jaaaki1
23.08.05, 15:07
Mam 10-letnia kotkę. W ubieglym roku była sterylizowana,musieliśmy, bo
szalała co miesiąc i sisiała wszędzie. Nigdy nie miala kociąt.
Kilka miesięcy po operacji pojaiwł sie guz w sutce, wilekości groszka. Ten
sam lekarz usunął dwa guzy, drugi znalazł sie pod spodem.
Minęlo kilka miesięcy, kotka ma znowu kolejnego guza.
Mam dylemat, czy kroic ja znowu i męczyć , czy po prostu nie ruszać juz tego
i czekać na jakiś koniec za jakiś czas. To byłaby już trzecia operacja w
krótkim czasie.
Czy ktos mógłby doradzić cos rozsądnego. Ile kotka moze żyć bez operacji z
rakiem z przerzutami?
Jest wesoła , pogodna, młodzieżowa. Ma śliczne futerko, je za dwie.