wyczyny 30.08.11, 19:03 jadę sobie dziś autobusem-a tu imieniny Gaudencji! a ja myślałam, że to wymyślny nick moderatorki forum... jeśli to jeszcze autentyczne imię forumowej Gaudencji to pozostaje mi tylko życzyć wszystkiego co dobre, piękne i najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dalenia Re: Gaudencja-zaskoczenie 30.08.11, 19:19 Naprawdę nie wiedziałaś, że istnieje takie imię? Myślałam, że jest to imię z tych "hardcore'owych", ale jednak ogólnie dość znanych. Ja Gaudencję dość lubię, ale nadal nie na tyle, by myśleć o niej dla swojej córki. Ale być może kiedyś się to zmieni. PS: Nasza forumowa Gaudencja w rzeczywistości Gaudencją nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Gaudencja-zaskoczenie IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 30.08.11, 22:27 Szok ze Gaudencja to nie Gaudencja. Mam nadzieje, ze pod tym pseudonimem nie kryje sie jakies bardzo pospolite imie Odpowiedz Link Zgłoś
tami46 Re: Gaudencja-zaskoczenie 30.08.11, 22:45 a ja znam prawdziwe imię Gaudencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Gaudencja-zaskoczenie IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 31.08.11, 00:10 Zdradz jakie, bo umieram z ciekawosci Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Gaudencja-zaskoczenie 31.08.11, 11:54 Oczywiście, że Gaudencja to imię Pisałam już kiedys o historii swojego nicka - kiedy zmieniałam go z boniedydy, próbowałam kolejnych i były zajęte, więc doszłam do wniosku, ze jakieś rzadkie imię żeńskie powinno być wolne i założenie takiego nicka nie pochłonie wiele czasu. Pierwszy strzał okazał się być trafny i dlatego od kilku lat jestem gaudencją. Szczerze mówiąc, po kilku latach nick juz trochę mi się znudził i założyłabym nowy, tylko jestem na razie zbyt leniwa (wymaga zmian w administracji forum itd.). Jeśli chodzi o moje własne imię, to podaję je na prv na życzenie uczestnikom o stałym nicku i pewnej historii forumowej, z założeniem, ze ma pozostać do ich wiadomości i nie być publikowane na forum. Moje imię w roczniku, kiedy się urodziłam, i przez 10 następnych lat było nadawane przecietnie 60 osobom w całym kraju, nie należało więc do częstych, choć skrajnie rzadkie nie było (w odróżnieniu np. od imienia mojego syna). Zawsze byłam jednak jedyna z tym imieniem w całej szkole i na studiach, z wyjątkiem swojego trzeciego fakultetu, na którym pojawiła się jeszcze jedna imienniczka (o jakieś 8 lat młodsza - wyjątkowo nieprzyjemne wrażenie, kiedy nie wiadomo, do kogo mówi wykładowca, używając mojego imienia). Wyraźnie popularniejsze było natomiast moje imię wśród prababć. W tej chwili pojawia się częściej, ze względu na powrót do imion retro. Odpowiedz Link Zgłoś