06.07.22, 13:07
o rany ! big_grin tyle lat bez forum i mi się zajrzało big_grin
ale nie, zajrzało mi się, bo muszę ostrzec. Niejaka blondynka - główny troll forum, kobieta niespełna zapewne, nadal szaleje. Szoczek przeżyłem, otrzymawszy przez zupełny przypadek parę dni temu link do konta FB owej furiatki. I co znalazłem ?? big_grin Musi się baba nieźle nudzić big_grin Jeszcze nie przebrnąłem przez ten profil, ale pewnie znajdę więcej takich perełek. Nie wiem, czy nadal szaleje tu, czy przeniosła się na FB, ale uważajcie ! Zło nie śpi ! big_grin (podgląd trzeba sobie jakoś powiększyć - dla przybliżenia - to screen z dworca z 2017 ! big_grin wstawiony 4 dni temu big_grin) trochę się pozmieniało na GW i nie ma już galerii ? UPS big_grin
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: Déjà vu 06.07.22, 16:24
      PS
      Jeśli nie trafiliście na jej profil FB wcześniej, to polecam zrobić to teraz (kto chce, niech da znać, wyślę mailem link). Zalecam gdyż - o ile mój tutejszy nick jest tam wszechobecny (ma baba jakąś obsesję na moim punkcie) o tyle znalazłem właśnie nazwiska wielu z Was, linki do Waszych profili na FB, linki do wizytówek medycznych, linki do Waszych fotek itd. Również Wasze zdjęcia, opublikowane u niej z komentarzami. Takie rzeczy można zgłosić FB - usuną.
      • kogucik.2872 Re: Déjà vu 08.07.22, 20:14
        znalazłem big_grin co za radosny flircik big_grin (ustawić przeglądanie od najstarszego postu. Szkoda że obrazki wcięło big_grin)

        forum.gazeta.pl/forum/w,129162,163467430,163467430,waz_dla_Blondi.html?so=1
          • kogucik.2872 Re: Déjà vu 08.07.22, 21:27
            uświadomimy zatem i fb, jak wszyscy stąd przez kilka lat próbowali się pozbyć baby, która atakowała wszystkich bez najmniejszego powodu. Wesołej lektury. Większości włos się zjeży na głowie, jak kto ma, jak nie ma, to może niechcący ocipieć big_grin Ale fajne wspominki big_grin

            forum.gazeta.pl/forum/w,129162,163111325,163111325,psychiczna_blondynko_2810.html?so=1
            • m.maska Re: Déjà vu 13.07.22, 21:40
              kogucik.2872 napisał:

              > uświadomimy zatem i fb, jak wszyscy stąd przez kilka lat próbowali się pozbyć b
              > aby, która atakowała wszystkich bez najmniejszego powodu. Wesołej lektury. Więk
              > szości włos się zjeży na głowie, jak kto ma, jak nie ma, to może niechcący ocip
              > ieć big_grin Ale fajne wspominki big_grin
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,129162,163111325,163111325,psychiczna_blondynko_2810.html?so=1

              https://fs5.directupload.net/images/user/160130/xw7abusi.gif Patrz Pan a ja zapomnialam o jej istnieniu... tyle lat spokoju bylo na forum - a Ty piszesz, ze ta obsesja wciaz trwa.
              • kogucik.2872 Re: Déjà vu 13.07.22, 22:04
                i to nieprzerwanie. Wasze nazwiska, fotki i odpowiednie komentarze wiszą tam od dwóch lat z tego co już się dogrzebałem.

                ale pogrzebcie sami
                www.facebook.com/joanna.kossowska.52
                • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 01:22
                  Do filmu nie wzięli
                  w prasie nie pisali
                  rozmawiać nie chcieli
                  majątków nie dali
                  Meduza bez imienia
                  w mackach urojenia
                  rzuca się i ciska
                  Meduza bez nazwiska
                  ogórek, kwiatek, kaczka
                  i już się leje sraczka
                  marzenie takie ma:
                  świat cały wie - to ja
                  a świat się śmieje do rozpuku
                  kimże ty jesteś garkotłuku ? big_grin
                  nikt cię tu nie zna i nie chce znać
                  zabrać do Tworek szaloną bladź !
                • m.maska Re: Déjà vu 14.07.22, 03:41
                  kogucik.2872 napisał:

                  > i to nieprzerwanie. Wasze nazwiska, fotki i odpowiednie komentarze wiszą tam od
                  > dwóch lat z tego co już się dogrzebałem.
                  >
                  > ale pogrzebcie sami
                  > www.facebook.com/joanna.kossowska.52

                  Fotki? a to znaczy, ze zlodziejka, bo nikt jej swoich fotek nie udostepnil do publikacji... a wierszyk bardzo trafny... no coz, najlepiej zgodnie ze starym przyslowiem: nie ruszaj .ówna, bo smierdzi. Nazwiska? w erze RODO? no ale sam powiedz, kto by sie chcial z koniem kopac? niech sie swir naparza. Ale najzabawniejsze jest w tym to, ze ja mialabym dzialac na zlecenie jakiejs Mlynarskiej, ktora uwazam za wyjatkowa idiotke, ktorej brak podstawowej wiedzy, ktora zakonczyla swoja edukacje na szkole podstawowej a teraz istnieje wylacznie tylko nazwisku tatusia, ktory poza tym, ze mial niekiedy dobre teksty a najlepsze wtedy kiedy wykonywal je ktos inny, bo sam byl slabiutki, mdly i nijaki.
                  • al-szamanka Re: Déjà vu 14.07.22, 10:37
                    Ho, ho, ho... ta paniusia molestowala mnie na czacie na FB. Wypisywala jakies ostrzezenia, pogrozki, straszyla prokuratorem za to, ze niby ja oczerniam, gdy napisalam na Kalejdoskopie, ze mlyn w pracy i covidowe zmeczenie kaze mi marzyc o bezludnej wyspie. big_grin
                    Podejrzewam, ze gdybym napisala, ze wlasnie jem bulke z miodem, a ona akurat tez by to miala na talerzu, to oskarzylaby mnie, ze zainstalowalam w jej mieszkaniu podsluch i kamere.
                    Nie odpisywalam rabnietej, ale w koncu nie wytrzymalam i odpisalam, co o tym jej belkocie mysle.
                    Ha, UKARALA mnie big_grinbig_grinbig_grin blokujac na FB.
                    Podejrzewam, ze nawet nie kapuje jaka przyjemnosc mi sprawila big_grinbig_grinbig_grin
                    • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 10:57
                      big_grin big_grin big_grin że nie ma bata na takiego trolla. Ile to już lat szaleje i atakuje każdego, kto wg jej urojeń pisze o niej. Jakie to trzeba mieć mniemanie o sobie, żeby uważać, że cały świat się nią interesuje. Nią - czyli kim - bo kuźwa, dopóki mnie nie zaatakowała za jakiś tekst na podwórku (wściekłem się wtedy na założyciela, że pozwala trollom na takie ataki, nic z tym nie robiąc i przestałem tam pisać po tym) to ja nie miałem bladego pojęcia co to. To nas oświeciła - ma baba parcie na szkło. Nikt nie zna ? No to sru - imię, nazwisko - już zna - dalej nikt nie wie kto to ? no to sru - cała historia życia na forach, blogach, fb - a niech wiedzą jaka to sława niedoszła big_grin Żeby mnie jeszcze obchodziło, kto komu daje i kto z kim sypia big_grin Cnotka niewydymka, niedowartościowane nic. Za wszelką cenę chce być w centrum zainteresowania, a jak się olewa, to sobie natworzy urojeń i święcie wierzy w ich realność. To się leczy. Parę miesięcy na dobrych prochach i urojenia powinny ustąpić. Ja się mogę nawet zrzucić na psychiatrę i piguły, byle by tylko się wreszcie odwaliła i zajęła sobą, a nie tyle lat (z 10 będzie ?) jak się to to przyczepiło jak gówno do buta i ani zdrapać.
                      • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 11:01
                        ps. nie obchodzą mnie publikowane (idiotka) papiery medyczne. To nie moja sprawa. Moją sprawą jest święty spokój. Chociaż - jest wreszcie nadzieja, że po tylu latach trollowania, wreszcie zajmie się sobą. I mam nadzieję że na długo. Te choróbska to od żółci. Moja babcia mówiła, że złość psuje wątrobę. Jej to chyba na głowę padło, ale cóż. Niezbadane są ścieżki pana big_grin
                            • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 14:35
                              powiedziałbym, że cierpi, bo to musi być straszne życie - w każdym przechodniu widzieć prześladowcę - pewnie w ogóle z domu nie wyłazi, na drzwiach milion zamków, w oknach drewniane, albo metalowe rolety. No ale się nudzi, więc znalazła lata temu forum i urojenia wróciły - każdy piszący na forum którymkolwiek - to straszny wróg i prześladowca, na usługach płatnych na dodatek. A nawiasem mówiąc - ciekawe czemu ona tak hejtuje rodzinę Młynarskiego. Bo córki do babola nie chciały mówić mamusiu ??? big_grin Ja tam nie wiem, ale zawsze, przed dupą na boku będą rodzone dzieci, nawet pierwsza, droga i każda kolejna była żona. I żaden kocmołuch tego nie zmieni.
                              • m.maska Re: Déjà vu 14.07.22, 15:13
                                Potrafisz sobie wyobrazic takie zycie? nieustannie w przeszlosci i do tego kazdy kto pojawi sie w jej zasiegu to wrog. Nawet najserdeczniejszy przyjaciel, ktory probowalby jej wytlumaczyc, ze ma obsesje, stanie sie natychmiast wrogiem - to jest beznadziejny przypadek. Ja jej nawet wspolczuje - ale co mnie to... za chwile znowu zapomne o jej istnieniu, do mnie na FB nie napisze bo mam takie ustawienia, ze obcy pisac nie moga, wiec mi to lotto - niech sie naparza skoro musi.
                                Rozne swiry byly na forach, ale ona przebila wszystkich, kazdy inny wczesniej czy pozniej niezywiony odpuszczal i rozplywal sie w nicosci widac jej parcie na zaistnienie jest silniejsze niz u normalnych trolli.
                                • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 15:22
                                  najgorsze, że wali nazwiskami, publikuje Wasze fotki bez krępacji. Tego bym tak nie zostawił.
                                  Hihi pamiętam kilka lat temu, wygłupialiśmy się u Misi (spokojne, cudowne stworzenie) na forum, oczywiście memy czy obrazki to było podstawowe narzędzie wygłupów. ktoś wstawił fotkę z netu z ogórkami chyba w akwarium big_grin ludzieeeeeeeeeeeeeeee ale się rozpętało piekłoooooooooo big_grin bo ogórki też jej się kojarzą ! big_grin
                                  a propos - właśnie nastawiam małosolne big_grin no sezon kuźwa big_grin
                                  • m.maska Re: Déjà vu 14.07.22, 16:22
                                    Oj pamiętam, ze kiedyś u Lezioxa chyba cambria pisala o kąpieli, o wannie, tez byla afera, widac tez sie kąpie.
                                    To niech wali, w moim przypadku, to po nazwisku i tak nikt mnie nie znajdzie, naszej klasy juz nie ma - wiec moze mi skoczyc. Mam swoje zycie i niech sie udlawi tą wiedzą. Poza tym ktoz normalny moglby interesowac sie obledem, nawet jesli tam zajrzy ktos przy zdrowych zmyslach szybko sie zorientuje, ze to jakas obsesja jest. Pamietniczki kiedys pisaly pensjonarki i je skrzetnie ukrywaly, dzisiaj w erze "wszystko na sprzedaz" kazdy musi oglosic, co mu dolega i z kim i co. Tylko kogo to interesuje?
                                    Nie moge tam zajrzec bo swira zbanowalam po tym jak molestowala na chacie AL, wolalam uniknac podobnej "korespondencji" - skoro jestem dla niej taka wazna, to dziekuje za uwage i mam to gdzies.
                                    • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 16:36
                                      nooo i coś było z kaczką big_grin oraz moje słynne (big_grin big_grin big_grin) foty róż big_grin no cóż big_grin a kiedyś to mi wmawiała że ja jestem jakiś Marcin, Michał, Mariusz (?) czy jakoś tak, co ją wydupczył i porzucił big_grin
                                      • m.maska Re: Déjà vu 15.07.22, 00:41
                                        kogucik.2872 napisał:

                                        > nooo i coś było z kaczką big_grin oraz moje słynne (big_grin big_grin big_grin) foty róż big_grin no cóż big_grin a
                                        > kiedyś to mi wmawiała że ja jestem jakiś Marcin, Michał, Mariusz (?) czy jakoś
                                        > tak, co ją wydupczył i porzucił big_grin
                                        >

                                        Nam dla odmiany wmawiala tez, ze piszemy na jakichs forach o ktorych nigdy zesmy nawet nie slyszaly - jak juz pisalam, rozne trolle na forach bywaly, ale to byli normalni ludzie, ktorzy poza tym szukali awanturek, tu problem jest glebszy biorac chocby pod uwage jak dlugo to juz trwa i wlasciwie fokus sie nie zmienia. Przypuszczam, ze co jakis czas udaje sie istota na jakies leczenie i wtedy jest spokoj, a potem przestaje brac leki i ma nawroty. Przeciez gdyby nie napisala do AL na fb, to pies z kulawa noga w ogole by nie wiedzial, ze to to ma jakis profil i ze sie tam dalej naparza. Wszedzie na forach zbanowana tak wiec gazeta odpada a przeciez musi pod wlasnym nazwiskiem, kompromitujac nie tylko siebie ale i swoich bliskich - widac taki ma life.
                                        • kogucik.2872 Re: Déjà vu 15.07.22, 00:48
                                          to nie kwestia leków. Jeśli to dwubiegunówka, to tak to wygląda właśnie. Okres depresji przechodzi w okres euforii. Z tym że euforia w znaczeniu pobudzenia. I w tym czasie mogą się właśnie nasilać np urojenia. Stąd masz taki odbiór - względny spokój, potem nagle wybuch i fala agresji. W czasie depresyjnym cichnie, po to by przejść w drugi biegun i wybuchnąć.
                                          • m.maska Re: Déjà vu 15.07.22, 10:36
                                            kogucik.2872 napisał:

                                            > to nie kwestia leków. Jeśli to dwubiegunówka, to tak to wygląda właśnie. Okres
                                            > depresji przechodzi w okres euforii. Z tym że euforia w znaczeniu pobudzenia. I
                                            > w tym czasie mogą się właśnie nasilać np urojenia. Stąd masz taki odbiór - wzg
                                            > lędny spokój, potem nagle wybuch i fala agresji. W czasie depresyjnym cichnie,
                                            > po to by przejść w drugi biegun i wybuchnąć.
                                            >

                                            Moment, ale na to to cierpial sam miszcz, myslisz, ze tak przy okazji szukal pokrewnej "duszy"?
                                            • kogucik.2872 Re: Déjà vu 15.07.22, 14:01
                                              albo odwrotnie - to ona sobie dziadka (bo przecież chyba jest bardzo dużo młodsza ? widział ktoś w tych jej wywodach, ile to to ma lat ?) złowiła. Sławny i bogaty, do tego z tymi samymi wahnięciami.
                                              • m.maska Re: Déjà vu 15.07.22, 16:52
                                                kogucik.2872 napisał:

                                                > albo odwrotnie - to ona sobie dziadka (bo przecież chyba jest bardzo dużo młods
                                                > za ? widział ktoś w tych jej wywodach, ile to to ma lat ?) złowiła. Sławny i bo
                                                > gaty, do tego z tymi samymi wahnięciami.
                                                >

                                                Zauwaz tylko, ze na tych wszystkich fotach jakie tam prezentuje, to una w siodmym niebie a miszcz mocno znudzony, szczesciem nie tryska.
                                    • kogucik.2872 Re: Déjà vu 14.07.22, 16:44
                                      no i ten lansik na Młynarskim. Lata temu, jak tu wparowała, nikt babola nie kojarzył. Więc zaczęła się lansować. Kuźwa, ja do tamtego momentu nie wiedziałem, ile Wojciech miał żon i dup na boku big_grin Bo mi zwisa i powiewa taka dziwna wiedza. Wtedy nie wiedziałem - to żona zawiedziona, kochanka bez ruchanka ?? big_grin I co ? Wygooglałem sobie życie miszcza, poczytałem o jednej żonie, o drugiej było dużo mniej, a o tym "objawieniu" nie było absolutnie nic. Nigdzie żaden dziennikarz z górnej, czy też kreciej półki nie wymienił babska z nazwiska. To musiało ją skłonić do lansu na własną rękę. Wszak trzeba zaistnieć. A choćby po trupach. I tak dziś na siłę znamy życiorys jakiejś wariatki, latającej za nami i nie tylko od 10 lat. A napisz wierszyk o kaczce, to Cię do sądu pozwie big_grin
                                      • m.maska Re: Déjà vu 14.07.22, 18:06
                                        A sprobuj napisac pucio-pucio, to poleci do adminow, przeciez wscieklym zalatwila bana na miesiac mimo, ze wsciekly swoje bluzgi kierowal do kogos innego i zapewne malo kojarzy, co to za jedna, ale wmowila adminom, ze bluzgi do niej i osiagnela swoj cel. Mnie akurat ban wscieklych zwisa i powiewa, ale to jest dowod, zreszta ona grozila AL, ze nam wszystkim bany zalatwi. Szkoda, ze Fb nie reaguje, bo za te foty i nazwiska i oskarzenia to juz powinna zostac wywalona na zbity pysk. Trollica jedna - czepia sie ludzi, ktorzy nic o niej nie wiedzieliby gdyby sama nie obnosila sie ze swoimi obsesjami.
    • a74-7 Re: Déjà vu 15.07.22, 13:02
      To co dzi(e)weczka wypisuje - swiadczy niekorzystnie o niej samej .
      Rozwleka swoje " z kim to ja nie zylam/sypialam "na wokandach roznych forow , blogaskow i fejsbookach.
      Wplatuje ludzi i uwikluje w swoich historiach.
      Opluwa glosno i wyraznie ,wszedzie gdzie moze rodzine ( a zwlaszcza corki )zmarlego wieszcza , jakim prawem ?)
      Tu: corki dosc aktywne ,otaczajace sie fun clubem swoich zwolennikow, a co po drugiej stronie ?Nienawisc na dwoch lapach .
      Dobrze napisane : najpierw pierwsza zona , dzieci , kolejna zona ....Taka rzeczy kolejnosc .A przydupasy - ...!
      Stanu zdrowia - nie bede analizowac , nie jestem likorzykiem, nawet trzygwiazdkowym .
      Zerowanie na forach gazety - osobny rozdzial.
      Najpierw blyskotliwe wtyczki , rymowanki ,a pozniej zaczynaja sie niespodziewane twisty i zmiany nastroju.Ze doprowadzaja dzi(E)weczke do samobojstwa ....Nikt sie chyba nie dal nabrac na te twisty.Zaczelo sie opluwanie na blozku , zaczelo sie kradniecie zdjec z forum's gazety ,najpierw kolorowe obrazki Lipowczana i jego stosowny list do zlodzieja .Pozniej moje pstryki , bo pstryki , ale lapy precz od cudzego,dzi(e)weczka zrozumiala?
      Teraz ,jak kogucik pisze - zdjecia z nazwiskami leca na FB bezkarnie ....
      Na jej niekorzysc podam do wiadomosci ,ze otworzyla sobie konto na jednym z polskich blogow forograficznych , gdzie oczywiscie zaczela produkowac te sama historie jezdzac po uczestnikach forum Gazety i po rodzinie Mlynarskiego.Po interwencji uczestnikow forum fotograficznego po prostu wywalono ja i konto zamknieto.
      Wszystkie fakty do sprawdzenia.
      Poradzono dzi(e)weczce ,zeby ujela fakty wspozycia z Wojcieszkiem w ksiazce , ale wiadomo , w momencie publikacji tego paszkwil - rodzina ma swiete prawo wziac ja do sadu. Wiec do tego nie dojdzie big_grin
      I tak oto sobie lawiruje i wkreca i uwikluje kolejnych ludzi .
      Tylko po co ten taniec na trumnie ? To zupelnie zbyteczne , mistrza nie wskrzesi , i sobie nie pomoze.......
      ps: dzi(e)weczka to ulubione okresnie dla corki pani Pauliny Mlynarskiej , zaloze sie ze przed miszczem by tak nie smiala ....
      A jakimi bluzgami obrzucala nas dziweczka - chyba wszyscy pamietaja , w necie nic nie ginie.

      A ode mnie , bo ponoc tez wystawila moje zdjecie podstepem wykradajac( bez mojego pozwolenia )z forum gazety
      adekwatna rada :

      you may strategically
      place your wonderful (red) lips
      upon my posterior and kiss it repeatedly.
        • a74-7 Re: Déjà vu 15.07.22, 14:57
          heh, slyszalam ; Jedyna pociecha ze mojej facjaty tak naprawde nikt tu nie widzial big_grinbig_grinbig_grin ,zawsze mozna w oparach absurdu....wink
          za chwile pewnie wstawi tez zdjecie twojego duzego jaszczura , ktorym sie chwaliles ...
          wink
                • m.maska Re: Déjà vu 15.07.22, 16:55
                  Tak sie zastaniawiam po co jej to bylo? tyle lat spokoju, nikt sie uroczyskiem nie zajmowal, zapomnielismy o trollicy z chwlia zbanowania a tu nagle powtorka z przeszlosci - chyba potrzebowala pilnie znowu znalezc sie w centrum naszej uwagi - jacy my musimy byc dla niej wazni.
            • a74-7 Re: Déjà vu 15.07.22, 22:48
              jestem ciekaw, jak mój jaszczur z jej perspektywy wyjrzy big_grin
              pewnie "od dupy strony " nazywajac rzeczy po imieniu ....
              Inne epitety, te z frontu , byly zawsze zarezerwowane dla nas ...hojnie nas nimi obrzucala.
              Ciebie tez od s /synow ponoc .... w towarzystwie fejsbookowych nodding dogs .
              • kogucik.2872 Re: Déjà vu 15.07.22, 23:07
                pewnie. Ale dziwnym zrządzeniem mi nie jeździ po nazwisku. A Was elegancko prezentuje, z linkami do Waszych profili na fb, niektórym zrobiła reklamę miejsca pracy. Twojej fotki np nie widziałem nigdy, do środy big_grin Tylko podpisana jest że glizda i takie tam big_grin Dobrze, że mojego floga nie znalazła big_grin No bo cóż, ja mam tam z tysiąc białych róż big_grin to by dopiero miała podstawy do podejrzeń o prześladowanie big_grin
                • a74-7 Re: Déjà vu 16.07.22, 11:13
                  " Twojej fotki np nie widziałem nigdy, do środy big_grin Tylko podpisana jest że glizda i takie tam "
                  aj tam, pokazywalam kiedys jakies na Kaleju , pewnie stamtad ktoras wyrwala.
                  Glizda mam na imie, ciekawe jak na nazwisko ?;Dbig_grinbig_grin
                  rece opadaja.....
                  "No bo cóż, ja mam tam z tysiąc białych róż" ale byl by taniec na bialym kobiercu ....
                  bosonoga Contessa, tylko te kolce ,sic....
                  • al-szamanka Re: Déjà vu 16.07.22, 21:59
                    a74-7 napisał:

                    > " Twojej fotki np nie widziałem nigdy, do środy big_grin Tylko podpisana jest ż
                    > e glizda i takie tam "
                    > aj tam, pokazywalam kiedys jakies na Kaleju , pewnie stamtad ktoras wyrwala.
                    > Glizda mam na imie, ciekawe jak na nazwisko ?;Dbig_grinbig_grin
                    > rece opadaja.....
                    > "No bo cóż, ja mam tam z tysiąc białych róż" ale byl by taniec na bialym kobier
                    > cu ....
                    > bosonoga Contessa, tylko te kolce ,sic....

                    Glizda jestes wg. niej?
                    Do mnie napisala, ze jestem pretensjonalna pancia czy panusia - nie pamietam dokladnie, bo przeciez zawsze olewalam jej ataki i grozenie prokuratorem - za co? za to, ze nie zwracalam uwagi na jej pierdoloty o mnie i innych Bogu ducha winnych ludzi?
        • al-szamanka Re: Déjà vu 15.07.22, 22:12
          kogucik.2872 napisał:

          > a to wiem - chodzi o floga. Dowiaduję się właśnie coraz to nowych sensacji big_grin P
          > S Twoja fotka (znaczy Twojej facjaty big_grin) też jest u niej na fb big_grin
          >

          Zanim mnie zbanowala, po tym jak jej na chacie odpowiedzialam, weszlam raz na jej strone i sobie ciut poczytalam. Dziwi mnie, ze o jej pierdolotach nikt jeszcze Mlynarskim nie doniosl. A moze one wiedza, ale olewaja, tak jak i my. No i gromadka wiernych klakierow... podejrzewam, ze to ludzie o mocno dennym IQ, inaczej w sekunde by rozpoznali z kim maja do czynienia.
          • kogucik.2872 Re: Déjà vu 15.07.22, 22:19
            Wydaje mi się, że Młynarskie wiedzą. Chyba je atakowała na fb już. Natomiast co do ludzi - to jest manipulantka. Przedstawia się niezmiennie jako ofiara (swoich wyimaginowanych ataków i prześladowania), pokazując to w taki sposób, żeby wyglądało, że my ją hejtujemy, a ona biedulka skromnie się broni. Po to jest ten wątek. Umieściła link do niego - każdy normalny człowiek poczyta sobie - to co kiedyś było i to co nadal trwa i więcej się u niej nie pokaże. Wariatów lepiej omijać. Teraz nawet gdyby usunęła link - większość już go sobie skopiowała i zapewne tu zagląda.
          • kogucik.2872 Re: Déjà vu 15.07.22, 23:12
            to już wiem. Właśnie doczytałem. Łaziła za siostrami po fb, dopisywała chamskie komentarze przy każdej okazji - czy to live z dziennikarką, czy inne wydarzenie. Potem jest screen z blokadą komentarzy na profilu jednej z sióstr. Po prostu zablokowały jej możliwość ataków. Tylko co z tego, jak to wszystko i tak jest w screenach.
            • m.maska Re: Déjà vu 16.07.22, 00:57
              No wiec tak, mam ci ja zewnetrzny dysk na ktorym mam foty z moich/naszych podrózy, dysk ma 3TB z czego jeden juz zapelnilam. Wyobraz sobie ile ona musi miec tych dyskow, przeciez normalny screen u mnie bierze 4,1MB. Jak to musi byc skrupulatnie prowadzone zeby w kazdej chwili znalezc, oprocz tego musi miec jeszcze jakis plik tekstowy z linkami, ktore co chwila tam umieszcza do starych wpisow - to sie nazywa miec cel w zyciu.
                • m.maska Re: Déjà vu 16.07.22, 12:44
                  Ona juz na roznych forach szukala wrogow, ludzie sobie zwyczajnie gadali o wszystkim i o niczym a ona wpadala z awantura, ze to o niej, ale Dworzec, Podworko, Kalejdoskop a nawet Meline upodobala sobie szczegolnie, bo widac bylo, ze ci ludzie sie w jakis tam sposob znaja, wszyscy zbanowali zeby miec swiety spokoj od nawiedzonej idiotki no to teraz msci sie za odrzucenie, msci sie na Mlynarskich, msci sie na nas wszystkich - nie potrafi sobie bidna z tym poradzic i odrzucenie, olanie trolla traktuje jak szczyt najwyzszego zainteresowania. Myslisz, ze Wojtek tez ja tak traktowal, ze tez nie mogl sie od bluszczu uwolnic?
                  • kogucik.2872 Re: Déjà vu 16.07.22, 22:14
                    wiesz, ja nigdy nie interesowałem się życiem prywatnym innych. Serio - w tej kwestii jestem totalnie zacofany. Nie mam bladego pojęcia kim jest większość tzw celebrytów, ile mają żon, mężów, dzieci, psów, kotów i ogórków małosolnych. Ale w tym przypadku - chciał nie chciał - trochę poszperałem w necie, kiedy nas zaczęła atakować kilka czy kilkanaście lat temu (bo ona chyba zaczęła kiedy jeszcze Młynarski żył ? Nie wiem, czy milky way to też nie była ona ?) no i o niej to w mediach strasznie mało było. Głównie fotki z zaskoczenia w najgorszych tabloidach. I nic więcej. Chciałem się wtedy dowiedzieć, kto to do cholery jest. Ale praktycznie nic nie znalazłem. Mimo tylu informacji, którymi darzyła nas hojnie, mimo, że nikogo to nie interesowało. Tak, myślę że tak było. W jednym z maili, których screeny ma na fb któraś z sióstr (chyba przy okazji wyprowadzki) napisała, że ojciec kategorycznie nie życzy sobie jej obecności. Pamiętacie ten numer, jak opiekunka sprzedała zdjęcie leżącego Młynarskiego ? Ja myślałem, że ta baba co nas atakuje, to właśnie ona. Okazało się (wczoraj doczytałem u niej na tych screenach) że rodzina też ją o to podejrzewała. Tam musiał być niezły sajgon.
                    • a74-7 Re: Déjà vu 16.07.22, 22:37
                      Ale prosze przejsc sie po roznych forumkach gazety i zauwazyc ze:
                      Atakowanie uczestnikow forum zaczyna byc powazne :
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16314,173789155,173789155,Tubylcom_i_siostrzanemu_forum_Samotni_dedykuje.html
                      Sami ocencie .
                      • kogucik.2872 Re: Déjà vu 16.07.22, 22:52
                        najpoważniejsze to jest to, że podaje na forum swój numer telefonu. Tej bzdurnej pisaniny nie chce mi się czytać. Wywalanie na publicznym forum towarzyskim osobistych informacji i to w takim nadmiarze - to dobitny sygnał, że z tą babą jest bardzo źle. I nie mam tu na myśli rzekomej choroby onkologicznej.
                      • kogucik.2872 Re: Déjà vu 16.07.22, 22:54
                        ps
                        właśnie link do tego postu dostałem parę dni temu i od tego się zaczęła moja chwilowa obecność tu. Szoczek, bo do głowy by mi nie przyszło nawet, że szaleństwo tej baby nadal trwa.

                        a74-7 napisał:

                        > Ale prosze przejsc sie po roznych forumkach gazety i zauwazyc ze:
                        > Atakowanie uczestnikow forum zaczyna byc powazne :
                        > forum.gazeta.pl/forum/w,16314,173789155,173789155,Tubylcom_i_siostrzanemu_forum_Samotni_dedykuje.html
                        > Sami ocencie .
                        • m.maska Re: Déjà vu 17.07.22, 00:53
                          forum.gazeta.pl/forum/w,16314,173789155,173789155,Tubylcom_i_siostrzanemu_forum_Samotni_dedykuje.html

                          Nie, no tego to ja nie znalam i szczerze mowiac nawet mi sie czytac nie chce. Zapomnialam o babie i gdyby nie jej pisanina do AL to zapewne tak by zostalo. Tyle, ze triumfalnie oglosila AL, ze doprowadzila do bana wscieklych i grozila nam tym samym, widac jednak sie nie udalo, bo niby za co? za to, ze o niej zapomnialysmy i sie nia nie interesujemy? zanim zbanowalam zajrzalam na ten profil i stwierdzilam, ze ten obled nadal trwa i teraz jeszcze rzucil sie jej na zdrowie.
                          Tez mnie zadne celebryty nie interesowaly i nie interesuja, ani tutejsze ani polskie, totez niektore nazwiska po ktorych ona tam jedzie sa mi totalnie obce nie wiem who is who.
      • al-szamanka Re: Déjà vu 17.07.22, 21:17
        a74-7 napisał:

        > To jest nic innego jak stosowanie emocjonalnego szantazu przez zainteresowana
        > wzgledem grupy ludzi piszacych na forum.

        Mowiac szczerze, to jej szantaz mi zwisa. Co innego gdyby mieszkala w moim miescie - wtedy bym sie rzeczywiscie bala, bo nie wiadomo, co szalonej do glowy by przyszlo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka