carmella 30.11.03, 15:00 moj kotek zachorowal :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carmella Re: chory kot 30.11.03, 15:02 moj kotek zachorowal :( za szybko mi sie wyslalo. Lekarz wcale mnie nie pocieszyl. najprwdopodobniej to kocia zaraza. nie ma co prawda ani biegunki ani nie wymiotuje, ale lekarz powiedzial ze to kocia choroba. Moze mnie ktos pociesyc ze jego kotek z tego wyszedl. Moje malenstwo dostalo dwa zastrzyki i jutro znow ma dostac, o ile przezyje do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =) Re: chory kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:04 moja kocica juz tez pare razy osiagnela krytyczny stan:(, zastrzyki, zakarzenia, malo co nie wpadla pod samochod...ale ma sie dobrze...wiesz koty maja to do siebie ze zawsze spadaja na cztery lapy...bedzie dobrze...podrap kotka za uchem a bedzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysikluliczek Re: chory kot IP: 212.244.32.* 30.11.03, 18:24 Tak mi przykro:( Trzymam mocno kciuki za powrót kiciusia do zdrowia.. Odpowiedz Link Zgłoś
pikaczkot Re: chory kot 30.11.03, 21:59 Bardzo mi smutno z powodu choroby Twojego kotka. Mam nadzieje, że już jutro do nas napiszesz i powiesz, że już jest lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
mysikluliczek Re: chory kot 30.11.03, 22:10 Nie wiem za bardzo jak Ci pomóc, jestem początkującą kociarą i nie znam się prawie wcale na chorobach. Napisałaś, że "najprawdopodobniej" ma kocią zarazę. A na jakiej podstawie lekarz to stwierdził, objawów? Może powinnaś się jeszcze z innym skonsultować. Widziałam, że często pisałaś na tym forum. Jejku, mam nadzieję, że kotek z tego wyjdzie. Napisz koniecznie jak się czuję. Ja jak wzięłam mojego to leczyłam ją na świerzb i z pchełek, a do tego przyplątało się zatrucie pokarmowe i mała wymiotowała i miała mocną biegunkę. Też się wtedy najadłam strachu.. Życzę wszystkiego najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.pw Re: chory kot IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 22:05 Nie wiem co to jest kocia zaraza. Może wet nie potrafi postawic diagnozy i tak gada, bo pod tą nazwe mozna dopasować wszystko. A nie ma gdzieś w okolicy innego weta? Narazie nie martw się. Widziałam różne cuda w kocim Azylu - koty którym nikt nie dawał szansy na przeżycie wychodziły z choroby. Trzeba tylko umiejętnie i z sercem sie zabrać do leczenia, a niestety nie każdy wet jest lekarzem z powołaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga skonsultuj się z... IP: 195.85.227.* 01.12.03, 07:36 Opaczewska 87 Nowoursynowska 157 (SGGW) i chyba Białobrzeska 40a tel. do dr Marty Jagielskiej 0 502 101 199 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: chory kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 18:10 jak tam u kotka? Odpowiedz Link Zgłoś