Mój problem polega na braku akceptacji imienia córki

Jeszcze nie będąc w ciąży zawsze wiedziałam, że moja córka będzie miała na imię Marta. Zaszłam w ciążę i nawet nie zastanawiałam się nad ewentualnym imieniem dla córki-sprawa oczywista... do czasu jak ktoś powiedział mi, że Marty są nieszczęśliwe... Wtedy uznała to za znak i zaczęłam poszukiwania...Spodobało mi się Laura, ale to był tylko mój faworyt...Mężowi (i reszcie rodziny się to nie spodobało ) Wybrałam kilka typów i spośród tej grupy nadaliśmy córce imię. Nigdy nie byłam 100% przekonana. Mężowi bardzo się podobało. Uległam...Wraca to do mnie jak bumerang, bo często myślę o zmianie

Cierpię straszne męki, bo przekopuje cały Internet w poszukiwaniu opinii na temat imienia, cierpię jak czytam, że źle się kojarzy, bo jest głupia piosenka na ten temat czy brzydko brzmi. Imię jest z tych mniej popularnych, ale nie bardzo wyszukane.... Córka ma już 9 miesięcy, mamy dla niej paszport

((
KOCHAM JĄ NAD ŻYCIE i nie wiem czy dobrze zrobiłam nadając jej to imię

Czy od razu zaakceptowaliście imię Waszych pociech?
Zawsze marzyłam o córce, to spełnienie moich marzeń, jest śliczna, spokojna, kochana i głupio to zabrzmi, ale imię do niej pasuje. Wiem, że to jest problem ewidentnie ze mną....

Psycholog ?