Dodaj do ulubionych

kotka nie chce karmić

IP: *.net80.citysat.com.pl 01.08.03, 09:12
moja kotka trzy tygodnie temu została mamą trzech kociąt. Od dwóch dni mam
wrażenie, że coś jest nie tak - kiedy kociaki do niej się zbliżają to ona na
nie warczy(!), na długie godziny zostawia je same, a te biedaczki piszczą bo
są głodne. Czy moge je karmić sama, jeżeli tak to czym i jak?? Proszę o radę!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kot Re: kotka nie chce karmić IP: *.mech.pw.edu.pl 01.08.03, 17:27
      Witaj!
      Możesz karmić je sama, ale lepiej by było, gdyby robiła to kotka, bo
      wykarmienie takich małych kociąt jest trudne i czasochłonne. Kociaki karmi się
      mlekiem ze specjalnej buteleczki ze smoczkiem, wielokrotnie w ciągu dnia. Moim
      zdaniem najlepsze jest mleko pełne w proszku, przygotowane tak jak dla
      niemowląt, tylko dwukrotnie zagęszczone, tzn. przepisowa ilość proszku na
      połowę przepisowej ilości wody lub dwukrotnie wiecej proszku na przepisową
      ilość wody. Weterynarze czasem twierdzą odwrotnie, że mleko trzeba rozwadniać.
      Nie mają racji, kot karmiony w ten sposób będzie głodzony, mleko kotki jest
      bardziej gęste i tłuste niż krowie. Poza mlekiem możesz próbować podawać kotkom
      posiekane surowe mięso drobiowe, np. pierś z kurczaka, po wymrożeniu,
      rozmrożeniu i zwilżeniu ciepłą wodą ( ja zresztą rozmrażam w wodzie ). Mięso
      podaje się z dłoni tak, żeby kotki mogły je próbować wsysać.
      Następnym problemem jest ogrzewanie kociąt, jeśli kotka ich nie dopuszcza do
      siebie, sa też pozbawione jej ciepła. Trzeba je ciepło okrywać, a czasem nawet
      podgrzewać legowisko, kotki wyziębione mogą zacząć chorować. Dochodzi jeszcze
      mycie, trzeba im przecierać futerka i oczyszczać, gdy się pobrudzą odchodami,
      masowanie brzuszków, żeby lepiej trawiły. Normalnie robi to wszystko matka.

      Tak jak napisałem, sztuczne karmienie kociąt to ostateczność, robi się to
      wtedy, gdy kotka je porzuci lub zginie. Mleko krowie różni się od kociego, koty
      mogą chorować na brzuszek, mleko matki zawiera również przeciwciała
      zabezpieczające kociaki przed chorobami. Lepiej by było wykryć i usunąć
      przyczynę, z powodu której kotka nie chce ich karmić. Być może traci mleko i
      silne ssanie sutków bez mleka powoduje ból. Być może ma sutki pokaleczone lub w
      stanie zapalnym. Dobrze by było, gdyby kotkę obejrzał weterynarz.
      Czasem zdarza się, że tracą mleko kotki niedożywione lub źle żywione - kotka w
      czasie karmienia powinna dostawać pokarm bardziej wartościowy i w większej
      ilości, musi przecież wyżywić siebie i kociaki, które szybko rosną.
      Pozdrawiam.
      • Gość: venus Re: kotka nie chce karmić IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.08.03, 03:22
        Bardzo mozliwe ze kotka dostala jakiegos zapalenia, co powoduje bol przy ssaniu
        i dlatego nie chce.
        jezeli kotki nie beda karmione, odwodnia sie i moga zdechnac.
        Nie radze karmic miesem i czymkolwiek innym dopoki kotki nie beda w wieku kiedy
        matka sama odstawia je od piersi i przerzuca na jedzenie "solidne" Nie wiem
        kiedy to jest.
        Nie jestem tez pewna krowiego mleka.
        Moze byc nie tyle za tluste co za slodkie lub co tam krowa ma a kot nie.
        lepiej idz z tym do weta..
        daj znac jak sie sprawa toczy??
        Venus
    • Gość: m.pw Re: kotka nie chce karmić IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 09:21
      U weta można kupić specjalnie przystosowane dla kociąt od zera do (chyba) 6
      tyg.mleko w proszku Walthama. Pani Irena z kociego Azylu z powodzeniem
      utrzymuje nim przy życiu maleńkie pozbawione matek kociuszki. Może to jest pic
      na wodę i ma taki sam skład jak to które podał Ci Pan Kot, jak chcesz spróbuj.
      Dawno temu była u nas kotka - syjamka, która obowiązkowo musiała urodzić
      kocięta u mojej mamy pod spównicą. - Gdy nadszedł czas, mama musiała zwolnić
      się z pracy, usiąść na niskim stołeczku i czekać. Po wydaniu małych na świat,
      kotka łaskawie je wylizywała i potem przynosiła mamie do łózka, a sama udawała
      sie na spacer. Tez nie chciała ich karmić. Mama najpierw usypiała kotkę -
      drapiąc ją za uszami a potem cichcem przystawiała kocięta. Takie komedie trwały
      przez kilka dni, później wracał jej instynkt macierzyński i karmiła aż koty
      były prawie jej wielkości. Gdy miała następne dzieci (procedura j.w.)potrafiła
      karmić i te maleńkie i starego kocura z poprzedniego miotu. Może i Twoja kotka
      się opamięta, na wszelki wypadek zobacz czy nie ma zaczerwienionych sutek.
      Czasem tez tak bywa, ze kotka czymś sie przerazi - np.gdy zbyt często zaglądają
      się do legowiska obce osoby. Mojego Ryżyka też mama odrzuciła - zetresowała
      sie po przywiezieniu do Azylu. Potem gdy ochłonęła, po ok 3 tyg zaczęto jej
      kolejno przystawiać kocie sierotki - wszystkie wykarmiła. M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka