Dodaj do ulubionych

clean your country

11.01.06, 10:02
Dzisiejszego ranka op... jakąś babę za to, że nie posprzątała
po swoim załatwiającym się na chodniku psie.
Zero tolerancji dla brudasów.
Obserwuj wątek
    • captroy Re: clean your country 11.01.06, 11:28
      ...a to "op.." bylo po Polsku??
      • albert.flasz1 Re: clean your country 11.01.06, 11:39
        A co robić z psami, które robią siusiu? Są jakieś specjalne pojemniki?
        • po.prostu.ona może w papierzwykly zawijać??/nt 11.01.06, 14:18
          • papierzwykly Re: może w papierzwykly zawijać??/nt 11.01.06, 15:43
            Ale brudasy od piesków nawet tego nie zrobią.
          • wrexham Re: dobre :))))))))))))))) 11.01.06, 15:52

    • lola211 Re: clean your country 11.01.06, 11:59
      > Zero tolerancji dla brudasów

      Popieram.
      • captroy Re: clean your country 11.01.06, 12:40
        jezeli znajdzie sie juz taki czyscioch,moze ktos poradzic co zrobic z psia
        kupa??Mieszkam na dzielnicy domkow jednorodzinnych i nikt z wodarzy miasta nie
        pomyslal aby postawic tam choc jeden smietnik publiczny.Czy czyscioch ma
        wrzucic kupe do smietnika prywatnego??
        • lola211 Re: clean your country 11.01.06, 15:17
          Tak, do swojego smietnika.
          • captroy Re: clean your country 11.01.06, 15:35
            spacerowalas juz z psia kupa nim dotarlas do domu??
            • ontarian Re: clean your country 11.01.06, 15:45
              jak komus nie pasuje
              to nie musi psa trzymac
              a jak sie na psa decyduje
              to niech i na zbieranie goovien tez sie zdecyduje
              • wrexham Re: clean your country 11.01.06, 15:57
                nietety to prawda - pies to obowiazki, zbierac kupy trzeba; jak nie ma koszy to
                poprosic o kosze, a latem mozna przeciez miec mala lopatke i te kupy zakopywac;
                dla chcacego nic trudnego; ja mam juz serdecznie dosc tych kupsk dookola; to
                obrzydliwe, a wlasciciele psow muza zmienic do tej sprawy swoj stosunek, jesli
                trzeba to nalezy ich do tego zmusic wysokimi mandatami;

                sprzatajaca po swom psie m.
                • kakui ja sie wypowiem. 11.01.06, 16:20
                  a wiec jezeli pies zesral sie na chodnik, trawnik, czy co tam se chcecie to
                  wlasciciel ma gowno psa sprzatnac. nie obchodzi mnie to ze nie ma "specjalnych
                  koszy" bo osranego pampersa wrzuca sie do zwyklego kubla i problemu nie ma.
                  wiec jezeli ktos sie skarzy ze musi isc z gowienkiem w raczce to jego problem.
                  niech nie lazi tak daleko, niech pies sra u niego w ogrodku. albo niech se
                  wezmie ozdobna torebeczke np na prezent i wrzuca tam pakunek z gownem. jeszcze
                  ktos ma jakis problem?
                  jak ktos nadal twierdzi ze nie musi sprzatac to niech wejdzie w kupke to
                  zobaczy jak to fajnie ]:->
                  • blue.berry Re: ja sie wypowiem. 11.01.06, 17:30
                    wiesz co kakui ja osobiscie uwazam ze nalezy sprzatac po psach ale jak czytam
                    wypowiedzi takie jak twoja powyzej to mam ochote powiedziec:
                    "wiec jezeli ktos sie skarzy ze przeszkadza mu kupa na chodniku, trawniku czy
                    co tam se chcecie, to jego problem."

                    i zycze umiejetnosci czytania ze zrozumienim bo nikt tutaj nie pisal o braku
                    specjalnych koszy tylko o braku koszy jakichkolwiek. co niestety w tym kraju
                    jest bardzo czesto sytuacja.

                    jeszcze masz jakis problem?
                    • kakui Re: ja sie wypowiem. 11.01.06, 19:37
                      tak mam problem bo tam gdzie ja mieszkam kosze na smieci sa ale i taks ie
                      znajdzie paru(paru, dziesiatki raczej bo na kazdy blok przypada kolo 10 psow -
                      te duze bloki) debili ktorzy stwierdza ze nie moga wyrzucic do normalnego
                      kosza tego gowna. zawsze sie trzeba wywinac od obowiazku, sie psa bierze to sie
                      gowno sprzata! ja po kocie sprzatam i problemu nie ma!


                      teraz jeszcze jedna sie odezwala w sprawie ptasich gowien - takkkk cudne
                      porownanie, chyba jej sie zwoje mozgowe wyprasowaly, kazdy ptak, galab, wrobel,
                      sikorka, wrona maja swojego wlasciciela. tjaaaaaaaaa brawo dla myslacych brawo
                      brawo brawo !


                      ps
                      co ja mam wg ciebie zrobic? psa nie mam i miec nie bede. to moj problem ze mi
                      gowno przeszkadza? nieeeeeeeee to problem tych ktorzy ze swojej lachy nie moga
                      posprzatac, normalny czlowiek nie moze przejsc chodnikiem bo nie wie co tam
                      napotka! bylas moze w Hiszpani? widzialas te ich trawniki? jezeli nie to radze
                      zobaczyc, tam mozesz sie nawet tarzac w trawie bez obawy ze wstaniesz z kupa na
                      plecach!
                      • fedorczyk4 Jeszcze się Wam nie znudziły te psie odchody? 11.01.06, 21:19
                        Zazwyczaj ten temat najładniej zakwita na wiosnę. Zaczekajcie chwilę, wtedy
                        będzie i słoneczko i nawóz, a temat nam cudnie urośnie
                        • wrexham Re: Jeszcze się Wam nie znudziły te psie odchody? 13.01.06, 23:50
                          teraz temat wychodzi, bo kontrast miedzy biela sniegu, a brazem kupy jest
                          bardzo wyrazny :)
                      • captroy Re: ja sie wypowiem. 12.01.06, 02:31
                        ..Hiszpanie to chyba znasz z opowiesci.Bynajmiej region poludniowy.Takiej
                        ilosci psiej kupy na chodnikach jeszcze nigdzie nie widzialem.
                        • wrexham Re: ja sie wypowiem. 13.01.06, 23:44
                          chciales chyba napisac "przynajmniej", a nie bynajmniej?
                      • wrexham Re: ja sie wypowiem. 13.01.06, 23:48
                        kakui.. to smutne, ale wyglada na to, ze to problem twoj, moj i innych, ktorym
                        kupy przeszkadzaja, bo ci co nie sprzataja nie wygladaja na zbyt zestresowanych
                        tematem..
                • ska_kanka Re: clean your country 11.01.06, 17:27
                  Ciekawe kto powinien posprzatać ptasie g...wienka? Sa wszędzie - na chodnikach,
                  samochodach...
                  • lola211 Re: clean your country 11.01.06, 18:03
                    Proponuje wdepnac jednym butem w ptasie odchody, a drugim w wielkie smierdzace
                    kuopsko psa i porównac.Moze opiszesz później wrazenia tu, na forum?
                    • ska_kanka Re: clean your country 12.01.06, 10:02
                      Nie musze wdeptywać butem w ptasią kupę, wystarczy jak zostawię samochód na
                      parkingu na 8 godzin - wrażenia są zblizone do wdępnięcia w psią kupę...
                      Nie bronie właścicieli psów, sprzatam po swoim psie, co prawda moj pies nie
                      spaceruje po mieście, gdyż mieszkamy poza miastem, ale sprzątam teren wokół
                      domu. Gdybym spacerowała z psem po miescie, sprzatałabym po nim bez dwóch zdań.
                      Jednak złości mnie naskakiwanie na właścicieli psów, nie tędy droga, warto może
                      po prostu umiejetnie uswiadamiać, uczyć, a nie wrzeszczeć i ubliżać.
                      A swoja droga podobało mi czyjes zapytanie w tym wątku - czy zatrzymując się w
                      lesie za potrzebą wszyscy po sobie sprzątamy? ... ?
                      • lola211 Re: clean your country 12.01.06, 11:56
                        wystarczy jak zostawię samochód na
                        > parkingu na 8 godzin

                        Wystarczy nie stawiac pod drzewem.JA przynajmniej tak robie i nie mam problemu
                        z ptasimi odchodami.
                        • albert.flasz1 Re: clean your country 12.01.06, 12:01
                          Ja się nie przejmuję. "Ptasia grypa" i tak mnie dopadnie jak zechce...
                        • ska_kanka Re: clean your country 12.01.06, 12:11
                          > Wystarczy nie stawiac pod drzewem.JA przynajmniej tak robie i nie mam problemu
                          > z ptasimi odchodami.

                          Nie stawiam pod drzewem. Ptaszki potrafia narobić w locie. A tak sie jakoś
                          dziwnie składa, że dużo ptaków w okolicy mojego parkingu...
              • ewcio2 Re: clean your country 11.01.06, 16:30
                Właśnie!! A u siebie na podwórku zbieralibyście?? Bo ja po moich psach podwórko
                sprzątam regularnie.
                • captroy Re: clean your country 11.01.06, 16:36
                  Wszystko to prawda,jestem absolutnie za,zastanawia mnie tylko ilu z was
                  krzykacze naprawde sprzata po swoich zwierzakach..
                  • albert.flasz1 Re: clean your country 11.01.06, 21:29
                    Ja nigdy nie sprzątałem, nie sprzątam i nie mam zamiaru sprzątać w przyszłości.
                    A w ogóle, to na tym forum wieje straszną nudą.
                    • po.prostu.ona Re: clean your country 11.01.06, 21:37
                      albert.flasz1 napisał:

                      > Ja nigdy nie sprzątałem, nie sprzątam i nie mam zamiaru sprzątać w
                      przyszłości.
                      >
                      > A w ogóle, to na tym forum wieje straszną nudą.

                      Myślisz, że to z powodu odgrzebywania psiego gówna jako tematu dyżurnego?
                      • albert.flasz1 Re: clean your country 11.01.06, 21:39
                        Tego oraz kilku innych...:)
                        • fedorczyk4 Re: clean your country 11.01.06, 21:49
                          Sterylizowanie, polowanie, hodowanie etc..
                          • po.prostu.ona Re: clean your country 12.01.06, 10:54
                            fedorczyk4 napisała:

                            > Sterylizowanie, polowanie, hodowanie etc..

                            Ano fakt. Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma. :-)
                        • captroy Re: clean your country 12.01.06, 02:35
                          ..malkontenci maja to do siebie.ze lubieja ponarzekac,ale palcem nie kiwna by
                          cos zmienic.Moze podsuniesz jakis ciekawy temacik co by ten o kupie zastapil??
                          • albert.flasz1 Re: clean your country 12.01.06, 11:41
                            Dobry pomysł!
                    • remislanc [...] 12.01.06, 07:28
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lola211 Re: clean your country 11.01.06, 17:58
              Nie, nie spacerowalam.Trzeba isc tam, gdzie sa smietniki dopoki pies kupy nie
              walnie.To juz problem wlasciciela psa, jak sprawe rozwiaze.Bylo sie zastanowic,
              zanim pies trafił do domu.Psie kupska na kazdym kroku to koszmar polskich ulic,
              parkow, skwerów, niedobrze sie robi.
              • captroy Re: clean your country 12.01.06, 02:38
                Temat morze i nie do wyczerpania..Mozna by tu zaczac polemike o wszedobylskim
                chlewie zostawianym przez nas samych(czyt.ludzi).Niejednokrotnie o niebo
                wiekszym niz psia kupa..
                • lola211 Re: clean your country 12.01.06, 06:33
                  Tylko czy chodzi o licytowanie sie, kto wiekszy syf zostawia?
                  Takie osoby jak ja ogryzka na trawe nie wyrzuca, bo maja zakodowane, ze odpadki
                  trafiaja do smietnika.I nie patrze na sasiada, ktoremu wszystko jedno i jakby
                  mogl toby smieci przez okno na chodnik rzucal.Niestety, niektorzy ludzie chlew
                  maja nawet w domu, wiec jak tu wymagac, by pojeli, ze trzeba zadbac o czystosc
                  wokol siebie.

                  Mozna by tu zaczac polemike o wszedobylskim
                  > chlewie zostawianym przez nas samych(czyt.ludzi).

                  Nie zauwazylam- po chodnikach nie walaja sie sterty smieci, za to odchody psa
                  co pare krokow.
                  • remislanc Re: clean your country 12.01.06, 11:15
                    Święta prawda.
    • rosenkreuz Re: clean your country 11.01.06, 13:58
      but first clean yourself
      • albert.flasz1 Re: clean your country 11.01.06, 14:06
        Blebleblebleble...
    • captroy Re: clean your country 11.01.06, 14:08
      ...jak sie zwalisz w lesie tez w kieszen wkladasz???
      • ontarian Re: clean your country 11.01.06, 14:25
        zalezy czyja kieszen
        • captroy Re: clean your country 11.01.06, 15:37
          ..powiedzmy twojej siostry..
    • haska-mi Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 11:32
      to proponuję przejść się nad Wartą w Poznaniu i zobaczyć jaki krajobraz
      zostawiają po sobie wędkarze, którzy tam siedzą całe lato. Gówna pomijam,
      najbardziej efektowne są te zwoje brudnego papieru toaletowego powiewające na
      wietrze. A przecież skoro tam przesiadują całymi dniami to mogliby saperką
      wykopać dołek i w niego walić.
      • remislanc Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 11:50
        Wszystko zależy od KULTURY. Jeden z kiepem szuka kosza a inny wywala pełną
        popielnicę z samochodu na skrzyżowaniu. Tak samo jest ze śmieciami na ulicy,
        gownami psów czy syfem nad rzekami.
        A propos wędkarzy ( sam nim jestem) to zawsze zastanawia mnie prostactwo ludzi,
        którzy nad rzekę/jezioro taszczą torby z piwem , napojami i żarciem które jest
        ciężkie a puste i lżejsze opakowania zostawiają na brzegu. Przychodzi taki
        dupek następnym razem i jest strasznie zdziwiony - jaki tutaj jest syf.
        • albert.flasz1 Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 11:54
          Na "ryboli" to ja mam jeden ale bardzo skuteczny sposób:
          oryginalne "achtungi".:)))
          • albert.flasz1 Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 12:02
            Albo kostka mydła w łowisko...
            • remislanc Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 12:03
              albert.flasz1 napisał:

              > Albo kostka mydła w łowisko...

              Na rzece popłynie dalej i tylko zanieczyścisz środowisko.....
              I po co?
          • remislanc Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 12:02
            Nie wiem co/kogo masz na myśli pisząc " ryboli" ale faktycznie achtungi są
            dobre.
    • albert.flasz1 Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 12:33
      Skoro Ty rzekę znasz nie ze zdjęć tylko "z natury" to kup se okulary... A
      wracając do tematu - to każdy biotop ma pewną określoną pojemność a co za tym
      idzie - możliwiści naprawcze. Jednorazowe wrzucenie mydła szkodzi dużo mniej
      niż tony ścieków, nawozów lub innych "dobrodziejstw cywilizacji", jakie stale
      są tam wpuszczane (t. zw. "hipertrofizacja"). Powszechnie używane mydła, jako
      sole wapnia i wyższych kwasów tłuszczowych są doskonale "biodegradowalne" i nie
      szkodzą aż tak bardzo... No, chyba że komuś przyjdzie na myśl np. wrzucić 100kg
      mydła i 1000 i zawartość szamba do zamkniętego "oczka wodnego" 6x9. Taki sam
      efekt uzyskujemy jednak gdy np. 50 psów wysika się na osiedlowym trawniku,
      także 6x9. Ich właściciele do "usranej śmierci" mogą sobie zbierać kupki a i
      tak nic tam nie wyrośnie, bo tu działa nadmierne zagęszczenie; opalać się w
      wyżej wymienionym miejscu również bym nie radził!
      • remislanc Re: Jak jesteś taki chętny do op... 12.01.06, 12:41

        Ale Twoje wypociny nie wyjaśniają dlaczego chcesz do zbiornika wodnego wrzucić
        koseczkę mydla.

        Dla przypomnienia:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=34771387&a=34840528
    • wrexham Re: Jak jesteś taki chętny do op... 13.01.06, 23:56
      tylko sie potem po to mydlo nie schylaj bron boze :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka