Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc...

24.05.06, 21:41
Od kilku dni wychowuje piskle wrobla, wczoraj pierwszy raz wyfrunal z koszyka.
Od poczatku (od kiedy go mam), zauwazylam, ze ma przy szyi miejsce bez piorek.
Ale myslalam, ze tak po prostu ma byc. A dzis, wlasciwie przed chwila
zauwazylam, ze jest ranny, tzn. powyzej tego lysego miejsca widac mu kosc i
wyglada to na otwarta rane. Nie wiem co robic. Wyglada to tak jakby sie
rozdarl i niezbedne bylo szycie. Ale w poblizu mojego miejsca zam. nie ma
zadnego wet - ornitologa... Mimo wszystko ptaszek zachowuje sie normalnie, je
, podfruwuje...
co mam zrobic?
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: Prosze o pomoc... 25.05.06, 07:21
      Czy nie ma w pobliżu Twojej miejscowości żadnego weterynarza - nie musi to być
      ornitolog. Ważne, by go obejrzał fachowiec. Z jakiej miejscowości pochodzisz?
      Czym go karmisz?
      • aprill3 Re: Prosze o pomoc... 25.05.06, 08:59
        Weterynarze sa ale raczej specjalisci od wiekszych zwierzat. Ale rzeczywiscie
        chyba wiecej beda wiedziec na ten temat niz ja. Zastanawiam sie czy to aby
        napewno kosc bo dzis stwierdzilam, ze bardziej mi to przelyk przypomina i
        znajduje sie na dlugosci szyi. A moze to normalne u ptakow? Szczerze mowiac,
        male mam doswiadczenie jesli chodzi o ptaki... Karmie go mieszanka serowa i
        jajkiem got.

        dodam, ze wypadl wraz z innym piskleciem z gniazda, ten drugi nie przezyl - mial
        zlamane skrzydelko.
        • jozek_hodowca_kurczakow Re: Prosze o pomoc... 25.05.06, 13:10
          Karmisz go dobrze, ale widać że ma jakieś problemy z wolem.
          Nie wiem jak wygląda u ciebie karmienie- prawidłowo powinno się wtykać mu
          kawałki pokarmu głęboko do gardła przy pomocy pensety ale należy robić to
          ostrożnie aby nie dokonać perforacji przełyku. Można też karmić sparzonymi
          wrzątkiem larwami mączniaka (do kupienia w sklepie zoologicznym lub wędkarskim)

          Ale podstawowy bład to nie zabierać piskląt, które POZORNIE wypadły z gniazda. W
          większości jest to tylko kwestia kilku godzin zanim nauczą się latać a rodzice
          dobrze się nimi zaopiekują nawet gdy piskak (podlot) siedzi na ziemi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka