zanim zostala oddana do uzytku, po prostu nie odpowiadala wymaganym normom

Kolejny cud Tuska.
ZAPADŁ SIĘ ODCINEK AUTOSTRADY A-4
200-metrowy odcinek autostrady A-4 rozsypał się jeszcze przed oddaniem do użytku.
Dziennik "Polska" opisuje niecodzienne zdarzenia. 200-metrowy odcinek
autostrady A-4 Kraków - Szarów rozsypał się jeszcze przed oddaniem go do użytku.
"W miejscu, gdzie jeszcze do niedawna była szeroka, dwupasmowa droga i lśniący
nowością asfalt teraz jest olbrzymia, poszarpana wyrwa w ziemi, wypełniona
błotem i wodą" - podaje dziennik "Polska".
Mimo to, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że opisane
zajście to tylko drobna usterka.
"Autostrada się nie rozsypała. Po prostu podczas sprawdzania już wybudowanych
odcinków okazało się, że nasyp w tym miejscu nie odpowiada wymaganym normom" -
wyjaśnia dla gazety Tomasz Pałasiński, zastępca dyrektora krakowskiego
oddziału GDDKiA.
tom/ polskatimes.pl
www.niezalezna.pl/article/show/id/24765