Gość: joggina IP: *.aster.pl 15.07.06, 21:28 czy znacie moze jakas hodowle w warszawie lub okolicach rasy yorkshire terrier? zalezy mi na tej rasie, suczka, bez rodowodu, zeby w sumie bylo tanio, szczeniaczek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tuniaa Re: yorkshire terrier 16.07.06, 01:28 suczka, bez rodowodu - znaczy się kundel? każdy pies bez rodowodu to kundel, moze czasem w typie rasy :) psów bez rodowodu nie ma w hodowlach, moze w pseudohodowlach, ale wtedy nigdy nie wiadomo co wyrośnie z takiego psa... zeby nie było, sama mam kundla, a własciwie kundelkę i kocham ją bardzo :) nie nabijaj kasy pseudohodowcom, poszukaj po prawdziwych hodowlach, czasem sa szczenieta z np. krzywym zgryzem-nie pójdą na wystawy, ale do kochania są w sam raz i hodowcy zwykle sprzedaja taniej takie maluchy :) w pseudohodowlach psy są hodowane w strasznych warunkach-kupujac tam szczeniaka przykładasz ręke do tego... hodowle yorków znajdziesz na www.dogomania.pl w dziale www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=67 powodzenia i nie przykładaj ręki do cierpienia zwierząt Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: yorkshire terrier 16.07.06, 10:24 psów bez rodowodu kupować nie należy, bo najczęściej są chore, z mnóstwem wad. Albo sprzedadzą ci miesięcznego szczeniaka jako trzymiesięczną "miniaturkę" i jak przeżyje, to wyrośnie ci do kolan. Znam taki przypadek. Pies dodatkowo z powodu zbyt wczesnego odstawienia od matki nabawił się krzywicy i bardzo często choruje. Szczeniaki yorka w niczym nie przypominają dorosłych yorków, dlatego oszuści mają wielkie pole do popisu. Naprawdę doradzam Ci kontakt z hodowcą, dobrym hodowcą. Wielu sprzedaje dużo taniej niehodowlane, nie rokujące sukcesów wystawowych pieski. A mają one "wady" niewidoczne dla laika. Można też umówić się na raty. Poza tym, lepiej chyba oszczędzać przez parę miesięcy i kupić wymarzonego, zdrowego i ślicznego pieska, niż "okazyjnie" kupić schorowanego kundelka a potem wydać na jego leczenie równowartość ceny yorka, lub nawet więcej. Zastanów się dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: yorkshire terrier 16.07.06, 10:58 poprotstuona ma racje, ale pamietam jak szukalam sznucera miniaturki po hodowlach polecanych przez zwiazek kyn. - ludziska sie ze mnie smiali, ze szukam psa z wada (nieprawidlowe umaszczenie, krzywe zebiska itd); mowili, ze nie ma takich psow i zebym dala sobie spokoj; to bylo przykre; po kolejnym telefonie i kpiacych uwagach wyladowalam na gieldzie w lazienkach, co tez nie bylo dobrym rozwiazaniem; ps obdzwonilam chyba ze szesc hodowli (tyle dostalam telefonow w zwiazku)wiec wiem, ze to nie jest takie proste jak piszecie Odpowiedz Link Zgłoś
paraqua Re: yorkshire terrier 16.07.06, 13:10 Powiem tak, nie każdego stać na wydanie od 1,8 do 2,5 tys na pieska, ktorego i tak nie ma zamiaru wystawiac, ale to nie znaczy ze nie moze takiego miec. Popoieram poprzedniczki, iz jesli nie chcesz aby york wyrosl na kundelka lub za kilka miesiecy ujawnily sie jakies genetyczne choroby, popytaj sie PROFESJONALNYCH hodowcow z okolicy, ktorzy czasami sprzedaja yorki, ktore nie beda nadawac sie na wystawianie - ale przynajmniej masz pewnosc ze zakupiony piesek wyrosnie na prawdziwego i zdrowego yorka - a zaplacisz za niego tyle ile za pieska w pseudohodowli. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Litości.... 16.07.06, 14:38 Ja szukałam kota z rodowodem "na kolanka" ale nie mówiłam hodowcom, że interesuje mnie kot z krzywym zgryzem, załomkami na ogonie itp. Mówiłam, że nie jestem zainteresowana wystawianiem i zakładaniem hodowli, natomiast jestem miłośnikiem rasy dlatego zależy mi na zwierzęciu z rodowodem. Odpowiedniego zwierzaka w odpowiedniej hodowli znalazłam za trzecim podejściem. Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: Litości.... 17.07.06, 11:23 niepotrzebnie apelujesz o litosc; ja nie mowilam, ze szukam psa z krzywymi zebami w sensie doslownym; mowilam dokladnie to samo co ty: ze chce miec sznaucera, ze nie stac mnie na psa wystawowego itd; coz oznacza, ze pies nie jest wystawowy? ano, ze ma jakies tam wady, np. krzywy zgryz lub nieprawidlowe umaszczenie; tak mi poradzili mowic w zwiazku kynologicznym; coz moge dodac? chcialam wejsc w posiadanie psa w sposob legalny, zaczelam od wizyty w zk (nie mylic z zakladem karnym), przeszlam przez niezbyt przyjemne rozmowy telefoniczne i wyladowalam na gieldzie w lazienkach; to byla moja droga przez meke i dlatego mam prawo przypuszczac, ze nie jest to takie proste (chyba, ze cos sie zmienilo przez piec lat, co akurat jest mozliwe) Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: yorkshire terrier 16.07.06, 14:10 A tak na marginesie, ciekawe czemu akurat suczke..... ;)). Odpowiedz Link Zgłoś