Dodaj do ulubionych

JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 21:45
Mam psa rasy Husky.
Ogólnie jak na psa tej rasy jest dość posłuszny, zna podstawowe komendy.
Zna także komendę przychodzenia na wołanie, jednak TYLKO jeśli ma w tym jakiś
interes. Oczywiście zawsze zabieram na spacer smakołyki, jednak ostatnio
częściej wybiera bieganie niż smakołyk a w takiej sytuacji nie ma innej razy
jak czekać aż mu się znudzi bieganie. Problem nie tkwi w samych nagrodach, bo
dostaje to, co naprawdę uwielbia. W zasadzie niebyłby to problem, jednak
zawsze gdy biegnie do jakiegoś psa, zachowuje się okropnie - skacze na niego
i podgryza, na co psy najczęściej się denerwują, warczą lub uciekają (nie
muszę chyba mówić, że wtedy mój pies biegnie za nimi). Myślałam, że to
przejdzie gdy będzie starszy, jednak ma już 10 miesięcy i nic się nie
zmieniło. Boję się, że kiedyś zostanie pogryziony przez innego psa (nie
mówiąc już o niezadowoleniu właścicieli, czy podążaniu za uciekającym psem
gdziekolwiek by nie pobiegł). Nie mogę ograniczyć puszczania go ze szmyczy ze
względu na rasę - MUSI się wybiegać.
CO ZROBIĆ???
Obserwuj wątek
    • Gość: BlueBerry Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 08:59
      rasa Husky jest dosc specyficzna rasa, rowniez w kontaktach z innymi psami.
      czasem mam wrazenie ze male psy sa przez Husky traktowane jako potencjalne
      pozywienie. wielokrotnie rozmawialam z wlascicielami i hodowcami tej rasy i oni
      w pewnym sensie to potwierdzili, ze Husky czasem maja dziwne pomysly;) i
      generalnie trzeba uwazac w kontaktach z innymi psami. bo o ile rasa ta ma
      olbrzymi szacunek do czlowieka, to drugiego psa potrafi pogryzc za picie wody z
      miski. oczywiscie jest to wielkie uogolnienie. husky chce w zabawie walczyc,
      polowac, bo taka jest specyfika ras pierwotnych, wiec jego zachowanie w sumie
      jest dosc naturalne. kiedys na wystawie ogladalam parę samojedow ktore caly
      czas zachowywaly sie jak stado na polowaniu;)) na twoim miejscu nie balabym sie
      ze to twoj pupil zostanie pogryziony lecz ze sam pogryzie. proponowalabym na
      razie (jesli masz taka mozliwosc) zabierac go na spacery gdzies gdzie jest
      mniej psow (wiem ze to nie latwe). dodatkowo caly czas cwiczyc z nim
      przychodzenie na komende, ograniczajac po woli nagrody-przysmaki, zamieniajac
      je na pochwale slowna, mozna na spacerze co jakis czas robic cykl takich
      przywolan. pies musi sie przestawic z przychodzenia bo ma ochote na przysmak,
      na powrot bo taka jest komenda. jesli nie uda ci cie to to polecam najprostsze
      szkolenie. bo inaczej bedziesz musiala miec go caly czas na smyczy. po prostu
      husky nie sa lagodne w stosunku do innych psow, a twoj pies bedzie dorastal i
      za pare miesiecy zrobi sie z niego facet pelna geba;) i kazdy inny pies w
      poblizu bedzie potencjalnym partnerem do powarczenia.
      a swoja droga uwielbiam husky i malamuty, sa przepiekne, dostojne. zawsze
      myslalam o posiadaniu takiego psa ale nie jestem w stanie zapewnic mu
      odpowiednich warunkow. dlatego mam leniwego kanapowca doga de bordeaux;)))
      • Gość: Iza Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? IP: *.visp.energis.pl 26.10.03, 16:30
        Jeśli chodzi o dziwne pomysły to fakt, mój roczny Husky atakuje szczeniaki,
        takie wielkości małego kotka. Bierze do pyska i bawi się jak rękawiczką -
        KOSZMAR!
    • Gość: mysza_z Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 10:39
      nie chce cię martwić ale samodzielna nauka psa może sie okazać trudna. olecam poszukanie kontaktu z najbliższą siedzibą związku kynologicznego i zapisanie sie na kurs PT (pies towarzyszacy) 10 miesięcy psa to idealny moment.Powodzenia
      • gitman Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? 24.10.03, 14:41
        dokladnei tak.
        ludzie kupuja czesto psy kierujac sie jedynie ich wygladam, nei zwazajac na
        cechy charakteru i licza, ze jakos to bedzie, ze sobie poradza. a potem sie
        okazuje ze wcale nei jest tak latwo zapanowac nad psem. znam przypadek
        wlasciciela ktory wyprowadza swojego huskiego wylczanie na smyczy, gdyz po
        spusczeniu traci nad nimi kontrole, pies po prostu ucieka i nei reaguje na
        zadne wolania. nei trzeba dodawac, ze niewybiegany husky jest zapasiony i
        strasznie osowialy. ech ten pies powinien ciagnac zaprzeg gdzies na syberii
        czy alasce a nei meczyc sie w polsce trzymany w domu. :(((
    • Gość: Polly Dzieki za rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 15:31
      Dzieki wielkie za rady.

      Blue Berry:
      pisałam o moim psie w rodzju męskim, dla uogólnienia - jednak chodzi o sunie :)
      Co do wychodzenia na spacer - to najczęściej jeżdże z nią w miejsca gdzie nie
      ma innych psów ani ludzi, jednak zawsze istnieje możliwość napotkania kogoś.
      Poza tym nie mm czasu na takie codzienne wyjazdy, dlatego żeby mogła się do
      woli wybiegać puszczałam ją czasami na podwórku przed domem (żeby raz dziennie
      mogła się porządnie wybiegać) i właśnie o takie puszczanie przed domem mi
      chodziło.


      Co do żwiczeń - to robię to cały czas. Są to psy trudne w tresurze, dlatego
      oprócz nagród zwykle stosowałam kary: podniesiony głos, "niedobry pies" no i
      brak nagrody. Jednak w tej sytuacji nie mam jak jej ukarać, bo jak już
      przyjdzie - to muszę ją nagrodzić. Poza tym oczywiście wielokrotnie na spacerze
      pryywołuę ją a potem pozwalam dalej biegać - żeby wiedziała, że nie zawsze gdy
      przyjdzie zostanie zapięta na smycz, mimo to zawsze ma takie obawy.

      mysza_z:
      Mam oczywiście zamiar iść z nią na taki kurs. Byłam już z nią w przedszkolu,
      jednak było mi trochę głupio. Mój pies był najbardziej nieposłuszny z
      wszystkich szczeniaków, a instruktorki (starały się być miłe) patrzyły na mnie
      dziwnie jakby mówiąc: "Kobieto, z TAKIM psem na szkolenie - lepiej sobie daruj!"
      Dlatego postanowiłam, że zanim poslę ją na PT, nauczę ją parę rzeczy we włąsnym
      zakresie, żeby pokazać na kursie, że z tego psa może cos będzie - wtedy być
      może spotkam się z innym podejściem.

      gitman:
      Wiem o czym mówisz. Ja co prawda zawsze lubiłam Haskie, za to, że są dzikie, za
      brak wad genetycznych, za naturalny instynkt. Jednak więdząc, że są tak trudne
      w tresurze, wolałam innego psa. Jest to mój pierwszy pies - a chciałam go mieć
      ZAWSZE. Mieszkam jeszcze z rodzicami i wiadomo było, że to oni ostatecznie
      zadecydują czy mogę go kupić (chocisżby dlatego, że jest pod ich opieką, gdy ja
      jestem na uczelni). Gdy już ostatecznie się zgodzili - tata postawił jeden
      warunek - to MUSI być Husky. No i jest. Warunki do jego posiadania mamy - jest
      bardzo duże mieszkanie - co prawda bez ogrodu, lecz przed domem jest ogromne
      podwórko - połączone z ulicą tylko jedną bramą. Poza tym mam własny samochód i
      mogę z nią jeździć na dłuższe spacery do lasu, a na wekendy często jeżdzę na
      wieś do rodziny (planuję tam budowę własnego domku).
      Mimo to jestem trochę zawiedziona - bowiem zawsze chciałam mieć psa
      wytresowanego po PT i PO, a na to drugie chyba nie mam co liczyć - wyśmieją
      mnie tam jak przyjdę z Huskim... ;/
      • Gość: mysza_z Re: Dzieki za rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 14:03
        idż z nim BEZWZGLĘDNIE na PT, samodzielne szkolenie może spowodowac niepożądane zachowania, które późnie trudno będzie wyeliminowac.. no, chyba że jesteśfachowcem w dziedzinie szkoleń :-)
    • ap77 Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? 26.10.03, 11:35
      Cześć!
      Mam to samo! Suka ma 7 mies. i na spacerach dostaje tzw.głupawki,zaraz po
      spuszczeniu ze smyczy leci na oslep, podlatuje do ludzi poszczekując (jak ja
      się wtedy czuję, lepiej nie mówić), szaleje z psami (ale dla zabawy,nie
      agresywnie). Przywoływanie nic nie daje, ona jest jak w amoku. Gdy jestesmy
      same to przychodzi,raz szybciej, raz wolnej ale zawsze (już bez smakołyków).
      Rozumiem porady w stylu ćiczyć, my ćwiczymy i co? W innym miejscu, gdzie
      przypadkiem jest pies lub człowiek ćwiczenia biorą w łeb!
      Już nie wiem co robić, myślę o kursie, ale boję się, że ona nie da rady tzn.że
      będzimy najsłabsi i nic to nie da.
      To miks teriera i corgy, nic rasowego,nie wiem czy jest sens szkolenia? Jestem
      w kropce.
      • Gość: BlueBerry Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 26.10.03, 12:55
        "poszlabym na kurs ale boje sie ze z moim psem wypadne najslabiej"
        !!!!!!! mowimy tu o kursach tresury czy o wyborach Miss Polonia??? tym bardziej
        jesli macie takie odczucia nalezy isc na kurs. oczywiscie jesli na kursie ma
        sie odczucie ze treser uwaza ze z Ciebie i twojego psa nic nie bedzie to trzeba
        blyskawicznie z takiego kursu zrezygnowac a najlepiej dodatkowo zglosic to w
        ZK. bo to fatalne podejscie. kursy wlasnie sa dla psiakow ktore sa trudne w
        ulozeniu i dla ludzi ktorzy nie maja w tym wprawy lub sobie nie radza. nawet
        niewielka niepewnosc czy poradzimy sobie z psem jest juz wskazowka ze nad
        szkoleniem czas sie zastanowic.
        i jeszcze jedna uwaga - czy jeses pewna ze psu rasy husky wystarczy jak raz
        dziennie wybiega sie na podworku? (jak wielkie by ono nie bylo). bo ja czytalam
        i sluchalam ze takim psom powinno sie codziennie zapewnic przebiezke
        przynjamniej 5 kilometrowa.
        • polly Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? 26.10.03, 23:06
          BluBerry:
          Co do tresury to w pewnym momencie byli ze mnie zadowoleni bo zrobilismy
          postepy... ale z gory dyskryminowali Husky'ego...
          Co do biegania...
          Jak pisałam wcześniej - Husky to nie był mój wybór. Mimo to robię co mogę...
          Jednak gdyby udało mi się zrobić coś z jej zachowaniem w stosunku do innych
          psów i usprawnić przychodzenie na wołanie - wtedy z racji dobrych warunków
          (dużego ogrodzonego domami podwórza - ok.100x30m), psica mogłaby biegać i pół
          dnia... ze mną, z rodzicami...
          Jednak jeśli wogóle słucha to TYLKO mnie, a to i tak nie w stopniu, który
          pozwalałby mi na dawanie jej takiej swobody...
          Po to właśnie ten post...

          Potrzebuję profesjonalnego szkolenia...
          zastanawiałam się nad lekcjami indywidualnymi z treserem...
          Standardowa nauka choć powtarzana na okrągło nie daje wystarczających
          rezultatów bo pies ma do wyboru: smakołyk albo bieganie - w takiej sytuacji
          przyjdzie (zwykle...) jeśli jednak staje w sytuacji - smakołyk czy inny pies
          (lub coś równie "pociągającego") wtedy jej wybór jest inny...
          Komenda ta jest o tyle trudna, że stawia jedynei wybór - a nie ma w niej
          żadnego elementu przymusu... nie wiem w jaki sposób (czy wogóle jest takowy)
          wymierzyć jakąkolwiek karę... Husky są trudne i niestety same pochwały i
          smakołyki nie wystarczą...
          Dlatego prosząc o radę nie chodzi mi tylko o włąsne widzimisie, tylko o dobro
          psa, którego nie narażę np na potrącenie przez samochód, gdy wybiegnie z
          podwórka na ruchliwąulicę za innym psem... wolę wyjść z nią tylko na smyczy...
    • andrzejjewski Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? 26.10.03, 23:29
      Jak mozna trzymac w domu psa, ktory jest uzywany do ciagniecia san
      kilometrami??? Nic dziwnego ze wariuje
      • polly Re: JAK ODWOŁAĆ PSA OD INNEGO PSA??? 28.10.03, 16:47
        Skoro uwazasz, ze wariuje ze wzgledu an brak ruchu, to w takim razie wytlumacz
        mi sytuacje, ze moj pies (nawet podczas wyjezdu na wies gdzie moze biegac do
        doli - 24h/dobę) po 10 minutach biegania kladzie sie i spi dobrych parę godzin.
        Jesli zas jest na spacerze ktory trwa luzej, zieje jak glupi i kladzie sie na
        ziemi co kilka krokow. Sugerujesz ze ma wade serca? A moze to mu wystarcza?
        Mam go ZMUSZAC skoro nie chce więcej biegać?
        Ty bys go pewnie przywiazal do samochodu i przegonil ze 100km, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka