Dodaj do ulubionych

Kot w wannie

09.01.03, 14:31
Właściwie to dość zabawna sprawa, ale zastanowiła mnie - mój kot od kilku dni
po mojej kapieli znika. Jest to już samo w sobie dość dziwne, bo jest bardzo
towarzyski, jest ze mną cały czas i zawsze w tym samym pomieszczeniu. Długa
cisza mnie niepokoi i idę go szukać. Już kilka razy znalazłam go w... wannie,
gdzie leżał sobie w najlepsze z zamkniętymi oczami. Wyciągnięty bądź z
podkulonymi łapami... a najgorsze jest to, że za każdym razem wanna była
mokra po mojej kąpieli, dodatkowo jeszcze woda kapała z kranu. Kot za każdym
razem ma mokry brzuch, łapy i ogon, nawet pysk, bo go opiera.

O co mu chodzi? Śmieszy mnie to, ale jednocześnie trochę zastanawia. Poza tym
jest zima i chyba to nie najlepszy sposób relaksu - przecież może się
przeziębić. Dodam, że ma wody do woli, czystą miseczkę, pije normalne ilości,
a z wanny wskakuje i wyskakuje bez problemu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cinekk Re: Kot w wannie IP: *.bogatynia.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 16:16
      Moze chodzi o zbyt suche powietrze? Moj tez tak robil i odkad mam nawilzacz
      powietrza(taki pozadny), robi to o wiele zadziej.
    • Gość: kot Re: Kot w wannie IP: *.mech.pw.edu.pl 09.01.03, 16:17
      Witaj!
      Moje koty też tak czasem robią, czasem wskakują nawet do wody i łapią ją przy
      odpływie. Sprawa polega na tym, że koty lubią ciepło, wanna jest ciepła i
      równa, wygodnie jest się w niej położyć, a że jest potem mokro i chłodniej,
      tego już chyba nie pamiętają, zresztą futro izoluje.
      Pozdrawiam.
    • Gość: ewciak Re: Kot w wannie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 12:54
      Moje koty uwielbiają łazienkę i wannę. Potrafią oba siedzieć w wannie i
      obserwować spadające kropelki wody i w ogóle nie przeszkadza im mokre futerko.
      Rano idą ze mną się kąpać. To samo jest wieczorem. Chodzą po krawędzi wanny
      próbują łapać wodę i pić ją z wanny z reguły bez większego powodzenia. Tak jak
      panicznie boją się odkurzacza tak suszarka, która przecież szumi podobnie,
      absolutnie nie przeszkadza im w fascynujących obserewacjach wodnych :))).
    • nanette Re: Kot w wannie 11.01.03, 16:05
      Moje koty lapia spadajace krople wody lapka lub pyszczkiem, godzinami wpatruja
      sie w odplyw, lezac na dnie wanny i uwielbiaja przebywac w lazience, gdy ktos
      sie kapie. A kociatko, odkad nauczylo sie wspinac na taboret, pokonuje dosc
      skomplikowana droge po stole, parapecie, lodowce, szafkach i kuchence gazowej,
      by dostac sie do zlewozmywaka, w ktorym wyleguje sie zawsze po skonczonym
      zmywaniu naczyn. Nic a nic nie przejmuje sie przy tym mokrym futerkiem i woda
      kapiaca mu na glowke :)
    • Gość: loosia Re: Kot w wannie IP: *.chello.pl 20.01.03, 15:32
      Ja mam to samo.
      Nawet przez pewien czas zastanawiałam sie, czy moja kotka nie ma przypadkiem
      zaburzeń osobowości i wydaje jej sie, że jest np. szczurem wodnym.
      Obserwowanie procesu mycia naczyń i kąpieli w wannie to dla niej zajęcia
      fascynujące. (No, może ex equo z łapaniem kursora na monitorze komputera). W
      kazdym razie na złamanie karku leci na najsłabszy nawet odgłos wody lecącej z
      kranu i robi sobie prysznic. Takie widać ma hobby.
      • naturella Re: Kot w wannie 21.01.03, 14:23
        Dziękuję wszystkim. Ostatnio zauważyłam, że mój kot prawie codziennie jest
        mokry - a to wejdzie do wanny, a to kładzie się w zlewie, usiłuje nawet wejść
        do kibelka:). Zrobiłam eksperyment i napuściłam do wanny małą ilość wody -
        oczywiście, mój Toffi wlazł do niej i brodził w wodzie z upodobaniem. Asystuje
        mi przy kąpieli i nie zraża go nawet pryskanie wodą. Gdyby wanna była niższa i
        miała chropowate brzegi, pewnie by wskoczył. A tak to nie ma wolnego narożnika,
        żeby usiąść i obserwuje moją kąpiel z umywalki. Zabawny jest:)
        • Gość: Natka Re: Kot w wannie IP: 157.25.122.* 22.01.03, 18:14
          a mój Mecenasek bardzo lubi pić wode z toalety (śmiesznie to wygląda, jak tak
          nurkuje) chociaz ma zawsze pełna miske. I nawet odglosu spuszczania wody juz
          sie nie boi.
    • Gość: Ginny Re: Kot w wannie IP: router:* / 10.102.21.* 24.01.03, 12:08
      Mój kocur Bartek swego czasu nie przepuścił żadnej kąpieli- najpierw zajmował
      stanowisko strategiczne na pralce, potem przechodził na wannę i moczył łapę. A
      po kąpieli zawsze właził do środka i leżał dość długo. Teraz juz mu przeszło-
      ale pić wodę z kibelka nadal kocha...
      • naturella Re: Kot w wannie 27.01.03, 16:49
        Wczoraj mój kot wlazł do wanny zanim woda zdążyła wylecieć - sięgała mu do
        brzucha. A on sobie brodził.
        • melissa79 Re: Kot w wannie 27.01.03, 21:27
          a ja lubie jak moj kot łapie piane w wannie, tak sie jej na poczatku boi,
          zbliza łapkę cofa, potem pyszczek, ucieka gdy go polaskocze a jak mu sie da
          troche piany na łepek, to zwiewa ze strachu bo mu cos pstryka nad uchem
          • gandzia27 Re: Kot w wannie 29.01.03, 01:40
            Ha, moja głupiutka kocica wskoczyła dziś do pełnej wanny... Od razu ją
            wyłowiłam, wyglądała śmiesznie. Czyzby nie zauważyła, że w wannie jest woda?
            Może chciała się wykąpać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka