Gość: filemka
IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.*
14.09.03, 16:36
mam kotkę 4 miesięczną -dachowiec- jest już u mnie 2 tygodnie- generalnie
kręci się po domu- szczególnie wieczorem,- chętnie się bawi, przychodzi do
jedzenia jak ją wołam, nawet zaczęła jeść w mojej obecności, chodzi za mną
po domu zainteresowana tym co się dzieje, ale jak tylko zauważy jakiś ruch
w jej kierunku- wcale niekoniecznie wyciąganie do niej ręki, ale nawet jak
idę gdzieś a ona jest na drodze- to zwiewa ja nienormalna. Załatwia się do
kuwety, ale już 2 razy nasikała do kwiatka i zrobiła kupę koło tapczanu (raz
możliwe , ze dlatego, że łazienka była zamknięta, a raz to nie mam pojęcia).
No i nie wiem czy te dwa tygodnie to jest czas kiedy powinna się już
przyzwyczaić (była oswojona u tej pani od której ją wzięłam) czy tez już
raczej nie ma na to szans. No i co z tym załatwianiem się gdzie indziej
(kwiatka już usnęłam stamtąd). Nie wiem co robić- nie potrzebuje dzikiego
kota w domu!
Jakie sa wasze doswiadczenia- czy jest cos co mogłabym zrobić, żeby
przyspieszyć proces udomowienia.
Pozdrawiam