga w dół... Kot spada na cztery łapy, owszem, ale jeśli wyląduje np. na
      wybetonowanym podwórku, to nie będzie to wcale miękkie lądowanie. Nie
      uwzględniając tego, że po drodze w trakcie lotu ma spore szanse napotkać na
      antenę telewizyjną sąsiada piętro niżej, na zawieszony na poręczy wieszak do
      suszenia prania... :( Niestety w ten sposób łatwo kota starcić. Kocur znajomych
      9 lat spacerował po balkonie, żadna argumentacja nie docierała (bo mądry i
      przecież dotąd nic mu się nie stało), aż w końcu która łapka się ześlizgnęła :(
      To było ósme piętro...

      Kot przeżył (! - to się nazywa spadanie na 4ry łapy!), właściciele zmądrzeli,
      tylko dlaczego konieczna była aż tragedia zwierzaka, żeby zobaczyć, że nawet
      mądry kot może spaść?

      Zabezpieczyć balkon nie jest trudno, nie wymaga to ani skomplikwanych
      konstrukcji, ani dużych nakładów finansowych. O balkonach można poczytać np. tu:
      www.muezzi.pl/bezpiecznybalkon.html
      • kot_fredzio Re: Kot a balkon 24.03.05, 22:30
        Bardzo dziekuję za wszystkie uwagi, rady i linki.Zaprzęgam rodzine do myslenia
        jak to wszystko urządzic, żeby było bezpiecznie.
        Z wdziecznoscią przeczytam także o innych pomysłach dotyczących tej sprawy.
        Pozdrawiam
        Kasia
      • fedorczyk4 Re: Kot a balkon 24.03.05, 22:31
        Moj tez przezyl lot z piatego pietra na beton, ale oczywiscie to bylo swiezo po
        przeprowadzce i nie zdazylam jeszcze zabezpiczyc balkonu. Od tego czasu
        rozpielam siatke dosyc gesta, w ten sposob ze gora sie zagina i koty zeby ja
        sforsowac musialyby pokonac czesc drogi do gory nogomi. Od czasu zainstalowania
        (2 lata) zaden z moich dwoch kotow nie zabawil sie w kotolota;
        • pumex3 Re: Kot a balkon 25.03.05, 09:42
          Czy zamiast zabezpieczeń siatką nie wystraczą po prostu szelki i smycz?
          • uwazna Re: Kot a balkon 25.03.05, 18:26
            Wystarczą. Moja kotka w takim właśnie rynsztunku spędza czas na balkonie.
            Nie chcę osiatkowywać balkonu ze względów estetycznych i praktycznych. Gdy
            tylko biorę szelki do ręki, kocica pląsa z radości, bo uwielbia siedzieć na
            balkonie. Pod warunkiem, że temperatura jest dla niej odpowiednia ;-).
      • rezurekcja zabezpieczyc balkon!! 25.03.05, 10:04
        ohida napisała:

        > Balkon trzeba koniecznie zabezpieczyć.

        tu byl watek o zabezpieczaniu balkonu
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=14586329&v=2&s=0
        > droga w dół... Kot spada na cztery łapy, owszem, ale jeśli wyląduje np. na
        > wybetonowanym podwórku, to nie będzie to wcale miękkie lądowanie.

        dodam od siebie - jesli skoczy, moze przezyc (jest przygotowany do skoku i
        lądowania),
        jesli sie posliznie - zalezy od wysokosci. Nasza sie posliznela z 8. pietra.
        Trzeba bylo pochowac. Kot sasiasow skoczyl za golebiem z 9. pietra, wyszedl ze
        zlamana noga. A, prawda, nasza spadla na bruk, kot sasiadow ladowal na trawie.
        • kot_fredzio Re: zabezpieczyc balkon!! 25.03.05, 11:28
          Ale mnie postraszyliście.Myślałam,że to wszystko jest prostsze.
          A czy wyprowadzacie swoje "blokowe" koty na spacery?
          • el_gato_con_botas Re: zabezpieczyc balkon!! 25.03.05, 11:44
            o celowosci zabezpieczania juz napisano, powtarzac nie bede, napisze tylko, ze
            ja mam zabezpieczony
            ;-)
            co do 'prowokowania do wsponania sie' - dobrze osiatkowane okna i balkony
            owszem, prowokuja niektore koty do tego, ale jesli jest to zrobione dobrze, to
            kot ma po prostu jeszcze jedna zabawe do dyspozycji...
            wreszcie w kwestii spacerow: znam koty wyprowadzane, jednak zdecydowana
            wiekszosc pozostaje w domu; powodow jest kilka: od klopotow ze sciagnieciem kota
            z drzewa, kiedy spotka sie psa (brzmi wyjatkowo zabawnie, wyglada tez smiesznie,
            o ile nie chodzi o wlasnego kota...) po zwiekszenie ryzyka zlapania jakiegos
            chorobstwa (dla niektorych to wazny argument); moj kot nie wylazi i nie wyglada,
            jakby go ciagnelo do tego;
            zabezpieczanie balkonow/okien jest proste, a na froum.miau znajdziesz eksperta,
            ktory zakladal takie konstrukcje juz u wielu osob (u mnie kilka lat temu)
            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka