29.04.06, 19:19
Mam kotke.Jest jeszcze malutka. Moje mieszkanie jest małe (1 pokój) i kot nie
ma możliwości wychodzenia na dwór. Obawiam sie rui kotki. Jak wtedy kot sie
zachowuje? Jest bardzo głośna? Da się to wytrzymać? Może jest na to jakiś
sposób?Prosze, podzielcie się swoim doświadczeniem. Chcę dla swojego kota jak
najlepiej.
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: RUJA 29.04.06, 19:46
      Sposób jest jeden - ciach ciach!
      • aga_ta5 Re: RUJA 29.04.06, 21:08
        Tak mi lekaż powiedział,serio,po co miałabym ściemniać. Powiedział że tak
        byłoby dla kota najlepsze. Może powinnam po prostu zmienić weterynarza;)
        • remislanc Re: RUJA 30.04.06, 15:05
          aga_ta5 napisała:

          > Tak mi lekaż powiedział

          Skonczyłaś chociaż ze dwie klasy jakiejś szkoły?
    • aga_ta5 Re: RUJA 29.04.06, 19:50
      No tak,ale tą pierwszą ruje kotka powinna przejść. Tak mi lekarz powiedział.I
      najlepiej jedną ciąże. Dlatego pytam,jak ta ruja wygląda,czy każda kotka tak
      strasznie wrzeszczy?
      • pierozek_monika Re: RUJA 29.04.06, 20:58
        tą ciążę, to już sama od siebie dodałaś, wet nie mógl ci tak powiedzieć.
        Jedną ruję przeżyjesz jakoś.
      • mysiam1 Re: RUJA 29.04.06, 22:32
        aga_ta5 napisała:

        > No tak,ale tą pierwszą ruje kotka powinna przejść. Tak mi lekarz powiedział.I
        > najlepiej jedną ciąże. Dlatego pytam,jak ta ruja wygląda,czy każda kotka tak
        > strasznie wrzeszczy?


        Ani ciąży, ani rui nie musi przechodzić. Dobry wet wysterylizuje kotkę jeszcze
        przed pierwszą rujką, po wymianie zębów (5/6 miesiąc). Obie moje kotki były tak
        operowane (małym cięciem) i mają się świetnie.
    • salma75 Re: RUJA 29.04.06, 19:55
      A to to już jakieś brednie - kotka wcale nie musi być w ciązy, ani pół razu.
      • buenos.aires dla niedouczonych 29.04.06, 21:11
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=22730580 -> to odnosi sie takze
        do kotek

        jezeli jestes trollem to jak najszybciej stad ehm wiadomo
    • remislanc Re: RUJA 30.04.06, 15:03
      aga_ta5 napisała:

      > Mam kotke.Jest jeszcze malutka. Moje mieszkanie jest małe (1 pokój) i kot nie
      > ma możliwości wychodzenia na dwór. Obawiam sie rui kotki. Jak wtedy kot sie
      > zachowuje? Jest bardzo głośna? Da się to wytrzymać? Może jest na to jakiś
      > sposób?.

      Trzeba było zasięgnąć jęzora zanim przyciągnęłaś kocura do domu.........
    • aga_ta5 Re: RUJA 30.04.06, 20:38
      To jest kotka. Najpierw przeczytaj zanim się wypowiesz. A wszystkim pozostałym
      dziękuje bardzo za wypowiedzi. Wiem już wszystko.
    • l2m Re: RUJA 04.05.06, 16:27
      > Jak wtedy kot sie
      > zachowuje? Jest bardzo głośna? Da się to wytrzymać?
      To jest kwestia wysoce indywidualna. Moja przechodziąa ruję dość cicho i
      spokojnie; kolega zaś musiał zamykać swą kocicę w wychodku, tak się darła.
      Co z tym można zrobić? No, ja, jak kotka zaczynała być głośna, zabierałam ją do
      siebie pod koldrę i nie pozwalałam stąd wychodzić; pod nakryciem ona od razu
      przestawała "śpiewać". Pewna moja znajoma karmiła swą "seks-bombę" lekiem
      homeopatycznym (nazywało się to Ignatia lub coś w tym rodzaju: dwie drażetki
      rano, i trzy wieczorem) - bardzo sobie ten specyfik chwaliła.
      Czego stanowczo nie polecam - pigułek z hormonami (ContraSex i inne takie).
      Więcej z tego szkody, niż pożytku: za duże dawki hormonów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka