Dodaj do ulubionych

które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hodowli?

09.08.06, 09:36
chomik, mysz, szczur, świnka morska czy co tam jeszcze? moja kochana dziecina
jest na etapie wiszenia na klatkach wszelakich w sklepach zoologicznych i
patrzenia na mnie błagalnym wzrokiem zbitego psiaka "mamaaaaaa,
prooooooszęęęęęę......"

oczywiście opieka na tym czymś co, prędzej czy później, trafi do naszego
domu, i tak spadnie na mnie - więc w związku z tym moje pytanie. co
najłatwiej hodować? (nie rozmnażać oczywiście, tlyko trzymać, żeby sobie żyło
w zdrowiu i spokoju).

z zamierzchłej przeszłości pamiętam, że namiętnie uwielbiałam chomiki, ale to
było naprawdę dość dawno, niebardzo pamiętam jak się tym opiekować. aha, i
czy można takiego gryzonia zostawić na 2 albo 3 dni z dostateczną ilością
jedzenia i wody? (to właściwie podstawowe pytanie!)

ciekawa jestem tylko co kociaste na to... i czy dalej będzie się dało
utrzymać je z dala od Asi pokoju.... jakąś pancerną klatkę od razu możecie mi
polecić... :/
pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 09:44
      Kiedyś miałam chomika jak byłam dzieckiem, w hodowli był łatwy i nie wymagał
      zbytniej przesadnej uwagi. Zostawialiśmy go na 2-3 dni na krótkie wyjazdy, miał
      wtedy zostawianą wodę, a jedzenie jak wtedy stwierdziliśmy "chomikował" i z
      głodu nie umarł. No właśnie to jedyna wada, krótko żyją no i nie nauczysz ich
      takich sztuczek jak psa.Chomiki to raczej samotniki. A może królik miniaturka?
      Może wpisz coś na googlach o tych zwierzaczkach to się czegoś konkretnego
      doczytasz.Pzdr i powodzenia.
      • mama007 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 09:49
        królika raczej nie biore pod uwage - jest zbyt spoelcznym zwierzatkiem i tak
        naprawde wymagalby pewnie wiecej uwagi niz kot. poza tym nie wiem czy dogadalby
        sie z moimi dwiema kocicami. chomika czy szczura moge spokojnie trzymac w
        klatce, nie musi toto wychodzic na spacery i tak dalej.
        najgorsze wlasnie jest to, ze male ziwerzatka zyja krotko :( czy ja dobrze
        kojarze, ze najdluzej z tych gryzoni zyja szczury? ciekawe co moje dziecko
        powiedzialoby na szczura, hmmm, zamiast chomika.
        w tajemnicy moge napisac, ze zawsze chcialam miec szczura, a jakos nigdy nie
        mialam okazji i warunkow :)
    • rumburakk1 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 09:47
      trudno powiedzieć. z chomika mały pożytek - oswoi sie no ale to zawsze dzikie
      zwierze. mój ze mną jadł i spał - i nie uciekał. wydawało mi się że najlepiej mu
      jest gdzieś pod moją koszulą. Uroczy futrzak, le na początku gryzł i uciekał.
      Myśle że królik jest ok, jeśli ma się kawałek własnego ogródka. Tylko trzeba
      sterylizować. bardzo sympatyczne stworzaki i bardzo uczuciowe. też sie oswoi i
      nawet przyjdie jak zawołasz. minus to codzienna pielęgnacja ściółki i
      oczywiściespacerki na trawie - króle to przeciez uwielbiają wiec czemu by im
      tego odmawiać. jak maja co gryźć i gdzie biegć to ci bałaganu w domu ni narobią.
      No i nie jest to zwierzak na zostawienie samemu na kilka dni. Zaden zresztą
      zwierzak tego nie zniesie. jakieś zastępstwo zawsze trzeba znaleźć
      Szynszyle, fretki i tego typu wynalazki to nie dla dziecka - szynszyla nie do
      zabawy i delikatna psychika, leśne stwory w typie fretki niezbyt miło pachną i s
      jakby tu rzec mocno afektowane. O szczurach nic nie wiem bo nigdy nie miałem. Z
      tego co słyszałem to moze być problem : czy malec będzie właścicielem szczurka
      czy odwrotnie. To temperamentne i cwane zwierzątka.
      Królik wydaje mi sie takim domowym stworzakiem dla każdego ale wymaga dość dużo
      opieki i dobrej ręki. to nie przytulanka dla dzieci - są dość płochliwe i
      delikatne ale za to bardzo kochane. chyba wziałbym króla ale czy do dziecka to
      nie wiem
      • mama007 do rumburakk1 09.08.06, 09:55
        wlasnie odpisalam na post wyzej, ze krolik raczej nie wchodzi w gre. po
        pierwsze - nie mam warunkow, zeby codziennie ganiac z krolikiem na dwor, poza
        tym czesto w weekendy dom jest pusty (nie liczac kotow, ktore same na 2 dni
        zostaja bez problemow), poza tym córka jest jeszcze stanowczo za mala na takie
        ziwerze. jesli bedzie w wieku szkolnym i zazyczy sobie, a ja bede pewna, ze
        potrafi sie opiekowac takim zwierzeciem i bedzie to robila nie tydzien, czy
        dwa - wtedy ok, moge sie zastanowic. ale na pewno nie teraz :)

        O szczurach nic nie wiem bo nigdy nie miałem. Z
        > tego co słyszałem to moze być problem : czy malec będzie właścicielem szczurka
        > czy odwrotnie. To temperamentne i cwane zwierzątka.

        "wlascicielem wlasciwym" bede na pewno JA, stad ten post... ale chcialabym zeby
        zwierzatko bylo na tyle nadajace sie do oswojenia, zeby kazde dotkniecie nie
        konczylo sie pogryzionymi palcami...
        wszystko przemawia za chomikiem, a z tego co widzialam w sklepach zoo -
        przepiekne sa niektore z tych zwierzatek! czy namnozylo sie tych ras chomiczych
        czy mi sie tylko wydaje?
        • sol_bianca Re: do rumburakk1 09.08.06, 10:57
          szczury się oswajają, i to jak! dobrze wychowany szczur może chodzić za tobą jak
          pies.
          ale szczura nie polecam dla dziecka, są zbyt wrażliwe, zbyt indywidualne.
          zdaje się że wszystko przemawia za chomikiem.
        • inquisition Chomiki i świnki morksie 12.08.06, 09:14
          Kupisz za parę zł poidełko, wstawisz dwie kolby (im bardziej kolorowe tym
          lepsze) sypniesz pokarmu i możesz w klatce na swa dni.

          Świnki morskie wymagają częstszego porządkowania klatek i karmienia, ale lepiej
          się przywiązują do właściciela (jak pies), i dłużej żyją

          Chomik łatwiejszy jest w trzymaniu i fajnie piłuje zębami klatkę i inne
          przedmioty (z dala trzymaj od firanek, pudełek i innych przedmiotów), fajnie się
          wspina, chomikuje karmę i kopie norki. Niestety jest 1)Nieco kłopotliwy w
          oswojeniu (Roborowskiego raczej nie oswoisz) 2)Ma małe gabaryty (małe dziecko
          może go łatwo uszkodzić). 3)Jest zapachowcem: jak wcześńiej głaskałaś kota to on
          będzie czuł obcy zapach 4)Źle reaguje na obcych i inne zwierzęta
          • mama007 a mozesz jeszcze napisac czy swinki morskie 12.08.06, 11:39
            sa glosne? bo z tego co pamietam one piszcza czy kwicza, w kazdym razi ejakeis
            odglosy wydaja, nie? :)

            a firanek nie mam w mieszkaniu na szczescie :) moja cora ma alergie :)
            • czarna_a Re: a mozesz jeszcze napisac czy swinki morskie 12.08.06, 12:19
              oj, jak córcia ma alergie to chyba gryzonie odpoadają:( ostatnio jak byłam ze
              swoim dzieciaczkiem u laryngologa dowiedziałam się, że chomiki, świnki morskie,
              myszki i inne gryzonie są bardzo uczulające i inaczej niż kot. Trzymając takie
              zwierzątko w domu można prędzej czy później doprowadzić do alergii u wrażliwego
              dzieciaczka. Co do świnek - wydają odgłosy typu gruchanie, kwiki, gwizdy, ale
              niezbyt głośno i nie cały czas.
    • pokraczna_kasia Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 10:21
      Kiedy byklam dzieckiem mialam chomika. 2 identyczne, beżowe jeden po drugim.
      krótko toto żyje, fakt. drugi chomik na starość dostal kręćka - biegal w kólko.
      do dziś nie wiem co to za choroba, wet powiedzial wtedy że nie leczy chomików.
      żyl tak jeszcze kilka miesiecy zanim zszedl w zaświty.
      pierwszy chomik kilka razy uciekal (cwany byl) znalezlismy go w szafie gryzącego
      w najlepsze ubrania.
      moje kolezanki tez miely chomiki. niektore z nich dozywaly starosci, ale wiele
      ginelo w wypadkach - rozdeptane, trzepniete drzwiami, itp. te zwierzaki dążą do
      ucieczki i nie są w cale takie glupie za jakie uchodzą. masz w domu koty....

      zwazywszy, ze masz juz zwierzeta po co ci jeszcze gryzon?
      trzymanie kotow i gryzoni razem w jednym domu to zwiekszone ryzyko dla gryzoni.
      pomyśl: mlody wyjmie chomika z klatki kot bedzie sie temu przygladal, przygladal
      wybierze dogody moment skoczy na mlodego i po chomiku. chcesz tego?

      IMO dziecko + kot + chomik = martwy chomik

      dla kota to oczywiscie tylko zabawa.

      fakt, ze mlody oglada sobie wystawy w zoologach nie oznacza, ze trzeba kupic mu
      kolejne zwierze. gdyby nie bylo w domu zadnego zwierzecia to co innego, ale
      przeciez wy macie kota. zwierze nie jest zabawką! dotyczy to tez gryzonia.

      chomiki są milymi zwierzaczkami, ale tez latwo zrobic im krzyde. chcesz tego?
      jesli juz upierasz sie przy gryzoniu to chomika mimo jego licznyc zalet
      stanowczo odradzam. prędzej szczur - jest wiekszy, no i ma jednak jakies szanse
      z kotem, chomik nie ma zadnych.

      znam tylko jedna osobe, ktora ma w domu koty i gryzonie - świnki morskie - nigdy
      nie wyjmuje świnki z klatki w obecności kota. czy twoj mlody będzie tego na
      pewno przestrzegal? kombinacji kot + chomik nigdy nie widzialam.

      zastanow sie raz jeszcze: koty są drapieznikami, zadne male zwierze nie jest
      bezpiezne w poblizu kota. chomik bedzie dażyl do ucieczki z klatki, kot bedzie
      dążyl do wydostania chomika stamtąd, zapanować na tym ma dziecko. bez sensu.
      bardzo bez sensu. chyba, ze los chomika jest ci obojetny...
      • mama007 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 10:40
        kasiu, powoli, powoli.
        po pierwsze - nie ma mowy o jakimkolwiek wyjmowaniu gryzonia z klatki bez
        mojego nadzoru. po drugie - nie ma mowy o obecnosci gryzonia obok kotow (po
        pierwsze pokoj Aski jest "sacrum", koty tam nie wchodza, a jesli bedzie klatka
        to bedzie stala wlasnie tam), nie ma rowniez mowy o "uciekaniu chomika" - po
        prostu nie bedzie mial takich okazji i koniec.
        poza tym ja nie twierdze, ze lece za chwile do sklepu kupowac chomika, bo malej
        sie zamarzylo... to nie jest chwilowy foch, to po pierwsze, bo trwa juz dosc
        dlugo. po drugie napisalam juz wyzej, ze jak bylam mala - byly u mnie chomiki.
        i kot :) nic sie wzajemnie nie zjadalo, a kiedy potem mialam myszki, ktore pod
        moja nieobecnosc uciekly w czais eremontu - kot je znalazl, przypilnowal do
        czasu wstania domownikow (byla noc) i nic absolutnie im nie zrobil :)
        wiem, ze taki kot zdarza sie rzadko, ale... :)

        tak czy siak dzieki za posta.
        jeszcze raz zaznaczam, ze ja nie kupuje dziecku zabawki...! nie wyobrazam
        sobie, zeby Mala wyjmowalam sobie zwierzaka z klatki i tarmosila go czy co tam
        dzieci robia z takimi zwierzakami. jest po prostu na to stanowczo za mala.

        poza tym podejrzewam, ze komus z rodziny strzeli do glowy niedlugo taki pomysl,
        zeby ja w cos takiego wyposazyc. za 2 tygodnie Asia ma urodziny. wole uprzedzac
        fakty i w razie pytania "czy kupic jej chomika czy cos innego" miec gotowa
        odpwoeidz. jak juz mnie chca uszczesliwic, to chociaz zebym zdecydowala czym.
        bo obowiazek to bedzie przede wszystkim dla mnie....
        • mama007 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 10:43
          mama007 napisała:

          nie wyobrazam
          > sobie, zeby Mala wyjmowalam sobie zwierzaka z klatki i tarmosila go czy co
          tam
          > dzieci robia z takimi zwierzakami. jest po prostu na to stanowczo za mala.
          >

          glupio wyszlo. nie mialo byc, ze jest za mala na tarmoszenie zwierzaka, tlyko
          ze jest za mala na wyjmowanie takiego zwierzaka bez nadzoru z klatki... :)
          • agataj16 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 11:04
            A Świnka morska? To naprawdę przyjemne zwierzątka.

            Ja mam królika i kota. Królik pojawił się dużo dużo wcześniej. Wypuszczamy go
            albo przy zamkniętych drzwiach ( i tak nie zchodzi z dywanu, bo mu się łapy
            rozjeżdżają), albo przy ścisłej kontroli, bo Mela natychmiast biegnie do niego,
            daje mu całuska, potem goni go po całym pokoju, a na końcu podgryza ogon, ucho,
            czy szyję, więc muszę być w pobliżu, żeby nic się nie stało. Ona chce się
            bawić, a królik się troszeczkę boi, chociaż ostatnio sama dała jej "całuska".

            Wiem jednak ze swojego doświadczenia, że takie klatkowe zwierzątka jak króliki,
            myszki czy inne gryzonie szybko nudzą się dzieciakom, są coraz żadziej
            wypuszczona, coraz żadziej głaskane. Bo jest z nimi mniejszy kontkat niż z
            kotem czy psem. Kot i pies sami upominają się o głaskanie, zabawe czy jedzenie.
            I więcej jest możliwości zabawy z takim zwierzakiem.

            W każdym razie ja już sobie obiecałam, że więcej gryzonia do domu nie
            sprowadzę, jeżeli już to psa, albo kolejnego kota.
    • czarna_a Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 11:35
      Polecam chomika - jest niekłopotliwym i ciekawym zwierzątkiem, a obserwowanie
      go sprawia dużą frajdę. Można go oswoić, a także bez problemu zostawić samego
      na dwa, trzy dni, a nawet cztery dni. Minusem jest to, że chomik jest
      zwierzątkiem nocnym i swoją aktywność zaczyna na dobre wtedy, gdy my idziemy
      spać i może być wtedy głośny. Jednak z doświadczenia wiem, że dzieciom to nie
      przeszkadza w zasypianiu, poza tym dużo zależy od klatki i jej wyposażenia.
      Jeśli zdecydujesz się na kupno polecam samczyka (samiczki bywają agresywne)
      rasy syryjskiej – jest większy i wolniejszy. Warto też zainwestować w klatkę,
      zwłaszcza, gdy chomik nie będzie zbyt często wypuszczany. Nasz ma klatkę z
      plastikowymi rurami – tunelami, które uwielbia i wieżą obserwacyjną – zdrowy i
      zadowolony żyje już ponad dwa lata:-)
      Godna polecenia jest świnka morska – całkowicie nieagresywna, gadająca i o
      dziennym trybie życia, żyje o wiele dłużej niż chomik – ok. 8 lat. Uważam, że
      to świetne zwierzątko dla dzieci (można z nią np. wychodzić na spacery), ale
      wymaga więcej zachodu (częstsze sprzątanie klatki) i nie może zostać sama
      dłużej niż dwa dni. Jeśli zdecydujesz się na zakup polecam samiczkę – dorosłe
      samce wydzielają specyficzny zapach.
    • mrowkojad2 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 12:28
      Królik dla dziecka się nie nadaje, więc dobrze, że go nie uwzględniasz. ja
      własnie mam takiego królika, którego miała wcześniej mała dziewczynka. Królk ma
      traumy do dzis (a mam go już półtora roku). Nie da się brać na ręce, wręcz
      truchleje ze strachu.
      • fedorczyk4 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 13:49
        Szczurka nie polecam, są bardzo inteligentne i wymagają dużo kontaktu z ludźmi.
        mam dwa koty i psa. Szcurek przjaźnił się z psem i jednym z kotów, ale wymagał
        więcej uwagi niz one. Nie da sie go cały czas trzymać w klatce. Też wydaje mi
        się że chomik, albo świnka morsak, to było by to.
        • mist3 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 09.08.06, 20:38
          Polecam świnkę morską. Sama miałam jedną. Jest to zwierzątko towarzyskie, które
          można przyzwyczaić do imienia i korzystania z kuwetki (oczywiście odpowiedniej
          dla świnki). Moja świnka chodziła sobie po calym mieszkaniu, nauczyła się wielu
          fajnych rzeczy (w tym te powyższe). Na pewno jest gdzieś forum świnkowe i tam
          można dowiedzieć się więcej - ja ją miałam w czasach braków i niedoborów, w
          związku z tym moja wiedza jest już przedpotopowa, ale świnki nadal kocham
          niezmiernie :)
    • pokraczna_kasia Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 12.08.06, 16:04
      Ja bym nie chciala mieś w sypialni klatki z gryzoniem to samo jak kociej kuwety,
      ale inni niech robią co chcą.
    • miky Koszatniczka n/t 17.08.06, 09:13
      • mama007 a moze kilka slow wiecej..? :) n/t 17.08.06, 12:45

        • miky Mam dwie. Po szczegoly polecam google n/t :) 17.08.06, 13:01
    • ansma Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 23.08.06, 10:51
      Proponuje koszatniczki. Sama mam dwie i małe dziecko (wcześniej miałam też kota)
      i wszyscy żyją w wielkiej zgodzie. Koszatniczki to bardzo żywe zwierzątka, cały
      czas biegają po klatce, są ciekawskie i nie wymagają zbytniego chodzenia przy nich.
      Poza tym koszatniczki są antyalergiczne:)Niestety nie są to zwierzaki które dają
      się przytulać i głaskać, ale przynajmniej nie hałasują w nocy, bo śpią( chomik
      na odwrót).Koszatniczki potrzebują jednak na tyle dużej klatki, aby wszedł do
      niej kołowrotek ( bez niego koszatniki obgryzają klatkę z nudy), można je
      zostawić na kilka dni bez opieki, zapewniając im karmę, wodę i siano. Moja
      córcia je uwielbia Gorąco polecam :)
      • gumabalonowa Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 25.08.06, 00:59
        Poobnie jak mist jestem fanką świnek:)I nie będę się już chyba rozpisywać na
        temat ich zalet, ale to naprawdę wdzięczne zwierzątka. Już sam fakt, że często
        wita łiczeniem, licząc na smaczny kąsek,jest dla mnie wysoce wzmacniajacy:) Moja
        świnka biegała sama po dworzu i wracała wołana bez żanego problemu. Poza tym
        świnki od czasu do czasu można umyć, pływa jak ryba i się nie przeziębia ( za to
        pewnie oberwę od hodowców, bo wiem ,że nie powinno się tego robić, tyle że kiedy
        hodowałam tego gryzonia o tym nie wiedzialam, a zwierzak i tak cieszył się
        dobrym zdrowiem. Miałam także chomiki, ale one sprawiały wrażenie że mnie nie
        potrzebują i już nie awały tyle frajdy. Poza tym bywa że gryzą, a swinki nigdy,
        co najwyżej poliża po nosie jak się im pozwoli.Nie wątpię, że będziesz
        kontrolować dziecko, ale bywa, że dzieci mają głupie pomysły, ja swojego
        chomika, którego nie mogłam wyciągać drażniłam kijem ,żeby gryzł..potem wyrosła
        z niego krwiożercza bestia..:)
      • lotta79 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 26.08.06, 10:05
        W życiu nie pozwoliłabym małemu dziecku na hodowlę koszatniczek, sama mam 2.
        Zwierzęta te:
        - wymagają ogromnie dużo uwagi, przywiązują się do człowieka i autentycznie go
        potrzebują (zwłaszcza jesli ma się tylko jedną, poleca się hodować przynamniej
        dwie),
        - nie można ich trzymać ciagle w klatce!! trzeba im pozwoli się wybiegać!! - w
        dodatku w pomieszczeniu, które należy przed nimi szczególnie zabezpieczyć
        (zwłaszcza poukrywać kable),
        - są bardzo szybkie, skoczne i niesamowicie ciekawskie, strasznie trudno jest
        je upilnować,
        - mają szczególną dietę, wielu rzeczy poprosty w żadnym wypadku jeść nie mogą,
        źle karmione mogą zapaść na wiele nieuleczalnych chorób'
        - zanim się je oswoji to niestety moga pogryść i to bardzo boleśnie.

        Dla większego, odpowiedzialnego dziecka jak najbardziej, bo to są cudowne
        zwierzaki ale dla małego? nigdy!.

        Więcej tutaj:
        koszatniczka.lunar.com.pl/go.php?lang=pl&pid=Wstep&mnu=01
        • mama007 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 26.08.06, 20:28
          dzieki za informacje o koszatniczkach. przegladam stronki i nadal podczytuje co
          nieco. poki co kupno czegokolwiek odsunelo sie od nas, bo trafil do nas
          tymczasowo kociak do adopcji, w dodatku jeszcze w trakcie leczenia, wiec na
          razie cokolwiek dodatkowego odpada.
          i jeszzce raz chce napisac - dziecko nic hodowac nie bedzie. dziecko
          bedzie "teoretycznym i li tylko formalnym opiekunem" zwierzatka. wsio inne
          spadnie na mnie...
          pozdrawiam
          aga
          • carinaa1 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 29.08.06, 20:59
            img67.imageshack.us/img67/2835/zdjcie18kt3.jpg
            To są świetne zwierzaki-ale nie każdy je może trzymać(mają specyficzny zapach
            którego nie da sie wyeliminować)ale naprawde potrafią byc słodkie,tylko też
            raczej nie będa tak potulne jak pies-co prawda ja swoje nauczyłam ślicznie
            buziaki dawać i uwielbiają na spacerki chodzić
            • mama007 Re: które małe futerkowe jest najłatwiejsze w hod 29.08.06, 21:18
              tylko to roznie sie dogaduje z kotami, prawda? a ja mam 2 sztuki i srednio mi
              sie widzi wojna w domu :)
    • majenkir Chomisiu 01.09.06, 15:51
      Sa urocze i mniej wymagajace niz cala reszta.
      A to moj stwor:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=44160498&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka