Dodaj do ulubionych

Kwietniowe testowanie

07.03.12, 08:38
Dziewczyny, zapraszam na kwiecień!
Oczywiście, mam nadzieję, że z marca już nikt nie dojdzie, ale liczę na gromadne ujawnienie podczytywaczek! wink

meihna 16cs .............................. 5.04
Obserwuj wątek
    • 1aleks1 Re: Kwietniowe testowanie 07.03.12, 21:00
      No to ja sie dopisze w poprzednim cyklu nawet nie za testowałam. W tym pierwszy raz biore CLO to może jednak uda sie test wykonać big_grin

      1aleks1 ..................................... 4.04
      meihna 16cs .............................. 5.04
          • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 11.03.12, 10:01
            smile no no witam kochane dziewczynki no to od nowa smile powodzenia!!!

            natikow.......................................3.04
            1aleks1 ..................................... 4.04
            meihna 16cs .............................. 5.04
            emes.k 2cs ................................ 10.04
            • iwcia-77 Kwietniowe testowanie 11.03.12, 14:35
              to i ja się zapiszę będzie to już 13 cs, jak weteranka i mam nadzieję iż pechowo zobaczę II kreski
              natikow.......................................3.04
              1aleks1 ..................................... 4.04
              meihna 16cs .............................. 5.04
              iwcia-77 13cs...............................8.04
              emes.k 2cs ................................ 10.04
    • paulid Re: Kwietniowe testowanie 11.03.12, 21:44
      To i ja poproszę: na 2 kwietnia smile To będzie 3 cs. Wątpliwe, żeby się udało, bo mąż w 12. dniu cyklu ucieka mi w delegację, ale kto to wie, jak będzie? W tym cyklu się staraliśmy co drugi dzień przez cały cykl, a i tak nic nie wyszło smile
      • emes.k Lista 11.03 11.03.12, 21:57
        no to się powiększamy smile oby w dosłownym tego słowa znaczeniu - już w kwietniu
        paulid kiss trzymamy się razem hehe

        paulid 3cs....................................2.04
        natikow.......................................3.04
        1aleks1 ..................................... 4.04
        selena 255...................................4.04
        meihna 16cs .............................. 5.04
        iwcia-77 13cs...............................8.04
        emes.k 2cs ................................ 10.04
        cpt1 19cs....................................12.04
    • wicherka81 Re: Kwietniowe testowanie 12.03.12, 09:49
      Ja się na razie nieśmiało dopisuję, chociaż póki co bez daty, ale pewnie znowu wyląduję na końcu listy. Mam takiego pecha w tym obecnym cyklu, że szok - najpierw okropna opryszczka, która mnie trzymała prawie 1,5 tygodnia, potem przeziębienie z megakatarem, a teraz zapalenie pęcherza. sad Może ten kwietniowy cykl okaże się dla mnie bardziej szczęśliwy? smile
      Pierwsza ciąża też była z kwietniowego cyklu (OM 15 kwietnia), chociaż akurat wtedy testowałam w maju. Ależ by to był chichot losu, jakby się teraz znowu udało....
    • skrytapiromanka Re: Kwietniowe testowanie 12.03.12, 15:50
      paulid 3cs....................................2.04
      natikow.......................................3.04
      1aleks1 ..................................... 4.04
      selena 255...................................4.04
      skrytapiromanka 2cs....................4.04
      meihna 16cs .............................. 5.04
      iwcia-77 13cs...............................8.04
      emes.k 2cs ................................ 10.04
      cpt1 19cs....................................12.04

      witam ponownie. babeczki, to mój 2 cs, 4 miesiąc po odstawieniu tabletek. miesiączki zawsze miałam b. regularne, czasem 1 dzień przesunięcia przy chorobie czy stresie, ale to naprawdę rzadko. może mi coś poradzicie... bo ja nie prowadzę takiej porządnej obserwacji cyklu (wcześniej przy tabsach przecież nie było sensu). owu wyznaczam przy pomocy kalkulatora (jest to chyba dość możliwe przy tak regularnych cyklach?). prowadzę b. nieregularny tryb życia, dlatego mierzenie temperatury odpada, zwracam uwagę tylko na śluz. no i tak - w pierwszym cyklu po odstawieniu owulacja była, silny ból jajnika przez prawie cały dzień, śluz płodny jak ta lala, okres normalny, o czasie (wtedy jeszcze się zabezpieczaliśmy). ale już w kolejnym cyklu (1cs) bólu brak, ale śluz płodny był. no i ostatnia miesiączka... trwała niecałe 3 dni i była b. skąpa, a wcześniej zawsze 5-6 dni. skoczyć na badania hormonów? czy to mogło być po prostu jakieś zwykłe odstępstwo od normy (przeprowadzaliśmy się, remontowaliśmy mieszkanie, więc stresy, dużo pracy itp.). wiem, że jeden nietrafiony cykl o niczym nie przesądza, ale miałam nadzieję, że gładko sobie w tę ciążę zajdę, a tu zonkwink więc jak, czekać sobie spokojnie jeszcze ze 3 cykle (odpukać!) i próbować na luzie, czy już teraz pędzić do gina i się badać na wszystkie możliwe sposoby? pozdrawiam doświadczone koleżanki i życzę wszystkim nam II kreseksmile
      • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 12.03.12, 18:13
        skrytapiromanko ja kochana to samo smile tez myślałam ze hop siup , pierwsze dziecko takie właśnie było - robimy i zrobione teraz sobie ubzdurałam ze tez tak będzie a tu zonk! Mi zależy aby ten cykl teraz był udany bo chciałabym urodzić jeszcze w tym roku - czyli ostatni dzwonek tongue_out i tez o tym dziś myślałam czy sprawdzić hormony , tsh mam regulowane Eutyroxem ale nie wiem jak pozostałe hormony , wcześniej nie miałam żadnych problemów, jeśli chodzi o @ to tez bardzo regularnie zawsze ,a ta teraz dziwna, nie wiem czy podczytywałaś mnie w marcowym , ale rozkręcała mi się ze 2 dni dziś w zasadzie drugi dzień intensywnego krwawienie, czuje ze jutro będzie powoli się kończyć - poradźcie dziewczynki mi i skrytejpiromance czy lecieć na jakie badanka, jeśli tak to jakie? smile
    • natikow Re: Kwietniowe testowanie 14.03.12, 18:57
      Jak tam wasze starania? big_grin

      U nas "nieustająco" wink

      11 dc - czyli wchodzę w najlepszą fazę cyklu wink
      To nasz oficjalnie 4cs, poprzednio mierzyłam temperatury, teraz doszły testy owulacyjne.

      I powiedzcie mi mądre głowy, czy ten testowy pasek to tak "gwałtownie" się pojawi? Czy po prostu będzie ciemniał przez kilka testowych dni?
      Bo póki co 4 testy zużyłam,a na tym pierwszym pasek testowy jakiś blady był (8dc), a od tamtej pory w sumie cień cienia, że tak powiem wink

      Teoretycznie jestem ze 2-3 dni przed owulacją i nie wiem, co z tymi testami, bo podbrzusze mnie już pobolewało wczoraj, troszkę dziś - takie lekkie ciągnięcie, od prawej strony tym razem. Śluz mam lichy jeszcze, bo taki kleisty, bezbarwny, z pewnością do białka jajka mu sporo brakuje tongue_out

      Szkoda, że nie można dać się zahibernować na drugą połowę cyklu, nie? big_grin
      • selena255 Re: Kwietniowe testowanie 14.03.12, 21:12
        ja jutro mam wizyte u gina by porobić badanka, testy owulacyjne też sobie kupiłam, ale jeszcze ich nie zaczęłam stosować, sama jestem ciekawa jak to wyjdziebig_grin
        dziś drugi dzień przerwy w przytulanku a od jutra jazda bo zaczną się dni płodnewinkMusi się udać!smile
      • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 14.03.12, 21:14
        natikow ja kochana tym testom nie ufam, one mnie w poprzednim cyklu wywiodły mnie w pole!!! Zależy jeszcze jakich używasz, ale na pewno nie polecam tych z allegro, wyobraź sobie , że nie pokazały mi nic , w poprzednim cyklu znaczy jeszcze poprzednim :] nie było starań ale robiłam testy żeby zobaczyć jak działają wtedy robiłam LH z apteki i jak na złość wtedy działały tongue_out No i jakby nie było przez te testy się nie udało - bo wiecie, ja celuję w dziewuszkę wink ale jak się wkurzę to przestanę celować i pójdziemy na żywioł big_grin ( celuję, żeby nie było , że nie próbowałam ) :] Mój Synek mi ciągle mówi , że chce mieć siostrzyczkę, więc nie mogę dziecka rozczarować wink
        a tak w ogole natikow jak ja Ci zazdroszczę , że już działacie , kurde u mnie ostatni dzień @ , ile muszę jeszcze czekać wrrrrrrrrrrrrrr... :]
        i powiedz jakiej długości masz cykle? ,że 11 już dla Ciebie dobry dzień - u nas tamten cykl przytulanko 11 i 13 i co? i wiecie - NIC uncertain
        • natikow Re: Kwietniowe testowanie 14.03.12, 22:06
          Emes.ku, powiem Ci, że ja mam właśnie te LH testy, wprawdzie z Rossmanna, nie z apteki, ale jednak LH wink

          Teoretycznie u mnie jajeczkowanie koło 13-14 dc jest. Przynajmniej tak mi FF wylicza. Faza lutealna potem 15-16 dni. Tak z temperatur wychodzi. Cykle regularne, 29 dni. Wykresy mam sumie ok, bez jakichś dziwnych zawirowań. W dniu @ temperatura pikuje na łeb na szyję,przed @ trzyma się koło 37. Przed owu poniżej 36,6.

          A co do tego, że "już" celujemy - no w zasadzie stawiam na metodę, że im częściej, tym skuteczniej wink Poprzednie cykle, z przytulankiem co 2 dni nie dały rezultatu, więc teraz - ku obopólnej uciesze - zagęściliśmy starania, znacznie zagęściliśmy tongue_out

          No i mam nadzieję, że żołnierzyki będą na tyle silne, że dadzą radę wink

          I jeszcze jedno - mam już i córkę, i syna, więc płeć trzeciego jest mi zupełnie obojętna smile
          Co ma być, to będzie, byle zdrowe, jak to mówią. Ja dodaję, żeby w ogóle było, nie?
          • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 14.03.12, 23:27
            Ja własnie zaczynam z testami owulacyjnymi. Pierwszy test w 13dc blada kreska, ale widoczna, w 14dc już krecha. Nie powiedziałabym, ze równie ciemna jak ta kontrolna, ale wyraźna. Nie wiem czy to już czy będzie jeszzce ciemniejsza. Jakby co przytulańce na wszelki wypadek wzięłam pod uwagęwink
            • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 14.03.12, 23:29
              Dodaję się do listy. Będzie mi z Wami raźniejsmile

              paulid 3cs....................................2.04
              natikow.......................................3.04
              1aleks1 ..................................... 4.04
              selena 255...................................4.04
              skrytapiromanka 2cs....................4.04
              meihna 16cs .............................. 5.04
              shi.raz 7cs...................................5.04
              iwcia-77 13cs...............................8.04
              emes.k 2cs ................................ 10.04
              cpt1 19cs....................................12.04
              • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 15.03.12, 08:38
                natikow oczywiście , że ważne żeby zdrowe , ale wiesz ... jak to jest jak człowiek ma już jedno to potem sobie marzy , żeby była parka smile wcale bym się nie pogniewała za takiego drugiego super synka, no ale co nie ukrywam, że marze bardzo o córeczce smilesmile a na dzień dzisiejszy to marzę, żeby się udało smile @ dziś mnie opuściła smile więc już bliżej jak dalej tongue_out kupię te testy no co by nie było nastrajają psychicznie jakaś wiedzą na temat owulacji big_grin zacznę testy robić w 13 dc, bo w styczniu w 14 dc pojawiły się 2 krechy - dobra nie napinam się tongue_out aby do świąt i testowanko big_grin

                shi.raz witamy witamy smile powodzenia
                • nuluska Re: Kwietniowe testowanie 15.03.12, 12:14
                  Dopisuę się do was, marzec nie był szczęśliwy

                  paulid 3cs....................................2.04
                  natikow.......................................3.04
                  1aleks1 ..................................... 4.04
                  selena 255..................................4.04
                  skrytapiromanka 2cs....................4.04
                  meihna 16cs .............................. 5.04
                  shi.raz 7cs...................................5.04
                  iwcia-77 13cs...............................8.04
                  emes.k 2cs ................................ 10.04
                  nuluska 5 cs................................10.04
                  cpt1 19cs....................................12.04
                • natikow Re: Kwietniowe testowanie 15.03.12, 20:04
                  Hej dziewczynki smile
                  Nuluska, (nie)stety nas przybywa -ale za to raźniej będzie testować big_grin

                  Sekena, współczuję świadomości, że nie można się starać, bo badania, ale pomyśl,że będzie za miesiąc zielone światło, a do tego jakiś krok na przód w diagnozie, nie? smile

                  Emes.ku - no ja cię rozumiem z tym planowaniem płci smile
                  Powiem Ci, że poprzednie dwie ciąże sobie zwizualizowałam big_grin
                  Chciałam mieć najpierw córkę, więc wizualizowałam sobie te plemniczki czekające na jajo i najbardziej wytrwałego, co się wkręcił wink No i wyszło, że córcia smile
                  Potem chciałam synka-a jakże, parka świetna sprawa, nie? wink
                  No i wtedy już wizualizowałam jajo niecierpliwie czekające na pierwszego wspaniałego wink
                  I mam nawet zapiski w pamiętniku, z dnia, kiedy zrobiłam test - napisałam, że wiem, że to będzie ON. I chociaz skubany na wszelkich USG się tak kręcił, że nie udało mi się płci dowiedzieć przed porodem, to nie byłam wcale zaskoczona, jak z brzucha mi facecika wyciągnęli - wręcz bym pewnie i w depresję jakąś wpadła gdyby się okazało, że to druga baba wink No na szczęście nie musiałam sprawdzać, jak by to y depresja było tongue_out

                  Testy dalej negatywne - co nie znaczy, że zaniechaliśmy starań tongue_out
                  • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 15.03.12, 22:41
                    natikow to Ty dawaj receptę na dziewczynkę tongue_out a wiesz z których dni cyklu są Twoje dzieci i czy to się jakoś ma do tej teorii o płci- bo ja tu czytam i czytam te sposoby i sama z siebie się śmieje smile nawet już chiński kalendarz podglądam :] no ale nie daję się zwariować tongue_out
                    • natikow Re: Kwietniowe testowanie 15.03.12, 22:58
                      Emes.ka - wiem i nie wiem wink
                      To trudno określić, bo my generalnie bardzo często ten tego, no wiesz tongue_out
                      I te moje "teorie" z tamtych czasów, o wizualizowaniu i tak dalej, to wynikały z ówczesnej fascynacji samodoskonaleniem umysłu metodą Silvy - o matulu, ale to dziś głupio brzmi wink No ale miałam z ukochaną ciocią fazę na takie tematy toi powizualizowałam sobie smile

                      Dziś niestety nie podchodzę do tego tematu tak entuzjastycznie, więc i trudniej mi się skupić na zaglądaniu wgłąb siebie sad

                      Co do teorii na chłopca i dziewczynkę, to najprostsza jest ta, że przed owu to "dziewczynka" a w owu "chłopczyk" - tylko bądź tu mądry i miej pewność KIEDY ta tajemnicza owulacja następuje dokładnie... hmmmm... konia z rzędem jak mi to dokładnie określisz tongue_out
                      • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 15.03.12, 23:50
                        Test owulacyjny pokazał 2 wyraźne kreski i testowa jest nawet ciemniejsza. Zakładam, ze dziś jest dobry momentsmile Chociaż nie wiem, pierwszy raz testuję i może ta kreska może byc jeszzce ciemniejszasmile Zobaczę jeszcze co się pokaże jutro. Rozumiem, ze po największym stężeniu znowu kreski powinny być blade.
                        • natikow Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 06:44
                          Shi.raz - zazdroszczę tych testów.

                          U mnie wczoraj nadal nic - zobaczymy dziś, już powinno być najmarniej w kolorze kontrolnej kreski tongue_out

                          No tak powinno być jak piszesz - po pkiu lh kolor blednie, stąd "pewność", że ciemniejsza ta kreska testowa już nie będzie smile
                          Ale to znam z teorii, bo kompletnie nie pamiętam, jak mi testy wychodziły przed poprzednimi ciążami sad a teraz jeszcze nie wychodzą wcale tongue_out

                          Do boju i powodzenia big_grin
    • ardea_1 Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 13:40
      meihna napisała:

      > Dziewczyny, zapraszam na kwiecień!
      > Oczywiście, mam nadzieję, że z marca już nikt nie dojdzie, ale liczę na gromadn
      > e ujawnienie podczytywaczek! wink
      >
      > meihna 16cs .............................. 5.04


      No to się ujawniamwink
      Kibicuję na sąsiednim forum ,to pokibicuję i tutaj. Trzymam kciuki jeszcze za marcowe testowanie, na swoje krechy w marcu się nie doczekałam. W kupie raźniej. Nie spodziewam się @ w okolicach 10 -11.04. Wiosna przyszła, sprzyja staraniomwink
      • meihna Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 14:45
        Witamy Ardeo serdecznie!

        Oj, ależ mnie dziś nosi, chyba to słońce za oknem nie daje usiedzieć spokojnie. I tak się zastanawiam, że może się w końcu by udało... taki tłuściutki prezent bożonarodzeniowy... To by była zapobiegliwość
      • natikow Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 19:09
        Heej smile

        Ja też w sumie świeżoujawniona jestem wink

        Jest coś na teście owu - niemal takie samo ciemne jak kontrolne, więc jest nadzieja, że jutro już tuż tuż... smile Temperatura też dziś niżej, więc szykuje się do skoku, podbrzusze ciągnie. Tylko śluz mi się nie bardzo podoba,dalej jakiś klejący/kremowy, z tym, że podczas współżycia może wcale nie dać się zauważyć, jak rzeczywiście jest śluz, nie? ...

        Starania oczywiście w toku smile

        I wiecie co? Wcale bym się nie pogniewała za drugą córeczkę wink
        Zwłaszcza, że la dziewczynki mam imię, takie na 100%. Jak będzie baba, to będzie Malwina - ładnie, prawda? wink
        Dla facecika też w sumie mam, ale sama jeszcze nie jestem przekonana do końca, czy Miłosz to dobry wybór smile Ale ma być na M i "miękkie" tongue_out

        Nie ma co - kto jest też taki pokręcony, że nie mając dziecka, ma już imię? big_grin

        Oj - jeszcze ze 2-3 dni i pomału będę wchodzić w fazę cyklu, którą najchętniej bym przespała i obudziła się początkiem kwietnia.......................
        • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 20:10
          hhhah natikow nie przejmuj się ja imię dla córeczki mam już od 2003 r :] dla synka drugiego jakby co też w sumie mam nawet dwa :] no to nic tylko czekać na testowanie , dziś dopiero 6 dc ale testy owu dziś kupiłam no i .... jeju jeju czekam na dobry moment , dziś z Synciem oglądaliśmy jakiś program o dzidziusiach - ja ryczałam jak bóbr big_grin już tak mam na widok maluchów a Młody tak skakał i krzyczał "chce takiego dzidziulka" i całował buziaki wysyłał!! no to ja jeszcze bardziej jak bóbr tongue_out
          • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 21:15
            Dzisiaj ciemna, ciemniejsza krecha! Myślałam, ze już będą bledły, a tu nie. Robię te testy owu pierwszy raz i myślałam, ze to co wczoraj się pojawiło to już max. Chyba będę musiała zaopatrzeć się w jeszcze jedno opakowanie żeby poobserwować te różne krechy żeby wiedzieć co i jak. Chociaż może nie będzie już potrzebne. Liczę na tosmile Może jak kupię to się wcale nie przydadząwink
            • natikow Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 22:48
              Shi.raz- na FF dużo wykresów z 2 i 3 dniami na + w testach owu smile
              Na Twoim miejscu pewnie bym testowała do pojawienia się pierwszej bledszej kreski.
              Znaczy ja tak mam zamiar robić.
              Dziś kreska ciemniejsza, ale myślę, że dopiero jutro/pojutrze to będzie "to" smile
                • natikow Re: Kwietniowe testowanie 16.03.12, 23:07
                  Shi.raz - jakie masz długie cykle i kiedy ostatnia @ ? Z ciekawości pytam, bo ja przy 29 dniowych z @ 4.03 mam ledwo pierwszy dzień ciemniejszej kreski, ale jeszcze nie ciemniejszej niż testowa i tak się zastanawiam wink Bo w sumie do tej pory owu miałam bardzo szybko - skok w 13 -14 dc, ciekawe, jak teraz - jutro powinien być skok, ale jasnowidzem nie jestem w końcu tongue_out
                  • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 17.03.12, 11:06
                    Cykle mam nieregularne, raczej ponad 30 dni, średnio chyba 32. Ostatnie 3 wyglądały tak: 43, 30, 35. Ostatnia @ 1.03. Pierwszy raz ciemna kreska pojawiła się w 14dc, w 15dc też jest ciemna-może nawet odrobinę ciemniejsza. W 13 dc była bladziutka. Dzisiaj jeszcze nie wiem. Zakładam, że cykl będzie znowu ok. 35 dniowy. Chociaż nie wiem, co mam mysleć. Lepiej może nie myśleć. Wg. ulotki z testów owulacja następuje 24-36 godzin po pozytywnym teście i wtedy jest najlepszy czas na starania. Mam liczyć po ostatnim pozytwnym teście? Niby to wszystko jest napisane i oczywiste, ale jak człowiek się stara i chciałby to zastanawia się "we wszystkie możliwe strony."
                    • natikow Re: Kwietniowe testowanie 17.03.12, 22:27
                      Łoj, współczuje takich długich i nieregularnych cykli - u mnie książkowe, przynajmniej wiem, czego się co miesiąc spodziewać...

                      Jak już wspomniałam - my się staramy cały czas w sumie, więc nie mam dylematu, czy po konkretnym jednym pozytywnym teście owu będzie lepszy czas, czy po innym... I tu nie pomogę, bo decyzja Wasza jest - są szkoły, co zalecają wspólżycie co 2 dni, są szkoły, że tylko 2 razy w okolicy owu. Ja jestem z tej trzeciej opcji wink

                      O - i się zmobilizowałam i przeklepałam swoje temperatury do enpr.pl - ale tylko obecny cykl, bo leń jestem.

                      Proszę o komentowanie do woli smile
                      Znawca ze mnie żaden, chętnie rad bardziej doświadczonych staraczek wykresowych posłucham... smile

                      enpr.pl/2912

                      A - dziś na teście znowu ciut ciemniejsza linia -zbliżona do kontrolnej, ale wydaje mi się, że to nie wszystko, na co ją stać, więc sobie "+" nie dałam smile zobaczę jutro...
                      • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 18.03.12, 20:26
                        Mam wrażenie, ze już od wczoraj kreseczka testowa słabnie. Kupiłam następne opakowanie i śledze dalej. Chcę zobaczyć kiedy będzie ledwo co zauważalna, albo nie będzie jej wcale.
                        Wcześniej sprawdzaliśmy opcję "co 2 dni", teraz zobaczymy co będzie jak to wszystko skupimy w "strategicznych" dniachsmile.
                        Zazwyczaj czuję się dobrze, a jedynym często powtarzającym się objawem przed @ jest ból głowy. Teraz w środku cyklu bolało mnie porządnie przez parę dni podbrzusze. Biorę to za dobry znaksmile Oczywiście, że staram się nie nastawiać. Coś czuję, ze z testowaniem nie wytrzymam do 5.03, ale zobaczymy. Będę się staraćwink
    • 1aleks1 Re: Kwietniowe testowanie 19.03.12, 22:52
      A mnie jak zwykle cykl zaskoczył w 8dc byl piękny spadek później nastąpił skok sluz i szyjka wskazywały ze juz mogę odliczać nawet analizę piękna zrobiłam a tu dzisiaj spadek temp, szyjka miękka otwarta, sluz BJ z nitkami krwi a maz w pracy na nockę sad
      Jedynie co mogę sie pocieszyć to to ze jeżeli teraz ładnie skoczy temp to znaczy ze clo zaczęło działać co mam nadzieje nastąpiło, cykle skróca sie i zaowocują dzidziusiem smile w niedalekiej przyszłości

      Trzymam za was kciuki kiss

      owulator.pl/1349
      • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 19.03.12, 23:08
        A ja już nie wiem jak mam interpretowac te testy owulacyjne. Wkurzyłam się dzisiaj. Druga kreska jest jeszcze mocna, no może odrobinkę się zjaśniała w stosunku do tej maksymalnie ciemnej, ale mam wrażenie, ze jest bardziej ciemna nić wczoraj. Czy to jest ok, ze wyższe stężenie LH trwa 4-5 dni? Czy ktoś tak miał? Czy jak robiłyście te testy to po piku szybko poziom LH spada?
        • 1aleks1 Re: Kwietniowe testowanie 19.03.12, 23:33
          To kwestia indywidualna jeżeli chodzi o testy owu mi np jeszcze żaden nie wyszedł mimo ze wyrobiłam ich naprawdę dużo i różnych firm. Stężenie LH utrzymuje sie różnie sa osoby którym po piku poziom spada bardzo szybko a sa dziewczyny ktore przez kilka dni łapią plusiki. Dlatego ważny jest pierwszy pozytywny test ktory wyjdzie od tego testu liczysz kiedy może nastąpić owu. A i co najważniejsze moze nastąpić owu ale nie musi zdążają sie przymiarki w takiej sytuacji objawy płodności najpierw zanikają a następnie pojawiają sie po kilku dniach i wtedy może nastąpić kolejny pik a testy znowu pokażą plusiki
    • hanna79 Lista 20 marca 20.03.12, 17:02
      Już myślałam, że na tę listę nie będę musiała się wpisywać, bo w niedzielę na teście wypatrywaliśmy z mężem cień cienia, ale niestety dziś @ przylazła i od razu dała czadu...
      Tak więc przygarniecie mnie?

      paulid 3cs....................................2.04
      natikow.......................................3.04
      1aleks1 ..................................... 4.04
      skrytapiromanka 2cs....................4.04
      meihna 16cs .............................. 5.04
      shi.raz 7cs...................................5.04
      iwcia-77 13cs...............................8.04
      emes.k 2cs ................................ 10.04
      nuluska 5 cs................................10.04
      ardea_1......................................10-11.04
      cpt1 19cs....................................12.04
      hanna79 9cs.................................17.04
      • natikow Re: Lista 20 marca 20.03.12, 18:30
        Haniu, no narobił ten wykres nadziei, że hej wink
        Oby ten, który zaczęłaś był ostatnim!

        Kciukam za wszystkie smile

        Ja dziś LHtest mam w 100% pozytywny, taki bez cienia wątpliwości, więc działamy, a jakże wink
        • shi.raz Re: Lista 20 marca 20.03.12, 20:09
          A ja już nie wiem, test owu znowu pozytywny. Gapiłam się w te kreski i gapiłam i moim zdaniem natężenie koloru w obu jest takie same. Test jest pozytywny kiedy natężenie jest takie samo lub jeśli kreska testowa jest ciemniejsza. No ile można, liczyłam na to, że już spadnie poziom LH!
          • natikow Re: Lista 20 marca 20.03.12, 20:14
            Shi.raz - nie mam pojęcia, ale jutro znowu kupię testy (wykorzystałam już 10 szt wrrrr, ale jak szaleć to szaleć, jeszcze 5 mnie nie zbawi wink ), to Ci powiem, jak to u mnie się pokaże wink
          • emes.k Re: Lista 20 marca 20.03.12, 20:16
            haniu no jasne ze Cię bierzemy !!! smile ja też w marcowym narobiłam nadziei i nic z tego , ale teraz już na majówkę nie idziemy tongue_out no chyba , że wyjedziemy na majówkę z fasolami w brzuszku smile))
            shi.raz ja Ci powiem ze dla mnie te testy też są dziwne , od jutra zaczynam robić bo będzie mój 12 dc, ale jak robiłam w styczniu to tez były pozytywne cały czas - nasilenie kreski cały czas mocne, natomiast w lutym w ogóle nie były pozytywne uncertaineh... nie wiem , ja tempki nie mierze jedyna nadzieja w dobrych staraniach smile))
            • shi.raz Re: Lista 20 marca 20.03.12, 21:00
              Tak wygląda 8 dni testów:
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ee247ce0aaaa43e5.html" border="0" alt="https://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ee247ce0aaaa43e5.html">

              Podejrzewam, że max stężenie było w 15,16 dc. Potem kreski trochę zbladły, ale obie są w takim samym kolorze cały czas, przynajmniej moim zdaniem. Ja już sama nie wiem co tam widzę. Im dłużej się zastanawiam, tym bardziej stwierdzam, że albo ja jestem dziwna albo te testy są dziwne.
                • 1aleks1 shi.raz 20.03.12, 21:55
                  Nie wiem jak tam z twoim śluzem i temp ale moim zdaniem robienie kolejnych testów owu nie ma sensu szkoda kasy liczy sie tak naprawdę pierwszy pozytywny i możesz przyjąć ze pik był to czy nastąpiła owu to inna kwestia. Jeżeli tak sie nie stało to tak jak pisałam ci wcześniej objawy płodności powrócą za kilka dni wtedy możesz testować ponownie. U mnie np. wczoraj na teście owu 2 kreska cień cienia dzisiaj juz bardzo mocna ale troszkę jaśniejsza niz kontrolna mogę sie założyć ze jutro będzie znowu cień cienia bo u mnie pik bardzo szybki i krotki
                  Kazdy na testy reaguje indywidualnie.
                  Powodzenia w starankach big_grin
                  • shi.raz Re: shi.raz 20.03.12, 22:18
                    1aleks1 dziękuję, mamy nadzieję, ze tym razem się udawink czego i Wam życzę!

                    Temperatury nie mierzę. Śluz wydawało mi się, że był płodny od 12dc, a przynajmniej było uczucie wilgotności. Jak pik już był i owu była to dlaczego nadal są 2 kreski? Jak pik był a owu nie, to co będzie 2 pik? A jak drugiego piku nie będzie, tylko będzie się utrzymywać stężenie powyżej, którego LH jest wykrywalne i będą te 2 kreski jeszcze przez jakiś czas to owu nie było czy była? Wiem, jestem nudna w tych pytaniach, ale mnie to strasznie męczy. Pierwszy cykl używam tych testów. Myślałam, że będzie łatwiej.

                    Wcześniej zajrzałam parę razy na forum, ale się nie udzielałam. Myślałam, że będzie łatwiej z fasolkątongue_out
        • kotkowa Dołączam do Was 21.03.12, 10:29
          Co tu dużo mówić, 6 cykli za nami, na luteinie i euthyroxie, a faza lutealna u mnie świruje nadal. Do skoku temp. jest dobrze, ok 15 dc mam skok i zaczynają się problemy, dziwne plamienia, w tym cyklu fl trwała jedynie 9 dni sad bywa, że trwa 13 dni, ale plamienia są zawsze przed @ i ostatnio też w pierwszych dniach skoku temp. W kwietniu idę do gina, jutro robię komplet hormonów, 7 dni po owu zbadam progesteron i estradiol i zobaczymy co jeszcze gin wymyśli.

          paulid 3cs....................................2.04
          natikow.......................................3.04
          1aleks1 ..................................... 4.04
          skrytapiromanka 2cs....................4.04
          meihna 16cs .............................. 5.04
          shi.raz 7cs...................................5.04
          iwcia-77 13cs...............................8.04
          emes.k 2cs ................................ 10.04
          nuluska 5 cs................................10.04
          ardea_1......................................10-11.04
          cpt1 19cs....................................12.04
          hanna79 9cs.................................17.04
          kotkowa 7cs.................................17.04
          • iwo.nka Re: Dołączam do Was 21.03.12, 13:49
            To ja też się dopisuje. Pierwszy cykl po odstawieniu tabletek i niestety się nie udało może teraz będzie inaczej smile

            paulid 3cs....................................2.04
            natikow.......................................3.04
            1aleks1 ..................................... 4.04
            skrytapiromanka 2cs....................4.04
            meihna 16cs .............................. 5.04
            shi.raz 7cs...................................5.04
            iwcia-77 13cs...............................8.04
            emes.k 2cs ................................ 10.04
            nuluska 5 cs................................10.04
            ardea_1......................................10-11.04
            cpt1 19cs....................................12.04
            hanna79 9cs.................................17.04
            kotkowa 7cs.................................17.04
            iwo.nka 2cs .................................19.04
              • emes.k Re: Dołączam do Was 21.03.12, 14:18
                no ja to już nie polecam heheh bo to ogłupieć można wink ogólnie używam z apteki LH , bo te z allegro po 1 zł to moim zdaniem są do niczego taką samą wiedzę mam z nimi jak i bez nich trudno wyczuć kiedy jest pozytywny kiedy negatywny
          • emes.k a niech te testy... :] 21.03.12, 13:50
            dziewczyny już teraz to w ogóle w te testy zwątpiłam, dziś zrobiłam sobie test tak powiedzmy dla jaj , po to , żeby zobaczyć ze jest negatywny , bo od jutra według obliczeń powinnam zacząć je robić (według ulotki), no i on se "dla jaj" wyszedł pozytywny ... słuchajcie @ miałam od 11 marca a w sumie to nie wiem od kiedy liczyć bo jak pamiętacie z marcowego zaczęło się różowym plamieniem 9 marca ale to późnym wieczorem, potem sobota 10 tego cała nic, albo czysto albo lekko brązowo albo troszkę świeżej krwi i dopiero w zasadzie 11 go rozkręciła się , więc liczę od 11 -go cykl, a może źle? no z reszta jakby nie było moje cykle 30 dniowe więc według zaleceń producenta powinnam zacząć robić testy owu od 13 dc , a ja dziś se robię a tu dwie takie same kreski wprawdzie nie mocne no ale są- jezuuuuuuuu i co jak ja mam teraz to traktować? jak ja niemal pewna byłam ze moja owu powinna być 26-27 marca, oprócz testu objawów żadnych ani bóli jajnika , śluz przezroczysty bądź kremowy ale nieciągnący - liczę ze dziś 11 dc więc jak na moje 30 dniówki to za wcześnie chyba , żeby się coś udało? tymbardziej ze w poprzednim cyklu ani w 11 ani w 13 nic nie wyszło
            • iwo.nka Re: a niech te testy... :] 21.03.12, 14:19
              Przy poprzednich staraniach a trwały ok 4 lat lekarz mi tłumaczył że jak już zacznie się plamienie to powinnam to już liczyć jako 1 dzień miesiączki. A jakie testy stosujesz bo właśnie chciałam się zaopatrzyć smile
              • hanna79 Re: a niech te testy... :] 21.03.12, 14:55
                Według NPR plamienia (bez świeżej, żywej krwi) należą do starego cyklu. A nowy cykl zaczyna się gdy pojawia się żywoczerwona krew.
                Apropo tych dylematów testowo-owulacyjnych, dlatego mnie testy owu wogóle nie przekonują, tyle samo a nawet więcej wiem z pomiaru temperatury i obserwacji śluzu, a o ile taniej wink
                • shi.raz Re: a niech te testy... :] 21.03.12, 18:23
                  Ja pierwszy raz stosuję testy owu. Kupiłam firmy hydrex, bo akurat tylko takie były w tej aptece. Potem kupiłam drugie opakowanie, to specjalnie tej samej firmy żeby porównać wyniki. Czy te akurat są dobre? Nie wiem. Moje wątpliwości, co do interpretacji tego co widziałam na teście parę postów wyżej. Postanowiłam więc obserwować też śluz. Jak to nie pomoże to zacznę mierzyć temperaturę.
                • natikow Re: a niech te testy... :] 21.03.12, 18:33
                  I w związku z tym, że mogła bym się baaardzo dziś zdziwić wink nie poleciałam i nie kupiłam kolejnej paczki testów tongue_out

                  Założyłam optymistycznie, że się ten ostatni test nie pomylił, owu była, wstrzeliliśmy się (i jeszcze się dowstrzelamy tongue_out ), jutro temperatura zacznie ładnie rosnąć i ogólnie będzie książkowo - łącznie z pięknym plusikiem początkiem kwietnia.... smile

                  Łoj, zacznie się ta część cyklu, której nie lubię tongue_out
                  Jak dobrze, że mam weekendy zajęte i dużo roboty w pracy - może nie będę ciągle myśleć o tym, co tam w brzuchu słychać wink
                    • wielorak Re: a niech te testy... :] 22.03.12, 09:09
                      to i ja się pierwszy raz dopisuję smile moze przyniesie mi to szczęście..
                      10.04.2012, 3cs
                      apropos testów owulacyjnych, to u mnie wyglądają one tak, że są blade kreski, później nagle testowa robi się ciemna i gruba ale jeszcze nie mocniejsza od kontrolnej, następny dzień słabnie a kolejny dzień jest dopiero mocniejsza od kontrolnej i wtedy jest pozytywny wynik, także czekajcie dziewczyny aż testowa będzie mocniejsza od kontrolnej
                      i powodzenia

                      kwiecień to chyba ostatnia szansa aby mieć dzidziusia na święta smile
    • paulid Re: Kwietniowe testowanie 22.03.12, 12:36
      Też chyba poproszę o wypisanie z kwietniowego testowania! Dziś 15. dzień cyklu (a moje cykle trwają 24 - 27) i nagle pojawił się cudny płodny śluz. A mąż... w delegacji. Buuu sad Wraca dopiero w niedzielę, więc dupa blada sad Działaliśmy tylko w 8 i 11 dc, następny raz będzie 18 dc. Ech... Nie sądzę, żeby cokolwiek się udało sad
      • kotkowa wyniki hormonów 22.03.12, 14:17
        odebrałam wyniki hormonów z 3 dc:
        FSH 6,66 mIU/ml
        LH 3,77 mIU/ml
        Estradiol 26,00 pg/ml
        Testosteron 49,00

        No i stosunek LH do FSH tylko 0,56 - może to oznaczać niedomaganie przysadki mózgowej, problemy z pełną owulacją i właściwym poziomem progesteronu, co u mnie pewnie ma miejsce, bo fl mam często za krótką, plamienia przed @, niski progesteron, biorę Luteinę, ale niewiele się to poprawia
        Testosteron chyba zupełnie ok
        Estradiol nie wiem za bardzo, jest bliżej dolnej granicy norm lab., (21-251 w fazie folikularnej). Ktoś się zna lepiej na estradiolu?
        W 7 dpo zbadam progesteron i estradiol, no ciekawa jestem co gin na to... to się kwalifikuje na clo, czy co?
        • hanna79 Re: wyniki hormonów 22.03.12, 14:48
          Też niedawno szukałam info o estradiolu badanym w 3dc i niewiele znalazłam, tyle, że w 3dc powinien być <75pg/ml (ja mam 41,1). Co ciekawe przy taich samych jednostkach mamy zupełnie inne normy, u mnie: 12,5-166 w fazie folikularnej.
          Stosunek LH:FSH miałam jeszcze niższy 0,48. Zanim zacznę się faszerować hormonami postanowiłam zaserwować sobie kurację hormeelem (reguluje pracę przysadki) i dziś właśnie robiłam powtórne badania LH i FSH, jutro zobaczę czy coś się poprawiło... Parę lat temu zadziałało smile
        • nglka Re: wyniki hormonów 02.04.12, 14:31
          Mogą być problemy z przysadką, ale nie muszą. Tak na dobrą sprawę jeden wynik nie powie nic "na pewno".
          Estradiol ok, ja miałam poniżej normy i bez problemu zaszłam [lh w stos. do fsh 2:1 - niewydolnosc przysadki]. Pytanie: czy owulujesz? Jeśli owulujesz, to stymulacja nie jest konieczna, naprawa estradiolu też. Nisi estradiol, jeśli nie objawia się brakiem owulacji, może być reperowany objawowo, tj siemię lniane, olej z wiesiołka - na poprawę jakości śluzu.

          Podstawowe pytanie: co z prolaktyną? Bo jednak to ona najczęściej odpowiada za niedomogę fazy lutealnej i dziwi mnie, że nie wykonałaś tego badania w 3 dc.
    • emilia.3 Re: Kwietniowe testowanie 22.03.12, 19:39
      witam dziewczyny,
      staramy się od czerwca 2011, podczytuje was regularnie, a zaczełam przed urodzeniem mojej córki jeszcze w 2009. Udało nam się wtedy w 4-tym cyklu, zaraz przed planowanym HSG.
      Mierze temperaturę i stosuję testy owu, śluzu niemal nie ma więc ta obserwacja odpada, badaniem szyjki nawet nie próbuję się zajmować bo i tak dręczą mnie częste infekcje więc wolę nie ryzykować nawet przy sterylizowaniu rąk.

      Kupuję testy owu z allegro po 1 zł i do tej pory mnie nie zawiodły (porównywane z usg)- przynajmniej nie stresuję się pieniędzmi i zaczynam je spokojnie robić od 11dc.
      W tym miesiącu pozytywny test owu wyszedł we wtorek, rano we środe ładny wzrost temp z 36,4 na 36,9 - pozostaje czekanie...... którego tak jak Wy nie znoszę.

      W tym cyklu zaczęłam brać castagnus, zastanawiam się teraz nad tym hormeelem
      nie wiem czy można go tak brac bez badan - co myslisz Haniu?
      gin zalecił tylko badanie progesteronu, który wyszedł 38 przy normie do 20 dla 21dc. No ale gin uważa że tylko zbyt niski bylby problemem.

      Stresuje mnie myśl o tym że może mam jakąś niedrozność po cc
      albo moze M już nie takie te plemniki jak trzeba.....
      no nic, czekam w miarę spokojnie
      marzę sobie o tym cieniu zamieniajacym się w grubą ciemną drugą krechę
      trzymam kciuki za nas wszystkie
            • kolejna-staraczka Re: Kwietniowe testowanie 22.03.12, 21:21
              Miałam się nie zapisywać, bo nie wiedziałam czy będziemy się starać ze względu na wyjazd, ale i tak szans prawie nie ma, więc przynajmniej Wam potowarzyszę smile

              paulid 3cs....................................2.04
              natikow.......................................3.04
              1aleks1 ..................................... 4.04
              skrytapiromanka 2cs....................4.04
              meihna 16cs .............................. 5.04
              shi.raz 7cs...................................5.04
              iwcia-77 13cs...............................8.04
              emes.k 2cs ................................ 10.04
              nuluska 5 cs................................10.04
              ardea_1......................................10-11.04
              cpt1 19cs....................................12.04
              hanna79 9cs.................................17.04
              kolejna-staraczka 9cs....................20.04
                • emilia.3 Re: Kwietniowe testowanie 22.03.12, 21:45
                  paulid 3cs....................................2.04
                  natikow.......................................3.04
                  emilia.3 10cs................................4.04
                  1aleks1 ..................................... 4.04
                  skrytapiromanka 2cs....................4.04
                  meihna 16cs .............................. 5.04
                  shi.raz 7cs...................................5.04
                  iwcia-77 13cs...............................8.04
                  emes.k 2cs ................................ 10.04
                  nuluska 5 cs................................10.04
                  ardea_1......................................10-11.04
                  cpt1 19cs....................................12.04
                  hanna79 9cs.................................17.04
                  kolejna-staraczka 9cs....................20.04
                  • wielorak Re: Kwietniowe testowanie 23.03.12, 08:31
                    dopisuje się już jako oficjalna podczytywaczka smile

                    paulid 3cs....................................2.04
                    natikow.......................................3.04
                    emilia.3 10cs................................4.04
                    1aleks1 ..................................... 4.04
                    skrytapiromanka 2cs....................4.04
                    meihna 16cs .............................. 5.04
                    shi.raz 7cs...................................5.04
                    iwcia-77 13cs...............................8.04
                    emes.k 2cs ................................ 10.04
                    nuluska 5 cs................................10.04
                    wielorak 3cs.................................10.04
                    ardea_1.....................................10-11.04
                    cpt1 19cs....................................12.04
                    hanna79 9cs.................................17.04
                    kolejna-staraczka 9cs....................20.04
                  • emilia.3 Re: Kwietniowe testowanie 23.03.12, 19:30
                    iwo.nka napisała:

                    > JA piłam w poprzednich staraniach 2 razy - rano i wieczorem ale nie pamiętam cz
                    > y to była łyżka za szklankę czy więcej. W każdym razie było to dość gęste smile

                    sorry za kolejne pytania, ale nie wiem czy dobrze robię - zalewam wrzątkiem, odstawiam na jakiś czas, potem odcedzam - a Ty jak robilaś?
                    tonący brzytwy się chwyta.........
                    • iwo.nka Re: Kwietniowe testowanie 23.03.12, 20:19
                      Ja zelewałam ciepłą (nie wrzątkiem) wodą i szybko mieszałam żeby nie porobiły się "gluty" i piłam wszystko nie przecedzałam bo przecież przecedzasz najważniejsze składniki.
                      Trochę to mało apetyczne no ale trudno, z czasem się przyzwyczaisz smile
    • magottka85 Re: Kwietniowe testowanie 23.03.12, 20:46
      A ja mam ochotę założyć już wątek z czerwcowym testowaniem (zakładam optymistycznie, że wtedy wtedy będę testować), ale jeszcze się wstrzymam i będę podpatrywać,kto zapisuje się na kwiecień, bo w czerwcu nie chce widzieć nikogo z kwietnia!!!

      Powodzenia dziewuszki! Nie wiem połamania czego się życzy w takiej sytuacji ;p Pozostawiam to Waszej wyobraźni smile
      • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 23.03.12, 23:03
        magottka85 pomyślałam sobie o tym połamaniu czegoś i połamania macicy brzmi przekomiczniesmile)) Wesoło mi się zrobiło mimo, że męczę się ze stanem podgorączkowym już któryś dzień a nie chcę brać żadnych leków póki co.
          • 1aleks1 Re: Kwietniowe testowanie 24.03.12, 18:11
            kolejna-staraczka napisała:

            > magotka , sama nie będziesz, nie martw się smile Ja Ci na pewno dotrzymam t
            > owarzystwa, bo na listy wpisuję się już bardziej z przyzwyczajenia smile


            Kochana ja tez z listy na listę staty zaniżam wiec ............ kiss
              • iwcia-77 Re: Kwietniowe testowanie 25.03.12, 11:35
                oj jest nas więcej, ja tez listy zapełniam z przyzwyczajenia albo w cale. W tym m-cu już w ogóle miałam sie nigdzie nie wpisywać nie czytać, ale to jest silniejsze ode mnie. Chociaż przestałam mierzyć temperaturę sprawdzałam tylko śluz, M faszeruję salfazinem i karnityną i czekam na II kreski i jak sobie pomyśle że to już rok minał i nic to nie napawa mnie to optymizmem. Gdyby się chociaż M przebadał wiedziałabym czyja to "wina" i czy ja mam się leczyć czy nie. Takie to dziwne że w pierwsza ciążę zaszłam od razu a z drugim taki klops.
    • emes.k Re: Kwietniowe testowanie 25.03.12, 20:54
      dziewczynki jak te testy mnie denerwują heh tongue_out dziś wydaje mi się ze dwie ciemne krechy - no ok smile śluz przezroczysty , ciągnący - ok ale nic nie czuję jak zawsze ani jajnik ani piersi - jezzzzu raz tak raz tak - ciężko mi się wyczuć , poprzedni cykl ból jajnika okrutny a testy nic nie pokazały , teraz na odwrót, ulotka podaje , że od pojawienia się kresek owulacja może wystąpić w ciągu 24 do 72, czyli jak ja mam to traktować? Że nie wiadomo kiedy... czy te kreski będą jeszcze ciemniejsze , im bliżej owu?
    • cpt1 Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 08:26
      A u mnie dzis 15dc i ani sluzu ani bolu jajnika sad Wszystko do bani , kolejny miesiac mija ,a my wciaz w tym samym miejscu. Na maj sie juz nie zapisuje , nie bede co miesiac zanizac statystyk. To nas 19cs i juz na nastepne nie mam sily sad
      • magottka85 Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 09:51
        To bardzo smutne, że tak wiele z Was stara się tak długo i bezowocnie sad Może coś w tym jest i w momencie gdy następuje w pewnym sensie jakieś pogodzenie się (może to złe słowo) z tym faktem, organizm się odblokuje i wreszcie zaskoczy...

        Ja choć zaszłam w ciążę bez problemu, nie zdołałam jej utrzymać. Od razu, gdy tylko zobaczyłam dwie kreseczki (5 tc) pobiegłam do lekarza, który trochę mnie i moje z początku niewielkie plamienia zlekceważył... Pani lekarka stwierdziła, że niepotrzebnie tak szybko do niej przyleciałam, bo na tym etapie często dochodzi do poronień i takich ciąż się nie ratuje - pewnie miała rację. Odkąd to słyszałam ciągle czułam niepokój! Bałam się tego poronienia jak cholera.... i stało się sad
        • kolejna-staraczka Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 12:28
          A ja... chyba właśnie się poddałam. Wczoraj dowiedziałam się, że bratu ciotecznemu męża urodził się syn. Męża siostra rodzi w lipcu, moja w listopadzie. Gdzie nie jesteśmy gadają o dzieciach. Doszliśmy ostatnio do wniosku, że strasznie nas to męczy. Nad nami mieszka trzyletnie dziecko. Wkurza mnie ostatnio jak biega, jak płacze, jak włączy jakąś zabawkę. Dzisiaj nawet powiedziałam, że czasem nie chcę mieć dzieci. Nie myślę tak wcale, tylko te starania po prostu mnie męczą sad

          Rozmawiałam wczoraj z mężem i mówię: "Wszyscy dookoła bez problemu zachodzą w ciążę, tylko nam się nie udaje." Powiedział: "Ktoś musi mieć problem, padło na nas." Ale: "Dlaczego?" spytałam go, na to już mi nie odpowiedział sad Normalnie jak sobie o tym pomyślę, to zaczynam płakać.
          • magottka85 Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 12:41
            Kolejna-staraczko, z tego co widzę to Twój 9 cykl starań, jeszcze nie ma tragedii. Nie poddawaj się smile Obserwujesz swój cykl? Kiedyś się z tego śmiałam, bo uważałam, że przecież spontaniczność też jest ważna. Ale odkąd obserwuję i znam swoją płodność, wiem, że jedno nie wyklucza drugiego wink Zresztą właśnie mamy wiosnę a kiedy ma się udać jak nie wiosną? ;D
            • kolejna-staraczka Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 13:41
              magottka, to, że 9cs to chyba najmniejszy problem. Mam chorą tarczycę (leczę ją już pół roku) i nie mogę znaleźć lekarza, który mógłby mi pomóc. Do tego w lutym dowiedziałam się, że prawdopodobnie mam wadę macicy i w kwietniu/maju wybieram się do lekarza na ustalenie terminu hsg (lekarka powiedziała, że do świąt powinnam być w ciąży, a jeśli nie to zrobimy hsg). Czasem po prostu mam już tego dość i odechciewa mi się.

              Cykl zaczęłam obserwować w sierpniu i między innymi dlatego zbadałam tarczycę. Jak chcesz zerknąć to tutaj jest mój wykres:
              enpr.pl/1632
              • kotkowa Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 15:32
                A ja nie wiem czy nie odpuszczę starań w tym m-cu. Moje wyniki hormonów z 3dc świadczą o tym, że może być problem z dojrzewaniem komórek jajowych, mam krótką fl mimo luteiny, dziś byłam zbadać prl z obciążeniem i wiele uzależniam od tego wyniku - jak wyjdzie za wysoka po obciążeniu, to chyba się wstrzymam, pół biedy gdybym nie zaszła, ale boję się poronienia. 18.04 mam wizytę u gina dopiero, z resztą dobrze, bo robię cały profil hormonalny całego cyklu i zobaczymy co zaleci, bo Luteina nie wystarcza, nadal coś nie tak.
              • magottka85 Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 19:09
                kolejna-staraczka napisała:

                > magottka, to, że 9cs to chyba najmniejszy problem. Mam chorą tarczycę (l
                > eczę ją już pół roku) i nie mogę znaleźć lekarza, który mógłby mi pomóc. Do teg
                > o w lutym dowiedziałam się, że prawdopodobnie mam wadę macicy i w kwietniu/maju
                > wybieram się do lekarza na ustalenie terminu hsg (lekarka powiedziała, że do ś
                > wiąt powinnam być w ciąży, a jeśli nie to zrobimy hsg). Czasem po prostu mam ju
                > ż tego dość i odechciewa mi się.

                sad To normalne, że masz czasami dość.
                >
                > Cykl zaczęłam obserwować w sierpniu i między innymi dlatego zbadałam tarczycę.
                > Jak chcesz zerknąć to tutaj jest mój wykres:
                > enpr.pl/1632

                A powiedz mi czy zaniepokoiło Cię coś konkretnego w Twoich wykresach, że zbadałaś tarczycę? Mi się wydawało, że moje wykresy są ok ale szczerze mówiąc nie mam aż takiej wiedzy, żeby wyciągnąć inne wnioski.
    • 1aleks1 kolejna-staraczka 26.03.12, 15:41



      kolejna-staraczka kochana nie załamuj sie ja tez mam chwile zwątpienia i to ostatnio coraz częściej ale mysle ze warto powalczyć jeszcze trochę wiesz nie chce robic kryptoreklamy tutaj ale ja poszłam do dobrej endo-gin ona mnie od razu zdiagnozowała te badania co robiłam to tylko na potwierdzenie Polecila mi ja anika23 nie wiem czy pamiętasz ale tez sie starała i nie mogla zajsc ostatnio sie chwaliła ze urodziła i to ta gin jej wlaczyla odpowiednie leki może bys sie tez do niej przeszła jak cos to dam ci namiar Do niej z całej Polski przyjeżdżają dziewczyny czasem warto skonsultować z kimś innym.
    • 1aleks1 Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 15:52
      Dziewczyny ja ostatnio nie pisałam za wiele ale u mnie takie zawirowania w cyklu ze nawet nie wiedziałam co pisać.
      Na początek sie pochwale ze mi w końcu pierwszy raz w życiu test owu wyszedł nie wiem czy to zasługa tego ze zmieniłam testy na leprze czy CLO
      Następnie zaliczyłam wzrosty i spadki wahania spowodowane przeziębieniem. Dodatkowo zaliczyłam plamienie w środku cyklu pierwszy raz w życiu. Dlatego nie wiedzialam czy to przymiarka czy mogę uznać ze w końcu jestem w fazie wyższych. Myślę ze na dzisiejszy dzień mogę uznać ze jednak jestem w fazie wyższych. Jak to sie rozwinie to sie okaże najważniejsze ze ja widać CLO działa bo skok nastąpił niespodziewanie wcześnie jak na moje możliwości a to zwiększa moje szanse na ciąże.
      Buziaki dla was kiss i wykres do wglądu

      enpr.pl/1349
      • iwo.nka Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 16:11
        Dziewczyny zwłasza te które długo się starają - w końcu na was przyjdzie pora. Ja o pierwsze dziecko starałam się ponad 4 lata i miałam mniej niż 10 % na naturalne zapłodnienie (mam endometriozę 4 stopnia i jestem po 2 operacjach) -a jednak się udało i córeczka ma już ponad 3 lata.
        Mam tylko wielką nadzieję że teraz nie będę musiała tak długo czekać choć moje szanse nadal są na tym samym poziomie sad
      • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 17:07
        Wszystkie się żalą, to i ja dorzucę swoje 3 grosze. To nasz 7 cs, więc jeszcze to nie jest bardzo długo, ale u M wykryto w zeszłym roku nadczynność tarczycy. Niby jest już to wyregulowane lekami i już jest ok, ale... nie wiem czy jednak to nie ma wpływu. Sama robiłam tylko podstawowe badania - są ok. Przedwczoraj czułam się koszmarnie - bolała mnie głowa i ogólnie tak jakoś było źle. Dzisiaj obudziłam się z potwornym bólem jajnika (zazwyczaj przed @ czuję się nienajgorzej, głowa mnie tylko poboli i już), myślałam, że nie zwlokę się do pracy, ale jakoś pomogła ciepła herbata. Obyło się nawet bez tabletek przeciwbólowych, co mnie zdziwiło. Cały dzień ok. @ nie ma.
        • natikow Re: Kwietniowe testowanie 26.03.12, 19:00
          Hej smile

          Weekend przeżyłam, to i cały tydzień jeszcze przeżyję wink Byle do 1.04 wink

          Powiem Wam, że mam o tyle komfortową sytuację, że staram się o 3 - jak się nie uda, to i tak mam 2 najwspanialsze sztuki w domu.
          Ale ma to też swoje minusy: np mm "zabronił" robienia jakichkolwiek badań - tym razem ma być sama natura i jak się uda, to fajnie, a jak nie, to widocznie tak miało być...
          I to trochę męczy mnie, jak czytam, że macie pobadane wszelkiej maści hormony, że macie włączone luteiny i inne "wspomagacze" sad Niby wiem, że teraz jestem okazem zdrowia, bo po wykryciu celiakii i przejściu na ścisłą dietę bezglutenową mam wyniki rewelacyjne (krew, mocz) i wyregulowaną tarczycę (tsh, ft 3 i ft 4 w normie), ale jakoś tak... sama nie wiem... Mam wrażenie że nie robię wszystkiego, co możliwe, żeby w tej kolejnej ciąży być....


          A - i dziś chciałam iść na mszę w intencji dzieci poczętych - no okazja jak mało kiedy, co rok o tym czasie w naszej parafii jest, taki "znak z nieba" mi się jeszcze wczoraj wydawał, ale dziś jak się okazało, że muszę zostać dłużej w pracy, to już mi się ten "znak" przestał podobać....
            • shi.raz Re: Kwietniowe testowanie 27.03.12, 10:12
              A ja czekam niby do 5.04, ale mam tak różne cykle i coś czuję, że ten będzie krótszy. Od wczoraj brzuch mnie boli i piersi. Postanowiłam testować przed końcem miesiąca, jednak. Zobaczymy ile wytrzymam (ja albo @). I pewnie się okaże, że to testowanie będzie wczesniej niż później. Najgorsze jest to czekanie i to, że czasami jak się źle czuję ktoś sugeruje, że może jestem w ciąży. Jak już gdzieś wcześniej pisałam, jak nie będzie fasolki to po świętach idziemy z M na badania z powodu jego tarczycy. Czy oprócz badania nasienia na coś jeszcze powinniśmy dostać skierowanie?
              • emilia.3 Re: Kwietniowe testowanie 27.03.12, 11:53
                u mnie nic ciekawego
                objawow brak
                postanowilam odstawic kawę ale chodzę zła i senna więc to chyba zły pomysł przy moim ciśnieniu i tym wietrze
                niby nie zostało wiele dni ale .....to te najgorsze sad niecierpliwe
                przeczytałam własnie na marcowym test. że musso zafasolkowała smilesmilesmile i ja ją pamiętam, po 2 latach starań - łał smile super i gratuluję i łapię te fluidki
                • selena255 Re: Kwietniowe testowanie 27.03.12, 13:46
                  emilia.3 pocieszę Cię, ja też odstawiłam kawę jakies 2 miesiace temu. początki sa trudne, ale teraz jestem pełna energii i nie moge w to uwierzyć ze DA SIĘ żyć bez kawy!smilew dodatku wcale mi jej nie brakuje, rekompensuje ją sobie przeróżniastymi smakowymi herbatamiwink także trzymaj się.
    • cpt1 Re: Kwietniowe testowanie 28.03.12, 08:15
      Byalm wczoraj u lekarza. Tydzien temu czyli w 9dc , pecherzyk w lewym jajniku mial 12mm. Wczoraj (16dc) nie bylo go. W prawym jajniku tydzien temu mial 9mm, wczoraj 16mm. Do tej pory mialam zawsze pecherzyki tylko i wylacznie w prawym i ok 16dc osiagaly wielkosc 25-27mm. W lewym nie mialam nigdy. W tym cyklu nie odczuwalam bolu owulacyjnego, sluzu tez nie zauwazylam. Lekarz (po wczorajszym usg) twierdzi ze owu byla (z tego lewego jajnika) i zebym brala duphaston. Ale ja sama nie wiem co o tym wszystkim sadzic?
    • cpt1 Re: Kwietniowe testowanie 28.03.12, 11:09
      Dodadkowo dzis pojawil sie sluz. Bialy, gesty. A moze nie bylo jeszcze owulacji? Cylke mam 28-30 dniowe zazwyczaj.
      Juz glupia jestem i nie wiem czy mam brac te leki czy nie?
    • kotkowa Moja prolaktyna 28.03.12, 12:21
      No i mam wynik po obciążeniu ... oczywiście za wysoka! Wiedziałam, że skubana wyjdzie za wysoka.
      PRL podstawowa - 10,66 ng/ml - idealna
      PRL po obciążeniu - 166,00 ng/ml - wzrost prawie 16x, a dopuszczalny jest ok 5-6x.
      Teraz tylko się boję, czy mój gin przepisuje leki na tą po obciążeniu, bo wiem, że różne zdanie mają lekarze, jedni leczą, inni w ogóle, jeśli podst. jest w normie i traktują tą po obciążeniu tylko jako dalszą diagnostykę, jeśli podst. jest podwyższona - żeby stwierdzić, czy to hiperprolaktynemia czynnościowa, czy może gruczolak przysadki. No ale liczę, że zapisze mi Bromergon, bo mam objawy, że ta prl wpływa na mój cykl, blokuje mi coś, mam wyciek z piersi, przed I ciążą też musiałam brać Bromergon, problem z prl mam od dawna, tylko dziwnym trafem po porodzie i odstawieniu od piersi małego podstawowa nagle jest w normie, ale po obciążeniu wyszło szydło z worka. Powiem Wam, że nawet się cieszę, bo to stary wróg i wiem, że Bromergon pozwolił mi zajść w I ciążę, dobrze na niego reagowałam.
      A nie wie któraś jak się kontroluje poziom prl na leku, jeśli tylko ta po obciążeniu jest za wysoka? Bo ja musiałam badać podstawową prl chyba co 3 tyg - ale tutaj ona jest w normie, więc nie wiem - za każdym razem bada się tą po obciążeniu, czy co? A co, jeśli ta podst. spadnie poniżej normy, a po obciążeniu nadal będzie za wysoka?
      • bbbooommm Re: Moja prolaktyna 28.03.12, 14:45
        Dziewczyny dopiszę się do listy, choć czarno widzę testowanie w kwietniu. Przytulanie było tylko w 12dc. Najgorsze jest to że synek wciąż pyta kiedy będzie woził dzidziusia w wózeczku. I co ja mam mu powiedzieć???

        paulid 3cs....................................2.04
        natikow.......................................3.04
        emilia.3 10cs................................4.04
        1aleks1 ..................................... 4.04
        skrytapiromanka 2cs....................4.04
        meihna 16cs .............................. 5.04
        shi.raz 7cs...................................5.04
        iwcia-77 13cs...............................8.04
        bbbooommm................................8.04
        emes.k 2cs ................................ 10.04
        nuluska 5 cs................................10.04
        wielorak 3cs.................................10.04
        ardea_1.....................................10-11.04
        cpt1 19cs....................................12.04
        hanna79 9cs.................................17.04
        kolejna-staraczka 9cs....................20.04
        • shi.raz Oczekiwań ciąg dalszy 28.03.12, 17:37
          Dziewczyny nie wytrzymałam i zrobiłam test dzisiaj. Negatywny, nawet cienia cienia nie było! Wiem, że za wcześnie, nie mam 28 cykli tylko raczej dłuższe, ale tak sobie policzyłam, że skoro z testów owu wyszło mi, ze owulacja była ok 16.03 to podobno średnio 14 dni po owulacji powinna być @. Więc myślałam, ze może ten cykl będzie krótszy. Na testowanie wpisałam się na 5.04 czyli dużo później (36 dni od ostatniej@). @ nie ma. Jakoś 2 dni temu bardzo mnie bolał jajnik. Wczoraj jak się obudziłam też, ale dużo krócej i mniej bolał. Ale od wczorajszego dnia rano nic mnie już nie boli. Martwię się tym, bo zazwczaj przed @ czułam sie dobrze. Rzadko sie zdarzał ból, a jeśli już to bezpośrdnio przed okresem i w trakcie. W tym cyklu bolały mnie też jajniki w okolicy owulacji, dzień czy 2 przed. To wszystko nie jest raczej u mnie normalne i zastanawiam się dlaczego tak. Nie chcę męczyć M swoim marudzeniem, dlatego marudzę wam. Wszystkie jesteśmy w podobnej sytuacji i łatwiej nam zrozumieć drugą kobietę i jej wątpliwości. Pozatym wiązałam z tym cyklem duże nadzieje. Jeszcze niczego nie przekreślam, bo te 28 dni to za wcześnie. Ale wsparcia potzrebuję jużsad((( Ech, no to wyżaliłam się.
          • natikow Re: Oczekiwań ciąg dalszy 28.03.12, 19:34
            Shi.raz-przytulam...

            Ale... sama wiesz, że może być zwyczajnie za wcześnie smile
            C i e r p l i w o ś c i......... wiem, że to najtrudniejsze - sama przedeptuję, a tu dopiero 25 dc z dłuuugaśnych wink 29... Test jeden o czułości 20 leży w szufladzie od miesiąca, dziś kupiłam drugi, ale dopiero w domu doczytałam, że ma czułość 25- też wylądował w szufladzie. I oba ćwiczą moją silną wolę wink
            Byle do weekendu - chciałam testować 02/03.04, ale będę miała wieeeelki problem wytrwać choćby do 01.04.
            • magottka85 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 28.03.12, 19:53
              Ja jak testowałam to nie mogłam mieć testu w domu wcześniej niż przed dniem spodziewanej miesiączki, bo nie dałabym rady - strasznie niecierpliwa jestem i aż mnie nosiło - ile bym ich miała, tyle bym zrobiła. I mój mąż nawet się ze mnie nabijał,że koncerny od testów ciążowych to dorwały się do żyły złota wink
              • hanna79 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 28.03.12, 20:50
                A ja dziś w końcu odebrałam moje wyniki LH i FSH, kurcze ja to zawsze jakieś przeboje musze mieć...
                Więc robiłam je jak trzeba w 3dc, odbieram następnego dnia, a tam na moich wynikach nie moje imię, nie mój pesel, a wyniki tragedia... ja się spodziewałam poprawy po kuracji hormeelkiem, a tam wszystko "na podłodze leży". Oczywiście tłumaczenie, że to tylko pomyłka w danych, ale że wszystko się zgadza i to moje wyniki, zażądałam powtórzenia badań na ich koszt, skąd mam mieć pewność, że to moja krew, jak dane osobowe nie moje? Wiec powtórka kłucia, ale dopiero nastepnego dnia, więc już 5dc się zrobił... Dziś dopiero odebrałam te powtórzone wyniki i całkiem piękne smile, pani w labo oczywiście przygotowała mowę, że oba badania są poprawne, że poziom hormonów się zmienia bardzo szybko itp itd... Ja już w międzyczasie poszukałam info w necie, że ten 5dc jeszcze może być dla tych badań, więc tylko skwitowałam, że wyniki są znacząco różne, a resztę zinterpretuje lekarz smile

                3dc:
                LH - 0,7 mlU/ml f.folikularna 2,4 - 12,6
                FSH - 1,9 mlU/ml f.folikularna 3,5 - 12,5
                LH : FSH - 0,37

                5dc:
                LH - 3,7 mlU/ml
                FSH - 5,0 mlU/ml
                LH : FSH - 0,74

                Badałam te hormony też w grudniu: LH - 2,1; FSH - 4,4 (w międzyczasie brałam hormeel)
                  • shi.raz Re: Oczekiwań ciąg dalszy 28.03.12, 23:06
                    natikow - dzięki
                    magottka 85 - ja chyba tez zacznę sie pilnować żeby w domu nie mieć, jak nie miałam to dłużej czekałam
                    hanna 79- ja bym się wkurzyła, to jest narażanie pacjenta na niepotzrebny stres i wmawianie głupot, za ewidentny błąd laboratorium nawet nie chą przeprosić, aaa- groza! przeciez na tej podstawie ustala się dawki leków!, powinni moim zdaniem jeszcze coś gratis zrobić
                    • natikow Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 07:14
                      Ha ha ha - ta co pocieszała i cierpliwości życzyła jest cienka jak nie powiem co wink
                      I ma taaaaką silną wolę, że robi ta wola z nią co chce tongue_out
                      Zrobiłam test, w 26 dc, z porannego siku, test o deklarowanej czułości 20 [czegośtam] i oczywiście nic, nawet cienia cienia cienia - idealnie białe pole testowe.
                      No ale przecież mogło być zwyczajnie za wcześnie, 26 dc, teoretycznie 8 dfl...


                      Głuuuuupia jestem, im starsza, tym głupsza - potrzebuję kopa, a nie przytulenia chyba....
                      • emilia.3 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 11:16
                        i ja już przebieram nogami.... sad
                        znalazłam jakąś Am stronę gdzie wylicza kiedy testować zeby się nie zawieść i ...... pozwoliło mi sprobowac czułym testem w sobotę, ale chyba poczekam do nieidzieli
                        dzisiaj pobolewały mnie jajniki, cieszyłam sie z tego jak głupia smile

                        tu jest ta strona, najlepiej znac dzien owulacji
                        www.whenmybaby.com/pregnancy-test-calculator.php
                        Haniu tłumaczenie tej pani z lab, po prostu głupie! Zawalili i nie chcą się przyznac tylko odwracają kota ogonem
                        • emes.k Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 12:56
                          wszystko mi się na tej stronce zgadza smile moje wyliczenia i przytulanko , tylko testy owu w ogóle co innego pokazują , byłam pewna ze owu była w 26 marca , a wczoraj test pokazał bordo kreskę- więc wniosek z tego , że jestem dopiero przed - ciekawe jaki test dziś wyjdzie ...bo ja już zgłupiałam od niego :] , czuję, że znów nic z tego nie wyjdzie ....
                • magottka85 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 12:03
                  hanna79 napisała:

                  > A ja dziś w końcu odebrałam moje wyniki LH i FSH, kurcze ja to zawsze jakieś pr
                  > zeboje musze mieć...
                  > Więc robiłam je jak trzeba w 3dc, odbieram następnego dnia, a tam na moich wyni
                  > kach nie moje imię, nie mój pesel, a wyniki tragedia... ja się spodziewałam pop
                  > rawy po kuracji hormeelkiem, a tam wszystko "na podłodze leży". Oczywiście tłum
                  > aczenie, że to tylko pomyłka w danych, ale że wszystko się zgadza i to moje wyn
                  > iki, zażądałam powtórzenia badań na ich koszt, skąd mam mieć pewność, że to moj
                  > a krew, jak dane osobowe nie moje? Wiec powtórka kłucia, ale dopiero nastepnego
                  > dnia, więc już 5dc się zrobił... Dziś dopiero odebrałam te powtórzone wyniki i
                  > całkiem piękne smile, pani w labo oczywiście przygotowała mowę, że oba badania są
                  > poprawne, że poziom hormonów się zmienia bardzo szybko itp itd... Ja już w mię
                  > dzyczasie poszukałam info w necie, że ten 5dc jeszcze może być dla tych badań,
                  > więc tylko skwitowałam, że wyniki są znacząco różne, a resztę zinterpretuje lek
                  > arz smile

                  Masakra jakaś! uncertain Ja rozumiem, że pomyłka może się zdarzyć, w końcu tam pracują tylko ludzie, ale nie rozumiem dlaczego niektórym tak trudno się przyznać do błędu? I będzie szła taka w zaparte, że wszystko jest ok, tylko dane się pokićkały... I teraz tłumacz się lekarzowi, że to są Twoje wyniki, tylko że na inne nazwisko i pesel... Swoją drogą ja bym sobie nie życzyła, żeby moje imię, nazwisko i pesel (!) zostały komuś przez pomyłkę przekazane.
                  A ciekawi mnie czy badania robiłaś prywatnie?
                  • hanna79 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 13:19
                    Prywatnie, prywatnie, zapłaciłam 47zł smile Całe szczęście nie robili problemów, jak stwierdziłam, że nie mam pewności, co do prawdziwości tych badań, skoro nie moje dane, tylko powtórzyli je na swój koszt. Tym bardziej mnie dziwi, że tak uporczywie mi wciskała, że oba badania (z 3dc i z 5dc) są moje i poprawne... Kartki z tymi pierwszymi wynikami nie dostałam do domu, tylko przeczytałam w labie, a przy odbiorze tych powtórzonych, już przedrukowali te pierwsze na moje dane...
                    Dziewczyny jak czytam wasze rozterki testowe owu, to coraz bardziej się cieszę, że się w to nie bawię wink U mnie 10dc, od wczoraj wieczorem piękny śluz BJ, pewnie kilka dni taki będzie smile
                    Trzymam kciuki za pierwsze testujące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • magottka85 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 13:38
                      hanna79 napisała:

                      > Dziewczyny jak czytam wasze rozterki testowe owu, to coraz bardziej się cieszę,
                      > że się w to nie bawię wink U mnie 10dc, od wczoraj wieczorem piękny śluz BJ, pew
                      > nie kilka dni taki będzie smile


                      Zazdraszczam smile Ja o BJ mogłam tylko marzyć - od odstawienia pigułek antykoncepcyjnych nie zaobserwowałam takiego śluzu ani razu (dawno, dawno temu się pojawiał). Po kolejnej @ (na którą pierwszy raz w życiu czekam z utęsknieniem) mam zamiar sprawdzić działanie wiesiołka. Jeśli chodzi o testy owulacyjne też nie jestem do nich przekonana, raz z ciekawości spróbowałam i mnie nie zachwyciły swoim działaniem wink Wolę termometr ;p
                      • hanna79 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 13:49
                        O tak, ja i mój termometr bardzo się przyjaźnimy, można wręcz powiedzić, że jesteśmy ze sobą bardzo blisko wink
                        Apropo termometru, to mogę polecić MICROLIFE MT16C2 (czytałam, że myślisz o zmianie), wypróbowany jako owulacyjny, ok. dychy na allegro smile
                        Wiesiołek też biorę od paru cykli i widzę poprawę, a biorę tylko dwie kapsułki dziennie.
                        • magottka85 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 13:59
                          Zakupiłam wiesiołek w lutym i już miałam go brać od następnego cyklu, ale na teście pojawiły się dwie kreski. Ale kapsułki się nie zmarnowały, bo mój mąż wyczytał, że wiesiołek zapobiega łysieniu i zeżarł wszystko big_grin
                          Termometr już zamówiony - jak będzie kiepski, to Cię znajdę wink
                          • hanna79 Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 15:09
                            Bedziesz zadowolona smile Mnie bardzo odpowiada, że zapamiętuje ostatni pomiar i sam się wyłącza po paru minutach, więc sobie przysypiam w trakcie mierzenia i odczytuje kiedy mam na to czas. A jak coś..., to zapraszam nad polskie morze wink
                        • emes.k Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 14:00
                          Zrobiłam dzisiejszy test owu... bez komentarza :] nadal krecha bordo , więc albo jestem inna albo coś ze mną nie tak wink o looosie dziewczynki na testach można majątek stracić , jeśli to będzie kolejny nieudany cykl obiecuję Wam , że na maj kupuję termometr big_grin i zacznę w niego wierzyć tak jak wy smile a wtedy posypią się pytania odnośnie temperatury ehhehe więc już się szykujcie wink

                          Czyli co owulacja ciągle przede mną? no to bardzo ciekawe bo to mój 20 dc , a @ za 10 dni - to kiedy ja mam te owulacje??? uncertain chyba skorzystam z usług wróżki :]
                            • emes.k Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 14:17
                              hahhahahhahahhahahhahhahhaha dziękówa big_grin już teraz dowiem się wszystkiego smile ni i widzicie dziewczyny po co te termometry testy po co nam mężowie;P jeden telefon i będziemy wszystko wiedziały smile
                              • wielorak Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 14:34
                                ja mialam sluz płodny i brak owu a jak był 1 dzień śluzu "do kitu" to wtedy miałam pozytywny test owu, nic juz nie pojmuję smile ja się wstrzymuję z termometrem do maja więc jak do tego czasu się nic nie zmieni to będę się uczyć razem z tobą smile
                                • emes.k Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 14:53
                                  wielorak dokładnie u mnie to samo jak piękny śluz to test negatyw a teraz jak śluzu w ogóle nie ma , jest wręcz biała papka :] i raczej suchawo to te krechy bordowe! Ja mam o tyle trudniej , że ciągle próbuję się wstrzelić przed owu ( wiecie ta upragniona córeczka tongue_out) dlatego nasze starania zakończone... ale znów mi się wydaje , że za wcześnie- choć z wyliczeń wydaję się , że było idealnie , ale testy mówią co innego
                                  • kotkowa Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 15:23
                                    emes.k, zastanow sie nad ta metoda planowania plci, na stronie iner mozna przeczytac o wynikach badan na ten temat - tylko w laboratorium plemniki "meskie" byly szybsze, a "zenskie" dluzej zyly, przesledzono tysiace wykresow i okazuje sie, ze w praktyce zupelnie sie to nie sprawdza, w praktyce jest duzo wiecej czynnikow, nie wszystkie zbadane, ktore maja wplyw na to, jaka bedzie plec, ktory plemnik polaczy sie z jajem. Moze bez sensu wstrzymujesz sie ze staraniami, za wczesnie odpuszczasz, blednie zakladasz, kiedy bedzie owulacja i nici z ciazy.
                                • kotkowa Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 15:20
                                  Owulacja moze byc rowniez 3 dni po szczycie sluzu, czyli ostatnim dniu ze sluzem najlepszej jakosci, chocby byla go odrobina - dlatego jest mozliwe, ze test owu wychodzi dopiero po tym dniu, kiedy sluzu bj juz nie widac.
                                  • emes.k Re: Oczekiwań ciąg dalszy 29.03.12, 15:39
                                    kotkowa ja wiem wiem , no tak się napaliłam po prostu , wiem , że może być zupełnie inaczej i że różne badania tego nie potwierdzają- ale jakoś tak ... sobie myślę , że uda mi się wpłynąć to silniejsze ode mnie wink chyba chodzi mi o tę świadomość, że jednak próbowałam smile są dziewczyny , które twierdzą ze zaplanowały za każdym razem płeć dziecka i , że im się to sprawdza, są też takie które uważają ze zaplanowały według kalendarza chińskiego i też im się udało - no ale oczywiście realnie patrząc - wyjścia co do płci są dwa- więc bawiąc się w prawdopodobieństwa , że komuś się udało są za każdym razem 50/50 ( pomijam ciąże mnogie)