i tak się nikt nie odniesie do twardych faktów, ale co sobie popiszę to moje
rok 2013
Na Białorusi nie ma partii władzy, oligarchów zatem i usankcjonowanych grup interesów wywodzących się z reżimu prawnego, czy dużej własności prywatnej.
Tymczasem Janukowycz jest bardzo niechętny formalnemu wiązaniu się z Rosją. Nawet mimo olbrzymich kłopotów gospodarczych nie zdecydował się na wstąpienie do Unii Celnej. Gdy stoi pod ścianą i jest przymuszany do uczestnictwa w moskiewskich planach zawsze je rozmiękcza. Ponadto system oligarchiczny powoduje, że kraj nad Dnieprem posiada silne grupy interesów, które obawiają się rosyjskich konkurentów. No i by nie przedłużać zanadto warto wspomnieć, że w ukraińskim parlamencie zasiada opozycja. Rzecz znamienna...
Reasumując- Janukowycz to „nasz skurczybyk”, Łukaszenka nie. Nie oznacza to -jak już wspomniałem na początku-, że powinniśmy go wspierać bezkrytycznie, nie stawiać przed nim wymagań. Chodzi raczej o to, by spojrzeć na niego łaskawszym okiem tak jak zrobił to
szef unijnej misji obserwacyjnej podczas wyborów parlamentarnych na Ukrainie- Paweł Kowal. Tak jak robi to prezydent Bronisław Komorowski ignorując „ukraiński bojkot”, czy były prezydent Aleksander Kwaśniewski, który zdaniem niemieckich gazet bagatelizuje sprawę Tymoszenko.
www.defence24.pl/analiza_wspierac-demokracje-czy-dyktatorow-bialorus-i-ukraina-w-ujeciu-polskich-interesow-na-wschodzie
hmmmmm
parlament, opozycja z mandatami w owym
niechęć Janukowycza do zbytniej miłości z Putinem...........
faktycznie sytuacja na Ukrainie to wypisz wymaluj nasze lata 70-80
Można zatem wnioskować, że Ukraina, podobnie jak Rosja, to kraje o fasadowej demokracji, gdzie prawdziwą władzę dzierżą klany oligarchów, które mają surowce, banki, służby specjalne i media i są w stanie manipulować “sterowalnymi masami”. To bardzo ważna lekcja dla Polski, wyborcy muszą czuwać, żeby żaden “klan” nie zmonopolizował dostępu do mediów, żeby mechanizmy kontroli nad armią miały wbudowane demokratyczne bezpieczniki, które zadziałają w sytuacjach ekstremalnych, że wojsko i policja nigdy nie staną na drodze pokojowej wielotysięcznej manifestacji. Mamy już sygnały ostrzegawcze, kocioł który dwa lata temu zrobiła policja i prowokatorzy podczas marszu niepodległości mógł się zakończyć śmiercią wielu ludzi. Na szczęście nie doszło do tragedii.
Patologie są obecne również w krajach rozwiniętych. Na przykład w USA klan banksterów zmonopolizował władzę, i wykorzystując mechanizm “revolving door” kreuje politykę, która prowadzi do bogacenia się tego klanu i do zubożenia klasy średniej. A symboliczne kary nakładane od czasu do czasu na banki mają stworzyć pozory praworządności. System edukacji w USA odrzuca biednych już na etapie szkoły średniej, co prowadzi do wysokiej przestępczości, nic dziwnego, że w więzieniach siedzi prawie 1 procent populacji, najwięcej na świecie.
W okolicach roku 2020 w Polsce zabraknie pieniędzy na podstawowe funkcje państwa: leczenie, wypłaty emerytur. Zobaczymy jak wtedy zachowa się społeczeństwo i jak zadziałają mechanizmy demokratyczne.
wpolityce.pl/artykuly/74830-demokracja-i-oligarchia-to-mieszanka-wybuchowa-wydarzenia-na-ukrainie-powinny-byc-bardzo-wazna-lekcja-dla-polski
Ukraina jest członkiem założycielem ONZ, członkiem Światowej Organizacji Handlu, Rady Europy, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej oraz organizacji regionalnych i subregionalnych, tj. Wspólnoty Niepodległych Państw, OBWE, GUAM i Organizacji Współpracy Gospodarczej Państw Morza Czarnego.
Od 1991 roku Ukraina jest suwerennym państwem.
to już ze 22 lata będzie ?
Niepodległa Ukraina
1991 – Ukraina uzyskuje niepodległość, prezydentem zostaje Łeonid Krawczuk.
1994 – wybory prezydenckie wygrywa Łeonid Kuczma.
1999 – Kuczma zostaje ponownie wybrany na prezydenta.
2002 – wybory parlamentarne wygrywa Blok Nasza Ukraina, ugrupowanie Wiktora Juszczenki.
2004/2005 – wybory prezydenckie, pomarańczowa rewolucja: Wiktor Juszczenko zostaje wybrany prezydentem.
2006–2007 – wybory, zwycięstwo Partii Regionów: premierem zostaje Wiktor Janukowicz; konflikt między prezydentem a premierem i kryzys polityczny zakończony przedterminowymi wyborami: na czele rządu staje Julia Tymoszenko.
2008 – kolejny kryzys polityczny.
2010 – wybory prezydenckie, w których zwycięża Wiktor Janukowicz. Dymisja rządu Tymoszenko. Nowym premierem zostaje Mykoła Azarow.
2013/2014 – Euromajdan – zbiorcza nazwa protestów, które przybrały formę rewolucji i doprowadziły do obalenia rządu Mykoły Azarowa i prezydenta Wiktora Janukowycza.
2014 – kryzys krymski.
hmmmmmmmmm
no przesz historia całkiem jak ta nasza sprzed 40 lat. Też mieliśmy wtedy demokrację, wybory, też się nam władza przez się wybrana nie spodobała i się zaczęły strajki. Identiko
2006–2007 – wybory, zwycięstwo Partii Regionów: premierem zostaje Wiktor Janukowicz; konflikt między prezydentem a premierem i kryzys polityczny zakończony przedterminowymi wyborami: na czele rządu staje
Julia Tymoszenko.
o, ta już raz była wybierana
Od proklamowania niepodległości 24 sierpnia 1991 roku Ukraina jest republiką parlamentarną.
8 grudnia 1991 roku wraz z Federacją Rosyjską i Białorusią podpisała porozumienie o utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw. (coś jak UE chyba ?

) Zgodnie z konstytucją uchwaloną w czerwcu 1996 roku przez Radę Najwyższą głową państwa jest prezydent wybierany w głosowaniu powszechnym na 5-letnią kadencję. Najwyższym organem władzy państwowej jest jednoizbowy parlament – Rada Najwyższa Ukrainy, w której skład wchodzi 450 deputowanych wybieranych w wyborach powszechnych na 5 lat (od 2006 roku, wcześniej kadencja trwała 4 lata). Organem władzy wykonawczej jest rząd (Gabinet Ministrów), na którego czele stoi premier powoływany przez Radę Najwyższą na wniosek prezydenta. Na mocy konstytucji rząd jest podporządkowany bezpośrednio prezydentowi.
1 stycznia 2006 roku nabrała mocy prawnej nowa redakcja Konstytucji Ukrainy, która część uprawnień prezydenta przeniosła na rząd, zbliżając system władzy do polskiego, jednak nadal z mocniejszą pozycją głowy państwa. Niejednoznaczne, nieprzemyślane, a miejscami wzajemnie sprzeczne mechanizmy ustrojowe doprowadziły w następnych latach do sporów kompetencyjnych, a w rezultacie niemal do paraliżu ukraińskich instytucji państwowych[38]. 1 października 2010 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zmiany w konstytucji z 2004 roku odbyły się z naruszeniem obwiązującego porządku prawnego i tym samym przywrócił Konstytucję z 1996 roku.