desi45
17.01.06, 18:20
Dzisjaj rano odprowadzalam do szkoly mojego syna... spotkalam na drodze
mojego kolege i dal mi smutna wiadomosc. WIDZIALEM DZISIAJ RANO TWOJEGO KOTA
NA ULICY ZDECHLEGO...wpadl pod samochod... Czuje sie okropnie. Mieszkam w
okolicy bardzo spokojnej...sterilizowalam. Brakuje mi strasznie.....