IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 23:03
Prawdopodobnie jestem uczulona na zwierzęta. Aby była jakaś szansa na
odczulenie konieczna jest natychmiastowa likwidacja psa (oczywiście to nie
wchodzi w rachubę - pies zostanie czy lekarz chce tego czy nie) no i
regularne odczulanie. Chciałam się zapytać, czy są jakieś inne sposoby na
odczulenie, i na jakie zwierzęta można się uczulić??

Pozdrawiam

Słoń bim-bom
Obserwuj wątek
    • Gość: m.pw Re: Ratunku!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 23:42
      I znowu wklejam moja odpowiedź na czyjs post, może bedzie także pomocna dla
      własciciela(ki) psa:

      < Już kiedys pisałam na forum, powtórze jeszcze raz, bo pewnie nie tylko Tobie
      sie przyda. Ponieważ pracuje w kocim Azylu co i raz stykam sie z oddawanymi
      przez ludzi kotami, bo maja alergię. Będąc u alerologa ze swoim (nie "kocim")
      katarem zapytałam czy jest jakiś sposób, zeby ludziom (i kotom) pomóc? Pan
      prof. dr hab. Dariusz Jurkiewicz powiedział, ze można z Niemiec sprowadzić
      szczepionkę, która do niedawna była również dostępna w naszych aptekach i daje
      przeważnie dobre rezultaty. Profesor przyjmuje w Luxmedzie na ul Racławickiej
      132 w W-wie,
      tel do rej.(22)627 00 10 albo 646 99 99
      Pozdrawiam M.
      • Gość: Słoń bim-bom Re: Ratunku!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 10:14
        Dzięki!! A może ktoś z Gdańska...?
        • Gość: saavage Re: Ratunku!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 13.09.03, 12:28
          A co Ci powiedzieli w poradni alergologicznej n/t odczulania? Tylko
          likwidacja? Kiedys tez bylam strasznie uczulona na siersc zwierzat, teraz mam
          psa od 5 lat i jest ok, nie moge tylko miec kota i krolika, bo strasznie
          kicham, placze itp

          Pozdro
          • Gość: słoń bim-bom Re: Ratunku!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 13:05
            Jeszcze moje uczulenie nie jest pewne, po prostu moja mama jest strasznie
            uczulona, jak jest za długo w pokoju psa, to się zaczyna dusić, a oprócz tego
            ma astmę. Moja babcia też ma podobne objawy (tzn. się dusi) no i lekarz
            stwierdził że to może być genetyczne. Ja tam mogę czesać psa, i nic się nie
            dzieje. To nie ja byłam u lekarza, tylko mama, i dowidziałam się otym wczoraj.

            Pozdrawiam
            • Gość: słoń bim-bom Re: Ratunku!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 13:57
              No i z tego wwszystkiego zapomniałam dodać, że oczywiście, że jest normalne
              odczulanie, tylko nigdy nie wiadomo czy się odczulę do końca. Ten pies będzie z
              nami do końca (a ma już niestety 12 lat) jedynie jest pytanie, czy brać po nim
              następnego psa??
            • Gość: m.pw Szczepionka na kota IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 19:46
              Komus miałam podać nazwę szczepionki, ale nie mogę znaleźć tego wątku. Podaję
              tu: Jeśli po zrobieniu testów okaże sie że uczula kot to szczepionka nazywa się
              alergowit i jest do kupienia w Niemczech. Działa tylko na jeden alergen, ale sa
              też szczepionki na psy i konie. Nie jest 100% pewne, ze zadziała ale można
              spróbować
      • Gość: Iso Re: Ratunku!! IP: 213.216.95.* 27.11.03, 10:11
        A jaka ta szczepionka? Nie jestem z Warszawy i raczej do prof. dr hab. D.
        Jurkiewicza się nie wybiorę, więc może podasz nazwę ?
        • Gość: m.pw Re: Ratunku!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:24
          Dzwoniłam do poradni, akurat w piatki prof przyjmuje, moze zdradzi mi przez
          telefon nazwe owej szczepionki, to Ci podam. Pozdrawiam M.
        • Gość: m.pw Re: Ratunku!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 23:05
          Przepraszam, nie udało mi sie "upolować" profesora w piątek, bedę próbowała w e
          wtorek Pozdrawiam M
    • jul-kot Re: Ratunku!! 27.11.03, 12:25
      Witaj!
      Możesz sprawdzić, czy jesteś uczulona, wykonuje się test z krwi na wiele
      alergenów jednocześnie. Genetycznie możesz być alergikiem, jest to prawie pewne
      wtedy, gdy alergiczni są oboje rodzice.
      Co do innych uczuleń, chyba najgorsze są na gryzonie, pleśń i roztocza, również
      koty, psy, konie. O ile wiem, szczepionka, o której pisze m.pw odczula tylko na
      kota i to w pewnych szczególnych warunkach, które czasem są trudne do
      spełnienia ( brak kocich alergenów w czasie kuracji ). Nie słyszałem o
      możliwości odczulenia na psa.
      Nie radziłbym Wam brania następnego zwierzęcia, i to nie tylko ze względu na
      Ciebie, ale też na Mamę i Babcię, jeśli dalej będziecie mieszkać razem.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • nglka Re: Ratunku!! 09.12.03, 18:40
      Z tego co ja się orientuję - szczepionka wcale nie jest taka pewna, jak wszyscy
      tu zapewniają. Ja po takiej szczepionce wylądowałam w szpitalu na kilka tygodni
      - po drugiej dawce spędziłam w szpitalu kilka już nie tygodni ale miesięcy i na
      kota uczulona jestem nadal. Hoduję szczury od sporego czasu mimo, że jestem na
      nie uczulona i od tamtego czasu nic mi nie przeszło (niektórym ponoć przechodzi
      po długim kontakcie). I teraz tak - jeśli alergia trwa od dawna - proponuję
      zostawić zwierzaka w domu, jeśli dopiero się zaczęła - musisz bardzo uważać bo
      istnieje duże ryzyko, że się pogłębi i ze skórnej przejdzie w oddechową a jak
      wiadomo - astmę, jeśli ta się ujawni - można tylko zaleczyć, do końca życia będą
      problemy kondycyjno - oddechowe.
      Sierść będzie wszędzie, jeśli w domu będzie pies - takiego zwierza nie można
      dotykać ani mieć kontaktu z miejscem, gdzie pies przebywał. Groźna jest nie tyle
      sama sierść, co wydzielina z gruczołów sierściowych ssaków, dlatego łyse kotki
      też odpadają, jeśli o alergików chodzi.

      Jeszcze jedno:
      Jeśli alergia pojawiła się po okresie dorosłości (po około 18-20 rokiem życia)
      szanse na "zaleczenie" choroby metodą odczulania naturalnego (stałego
      przebywania z alergenem - w tym wypadku psem) są nikłe i nie liczyłabym na to,
      największe szanse na odczulenie mają dzieci.
      • malidar Re: Ratunku!! 09.12.03, 18:54
        Od każdej reguły są wyjątki i moje słowa to tylko łyżeczka miodu w beczce
        dziegciu.
        Mój mąż był uczulony, nie tyle na sierść psa co na jego ślinę ... Trzy lata
        temu w naszym domu pojawiła sie sunia - owczarek niemiecki - pierwsze 2
        tygodnie to był koszmar!! Skóra mojego męża zaczęła przypominać wyglądem
        chorego węża na wylince ...
        Teraz leżą razem na łóżku, ogladają TV i z jednej miski wyjadą wywleczone z
        lodówki lody orzechowe. W naszym przypadku podziałało odczulanie naturalne
        (nawet nazwałabym to odczulaniem kategorycznym, bo ja strasznie chciałam mieć
        psa), pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka