Dodaj do ulubionych

szczeniak-pomocy

04.10.06, 12:53
Od niedzieli mamy 2miesiecznego szczeniaczka w domu.Mam ogromny problem z
corka ma 3 lata i panicznie boi sie suni dodam ze bedzie to maly
kundlek.Corka zamyka sie w jednym pokoju i wychodzi tylko do lazienki i na
nic nasze tlumaczenia.Dzis piesek niestety przeszedl pietro nizej do piwnicy:
(:( zastanawiam sie czy taki maluch wytrzymalby w budzie?? kurcze a mial to
byc piesek do domku:(:( prosze o rade bo nie moze byc takiej chorej sytuacji
ze wszystkie pokoje sa pozamykane a piesek siedzi w kuchni sam:(


Obserwuj wątek
    • blue.berry Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 13:03
      podstawowa kwestia - zanim wzieliscie psa nie mozna bylo sprawdzic czy corka
      psow sie przypadkiem nie boi? dziecko raczej nie ukrywa swoich odczuc wiec
      jesli teraz sie panicznie boi to wczesniej pewnie tez sie bala psow, nie
      podchodzila do nich czy reagowala strachem na ich obecnosc.

      po drugie - im bardziej separujecie psa tym wiecej robicie mu złego. najblizsze
      tygodnie to najwazniejszy okres podstawowej socjalizacji z wami jako rodzina i
      z ludzmi wogole. to czas wyrabiania sobie zachowan, nawykow i czas nauki.
      piesek powinien byc jak najwiecje z wami, siedzenie w piwnicy zagwarantuje ze
      za moment bedziecie mieli psa ktory sie wszytskiego boi, negatywnie reaguje na
      bodzce i wtedy dopiero zacznie sie problem

      po trzecie - nalezy porozmawiac z corka, sprobowac wypytac ja skad bierze sie
      ten lęk. moze cos se wydarzyło. im wiecej bedziecie wiedziec tym bedzie wam
      latwiej to zmienic.

      po czwarte - zakasac rekawy i zbarac sie do pracy. niech coreczka i szceniaczek
      razem spedzaja czas, pokazcie corce jak fajnie mozna sie bawic z pieskiem, jak
      mozna czuc sie dumnym z karmienia go czy czesania czy mycia lapek. lek przed
      psami mozna bardoz prosto wyleczyc. jesli uwazacie ze sami nie podolacie
      sprobojcie znalezc w waszym miescie kontakt do psiego behawiorysty lub dobrego
      szkoleniowca - on wam pomoze.
      uwazam jednak ze wspolnie spedzony czas calej rodziny razem, wspolne zabawy a
      za moment wspolne spacery szybko zmienia stan rzeczy. dzieci sa ciekawskie i
      jak tylko zobaczy ze rodzice maja duzo radosci z zabawy z psem napewno chetnie
      sie przylaczy.

      rozwiazaniem jest przelamanie zachowac córki a nie zamykanie psa w
      kuchni/piwniczy/budzie. musicie zmienic sposob myslenia bo tak nic nie
      osiagniecie.

      pozdrawiam
    • ontarian Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 13:31
      oddaj psa skad wzielas i po problemie
    • tymulek Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 13:42
      dokladnie jak wyzej...
      nie wolno izolowac psa bo z tego nic dobrego nie bedzie, nie dosc ze Dziecko
      przerazone to zaraz pies "zwariuje"...
      Czy probowalas trzymajac Dziecko na rekach czy kolanach glaskac psa?? Bo ze 3
      latek boi sie skaczacego po nim psa potrafie zrozumiec - zapewne piesek
      podrapal tak pazurkami jak i mleczakami, wiec strach jest zrozumialy.
      Tlumaczenie 3 latkowi na niewiele sie zda, trzeba poprostu wspolnie przelamac
      pomalu strach poprzez wspolna zabawe...
    • alcoola Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 14:45
      Jak wychowałaś dziecko żeby bało się zwierząt, psów? Nie wierzę żeby 3-letnie
      dziecko bało sieę szczeniaka tak "samo z siebie". Najpierw ktoś nakręcił
      dziecko że piesek jest be i trzeba się go bać, a potem jest problem. Po co w
      ogóle brałaś psa???? Skoro nastawiłaś dziecko antyzwierzęco.
      • lola211 Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 14:59
        Niekoniecznie.ka w dziecinstwie tez bardzo balam sie psow, a juz skaczacy i
        fryzacy szczeniak mnie przerazal.Nikt na pewno mnie tak nie nastawial, bo
        zwierzeta w mojej rodzinie sa lubiane.
        Znam takie dzieci, wspolnym mianownikiem jest to, ze nie mialay nigdy bliskiego
        kontaktu ze zwierzakami i boja sie ich.
        • edyta1177 Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 16:17
          dzieki za dobre rady.Piesek juz jest z nami w domu:):) czeka mnie sporo pracy
          ale mysle ze sobie poradze bo starszy maluch za nim przepada to i mlodsza
          powinna sie przyzwyczaic.Jesli zas chodzi o nastawianie dziecka na anty do
          zwierzat to nie tak mam od roku kotka(nie bylo zadnych problemow) mamy kroliki
          miniaturki(tez nie) i bardzo lubimy zwierzaczki:) innych pieskow sie nie boi i
          miala nie raz z nimi kontakt wiec nie spodziewalam sie po niej takiej reakcji:/
          • blue.berry Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 16:31
            jesli jest starsze dziecko ktore szczeniaka uwielbia to mysle ze wszystko
            powinno pojsc dobrze. byc moze piesek zadrapal corke a moze zachaczyl zabkiem.
            mysle ze jesli generlanie nie boi sie psow to bedzie ja latwo przekonac ze i
            tego nie ma co sie bac. najwazniejsze zeby piesek byl z wami w domu:)) reszte
            powinny zalatwic wspolne zabawy. rzeczywiscie warto by np mama:) brala psiaka
            na kolana a córa siadała obok i sie z nim bawiła. zeby widziala ze psiak jest
            przyjazny dla wszystkich. napewno bedzie dobrze. tylko nie separujcie pieska od
            malej. przyjaznie czasem rodzą się w bólach:)) ale za to jakie bywaja trwale:)
            • tymulek Re: szczeniak-pomocy 05.10.06, 09:01
              ja tylko dodam ze to Dziecko a nie pies powinno byc na rekach dla dodania
              otuchy, a i psu nie ma co podnosic pozycji w stadzie poprzez nianczenie.... a
              pieska na rece w innych sytuacjach ewent. zeby oswoic go z braniem na rece
              gdyby miala zajsc taka potrzeba - wiekszosc psow doroslych branych na rece
              przez opiekuna wpada w poploch... przy wsadzaniu na stol u weta, przy wkladaniu
              do wanny np
              generalnie tez nalezy pieska przeczesywac "od picu" juz teraz zeby oswoic ze
              szczotka, ogladac lapki by kiedy sie skaleczy nie panikowal, zagladac do
              paszczy - poleca sie szczotkowanie zebow psom, choc nigdy tego nie robilam ,
              zagladac do uszu - z tym psa trza oswajac a skoro mieszkacie w domu a nie w
              bloku rowniez i mimo wszystko powinniscie oswajac pieska z obecnoscia innych
              psow i uczyc chodzic na smyczy - zapewne pies przydomowy powinien wyjsc poza
              swoj teren raz dziennie by zapoznac swiat i okolice, by umial wrocic gdy np
              zechce sie "puscic w swiat" przy okazji niechcacy niedomknietej furtki i
              generalnie by nie sfiksowal zamkniety na kilku arach... tak mi przyszlo do
              glowy przy okazji...pozdrawiam
          • alcoola Re: szczeniak-pomocy 05.10.06, 11:47
            No nie wiem, może się nie znam, ale dla mnie dziecko bojące się psów - i to
            jeszcze szczeniaków - jest trochę zaburzone emocjonalnie. Ale może mam
            stronnicze poglądy, w mojej rodzinie od pokoleń wszystkie dzieci (ja też)
            wychowywały się z psami.
            • tymulek Re: szczeniak-pomocy 05.10.06, 12:41
              3 latka ma do czynienia ze szczeniakiem, ktory gryzie i drapie - zadaje bol -
              czemu ma sie zachwycac??
              mam 3 letnie dziecko, ktore ma do czynienia z doroslymi 30 kg sukami - nie boi
              sie ich bo one nie zadaja bolu, a wrecz przeciwnie - matkuja mu, gdyby jednak
              pojawil sie pies czy kot, ktory robi krzywde dla mojego odwaznego faceta
              rozwiazaniem byloby tluc zwierza przy kazdej okazji zadawnia bolu a nawet przy
              probie zblizenia sie, badz ucieczka - schodzenie z drogi potencjalnemu
              niebezpieczenstwu - Dziecko raczej nie wezmie ksiazki i nie poczyta co tu
              zrobic zeby ulozyc psa??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka