Gość: daggy
IP: *.chello.pl
17.07.02, 18:55
Poszukuję fryzjera dla mojej persicy, podobno są tacy w Warszawie...
Weterynarz kiedyś mi ją pochlastał przy strzyżeniu, więc wolę kogoś
wyspecjalizowanego w pielęgnacji. Wiem, wiem, trzeba czesać codziennie, ale
piekielnica przy tym gryzie i drapie, więc raz do roku strzygę ją sama i
wycinam kołtunki. Dopóki futro nie jest całkiem długie, jeszcze da się
uczesać, potem to klęska. Więc jeśli ktoś słyszał o kocim fryzjerze, to
pliiiis o namiar.