MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :)

07.05.05, 21:44
Ponownie witam wszystkich :)

Na początek mały raporcik: moja mała chyba już definitywnie oduczyła się paskudzenia mi na łóżko :D:D:D JUUUUPII! Wprawdzie teraz masakruje toż samo łoże ząbkami i pazurkami, ale to to już jestem w stanie przeżyc :D
Jej mamusia już chyba całkiem się do mnie przyzwyczaiła- poszły w niepamięc ataki furii itp Teraz jest największą przytulachą pod słońcem :D

Uszka wyleczone (nie wiem, czy poprzednio Wam pisałam, że jak je wzięłam, to miały świerzb w uszkach? No, ale dzięki pomocy zaprzyjaźnionego weta już po bólu)
I tyle tytułem raportu :)

A teraz pytanko: powiedzcie mi, proszę, czym karmic wyjątkowo wybredne kociczki? Bo te moje małpiszonie krzywią się na royal canina, eukanuby też niet. Niby jedzą, ale tak jakby z przymusu. Nie chcę im dawac cały czas "mokrego" jedzonka (chociaż tutaj ich wybredne gusta "dziwnym" zbiegiem okoliczności gdzieś znikają :D WREDOTY!). Mokre jedzonko jest dobre wieczorem, ale nie rano, kiedy muszę im dac do miski i wyjśc na cały dzień. Jak nie zjedzą, to w wysokich temperaturach (zbliża nam się lato)jedzonko po kilku godzinach będzie nieteges i niech mi wtedy któraś coś zje i się przytruje??....dlatego ogłaszam mały ranking:

Które z suchych karm Wasze kocie mordki LUBIĄ najbardziej?(mogą byc karmy z wszystkich półek cenowych)


Pozdrawiam Wszystkich:D

Karolina
    • ohida Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 07.05.05, 22:30
      Moje wolą Hill'sa. Zwłaszcza Młody, co to zabrany od hodowcy w ogóle nie bardzo
      wiedział, do czego nadaje się suche żarcie. Poturlać ostatecznie mozna, ale nie
      żeby to jeść... Wystawionym w miseczce RC Kitten interesował się tylko starszy
      kot, dorosły, który dla odmiany wolał oczywiście żarcie dla kociąt niż swoje.
      Zaopatrzyłam się w stos dodatków witaminowych (bo jeśli rosnący kot zamierza
      odżywiać się tylko i wyłącznie wołowiną, to na dłuższą metę to się pewnie źle
      skończy), no i bez większej nadziei otworzyłam jeszcze otrzymane od hodowcy
      małe opakowanko kociakowego suchego Hill'sa. No i proszę - młody zaczął się
      interesować, zaglądać do miski, złapał po chrupku :) Dziś bez problemu wcina
      wszystkie dorosłe Hill'sy - najlepiej wchodzi Oral Care. Aha, drugi kot zakopał
      swojego dorosłego RC i nawet RC Kittena, no i też zaczął podżerać Hillsa dla
      kociąt. Skoro same chciały, to przestawiliśmy całą rodzinkę na Hillsa. Tylko
      puszki tej marki przez długi czas były ble - ale niedawno spróbowałam takich
      malutkich, nowych puszeczek i zostały pożarte razem z miseczką :)

      Od znajomych słyszę, że koty zajadają się Acaną albo Sanabelle. Sama nie
      próbowałam :) Więc nie wiem, ale opinie krążą wielce pozytywne.
    • el_gato_con_botas Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 08:39
      u mnie idzie plodozmian: hill's, rc, iams, pro plan, czasem jeszcze eukanuba;
      kot jest wybredniak i po kilku dniach potrafi sie znudzic nowa karma, wiec mniej
      wiecej tydzien na kazdej jedzie, a potem zmiana
      ;-)
      poza tym odwiedziny wystaw daja mozliwosc zdobycia zupelnie innych karm, ktore
      tez doskonale sprawuja sie jako przerywniki (np. eagle pack)
      pzdr
      • 05karolcia uuuujjj....to mnie sie chyba jakieś KSIĘŻNICZKI 09.05.05, 12:58
        ....trafiły....

        :) Widzę, że kociaruski już tak ogólnie wybredne są..Tylko że moje to już przeszły same siebie dzisiaj. Otóż wyobraźcie sobie, że moje koty POŻARŁY właśnie pasztet drobiowo-pomidorowy. Dla ludzi ku ścisłości.Właśnie zastanawiam się czy im nie zaszkodzi, ale z tego co widzę, to na razie leżą zadowolone na moim łóżeczku i robią sobie sjestę. Niby wiem, że taki "ludzki" pasztet nie jest trujący (bo inaczej dawno bym już na tamtym świecie była), ale wiadomo: nie zawsze to co dobre dla człowieka będzie strawne dla kota.
        Jak zobaczę, że nic im po tym pasztecie nie jest, to będę im go kupowac (przynajmniej chwilowo, dopóki nie znajdę czegoś "kociego" co im posmakuje). Tak ku ścisłości: moje niejadki zaczęły też wybrzydzac przy "mokrych" karmach. Zupełnie im się poprzewracało pod ogonami ;)
        A tak w ogóle to chyba wezwę swojego znajomego weta, żeby je przebadał. Chyba to wszystko zaczyna mi się nie podobac...

        ps. u mnie wystawy niestety nie wchodzą w rachubę(więc z "przerywników" pokarmowych nici;) ).. hihihi.. moje dwie to takie typowe..khm..khm... europejskie, urody raczej pospolitej, choc dla mnie i tak sa najpiękniejsze ;)

        Pozdrawiam :)
        K.
        • el_gato_con_botas Re: uuuujjj....to mnie sie chyba jakieś KSIĘŻNICZ 10.05.05, 07:48
          wystawy sa dlatego, ze znajome mi osoby sie wystawiaja, a poza tym lubie
          popatrzec na kilka kocich ras, wiec jesli wiem, ze beda, to staram sie zobaczyc
          (np. 'stare' birmanczyki) - ja sie, ani swojej pociechy, nie wystawiam
          :-))
          a jak kot nie chce jesc i wybrzydza, to ma pecha - nie bede wokol niego skakal,
          uklonem jest plodozmian, ale jak zje pol porcji zamiast calej, to najwyrazniej
          nie jest az tak glodny
          ;-)
          pzdr
    • ontarian Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 12:59
      05karolcia napisała:

      > A teraz pytanko: powiedzcie mi, proszę, czym karmic wyjątkowo wybredne
      > kociczki

      jak zglodnieja, to wszystko zezra
      • 05karolcia Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 13:07
        ontarian napisał:

        > jak zglodnieja, to wszystko zezra


        Hehe... chiałabym :) Niestety na poboznych życzeniach sie kończy :)
        • wiesia.and.company Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 16:41
          Moje, tak jak u el Gato, dostają na zmianę, rózne Royal Canin, b.lubią Hair and
          Skin, ale zmieniam. Jedzą jednego dnia RC dla dorosłych Mature, drugiego dnia
          Hair and Skin, trzeciego mają Nutrę, czwartego Pro Plan, Eukanubę, Hills żaden
          im nie smakuje, czasem Whiskas (ale na ogół pfuj), Sanabelle nie bardzo. W
          każdym razie różnorodne, wolę znanych firm, no i dostają chrupki jako przekąski
          pozostawione kiedy nie ma mnie w domu. Rano biegiem do pracy, więc rozkładam na
          siedem miseczek karmę z puszek (z preferencją pasztetowych), podaję chrupki na
          cały dzień, powrót z pracy - znikają chrupki, w ruch witaminki Gimpeta,
          wieczorem krojone mięso. Też rózne, ale bez wieprzowiny. Tzn. serce woł.,
          cielęce, nerki (raz na tydzień), wątroba tylko wołowa (raz na tydzień), wo
          łowina, kurczak, indyk, cielęcina sznyclowa (droga, więc rzadziej). Żołądki
          drobiowe mogę sobie sama zjeść - moje koty odmawiają. W każdym razie lepiej
          urozmaicać i lepiej znanych firm, które stać na długotrwałe eksperymenty i
          odnotowywanie wpływu karmy na koty tak żywione przez kilka lat. Ale się
          rozpaplałam. Pozdr.
          • nasiek79 Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 17:49
            wiesia.and.company napisała:

            Rano biegiem do pracy, więc rozkładam na
            > siedem miseczek karmę z puszek (z preferencją pasztetowych)

            7 misek???? To ile masz kociaczków??????(przepraszam, że pytam, ale ja tu nowa i nie bardzo jeszcze się orientuję w kocich rodzinkach ;) )
            A tak w ogóle to z tego co widzę, to te Twoje kotki lubią sobie coś przekąsic:) Chciałabym żeby moje tak jadły bezproblemowo. Moje jak zjedzą 200g mokrego żarełka dziennie, to już jest święto lasu. Dla wyjaśnienia: jedna kicia to matka karmiąca a drugie to rosnący kociak, który oprócz normalnego jedzenia lubi sobie jeszcze zrobic urozmaicenie w postaci matczynego mleczka. Te 200 g dziennie, to chyba mało, prawda?
            Pozdrawiam,
            K.
            • 05karolcia Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 18:22
              nasiek79 napisała:

              > Chciałabym żeby moje tak jadły bezproblemowo. Moje jak zjedzą 200g mokrego żar
              > ełka dziennie, to już jest święto lasu. Dla wyjaśnienia: jedna kicia to matka k
              > armiąca a drugie to rosnący kociak, który oprócz normalnego jedzenia lubi sobie
              > jeszcze zrobic urozmaicenie w postaci matczynego mleczka. Te 200 g dziennie, t
              > o chyba mało, prawda?


              OOOOOOOO! To masz tak samo jak ja :D:D:D:D Dwie kicie i też mamusia z dzieckiem! I też niejadki :( Tylko, że moja mała już nie ssie a obie razem wzięte zjedzą dziennie mniej więcej tyle, co Twoje (no.. może pomijając "pasztetowe" napady żarłoczności, patrz kilka pięter wyżej:D )

              Pozdrawiam,
              Karolina
            • ontarian Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 09.05.05, 18:31
              nasiek79 napisała:

              > Te 200 g dziennie, to chyba mało, prawda?
              to ile bys chciala, zeby jadly? kilogram?
              poza tym piszesz o mokrym
              wiec domyslam sie, ze suchym tez troche dojadaja
              • wiesia.and.company Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 10.05.05, 11:44
                Eee, to nie jest źle. 200 g mokrego to całkiem dobra porcja. Małe kociątka
                powinny jeść częściej, ale te małe pysiątka zjadają malutko. Więcej zabawy,
                trochę jedzenia i spanie. Moja najmłodsza rozbrykana 9-miesięczna jest dłuuuga,
                lekka, ale nieźle rośnie. Wygląda jak chudzinka, ale też preferuje zabawę od
                jedzenia, czasem jej się jakby coś przypomni, wtedy siup do miseczki, dwa razy
                mniam, mniam i znów odskok do zabawy.
                A siedem miseczek dla siedmiu kotków (wcale nie krasnoludków). Dziewczynki mają
                miseczki w innym kolorze, chłopcy w innym, ale i tak potem robią wszyscy obchód
                cudzych, żeby zobaczyć czy nikt nie miał preferencji.
                Pozdrawiam. Wiesia i siódemka
                • aramisek Re: MOJE KOCIE CZ 2 PLUS RANKING :) 11.05.05, 16:32
                  moja sunia je purine. dog chow.

                  a kicia przed sterylka tez byla straszny niejadek i na sile musialam jej
                  wcieskac ta teraz je objada tez Kluske co jest dla mnie strasznie dziwne i w
                  zasadzie nie wiem co z tym robic heh

                  a swoje to ma. i tez purine ino dla kotow:)
                  pozdrawiam serdecznie.
                  ania
                  • wiesia.and.company Re: do Ani 12.05.05, 13:58
                    Lepiej, że kiciula podjada psu, niżby miało być odwrotnie. Dla psa karma kocia
                    jest zbyt wysokobiałkowa i w sumie przez to bardzo niewskazana. Ale jeśli kicia
                    podjada psu, to ząbeczki musi mieć zupełnie OK, jednak chrupki psie są większe
                    i twardsze.
                    Ale swoją drogą, może wystawiać miski na trochę, potem chować, potem znów
                    wystawić, ale mieć na to oko. No chyba, że idziesz do pracy i trochę im sypnąć
                    możesz. W zasadzie to karmienie 2 razy dziennie wystarczy.
                    Pozdrowionka dla Ciebie i dziewczynek.
Pełna wersja