naturella
09.01.03, 14:31
Właściwie to dość zabawna sprawa, ale zastanowiła mnie - mój kot od kilku dni
po mojej kapieli znika. Jest to już samo w sobie dość dziwne, bo jest bardzo
towarzyski, jest ze mną cały czas i zawsze w tym samym pomieszczeniu. Długa
cisza mnie niepokoi i idę go szukać. Już kilka razy znalazłam go w... wannie,
gdzie leżał sobie w najlepsze z zamkniętymi oczami. Wyciągnięty bądź z
podkulonymi łapami... a najgorsze jest to, że za każdym razem wanna była
mokra po mojej kąpieli, dodatkowo jeszcze woda kapała z kranu. Kot za każdym
razem ma mokry brzuch, łapy i ogon, nawet pysk, bo go opiera.
O co mu chodzi? Śmieszy mnie to, ale jednocześnie trochę zastanawia. Poza tym
jest zima i chyba to nie najlepszy sposób relaksu - przecież może się
przeziębić. Dodam, że ma wody do woli, czystą miseczkę, pije normalne ilości,
a z wanny wskakuje i wyskakuje bez problemu.