anik801 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:50 Synek mojej koleżanki ma na imię Geralt(nie ma w kalendarzu).Jest w wieku mojej córki,fajny łobuziak,myślę że pasuje mu to imię.Jednak każdy kto słyszy robi dziwną minę.Do tego ma podwójne nazwisko,więc pierwsze wrażenie może być dla obcych dziwne.Ale w sumie to oryginalne i w przedszkolu drugiego takiego nie będzie.To wszystko kwestia gustu.Ja jak tylko zaszłam w ciążę wiedziałam,że będzie Zosia.No i mam Zosię,choć niektórzy też mieli zastrzeżenia,nie wiem dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:00 Jest Gerald - im. 13.10. Gerard - im. 4.09. , 03.10. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:02 tamara30 napisała: > Jest Gerald - im. 13.10. Gerard - im. 4.09. , 03.10. sorry 24.09. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 20:04 Ale on się nie nazywa Gerald tylko Geralt!Na koncu "T". Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 22.01.06, 10:44 Myślę, że po prostu ktoś "palnął byka" pisząc imię. Mówiąc szybko, niewyrażnie można "usłyszec" - T . Wg. mnie wymawiając to imię- Gerard - trzeba akcentowac końcówkę. Aż dziwne, że rodzice nie sprawdzili jak się, to imię pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
hratli Geralt z Rivii 22.01.06, 14:44 jasne, ze moze byc geralt - inspiracja wiedzminem sapkowskiego. uwielbiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zakochalam_sie Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 03.06.06, 23:44 To chyba z Sapkowskiego! Jak będzie dziewczynka to Cirilla albo Yennefer! Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:50 a mój syn ma na imie Gerard miałam w zanadrzu duzo propozycji ale Gerard to było jedyne, imie które podobało sie i jemu i mnie Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:58 Hihi, rodzina mojego meza i on sam, jest przekonana ze Gerard to typowo polskie imie Nie wiem dlaczego Ale mnie sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
mmarusia Re: "kłopotliwe" imiona - Gerard 20.01.06, 19:48 Moj brat(31lat) ma na imie Gerard.To wieczny dzieciak,wygodnis,ciagle przy mamusi.Akurat mamy wojne Odpowiedz Link Zgłoś
kaja2071 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:15 uwazam,ze sprawa nadawania imion dzieciom to sprawa indywidualna- rzecz gustu,a o tych podobno sie nie dyskutuje) Ja chcialam zeby moj synek mial na imie Mateusz- strasznie mi sie podoba,i niezwykle dobrze kojarzy, za to M uparł sie na GORANA!!!Myslalam ze sie przewroce jak to uslyszalam!!!! W ramach kompromisu mlody "zwie sie" Adrian - a nazwisko zaczyna sie na A. Ostatnio w przychodni lekarz zwalił mnie z nóg tekstem: "z takimi inicjałami niezła przyszłosc sie dziecku szykuje" Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 odnośnie spolszczania imion 20.01.06, 12:15 Większość z nas nosi spolszczone imiona obcojęzyczne. Pewnie kilkaset lat temu też wydawały się dziwaczne Odpowiedz Link Zgłoś
arras-k Alan - szczerze odradzam 20.01.06, 12:27 Przeczytałam kiedys na forum, jak kobieta pisze, że dziecko jej znajomej ma na imię Alan i dzieciaki wołają na niego Anal, Anal...i jest pośmiewiskiem....Utkwiło mi to w pamięci i szczerze odradzam to imię. Odpowiedz Link Zgłoś
kkatie Re: Alan - szczerze odradzam 20.01.06, 12:44 hahahaha tak, Denisa ja tez odradzam ) Odpowiedz Link Zgłoś
arras-k Nadia - jak Wam sie podoba to imię? 20.01.06, 12:28 Czy Nadia to ładne imie wg. Was? Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Nadia - jak Wam sie podoba to imię? 20.01.06, 12:40 Mnie się nie podoba, ale to MOJE zdanie. Ale jest coraz częściej uzywane. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:54 Nasz ewentualny syn mialby na imie Yann (mieszkamy we Francji, maz jest Francuzem). Ciekawe jakie by byly reakcje w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
a_pola Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 14:20 nigdy nie wiadomo co okaze sie byc klopotliwym imieniem, ja nazwalam moja coreczke Pola, a wszyscy pytaja czy to od Apolonii, nastepnie czy to aby nie Paula ,a moze jednak Paulina , no i tradycyjnie musze powtarzac POla z takim Plosive'm,ze az sie nieraz opluje, bo wiekszosc nie doslyszy P i mowi do niej Ola))))) tak wiec takie proste imie, niewyszukane cztery liertki,a ja sie musze tlumaczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
mara_76 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 14:25 Znałam Oktawiusza Bornusa. Kojarzyło mi się nieodmiennie ze starożytnym Rzymem . Dla mnie bomba . Ponadto Karol Lorek - spróbujcie powiedziec to szybko albo "chciałam rozmawiać z Karolem Lorkiem" Nie raz oplułam słuchawkę Był też Marek Mareczek Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 15:38 mara_76 napisała: > Znałam Oktawiusza Bornusa. u nas w liceum był olimpiusz papież. tyż piknie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiranna Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 18:19 W mojej rodzinie jest Oktawiusz Klaudiusz i Juliusz Cezar, dwaj bracia. Maja teraz nieco ponad 20 lat i nie wyglada, zeby cierpieli z powodu imion, ale spytam przy okazji Z poczatku rodzina byla nieco zaskoczona wyborem ich rodzicow, ale szybko wszyscy sie przyzwyczaili. Szczerze powiem, ze wole zeby dziecko mialo od poczatku poczucie wlasnej wyjatkowosci i niepowtarzalnosci, chocby poprzez posiadanie oryginalnego imienia niz mialoby byc ktoryms tam z kolei krzysiem czy zdzisiem ginacym w tlumie. w wielu kulturach nadaje sie imiona niepowtarzalne, ktore na dodatek cos oznaczaja. u nas najwyrazniej wciaz panuje przekonanie, zeby nie wychylac sie, nie wyrozniac, tylko rownac z szeregiem zauwazcie, ze osoby ktore maja doswiadczenie z oryginalnymi imionami twierdza, ze najwiecej przykrosci spotkalo je ze strony osob doroslych, a nie dzieci. moze warto, zebysmy nasze dzieci zaczeli uczyc akceptacji dla odmiennosci, zeby pozniej nie wyrosli z nich tacy wlasnie dorosli. Odpowiedz Link Zgłoś
kiranna Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 18:26 zeby bylo jasne, sama jestem Ania i kiedy pracowalam jeszcze w Polsce z cudzoziemcami, dla ktorych nasze nazwiska byly trudne do zapamietania, to nas po prostu ponumerowali. srednio przyjemne doswiadczenie, uwierzcie mi Odpowiedz Link Zgłoś
mmarusia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:49 Pola-bardzo ladne imie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Pola 22.01.06, 11:11 Moja córka to tez Pola, wiekszosc osób kojarzy z Apolonia(w koncu to zdrobnienie od tego imienia)- nie mam nic przeciwko, bo Apolonia ładnie brzmi.NAtomist dostaje dreszczy,gdy ktos mowi na nia Paula albo Paola .Proste imie, a tak ciezko zapamietac. W jakim dniu Twoja córcia bedzie obchodzic imieniny? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: to pytanie do a_poli rzecz jasna 22.01.06, 11:12 > W jakim dniu Twoja córcia bedzie obchodzic imieniny? > Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 marcelino1 20.01.06, 15:54 Ja mam Córke Nikolę i co? Chesz cos jeszcze dodac? Nie mialam nigdzie z Jej imieniem problemu....co za ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: marcelino1 20.01.06, 16:29 edycia274 napisała: > Ja mam Córke Nikolę i co? Chesz cos jeszcze dodac? Nie mialam nigdzie z Jej > imieniem problemu....co za ludzie A jak to się piszę - Nikola, Nicola, Nicolla, Nicolle?? W starym kalendarzu nie znalazłam takiego imienia. Kiedy zatem przypadają imieniny Twojwj córki? Każdy urzędnik będzie się dopytywał jak to imię się pisze. W przypadku Anny, Agnieszki czy miliona innych nie będzie musiał. To imie jest po prostu strasznie niewygodnie dla użytkowniczki i tyle. Ale grunt, że mamie się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: marcelino1 20.01.06, 16:35 Nikola pisze sie tak jak napisalam, ma imieniny 6 grudnia tak jak Mikolaj,i we wrzesniu, ja w kazdym razie nie mialam problemow, nikt sie mnie nie pytal jak napisac itd, wiec jest ok, a przeciez nie daje sie imion po to by komus sie podobaly..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: marcelino1 20.01.06, 16:37 Zatem, tak jak napisała któraś z dziewczyn, to jest Mikołaja. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: marcelino1 20.01.06, 16:40 Wczoraj bylam z Nikolka u lekarza, wchodze..Pani doktor pyta jak dziewczynka ma na imie?Mowie Nikola,A Pani doktor o Mikolaj!! Niki jest odpowiednikiem Mikolaja,,,ale nigdy na to nie zwracalam uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: marcelino1 20.01.06, 16:38 >Każdy urzędnik będzie się dopytywał jak to imię się pisze. W przypadku Anny, >Agnieszki czy miliona innych nie będzie musiał. >To imie jest po prostu strasznie niewygodnie dla użytkowniczki i tyle. >Ale grunt, że mamie się podoba. Czy to są tak ważne argumenty twoim zdaniem żeby dać dziecku na imie Agnieszka ,Marysia itp.? Według mnie nie.A jaka masz pewnosć ze dziecko nie będzie zachwyconem imieniem Nikoletta???Najwazniejsze żeby w przyszłosci dziecku imie sie podobało i dlaczego wychodzicie z założenia że biednemu dziecku napewno bardziej spodoba się Magdalenka? Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: marcelino1 20.01.06, 16:41 > Czy to są tak ważne argumenty twoim zdaniem żeby dać dziecku na imie > Agnieszka ,Marysia itp.? Według mnie nie.A jaka masz pewnosć ze dziecko nie > będzie zachwyconem imieniem Nikoletta???Najwazniejsze żeby w przyszłosci > dziecku imie sie podobało i dlaczego wychodzicie z założenia że biednemu > dziecku napewno bardziej spodoba się Magdalenka? dla mnie tak. Chyba już wolałabym wspomnianą Dolores, bo od razu wiadomo jak napisać a i oryginalne jest że hej... Nie przekonasz mnie - takie imię to super utrudniacz życiowy. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: marcelino1 20.01.06, 16:58 Niki bedzie raczej miala problem z nazwiskiem,poniewaz jest trudne i kazdy kto je slyszy pare razy pyta JAK??????? to mnie doprowadza do szalu Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: marcelino1 20.01.06, 17:13 Ja wcale nie chcę nikogo przekonywać.Dla wyjasnienia moja córka nie ma imie Nikola czy Dżesika.Uważam tylka tą argumentacje za zupełnie bez sensu.Utrudniaczem zyciowym moga byc napewno imiona dziwolągi.Nikola do takich nie należy.Ja nie miałabym problemu z przeliterowaniem mojego imienia w przypadku zdziwionego urzędnika. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: marcelino1 20.01.06, 19:17 Nie cytuj, p.r.o.s.z.ę całych wypowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: marcelino1 20.01.06, 19:19 czajkax2 napisała: > Nie cytuj, p.r.o.s.z.ę całych wypowiedzi! Pierwszy raz zacytowałam i juz dostałam po uszach Ale łokej poprawie się Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 17:13 Jakie imie sie bedzie komu w przyszlosci podobalo nie wiadomo. Wiadomo natomiast ze napewno zadnemu Zbigniewowi nie bedzie sie podobalo jak bedzie na jego imie krzywila sie Nikola, a Nikoli jak bedzie na jej imie krzywil sie Gniewko, a Gniewkowi jak bedzie na jego imie krzywil sie Alan, a Alanowi jak bedzie na jego imie krzywila sie mama Zbigniewa niejaka mroofka. Wiec chyba od tego trzeba w waszym kraju zaczac aby nauczyc wasze dzieci ze kazdy jest inny, no chyba ze wam sie podobaja te tabuny ludzi ubrane w prawie ze jednakowe spodnie i kurtki bo to jest akurat in. Na was nie ma juz rady, ale dajcie szanse nowemu pokoleniu i przestancie dociekac kiedy kto ma imieniny na milosc boska. No chyba ze Zbigniew ma ochote tradycyjnie przyniesc Nikoli kwiaty, czekoladki i wypic z nia pal lytra jeszcze w godzinach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 17:27 niepytana napisała: > Na was nie ma juz rady, ale dajcie > szanse nowemu pokoleniu i przestancie dociekac kiedy kto ma imieniny na milosc > boska. No chyba ze Zbigniew ma ochote tradycyjnie przyniesc Nikoli kwiaty, > czekoladki i wypic z nia pal lytra jeszcze w godzinach pracy. ___________________________ tak bo w naszej zasciankowej polsce, gdzie mowi sie nikomu niepotrzebnym jezykiem (to twoje slowa zdaje sie) zre sie tylko kapuste i w pracy chleje w waciakach, kraj taki dobrze ze czasem niepytana zza oceanu pisze po hamerykansku to mamy taki powiew cywilizacji Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:42 Moofko, ja się nieszczególnie przejmuję wypowiedziami w stylu niepytanej. Trudno mówić o amerykańskiej tradycji czy historii i porównywać z innymi krajami. To tak jak porównanie gruszki do jabłka. W przypadku imion nie chodzi mi o tradycję czy naleciałości historyczne ale o zwykłą wygodę w codziennym życiu. Szkoda polemizować. A sama niepytana pewnie niewiele by o kraju w którym jej przyszło mieszkać miała do powiedzenia. Wyjechała do hameryki, przyjęła butną postawę lepszej obywatelki tego świata, hamburgerów nie je, a teraz pewnie w pracy w kompa stuka ale się nie przyzna, bo lenistwo i opierd... to cecha typowo polska przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 17:36 niepytana napisała: > Jakie imie sie bedzie komu w przyszlosci podobalo nie wiadomo. Wiadomo > natomiast ze napewno zadnemu Zbigniewowi nie bedzie sie podobalo jak bedzie na > jego imie krzywila sie Nikola, a Nikoli jak bedzie na jej imie krzywil sie > Gniewko, a Gniewkowi jak bedzie na jego imie krzywil sie Alan, a Alanowi jak > bedzie na jego imie krzywila sie mama Zbigniewa niejaka mroofka. Wiec chyba od > tego trzeba w waszym kraju zaczac aby nauczyc wasze dzieci ze kazdy jest inny, > no chyba ze wam sie podobaja te tabuny ludzi ubrane w prawie ze jednakowe > spodnie i kurtki bo to jest akurat in. Na was nie ma juz rady, ale dajcie > szanse nowemu pokoleniu i przestancie dociekac kiedy kto ma imieniny na milosc > boska. No chyba ze Zbigniew ma ochote tradycyjnie przyniesc Nikoli kwiaty, > czekoladki i wypic z nia pal lytra jeszcze w godzinach pracy. A Wy przestancie jeść hamburgery, bo młodsze pokolenie będzie jeszcze grubsze od Was. Faktycznie powiało cywilizacją, nie ma co. Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 18:33 marcelino1 napisała: > A Wy przestancie jeść hamburgery, bo młodsze pokolenie będzie jeszcze grubsze > od Was. Faktycznie powiało cywilizacją, nie ma co. Hehehehehe. To wy zacznijcie moze jesc te hamburgery hamerykanse hehehehehe, to moze zaczniecie dluzej zyc, i bedzie wam umierac mniej dzieci. Bo narazie to statystycznie wcale lepiej nie wygladacie, oops moze nawet ciut gorzej. Glupie myslenie bosych i nagich ze w hameryce sie hamburgery tylko je. Tak tak i co wam jeszcze waadza powiedziala??? Ze sie w hameryce murzynuf bije??? Ja swoja osoba przykladu otylego hamerykana, o jakich wam w polanezji na dobranoc wieszcz Redlinski opowiada, nie daje. Za to wy i towarzyszka mroofka dajecie doskonale przyklady zacietrzewionych, buraczanych, nietolerancyjnych i butnych dzikich polaczkow lesnych. Daj Boze waszym dzieciom aby w kraju buraczano blotnistym zaswiecilo slonce i zeby ta polaczkowata mentalnosc wymarla smiercia naturalna. Tak to wyglada na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 18:47 niepytana napisała: > Hehehehehe. To wy zacznijcie moze jesc te hamburgery hamerykanse hehehehehe, to > > moze zaczniecie dluzej zyc, i bedzie wam umierac mniej dzieci. Bo narazie to > statystycznie wcale lepiej nie wygladacie, oops moze nawet ciut gorzej. ____________________________ no i widzisz marcelino, w polsce wiochmeni i komuchy mieszkają czego dowodzą statystyki umieralnosci niemowlat wiedzialas to bosa towarzyszko marcelino bosz najgorsze, ze ty nawet nie czujesz jaka jestes głupia w tym swoim wielkoswiatowym zadufaniu jezeli twoje postepowosci ma dowodzic troje zywych i z angielska nazwanych dzieci... nie komentuje Glupie > myslenie bosych i nagich ze w hameryce sie hamburgery tylko je. Tak tak i co > wam jeszcze waadza powiedziala??? Ze sie w hameryce murzynuf bije??? Ja swoja > osoba przykladu otylego hamerykana, o jakich wam w polanezji na dobranoc > wieszcz Redlinski opowiada, nie daje. Za to wy i towarzyszka mroofka dajecie > doskonale przyklady zacietrzewionych, buraczanych, nietolerancyjnych i butnych > dzikich polaczkow lesnych. Daj Boze waszym dzieciom aby w kraju buraczano > blotnistym zaswiecilo slonce i zeby ta polaczkowata mentalnosc wymarla smiercia > > naturalna. > ____________________ komuna juz jakis czas temu sie skonczyla my jestesmy pokoleniem stanu wojennego, raczej ale tam do was pewnie nie dotarly najnowsze wiesci "towarzyszko", heh kretynka Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana [...] 21.01.06, 00:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Ameryką zawiało?! 21.01.06, 09:22 Chyba nie ,bo znam parę osób,które tam mieszkają i nie mogę powiedzieć aby cierpiały na brak kultury i wychowania.Po co taka światowa,rzekomo inteligentna kobieta wdaje sie w "rozgawory" na raczej typowo polskim "pszenno buraczanym" forum pełnym "ciemnych bab powiatowych"? Chyba tylko po to aby wyleczyć jakieś swoje kompleksy obrażając przy okazji innych,grając na ich uczuciach. Mam tu na myśli rzekomą zależność między umieralnością dzieci a ilością jedzonych hamburgerów .Do czego miała prowadzić ta uwaga?!W tym "pszenno buraczanym kraju" rzadko kto jest na tyle ograniczony aby wyśmiewać się z takich tragedii !!! Wypowiedzi zawarte w cudzysłowie są cytatami i nie odpowiadam za zawarte w nich błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Ameryką zawiało?! 21.01.06, 09:56 goniag33 napisała: > Chyba nie ,bo znam parę osób,które tam mieszkają i nie mogę powiedzieć aby > cierpiały na brak kultury i wychowania.Po co taka światowa,rzekomo inteligentna > > kobieta wdaje sie w "rozgawory" na raczej typowo polskim "pszenno buraczanym" > forum pełnym "ciemnych bab powiatowych"? Chyba tylko po to aby wyleczyć jakieś > swoje kompleksy obrażając przy okazji innych,grając na ich uczuciach. Mam tu na > > myśli rzekomą zależność między umieralnością dzieci a ilością jedzonych > hamburgerów .Do czego miała prowadzić ta uwaga?!W tym "pszenno buraczanym > kraju" rzadko kto jest na tyle ograniczony aby wyśmiewać się z takich > tragedii !!! > ______________________ oj tak śmiertelność noworodków pszenno buraczanych polaczków leśnych nie jest jednakże tragedią, w koncu sama niepytana, zyczy nam szybkiego wymarcia smiercią naturalną, jest natomiast świetnym "argumentem" w pozal sie boze dyskusji i udowadnia tylko polską gorszość zarzuty o chamstwo w tej sytuacji brzmią conajmniej dziwnie Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: Ameryką zawiało?! 21.01.06, 19:11 Akcja i reakcja. Zobacz kto zaczal ten caly burdel z pieprzeniem niezdrowym o "rzekomej" otylosci. I co ta wspomniana otylosc "hamerykanska" ma wspolnego z imionami i brakiem tolerancji zlosliwych polaczkow lesnych. Nie wysmiewam sie z umieralnosci noworodkow zadnego kraju. Przyklad byl podany po to zeby sie az tak nie szczycic swoimi osiagnieciami w zakresie zdrowego trybu zycia. Najwidoczniej statystyki pokazuja ze nie jest on az taki zdrowy u sredniego Polaka. Mniej wiecej obydwa kraje wypadaja tak samo. Wiec nikomu nie powinno byc do smiechu. goniag33 napisała: Po co taka światowa,rzekomo inteligentna > > kobieta wdaje sie w "rozgawory" na raczej typowo polskim "pszenno buraczanym" > forum pełnym "ciemnych bab powiatowych #1 Wcale nie swiatowa. #2 Wcale nie "rzekomo inteligentna". #3 Forum nie jest typowo polskie i pszenno buraczane, bo by mnie tu nie bylo. #4 Forum nie jest pelne ciemnych bab powiatowych, ani nawet dzikich polaczkow lesnych, ale tacy sie tu zdarzaja, wiec trzeba ich czasem wirtualnie obic. W/g moich obliczen 95% forumowiczow jest super i przyjemnie mi sie ich czyta, nawet gdy nie biore udzialu w dyskusji i nawet gdy niekoniecznie sie zgadzam z ich opinia. Czasem (ok 5%) wpada jakas taka stara przedstawicielka dawnej mlodziezowki PZPR, ktorej wlasnie zdjeto kaganiec i, tak jak to juz gdzies wspomnialam, szczeka i gryzie jak burek puszczony z lancucha zakrywajac sie demokracja i wolnoscia slowa. Wystarczy wyjasnien??? Czy cos jeszcze Cie trapi??? Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Re: Ameryką zawiało?! 21.01.06, 20:51 niepytana napisała: > #3 Forum nie jest typowo polskie i pszenno buraczane, bo by mnie tu nie bylo Napisałam,że forum jest r a c z e j typowo polskie pszenno-buraczane to tak po pierwsze ,a po drugie to mam rozumieć iż fakt Twojej obeności na tymże forum znacząco podnosi jego jakość? Nie odpowiadaj,bo to pytanie retoryczne. > Czasem (ok 5%) wpada jakas taka stara przedstawicielka dawnej > mlodziezowki PZPR, ktorej wlasnie zdjeto kaganiec i, tak jak to juz gdzies > wspomnialam, szczeka i gryzie jak burek puszczony z lancucha zakrywajac sie > demokracja i wolnoscia slowa. Najwięcej ,jak to ujęłaś, szczekania i gryzienia to wyszło jednak od Ciebie.Nie zauważyłam aby którakolwiek z dziewczyn użyła wobec Ciebie jakichkolwiek inwektyw a Ty a i owszem .A za nic nie mogę pojąć co ma wolność słowa do wyrażenia swojej opinii o tym czy o tamtym imieniu?!No nic widocznie "ciemna baba powiatowa' ze mnie. >Wystarczy wyjasnien??? Czy cos jeszcze Cie trapi??? Chyba masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem.Nie oczekiwałam od Ciebie żadnych wyjaśnień,bo i po co? Fakt pozostaje faktem,że zrobiłaś z igły widły.Nakręciłaś się na maxa przy zupełnie błahej rozmowie o imionach. Nadal uważam ,że poruszanie tematu umieralności noworodków przy okazji akurat tej dyskusji i w taki sposób jak Ty to zrobiłaś jest obrzydliwe.Jeśli już tak koniecznie chciałaś oświecić >złośliwych dzikich polaczków leśnych< to o wiele bardziej pasowałaby tu statystyka umieralności na choroby związane z otyłością,bo o nią przecież poszło. A tak już na koniec powiem Ci,że pusty śmiech mnie,i nie tylko mnie, ogarnia jak niektórzy Polacy żyjący poza granicami naszego kraju zaczynają się wypowiadać o tych,którzy nadal tu mieszkają w takim tonie jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Ameryką zawiało?! 21.01.06, 21:26 > A tak już na koniec powiem Ci,że pusty śmiech mnie,i nie tylko mnie, ogarnia > jak niektórzy Polacy żyjący poza granicami naszego kraju zaczynają się > wypowiadać o tych,którzy nadal tu mieszkają w takim tonie jak Ty. Bardzo trafnie to ujęłaś. Takie osoby postrzegane są wręcz karykaturalnie. A już super bawi mnie jak po kilku miesiącach za granicą kaleczą język ojczysty albo mają "akcent". Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: Ameryką zawiało?! 22.01.06, 00:41 goniag33 napisała: > Napisałam,że forum jest r a c z e j typowo polskie Ok, wiec: #3 Forum nie jest r a c z e j typowo polskie i pszenno buraczane, bo by mnie tu nie bylo > Najwięcej ,jak to ujęłaś, szczekania i gryzienia to wyszło jednak od Ciebie. Hehehehe, no wiesz, ocena subiektywna, kazdy ma prawo do swojej. > Nie > > zauważyłam aby którakolwiek z dziewczyn użyła wobec Ciebie jakichkolwiek > inwektyw No to czytaj "mniej selektywnie" to sie to i owo znajdzie. Naprzyklad takie cudo od moofki: "bosz najgorsze, ze ty nawet nie czujesz jaka jestes głupia w tym swoim wielkoswiatowym zadufaniu" "kretynka" Zajzyj jeszcze na edziecko, jakie tam moofka odstawia szczekania. Ja mam zasade jak powyzej, ktos szczeka - ja wirtualnie obijam, moofka natomiast szczeka na bezbronne i nieswiadome, rozumicie w ramach wolnosci slowa i wyboru. Jest glupaja baba i tyle. There... wytlumaczylam Ci bo wydajesz sie do rzeczy kobieta i moze poprostu zle mnie zrozumialas. Nie chcialam rowniez dzgac w ego patriotyczne. Wbrew pozorom, nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Jest roznica miedzy Polakami a dzikimi polaczkami lesnymi, a ironiczne jest to, ze bardziej dostaje sie przez to Wam (tym 95%) niz mi tu daleko. No ale kazdy ma swoje, i ja pewnie nigdy nie pogodze sie z tymi 5% i bede ich wirtualnie tepic. Zegnaj. PS. Nie jestem Amerykanka. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Ameryką zawiało?! 22.01.06, 08:05 >Wbrew pozorom, nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Jest >roznica miedzy Polakami a dzikimi polaczkami lesnymi, a ironiczne jest to, ze >bardziej dostaje sie przez to Wam (tym 95%) niz mi tu daleko. No ale kazdy ma >swoje, i ja pewnie nigdy nie pogodze sie z tymi 5% i bede ich wirtualnie tepic. ______________________________ wirtualnie tępić, wirtualnie obić to w twoim rozumieniu wysmarować kolejnego ordynarnego posta w imię sobie tylko pojętej spolecznej sprawiedliwośći jak mniemam wirtualne obicie obrońcóy uciśnionych niepytanej należy się kazdemu, kto osmiela się mieć inne zdanie niż sama niepytana – o ile dobrze pamietam z taką samą tępą zajadłością prowadziłaś krucjaty oświecające na długim karmieniu piersią, wypisywałaś świństwa dziewczynom, które nie chcą mieć dzieci, tu widze powodem ataków staje się niegustowanie w takim czy innym imieniu, ty zawsze wiesz lepiej kto, jak i co ma myśleć głupio i fałszywie brzmią więc twoje teksty i szeroko pojętej tolerancji bo mam wrażenie, że na co dzień w leśnym polaczkowie stać nas na więcej rozumienia względem bliźniego i jego wyborów kiedy ktoś próbuje nie daj boze wejsc z toba w dyskusję, co ja już wiem i pare innych osób zapewne tez, uciekasz się do najnizszych i najpodlejszych chwytów, no bo argumentów dla zacietrzewienia li i jedynie jakoś brak, prawda? Można wtedy wytknąć, że kraj w którym mieszkasz gorszy jest, bo to Polska własnie Można tez, przypomniec historie polski i komunizm wytknąć – zabawne, ze pokoleniu, którego rodzice w ogromnej wiekszosci walczyli już w solidarnosci i wychowywali się w duchu innych haseł niż umilowanie partii (ale rozumiem, ze historia kraju lesnych polaczkow nie jest nikomu do niczego potrzebna według ciebie) Przy okazji możesz tez wytknąć, ze język polski nie jest nikomu potrzebny piany na ustach dostając kiedy dzieczyna dla żartu napisze coś łamanym angielskim. Jeżeli już tak całkiem nie masz co napisać, jak ostatnio w odpowiedzi marcelino, można tez wytknąć matkom ze w ich kraju dzieci umierają, na takie chamstwo i brak wyczucia to już słów brak Nie podcieraj więc sobie gęby tolerancja, bo w twoim wykonaniu śmierdzi fałszem i tyle na forum jestem długo, dyskutować lubię i potrafię, ale do tego potrzeba też odpowiednich osób po drugiej stronie Jest ich tu duzo, ale ty nią nie jesteś Przerzucanie się umieralnością noworodków to nie dla mnie A twoją opinię o mnie mam w srodku przysłowiowej d..y Chociaż czasem przyznam, dla ubawu śledzę twoje wypociny Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Re: Ameryką zawiało?! 22.01.06, 12:03 niepytana napisała: > No to czytaj "mniej selektywnie" to sie to i owo znajdzie. Naprzyklad takie > cudo od moofki: > "bosz > najgorsze, ze ty nawet nie czujesz jaka jestes głupia w tym swoim > wielkoswiatowym zadufaniu" > > "kretynka" Czytam uważnie posty na których temat mam zamiar się wypowiadać i uważam ,że całą "wojnę" zaczęłaś Ty.Wtrąciłaś się do rozmowy i od razu zaczęłaś wszystkich krytykować i pouczać.Ton Twojej wypowiedzi też nie należał do przyjemnych. >Zajzyj jeszcze na edziecko, jakie tam moofka odstawia szczekania. Nie widzę sensu w odsyłaniu mnie na edziecko - dyskusja toczy sie tu i teraz.Z tego co widzę prowadzisz osobistą krucjatę przeciwko Moofce. >Nie chcialam rowniez dzgac w ego patriotyczne. Ale robisz to praktycznie za każdym razem!Język polski jest dla Ciebie niepotrzebny,Polska to kraj pszenno-buraczany,a ludzie go zamieszkujący to polaczki i ciemne baby powiatowe.Pisząc w ten sposób obrażasz również samą siebie,bo z Twojej poniższej wypowiedzi wynika,że jednak czujesz się Polką : > ironiczne jest to, ze > bardziej dostaje sie przez to Wam (tym 95%) niz mi tu daleko. Nie twierdzę,że wszyscy Polacy to chodzące ideały,ale każda nacja ma swoje plusy i minusy. Kończąc pozwolę sobie również zauważyć,że Twoje nawoływanie do tolerancji nijak ma się do tonu i treści Twoich wypowiedzi. Żegnaj PS.:A ja jestem Polką mieszkającą w powiatowym miasteczku i nie wstydzę się tego. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: Ameryką zawiało?! 22.01.06, 17:39 W zasadzie mogę się podpisac pod wszystkim co napisały Moofka i Goniag, wiec już nie będę się rozwodzić. Ale, Niepytana - po co w swoich postach znienacka stosujesz angielskie zwroty? Żeby pokazac, ze je znasz? Zeby niby mimochodem udowodnić, jaka jesteś światowa, i że polskiego już trochę się zapomniało od tej światowości? Śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: Ameryką zawiało?! 24.01.06, 00:44 Smieszne??? Ja tu ponad pol zycia mieszkam ty trombo hehehehehehe. Smieszni to jestescie dla mnie wy z tymi swoimi "trendi" (co to w ogole jest)"tok szol" (whaaaa?) i apartamentowce (bunch of morons). Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: Ameryką zawiało?! 24.01.06, 09:54 "TY trOMbo"??? MOże jednak przypomnij sobie słownik ort. języka polskiego, bo na poradnik dobrego wychowania już chyba za późno dla Ciebie. A nie ma tam u WAS w tej Kanadzie, czy innej Hameryce jakiegoś portalu, gdzie są fora, na których byc mogła popisac sobie z innymi światowcami, bez śmiesznego polskego języka? A apartamentowiec, to po prostu dom w ktorym są apartamenty Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: Ameryką zawiało?! 24.01.06, 01:21 goniag33 napisała: > PS.:A ja jestem Polką mieszkającą w powiatowym miasteczku i nie wstydzę się > tego. Jestes zakompleksiona. Dlaczego mialabys sie wstydzic mieszkania w malym miasteczku. Gdybys nie miala kompleksow nie przyszloby Ci to do glowy. Ja rowniez sie nie wstydze ze mieszkam w miescie 3 razy wiekszym od Warszawy. Tylko co to ma do rzeczy??? Jeszcze cos. Zasadnicza roznica miedzy mna a moofka w tym watku jest taka ze ja uwazam ze nie powinno sie glupio wysmiewac z innych imion, rowniez obcobrzmiacych, a ona i autorzy bodajze 10 pierwszych wpisow na tym watku robia sobie name bashing party szydzac z imion takich jak Alan - no bo przeciez anal ha ha ha, Denis to przeciez penis ha ha ha. Glupie zakopiorne myslenie. Zycze wiele cierpliwosci, gruboskornosci i powodzenia w wychowywaniu dzieci w takim spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Re: Ameryką zawiało?! 24.01.06, 08:26 niepytana napisała: > Jestes zakompleksiona. Dlaczego mialabys sie wstydzic mieszkania w malym > miasteczku. Gdybys nie miala kompleksow nie przyszloby Ci to do glowy. Czy Tobie to trzeba wszystko łopatologicznie tłumaczyć???!!!Nie wierzę,że nie pojęłaś sensu tej wypowiedzi.Ty osoba wszechwiedząca,mająca monopol na mądrość?! Matko jedyna o jakich kompleksach Ty piszesz dziewczyno?!Nie znasz mnie i juz postawiłaś diagnozę.Pogratulować "przenikliwości umysłu" haha! Co do różnicy między Moofką a Tobą to widzę ją zupełnie inaczej niż Ty - zresztą nie tylko ja ,ale nie będę nawet próbowała Ci tego tłumaczyć bo uważam,że to strata czasu.Niestety nawet nie próbujesz zrozumieć co ktoś chce Ci przekazać.Pozostaje mi tylko życzyć Ci aby upadek z piedestału Nieomylnej- Wszechwiedzącej nie był zbyt bolesny. Nie zamartwiaj się również o wychowanie naszych dzieci.Zapewniam Cię,że mogłabyś się wiele od nich nauczyć,między innymi wyrozumiałości,tolerancji i szacunku do innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 18:32 Brawo! Aldona mama Pauli Letycji Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:08 no i sie pocięły.....na tym forum nawet przyjemna dyskusja o imionkach może zabić Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:14 Hehehe a taki niewinny temat mogłoby się wydawać że mamy Bolków Krzysiów Zbyszków Staszków fajnie pogadają na temat swojego immiennego wyboru z mamami Nikoli Olimpi Vanessy a tu wtopa znów awantura.Dziewczyny więcej luzu "nie to co ładne jest ładne ale to co komu sie podoba" Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:19 janet3 napisała: > Hehehe a taki niewinny temat mogłoby się wydawać że mamy Bolków Krzysiów > Zbyszków Staszków fajnie pogadają na temat swojego immiennego wyboru z mamami > Nikoli Olimpi Vanessy a tu wtopa znów awantura.Dziewczyny więcej luzu "nie to > co ładne jest ładne ale to co komu sie podoba" _______________________ janet3 wiesz, ze Cie uwielbiam i nawet jakbys miała corcie o imieniu tractorynka przez c nic by to nie zmieniło okazuje sie jednak, ze nie wszyscy chcą i potrafią rozmawiac bez obrazania i nie wolno sie przyznac, ze pewne imiona mniej sie podobają, bo dowiesz sie, ze jestes komunistką z kraju w ktorych dzieci umierają, a na dowód dostaniesz linka ze statystyką czujesz absurd takiej "rozmowy"? no to juz mnie zjezyło Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:23 moofka napisała: > janet3 napisała: > > > Hehehe a taki niewinny temat mogłoby się wydawać że mamy Bolków Krzysiów > > Zbyszków Staszków fajnie pogadają na temat swojego immiennego wyboru z ma > mami > > Nikoli Olimpi Vanessy a tu wtopa znów awantura.Dziewczyny więcej luzu "ni > e to > > co ładne jest ładne ale to co komu sie podoba" > _______________________ > janet3 > wiesz, ze Cie uwielbiam i nawet jakbys miała corcie o imieniu tractorynka przez > > c nic by to nie zmieniło > okazuje sie jednak, ze nie wszyscy chcą i potrafią rozmawiac bez obrazania > i nie wolno sie przyznac, ze pewne imiona mniej sie podobają, bo dowiesz sie, > ze jestes komunistką z kraju w ktorych dzieci umierają, a na dowód dostaniesz > linka ze statystyką > czujesz absurd takiej "rozmowy"? no to juz mnie zjezyło Hehehe moja córcia ma na imie Laura a nie tractorynka ale sie usmiałam.Moofko kochana ja tez Cię uwielbiam i pierwszy raz wyznaję Tobie publicznie miłość Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:29 posyłam buziaczka Laura jest przepiekne czajka, a Ty nie krzycz na janet za c.y.t.o.w.a.n.i.e DD Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 20:02 No Moofka, jakże ja mam nie krzyczeć? Kiedy ręce opadają jak człowiek chce coś przeczytac. Cytowania pół strony i jedno zdanie odpowiedzi. No ale widzę ze przynajmniej ty i Marcelino przestałyscie cytowac. A to już cos Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 22.01.06, 13:35 Bez cytowania duże dyskusje są zupełnie nieczytelne. I czasem trzeba zacytowac nawet całą czyjąś wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 22.01.06, 13:42 Zgadzam się ze bez cytowania dłuzsze dyskusje stają się nieczytelne. Ale nie zgadzam się ze trzeba cytowac całą wypowiedź. No chyba ze ta wypowiedź składa się z 1-3 zdan. Odpowiedz Link Zgłoś
mmarusia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 20:01 Mnie tez nie podobaja sie spolszczone amerykanskie imiona.Nie podoba mi sie tez imie "narzeczonego" mojej 7-latki-Melek(Melchior).Nie daj boze ,aby zostal moim zieciem .Brat Melka ma na imie Roch.Tez mi sie nie podoba.Od niedawna mieszkamy na prowincji,mozna tak rzecz,czyli w malym 15 tysiecznym miasteczku. Hmm... Mam kolezanke,ktora ma ponad 30lat i na imie Roma,a jej siostra Rada.Jakos nigdy nie mialy problemow ze wzgledu na swoje imiona. Jak rodzilam corke,to na sali byla mama z synkiem Alanem.BARDZO mi sie to imie nie podoba,a ta mama byla z Koziej Wolki.... Swoja corke,7 lat temu nazwalam Zuzia.Po mamie,tzn po mnie Mam na trzecie imie Zuzia i bardzo mi sie to imie podoba.Oprocz mnie to imie podobalo sie tylko mojemu mezowi i mojej babci.Wszyscy inni mowili ,ze jest brzydkie,takie stare.No,a potem byl boom na Zuzki.W zanadrzu mialam imie Basia,ale jak zobaczylam corke,to postanowilam,ze bedzie Zuzia.Taka byla pyzata,wlosiasta i czerwona-normalnie ZUZIA Moj maz ma 38lat i na imie Wladyslaw.Jak go poznalam to nie moglam zapamietac jego imienia Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Dlaczego akurat Nikola? 20.01.06, 21:09 Dlaczego autorka wątku przyczepiła sie akurat imienia Nikola? tak pytam z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Dlaczego akurat Nikola? 20.01.06, 21:48 > Dlaczego autorka wątku przyczepiła sie akurat imienia Nikola? tak pytam z > ciekawosci. Nie tylko autorka watku i nie tylko imienia Nikola. Odpowiedz jest prosta jak sie przejzy wiekszosc postow - brak kultury i brak tolerancji - bo jak widac, w wiekszosci przypadkow nie bylo to wyrazenie zwyklej opinii o tym jakie imie nam sie podoba, a jakie nie. Bylo to po prostu osmieszanie imion, ktore nie podobaja sie niektorym forumowiczkom przekonanym o swojej wylacznej racji. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Dlaczego akurat Nikola? 20.01.06, 23:10 Np Lipiec obrazila mnie i moje dziecko wyrazeniem "wiesniactwo" to chyba swiadczy, o bardzo niskiej kulturze osobistej Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Dlaczego akurat Nikola? 21.01.06, 14:10 edycia274 napisała: > Dlaczego autorka wątku przyczepiła sie akurat imienia Nikola? tak pytam z > ciekawosci. Jest to jedno z imion, które można pisać na wiele sposobów. Ten fakt utrudnia życie. Mam na myśli wszelkie sytuacje, w których trzeba podawać, literować imię, jak np. w urzędzie, szkole, na poczcie i wielu innych miejscach. Podiadacze imion o jasnej pisowni nie maja tego problemu i tyle. Może to być imię bardzo wyszukane jak chociaż wspomniana Dolores. Ale Dolores napiszesz tylko w taki sposób, a Nicollę na milion różnych sposobów. Samo imię może i jest ładne, nie o to mi chodzi, ale niewygodne i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mamipatryka Kłopotliwy wątek 20.01.06, 23:32 Każdy ma prawo nadać dziecku imię takie, jakie mu się podoba. Cała ta dyskusja jest bez sensu, nie prowadzi do niczego. Może tylko do tego, że ludzie się wzajemnie obrażają. Mamy demokrację, a tym samym wolność wyboru. Pozdrawiam Ps. Jeszcze się nie spotkałam z imieniem Dżesika pisanym w tej formie. U mojego Patryka w przedszkolu jest Jessica ( świetna dziewczynka ). Odpowiedz Link Zgłoś
maw51 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 09:32 Wszystko zależy, co się, komu podoba. Jak dałam swojemu synkowi imię Aleksander cała rodzina stwierdziła ze brzydszego imienia mu nie mogłam dać. Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 11:16 Był sobie taki chłopiec o imieniu Denis. Kto zgadnie jak na niego mówiono na podwórku dzieciaki? Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 12:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=35035308 Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Selena 21.01.06, 13:49 Piękne, prawda? Oryginalne, a nie wymyślne. Uważam, że każdy ma prawo tak nazwać dziecko jak chce, aby tylko imię nie ośmieszało dziecka. Kiedyś w Onecie pisano na tymat autentycznych imion ośmieszających. Były szokujące, dziwię się jak urzędnicy mogli się na nie zgodzić, przecież są jakieś przepisy. Zapamiętałam jedno: Pipa. Fajne prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwuniaw Nadia 23.01.06, 14:39 Ja (najprawdopodobniej) dam na imię mojej córci Nadia. I dopóki nie zajrzałam na to forum nie miałam pojęcia, że imię to należy do dziwnych, oryginalnych (w mniemaniu niektórych). Ja od dzieciństwa znałam Nadię i uważam, że jest tak samo normalne jak Ania, Kasia. Tak się zastanwawiam, że gdybym chciała dać swojemu dziecku bardziej pospolite imię to nie mam wyboru, bo wszędzie w rodzinie same: Magdy, Asie, Gosie, Kasie, Agnieszki, Anie itd. PS. w spisie imion Nadia i Nadzieja to dwa odrębne imiona. Choć niewykluczone, że na Nadzieję można zdrobniale mówić Nadia. MAm rację? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia 23.01.06, 17:32 Nadia Pracownicy jednego z USC odmówili zarejestrowania córki Polaków pod imieniem Nadia, ponieważ nie znaleźli go w rejestrze imion. W liście do Rady chcieli się upewnić, czy postąpili właściwie. Odpowiedziała im sekretarz RJP: […] Nadia to zdrobnienie mało popularnego w Polsce imienia Nadzieja oraz bardzo popularnego w Rosji Nadieżda. Jest bardzo rozpoznawalne jako imię zdrobniałe właśnie, a nie jako oficjalna forma. Nadanie go byłoby więc sprzeczne z ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego […], która nakłada na kierownika urzędu stanu cywilnego obowiązek odmowy rejestracji imienia w postaci zdrobniałej. rjp.pl/?mod=oip&type=imiona&id=454&letter=N Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Nadia 23.01.06, 17:41 […] Nadia to zdrobnienie mało popularnego w Polsce imienia Nadzieja oraz bardzo popularnego w Rosji Nadieżda. Jest bardzo rozpoznawalne jako imię zdrobniałe właśnie, a nie jako oficjalna forma. Nadanie go byłoby więc sprzeczne z ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego […], która nakłada na kierownika urzędu stanu cywilnego obowiązek odmowy rejestracji imienia w postaci zdrobniałej. W Polsce nie istnieje prawo zabraniajace tworzenia nowych imion. Tak np. powstalo imie Solidariusz. Istnieja jednak przepisy dotyczace tworzenia imion - nie moze byc ono osmieszajace, obrazliwe, byc nazwa roslin, rzeczy, wydarzen itp. Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgus Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 15:10 a ja tu siedze w stanach, i glowilam sie miesiacami jak nazwac coreczke zeby i w Polsce i tu nie miala ciezko. widze, ze nie potrzebnie, skoro sa tam juz Keviny i Nicolletty.... Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Sara to najlepszy wybór 21.01.06, 15:19 Jak widzisz nikt się tu do Sary nie przyczepił Sara to piękne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Sara to najlepszy wybór 21.01.06, 16:47 A kto miał się przyczepić do Sary i niby dlaczego? To imię z naszego kręgu kulturowego. Nie jest popularne, ale i nie wymyślne i bardzo dobrze. Nie lubię tylko zdrobnienia: "Sarunia". Osobiście rażą mnie imiona żeńskie nie zakończone na -a. Np. Nicoll. (Obawiam się dodatkowo, że dzieci w szkole mogą czytać tak jak się pisze.) Nikola jest wg mnie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
escribir Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 22:31 Tyberiusz Plumbaum Kewin Chrzan Klaudia Kiełbasa Tycjan Gąsior Sorki, ale ja bym tak nie mogła! Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 22:35 A co, Kasia Kielbasa ladniej brzmi? Fatalne nazwisko to fatalne nazwisko,nic tego nie zmieni. Dziewczynom dobrze bo moga zmienic Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 23:16 Kochanie, moj Tycjan ma nazwisko starego, szlacheckiego rodu konczace sie na ...ski. Nie osmieszaj na zapas, jesli nie masz pojecia o tym, jak komponuja sie z nazwiskiem imiona dzieci forumowiczek. Natomiast zestawienie Maria Mięso - imie i nazwisko jak najbardziej polskie - nijak mi nie pasuje, a taki zestaw znam. Tak piekne, kobiece imie wydaje sie osmieszone [niestety, niezbyt ladnym] nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mpfl Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 22.01.06, 01:02 A ja mam synka Franciszka i Lenę. Odpowiedz Link Zgłoś
escribir Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 22.01.06, 18:44 Nie chodzi mi o imiona, chodzi o zestawienie z nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tyberonidas Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 03.01.14, 21:33 albo np. Małgorzata Wilczyńska, samo nazwisko świadczy o tej osobie Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 12:37 I żeby podzielić się tą treścią odgrzałaś 8-letni wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
tyberonidas Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 09:41 Małgorzta Wilczyńska, sorry ale ja bym tak nie mógł ! Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 15:00 Co jest tragedia, to nietolerancja, koltunstwo i plotkarstwo opinii publicznej. Tragedia jest ten peryferyjny obyczaj wysmiewania imion, czy nazwisk, pochodzacy z czasow, gdzie w miasteczku skladajacym sie z 6 domow nie bylo telewizji i telenoweli, totez jedyna rozrywka bylo mielic jezykiem o innych i osadzac. Spoleczenstwo, jezyk, obyczaje so w ciaglym procesie zmian, nic nie stoi w miejscu. Na naszych oczach kultury sie splataja, jezyki przenikaja sie nawzajem, totez imiona rowniez sie zmieniaja, naplywaja z innych kultur i krajow. Kto tego nie jest tego swiadomy wpada w goraca pasje, protestuje a wypiekami na policzkach i ze straszna zgroza krytykuje imie Dorian, czy Nikoletta. Cala ludzkosc kroczy w przyszlosc, niektorzy jednak sa na samym koncu tego pochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 15:31 gustko napisał: >> Kto tego nie jest tego swiadomy wpada w goraca pasje, protestuje a wypiekami na > policzkach i ze straszna zgroza krytykuje imie Dorian, czy Nikoletta. Cala > ludzkosc kroczy w przyszlosc, niektorzy jednak sa na samym koncu tego pochodu. ________________ eee tam zaraz w przyszłość rzecz gustu najogólniej, ale z postepem żwawym kroczeniem ku światłej przyszłości chyba za wiele wspólnego nie ma się podoba, się nie podoba ty krytykujesz, że moze sie nie podobać, a komus sie zwyczajnie nie podoba w czym twoja krytyka jest lepsza? Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 16:42 gustko napisał: > > Co jest tragedia, to nietolerancja, koltunstwo i plotkarstwo opinii publicznej. > Tragedia jest ten peryferyjny obyczaj wysmiewania imion, czy nazwisk, pochodzac > y > z czasow, gdzie w miasteczku skladajacym sie z 6 domow nie bylo telewizji i > telenoweli, totez jedyna rozrywka bylo mielic jezykiem o innych i osadzac. Teraz postępowa część miasteczka składającego się z 6 domów ma telewizję i telenowele, ogląda je z rozdziawioną buzią i postępowo nadaje dzieciom imiona Nikol i Olivier. Kołtuny, jak nie oglądacie telenowel to przynajmniej nie krytykujcie tych wspaniałych postępowców. Od razu widać że robicie to z zazdrości. Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 16:55 sutra napisała: > Teraz postępowa część miasteczka składającego się z 6 domów ma telewizję i > telenowele, ogląda je z rozdziawioną buzią i postępowo nadaje dzieciom imiona > Nikol i Olivier. Kołtuny, jak nie oglądacie telenowel to przynajmniej nie > krytykujcie tych wspaniałych postępowców. Od razu widać że robicie to z > zazdrości. Spoleczenstwo, jezyk, obyczaje so w ciaglym procesie zmian, nic nie stoi w miejscu. Na naszych oczach kultury sie splataja, jezyki przenikaja sie nawzajem, totez i m i o n a r o w n i e z sie zmieniaja, naplywaja z innych kultur i krajow. Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 17:05 gustko napisał: > Spoleczenstwo, jezyk, obyczaje so w ciaglym procesie zmian, Zwłaszcza zmieniajo kulture tacy ludzie, co ja nie za dobrze znajo. Bo im sie inna kultura wydaje atrakcyjno. Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 17:16 sutra napisała: > Zwłaszcza zmieniajo kulture tacy ludzie, co ja nie za dobrze znajo. Bo im sie > inna kultura wydaje atrakcyjno. Gdyby sie spoleczenstwo nie zmienialo, to do dzis mielibysmy bloto dookola domu, gdyz asfalt bylby zagranicznym wynalazkiem, ktory by zagrozil naszej kulturze. Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: "kłopotliwe" imiona 22.01.06, 17:26 Są zmiany i zmiany. Nie wszystko, co importowane, jest wyrazem postępu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: "kłopotliwe" imiona 23.01.06, 18:59 ledzeppelin3 napisała: > Szczególnie z Wenezueli dobre Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: "kłopotliwe" imiona 23.01.06, 21:00 Na naszych oczach kultury sie splataja, jezyki przenikaja sie nawzajem > ,totez i m i o n a r o w n i e z sie zmieniaja, naplywaja z innych kultur i > krajow. No niby tak. W takim razie dlaczego nie ma imion takich jak Kostja, Saszka, Witja, Swetłana. Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: "kłopotliwe" imiona 24.01.06, 00:50 marcelino1 napisała: > No niby tak. W takim razie dlaczego nie ma imion takich jak Kostja, Saszka, > Witja, Swetłana. Nowe nadchodzi z zachodu, nie ze wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
malpig Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 23.01.06, 13:57 fajnie sie czyta wypowiedzi niektórych z mam. Wiesniactwo, buractwo etc. Po cholerę zaglądacie w czyjeś życie? Ono nie powinno Was obchodzić. Zajmijcie sie swoim. Mama z normalnym "niekłopotliwym" imieniem Odpowiedz Link Zgłoś
katse smieszy mnie ta dyskusja 23.01.06, 17:59 bo wedlug mnie każde imie jest dobre. Owszem nie wszystkie podobają nam się tak samo, ale czy to powód żeby ludzi nazywać wieśniakami czy burakami??? Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: smieszy mnie ta dyskusja 24.01.06, 03:38 katse napisała: > bo wedlug mnie każde imie jest dobre. > Owszem nie wszystkie podobają nam się tak samo, ale czy to powód żeby ludzi > nazywać wieśniakami czy burakami??? Nie, najlepiej jak sie mamy zbiora i robia sobie ubaw ze ktos ma na imie Nikola, przeciez to Mikolaja ha ha ha, a Denis to penis, a Alan to anal, ha ha ha ha jakie smieszne. A jak sie chce rozgonic to towarzystwo buraczane to wtedy sie mamusie od poczucia humoru czuja urazone :Bo proszem pani ona siem przezywa. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: niepytana 24.01.06, 09:43 Niepytana wyzywając innych od buraków nie wystawiasz sobie najlepszego świadectwa. Naucz się czytać ze zrozumieniem. To ja pisałam, że Nikola znaczy Mikołaja, bo tak po prostu jest, nie wyśmiewałam się z imienia, które mi się podoba. niepytana napisała: Nie, najlepiej jak sie mamy zbiora i robia sobie ubaw ze ktos ma na imie > Nikola, przeciez to Mikolaja ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia niepytana 24.01.06, 12:58 nie rozumiem, czemu tak najeżdżasz na imiona, jak sama dałaś córce takie idiotyczne imię, a sama nie umiesz nawet poprawnie zatytułować wątku ze zdjęciami (błąd interpunkcyjny) radzę wrócić do podstawówki - polskiej Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: niepytana 24.01.06, 16:14 Aniu, zle zrozumialas. Ja jestem zla na ludzi co sie z imion wysmiewaja. Nie spiesz sie tak z ocena bo zrobisz z siebie idiotke. PS. Sa imiona ktore mi sie mniej podobaja i te ktore mi sie bardziej podobaja, ale uwazam ze kazdy nada dziecku na imie jak uwaza. Moja w tym glowa, zeby nauczyc moje dzieci (moze i idiotycznie w/g Ciebie nazwane) zeby nigdy nikomu nie mowily ze ma idiotyczne imie i zeby nie przekrecac Denis na penis. Zrozumialas teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: niepytana 24.01.06, 16:20 niepytana napisala: > ...myslenie bosych i nagich ze w hameryce sie hamburgery tylko je. Tak tak i co > wam jeszcze waadza powiedziala??? ... Ja swoja > osoba przykladu otylego hamerykana, o jakich wam w polanezji na dobranoc > wieszcz Redlinski opowiada, nie daje. Za to wy i towarzyszka mroofka dajecie > doskonale przyklady zacietrzewionych, buraczanych, nietolerancyjnych i butnych > dzikich polaczkow lesnych. Daj Boze waszym dzieciom aby w kraju buraczano > blotnistym zaswiecilo slonce i zeby ta polaczkowata mentalnosc wymarla > >smiercia naturalna. Jesz bigos i pierogi, sluchasz polskiego ksiedza w waszej parafii, nie umiesz ani po polskiego, ani angielskiego i jedynie, gdzie sie dobrze czujesz to na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana [...] 24.01.06, 16:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: niepytana 24.01.06, 16:20 > Aniu, zle zrozumialas. Ja jestem zla na ludzi co sie z imion wysmiewaja. Nie > spiesz sie tak z ocena bo zrobisz z siebie idiotke. Hi hi a ty już z sibie zrobiłaś > Zrozumialas teraz? Nie, napisz jeszcze raz, z polskimi znakami diakrytycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: niepytana 24.01.06, 16:25 heheheh dobre) nie sposob nie podpisac sie pod Twoimi slowami Anno)) Odpowiedz Link Zgłoś
kafmu Re: Niepytana... 24.01.06, 00:51 podobno jesteś wśród Mam Nieziejących Jadem?W takim razie wytłumacz mi skad u Ciebie tyle złości?A jak aż skapuje z ekranu?Można tak zmieniać osobowość?Tam tiu ,tiu słodko ,miło a tutaj ziać jadem? Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana [...] 24.01.06, 01:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
stepujaca_jaszczurka Re: Niepytana... 24.01.06, 09:09 Taka ona Nieziejąca Jadem jak ja baletnica! Fora jej sie pomyliły i tyle! Musi trochę paszczą pokłapać żeby swe zakompleksione ego podreperować hehehehe. Żeby się tylko nie zabiła jak zleci z wysokości swego ego na swoje IQ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewanka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 24.01.06, 14:00 Różna imiona i te nowe i te starsze budzą w róznych ludziach rózne emocje. Moje dzieci maja żadko spotykane imiona co nie znaczy że są bardzo dziwne tylko dorosłym sprawiają problem. Dziecią łatwiej przyjąć jakieś nie spotykane imię za tz.normalne niż to że dwje ma takie samo imię.Spotkałam się tylko z mały zrozumieniem dla imion ze strony starszych(pań z przedszkola i ze szkoły) niż dzieci z tych samych instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: stepujaca jaszczurka.. 24.01.06, 17:07 Wlasnie ocieram oczy z lez, bo tak sie smieje z Twojego nicku....ajajaj... bossssski! Odpowiedz Link Zgłoś
stepujaca_jaszczurka Re: tennessee 24.01.06, 22:34 goniag33 napisała: > Dziękuję za uznanie! )))) A czego mi tu śmietankę spijasz?! Pomysł był Twój,ale wykonanie moje! Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Od niepytanej do ... wlasciwie wszystkich 24.01.06, 16:49 #1 Uwazam ze powinna byc tolerancja nadawania imion dzieciom, jak rowniez uwazam ze powinno sie dzieci uczyc zeby nie wysmiewac sie z innych imion. Czy ktos ma problem z tym zdaniem (lub jego trescia)??? #2 Uwazam ze trzeba byc cieciem powiatowym, pszenno buraczanym zeby kpic, szydzic, czy przekrecac zlosliwie imiona, a tym bardziej imiona innych dzieci. Czy ktos ma cos przeciw zdaniu #2??? Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: Od niepytanej do ... wlasciwie wszystkich 24.01.06, 17:01 niepytana napisała: > #2 Uwazam ze trzeba byc cieciem powiatowym, pszenno buraczanym zeby... W ktorym barze "pracujesz"? Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Od niepytanej do ... wlasciwie wszystkich 24.01.06, 17:04 Oj Niepytana aleś Amerykę odkryła! Oczywiście, że powinna być tolerancja i nie powinno się wyśmiewać z imion. Kto tu złośliwie przekręcał imiona? Może nie czytałam zbyt dokładnie wszystkich postów, ale wydaje mi się, że je źle zinterpretowałaś, dziewczynom chodziło o to, że niektóre imiona łatwo przekręcić. Dzieci bywają wredne, nawet gdy mają rodziców na poziomie. Pamiętam ze swego dzieciństwa przezywanie i przekręcanie nawet zwyczajnych imion np.wierszynki na Jurka. (Wiadomo z czym się rymuje "Jurek") Dziewczyny nie radziły nazywać dziecka np. Denis, bo może być przezywany Penis. To fakt. Mąż, który wiele lat mieszkał za granicą opowiadał mi, że słyszał w ten sposób przekręcone imię męża pani Thatcher w "ichniej" telewizji. Słyszały, że dzieciaki złośliwie przekręcały Allan na Anal i się podzieliły z tą wiedzą. A to, że komuś może się nie podobać np. imię Nikola to chyba normalne. To kwestia gustu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Od niepytanej do ... wlasciwie wszystkich 24.01.06, 17:16 niepytana napisała: > #1 Uwazam ze powinna byc tolerancja nadawania imion dzieciom, jak rowniez > uwazam ze powinno sie dzieci uczyc zeby nie wysmiewac sie z innych imion. Czy > ktos ma problem z tym zdaniem (lub jego trescia)??? > > #2 Uwazam ze trzeba byc cieciem powiatowym, pszenno buraczanym zeby kpic, > szydzic, czy przekrecac zlosliwie imiona, a tym bardziej imiona innych dzieci. > Czy ktos ma cos przeciw zdaniu #2??? _______________________ owszem, ja mam przy tym, co ty tu wyprawiasz wyklinając całą nację do dziesiątego pokolenia plując na historię, język, wymachując statystykami umieralności noworodków i redlińskim (on tu pri cziom?) i nazywając wszystkich adwersarzy słowami obelżywymi a niskimi skojarzenie deniska z peniskiem to naprawde malenkie piffko znaj proporcjum, mocium panie nie pytam czy masz jakis problem ze zrozumieniem tresci, bo to dla mnie jasne Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: Od niepytanej do ... wlasciwie wszystkich 24.01.06, 20:54 niepytana napisała: > #1 Uwazam ze powinna byc tolerancja nadawania imion dzieciom, jak rowniez > uwazam ze powinno sie dzieci uczyc zeby nie wysmiewac sie z innych imion. twoja córka będzie miała problem, jak trafi na frankofona, człowiek padnie ze smiechu no chyba że zostanie na tym zadupui, gdzie teraz mieszkacie Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia clelia 25.01.06, 09:53 na drugie pewnie ma Larve, takie ładne imię witaj, frankofonko, juz myślałam, że tylko ja widzę śmieszność tego imienia! Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: clelia 25.01.06, 17:20 anna-pia napisała: > na drugie pewnie ma Larve, takie ładne imię > > witaj, frankofonko, juz myślałam, że tylko ja widzę śmieszność tego imienia! ________________ eee, nie no larwa to mamusia jest Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: clelia 25.01.06, 22:41 > eee, nie no larwa to mamusia jest ja myślałam, że Joanna, ale Larwa też pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: do niepytanej 24.01.06, 21:58 Masz naprawdę fajne dzieciaki, kliknęłam na Twoją sygnaturkę. Ty też wyglądasz na spoko kobietę. Naprawdę dziwię się, że takie rzeczy wypisujesz. Po prostu nie pasuje to wizualnie do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_ziel Re: do niepytanej 25.01.06, 10:36 Ja tez widzialam te zdjecia..ladna, zadbana kobieta, wygladala raczej na siostre tych sliczych dzieci niz mame.a moze ma po prostu ciety jezyk?? Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: do niepytanej 25.01.06, 13:41 > a moze ma po prostu ciety jezyk?? okres? odkryła, że mąż ją zdradza? Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: do niepytanej 25.01.06, 13:45 Ja STAWIAM NA brak klasy+ myslenie, ze jak wyjechalam do Ameryki to jestem gosciowa, a reszta ktora mieszka w Polsce jest zacofana i mi zazdrosci- smutne a zarazem smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: do niepytanej 25.01.06, 22:40 aha, czyli sądzisz, że to stała przypadłość? ja miałam nadzieję, że to mija cóż, często widziałam, jak takie pomietło wsiowe (tzn. cała wieś się z tego śmiała) pojechało za ocean i tam o razu się wielką panią stawało, po pierwsze zapominając j. polskiego na kompleksy rady nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: do niepytanej 26.01.06, 09:46 Myslę, ze to nie jest przejściowe Wrecz przeciwnie, nasila sie z czasem Znam pare takich przypadkow niestety Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: do niepytanej 27.01.06, 08:50 Wspaniale dziewczyny reprezentujecie polskie spoleczenstwo, wasze znajomosci lingwistyczne, geograficzne, kultura, tolerancja etc. wprost zwalaja z nog, szkoda tylko ze z innych powodow niz sie wam wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
street Re: do niepytanej 27.01.06, 09:30 A wracając do tematu. Może znacie jakieś nietypowe nazwiska. Ja znam ginekologa, ktory ma na nazwisko Fiutkowski, i dziewczynę ma na imię Kwas, moja teściowa mimo wieku ponad 50-tkę każe się nazywać Basią, chociaz jest Józefą, w rodzinie tez mam niestety Nikolę. Do dzis nie wiem, bo niezręcznie zapytać czy ona to Nikol czy Nikola. A co do Gracji to po włosku Grazyna. Odpowiedz Link Zgłoś
street Re: do niepytanej 27.01.06, 09:31 dziewczyna ma oczywiście na nazwisko Kwas a nie na imie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia edytkus napisała: ... 27.01.06, 10:19 < wasze znajomosci lingwistyczne, geograficzne, <ciach> co masz na myśli? znajomości oznaczają po polsku ludzi, których się zna, o żadnych "lingwistycznych" ani" geograficznych" znanych nam osobistościach mowy nie było aaach... a może ci chodzi o w.i.e.d.z.ę.? oj, twoja znajomość (w tym kontekście = wiedza na temat) języka polskiego jest kiepska, pewnie z angielskim stoisz nie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: edytkus napisała: ... 27.01.06, 10:35 O Edytkus to wiem od dawna, ze z PL wyjechala i w.i.e.l.k.a p.a.n.i.a zgrywa.... Niepytanej nie znalam, ale obejrzalam sobie jej zdjecia - wydaje sie byc naprawde sympatyczna osoba - okazalo sie, ze to pseudodama (ten kapelusik a do tego zenujaca i baaaaardzo buraczana ....(juz byl jakis maximus zdaje sie, ktory dokladnie podobnie sie zachowywal, jak ona, czyli wies w Ameryce Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: edytkus napisała: ... 27.01.06, 11:22 > do tego zenujaca i baaaaardzo buraczana pszenno-buraczana a może żytnio-buraczana? owsiano-buraczana? gryczano-buraczana? więcej polskich zbóż na razie nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: edytkus napisała: ... 27.01.06, 11:25 anna-pia napisała: > > do tego zenujaca i baaaaardzo buraczana > > pszenno-buraczana > a może żytnio-buraczana? owsiano-buraczana? gryczano-buraczana? > więcej polskich zbóż na razie nie pamiętam ________________________ bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, dzięcielina i pała Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: edytkus napisała: ... 27.01.06, 11:32 ale ona nie będzie widziała, skąd to cytat! Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: edytkus napisała: ... 27.01.06, 14:21 anna-pia napisała: > ale ona nie będzie widziała, skąd to cytat! za to ty nie widzisz jaka jestes smieszna i dziecinna Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: edytkus napisała: ... 27.01.06, 21:43 hm, typowa reakcja "z braku argumentu przywalę osobiście" a może "Erystykę" Schopenhauera czytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: edytkus napisała: ... 28.01.06, 06:07 anna-pia napisała: > hm, typowa reakcja "z braku argumentu przywalę osobiście" to raczej twoja metoda, ale ale czyzby zabraklo kontrargumentow? In alio pediculum, in te ricinum non vides - to Petronius (nie pomyl z patronus'em ) > a może "Erystykę" Schopenhauera czytałaś? przeczytac kazdy osiol moze, wyciagnac wnioski, nauczyc sie dyskutowac bez rzucania miesem najwyrazniej juz trudniej ) co do znajomosci to nie masz racji (nie po raz pierwszy i ostatni zapewne), polecam wyszukiwarki internetowe (o posiadanie slownika cie nie posadzam). zreszta, nawet gdybym popelnila blad to problem ze zrozumieniem postu swiadczy przeciw tobie (raz ze na bakier u ciebie z zasadami savoir- vivre, a dwa z inteligencja tez nie najlepiej) na tym koncze, znizanie sie do twego poziomu jakos mnie nie bawi Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: edytkus napisała: ... 28.01.06, 16:15 edytkus napisała: > przeczytac kazdy osiol moze, wyciagnac wnioski, nauczyc sie dyskutowac bez > rzucania miesem > najwyrazniej juz trudniej... > internetowe (o posiadanie slownika cie nie posadzam). zreszta, nawet gdybym po > pelnila blad to > problem ze zrozumieniem postu swiadczy przeciw tobie (raz ze na bakier u ciebie z zasadami savoir-vivre, > a dwa z inteligencja tez nie najlepiej) > > na tym koncze, znizanie sie do twego poziomu jakos mnie nie bawi Czy edytkus nie jest na bakier z savoir-vivre? Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: edytkus napisała: ... 28.01.06, 21:23 > to raczej twoja metoda, ale ale czyzby zabraklo kontrargumentow? In alio pedic > ulum, in te ricinum non vides - to Petronius (nie pomyl z patronus'em ) po polsku Petroniusz apostrofy stawia się po samogłoskach, po spółgłoskach nie > > a może "Erystykę" Schopenhauera czytałaś? > przeczytac kazdy osiol moze najwyraźniej nie każdy, vide ty > wyciagnac wnioski, nauczyc sie dyskutowac bez rzucania miesem najwyrazniej juz trudniej ) ??? "przywalenie" to "mięso"? rany, ale delikatne oczka, chlip, chlip, jakże mi przykro, że uraziłam > co do znajomosci to nie masz racji (nie po raz pierwszy i ostatni zapewne), polecam wyszukiwarki internetowe (o posiadanie slownika cie nie posadzam) ROFTL a niesłusznie, posiadam około dwustu (200), źle trafiłaś jestem filologiem (poszukaj sobie, co to znaczy), co oznacza, że o języku, m.in. polskim, na 100% wiem więcej od ciebie > ze na bakier u ciebie z zasadami savoir-vivre, a dwa z inteligencja tez nie najlepiej) a odkąd to "suburb Dallas" bierze się za ocenianie postępowania wg zasad savoir- vivre? co do inteligencji, to skąd możesz to wiedzieć, skoro twoje IQ ewidentnie jest na poziomie ograniczenia prędkości w miastach w Polsce, wyżej nie sięgniesz, rozumku puchatkowy > > na tym koncze, znizanie sie do twego poziomu jakos mnie nie bawi nie może, pod podłogą mnie nie ma, popatrz wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 27.01.06, 22:03 Ludzie nie mówmy o tolerancji bo tolerancja to wolność wyboru, jednak czyjaś wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka w tym wypadku dziecka . Dla mnie każdy może nazwać samego sebie Lafirynda bądz Dupa Wołowa . Jednak nazywamy dziecko a nie lalke czy psa. Wszystko jest wg mnie kwstią zdrowego rozsądku . Są imiona oryginalne , ładne z polskiego kalendarza np Inga , Kinga , Hania , Nadia (.........) brzmiące jednak bezpretensjonalnie . Są nawet imiona których w kalendarzu nie ma lecz brzmią w jakiś sposób przyjemnie dla ucha i nie narażają dzieci na śmieszność . Jednak gdy słysze o imionach typu Nikoletta , Rzaklin , Szakira , Dastin uważam ,że to spora przesada . Nie mówie , że ja bym się śmiała z takiego dziecka - jednak brzmią one dość niepoważnie . Gdyby np polityk nazywał się Nikol Kowalska wiele osób by miało szyderczy uśmieszek i nie traktowałoby takiej osoby z należytą powagą . I nie jest to kwestia tolerancji, przekraczając pewne granice , chcąc na siłe być oryginalnym narazamy sie po prostu na śmieszność . Zachodzi tu analogiczna różnica jak pomiędzy ładnym oryginalnym strojem a stylem bycia a'la michał wiśniewski . Pozdrawiam . P.S. osobiście podobają mi się jednak polskie imiona - gdy jednak są zróżnicowanie , nie byłoby fajnie gdyby wszystkie dziewczynki nazywały się Julia bądz Ania hehe . Odpowiedz Link Zgłoś
gustko Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 27.01.06, 22:35 > ... jednak brzmią one dość niepoważnie. Gdyby np. polityk nazywał się Nikol Kowalska wiele > > osób by miało szyderczy uśmieszek i nie traktowałoby takiej osoby z należytą > powagą. Oto krotka lista imion i nazwisk autentycznych osob. Dla kogo te imiona i nazwiska sa smieszne, a dla kogo zwyczajne? Trzeba patrzec na swiat troche w dal i wszerz. Marcos Milewski Paul Milewski John V. Milewski Steve Wojcik Raymond Wojcik Richard Wojcik Gerard Krawczyk Judy Krawczyk Cari Noga John Noga Tom Noga Rob Balon Simon Balon Jake Guzik David Guzik Larry Guzik Mary Burak Kara Burak Mike Mysza Joe Mysza P.S. Politykow nigdy nie nalezy traktowac z powaga, zawsze z szyderczym usmieszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 27.01.06, 22:54 > David Guzik > Larry Guzik > Mary Burak > Kara Burak > Mike Mysza > Joe Mysza ewidentnie są to Polonusi w któryms pokoleniu, mnie to nie śmieszy, tylko rozrzewnia, że nadal mają te polskie nazwiska chodzi raczej o Polaków w Polsce - np. wspomniana wcześniej Nikol Kowalska: jeśłi będzie Francuzką polskiego pochodzenia, połączenie nie będzie mnie śmieszyć, jeśli Polką w Polsce - z trudem powstrzymałabym się od śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 27.01.06, 23:51 Mi się imie Nicol po prostu nie podoba , myśle , że nawet francuzi mają wiele ładniejszych imion . Szczerze nie chce nikogo brazić jednak ciągle za szybą auta mam i nie tylko ja mase ulotek z różnymi Nicol albo gorąca Niki wiec nie zdziwie się jeśli komuś może się skojarzyć . Owszem są i gorące kasie jednak nikt na to uwagi nie zwróci bo to popularne i oklepane imie . Podam jeszcze jeden przykład - W polsce bardziej popularne jest imie np józef i nikt nie bedzie od razu miał skojarzenia ze Stalinem , jesli jednak dziecko nazwałoby się adolf to no cóż - chyba skojarzenie jednoznaczne . Wlasnie taka sama zasada jest z tymi paniami za szybą szukającymi takiego wyuzdanego pseudonimu ' artystycznego ' . Odpowiedz Link Zgłoś
wenus_wenus Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 28.01.06, 08:47 Do Laboratorium,w którym pracuję przyszła mama z synkiem,jak podała skierowanie myślałam,że bryknę.Dziecko nazywa się:Kevin Maślanka Odpowiedz Link Zgłoś
oleswava Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 28.01.06, 23:26 Moją córkę nazwałam Basia, reszta dzieciaczków nie pojawiła się jeszcze na świecie, ale już mamy dla nich przygotowane moim zdaniem piękne imiona: Zosia, Marysia, Staś i Jaś. Ja uwielbiam typowo polskie imiona, jak te, które wymieniłam, ale powiem wam, że kiedy będąc w ciąży powiedziałam znajomym, że jeśli to będzie chłopiec na imię będzie mieć Jasiek - kilku z nich mało nie spadło z krzesła. Mój kolega zaczął mi nawet delikatnie sugerować, że może dzieci w szkole będą się z niego śmiać. No cóż, uparłam się, choć na tego Jaśka jeszcze będziemy musieli poczekać Mimo mojej miłości do polskich imion absolutnie nie rażą mnie imiona takie jak Nikola (jakkolwiek pisane), Jessica itp. Znam kilka Oliwii, Majek, Roksan - wszystkie to fajne dziewczyny. Moim zdaniem krytyczne opinie wyrażane tak często w tym wątku są nieco niesprawiedliwe. Przecież każda z nas i tak nazwie swoje dzieci "po swojemu" i to właśnie za nasze dzieci i tylko za nie jesteśmy odpowiedzialne. Inne matki nazywają dzieciaczki niezgodnie z naszym gustem - ich sprawa. jeśli dzieci poczują się szczególnie poszkodowane, to zawsze mogą dokonać zmiany imienia - takie rzeczy się zdarzają. Zrobiła tak np. moja ciocia, która w urzędzie zmieniła swoje imię "Łucja" na "Lucyna". Wydaje mi się, że klasyfikując imiona innych niż swoje dzieci jako "trącące wiochą" wchodzimy trochę na nie swoje podwórko. Kilka dziewcząt wypowiadając się w tym wątku sugerowało, że dzieci o śmiesznych, ich zdaniem, imionach będą narażone na wyśmiewanie w szkole przez kolegów. Ale wiecie, ja pracuję w szkole, niegdyś w podstawowej, teraz w gimnazjum -i uwierzcie, że poznałam wiele dziwacznych imion, i naprawdę nie zauważyłam ani razu jakiegoś gorszego traktowania przez innych uczniów dziecka z powodu jego/jej imienia. Owszem, naśmiewanie się i wyszydzanie innych nie jest niestety w szkole zjawiskiem obcym, ale naprawdę nigdy nie zauważyłam, żeby jakieś imię było tego powodem. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 03.01.14, 21:48 ta czworka pozostalych dzieciaczkow ,ma się pojawić kilkanaście lat po Basi? a zdążysz /O.o Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 03.01.14, 22:37 No fakt, wyciągnęłaś i udowodniłaś że drzewiej to bywały żenady Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 03.01.14, 22:41 nie zauważyłam,że post z 2006r. co za starocie Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 10:53 Ostatnio w obuwniczym jakaś matka zawołała syna imieniem Maksimus O ile jestem w stanie przyzwyczaić się do tego typu imion, tak nie "okaleczyłabym" swego dziecka takim lub podobnym imieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 10:54 no to ja też co za staroć! Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 12:31 W ten sposób można się czepiać i polskich imion. Np. Izabela, a może Izabella, czy tylko Iza a może już Isabelle? I co ma do rzeczy zestawienie z nazwiskiem? Jakby zamiast Marchewka nazywała się Radziwił i mieszkała w wawie to byłoby ok? A co jak nazywa się Szmit? Co innego spolszczone Nikola, Sandra czy Wiktoria, co innego Nicole czy John a jeszcze inna bajka (i tu bym tylko upatrywała obciachu) Brajan czy Dżon. Jak juz jesteśmy przy niszczeniu dziecka imieniem to co powiedz na nasze polskie: Oktawiusz, Gniewoj, Mścisław, Sławomira czy Cirzpisława? Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 12:44 Mam kolegę jeszcze z czasów S.P., ma na imię Oktawiusz i o dziwo jego nazwisko idealnie z tym imieniem współgra Ja jestem bardziej w stanie zaakceptować jakieś słowiańskie, czy staropolskie imiona, niż zamerykanizowane wersje imion polskich. Brajanów, Dżonów nie strawię, tak samo jak Nicole lub Johna. Natomiast Wiktoria, Nikola, czy Sandra mi nie przeszkadzają Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 21:45 Dla mnie najbardziej śmieszne jest nadawanie imion dziecku w niepolskim brzmieniu tzn zamiast Oliwier - Olivier, zamiast Aleksander - Alexander. Rozumiem to jak najbardziej, gdy ktoś mieszka za granicą lub zamierza za jakiś czas wyemigrować, ale bez takich planów??? Pamiętam jak zawsze musiałam literować swoje panieńskie nazwisko. A teraz ktoś musi literować swoje imię bo rodzice poczuli zew zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirkad Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 10.01.14, 10:12 kolega swego czasu w liceum - Saturnin (mieli rodzice wyobraźnię), był przegrany na stracie kiedy np. przychodził nowy nauczyciel: mijał jakiś czas zanim nas zapamiętał, Saturnina pamiętał od razu na jego nieszczęscie )) moja ukochana nauczycielka j. francuskiego - Serafina (swoją drogą dystyngowana starsza pani) Odpowiedz Link Zgłoś