Dodaj do ulubionych

kotek sam w domu..

IP: *.dozamel.ssk.pl 30.07.03, 09:03
Witam,
mam 3-miesięcznego kocurka Fredka. Jest u mnie 3 tygodnie, już się zadomowił,
załatwia sie grzecznie do kuwety. Jest sam w domu podczas mojego pobytu w
pracy - jak tylko słyszy, że otwieram drzwi wita mnie i buszuje po siatkach z
zakupami:-) Teraz musze wyjechac na półtora dnia i tu moj pytanie: czy mogę
go zostawić samego? Zostawię mu oczywiście więcej jedzenia i picia, wiem, ze
dorosłe koty spokojnie mogą zostawac same, ale taki maluszek? Nie chcę, żeby
był przez to potem jakiś zestresowany....:-)Pozdrawiam wszystkich miłośników
kotków. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: astrit Re: kotek sam w domu.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 09:19
      Gość portalu: algaik napisał(a):

      > Witam,
      > mam 3-miesięcznego kocurka Fredka. Jest u mnie 3 tygodnie, już się zadomowił,
      > załatwia sie grzecznie do kuwety. Jest sam w domu podczas mojego pobytu w
      > pracy - jak tylko słyszy, że otwieram drzwi wita mnie i buszuje po siatkach z
      > zakupami:-) Teraz musze wyjechac na półtora dnia i tu moj pytanie: czy mogę
      > go zostawić samego? Zostawię mu oczywiście więcej jedzenia i picia, wiem, ze
      > dorosłe koty spokojnie mogą zostawac same, ale taki maluszek? Nie chcę, żeby
      > był przez to potem jakiś zestresowany....:-)Pozdrawiam wszystkich miłośników
      > kotków. Dzięki.

      Cześć!
      Półtora dnia dla kota to nie problem. Oczywiście może się nudzić i gdy wrócisz,
      możesz zastac jakieś drobne zniszczenia. Ja jesli musze zostawić mojego kota na
      dłużej, zostawiam mu w pokoju porozsypuwane zabawki - ma troche zajęcia. Mozna
      też porozkładać w różnych miejscach troche smakołyków - bedzie to dla kota miła
      niespodzianka, ja zwykle zostawiam mojemu suszone rybki - tak tak, polecam,
      koty to uwielbiają - można je kupić w takich saszetkach jako przysmak dla
      kotów, kosztują wtedy ok. 8 zł, albo jako pokarm dla żółwi - wtedy takie same
      rybki ( nazywa sie toto "Stynka")kosztuja 4 zł. Trzeba też zabezpieczyć kotu
      wodę i jedzonko na cały ten czas. Mozna tez dosypać więcej żwirku do kuwety.
      Większą czesć twojej nieobecności kot po prostu przespi.

      Pzdr.
    • Gość: goc.jola Re: kotek sam w domu.. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 10:25
      Lepiej, żeby ktoś do niego zaglądnął parę razy. To mały kotek, a takim różne
      rzeczy przychodzą do głowy, szczególnie gdy się nudzą. Kiedyś po powrocie z
      pracy znalazłam moją kotkę z wykręconą łapką zawieszoną na firance - zahaczyła
      o nią pazurkiem i próbując się uwolnić, tak bardzo zamotała w nią łapkę, że
      musiałam wyciąć dziurę w firanie, żeby ją wyswobodzić. Trudno powiedzieć, jak
      długo tak wisiała, ale sądząc po jej minie i późniejszym zachowaniu - długo.
      Lepiej więc nie narażać małego kotka na podobne sytuacje, tym bardziej że ich
      pomysłowość znacznie przewyższa naszą i nie sposób wszystkiego przewidzieć.
      Pozdrawiam
      Jola
      • Gość: algaik Re: kotek sam w domu.. IP: *.dozamel.ssk.pl 30.07.03, 13:51
        Dziewczyny, dzięki za porady. Może faktycznie poszukam kogoś kto do niego
        zaglądnie choć raz - ostanio też zaplątała mu się łapka w sznurek, na którym ma
        przywiązaną kulkę do zabawy. Miałczał strasznie, dobrze, że byłam w domu i po
        chwili był już odplątany.
        Weterynarz mi powtarza, zebym nie dała się terroryzowac kotu i nie
        podporządkowywała swojego życia pod kota a ja mam wyrzuty sumienia, ze muszę
        wyjechać.... :-)
    • Gość: m.pw Re: kotek sam w domu.. IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 19:23
      Zostaw dużo wody, np w umywalce, bo może z miseczki wylać. Pochowaj plastikowe
      torebki, bo może się zamotać, zamknij klapę kibla, zamknij okna szczególnie te
      uchylne.
      Twój kot na szczęście jest mały i nie potrafi zrobic tego co zrobił kot (koty)
      w kocim Azylu. W nocy przekręciły wajchę zaworu od wody - jak on (one) to
      zrobiły. Woda zalała wszystkie pomieszczenia, również piwnicę, w której lubia
      mieszkać niektóre koty. Na szcęście miały płytki sen i w porę dały dyla na
      wybieg.
      Na wszelki wypadek zostaw sąsiadowi klucze. M.
    • Gość: samanta Re: kotek sam w domu.. IP: *.kabel.telenet.be 02.08.03, 09:24
      Zostawilam kiedys kotke na 5 dni ! Oczywiscie byl ktos , kto do niej
      zajrzal , ale bylo mi przykro , bo zabawki nie ruszone , z chrupek ubylo
      malo , nawet serweta nie byla sciagnieta ze stolu :-)

      nic sie w domu nie wydarzylo , ale i kotka musiala sie cholernie nudzic i
      przespala wiekszosc czasu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka