Dodaj do ulubionych

Pies, dom i ogródek

21.07.02, 13:14
W przyszłości bliższej niż dalszej planujemy zbudowanie domku.
Oczywiście już teraz go w myślach projektujemy. Wymyśliłam sobie dla
psów /teraz mam owczarka niemieckiego/, chcę w przyszłości mieć jeszcze
jedego dużego psa , zamiast budy stojącej oddzielnie , zaprojektowanie w
obrębie domu małego pomieszczenia, coś jakby malutka spiżarka.
Pies wchodziłby przez wejscie jak do budy, zasłonięte wahadłowym oknem, z
drugiej strony byłyby drzwi do wewnątrz domu lub tylko okno nad wejściem, aby
można było wejść do środka i posprzątać.Bez ogrzewania, ale i tak by pies
miał cieplej niż w budzie.
Zresztą zawsze się mówi, że gdzieś jest zimno jak w psiarni, bo dawniej psy
mieszkały w bardzo zimnych stajniach i dzieki temu nie chorowały, bo wirusy
nie miały jak funkcjonować.
U znajomych widziałam różne rozwiązania - buda zwykła,klatka metalowa, pies
mieszkający na stałe w domu,pies mieszkający pod schodami.

Czy ktoś z Państwa ma ciekawe pomysły. Dziękuję.

Obserwuj wątek
    • osm Re: Pies, dom i ogródek 22.07.02, 17:54
      Ja mam hovawarta, ktory musial zamieszkac na dworze, bo
      strasznie duzo piachu i siersci roznosil. W lecie ma
      otwarte drzwi do budynku gospodarczego i bude. W bardzo
      duze upaly zwykle wybiera budynek, bo tam jest mily
      chlod, a w budzie jednak sie szybko powietrze nagrzewa,
      mimo ze jest w cieniu. Na zime zostanie mu jednak tylko
      ocieplpona buda.
      Wydaje mi sie, ze pomysl z osobnym pomieszczeniem,
      budyneczkiem dla psa jest bardzo dobry. Warto tak
      postawic, zeby byl w cieniu i sloniety od wiatru, wtedy i
      w lecie i w zimie jest tam odpowiednia temperatura. No i
      przy budowaniu warto dobrze go zaizolowac.
      osm
    • k1k2 Re: Pies, dom i ogródek 22.07.02, 18:12
      > Zresztą zawsze się mówi, że gdzieś jest zimno jak w psiarni, bo dawniej psy
      > mieszkały w bardzo zimnych stajniach i dzieki temu nie chorowały, bo wirusy
      > nie miały jak funkcjonować.

      Skad to przekonanie, ze kiedys psy jak marzly to nie chorowaly??!!
      • osm Re: Pies, dom i ogródek 23.07.02, 11:03
        No wlasnie - to jest jakis przesad. Nie bardzo sobie
        wyobrazam dobermana spiacego w stajni przy temp. -20
        stopni. Mam znajomego dobermana, ktory juz przy 0 stopni
        trzesie sie jak ratlerek.
    • default Re: Pies, dom i ogródek 23.07.02, 12:24
      smalgorzata napisała:

      > Zresztą zawsze się mówi, że gdzieś jest zimno jak w psiarni, bo dawniej psy
      > mieszkały w bardzo zimnych stajniach i dzieki temu nie chorowały, bo wirusy
      > nie miały jak funkcjonować.

      To znaczy, że psy są odporniejsze niż wirusy?! Ciekawy pogląd.
      Odporność na niskie (i wysokie) temperatury to kwestia rasy. Kaukazy czy husky
      śpią na śniegu i jest im super, nagi chiński grzywacz dobrze się czuje w temp.
      ok. 30 st. Ale rzecz nie tylko w rodzaju sierści, bo np. pekińczyk ma jej
      sporo, a na mrozie raczej nie będzie szczęśliwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka