Gość: hot_dog
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.03, 15:23
Dostałam tego maila od "końskiej" rodziny.Wszystkie dane sa prawdziwe-
SPRAWDZIŁAM.Sprawa jest pilna.Liczę na was miłośnicy zwierząt. Sama wysłałam
już pieniążki.Mój adres cykola@poczta.onet.pl
Witam Was,
> Pieniądze przeznaczymy na 16-to letnią klacz, którą odkryła u rolnika
pewna studentka SGGW i dała ogłoszenie poprzez schronisko dla koni Tara.
Klacz ma 16 lat, całe życie pracowała ponad siły, a od roku ciężko choruje,
bo - jak napisała mi ta dziewczyna - właściciel powiedział, że 'tylko zaorał
nią pole'. Tyle, że po kilku zimowych miesiącach stania w komórce...
Praktycznie bez ruchu. Kobyłka ma mięśniochwat. Nie nadaje się do żadnej
pracy, nie leczona cierpi. Rolnik pozbywa się 'darmozjada'. Transport jest
zamówiony na TĘ NIEDZIELĘ (18 maja!!!), mamy tylko 500 zł, potrzba jeszcze
500. Poproście znajomych, rodzinę, kogokolwiek. Ten koń nie umże tak po
prostu. Po kilkunastu latach pracy dla człowieka pojedzie do Włoch,
dwie-trzy doby podróży w nieludzkich warunkach. Może jej nie przeżyje. Na
jedno wyjdzie.
> Potrzeba 500 zł.
> W schronisku, gdzie zostanie oddana, jeśli uda się ją wykupić, zostanie
już do śmierci, będzie leczona i zostanie zapewniona jej doskonała opieka.
> Numer konta:
> Scarlett Szyłogalis PKO BP o/Oleśnica 10205297 - 193975 - 270 - 41.
> Numer do dziewczyny, która 'znalazła klacz' - 0607 666 069
> Adres strony:
> www.tara.voltahorse.pl <http://www.tara.voltahorse.pl>
WSZYSTKIM KTÓRZY POMOGĄ DUŻE BUZI.