Dodaj do ulubionych

bullterier?

14.07.03, 18:16
czy ktoś może mi cos powiedzieć o tej rasie? Chcę sobie kupić takiego
pieska,ale nie nie wiem czego sie moge po nim spodziewać.
Obserwuj wątek
    • Gość: peggy Re: bullterier? IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 23:22
      Hmmm....
      Jezeli nie wiesz czego sie po nim spodziewac, to co spowodowalo, ze
      planujesz jego zakup?
      • Gość: karina Re: bullterier? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 23:46
        Trochę czytałam, ale w praktyce zawsze mozna się spodziewać po tym psie (a to
        juz wiem!!! bo wyczytałam)różnych rzeczy.Czemu mnie poza tym atakujesz?
        • Gość: peggy Re: bullterier? IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 00:55
          Gość portalu: karina napisał(a):

          > Trochę czytałam, ale w praktyce zawsze mozna się spodziewać po tym psie (a to
          > juz wiem!!! bo wyczytałam)różnych rzeczy.
          Czemu mnie poza tym atakujesz?

          Absolutnie nie atakuje Cie ani w tym ani poza tym ;-)
      • kawal Re: bullterier? 20.08.03, 05:11
        Ten cytat ponizej z linku mnie przerazil!!!

        "Niestety ludzki nierozsądek może zbyt łatwo obudzić w bull terrierze drzemiące
        w nim cechy psa bojowego. Ze względu na jego nadzwyczajną wytrzymałość na ból,
        jego zwrotność i wysoką inteligencję, bull terrier może wyrządzić wiele zła,
        jeśli trafi w niewłaściwe ręce.
        W Anglii każdy właściciel psa jest niebiańsko szczęśliwy, że jego pies nie
        gryzie".

        Ludzie! Jak mozecie narazac swoje dzieci na te rase. Przeciez wyraznie pisza
        eksperci ze sa to psy ryzykowne.A tyle jes innych ras!I moze powiecie ze
        kochacie swoje dzieci??? Sam znam przypadek jak trzy "buliki" zaatakowaly
        swoja wlascicielke. A ona sprzeciwiala sie by je uspic bo... je kochala.

        p.s. A tak na marginesie to sa tez bardzo brzydkie psy.Odrazajace.
        • Gość: Doti Re: bullterier? IP: 168.143.123.* 23.08.03, 21:11
          kawal napisał:

          > p.s. A tak na marginesie to sa tez bardzo brzydkie
          psy.Odrazajace.

          No właśnie, są tak brzydkie, że aż piękne :)
    • Gość: Kundel Re: bullterier? IP: *.acn.waw.pl 15.07.03, 12:26
      karina252 napisała:

      > czy ktoś może mi cos powiedzieć o tej rasie? Chcę sobie kupić takiego
      > pieska,ale nie nie wiem czego sie moge po nim spodziewać.

      A mialas juz kiedys, jakiegos psa?
    • mgd3 Re: bullterier? 15.07.03, 13:57
      opis rasy znajdziesz np. tutaj: republika.pl/bullterriery/rasa/
      A tak poza tym, to psy wymagają twardej ręki. Są uparte, i źle prowadzone mogą
      być niebezpieczne. Praktycznie konieczne jest zaprowadzenie go na szkolenie. Bo
      to bardzo silny pies, może być groźny, może być niebezpieczny i powinien być
      wyszkolony bo przemocą nie zmusisz go np. do nieatakowania innych psów. Bardzo
      uparte.
      Ale ogólnie dobrze ułożony bullterierek to taka sama słodziutka psina jak każdy
      inny :-) Są naprawde milutkie, cudowne, przyjacielskie. No i są wyjątkowo
      wierne i stadne. Nie ma obawy, że jak ktoś cię napadnie na spacerze z psem to
      pies stchórzy po pierwszym kopniaku. Masz pewność że w razie takiej
      konieczności zrobi wszystko żeby cię obronić. I to -przy jego możliwościach -
      bardzo skutecznie. :-)
      • Gość: Venus Re: bullterier? IP: *.vs.shawcable.net 20.07.03, 01:36
        Tak to prawda, podobnie jak pitbull wymaga juz doswiadczenia z psami i musi
        byc dobrze pilnowany zeby nie bylo problemow.
        Niemniej jednak jak kazdy pies wiele zalezy od wychowania.
        prosze pamietac - agresja wywoluje agresje.
        Trzeba stosowac dyscypline i twarda reke ale bez bicia.
        Venus
    • Gość: hanka Re: bullterier? IP: *.ichf.edu.pl 28.07.03, 12:23
      Dzisiaj wróciłam z urlopu i przeczytałam Twoje zapytanie o bulliki. Może już
      wcześniej przeczytałaś coś gdzie opisywałam mojego 8 letniego bullika jeśli nie
      to w skrócie ... Są jak byczek Fernando trochę uparte , zabawowe , z dużym
      poczuciem humoru - co naprawdę widać w zachowaniu , oddane bezgranicznie
      włacicielom , niby powolne rozleniwione ale pełne zarazem witalności. Syn
      kupił go gdy miał 3 miesiace bardzo się bałam tej rasy ( wcześniej jeszcze u
      rodziców miałam sukę dobermankę ) . Od począdku dużo do niego mówiłam ,
      wszędzie łaził za mną do kuchni ( razem gotowaliśmy gadając) ,
      do pokoju (na wersalce razem oglądając telewizję ) . Na począdku spał niestety
      z nami w sypialni w łożku - trynił się w nogi a potem pocichutku coraz dalej...
      ( ale słyszałam od właścicieli bulli że bardzo lubią spać w łozkach z
      właścicielami ) udało mi sie go od tego odzwyczaić ale często zasypia przy
      łózku na dywaniku . Jest cudowny zero w nim agresji , jest bardzo
      posłuszny ,chodzi bez kagańca , jest bardzo lubiany przez ludzi na osiedlu , ze
      wszystkimi się bardzo wita lubi bawić się z małymi pieskami, do dużych
      podchodzi z rezerwą - a jak na niego szczekają odchodzi smutny ale nie
      odszczekuje się . Patrzy na mnie czekając na przyzwolenie pujścia do zabawy a
      ja "optycznie " stwierdzam czy dany kolega jest sympatycznie nastawiony i wtedy
      mówię idz pobaw się z pieskiem lub jeśli widzę ze nie to wystarczy powiedzieć
      piesek nie będzie sie bawił nie idzie . Karmimy razem gołębie - nieraz patrzy z
      spod oka ale powiem nie wolno szczekać na gołbki - i spoko . Nie był na żadnej
      szkole ale w miłości udało nam się go wychować na naprawdę przeuroczą psinę
      ( nie mówię o urodzie - chociaż mój tata mówi ze jest tak brzydki że az
      piękny) , zero agresji , pełen sympatii dla otaczającego go świata . Nie wiem
      może gdybym miała zaopiekować się dorosłym psem tej rasy - nie znając jego
      usposobienia i wychowania tobym się zastanowiła , ale od szczeniaka jesli
      miałabym szanse pokierować jego wychowaniem napewno bez zastanowienia . Kazdego
      psa można nauczyć agresji bez względu na rasę - tylko nie każda rasa ma tak
      mocne zęby - ale to od nas zależy czy będzie to pieszczoch czy morderca.
      Pozdrawiam
      • Gość: Kundel Re: bullterier? IP: *.acn.waw.pl 28.07.03, 12:45
        Gość portalu: hanka napisał(a):

        > Dzisiaj wróciłam z urlopu i przeczytałam Twoje zapytanie o bulliki. Może już
        > wcześniej przeczytałaś coś gdzie opisywałam mojego 8 letniego bullika jeśli
        nie
        >
        > to w skrócie ... Są jak byczek Fernando trochę uparte , zabawowe , z dużym
        > poczuciem humoru - co naprawdę widać w zachowaniu , oddane bezgranicznie
        > włacicielom , niby powolne rozleniwione ale pełne zarazem witalności. Syn
        > kupił go gdy miał 3 miesiace bardzo się bałam tej rasy ( wcześniej jeszcze u
        > rodziców miałam sukę dobermankę ) . Od począdku dużo do niego mówiłam ,
        > wszędzie łaził za mną do kuchni ( razem gotowaliśmy gadając) ,
        > do pokoju (na wersalce razem oglądając telewizję ) . Na począdku spał
        niestety
        > z nami w sypialni w łożku - trynił się w nogi a potem pocichutku coraz
        dalej...
        > ( ale słyszałam od właścicieli bulli że bardzo lubią spać w łozkach z
        > właścicielami ) udało mi sie go od tego odzwyczaić ale często zasypia przy
        > łózku na dywaniku . Jest cudowny zero w nim agresji , jest bardzo
        > posłuszny ,chodzi bez kagańca , jest bardzo lubiany przez ludzi na osiedlu ,
        ze
        >
        > wszystkimi się bardzo wita lubi bawić się z małymi pieskami, do dużych
        > podchodzi z rezerwą - a jak na niego szczekają odchodzi smutny ale nie
        > odszczekuje się . Patrzy na mnie czekając na przyzwolenie pujścia do zabawy a
        > ja "optycznie " stwierdzam czy dany kolega jest sympatycznie nastawiony i
        wtedy
        >
        > mówię idz pobaw się z pieskiem lub jeśli widzę ze nie to wystarczy powiedzieć
        > piesek nie będzie sie bawił nie idzie . Karmimy razem gołębie - nieraz patrzy
        z
        >
        > spod oka ale powiem nie wolno szczekać na gołbki - i spoko . Nie był na
        żadnej
        > szkole ale w miłości udało nam się go wychować na naprawdę przeuroczą psinę
        > ( nie mówię o urodzie - chociaż mój tata mówi ze jest tak brzydki że az
        > piękny) , zero agresji , pełen sympatii dla otaczającego go świata . Nie wiem
        > może gdybym miała zaopiekować się dorosłym psem tej rasy - nie znając jego
        > usposobienia i wychowania tobym się zastanowiła , ale od szczeniaka jesli
        > miałabym szanse pokierować jego wychowaniem napewno bez zastanowienia .
        Kazdego
        >
        > psa można nauczyć agresji bez względu na rasę - tylko nie każda rasa ma tak
        > mocne zęby - ale to od nas zależy czy będzie to pieszczoch czy morderca.
        > Pozdrawiam

        Hania tak pieknie opisala Bullteriera, a ja tylko dodam, ta rasa to zjawisko:
        duma, oddanie i sila w jednym, to pies ktory czeka, az Pan bedzie mial czas na
        jego zabawy,potrzebuje kontaktu i milosci, choc mowi sie o silnej rece, ze
        swojego doswiadczenia, z wyjatkami- uwazam ze to bzdura.
        Jedyna ich wada jest to, ze pamiec maja, jak kon i slon, i zbyt krotko zyja.
        Pozdrawiam
        • wybredna Re: bullterier? 28.07.03, 13:41
          Jest jeszcze jeden minus-pozpstawione na dłużej w domu po prostu się nudzą i
          ztych nudów mogą wyrządzić wiele szkód.
          Znajoma,która ma bulla musi go przed pójściem do pracy zamykać w specjalnym
          kojcu,bo już nie raz musiała kawałki mebli zbierać:)Ale to rzeczywiście
          przemiłe zwierzaki.
          • Gość: hanka Re: bullterier? IP: *.ichf.edu.pl 28.07.03, 15:40
            Nieprawda mój bullik zniszczył tylko 2 pary kapci mojego syna mając 3 miesiące.
            Przez pozostałe 7 lat i 9 miesięcy nie zniszczył nic siedząc w domu sam ponad 8
            godzin czekając jak wrócimy z pracy . A jaka radość przy powrotach - chociażby
            dla niej warto wracać . A propos wszystkie rasy mają swoje charakterki - moja
            dobermanka np. drapała drzwi szczególnie kiedy słyszała burzę , strzały i było
            to silniejsze od niej , mój bullik boi się burzy ale wtedy siedzi smutny w
            przedpokoju i żadne prośby nie są go w stanie zaprosić do pokoju , ale psy wielu
            znajomych róznie reagują na strzały i burze natomiast złośliwe niszczenie z
            nudów na szczęście mnie ominęło ale napewno nie jest to cecha bulli.
            • Gość: Kundel Re: bullterier? IP: *.acn.waw.pl 28.07.03, 19:50
              Moj pierwszy Bull zjadl kawalek drzwi, ale tylko dlatego ze byla mala
              szprka,aby mogl przedostac sie do drugiego pokoju, drugi zjadl moj but {drogi,
              nowy, dobrej firmy}, jak wrocilam to przyniosl ten nie zjedzony, podzielil sie.
              Natomiast sunia nigdy nic nie zniszczyla z wyjatkiem swojego fotela kiedy miala
              ciaze urojona.
              Pozdrawiam!
              • Gość: Venus Re: bullterier? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.07.03, 20:36
                Niszczenie jest objawem tzw separation anxiety, (lek przed rozstaniem) i
                czasami trzeba to leczyc.
                Nie zdarza sie to tak czesto ale zdarza, i po prostu zalecam zwracac uwage..
                Venus
    • Gość: krust Re: bullterier? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:08
      jezeli pies to TYLKO bullterrier, mam juz 6 miesiecy i potwierdzam to
      stwierdzenie

    • maniia uwaga na karina252 20.08.03, 04:51
      jest to osoba ktora pisze wiele dziwnych watkow na Forum Kobieta
      Ten obecny potwierdza ze cos nie tak. Kto pyta o kupno TEJ rasy nie wiedzac nic
      o niej??? Ot taka zachcianka. to nie jest pluszowa zabawka babo!
      ta rasa wymaga bardzo dojrzalego odpowiedzialnego wlasciciela.
      • kawal ludzie jak mozecie ??? 21.08.03, 06:09
        Ten cytat ponizej z linku mnie przerazil!!!

        "Niestety ludzki nierozsądek może zbyt łatwo obudzić w bull terrierze drzemiące
        w nim cechy psa bojowego. Ze względu na jego nadzwyczajną wytrzymałość na ból,
        jego zwrotność i wysoką inteligencję, bull terrier może wyrządzić wiele zła,
        jeśli trafi w niewłaściwe ręce.
        W Anglii każdy właściciel psa jest niebiańsko szczęśliwy, że jego pies nie
        gryzie".

        Ludzie! Jak mozecie narazac swoje dzieci na te rase. Przeciez wyraznie pisza
        eksperci ze sa to psy ryzykowne.A tyle jes innych ras!I moze powiecie ze
        kochacie swoje dzieci??? Sam znam przypadek jak trzy "buliki" zaatakowaly
        swoja wlascicielke. A ona sprzeciwiala sie by je uspic bo... je kochala.

        p.s. A tak na marginesie to sa tez bardzo brzydkie psy.Odrazajace.



        • Gość: hanka Re: ludzie jak mozecie ??? IP: *.ichf.edu.pl 21.08.03, 14:20
          A fe ! czy wszyscy ludzie są piękni ,których kochasz
        • Gość: Topo Re: ludzie jak mozecie ??? IP: 193.132.146.* 22.08.03, 15:03
          eeeeh
          Nie zgadzam się - przecież jeździmy z dziećmi samochodem, mamy w domach
          ganiazdka z prądem i ostre pzedmioty... Mamy z tego zrezygnować?
          Wszystko - absolutnie - jest dla ludzi. Kluczową kwestią jest jednak rozsądek...
          A swoją drogą to nie słyszałem żadnej historii o pogryzieniu człowieka przez
          bullterriera - może jakieś konkrety?
          • Gość: paraplucha Re: ludzie jak mozecie ??? IP: 145.92.103.* 26.08.03, 10:07
            ludzie piszacy o wrodzonej agresji bull-teriera myla go a pit-bullem, a to dwie
            rozne rasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka