lipsmacker 28.04.11, 17:29 W ktoryms z niedawnych watkow padlo stwierdzenie ze dzieci powinny nosic imiona miedzynarodowe skoro mieszkaja zagranica a choc jedno z rodzicow pochodzi z Polski. Ciekawi mnie - dlaczego uwazacie to za obowiazek? W celu upamietnienia korzeni dziecka? Aby rodzina w Polsce potrafila wymowic, chocby sie nie ma z nia czestego kontaktu? Moje dzieci nosza imiona spelniajace te kryteria ale z pisownia angielska (akurat w ich przypadku roznica jest minimalna), wymowa wlasciwie identyczna. Liczylismy sie z tym ze moze kiedys pomieszkamy w Polsce - teraz ten etap juz za nami i na 100% go nie powtorzymy, jesli wiec mialabym 3cie dziecko to sadze ze mniejsza uwage bym przywiazywala do tego jak dane imie brzmi w Polsce czy tez wogole w Polsce istnieje (inna sprawa ze akurat mi wiele polskich imion sie podoba). Za przyklad podam tez mojego brata - wyjechal z Polski majac 2 lata. Mowi po polsku (tylko do rodzicow) ale juz czyta i pisze po polsku z pewna trudnoscia. Jego zona ma jedna z babc Polke z Kresow, ale ani ona ani jej rodzice i rodzenstwo po polsku nie mowia, wszyscy nosza imiona anglojezyczne. W Polsce byli z bratem raz za czasow narzeczenskich - podrozowali po swiecie przez 4 czy 5 miesiecy i Polska byla jednym z wielu krajow jakie zwiedzili. Gora z raz w zyciu moze jeszcze tam pojada. Nie utrzymuja kontaktow z nikim z dalszej rodziny w Polsce. I tu - jaki jest sens jakiegokolwiek odniesienia do pochodzenia polskiego w wyborze imienia dla dziecka? Chyba tylko aby zadowolic babcie i dziadka, ale Ci bez dramatow przezyli zgola inny wybor dla mojego slicznego bratanka - Lachlan. Uprzedzam z gory ataki z serii "skoro sie nie czujesz Polka to co robisz na polskim forum", wyjasniajac ze podczytuje Was jako jedne z kilku forow o imionach. Jest ciekawe, a ze znam jezyk polski to moge sie tu czegos nauczyc, ot i cala motywacja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
retro-story Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 28.04.11, 18:16 Dla mnie ważne jest podkreślenie korzeni, zwłaszcza jeśli nazwisko dziecka nie wskazuje na polskie pochodzenie. Jednocześnie nie decydowałabym się na imię z polskimi literami ze względów praktycznych. Międzynarodowe imię jest pewną formą kompromisu, chociaż pewnie nie burzyłabym się gdyby ojciec dziecka nalegał na ładnę imię ze swojego kraju, jeśli akurat nie ma polskiego odpowiednika, a pisownia jest taka sama (np. Goran, Erdal, Adina). Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 28.04.11, 21:24 Miałam napisać elaborat, ale mi przerwano. Więc krótko. Obowiązku nie ma. Ja uważam to za najlepsze rozwiązanie, tak ze względów praktycznych jak i sentymentalnych (imię to też element kultury, której częścią chce moje dzieci uczynić). Choć mam też świadomość, że wiele języków na tyle różni się od polskiego, iż wybór imion uniwersalnych jest bardzo ograniczony albo żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 28.04.11, 23:08 Obowiązkiem nie jest ale tak jak mówię do swojego dziecka po polsku, próbuję mu przekazac polskie zwyczaje, przybliżam polską kulturę, tak naturlaną konsekwencją tej decyzji był wybór imienia łatwego do zaadoptowania w obu kulturach. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 28.04.11, 23:14 lipsmacker napisała: > W ktoryms z niedawnych watkow padlo stwierdzenie ze dzieci powinny nosic imiona > miedzynarodowe skoro mieszkaja zagranica a choc jedno z rodzicow pochodzi z Po > lski. > > Ciekawi mnie - dlaczego uwazacie to za obowiazek? Lipsmacker, jak sama zauważyłaś, być może POWINNY nosić międzynarodowe imiona, żadnego obowiązku nigdzie nie ma i pewnie nie będzie. Poza tym, jak napisałam, BYĆ MOŻE powinny, bo nie wszyscy tak twierdzą. Ja osobiście uważam, że powinny A może nie tyle "powinny", co raczej chodzi mi o to, że moje dzieci z pewnością by takowe nosiły. Jeżeli ktoś mieszka za granicą (czy ma "zagranicznego" małżonka) i chce, żeby jego dziecko nosiło imię z języka chińskiego, mandaryńskiego czy tam suahili, to nikt mu tego nie zabroni - jego sprawa. Zawsze, kiedy ktoś w takiej sytuacji szuka u nas imienia dla dziecka, to ja podpowiadam imiona międzynarodowe, bo sama bym takie wybrała. Ale niczego nikomu nie narzucałam, nie narzucam i narzucać nie będę Podsumowując : to kwestia indywidualna! Jeden chce nadać międzynarodowe imię, drugi nie chce i już. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 02.05.11, 17:52 Powinny w jezyku prawniczym oznacza, ze musza (tak off topic...) Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 13:08 Super, z tym że to nie forum prawnicze. Ja języka prawniczego nie znam i nie zamierzam poznawać. Dla mnie, podejrzewam, że tak jak dla większości ludzi, istnieje różnica między "powinny" a "muszą". Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 15:16 No dobrze, ale byl tu niedawno watek gdzie kazdy potepil nie-polskie imiona dzieci ze zwiazku polsko-amerykanskiego mimo ze autorka tlumaczyla ze kontakt z Polska ma bardzo ograniczony. Powiem Wam ze ja sie duzo tu nauczylam o imiennictwie (na tym forum sie znaczy), uwazam forum za fajne i potrzebne, ale dzis tak samo jak kilka lat temu gdy zaczelam je czytac, wydaje mi sie malo tolerancyjne a podejscie "pewne imiona sa lepsze od innych" po prostu smieszne. Staram sie zrozumiec to zjawisko. O ile zgadzam sie ze spolszczanie imion angielskich wypada komicznie i jest niepotrzebne, o tyle nie moge sie zgodzic ze Kevin, Brian, Jessica, Nicole, Alan itd itp sa imionami brzydkimi czy smiesznymi. We wlasnych srodowiskach sa imionami zwyczajnymi, mniej lub bardziej popularnymi ale raczej pospolitymi. Akurat te wymienione powyzej sa zreszta imionami popularnymi w latach 70tych i 80tych, dzis o wiele wiele rzadziej nadawanymi, ale wsrod 20-50 latkow bardzo czesto spotykanymi. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 15:36 lipsmacker napisała: > No dobrze, ale byl tu niedawno watek gdzie kazdy potepil nie-polskie imiona dzi > eci ze zwiazku polsko-amerykanskiego mimo ze autorka tlumaczyla ze kontakt z Po > lska ma bardzo ograniczony. Nie kazdy potepil > O ile zgadzam sie ze spolszczanie imion angielskich wypada komicznie i jest niepo > trzebne, o tyle nie moge sie zgodzic ze Kevin, Brian, Jessica, Nicole, Alan itd itp sa imionami brzydkimi czy smiesznymi. Niktore spolszczenia nie wypadaja zle, a niektore rzeczywiscie sa bardzo nieudane. W Polsce niewiele uzywa sie angielskich imion, tak jak polskich, wiekszosc to imiona pochodzenia lacinskiego czy greckiego, ktore zostaly spolszczone niestety niektore bardzo niefortunnie. We wlasnych srodowiskach sa imionam i zwyczajnymi, mniej lub bardziej popularnymi ale raczej pospolitymi. Akurat te wymienione powyzej sa zreszta imionami popularnymi w latach 70tych i 80tych, dzis o wiele wiele rzadziej nadawanymi, ale wsrod 20-50 latkow bardzo czesto spotykanymi. Nie wiem jak u ciebie, ale w UK w przeciagu 10 lat spotkalam jednego Kevina w wieku 60+, jednego Briana 40+, kilka osob o imieniu Jessica w tym najmlodsza ma 12 lat, Nicole w sumie 4 dwie z nich to osoby dorosle Angielka i Kanadyjka i dwie to Polki ponizej 5 lat i zadne Alana brytyjczyka, jedyny to dziecko Polakow i ma 6 lat. W krajach angielskojezycznych modne sa zupelnie inne imiona i moda jest podobna tak w UK jak i w USA (zreszta te dwa kraje to jak rodzenstwo IMO) a jak w Australii? Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 16:10 Kevinow, Alanow i Brianow jest naprawde duzo - tak szacujac po np. imionach obslugi w roznych firmach, sklepach - jak facet po 40ce to czesto Alan albo Brian, Kevin to najczesciej jesli pochodzenia irlandzkiego,a tych tu rowneiz niemalo. Nicole byly zawsze ze 2 czy 3 w klasie liczac od 4tej klasy podstawowki kiedy to zaczelam tu szkole, a ja jestem 73 rocznik. Jessica troche mlodsza popularnosciowo - tak w drugiej polowie lat 80tych sie zaczela popularnosc tego imienia, mam wrazenie ze najwiecej jest Jessic pozno-nastoletnich, znam tez kilka mlodszych. Dzis w czolowce zupelnie inne imiona: Lily, Ruby, Charlotte, Chloe, Sophie, Olivia, Isabella, Mia, Emily (to bylo nr 1 przez chyba 5 lat), Ava. Dla chlopcow Jack, Cooper, Oliver, Noah, Thomas, Lucas, Lachlan, William, Jackson, Charlie. A wiec nie az tak kreatywnie jak np. w USA gdzie wystepuja rozne twory i wymysly, tu raczej tradycyjnie ale zdecydowanie widzi sie pewne trendy - np. tak z 5 lat temu byl szal na imiona w stylu India, Arizona, Sienna (ta w dalszym ciagu zreszta chyba w pierwszej 20stce), Jarrah. A dla chlopcow w ostatnim 10cio-leciu zrobily sie popularne imiona ktore wczesniej byly znane wylacznie jako...nazwiska. Tak jak wyzej wymieniony Cooper czy Jackson. Takze Harrison czy Ryan. Co warto jeszcze nadmienic to wplyw chinczykow na te statystyki jesli chodzi o imiona dziewczynek. Jest tu duze spoleczenstwo chinskie a oni preferuja imiona o slodkim zakonczeniu - brzmienie 'i'. Stad po czesci te Lily, Ruby, Chloe. Odpowiedz Link Zgłoś
malga.p Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 16:21 > Powiem Wam ze ja sie duzo tu nauczylam o imiennictwie (na tym forum sie znaczy) > , uwazam forum za fajne i potrzebne, ale dzis tak samo jak kilka lat temu gdy z > aczelam je czytac, wydaje mi sie malo tolerancyjne a podejscie "pewne imiona sa > lepsze od innych" po prostu smieszne. Staram sie zrozumiec to zjawisko. > O ile zgadzam sie ze spolszczanie imion angielskich wypada komicznie i jest niepo > trzebne, o tyle nie moge sie zgodzic ze Kevin, Brian, Jessica, Nicole, Alan itd > itp sa imionami brzydkimi czy smiesznymi. We wlasnych srodowiskach sa imionam > i zwyczajnymi, mniej lub bardziej popularnymi ale raczej pospolitymi. Podpisuję się pod tym co napisałaś obiema rękoma Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 17:09 lipsmacker napisała: > No dobrze, ale byl tu niedawno watek gdzie kazdy potepil nie-polskie imiona dzieci ze zwiazku polsko-amerykanskiego mimo ze autorka tlumaczyla ze kontakt z Polska ma bardzo ograniczony. Muszę przyznać, że ja poczułam się w tamtym wątku nieco zmylona. Autorka zwróciła się tutaj o poradę w kwestii imienia dla swojego polsko-amerykańskiego dziecka. Jej wypowiedzi pisane były dosyć poprawną polszczyzną, co wskazywało wg mnie, że jednak część życia w Polsce spędziła i najprawdopodobniej chodziła też do szkoły (Nie żebym się aktywnie nad tym wtedy zastanawiała, ale jednak większość znanych mi osób, które wyemigrowały w dzieciństwie, tak ładnie po polsku nie pisze). W pierwszym wpisie nie wyłuszczyła też, jak luźne są te jej związki z Polską i większość forumek pomyślała pewnie, że jednak zależy jej na pogodzeniu tych dwóch kultur. Potem okazało się inaczej. Według mnie to szkoda, ale nie było chyba niczyim celem podważanie jej stylu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 17:27 Ojojoj. Jak widzisz ja tez pisze poprawna polszczyzna mimo ze wyjechalam z Polski majac 8 lat, teraz mam zas 38. Kilka razy bylam oskarzana o trollowanie wlasnie dlatego ze za dobrze pisze po polsku. Zdaza sie Ja zawsze bylam uzalezniona od slowa pisanego, od dziecka mam tak ze czytam po prostu automatycznie wszystko co mi w reke wpadnie, do tego dodaj mame uparta na jez. polski w domu i skutek jest taki ze jestem idealnie dwujezyczna w prawdziwym znaczeniu tego zwrotu. Zarowno w pismie jak i mowie polak nie pozna ze nie zyje w Polsce, a australijczyk ze nie urodzilam sie w Australii. Udalo mi sie to samo osiagnac ze starszym synem (urodzonym w Australii ale 2 lata mieszkalismy w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Zyjac zagranica ,Lipsmacker 29.04.11, 19:50 Wg. mnie, to do tego trzeba troche talentu i troche chcenia, Lipsmacker Znam takich, ktorym po 5-10 latach brakuje slow i pomimo ukonczenia przynajmniej szkoly podstawowej w Polsce, robia tak makabryczne bledy ortograficzne, ze mi za nich wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 30.04.11, 09:59 Lipsmacker, naprawdę szczerze Ci gratuluję i podziwiam! Mam nadzieję, że uda mi się dokonać tego z moimi dziećmi. Tymczasem z przykrością stwierdzam, że jesteś jednak wyjątkiem. Żeby nie było, ja nie narzekam, że mnie tamta dziewczyna wprowadziła w błąd. Po prostu próbuję wytłumaczyć, dlaczego większość z nas rzuciła się na szukanie imion uniwersalnych a potem było trochę zdziwko, że dziewczynie właściwie nie zależy na kompatybilności z językiem polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
bonamibo Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 06.05.11, 21:41 Tak tu dzisiaj wpadłam i przypomniało mi się, że parę lat temu byłam na tym forum. I była tu jakaś dziewczyna podająca się za pół-Polkę, pół-Arabkofrancuzkę (albo coś w tym rodzaju). Trollowała aż miło, używając wyrafinowanego języka, bez błędów, no i się wydało, kiedy pogubiła się w wywodach rodzinnych, kogoś "uśmiercając", bo zabrakło inwencji. Tak więc nie dziwię się, że podejrzliwie na ciebie patrzą. Sama znam parę osób, które wyjechały z Polski w mniej więcej w tym wieku co ty (albo i późniejszym) i żadna z nich nie napisałaby poprawnie złożonego zdania. Wliczam w to osoby, których rodzice mówili wyłącznie po polsku, chodzące do polskich szkół za granicą, a także pracujące w Polsce po parę lat (już jako dorośli). Zawsze jakieś kalki językowe, problemy z końcówkami, fałszywi przyjaciele itd. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 07.05.11, 10:25 bonamibo napisała: > Sama znam parę osób, które wyjechały z Polski w mniej więcej w tym wieku co ty (albo i późniejszym) i żadna z nich nie napisałaby poprawnie zło żonego zdania. Wliczam w to osoby, których rodzice mówili wyłącznie po polsku, chodzące do polskich szkół za granicą, a także pracujące w Polsce po parę lat ( już jako dorośli). Hmm, mam kuzynke, ktora wyjechala z Polski w wieku 6 lat wraz z rodzicami, do szkoly w PL nie chodzila. Dzis ma 29 lat, mam z nia czesty kontakt na facebooku i przyznam, ze jestem pod wrazeniem jak piekna polszczyzna pisze i do tego bez bledow. Chodzila do szkoly polskiej 2razy w tygodniu po 2 godziny czyli to mniej niz ja poswiecam na nauke pisania i czytania po polsku z moja corka 8l, choc ona to lubi (ma talent do jezykow, dobrze jej idzie tez hiszpanski) wiec efekty zaczynaja byc powoli widoczne. Kuzynke za to zdradza akcent czyli dopiero gdy ktos ja uslyszy nie ma watpliowsci, ze ona mieszka za granica, moja corka ur. za granica tez nie mowi z polskim akcentem. Nie wiem czy autorka troluje czy jest prawdziwa, nie obchodzi mnie to wogole, ale wiem po przykladzie kuzynki, ze mozna pisac bezblednie po polsku mieszkajac za granica ''od dziecka''. Odpowiedz Link Zgłoś
bonamibo Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 07.05.11, 10:41 Ja też nie wiem, czy trolluje, nie osądzam Te osoby które znam to w sumie 5 osób, więc skromna reprezentacja Polonii, niemniej trochę zastanawia. A co do Facebooka, tam to raczej krótkie teksty- hasła królują, więc nawet w obcym języku można być bezbłędnym. Ale - wierzę, że jest możliwa taka sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 07.05.11, 11:30 bonamibo napisała: > A co do Facebooka, tam to raczej krótkie teksty- hasła królują, więc nawet w obcym język > u można być bezbłędnym. Ale - wierzę, że jest możliwa taka sytuacja. Na czacie na facebooku to akurat duzo piszemy, nie sa to krotkie teksty, wiadomosci w formie listow, jestesmy blisko ze soba od dziecinstwa (wtedy to pisalysmy listy dosc regularnie) o wszystkim, o przyjaciolkach, o chlopakach itp. a teraz juz dorosle zycie ''omawiamy''. Z moja corka ona pisze glownie po angielsku, ale coraz czesciej tez i po polsku zeby mloda cwiczyla. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 15.05.11, 16:18 Jesli trolluje to chyba szalenie monotematycznie i wytrwale bo od tylu juz lat A tak na serio to chyba po IP widac skad pisze? Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 22:15 myślę, że skoro zaczęła od tego, że dziecko będzie polsko-amerykańskie, to miała prawo spodziewać się propozycji nawiązujących RÓWNIEŻ do tej gałęzi rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 29.04.11, 21:51 Myśle, że życie na skrzyżowaniu dwóch kultur tylko wzbogaca człowieka. Gdyby moja matka była Czeszką, starałabym się zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby podkreslić związki swoje i potomstwa z kulturą polską i czeską, przez tyle pokoleń, ile by się dało, a także żeby pogodzić w nas te dwie kultury. Kazdy ma prawo oczywiście z tego zrezygnowac i nie kazdy - tu z kolei mówię o rodzinach polskich zagranicą - jest taki, jak Polacy w polskich wioskach w Turcji czy Mołdawii, którzy polskość zachowali przez stulecia. Z kolei my na forum mamy prawo też mieć na ten temat jakiś pogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
aguacate Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 30.04.11, 01:56 Bardzo podoba mi sie ten watek, bo doskonale oddaje atmosfere forum. Mysle, ze wiele osob zgodzi sie, ze jest kopalnia wiedzy, jest tu wiele osob o niesamowitym zasobie imion i swietnym wyczuciu stylistycznym, gdy sa prosby o dobranie drugiego imienia, czy imienia do nazwiska. Jednak tez czesto (bardzo czesto) pojawiaja sie te opinie karcace: ze imie musi byc polskie, ze powinno sie nadac polski odpowiednik, ze nalezy podkreslac pochodzenie i powtarzac imiona rodzinne. Ja rozumiem, ze wiele osob na tym zalezy. Ale jest wiele osob, ktore maja inne kryteria wyboru, lub inny gust chociazby. Niekazdy mieszka w PL, nie kazdy jest zwiazany psychicznie z krajem, coraz wiecej zwiazkow mieszanych lub po prostu osob, ktore zyja dzis tu, jutro tam. Wiec przyjmowanie jednego obowiazujacego kryterium z gory jest bledem z zalozeniu. Ja bym prosila o wieksza elastycznosc Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 30.04.11, 14:07 Jasne, że nie każdy Polak mieszkający za granicą jest związany z naszym krajem. Ba, nawet niektórzy Polacy mieszkający w Polsce totalnie próbują "odciąć się" od wszelkiej polskości. Nie mniej jednak, jeśli ktoś prosi o wybór imienia dla polsko-amerykańskiego czy jakiegoś innego dziecka, to ja zawsze piszę, że "nadałabym imię równie polskie, co i amerykańskie". Bo ja bym tak zrobiła. A wracając do tego wątku Yo.mamy (bo podejrzewam, że właśnie o to Wam chodzi) - gdyby napisała, że "szukam imienia dla córki, mieszkam w USA, mój mąż jest stąd, ja jestem Polką, ale zupełnie nie zależy mi na podkreślaniu mojej polskości", to sprawa wyglądałabym zupełnie inaczej. Jeśli ktoś szuka imienia na polskim forum, to ja automatycznie zakładam, że chce, aby dane imię w jakiś sposób się sprawdzało w obu krajach. Nie zarzucam tu niczego Yo.mamie - mam wrażenie, że ona nie ma z tym problemu, tylko inni forumowicze rozdmuchali całą sprawę. Tyle ode mnie w tym temacie. Naprawdę, nie bardzo rozumiem, w czym niektórzy mają problem Jeśli ktoś szuka imienia dla dziecka "pol-ang" czy "pol-niem", czy jakiegokolwiek innego, to my podajemy nasze propozycje. A że większość z nas podziela pogląd, że dziecko "mieszane" POWINNO mieć "międzynarodowe" imię, to propozycje są takie jakie są. Przecież, jeśli forumowiczka powie "podoba mi się Abdullah", to nie napiszemy jej "nie masz prawa nadać takiego imienia! imię musi sprawdzać się w obu krajach itp", tylko ewentualnie "wg mnie, imię powinno się sprawdzać w obu krajach". Dla mnie to zasadnicza różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 30.04.11, 14:55 Zgadzam sie ze wzbogaca zycie, jestem dla siebie najlepszym tego przykladem. Jednak wybor imienia nie nawiazujacy do polskiego pochodzenia nie musi z automatu wykluczac zainteresowania polska kultura czy uswiadamiania dzieci ze sa czesciowo Polakami. Czasami moze nam sie po prostu szalenie podobac imie ktore nie jest polskim, a ze doskonale pasuje do kultury kraju w jakim dziecko bedzie zylo to jego 'niepolskosc' nie musi je wcale dyskwalifikowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 30.04.11, 16:09 lipsmacker napisała: > Zgadzam sie ze wzbogaca zycie, jestem dla siebie najlepszym tego przykladem. Je > dnak wybor imienia nie nawiazujacy do polskiego pochodzenia nie musi z automatu > wykluczac zainteresowania polska kultura czy uswiadamiania dzieci ze sa czesci > owo Polakami. Jasne, że nie wyklucza. Z drugiej strony, imię ma też wymiar społeczny - sygnału dla otoczenia. Dlatego sama bym wybierała imię albo polskie (bo już nazwisko byłoby obce), albo uinwersalne w obu językach. Niemniej są języki, w których jest to znacznie trudniejsze, niż przeciętnie (np. trudno znaleźć polsko-hiszpańskie imie męskie o identycznej pisowni, z żeńskim polsko-francuskim też jest pewien problem) lub nawet niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 01.05.11, 21:41 Moje dziecko nie nosi miedzynarodowego imienia. Corka ma na imie Mia - imie sie sprawdza, jak ktos chce, to zapamieta i nauczy sie odmieniac, jak nie chce, to i Marysi nie zapamieta Najwazniejsze, zeby sie rodzicom podobalo, reszta to drugorzedne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 02.05.11, 14:53 Właśnie się zaczęłam wahać, bo ja byłam z tych nie nadających międzynarodowych imion, ale czytając ten wątek mam coraz więcej wątpliwości (a druga dziewczyna lada dzien się nam urodzi!). Ruszył mnie argument o podkreśleniu związków z Polską, ale nie wiem czy jest on do końca trafiony: przecież nie każde imię "uniwersalne" ten związek pokaże. Wydaje mi się, że w ich przypadku jest wręcz przeciwnie, że imiona międzynarodowe w pewnym stopniu polskość kamuflują: nie dla każdego będzie jasne jakiego pochodzenia jest imię skoro ma identyczną formę w wielu językach. Więc dla zachowania związków z Polską należałoby nadać imię skrajnie polskie??? Ja kierowałam się względami praktycznymi: pierwszej córce dałam imię w formie francuskiej i chyba tak samo postąpię z drugą, bo sama spotykam się z nieustannym przekręcaniem mojego imienia i nie chcę, żeby dziewczyny musiały nieustannie poprawiać rozmówców. Chociaż kiedy jesteśmy w Polsce to tochę mi głupio, się przyznać do tych fr imion. No i nie wiem co robić Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 02.05.11, 16:47 Zdaje się, że w imionami francuskimi jest akurat problem, bo tych całkowicie się pokrywających jest niewiele (ale chyba jednak istnieją). Ale w przypadku braku imion kompromisowych zastanawiałabym się, czy nie lepiej poszukać czegoś, co w jednej z kultur w ogóle nie występuje a jest w miarę łatwe do przyswojenia, np. Bogna, Olga, Kira, Danuta, Kinga, Aldona. W drugą stronę jestem mało kompetentna, ale na Wikipedii wpadła mi np. w oko Andrea a przyszła do głowy jeszcze Petra. Teoretycznie tych imion w Polsce nie ma, ale przy pisowni nikt się nie zająknie. Ja przynajmniej wolałabym chyba tak, niż wieczne przekręcanie i poprawianie np.: z Maria na Marie z Dorothé na Dorota Jeśli jednak padłoby na imię międzynarodowe o różnej pisowni, zdecydowałabym się pewnie jednak na tę przyjętą w kraju zamieszkania. Ale to taka ostateczność, bo wkurzałoby mnie właśnie wieczne tłumaczenie, dlaczego tak a nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 02.05.11, 16:57 paulajna87 napisała: bo sama spotykam się z nieustannym przekręcaniem mojego imienia i nie chcę, żeby dziewczyny musiały nieustannie poprawiać rozmówców. Chociaż kiedy jesteśmy w Polsce to tochę mi głupio, się przyznać do tych fr imion. No i nie wiem co robić No wlasnie, skoro ktos przeprowadza sie do innego kraju i postanawia tam wiesc swoje zycie, zaklada rodzine, ma dzieci to wlasciwie najlepszym wyjsciem jest nadanie imion, ktore nie beda stanowily zadnego problemu w danym kraju i nie trzeba ich bedzie za kazdym razem literowac (tez sie kierowalam tym kryterium).Taka mozliwosc daja imiona majace te sama forme w wiely jezykach (choc tu wielkiego wyboru nie ma) lub imiona z danego kraju choc faktem jest, ze nie beda one podkreslac zwiazkow pochodzeniowych, ale imie IMO to akurat marginalna sprawa w pielegnowaniu swych korzeni. Zreszta imie musialoby byc polskie lub slowianskie aby w sposob jednoznaczny okreslalo pochodzenie a nie tylko miec polska forme, ktorej czesto zapis i wymowa moze byc klopotliwa nawet dla samego zainteresowanego. Mysle, ze nie powinno byc ci glupio w zwiazku z francuskim brzmieniem imion twoich dzieci, w koncu mieszkasz we Francji, tam jest wasze zycie wiec to nie takie dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
loeloe Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 02.05.11, 17:21 Witam. Bardzo mi sie podoba ten watek. Sledze to forum od jakiegos czasu i szkoda, ze nie natrafilam na nie nieco wczesniej, kiedy borykalismy sie z mezem z wyborem imienia dla naszego synka. Na poczatku oczywiste bylo dla mnie, ze nadamy imie, ktore w identycznej lub bardzo podobnej pisowni (bo identyczna wymowa pl-fr praktycznie nie istnieje...) istnieje w obu jezykach. Imion meskich kilka takich jest...ale to nie wystarczy, imie musi sie po prostu podobac rodzicom. I tu tkwil sek, albo mezowi, albo mnie imie nie podchodzilo. Ja nie widzialam syna jako Oscara (Oskara), maz absolutnie nie chcial Léona (Leona) itp itd...Obnizylismy wiec szczebel wymagan i nadalismy imie w wersji jezykowej funkcjonujacej w kraju, gdzie mieszkamy, ale majace odpowiednik w jezyku polskim. A dla rodziny i znajomych polskojezycznych sa piekne polskie zdrobnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 02.05.11, 23:37 paulajna87 napisała: > y nieustannie poprawiać rozmówców. Chociaż kiedy jesteśmy w Polsce to tochę mi > głupio, się przyznać do tych fr imion. No i nie wiem co robić Widzisz, to dość znamienne, choć z imionami pol-fr rzeczywiście jest problem. Niby wszystko w porządku, ale jest Ci jednak głupio. Mnie by tez było, dlatego zrobiłabym jednak wszystko dla uniknięcia tego poczucia obciachu. Są oczywiście ludzie bezobciachowi, którym to nie przeszkadza, bo uważają, że wystarczy przekroczyć granicę, żeby stosować mimikrę i upodabniać się do Anglików/Włochów/kogokolwiek bądź i jest to najwspanialsza strategia na świecie - poza tym polskie imiona są taaakie brzydkie ;-7 Odpowiedz Link Zgłoś
bluejanet Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 10:30 Są oczywiście ludzie bezobciachowi, którym to nie przeszkadza, bo uważają, że wystarczy przekroczyć granicę, żeby stosować mimikrę i upodabniać się do Anglików/Włochów/kogokolwiek bądź i jest to najwspanialsza strategia na świecie - poza tym polskie imiona są taaakie brzydkie ;-7 Sa tez ludzie ktorzy nie chca na kazdym kroku manifestowac swojej polskosci i karmic dzieci mitem o szklanych domach i pokazywac dzieciom zbolala mine, bo nad glowa nei ma polskiego nieba, a w sklepie ogorka kiszonego takiego jaki sie zna z dziecinstwa. I nie kazdy ma odwage nadawac imie Kazimierz, czy Wladyslaw - zarowno w kraju jak i za granica ... Wg mnie nadanie obcego imienia nie jest zdrada narodowa. A nieraz lepiej moze mowic po polsku taki np Timothy niz nosiciel imienia Tadeusz Krzysztof... Odpowiedz Link Zgłoś
judelka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 15:53 Oprocz Kazymierza, Wladyslawa, czy Tadeusza jest tez duzo imion, ktore sa latwe w wymowie w obcym jezyku. Da sie (moje dzieci sa tego przykladem) tylko byc moze trzeba siegnac do imion spoza pierwszej albo nawet spoza drugiej setki. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 21:06 bluejanet napisała: > Sa tez ludzie ktorzy nie chca na kazdym kroku manifestowac swojej polskosci i k > armic dzieci mitem o szklanych domach i pokazywac dzieciom zbolala mine, bo nad > glowa nei ma polskiego nieba, a w sklepie ogorka kiszonego takiego jaki sie zn > a z dziecinstwa. I nie kazdy ma odwage nadawac imie Kazimierz, czy Wladyslaw - > zarowno w kraju jak i za granica ... Jeśli się nie widzi związków z polskością, po co bywać na polskich forach> Nie udało się wystarczająco dobrze wtopić w kulturę otoczenia? Znajomość języka miejscowego szwankuje? A co do imion, posłuchaj judelki i abieli - one potrafiły wybrać imiona odpowiednie dla dzieci międzykulturowych, zawierając rozsądne kompromisy, jeśli było trzeba i tam, gdzie było trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 22:25 Rozumiem gaudencja, ze u ciebie to albo Szopen i ruskie, albo nic? Nie mozna sobie siedziec gdzies w srodku spektrum? I nazywac dzieci imionami wedlug swojego uwazania, czujac zwiazek z Polska? Ja mam bardzo silne zwiazki z moja polska rodzina (trudno powiedziec, ze z Polska per se), jedoczesnie jestem zintegrowana z moja nowa ojczyzna. Dzieki temu mialam do wyboru dwa razy wiecej imion, niz gdybym wybrala tylko jedna kulture. Wybralam Mie, bo mi sie podoba - zadne polskie imie nie podobalo mi sie bardziej niz Mia, wiec nie wiem czemu mialabym wybierac cos na sile, tylko dlatego, zeby moja corka miala polskie imie? W imie jakiejs zasady czy czego? Poza tym nikt nie powiedzial, ze moja corka bedzie sie czula tak mocno zwiazana z Polska jak ja, a tak to ma imie, ktore sprawdzi sie w zasadzie wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 04.05.11, 22:50 illegal.alien napisała: > Rozumiem gaudencja, ze u ciebie to albo Szopen i ruskie, albo nic? Obawiam się, że nie rozumiesz. W każdym razie nie widzę związku między twoim pytaniem a moimi poglądami. Nie mozna so > bie siedziec gdzies w srodku spektrum? I nazywac dzieci imionami wedlug swojego > uwazania, czujac zwiazek z Polska? Obawiam się, że wybór imion jest dość dobitnym sygnałem poczucia związku z Polską. > Ja mam bardzo silne zwiazki z moja polska rodzina (trudno powiedziec, ze z Pols > ka per se), Więc twoja sytuacja jest zupełnie inna niż osoby, która czuje związek z Polską per se i tak też wychowuje dzieci. Poza tym nik > t nie powiedzial, ze moja corka bedzie sie czula tak mocno zwiazana z Polska Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 15:29 > Obawiam się, że wybór imion jest dość dobitnym sygnałem poczucia związku z Pols > ką. Proszę, wytłumaczcie mi w jaki sposób imię miedzynarodowe podkreśla związek z Polską, skoro jest międzynarodowe? Związek z polską podkreślałoby, według mnie, imię słowiańskie, albo takie z polskimi znakami diakrytycznymi (co jednak za granicą jest nie do przyjęcia), bo nie zostawiałoby wątpliwości co do pochodzenia osoby. A w jaki sposób np. imię "Laura", często podawane jako przykład imienia dla dziecka miedzynarodowej pary, wskazuje na polskość swojej "nosicielki"? Ewentualnie może podkreślać zakorzenienie w kulturze śródziemnomorskiej, ale mam też znajomego z Senegalu, mieszkającego we Francji, który dał córce na imię Helena (a nie np. Helene), więc to też nie jest jednoznaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 18:42 paulajna87 napisała: > > Obawiam się, że wybór imion jest dość dobitnym sygnałem poczucia związku > z Pols > > ką. > Proszę, wytłumaczcie mi w jaki sposób imię miedzynarodowe podkreśla związek z P > olską, skoro jest międzynarodowe? A czy ja pisałam o imionach międzynarodowych, czy o wyborze imion?? Można równie dobrze nazwać dziecko imieniem polskim o słowiańskiej etymologii, niekłopotliwym w kraju zamieszkania, albo i imieniem polskim bez specjalnych dalszych rozważań. Natomiast imię tzw. międzynarodowe ma to do siebie, że pasuje zarówno do jęz. polskiego, jak i do języka kraju zamieszkania - przy czym w niektórych językach brak takich wspólnych z polskimi imion, albo jest ich bardzo mało. Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:06 gaudencja napisała: > A czy ja pisałam o imionach międzynarodowych, czy o wyborze imion?? Zdaje się się, że ten wątek dotyczy imion międzynarodowych i o ile dobrze rozumiem należysz do zwolenników nadawania takowych imion (przykład czesko - polski), więc wydało mi się to logiczne. Ale pozwól, że uprzedzę Twój atak i przyznam - najwyraźniej źle zrozumiałam. Ciągle się waham co do imienia dla drugiej córki, więc chętnie zapoznam się z przykładami imion słowiańskich czy typowo polskich niekłopotliwych za granicą (potrzebne mi żeńskie). Możliwe, że skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:08 paulajna87 napisała: > gaudencja napisała: > Ciągle się waham co do imienia dla drugiej córki, więc chętnie zapoznam się z p > rzykładami imion słowiańskich czy typowo polskich niekłopotliwych za granicą (p > otrzebne mi żeńskie). Możliwe, że skorzystam Może Bogna, Dobrawa, Olga, Damroka? Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:21 Dziękuję, bardzo przyjemne propozycje Najbrdziej podoba mi się Dobrawa (choć niezbyt pasuje do mojej starszej Faustyny). Przeprowadzę test na mężu czy potrafi te imiona poprawnie przeczytać i oczywiscie muszę z nim porozmawiać, bo on ma dla małej wybrane imię i nie wiem czy odpuści Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:20 paulajna87 napisała: > gaudencja napisała: > > A czy ja pisałam o imionach międzynarodowych, czy o wyborze imion?? > > Zdaje się się, że ten wątek dotyczy imion międzynarodowych i o ile dobrze rozum > iem należysz do zwolenników nadawania takowych imion (przykład czesko - polski) > , więc wydało mi się to logiczne. Myślę,, że jesli komuś zależy na nadawaniu imion zrozumiałych w kraju zamieszkania, powinien się zdecydować na takie właśnie. Niemniej nie widzę przeszkód dla jeszcze silniejszego podkreślenia swojej polskości. Imię? Dowolne z tej listy, które nie zostanie zmasakrowane przez Francuzów. Nie może więc zawierać "c", "g" i "j" ani polsich znaków diakrytycznych, które Francuzi wprawdzie ingorują, ale imię z "ł" po prostu nigdy nie byłoby pisane poprawnie. Dobrawa chyba by przeszła, Można by rozwazyć Bolemirę, Daleborę, Dobromirę, Niedomirę, Lubomirę albo Ludomirę, Skarbimirę (ale jak na Francuzów chyba zbyt skomplikowana, abstrahując od urody tego imienia), Tomirę. U chłopców wybór jest większy. Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:34 Dziękuję, lista wspaniała ale naprawdę we Francji te imiona są nie do przejścia. Myślę, że imię to nie jest sprawa pierwszorzędna: najważniejsze jest przyznawać się do polskości na codzień, a wtedy wiele spraw się zmienia: moi najbliżsi znajomi we Francji pytają jak brzmi imię mojej córki po polsku i żeby mi sprawić przyjemność tak właśnie na nią wołają. Chciałam nadać imię z końcówką -a zamiast -e, ale mój mąż się nie zgodził, bo wydało mu się to niepraktyczne, a tata ma jednak też ma prawo decydować. Trochę, żałuję, że nie postawiłam na swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:41 Nie, w Polsce nie można zmienić pisowni imienia, w Twoim przypadku francuski akt urodzenia zostanie umiejscowiony w polskim USC z zachowaniem francuskiej pisowni imienia. Też gdzieś słyszałam taką rewelację ale to niezgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 24.04.12, 11:01 paulajna87 napisała: > . Myślę, że imię to nie jest sprawa pierwszorzędna: najważniejsze jest przyzna > wać się do polskości na codzień, ale Polka to jestes ty, a twoja córka juz nie. Ona ma polskie korzenie po matce, Polska - to twoja historia, a ona sie urodzila/ma urodzic we Francji i tu bedzie chodzic do szkoły. > Chciałam nadać imię z końcówką -a zam > iast -e, ale mój mąż się nie zgodził, bo wydało mu się to niepraktyczne, a tata > ma jednak też ma prawo decydować. Trochę, żałuję, że nie postawiłam na swoim. a ja postawiłam na swoim, bo argument o niepraktycznosci jest dziwaczny. Czy Maria jest niepraktyczna? czy Anna jest niepraktyczna i nierozpoznawalna? nasze córki nosza imiona zakończone na -a i z moim mezem w ogóle nie było problemu. Jego imie na polska wersje, ale francuzi radza sobie z nim bez problemów, drugie imie jest takie samo w wymowie i pismie w obu jezykach, wiec tym bardziej nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 16:07 Gaudencjo, daj juz spokoj z tym 'po co bywac na polskich forach'! Ja juz swoje stanowisko wytlumaczylam - bywam zarowno tu jak gdzie indziej, znajomosc angielskiego nie szwankuje mi na tyle ze mam miedzynarodowe uprawnienia by uczyc tego jezyka na wszystkich poziomach. Forum lubie, uwazam je za pozyteczne. Nie podchodze zas do swojego uczestnictwa w nim 'patriotycznie'. I wiem ze tej wypowiedzi akurat nie adresowalas do mnie, ale takie wypominanie 'po co bywac' (czyt. 'idz sobie gdzie indziej') wydaje mi sie nie na poziomie, a do tego nie w Twoim stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 17:03 > > I wiem ze tej wypowiedzi akurat nie adresowalas do mnie, ale takie wypominanie > 'po co bywac' (czyt. 'idz sobie gdzie indziej') wydaje mi sie nie na poziomie, > a do tego nie w Twoim stylu. Po lekturze wielu watkow upewnilam sie, ze to wlasnie (nie) poziom i styl gaudencji, ktory prezentuje w swoich komentarzach w stosunku do osob, ktore nie podzielaja jej zdania lub co gorsza maja czelnosc wyrazic swoje zdanie nie wyrazajac swego zachwytu kiedy wedlug niej powinni. Wtedy to wlasnie jej wypowiedzi schodza na pewien malo subtelny poziom w ktorym dosc dosadnie kaze sie wynosic z tego forum. Dziwi mnie to tym bardziej gdy dyskutant nie lamie netykiety wiec napisze to jeszcze raz: kazdy ma prawo wyrazic swoje poglady (ty gaudencjo tez) nie wszyscy musza sie ze soba zgadzac, ale zaczepki oraz komentarze w zlym stylu, wrecz obrazajace wspoldyskutantow sa nie na miejscu zwlaszcza od moderatora, ktory pomimio ze bierze udzial w dyskusji jako zwykly forumowicz to jednak funkcja jaka sprawuje powinna zobowiazywac. Odpowiedz Link Zgłoś
judelka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 17:55 Gaudencja nie odsylala na inne forum tylko zapytala sie po co bywac na forum, na ktorym dyskutuje sie o polskich imionach, skoro polskie imie nie interesuje rozmowczynie. Czy nie jest bardziej logiczne szukac rady na obcojezycznym forum, gdzie odpowiedzi beda bardziej kompetentne, bo osoby beda lepiej obeznane z lokanymi trendami i rozmaitoscia imion uzywanych w danym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 18:14 judelka napisała: > Czy nie jest bardziej logiczne szukac rady na obcojezycznym forum, gdzie odpowiedzi beda bardziej kompetentne, bo osoby beda lepiej obeznane z lokanymi trendami i rozmaitoscia imion uzywanych w danym kraju? A skad wiadomo, ze osoby nie korzystaja z obcojezycznych forow? Co stoi na przeszkodzie aby korzystaly takze z polskich? Odpowiedz Link Zgłoś
judelka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 19:05 carmita80 napisała: > > A skad wiadomo, ze osoby nie korzystaja z obcojezycznych forow? Co stoi na prz > eszkodzie aby korzystaly takze z polskich? Co stoi na przeszkodzie? - Strata czasu i nerwow, gdy okazuje sie, ze pytajacy dostaje nie takie odpowiedzi, jakich oczekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 19:38 judelka napisała: > > Co stoi na przeszkodzie? - Strata czasu i nerwow, gdy okazuje sie, ze pytajacy > dostaje nie takie odpowiedzi, jakich oczekuje. Zgodze sie z tym , bo w niektorych przypadkach odpowiadajacy jest nastawiony tylko na jeden rodzaj odpowiedzi, ktory z konstruktywna dyskusja nie ma nic wspolnego, ale zamiast nieleganckich zaczepek mozna zastosowac eleganckie omijanie/ignorancje - czyli zachowac sie na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 21:49 Rozumiem, że komentarze w stylu "Wtedy to wlasnie jej wypowiedzi schodza na pewien malo subtelny poziom" itd. itp. to właśnie wyraz eleganckiego omijania. Elegancja, przyznaję, dość specyficzna, ale różne są wzorce elegancji. Po drugie, sprawdź znaczenie słowa ignorancja, bo aż mnie korci, żeby się z tobą zgodzić co do stosowania jej przez ciebie, ale obawiam się, że dopiero wtedy zostałabym posądzona o obrażanie rozmówców. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 21:44 judelka napisała: > carmita80 napisała: > > > > > A skad wiadomo, ze osoby nie korzystaja z obcojezycznych forow? Co stoi > na prz > > eszkodzie aby korzystaly takze z polskich? > > Co stoi na przeszkodzie? - Strata czasu i nerwow, gdy okazuje sie, ze pytajacy > dostaje nie takie odpowiedzi, jakich oczekuje. Otóż to - po pierwsze, większość z nas się zupelnie nie orientuje (a przynajmniej nie na tym poziomie, co obcokrajowcy) co do recepcji poszczególnych imion w innych krajach, a po drugie, część z nas ma zupełnie nieodpowiednie zdaniem pytających poglądy - żywi jakieś takie staroświeckie i nikomu nieprzydatne upodobanie do języka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gorajka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 11.05.11, 11:42 witam po pierwsze niemanifestowanie swojej polskosci nie jest rownoznaczne z niewidzeniem zwiazkow z polska kultura > Nie udało się wystarczająco dobrze wtopić w kulturę otoczenia? Znajomość języka > miejscowego szwankuje? po drugie te uwagi sa zlosliwe i niczego nie wnosza do dyskusji, wlasnie o tym jest ten watek > A co do imion, posłuchaj judelki i abieli - one potrafiły wybrać imiona odpowie > dnie dla dzieci międzykulturowych, zawierając rozsądne kompromisy, jeśli było t > rzeba i tam, gdzie było trzeba. i po trzecie nie znam judelki i abieli, nie znam imion jakie wybraly i nie uwazam ze wybor imienia musi byc kompromisem ani zadnym innym musem i tez o tym jest ten watek ze niektorzy usiluja podwazac decyzje innych dot. imion kierujac sie swoimi przekonaniami, uprzedzeniami i przy tej okazji odmawiajac innym wystarczajacego patriotyzmu i zwiazkow z macierza na tym polega tez tolerancja ze rozumiem ze w zwiazkach mieszanych rodzice moga nadac imie z obydwu kregow kulturowych i nie moja sprawa jest to oceniac bo i po co? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 11.05.11, 21:12 gorajka napisała: > witam > po pierwsze > niemanifestowanie swojej polskosci nie jest rownoznaczne z niewidzeniem zwiazko > w z polska kultura Niby masz rację, ale tylko niby. Kultura narodowa jest czymś, co akurat wypływa z człowieka półświadomie, jeśli widzi z tym związek. Nawet upodobanie do różowego koloru potrafi się manifestować dość dobitnie, a co dopiero poczucie związku z kulturą danego kraju. Nie ma raczej sytuacji, w której ktoś widzący związek z kulturą narodową nie manifestuje go w żaden sposób, a jeśli są, to oświeć mnie, jakim cudem mu się to udaje i po co miałby powstrzymywać się od takowych manifestacji (pomińmy tu przy tym przypadek związków z kulturą litewską Konrada Wallenroda oraz - w odniesieniu do kultury rosyjskiej - Stirlitza). > > Nie udało się wystarczająco dobrze wtopić w kulturę otoczenia? Znajomość > języka > > miejscowego szwankuje? > po drugie > te uwagi sa zlosliwe i niczego nie wnosza do dyskusji, wlasnie o tym jest ten w > atek Ależ skąd, całkiem na poważnie pytam, po co osobie, która demonstruje brak jakiejkolwiek potrzeby nawet choćby przemyślenia polskiego kontekstu imion dla własnych dzieci, które własnie na forum wybiera, uczestnictwo w polskim forum. > na tym polega tez tolerancja ze rozumiem ze w zwiazkach mieszanych rodzice moga > nadac imie z obydwu kregow kulturowych i nie moja sprawa jest to oceniac bo i > po co? Związki mieszane rzadzą się swoimi prawami, natomiast oburza mnie skwapliwe nadawanie zaraz po wyjeździe do innego kraju obcych imion przez oboje polskich rodziców. Cóż, moim zdaniem jest to właśnie niepatriotyczne i znamionujące brak poczucia związku z macierzą, ale nikt nikogo nie zmusza do bycia patriotą przecież i nigdy nie zmuszał. Wielu też z prawa do braku poczucia patriotyzmu korzysta. Jak rozumiem, nikomu nikt nie broni wyrażać swoich poglądów, i jeśli ktokolowiek moze pisać, że takie zachowanie jest cacy, to ktokolwiek może również napisać, że jest niecacy. Nie ma to nic wspólnego z próbą podważania cudzych decyzji - nikt nie idzie do urzędu i nie próbuje zmieniać imion cudzym dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 01:48 paulajna87 napisała: >Chociaż kiedy jesteśmy w Polsce to tochę mi > głupio, się przyznać do tych fr imion. No i nie wiem co robić Ale czemu się musisz przyznawać. Imię mojego syyna różni się w pisowni jedną literką, ale w Polsce nikt chyba ot ym nie wie, nawet ogłoszenia o narodzinach wydrukowałam z polskim imieniem. Ja czy w Polsce, czy w Niemczech używam polskiej wersji imienia, mąż niemieckiej lub polskich zdrobnień. Niemniej gdyby się dalo, na pewno wybrałabym wersję identyczna w obu krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 15:13 Też u nas to funkcjonuje podobnie: mamy domową wersję z polskimi zdrobnieniami i oficjalną - francuską. Tylko czasem w Polsce zdarzają się osoby które szczegółowo dopytują jak się pisze imię naszego dziecka i trochę się krzywią kiedy wychodzi, że na końcu jest "e" nie "a". To mnie trochę kisi, ale nie na tyle żeby komplikować sobie życie we Francji i nadawać imię z polską pisownią. Odpowiedz Link Zgłoś
bluejanet Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 03.05.11, 09:46 Chociaż kiedy jesteśmy w Polsce to tochę mi > głupio, się przyznać do tych fr imion. A czy kazdego musis sie od razu uswiadamiac, ze imie sie inaczej pisze? Dokumentow chyba tez nie pokazujes ie kazdemu wkolo? Wprawdzie nie wiem, o jakie imie chodzi, ale jesli to roznica Amelie-Amelia, Marie-Maria to problemu wielkiego nie ma. Mozesz przedstawiac corke Maria i Marysia, Amelia i Amelka. Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 15:03 W sumie najczęściej tak robię Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 05.05.11, 16:47 Dodam sobie jeszcze ze sa imiona polskie ktore uwazam za przesliczne - np. Dobrochna czy Nawojka. Niestety sa to imiona kompletnie nie do uzycia w jez. angielskim, szczegolnie gdy ma sie dlugie, typowo polskie nazwisko z cala gama spolglosek. Na szczescie sa tez inne ktore w troche mniejszym stopniu ale tez mi sie podobaja, zgodze sie jednak z jedna z powyzszych odpowiedzi ze gdyby wybor byl tylko miedzy imieniem polskim a takim ktore mi sie podoba (czyt. zadne polskie nie podobaloby mi sie), wybralabym obcojezyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 06.05.11, 20:36 Mieszkam za granicą- mój syn ma właśnie takie imię- uniwersalne. Jednym z kryteriów było właśnie to żeby "swojsko" brzmiało dla mnie i żeby dziadkowie w Pl nie mieli problemów z wymową. Kolejne to żeby pasowało do nazwiska, które nie jest polskie. To nie jest obowiązek- każdy daje dziecku na imię tak jak jemu się podoba- mimo,że dziwnie dla mnie by brzmiało "Brian Kowalski". Odpowiedz Link Zgłoś
paulajna87 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 08.05.11, 19:13 Mam takie pytanie: czy ktoś jeszcze o tym słyszał, że dziecko urodzone za granicą, noszące imiona zgodne z zagraniczną pisownią, może również mieć wydany w Polsce akt urodzenia z polską wersją imion? Tak podobno powiedziała urzędniczka mojej mamie, kiedy ta zapisywała naszą córkę w polskich księgach w USC. Wtedy problem mógłby być w pewien sposób rozwiązany. Ale może coś przekręciłam? Proszę kogoś poinformowanego o zweryfikowanie tych "rewelacji". Odpowiedz Link Zgłoś
1mzeta Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 09.05.11, 10:26 Ale po co dziecku nadawać w takim razie imię z nie polską pisownią żeby potem w polskim USC domagać się polskiej pisowni ? "Wtedy problem mógłby być w pewien sposób rozwiązany. " Jaki problem bo nie rozumiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
karla007 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 09.05.11, 20:37 tak, mozna - moje córa jest w papierach amerykanskich przez V i C a w polskich przez W i K... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 09.05.11, 23:01 karla007 napisała: > tak, mozna - moje córa jest w papierach amerykanskich przez V i C a w polskich > przez W i K... To zdecydowanie niezgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
karla007 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 07:02 ??? znam niejedna osobe, ktora tak zrobila, to jest normalna procedura przy rejestracji w USC, chcesz polska/zagraniczna wersje - masz potem nikt nie bedzie sobie lamal jezyka niepotrzebnie albo pisal z bledem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 12:33 karla007 napisała: > ??? > znam niejedna osobe, ktora tak zrobila, to jest normalna procedura przy rejestr > acji w USC, chcesz polska/zagraniczna wersje - masz > potem nikt nie bedzie sobie lamal jezyka niepotrzebnie albo pisal z bledem To nie jest normalna procedura, to samowolka urzędnika, niezgodność dokumentów i co tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
judelka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 15:23 Czytalam na forach polonijnych o spolszczaniu imion i nazwisk przy umiejscowianiu aktow urodzenia i slubu w polskich urzedach. Nawet Niemiec (niepolslkiego pochodzenia) skarzyl sie na spolszczanie jego imienia. Argumentem urzednikow jest, ze skoro osoba jest polskim obywatelem, to reguly obowiazuja takie jak dla osob zamieszkalych w PL. Jesli znasz przepisy mowiace, ze to niezgodne z prawem, to prosze podaj, gdzie je szukac. Nadal czeka mnie umiejscowienie dokumentow, ale odwlekam to, bo jak na razie nie zebralam sie jeszcze na klotnie z urzedasem. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 21:38 Informacje mam ustne z ambasady pol., sama umiejscowiałam dwa akty i pisownia imion była pieczołowicie sprawdzana. Spolszczano i zniemczano imiona niegdyś ale to już zamierzchła przeszłośc. Odpowiedz Link Zgłoś
judelka Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 22:47 Przy umiejscowianiu przez ambasade, rzeczywiscie nie slyszalam poblemu, ale jesli umiejscawia sie bezposrednio w urzedzie, to podobno roznie bywa, dlatego pytam sie o ten przepis. Chce byc uzbrojona w oficjalne przepisy, jesli napotkam opornego urzedasa. Choc moze czasy sie zmienily wraz ze spopularyzowaniem emigracji Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 23:13 Ja umiejscawiałam bezpośrednio w USC w PL. Pogugluj na pewno przepis znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
karla007 Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 11.05.11, 06:16 to nie byla samowolka, to ja pisalam oswiadczenie, zeby w polskich aktach byla polska pisownia i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
sparkling Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 13.05.11, 21:27 Zadalam dokladnie takie samo pytanie w USC w Krakowie. Cytuje oficjalna odpowiedz, ktora otrzymalam w formie pisemnej. "Uprzejmie Pania informuje,ze transkrypcja aktu urodzenia polega na wiernym przepisaniu tresci znajdujacych sie w dokumencie zagranicznym. Imie MATHLIDA zostanie przepisane w formie obcojezycznej. Nastepnie imie to nalezy sprostowac do pisowni polskiej. Serdecznie pozdrawiam." Czyli wychodzi na to, ze wpisza w formie zagranicznej, a potem mozesz zlozyc wniosek o zmiane imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 10.05.11, 16:36 mam wrażenie, że w tym wątku zapanowało jakieś ogólne niezrozumienie siebie nawzajem lipsmacker, ja streszczę swój pogląd i odnieś się, proszę, do niego, bo już kręćka dostaję - imię międzynarodowe nie służy podkreśleniu polskości i wzniosłego patriotyzmu, a jest ukłonem dla obu stron rodziny dziecka; tak by zarówno Amerykanie i Polacy (w wypadku przez Ciebie zacytowanym) mogli je swobodnie wymawiać - jeśli ktoś prosi o pomoc w wyborze imienia i podaje dwa kraje, propozycje padają na dwa kraje, czy to naganne? Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod 15.05.11, 16:37 Nie naganne. Naganne jest krytykowanie propozycji autorki na tej podstawie ze imiona przez nia proponowane nie sa polskimi, jako ze nie prosila ona o ich analize pod tym katem. Odpowiedz Link Zgłoś
lubomiro Czy niemiec, Żyd lub Arab, Hindus, Islandczyk 23.04.12, 22:00 da dzieku imię międzynarodowe? nie, bo ma swoje narodowe imię. Polskie imiona to imiona słowiańskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dmuchawce Re: Zyjac zagranica - koniecznie imie miedzynarod IP: *.cm-7-8b.dynamic.ziggo.nl 24.04.12, 20:43 Moim zdaniem nie ma takiego obowiazku. Powiem jak jest u mnie. Zastanawiam sie nad imieniem anglojezycznym, wlasciwie juz zdecydowalam i nie bez znaczenia jest dla mnie, ze imie jest dosc znane w Polsce i nikt nie bedzie mial trudnosci z wymowa. Ale jautrzymuje kontakt z rodzina w Polsce. Natomiast jak ktos nie utrzymuje to nie ma powodow nadawania imion takich aby Polacy tez rozumieli. Odpowiedz Link Zgłoś