PODATEK ZA PSA

09.09.05, 22:09
Witam mam dylemat kupiłam 5 dni temu psa jamnika miniature (super psiak)
zastanawiam się czy płacić za niego podatek i w jakiej wysokości. czy wy
płacicie ???? pozdrawiam
    • mysiam1 Re: PODATEK ZA PSA 09.09.05, 22:11
      nea2007 napisała:

      > Witam mam dylemat kupiłam 5 dni temu psa jamnika miniature (super psiak)
      > zastanawiam się czy płacić za niego podatek i w jakiej wysokości. czy wy
      > płacicie ???? pozdrawiam

      A co przemawia za niepłaceniem? Jesteś właścicielem psa, masz pewne obowiązki.
      Ja płacę - tzn. właściwie płaciłam, ponieważ w Poznaniu nie płaci się podatku
      za psa po sterylce, a ponad pół roku temu moja sunia miała operację, oraz za
      psa ze schroniska poznańskiego - w tym przypadku moją drugą sunię, także
      wysterylizowaną. Jednak obie są zgłoszone i mają znaczki.
    • haska-mi Re: PODATEK ZA PSA 09.09.05, 22:19
      A ja nie płacę, bo nie wiem co się z tą kasą dzieje. Zapłacę jeśli np. dowiem
      się, że będą z tego tytułu postawione kosze na kupy, albo zakupiony odkurzacz
      na kupy - o czym jakiś czas temu w Poznaniu była mowa. Widziałam kilka
      informacji o tym w poznańskich wiadomościach a potem cisza. Płacenie za samo
      posiadanie psa jest dla mnie bez sensu. W takim razie dlaczego nie ma podatku
      od posiadania kota, palmy na balkonie grzyba w łazience?
      • wuefka Re: PODATEK ZA PSA 09.09.05, 22:28
        A może za to, że ktoś te kupy sprząta? Bez odkurzacza...
    • sabriel Re: PODATEK ZA PSA 09.09.05, 23:30
      Wysokość podatku zależy od miejsca zamieszkania. W wawie jest to 1zł.
      Ja bym ci jednak odradziła jego płacenie,szkoda kasy na to.
      Płaciłam przez kilkanascie lat(za pierwszego psa).W którymś numerze czasopisma
      o Psach przeczytałam że pieniądze te idą głównie na pensje urzędników.Więc
      jeśli chcesz ich "karmić" to proszę bardzo.
      • kakui Re: PODATEK ZA PSA 09.09.05, 23:46
        typowe myslenie polaka.... gdybym wiedziala gdzie mieszkacie to bym was
        pod****dolila ... koniec z tym... trzeba tutaj austrie, niemcy zrobic... tam
        sasiad na sasiada doniesie i porzadeczek maja ...
        • haska-mi do "donosicielki" 10.09.05, 11:12
          Typowe myślenie Polaka? To znaczy, że Ty płacisz nie zastanawiając się na co
          idą Twoje pieniądze?
          • edavenpo Re: do "donosicielki" 10.09.05, 11:19
            haska-mi napisała:

            > Typowe myślenie Polaka? To znaczy, że Ty płacisz nie zastanawiając się na co
            > idą Twoje pieniądze?
            _____

            Nie zgadzam sie z twoja opinia... Tyle jest klatek w blokach zwandalizowanych przez gowniarstwo.
            Grafitti na scianach, syf na klatkach, winda nie dziala raz na tydzien a ludzie grzecznie czynsz placa.

            Z podatkiem na psa latwiej sobie powiedziec ze nie widzisz gdzie pieniadze ida. Nie placisz bo cie
            przeciez nikt z domu za to nie wyrzuci.

            Zasada jest prosta. Plac bo takie jest prawo i egzekwuj.

            Ja bym zadzwonila do spoldzielni i zapytala na co ida te pieniadze. Sam sie stan rzeczy nie zmieni,
            trzeba troche inicjatywy

            A kupy powinien sprzatac wlasciciel a nie spoldzielnia.
            • haska-mi Re: do "donosicielki" 10.09.05, 11:37
              > Zasada jest prosta. Plac bo takie jest prawo i egzekwuj.

              Prawo nie zawsze jest dobre. Co z tego, że jest, jeśli z góry wiadomo, że
              będzie martwe - np. pozostając w temacie psów, w P-niu jest zakaz spuszczania
              psów ze smyczy, ale z góry wiadomo, że ludzie i tak będą je puszczać wolno.
              Poza tym, jak już gdzieś na Forum ktoś napisał, każde prawo powinno też coś
              dawać - w tym przypadku np. określone tereny "bezsmyczowe".
              A do spółdzielni nie zadzwonię, bo mam to szczęśćie, że mieszkam w budynku
              prywatnym - co miesiąc płacę na remonty i widzę efekty w postaci wymienionego
              dachu, odmalowanych klatek schodowych, wymienionych okien...
              Moje psy nie załatwiają się na ulicy, bo po wyjściu z domu wskakują od razu do
              samochodu i jadą na łąkę. A tam więcej jest gówien wędkarzy + powiewającego,
              zużytego przez nich papieru toaletowego. I pomyśleć, że ostatnio jeden z tych
              wędkarzy wyskoczył na mnie, czy sprzątam na tym terenie po moich psach.

              • mama007 prawo???? 10.09.05, 14:10
                jakie prawo?? w naszym państwie?? jak ty masz placic, no jasne, to plac jak najwiecej. ale jak juz tobie panstwo ma zpalacic, to WARA, i tyle. pierwszy raz staralam sie o przyznanie stypenidum socjalnego w tamtym roku, na studiach. sytuacja naprawde nieciekawa. zarobki baaaaaardzo niskie. i to nie fikcyjnie na papierze, ale rzeczywiscie w realu. wiecie co uslyszalam? ze mamy ZA NISKIE zarobki na uzyskanie stypendium socjalnego. za niskie!! minister edukacji wymyslil, ze jesli zarobki nie przekraczja iles tam zl na osobe to taka rodzina nie jest rodzina. kazali mi wliczyc sobie do dochodu rodzicow, ktorzy mieszkaja 400km stad.
                w tym roku tez bede sie starac. ja jestem (a moze bylam, bo teraz juz nie wiem czy bede)uczciwa, ciekawe co wymysla tym razem. bede w trakcie rozwodu i z dzieckiem, rodzice 400km stad, dochodow jak na razie niestety nie mam wcale.

                popatrzcie na nasze prawo realnie. a moze raczej bezprawie. ja mam dosc pakowania w tych grubasow , MY nic z tego nie mamy. podatek za psa plac, ale schorniska likwiduj, koty wybijaj, sterylek na koszt panstwa nie ma, nie mowiac chociazby o wspieraniu organizacji, ktore chca pomagac tylko nie maja za co.

                zdenerwowalam sie. ja nie wiem czy bym placila. ale chyba lwasnie dlatego nie mam psa. tak samo jak z tego powodu, ze gdybym go miala musialabym po nim sprzatac. a nie wiem czy mam tyle samozaparcia i silnej woli. wiec go nie mam.

                eh, pozdrawiam
                Aga
                • haska-mi fakt 10.09.05, 14:47
                  Moja koleżanka ze studiów nie dostała akademika bo dochód jej wyszedł za
                  wysoki - mama nauczycielka, tata emeryt (mieszkający 300 km od P-nia), brat na
                  studiach w Szczecinie a ona w P-niu. Paranoja.
                  Też mi o to chodziło - że jak my państwu to tak, ale jak państwo nam to już
                  niekoniecznie.
                  • kakui Re: fakt 10.09.05, 15:29
                    za radio i tv tez nie placcie - zawsze mozna powiedziec ze nie ma sie telwizora
                    albo schowac w piwnicy ... albo sie spalil ... co do sterylek - w moim pieknym
                    miescie Poznań sa darmowe sterylki, tylko dla dzikich kotow bo inni jak se
                    biora kota do chaty to niech ich bedzie stac na sterylizacje!

                    potem sie dziwic jaki tu syf jest ... a moze za te wasze podatki by kupili
                    kosze na gowna? albo jakis "odkurzacz" czy jak to g sie zwie... no ale jak
                    dostaja tak malo rocznie to moga sobie jedynie narysowac ...
                    • haska-mi Re: fakt 10.09.05, 16:01
                      Właśnie o tym pisałam - niech dowiem się, że z pieniędzy za podatek miasto
                      zakupi takie a nie inne sprzęty, albo przeznaczy te pieniądze na schronisko,
                      sterylizację, program adopcji czy policjanta ds. zwierząt - bardzo proszę,
                      zapłacę chętnie.
                      A teraz do kakui - niezależnie od Twoich racji czy nie racji jesteś agresywna a
                      z takimi ludźmi nie da się dyskutować. Takie nastawienie z góry dyskwalifikuje
                      Cię jako rozmówcę.
                    • mama007 Re: fakt 10.09.05, 16:07
                      nie place za tv, bo nie mam telewizji. kotow za darmo tez mi zaden wet nie sterylizowal.
                      a moze za te nasze podatki nastepny minister kupi sobie kolejne nowe volvo...? albo wysle synusia na wakacje do brukseli. zgadnij na czyj koszt? podatnikow. prawda jest taka, ze z pieniedzy nikt sie nie rozlicza. i zamiast sprzatac, za przeproszeniem nie psie, tylko swoje gowna najpierw, rzad potrafi tylko dowalac wciaz nowe podatki. wiesz ile wynosi zus? ile sie placi za sama chec do zycia?? wiesz jak traktuja ludzi w urzedach pracy? wiesz jak na ciebie patrza jak przychodzisz po cos co masz teoretycznie zagwarantowane ZA DARMO?? moge podac wiele przykladow - dzieci maja gwarantowana opieke przez panstwo, moga chodzic darmowo do przedszkoli na 4 godziny; urzad pracy musi zapewnic bezrobotnemu ubezpieczenie, opieke lekarska, teoretycznie nikt nie moze zwolnic z pracy kobiety w ciazy. moge mnozyc takie przyklady w nieskonczonosc. i nie tylko ja. przekonalam sie na wlasnej skorze jak to wszystko w tym naszym europejskim kraju wyglada. "PRAWO" w naszym kraju to jeden wielki PARADOKS. ludzie katuja swoje dzieci, topia je ,dusza, a potem wpychaja do beczek. i wychodza po roku czy dwoch. a jak siedza w ciupie to tez zyja za pieniadze podatnikow. bo sami sa patologia, margines spoleczny, mieli trudne dziecinstwo i cholera wie co jeszcze.
                      kakui ty porownujesz nas do innych panstw?? pisalas wyzej chyba cos o austrii, nie? dziewczyno! o czym ty mowisz. nas dzieli od nich tysiac lat swietlnych... zobacz jak tam jest inaczej, jak wyglada prawo, opieka, urzedy... pojedz tam cos zalatwic, a potem zrob to samo u nas. nie mowie, ze tam jest idealnie, bo nigdzie nie jest, ale porownujesz na takiej zasadzie jak ja bym porownala rower Leader Foxa czy Gianta ze skaldakiem z supermarketu.
                      jestem zla :[
                      pozdrawiam
                      Aga
                      • kakui Re: fakt 10.09.05, 16:31
                        wlasnie ! to sa TWOJE koty i jezeli je wzielas, czy z ulicy, czy skad to sa one
                        TWOJE i nikt nie bedzie sterylizowal TWOICH domowych kotw! ja tez moge zawiesc
                        swoja kotke do schorniska na darmowa sterylke ale nie jestem takim chamem,
                        przyglupem, zeby marnowac miejskie pieniadze za ktore ktos moglby
                        wysterylizowac DZIKIEGO, PODWORKOWEGO kota!

                        najlepiej placcie za wlasne mieszkanko, telefon bo tego zawsze moga was
                        pozbawic!


                        > iedza w ciupie to tez zyja za pieniadze podatnikow. bo sami sa patologia,
                        margi



                        wiesz co piszesz? zazdrosc cie pozera i dlatego wypisujesz swinstwa o innych.


                        > nie? dziewczyno! o czym ty mowisz. nas dzieli od nich tysiac lat
                        swietlnych...


                        wlasnie dzieli przez takie myslenie - "nie plac po co ktos sobie bryke kupi za
                        twoje pieniadze... "



                        jak maja obiecac ze kupia kosze, odkurzacze skoro nie otrzymuja podatkow? z
                        dupy se maja wyczarowac?


                        widac ze wszsycy to polacy. oszczedzaj, nie wydawaj kasy, licz kazdy grosik,
                        nie plac podatkow, abonamentu, rachunkow a wyjdziesz na tym bardzo dobrze!
                        • andiamo Re: fakt 10.09.05, 17:08
                          kakui napisała:

                          > widac ze wszsycy to polacy. oszczedzaj, nie wydawaj kasy, licz kazdy grosik,
                          > nie plac podatkow, abonamentu, rachunkow a wyjdziesz na tym bardzo dobrze!

                          Gdybym nie czytał Twoich wcześniejszych wypowiedzi, mógłbym napisać że się
                          zgadzam z tym zdaniem. W moim mieście podatek za posiadanie psa wynosi 50zł
                          rocznie i cholera wie po co ja g płacę. Zarejestrowanych psów jest 3 000 i
                          pierwszą od wielu lat akcją było w tym roku darmowe chipowanie zarejestrowanych
                          psów (wystarczyło na kilkaset). Poza tym - w zeszłym roku podobno gdzieś
                          postawiono 1 (JEDEN) pojemnik na odchody... I to wszystko. Co tu porównywać do
                          Austrii, Danii i innych, gdzie nawet torebki na kupki są dostępne ZA DARMO
                          (właśnie za te podatki) we wszystkich miejscach przeznaczonych do wypuszczania
                          psów oraz jeszcze innych (głównie kraje południa), gdzie z tychże podatków
                          utrzymuje się zawodowych sprzątaczy...
                          • architekt22 Re: fakt 10.09.05, 18:27
                            tak, ja ostanio placilam 1zl /warszawa/ i bylam zszokowana, bo mimo ze psa mam
                            od zawsze, od dluzszego czasu po nim sprzatam, to uwazam, ze dobrze byloby
                            gdybysmy placili wiecej, jakos tak normalniej- 50zl/rok np i ktos sprzatalby po
                            tych, ktorzy olewaja..
                            bo to ze kupy lezace na trawnikach, potwornie smierdza,szczególnie ostatnio, w
                            czasie suszy i upałów, ich i tak niczego nie nauczy..
                          • mama007 Re: fakt 10.09.05, 18:30
                            wiesz kakui szkoda mi czasu na takie czcze gadanie. nie pisalam, ze chce zeby mi ktos sterylizowal kota za darmo, przeczytaj jeszcze raz mojego posta...
                            duzo bylo gadania o akcji w krakowie - pojemniki, tra ta ta, ble ble ble, ludzie maja sprzatac itp. tylko gdzie maja sprzatac?? jezdze duzo po miejscie, pojemnikow do tej pory chyba nigdzie nie widzialam. na plantach, w rynku, na osiedlach okolicznych - nie ma. a kupy sa. a kasa na pojemniki byla, byla, a pewnie. i gdzie jest?
                            wiesz, ja place co mam placic. nie mam psa, nie place podatku. tv tez nie mam i nie place. natomiast panstwu place na kazdym kroku - zerknij chociazby na rachunek ze sklepu ile zaplacilas vatu. nikogo nie oszukuje poki co, ale mam tez prawo wymagac, zeby inni byli uczciwi rowniez wobec mnie. na przyklad politycy.

                            poza tym nie rozumiem kogo obrazam? ze napisalam, ze ludzie ktorzy morduja swe dzieci to patologia? a nie? nie zyja potem w wiezieniu na nasz koszt? i , na boga, komu zazdroszcze?? tym co siedza w wiezieniu?

                            kakui, gdybys mniej agresji wkladala w to co piszesz to bylaby ciekawa dyskusja, ale kazda rozmowa z twoim udzialem konczy sie tym samym. klotnia, a potem wnioskiem, ze nie warto pisac, bo w koncu tylko jedni obrzucaja drugich wyzwiskami i tyle.
                            a szkoda, bo temat ciekawy i, badz co badz, kontrowersyjny.

                            pozdrawiam
                            Aga
                            • kakui Re: fakt 10.09.05, 19:05
                              oj przykro mi. raz jestem trollem raz normalnym czlekiem. a ze dzis mam humor
                              trollowy to sory
                      • wuefka Re: fakt 10.09.05, 20:43
                        > a moze za te nasze podatki nastepny minister kupi sobie kolejne nowe
                        volvo...?
                        > albo wysle synusia na wakacje do brukseli. zgadnij na czyj koszt? podatnikow.
                        p
                        > rawda jest taka, ze z pieniedzy nikt sie nie rozlicza.

                        A jak jedena, druga czy dziesiąta osoba nie zapłaci tej złotówki podatku za psa
                        to se minister nowego volvo nie kupi?
                        • jola_wroc Re: ja nie płace... 11.09.05, 08:28
                          bo nie mam za co, nawet nie wiem ile kosztuje podatek i gdzie sie go wpłaca od
                          psa chyba ok 40zł, No może jak już mój piesek będzie miał chipa to pewnie
                          zaczne płacić (nie wiem z czego- jakoś uzbieram te 40zł przez rok :-)heh). Ale
                          chipa nie ma i pewnie nie będzie mieć tak szybko. Poza tym mój jest ze
                          schroniska, nie wiem czy we wrocku płaci się podatek za takie psy ze
                          schroniska, bo w niektórych miastach się nie płaci.
                          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja