v.ci 22.09.09, 21:07 Stan Georgia pod wodą: www.tvn24.pl/12691,1620521,0,1,woda-wyrwala-dziecko-z-ramion-ojca,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
v.ci Arktyka topnieje szybciej niż przewidywano 22.09.09, 21:11 www.chronmyklimat.pl/lang/pl/page/nauka_o_klimacie/id/77/stronicowanie/view/view/arktyka_topnieje_szybciej_niz_przewidywano/ Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Sa cykle naturalne 22.09.09, 21:20 i jest wplyw ludzkosci. Pytanie jest skad sie to bierze to co zyjemy. Pamietasz lodowiec? Przyszedl i poszedl mimo, ze ludzkosc byla grzeczna. No i teraz tez niebyt wiadomo skad sie to wszystko bierze, mate. PF Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Sa cykle naturalne 22.09.09, 21:31 polski_francuz napisał: > i jest wplyw ludzkosci. > > Pytanie jest skad sie to bierze to co zyjemy. > > Pamietasz lodowiec? Przyszedl i poszedl mimo, ze ludzkosc byla grzeczna. > > No i teraz tez niebyt wiadomo skad sie to wszystko bierze, mate. > > PF ale dla vci cykle są koszerne dopiero jak al gore na tym zarobi. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Sa cykle naturalne 22.09.09, 21:36 To Al jest tez nasz? Kurka, a ja wlasnie Zydow pochwalilem...(: PF Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Sa cykle naturalne 22.09.09, 21:45 polski_francuz napisał: > To Al jest tez nasz? Kurka, a ja wlasnie Zydow pochwalilem...(: > > PF no w końcu MIAŁ być pierwszym czosnkowym, nie wyszło to na osłodę robi kasę z niczego. madoff to przedszkolak. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Sa cykle naturalne 22.09.09, 21:46 Dis donc. A ja go za naiwniaka bralem... PF Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Wszystko jest w porządku 22.09.09, 21:50 W tejsasie była susza a teraz jest mokro. W przyszłości bedzie susza i bedzie mokro. Właśnie obejrzałem w TV program w którym straszono mnie że z 5 miliardów lat Słońce przestanie istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
marksistowski żydzi inwestujcie tylko w niepalne skarby.... 22.09.09, 21:54 ..... bo za 5 miiardow lat ziemia bedzie we wnetrzu czewonego olbzyma- fazy smierci słonca. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Nie boj bidy 22.09.09, 21:57 "za 5 miliardów lat Słońce przestanie istnieć" Durnowaci Amerlocy wykoncza nas o wiele wczesniej... PF Odpowiedz Link Zgłoś
melord Dust turns Sydney sky red 23.09.09, 00:54 www.smh.com.au/photogallery/environment/dust-turns-sydney-sky-red/20090923-g0tw.html?selectedImage=0 Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 23.09.09, 03:29 oraz jemu podobne prawuski narodowe. Jak to Kretyn. A fakty - o czym mowa takze w artykule za Twoim linkiem - sa takie, ze lod na biegunach topnieje w zastraszajacym tepie. W przypadku stopienia sie lodow Arktyki wyhamowany zostanie, a byc moze zatrzymany, naturalny silnik regulujacy pogode na naszej polkuli - Golfsztrom. To jednak spiewka na przyszle polwiecze. Na razie biale niedzwiedzie juz niemal nie maja lodu pod lapami. Jedynym dla nich ratunkiem beda ogrody zoologiczne. Tak, to z cala pewnoscia sa zmiany klimatyczne, a spieranie sie o to komu Ziemia je zawdziecza ma trzeciorzedne znaczenie. My powinnismy zrobic tyle na rzecz oczyszczenia klimatu - ile tylko jestesmy w stanie. v.ci napisał: > Stan Georgia pod wodą: W dalszym ciagu Kretyn lata z termometrem w zadku. Moze by go wiec wyslac do Georgii, by zmierzyl temperature wod powodziowych... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 23.09.09, 03:56 benek231 napisał: > Tak, to z cala pewnoscia sa zmiany klimatyczne, a spieranie sie o to komu Ziemi a je zawdziecza ma trzeciorzedne znaczenie. Ma pierwszorzędne znaczenie. Człowiek przy najlepszych chęciach ma minimalny wpływ na klimat. Nawiedzeni politycy stworzyli nową religię Ratowania Ziemi z własnymi dogmatami i liturgią. Rzecz w tym, że do tej bożnicy nikt nie przychodzi i nie daje na tacę. Politycy postanowili włożyć ręce do kieszeni każdego człowieka i wyrwać ile się da podpierając sie nadrzędnym celem. Mam nadzieję, że ludzie nie dadzą się wpuścić w to bagno i wyślą nawiedzonych polityków na emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 23.09.09, 17:22 felusiak1 napisał: > benek231 napisał: > > Tak, to z cala pewnoscia sa zmiany klimatyczne, a spieranie sie o to komu Ziemi a je zawdziecza ma trzeciorzedne znaczenie. > > Ma pierwszorzędne znaczenie. *Taaak..., ale tylko dla ludzi ktorzy zwykli zajmowac stanowisko: "niech sie wies spali a moje musi byc na wierzchu". > Człowiek przy najlepszych chęciach ma minimalny wpływ na klimat. *Na przyklad z Twoim podejsciem doprowadzil do wytrucia zycia w wielu rzekach. Podejscie innych, ktorzy domagali sie oczyszczania i profilaktyki, doprowadzilo po jakims czasie do ponownego zarybienia wielu z tych rzek. Choc moze to i minimalny wplyw... > Nawiedzeni politycy stworzyli nową religię Ratowania Ziemi > z własnymi dogmatami i liturgią. Rzecz w tym, że do tej bożnicy nikt nie przychodzi i nie daje na tacę. Politycy postanowili włożyć ręce do kieszeni każdego człowieka i wyrwać ile się da podpierając sie nadrzędnym celem. Mam nadzieję, że ludzie nie dadzą się wpuścić w to bagno i wyślą nawiedzonych polityków na emeryturę. > *Taka jest opinia Twoja, oraz wiekszosci pozostalych pracujacych na falach Foxa, Limbaugh, Larsena i paru pomniejszych kretynow, jak np. O'Raley. Co ciekawe wszyscy widzieliscie zanieczyszczenie powietrza w Chinach, przed olimpiada. Jak myslisz, czy lepiej dla Chin, Chinczykow, Ziemi i ludzkosci, gdyby Chinczycy nie musieli oddychac tym syfem? I to jest wykonalne, kolego Felusiak. Jedyny wasz problem w tym, ze to wy, prawica, wymysliliscie opisana powyzej "ideologie" i przylepiliscie ja do tych co to na rzecz srodowiska, gdyz tak sie sklada, im bylo znacznie bizej do lewicy niz do was. A ochrona srodowiska krepuje wolnosc przedsiebiorcow oraz podwyzsza koszty. Przez dwie dekady nie chcieliscie nawet przyjmowac do wiadomosci faktow (np. zmniejszanie sie obszarow lodu) i przerabialiscie na "lewacka propagande". Klamaliscie ludziom po chamsku i prosto w twarz. Teraz zajmujecie stanowisko, ze najwazniejsze w tym wszystkim sa srodki - a tymi czlowiek nie dysponuje, jako ze ocieplenie to jednak nie jego zasluga, badz w bardzo minimalnym stopniu. 20 lat mozliwej pracy na rzecz ochrony srodowiska poszlo dzieki wam w kanal. Dzieki Tobie, Felusiak. Bo widzisz, Felusiak, bez wzgledu na roznorodnosc przyczyn ocieplania sie klimatu, czlowiek jednak ma w tym swoj udzial, i czlowiek moze przynajmniej zminimalizowac swoj wklad do globalnego syfu. Czy to wystarczy - nikt nie wie. Ale przynajmniej Chinczycy beda mieli czym oddychac, przez jakis czas. I nie tylko oni. > Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 24.09.09, 15:44 bieniek, piszesz bzdury. Jest to zrozumiałe, gdyż jesteś wyznawcą religii globalnego ocieplenia a o religii z reguły nie dyskutuje się. Dobry ton nakazuje nie obrażać uczuć religijnych rozmówcy. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 24.09.09, 16:15 felusiak1 napisał: > bieniek, piszesz bzdury. > Jest to zrozumiałe, gdyż jesteś wyznawcą religii globalnego ocieplenia o religii z reguły nie dyskutuje się. Dobry ton nakazuje nie obrażać uczuć religijnych rozmówcy. > *Felusiak, dales juz ciala na polu ekonomii, jako jeden z fanatykow "niewidzialnej reki rynku" - to byla (i pewnie nadal jest, jako ze na wiare nie ma rady) Twoja religia. Aktualnie holdujesz nowej religii (religijny typ tak juz ma) wedlug ktorej "lewusy maja religijna misje" wmawiania ludziom, ze lody Arktyki i Grenlandii znikaja, podczas gdy tak naprawde tych lodow ciagle przybywa. Generalnie, to cale globalne ocieplenie (religia lewusow) to pic na wode fotomontaz, bo tak aprawde to termometr leci w dol (wystarczy spytac Kretyna). Oczywiscie nie probowales nawet odpowiedziec na moje argumenty - po prostu nie masz nic do powiedzenia, i dlatego usilowales byc dowcipny. Ogolnie, znow wypadles bardzo kiepsko. Swiat na leb Ci sie wali, Felusiak. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 25.09.09, 04:27 Sypiesz sie bieniek i śniegiem wiejesz. Nie mogłem dać ciała na polu ekonomii gdyż jestem zwolennikiem Miltona Friedmana. To nie kapitalizm zawinił lecz interwencja polityków zabawiajacych się w społeczną inzynierię. Nigdzie nie użyłem słowa lewusy. Nie wmawiam nikomu co i gdzie topnieje lub zamarza. Twierdzę jedynie, że działalność człowieka nie ma na klimat żadnego wpływu. Aktualnie od 1998 roku temperatury spadają czyli termometr leci w dół. Chętnie odpowiedziałbym na twoje argumenty gdybyś je przedstawił. Tego co napisałeś nie można zaliczyć do argumentów nawet przy najlepszych chęciach. PS. Mam sie znakomicie. Żyję sobie dostatnio. Kapię się we własnym basenie i popijam koniak i kawę w cieniu palm. Odpowiedz Link Zgłoś
melord benek 07.12.09, 00:40 ...ty piszesz o zanieczyszczaniu srodowiska(rzeki,pekin..itd) temat jest globalne ocieplenie...tutaj czlowiek nie wiele moze zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Z faktami jedynie Kretyn dyskutuje :O) 24.01.10, 04:21 Mozg u ciebie toipnieje w zastraszajacym tempie. Wracaj ksysiu minisrowac do zakrystii.. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Mit globalnego ocieplenia 23.09.09, 17:35 www.focus.pl/dodane/publikacje/pokaz/publikacje/mit-globalnego-ocieplenia/nc/1/ Globalne ocieplenie. Można powiedzieć, że stało się symbolem naszej epoki. Niemal każdy potrafi wypowiedzieć się na jego temat – topnienie lodowców, emisja dwutlenku węgla i efekt cieplarniany.(fot. 3) - to niemal slogany. Ale co my tak naprawdę o nim wiemy? Tylko to, co propagują media. A co jeśli to wszystko jest tylko zmyślną polityczną manipulacją? (...) Dla przykładu, „ciekawostką” jest, że antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych stanowi zaledwie… 3% (!) całości, i jest niczym wobec erupcji wulkanów (fot. 1), pożarów lasów, sawann i równin. (...) Innym ciekawym zagadnieniem jest fakt, iż klimat naszej planety generalnie jest niestabilny (fot. 2), co spowodowane jest głównie aktywnością słońca i wulkanów. Raz przypada okres zimny, raz gorący. Wlatach 1000bywało o wiele gorącej niż teraz, natomiast w XVIII wieku po morzu bałtyckim można było przejść sucha stopą… Warte uwagi jest to, że przemysł w tych latach nie był rozwinięty. Interesujący jest także sposób prowadzenia badań i sporządzania raportów. Dane liczbowe czerpie się głównie z lodowców Arktyki i Antarktydy. Jeśli jednak natrafi się na coś nie pasującego do przyjętego modelu, odrzuca się to (np. ilość stężenia dwutlenku węgla w powietrzu który jest w lodzie). (...) Co gorsza, i to faktycznie jest przerażające, większość naukowców (nie opłacanych przez rząd lub tych z powołania) próbowało temu zaprotestować. W 1993 roku, opublikowano Apel Heidelberski, podpisany przez ponad 4 tysiące najwybitniejszych przedstawicieli nauki ze 106 krajów świata, w tym 72 noblistów, który został zablokowany. Mimo że zawierał tylko troskę o rzetelne przedstawieni naukowych faktów." Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Apel Heidelberski 23.09.09, 17:40 APEL HEIDELBERSKI protest uczonych opublikowany z okazji Szczytu Ziemi Rio de Janeiro – czerwiec 1992 r. Chcemy przyczynić się do zachowania naszego wspólnego dziedzictwa, jakim jest nasza planeta Ziemia. Jednakże na progu XXI wieku, jesteśmy zaniepokojeni pojawieniem się irracjonalnej ideologii, która sprzeciwia się postępowi naukowemu i technicznemu oraz hamuje rozwój ekonomiczny i społeczny. Jesteśmy zdania, że nie istnieje „stan naturalny”, tak idealizowany przez organizacje ekologiczne zwracające się ku przeszłości i prawdopodobnie nie istniał od momentu pojawienia się człowieka w biosferze, ponieważ postęp zawsze polegał na coraz większym wykorzystaniu przyrody dla potrzeb ludzkości. W pełni popieramy cele naukowej ekologii w świecie, którego zasoby wymagają inwentaryzacji, monitorowania i zachowania dla przyszłości. Domagamy się jednak, żeby inwentaryzacja, monitorowanie i oszczędzanie zasobów były oparte na podstawach naukowych, a nie na irracjonalnych przekonaniach. Zwracamy uwagę, że wiele istotnych czynności człowieka wymaga stosowania niebezpiecznych substancji i że postęp i rozwój zawsze polegały na ulepszaniu kontroli nad groźnymi siłami w celu ich wykorzystania dla dobra ludzkości. Uważamy, że naukowa ekologia jest niczym więcej, jak kontynuacją ciągłego postępu w celu polepszenia warunków życia przyszłych pokoleń. Zamierzamy utwierdzać odpowiedzialność i obowiązki nauki względem całej ludzkości. Do władz odpowiedzialnych za przyszłość naszej planety kierujemy ostrzeżenie przed decyzjami, za którymi stoją pseudonaukowe argumenty albo fałszywe lub nieistotne informacje. Zwracamy uwagę na absolutną konieczność wspomożenia biednych krajów, by mogły osiągnąć poziom zrównoważonego rozwoju dorównujący innym krajom. Jesteśmy też zwolennikami ochrony państw biednych przed niebezpieczeństwami jakie mogą im grozić ze strony państw wysokorozwiniętych. Jednym z takich niebezpieczeństw jest uwikłanie krajów rozwijających się w sieć nierealistycznych zobowiązań zagrażających ich niezależności i godności. Największymi zagrożeniami ludzkości są ignorancja i ucisk a nie nauka, technologia i przemysł, które są niezbędne dla kształtowania naszej przyszłości i dla rozwiązania ważnych problemów, takich jak nadmierny przyrost ludności, głód i szerzące się choroby. Apel ten podpisało 4. tysiące najwybitniejszych uczonych z całego świata, w tym kilkudziesięciu laureatów nagrody Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Znikanie lodow Arktyki to fakt - a Ty dyskutujesz 23.09.09, 18:57 z nim. Podpierasz sie materialem dawno zdeaktualizowanym. Teraz, chocby w oparciu o zdjecia satelitarne ostatnich 10 lat, zaden z sygnatariuszy nie twierdzilby, ze topnienie lodow antarktyki to lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Znikanie lodow Arktyki to fakt - a Ty dyskutu 23.09.09, 19:06 benek231 napisał: > z nim. > > Podpierasz sie materialem dawno zdeaktualizowanym. Teraz, chocby w oparciu o > zdjecia satelitarne ostatnich 10 lat, zaden z sygnatariuszy nie twierdzilby, ze > topnienie lodow antarktyki to lipa. Benek, a skąd ty wiesz, co ktoś inny dziś by twierdził??? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Znikanie lodow Arktyki to fakt - a Ty dyskutu 23.09.09, 19:10 janusz2_ napisał: > > > > Podpierasz sie materialem dawno zdeaktualizowanym. Teraz, chocby w oparciu o zdjecia satelitarne ostatnich 10 lat, zaden z sygnatariuszy nie twierdzil by, ze topnienie lodow antarktyki to lipa. > > Benek, > a skąd ty wiesz, co ktoś inny dziś by twierdził??? > *No jesli uwazasz, ze znalazl by sie taki idiota jak Kretyn, to ja oczywiscie nie mam nic przeciwko temu. ) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Wiedza i życie 23.09.09, 19:17 "Komputerowe modele, próbujące ocenić stopień ocieplania klimatu przez człowieka, przewidują największą zwyżkę temperatury w rejonach Arktyki CO2 w atmosferze miałaby tam ona sięgnąć latem 8-15°C, powodując katastrofalne konsekwencje. Tymczasem na Grenlandii, a także na Półwyspie Skandynawskim w ciągu ostatnich 120 lat (nie licząc wzrostu w latach czterdziestych) temperatura ma tendencję spadkową. Obserwacje przeprowadzone na Spitsbergenie, a także satelitarne pomiary temperatury wskazują na znaczne ochłodzenie dużych rejonów Arktyki. Czapy lodowe Grenlandii iAntarktydy zaczęły się rozrastać. Podobnie zachowują się lodowce na Alasce, w Alpach i Himalajach. Spośród 400 stale monitorowanych lodowców w 1990 roku dotyczyło to 55%, podczas gdy w połowie tego stulecia jedynie 6%." Autor artykułu: Prof. dr hab. ZBIGNIEW JAWOROWSKI jest członkiem Rady Naukowej Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej. W latach 1972-1979 zorganizował 9 wypraw na lodowce obu półkul w celu zbadania globalnych skutków przemysłowego zapylenia atmosfery. archiwum.wiz.pl/1998/98051700.asp Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 23.09.09, 19:47 A moze byloby lepiej, gdyby, w miejsce budowania mozliwych modeli Grenlandii, prof. dr hab. ZBIGNIEW JAWOROWSKI wybral sie tam osobiscie? Moze zauwazylby, iz mieszkancy zaczeli uprawiac tam warzywa(?) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 23.09.09, 19:57 benek231 napisał: > A moze byloby lepiej, gdyby, w miejsce budowania mozliwych modeli Grenlandii, > prof. dr hab. ZBIGNIEW JAWOROWSKI wybral sie tam osobiscie? > > Moze zauwazylby, iz mieszkancy zaczeli uprawiac tam warzywa(?) Czyli wg ciebie na ten temat mogą się wypowiadać tylko osoby, które były na Grenlandii? Czy informacje np. nt. Jowisza także ignorujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 23.09.09, 20:09 janusz2_ napisał: > benek231 napisał: > > > A moze byloby lepiej, gdyby, w miejsce budowania mozliwych modeli Grenlandii, prof. dr hab. ZBIGNIEW JAWOROWSKI wybral sie tam osobiscie? > > > > Moze zauwazylby, iz mieszkancy zaczeli uprawiac tam warzywa(?) > > Czyli wg ciebie na ten temat mogą się wypowiadać tylko osoby, które były na Grenlandii? > Czy informacje np. nt. Jowisza także ignorujesz? *Nie, ale po jaka cholere tworzyc modele ilosci lodu na Grenlandii skoro prosciej jest przeleciec sie nad nia, i np. stwierdzic, ze mialo sie racje, badz tez,... ze modele sa do dupy. Dobrze robi i naukowcowi gdy czasem zlapie lyk swiezego powietrza... Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 23.09.09, 20:15 benek231 napisał: > *Nie, ale po jaka cholere tworzyc modele ilosci lodu na Grenlandii skoro > prosciej jest przeleciec sie nad nia, i np. stwierdzic, ze mialo sie racje, bad > z > tez,... ze modele sa do dupy. > Dobrze robi i naukowcowi gdy czasem zlapie lyk swiezego powietrza... To sobie pogadałeś. A teraz spróbuj przeczytać ze zrozumieniem, co prof. Jaworski pisze o komputerowych modelach i rzeczywistości. Nawet nie musisz się przemęczać czytaniem całego zalinkowanego tekstu - wystarczy przytoczone przeze mnie cytat. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 23.09.09, 23:04 Jaworski mogl pisac o, co najwyzej, rzeczywistosci 1998 (rok publikacji). Niemniej cos tu nie gra skoro teraz przepowiadaja roztopienie sie Arktyki przed rokiem 2020, a czapy lodowe na Alasce i Grenlandii w polowie zniknely. Nie sadzisz, ze ktos tu nie ma racji: albo jaworski albo reszta naukowcow dostarczajacych nam coraz to nowe zdjecia Grenlandii bez lodu. Dodaj do tego przyrost poziomu wod oceanicznych i zwiazane z tym (dawno przepowiadane) aktualne zalewanie takiego np. Bangladeszu. Gdy ktos przepowiada katastrofe w perspektywie 50 lat, to mozna sie zastanawiac ale coraz wiecej naukowcow uwaza, ze lody arktyki moga zniknac w ciagu najblizszych 5 lat. To juz nie jest przepowiadanie pogody lecz raczej jej opowiadanie - nie sadzisz. To zupelnie inny wymiar. A tu, dzieki Tobie, pojawia sie Jaworski, twierdzac, ze to wszystko lipa a tak naprawde to lodu przybywa. Zupelnie jak z tym "lipnym" ladowaniem na ksiezycu... Ciekawe co? "Czapy lodowe Grenlandii iAntarktydy zaczęły się rozrastać." Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 11:14 benek231 napisał: > Jaworski mogl pisac o, co najwyzej,... Benek, wystarczająco się już skompromitowałeś poprzednimi postami W przypadku innych "dyskutantów" w podobnej sytuacji nie miałbym wątpliwości - nie przeczytali, ale "dyskutują". W twoim przypadku mam wątpliwości - czy nie przeczytałeś i "dyskutowałeś" czy przeczytałeś, ale niczego nie zrozumiałeś i "dyskutowałeś". Bardzo często w swoich postach najeżdżasz na religie i ludzi wyznających jakąś religię. A tu się okazuje, że sam jesteś fanatykiem "religii" globalnego ocieplenia. Ty WIERZYSZ, że jest globalne ocieplenie, bo tak jak wszyscy nie-naukowcy nie masz zielonego pojęcia o badaniach, ich metodologii, wynikach czy o zależnościach występujacych w różnych cyklach czasowych. I jak każdemu fanatykowi w niczym ci to nie przeszkadza, bo przecież ty WIERZYSZ w globalne ocieplenie, czyli odrzucasz wszelkie argumenty, informacje, które twojej WIERZE przeczą, nie szukasz wiedzy, tylko sposobów na potwierdzenie TWOJEJ wiary. Taki moherowy beret z ciebie się zrobił w kwestii globalnego ocieplenia Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 16:39 janusz2_ napisał: > Ty WIERZYSZ, że jest globalne ocieplenie, bo tak jak wszyscy nie-naukowcy nie masz zielonego pojęcia o badaniach, ich metodologii, wynikach czy o zależnościach występujacych w różnych cyklach czasowych. *Tylko gdzie jest powiedziane, ze ja musze znac sie na tym wszystkim, panie naukowiec? Jak na laika, spokojna glowa, wiem wystarczajaco duzo. Na przyklad tyle, ze naukowiec powinien czasem konfrontowac swe modelowe symulacje z rzeczywistoscia. A ona wyglada tak oto (patrz fotografie): www.sciencedaily.com/releases/2009/02/090216131158.htm Takich stron jest wiecej, takze w papierowych periodykach, przy czym mnie akurat wisi kto ma racje z tym ociepleniem. Ja po prostu widze kolejne fotografie Grenlandii czy Alaski i postepujace na nich znikanie czap lodowych. Czy ja wierze, ze one znikaja - jest pytaniem jakie jedynie wodoglowie moze zadac, jako ze ja wierzyc nie potrzebuje: ja to widze. Niewykluczone jednakze, iz spryciule sfabrykowali te fotografie, tak jak z tym ladowaniem na ksiezycu. Gdybym byl fanatykiem ocieplenia (jak jestem fanatykiem ladowania na srebrnym globie) to nie dopuscilbym tej mysli. Ale w takim razie przedstaw mi wiarygodne dokumenty, rzetelne opracowania, papiery naukowcow... wykazujace, ze te zdjecia to lipa sfabrykowana w prywatnej pracowni Ala Gorea. Pokaz mi inne zdjecia Arktyki i Grenlandii, z tego samego okresu, na ktorych czapy lodowe sa w tak znakomitej kondycji jak twierdzi Jaworski. Wtedy to stwierdze, ze cos jest nie tak z ta zielona propaganda. Na razie jednak ja dysponuje ich fotografiami, a nie waszymi. A to ci przykrosc... Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 18:42 benek231 napisał: > *Tylko gdzie jest powiedziane, ze ja musze znac sie na tym wszystkim, Benek, a bądź sobie moherkiem globalnego ocieplenia. Przecież to tylko ty się kompromitujesz swoim fanatyzmem (jak każdy fanatyk, zresztą) Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 18:52 janusz2_ napisał: > benek231 napisał: > > > *Tylko gdzie jest powiedziane, ze ja musze znac sie na tym wszystkim, > > Benek, a bądź sobie moherkiem globalnego ocieplenia. Przecież to tylko ty się kompromitujesz swoim fanatyzmem (jak każdy fanatyk, zresztą) *Teraz tez mam pelna jasnosc jak nalezy traktowac i Ciebie, przyglupie. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 18:55 benek231 napisał: > *Teraz tez mam pelna jasnosc jak nalezy traktowac i Ciebie, przyglupie. Reakcja godna fanatyka Rydzykowcy też tak traktują tych, którzy mają inne zdanie niż oni Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 14:49 Jeśli ktoś wywróżył z fusów katastrofę już za 50 lat, to jest to jawny znak, iż kasę podatników na "walkę" ze "zmianami" klimatu mogą dostać jedynie autorzy najbardziej histerycznych wizji - taki jest natłok naciągaczy, że muszą konkurować juz w obrębie swojego pasożytniczego gatunku. PS. 1000 lat temu Zielony Ląd również był pozbawiony lodowej czapy - i co, Kretynie52? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 15:59 A wiesz ty bieniek, że na Grenlandii prszed wiekami żyli ludzie, uprawiali rolę. Wokół było tak zielono, że nazwali Grenlandię Zieloną Ziemią czyli Green Land. Wiesz bieniek, że potem klimat oziębił się i wszyscy wynieśli sie stamtąd. Ale tego biskup religii globalnego ocieplenia z ambony koscioła globalnego ocieplenia nie powiedział ci..... Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 24.09.09, 18:54 felusiak1 napisał: > A wiesz ty bieniek, że na Grenlandii prszed wiekami żyli ludzie, uprawiali rolę > . > Wokół było tak zielono, że nazwali Grenlandię > Zieloną Ziemią czyli Green Land. Wprawdzie fanatyk Benek i tak tego ne przeczyta, ale ten cytat jest dla myślących samodzielnie: "Istnieją sprzeczności, dlaczego wikingowie tak nazwali tę lodowatą i skalistą pustynię. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że we wczesnym średniowieczu klimat był dużo cieplejszy i wybrzeża były rzeczywiście zielone" http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Grenlandii Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Wiedza i życie a prof Jaworowski 25.09.09, 09:07 No wiesz, januszu2? Cytowanie Idiotopedii to przesada nawet w konwersacjach z Kretynem52... Odpowiedz Link Zgłoś
piq jest o tym w książce "Wyprawy Wikingów"... 07.12.09, 00:03 ...Farleya Mowata. Tak samo o optimum klimatycznym (czyli ciepło jak nie wiem co) wieków mi wincy VII-XIII. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Nadal uważacie, że z klimatem jest wszystko O 24.09.09, 20:29 "„Jestem sceptykiem … globalne ocieplenie stało się nową religią” – zdobywca Nagrody Nobla z dziedziny fizyki, Ivar Giaever." http://ecoportal.com.pl/content/view/2583/246/ "Uczestnicy poznańskiego szczytu ONZ poświęconego Globalnemu Ociepleniu będą musieli skonfrontować swoje opinie z raportem przygotowanym przez ponad 650 naukowców z całego świata, którzy krytykują doniesienia na temat zmian klimatycznych głoszone przez IPCC (Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu) oraz byłego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Ala Gora. (...) Istnieje wiele hipotez, które mogą skutecznie podważyć teorię globalnego ocieplenia. Na przykład badacze A. Eichler, S. Olivier i inni zbadali 750- letni lodowiec w górach Ałtaj i stwierdzili, że zmiany w powłoce lodowej były silnie związane właśnie z aktywnością słońca. Według nich, aż połowa zmian związanych z globalnym ociepleniem może być właśnie tak wytłumaczona, a inne czynniki są tak liczne, że trudno oszacować na ile zmiany temperatury spowodowane są emisją dwutlenku węgla, czyli aktywnością ludzi. Poza tym, od 2005 roku wzrost poziomu wody w morzach zatrzymał się i dopiero obserwacja dalszego trendu będzie kluczowa dla oceny tego zjawiska." Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Najpierw wybierz sie do jakiejs szkoly, a dopiero 24.09.09, 21:36 pozniej, gdy pouklada Ci sie troche w glowce, zaieraj sei za tematy dla doroslych. janusz2_ napisał: I.) "„Jestem sceptykiem … globalne ocieplenie stało się nową religią > 221; – zdobywca Nagrody Nobla z dziedziny fizyki, Ivar Giaever." > ecoportal.com.pl/content/view/2583/246/ > > "Uczestnicy poznańskiego szczytu ONZ poświęconego Globalnemu Ociepleniu będą musieli skonfrontować swoje opinie z raportem przygotowanym przez ponad 650 naukowców z całego świata, którzy krytykują doniesienia na temat zmian klimatycznych głoszone przez IPCC (Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu) oraz byłego wice > prezydenta Stanów Zjednoczonych Ala Gora. > (...) II.) Istnieje wiele hipotez, które mogą skutecznie podważyć teorię globalnego ocieplenia. Na przykład badacze A. Eichler, S. Olivier i inni zbadali 750- letni lodowiec w górach Ałtaj i stwierdzili, że zmiany w powłoce lodowej były silnie związane właśnie z aktywnością słońca. Według nich, aż połowa zmian związanych z globalnym ociepleniem może być właśnie tak wytłumaczona, a inne czynniki są tak liczne, że trudno oszacować na ile zmiany temperatury spowodowane są emisją dwutlenku węgla, czyli aktywnością ludzi. > > Poza tym, od 2005 roku wzrost poziomu wody w morzach zatrzymał się i dopiero obserwacja dalszego trendu będzie kluczowa dla oceny tego zjawiska." *W czesci pierwsze kpi sie z globalnego ocieplenia i nazywa sie je "nową religią". Jednak juz w czesci drugiej, jak by nigdy nic, stwierdza sie, ze "...połowa zmian związanych z globalnym ociepleniem może być...". Ciekawe, co? Tylko zaraz zaraz - z jakim globalnym ociepleniem?!m, skoro to tylko "nowa religia" lewusow. Ty do czterech nie potrafisz zliczyc a zabierasz sie za cos co przerasta wielokrotnie Twoje mozliwosci pojmowania, matole. http://images.google.com/images?client=firefox-a&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=s&hl=en&source=hp&q=greenland+ice+melting&um=1&ie=UTF-8&ei=Csm7SvDUPJDKsQOYpYC7BA&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=4 Mozna sie spierac, ale beze mnie, o udzial czlowieka w spowodowaniu ocieplania sie klimatu, ale tylko Kretyn, i Ty, dyskutuje z faktem ubywania lodow Arktyki, Antarktydy czy Grenlandii. Jak widac powyzej A. Eichler, S. Olivier takze nie maja zamiaru dyskutowac z faktami. Kretynizm najwyrazniej jest zarazliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Oj, Benus, Benus 24.09.09, 21:43 benek231 napisał: > pozniej, gdy pouklada Ci sie troche w glowce, zaieraj sei za tematy dla doroslych. Oj Benus, Benus - ty fanatyku religii globalnego ocieplenia. Twoje chamskie zachowanie jako zywo przypomina chamskie zachowanie moherków rydzyka w niektórych sytuacjach Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Oj, Jasiu, Jasiu... fanatyku oziebiania, Ty :( 24.09.09, 22:53 Ostatnimi laty jakos nie slyszalem o naukowcach udowadniajacych, ze ocieplanie sie klimatu to lipa bo tak naprawde klimat oziebia sie. Ty musisz byc Korwiszonek (jak Kretyn i Felusiak) bo zaden powiew swiezego powietrza nie dotarl do Twojej glowki. Tymczasem co do najwazniejszgo zapanowala zgoda: klimat ciepla sie jednak. Dyskusja toczy sie na temat kontrowersyjnych, ale nie mniej, dupereli, w sumie. Przyznam, ze Ciebie nie przypominam sobie u boku Kretyna, w latach 2001-2006, wiec nie wiem czy i na ile popierales go w przekonywaniu innych, ze zaden lod nie topnieje i tak dalej. W miedzyczasie nawet z Kretyna i Felusiaka para wyszla i na placu boju pozostales sam - skamielina globalnego oziebiania sie. Pomnik najbardziej udanego wychowanka J*M. Felusiek z Kretynem doszli juz do tego, ze z faktami jednak lepiej nie dyskutowac - wydorosleli troche. A Ty ciagle w krotkich spodenkach. ) Ze mna nie musisz sie gimnastykowac. Jesli przedstawiam fotografie ladow na ktorych postepujaco znka snieg (to nie ja je robilem) to po prostu wykaz, ze te fotki to smieci sfabrykowane u Gorea, a sam zaprezentuj wlasne. Inaczej jestes dla mnie gnojek a nie polemista. janusz2_ napisał: > benek231 napisał: > > > pozniej, gdy pouklada Ci sie troche w glowce, zabieraj sie za tematy dla doroslych. > > Oj Benus, Benus - ty fanatyku religii globalnego ocieplenia. > Twoje chamskie zachowanie jako zywo przypomina chamskie zachowanie moherków ryd zyka w niektórych sytuacjach Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Oj, Jasiu, Jasiu... fanatyku oziebiania, Ty : 24.09.09, 22:56 benek231 napisał: > Ostatnimi laty jakos nie slyszalem o naukowcach udowadniajacych, ze ocieplanie > sie klimatu to lipa Benus, jako typowy fanatyk-rydzykowiec ty nawet nie czytasz tego, co jest przytoczone w wątku, w którym "dyskutujesz" (czyli fanatycznie bronisz swojej "religii") Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Arktyka topnieje szybciej niz przewidywano :O) 25.09.09, 00:30 co jest oczywiscie klamliwa propaganda lewusow uwieszonych swej nowej religii. Gdy wiec za lat kilka znajdziesz sie wedrowcze nad obszarami arktycznymi i stwierdzisz nieobecnosc lodu to po prostu nie przejmuj sie tym - to tylko przewidzenie: taka fatamorgana religijnych lewusow. Tak naprawde tego lodu w dole jest nawet wiecej niz bylo, ale to po prostu zielona ideologia padla na twoja sfanatyzowana glowke...) www.chronmyklimat.pl/lang/pl/page/nauka_o_klimacie/id/77/stronicowanie/view/view/arktyka_topnieje_szybciej_niz_przewidywano/ W ciekawym swiecie zyjemy. Teraz fanatykami nazywa sie tych co potrafia udowodnic to co twierdza. Np. mowia, ze lod znika i pokazuja obszary na ktorych lod byl i go juz ni ma. Natomiast ci ktorzy nie posiadaja zadnych dowodow na poparcie tego co glosza, nie posiadaja fotografii pol lodowych, ktore przeciez powinny byc, uwazaja sie za najzupelniej normalnych ludzi - nie fanatykow wierzcych w cos wbrew faktom, mowiacym co innego. Nic tylko koniec swiata idzie... )) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Arktyka topnieje szybciej niz przewidywano :O 25.09.09, 01:18 benek231 napisał: > co jest oczywiscie klamliwa propaganda lewusow uwieszonych swej nowej religii. Benus, moherku, przecież ty w ten sposób nieczego nie udowadniasz. Czytałes to już w tym wątku, ale masz jeszcze raz: "Istnieje wiele hipotez, które mogą skutecznie podważyć teorię globalnego ocieplenia. Na przykład badacze A. Eichler, S. Olivier i inni zbadali 750- letni lodowiec w górach Ałtaj i stwierdzili, że zmiany w powłoce lodowej były silnie związane właśnie z aktywnością słońca. Według nich, aż połowa zmian związanych z globalnym ociepleniem może być właśnie tak wytłumaczona, a inne czynniki są tak liczne, że trudno oszacować na ile zmiany temperatury spowodowane są emisją dwutlenku węgla, czyli aktywnością ludzi." http://ecoportal.com.pl/content/view/2583/246/ Pokrzykuj sobie dalej na paskudnych wogów twojej "religii". Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Mysle, ze skompromitowales sie juz maksymalnie :O) 25.09.09, 02:27 janusz2_ napisał: > benek231 napisał: > > Benus, moherku, przecież ty w ten sposób nieczego nie udowadniasz. *Jesli naukowcy prezentuja serie zdjec pokazujacych postepujace znikanie lodu to jest to dowod na zmniejszanie sie pokrywy lodowej (to nie ja to naukowcy. Oczywiscie swiadczy to takze o ocieplaniu sie klimatu, gdyz inaczej lod raczej nie roztapialby sie. Zgadzasz sie? Na temat fragmentu ponizej tez juz sie wypowiadalem, ale raz jeszcze moge. Zatem teorie, o ktorej mowia ci dwaj panowie ponizej, podwazyc mozna z uwagi na prezentowane w teorii przyczyny globalnego ocieplania sie. Rzeczona teoria uwzglednia czynnik ludzki, z czym wymienieni panowie nie zgadzaja sie. Ich zdaniem "zmiany w powłoce lodowej były silnie związane właśnie z aktywnością słońca. Według nich, aż połowa zmian związanych z globalnym ociepleniem może być właśnie tak wytłumaczona...". Innymi slowy, oni nie poddaja w watpliwosc faktu globalnego ocieplania - czyli mowia cos zgola odmiennego niz Ty, Kretyn, i Felusiak, a zwlaszcza Ty - lecz kwestionuja poprawnosc wyjasnienia przyczyn tego zjawiska, zawartego w teorii. Ich zdaniem to zmiany w aktywnosci slonca odpowiedzialne sa glownie za zmiany w temperaturze naszego globu i zmiany w pokrywie lodow. Mowia wyraznie to co i ja, ze mamy globale ocieplenie. Co - gdybys nie byl taki zlosliwy tuman - zlapalbys w pierwszym podejsciu. Ja juz na poczatku zaznaczylem, ze nie zajmuje sie przyczynami ocieplania, lecz rzucam wyzwanie tym ktorzy twierdza, ze ocieplanie sie klimatu i cofanie lodow to religia i propaganda lewusow. Bo ta naprawde zadne ocieplenie nie ma miejsca. Ale tez ja nie mam problemow z dostrzezeniem nieobecnosci lodu tam gdzie on byl "od zawsze". Czy masz ochote jeszcze (z) raz wyjsc na glupka? Bo wprawdzie mam juz Ciebie dosc, ale jesli bardzo tego pragniesz, to nie ma sprawy. Wstydu przeciez nie posiadasz... ===== > Czytałes to już w tym wątku, ale masz jeszcze raz: > "Istnieje wiele hipotez, które mogą skutecznie podważyć teorię globalnego ociep > lenia. Na przykład badacze A. Eichler, S. Olivier i inni zbadali 750- letni lod > owiec w górach Ałtaj i stwierdzili, że zmiany w powłoce lodowej były silnie zwi > ązane właśnie z aktywnością słońca. Według nich, aż połowa zmian związanych z g > lobalnym ociepleniem może być właśnie tak wytłumaczona, a inne czynniki są tak > liczne, że trudno oszacować na ile zmiany temperatury spowodowane są emisją dwu > tlenku węgla, czyli aktywnością ludzi." > ecoportal.com.pl/content/view/2583/246/ > > Pokrzykuj sobie dalej na paskudnych wogów twojej "religii". > Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Benus, fanatyku 25.09.09, 16:16 działaj dalej na rzecz swojej "religii". Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Benek nie pij już tej oranżady 25.09.09, 04:58 Jeśli globalne ocieplenie nie jest spowodowane przez ludzkośc to oznacza, że ludzkość nie jest w stanie zmian klimatycznych powstrzymać. Jeśli nie bardzo wiadomo co sprawia wzrost temperatur i topnienie lodu to skad wiadomo co robić aby to powstrzymać? No i doszliśmy do sedna. Wmawia sie nam ustami nawiedzonych podatkobiorców, ze katastrofa będzie już "jutro" i bez mrugnięcia powinniśmy wyrzuciś miliardy dolarów, euro, jenów i funtów aby coś zrobić. Ale nikt nie wie co zrobić. Z tego wniosek, że znacznie taniej i zdrowiej jest nie robić nic. Czasem lekarstwo pogarsza stan chorego...... szczególnie gdy lekarz jest felczerem albo znachorem.... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 daleko nam jeszcze do raju 25.09.09, 16:25 v.ci napisał: > Stan Georgia pod wodą: Pogoda zmienna jest. Jeszcze sie taki nie urodzil, ktory by kazdemu dogodzil. Totez oczywizda z klimatem z definicji nie jest OK. Swieta ksiega podpowiada nam jaki bedzie stan idealny. W Apokalipsie Swietego Jana opisane jest niebo wraz z jego siedmioma sloncami. To daje wedlug obliczen fizykow temperature 550 stopni Celsjusza. Po 0,6 stopnia Celsjusza na wiek dojscie do idealu zajmie nam 89 167 lat. Widocznie Jasiowi podobalo sie na Wenus. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Powódź na pustyni 05.12.09, 18:55 www.youtube.com/watch?v=SQZX2jEhsTk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Północ Kanady topnieje 06.12.09, 13:39 www.tvn24.pl/12691,1631067,0,1,polnoc-kanady-topnieje--beda-walic-sie-budynki,wiadomosc.html A w USA, w skandynawskim Minneapolis, nawet w grudniu nie ma śniegu... V.C. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 śnieg w houston 07.12.09, 00:24 no zobacz ty, w minneapolis nie chciał padać bo tam jest globalne ocieplenie a u mnie w texasie jest globalne oziebienie, przestałem grzać wodę w basenie tak zimno.... Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Na "polemiki" z Kretynami szkoda zdrowia :O)) 07.12.09, 02:24 Janusz2, Kretyn, Felusiak, i jeszce paru to debile dyskutujace z faktami. Przy czym fakty sa jakie sa - potwierdzone naukowo. Oni maja swoje wlasne teorie i sa one tak mocne ze nawet nie wymagaja weryfikacji. jakie sa podstawy dla ich hipotez? Ano informacja z zaufanych i pewnych zrodel ;0) Lod znika na biegunach i w Kanadzie, podnosi sie poziom wody w ocenanach, a ci debile swoje: to wszystko jest jedynie zludzeniem wywolanym praniem mozgow przez lewusow, pod przywodztwem Gore,a. Jak to wbil im kiedys w pustanki ich naczelny przyglup znany jako J*M, tak za cholere nie idzie tego usunac. Oni sa twardzi. Ich zadna wiedza nie ruszy. Biskupi moga byc dumni z takiego wlasnie uksztaltowania ich "umyslowosci". Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 od debila do geniucza benka 07.12.09, 05:32 widzisz bieniek te fakty właśnie okazały się być spreparowane przez tzw. czołowych naukowców. właśnie przyznali się, że oryginalne ane pomiarów wyrzucili do kosz na śmieci przed laty i maja tylko dane masowane i wypieszczone. pewnie bieniek nic o tym nie słyszałeś gdyż tzw media nie puszczają pary z ust w przekonaniu, że uda się uniknąć całkowitego załamania. powiem ci, ze już się załamało i kapłani mają wezwanie do spowiedzi..... bieniek, lód pływający na powierzchi morza po stopnieniu nie podnosi poziomu wody. nalej wody do butelki równo z korkiem, zakorkuj i włóż do zamrażalnika. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: od debila do geniucza benka 07.12.09, 07:04 felusiak1 napisał: > widzisz bieniek te fakty właśnie okazały się być spreparowane przez tzw. czołowych naukowców. właśnie przyznali się, że oryginalne ane pomiarów wyrzucili do kosz na śmieci przed laty i maja tylko dane masowane i wypieszczone. pewnie bieniek nic o tym nie słyszałeś gdyż tzw media nie puszczają pary z ust przekonaniu, że uda się uniknąć > całkowitego załamania. powiem ci, ze już się załamało i kapłani > mają wezwanie do spowiedzi..... > *Przeciez mowilem, ze wiem iz macie swoje poufne i lepsze zrodla. No po prostu taka konspiracja jakiej nie bylo (moze za wyjatkiem Medrcow Syjonu). > bieniek, lód pływający na powierzchi morza po stopnieniu nie podnosi poziomu wody. nalej wody do butelki równo z korkiem, zakorkuj i włóż do zamrażalnika. *Ty pewnie taki sam alchemik jak moj szkolny kolega ktory wstawil na ogien pelen czajnik wody i mocno zagwozdzil dziubek. Pozniej dostal po lbie od matki, zatem lepiej uwazaj z tymi eksperymentami.)) Ja wprawdzie wspomnialem o biegunie, ale tez wymienilem polnoc Kanady (artykul V.C. traktowal o Kanadzie). No wiec teraz wlej sobie Kanade do butelki i wstaw do zamrazalnika) Arktyka to lod na ladzie kolego, i od jego topienia sie jednak podnosi sie poziom wod w oceanach. Podobnie z Antarktyda. Spytaj jeszcze tylko swoje "pewne" zrodla od czego topi sie lod. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: od debila do geniucza benka 07.12.09, 18:14 benek231 napisał: > Arktyka to lod na ladzie kolego, (...). Podobnie z Antarktyda. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Fanatyzm religijny benka 07.12.09, 19:30 Główni "kapłani" religii wyznawanej przez benka zostali złapani na fundamentalnym oszustwie. Jednakże "moher" globalnego ocieplenia - benek zachowuje się tak jak każdy fanatyk religijny - uważa, że tylko on i jego współwyznawcy głoszą "prawdę objawioną" a reszta to siły zła, chcące z niewiadomych przyczyn zniszczyć jego religię. Ot, typowy "syndrom oblężonej twierdzy", powszechny np. wśród słuchaczy Radia Maryja Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Stary chlop jestes Felusiak, a taki niepowazny :O) 10.12.09, 03:44 nie ma w Tobie woli uczciwej dyskusji. Zachowujesz sie jak menelowaty rzezimieszek ktory zna jedynie pokretne sciezki. felusiak1 napisał: > benek231 napisał: > > Arktyka to lod na ladzie kolego, (...). Podobnie z Antarktyda. > > Postawilem problem jasno a Ty przyczepiles sie do zdania w ktorym wypadlo mi slowo 'takze' - 'Arktyka to takze lod na ladzie' - czego zreszta mozna sie bylo domyslec z kontekstu. Arktyka tow. Felusiak obejmuje kawal Alaski i siega zatoki Hudsona, z jednej strony, oraz kawal Syberii z drugiej. Nie zapominaj przy tym o tysiacach oblodzonych wysp a w srod nich o 3/4 Grenlandii. Gdy na Alasce roztopi sie lod to bedzie z tego sporo wody, ktora z cala pewnoscia podniesie poziom wod oceanicznych. Nawet Twoja milosc Sara Palin nie kwestionuje faktu topnienia lodow na Alasce bo widzi co sie dzieje wokol niej. Ma jedynie problemy z przypisaniem odpowiedzialnosci, w co ja akutrat nie wchodze. Z drugiej strony globu masz kolego Antarktyde czyli obszar wiekszy od lacznej powierzchni Europy (po Ural) o jakies 20%, ktory pokryty jest warstwa lodu o grubosci ok. 3km. Z tego tez bedzie do cholery wody po roztopieniu sie - nie sadzisz? Czy Ty przypadkiem nie mieszkasz w Texasie Felusiaku? Podobno buszyzm jest nieslychanie zarazliwy. Od poczatku wiadomo bylo, dla tych ktory wiedziec chcieli, ze 'W' znalazl sobie swoich naukowcow od pogody, gdyz niezbedne mu bylo zakwestionowanie oficjalnych teorii. Bez postawienia ich w watpliwosc musialby gimnastykowac sie nad odpowiedziami o amerykanskie podejscie do ochrony srodowiska. Przyznanie, ze my ludzie mamy swoj udzial w efekcie cieplarnianym musialoby zachecac do pozytywniejszego podejscia do wydatkow na ochrone srodowiska itd. Tymczasem Bush mial wazniejsze wydatki na swoje wojny, w zwiazku z powyzszym jego naukowcy zaczeli robic mlyn wokol samego ocieplania sie klimatu i poddawac w watpliwosc odnosne obserwacj w Arktyce czy/i Antarktyce. Wskazanie palcem tych z Green Peace, Gorea, i naukowcow bijacych na alarm jako lewusow dalo mu poparcie takich jak Ty prawusow. Na ogol satysfakcjonujaco zacieklych, tepych, podejrzliwych i odpornych na wiedze. Wasza egzystencja gwarantowala dluga dyskusje z faktami, dla ktorych tym gorzej, ze nie byly wami. I jeszcze raz, nie wnikam w przyczyny topnienia lodow na biegunach. Dla mnie istotne jest jedynie to, ze lodu tam ubywa. Bo ja nie zwyklem odwracac sie plecami do faktow jak jakis bolszewik. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Stary chlop jestes Felusiak, a taki niepowazn 12.12.09, 18:35 bieniek napisał: > nie wnikam w przyczyny topnienia lodow na biegunach. jak to nie wnikasz? przecież od początku wciskasz wszystkim, że topnieje z winy felusiaków i felusiaki powinny za to zapłacić najlepiej w dolarach albo w euro. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 arktyczna pokrywa lodowa 12.12.09, 20:40 felusiak1 napisał: > bieniek napisał: > > nie wnikam w przyczyny topnienia lodow na biegunach. > > jak to nie wnikasz? przecież od początku wciskasz wszystkim, że topnieje z winy > felusiaków i felusiaki powinny za to zapłacić najlepiej w dolarach albo w euro. > sie odbudowuje, 2008/2007 - 10% i 2009/2009 dalsze 10%. a lodowce to nieco inna sprawa. trzeba też wziąc pod uwagę wielkość i rozkład roczny opadów by więcj powiedzieć o "topnieniu lodowców". taki lodowiec ma tendencję do zjeżdżania w dół pod wpływem grawitacji i jak tempo uzupełniania śniegu w górze wolniejsze od tempa zjazdu to mamy "cofające się" lodowce. paradoksalnie za mniejsze opady można winić słabszą dynamikę atmosfery, słabsze parowanie w niskich szerokosciach czyli generalnie schłodzenie ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Widziales zdjecia uciekajacych lodowcow w Andach? 12.12.09, 16:57 albo na Alasce, w Alpach, lub w Himalajach. Od kilkudziesieciu lat cofaja sie te lodowce, Felusiaku. Z tego tez jest woda zasilajaca oceany, gdybys nie wiedzial. Albo nie ma wody np. dla mieszkancow niektorych regionow Boliwii - bo nie ma juz lodowcow. Pozdrowienia dla 'W' ) Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: od debila do geniucza benka 07.12.09, 19:39 felusiak1 napisał: > bieniek, lód pływający na powierzchi morza po stopnieniu nie podnosi poziomu > wody. cudo, kto cie felus fizyki uczyl, a moze w twej zawodowce takowej nie bylo nalej wody do butelki równo z korkiem, zakorkuj i włóż do zamrażalnika. oj nie radze tego robic,bo zdaje sie felus zapomnial,ze woda zwieksza swoja objetosc w procesie zamrazania a wiec niestety buteleczke moze rozsadzic. widze,ze benio to jeden geniusz,ale nie jest on osamotniony przez niedobor ekspertow z kazdej dziedziny. Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Jeżeli fakty nie pasują ... 08.12.09, 21:40 ...tym gorzej dla faktów. wiadomosci.onet.pl/2090145,12,klimatgate_-_ujawnione_e-maile_wywolaly_burze_sa_dowody,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: od debila do geniucza benka 14.01.10, 04:26 moja magielna bazarownico. lód pływający na powierzchni morza nie podniesie poziomu wody po stopnieniu. część pod wodą wypiera dokładnie tyle wody ile zajmie po stopnieniu a część nad wodą to właśnie ten przyrost objętości zamarzniętej wody. czasem warto nie zabierać głosu aby nie dawać świadectwa własnej głupoty lub ignorancji. w twoim wypadku optowałbym za głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Re: Na "polemiki" z Kretynami szkoda zdrowia :O)) 08.12.09, 21:57 Jasne ! davidicke.pl/forum/viewtopic.php?f=37&t=1120 Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Rekordowe mrozy w Niemczech 12.12.09, 18:52 pogoda.money.pl/wiadomosci/artykul/rekordowe;mrozy;w;niemczech,142,0,413070.html Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Rekordowe mrozy na Podlasiu 12.12.09, 18:53 www.se.pl/wydarzenia/kraj/rekordowe-mrozy-na-podlasiu_84953.html Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Rekordowe mrozy w Rumunii 12.12.09, 18:54 fakty.interia.pl/swiat/news/rekordowe-mrozy-w-rumunii,1237219 Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Śnieżyce i rekordowe mrozy 12.12.09, 18:56 wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Sniezyce-i-rekordowe-mrozy,6359.html Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Atak zimy: rekordowe mrozy i ciężkie warunki na dr 12.12.09, 18:58 wiadomosci.onet.pl/1890489,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_wam_w_nos Re: Nadal uważacie, że z klimatem jest wszystko O 07.12.09, 17:34 kto tak powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k hucpa została ujawiona nawet dla kretynów 08.12.09, 20:51 A ci nadal jak to tępe bydło oddają pokłony swojemu mzimu GLOBCIOwi. Naprawdę zabawne, ale i znamienne w świetle antyreligijnego (antykatolickiego) zaślepienia tegoż samego bydła. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 bieniek ma racje 12.12.09, 18:30 bieniek masz tu pooglądaj sobie swojego księdza i mnie felusiaka zadającego pytanie. ksiądz nie lubi być pytany i zawołał kościelnego na pomoc. www.youtube.com/watch?v=aUtzMBfDrpI&feature=player_embedded Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Coraz większ ocieplenie 13.12.09, 21:21 www.tvn24.pl/-1,1633453,0,1,zima-nadchodzi-wielkimi-krokami-bedzie-_20-stopni,wiadomosc.html www.tvn24.pl/12690,1633353,0,1,rosnie-liczba-ofiar-mrozu,wiadomosc.html www.tvn24.pl/28115,1633305,,,amerykanie-walcza-ze-sniezycami,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Coraz większ ocieplenie 13.12.09, 22:28 awuk napisał: > www.tvn24.pl/-1,1633453,0,1,zima-nadchodzi-wielkimi-krokami-bedzie-_20-stopni,wiadomosc.html > > www.tvn24.pl/12690,1633353,0,1,rosnie-liczba-ofiar-mrozu,wiadomosc.html > > www.tvn24.pl/28115,1633305,,,amerykanie-walcza-ze-sniezycami,wiadomosc.html ledwo sie szczyt ociepleniowy skończył to się ochłodziło. niewątpliwy sukces kopenhagi. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: Coraz większ ocieplenie 30.12.09, 22:44 Taa. Nawet w te "wielkie", trwające ledwie kilka dni mrozy, były w Europie całe regiony z temperaturą powyżej + 20 st. Teraz (30.XII !) też są np. Murcja w Hiszpanii + 25 st., Sycylia + 24 st.: fakty.interia.pl/ciekawostki/news/lato-w-srodku-zimy-24c-cieple-morze,1418099 Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ "niespotykany od 30 lat mróz" 05.01.10, 21:00 5.01.2010 "Mieszkańcy wielu rejonów Chin przeżyli najbardziej mroźny tej zimy dzień. Cenetralna Stacja Meteorologiczna ogłosiła rano pomarańczowy alarm z powodu mrozu i opadów śniegu. Temperatura w regionach środkowego i dolnego dorzecza Jangcy spadła znacznie pomiżej zera. Północne prowincje Liaoning i Jilin nawiedził niespotykany od 30 lat mróz. W dwóch prowincjach temparatura spadła do... minus 43 stopni Celsjusza!" polish.cri.cn/561/2010/01/05/181s96908.htm Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: "niespotykany od 30 lat mróz" 05.01.10, 21:17 janusz2_ napisał: > 5.01.2010 "Mieszkańcy wielu rejonów Chin przeżyli najbardziej mroźny tej zimy d > zień. Cenetralna Stacja Meteorologiczna ogłosiła rano pomarańczowy alarm z powo > du mrozu i opadów śniegu. > > Temperatura w regionach środkowego i dolnego dorzecza Jangcy spadła znacznie po > miżej zera. Północne prowincje Liaoning i Jilin nawiedził niespotykany od 30 la > t mróz. W dwóch prowincjach temparatura spadła do... minus 43 stopni Celsjusza! > " > polish.cri.cn/561/2010/01/05/181s96908.htm To samo jest w Korei Płd. i Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: "niespotykany od 30 lat mróz" 05.01.10, 21:20 U nas w Stanach zima ma byc najgorsza od 25 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: "niespotykany od 30 lat mróz" 06.01.10, 20:42 manny-jestem napisał: > U nas w Stanach zima ma byc najgorsza od 25 lat. Najnowsze informacje z Europy potwierdzają, że ta zima jest najgorsza od ok. 30 lat. "Silne mrozy i obfity śnieg w wielu miejscach Europy utrudniły ruch na drogach i transport lotniczy. Fala chłodów oczekiwana jest w wielu krajach, a w Wielkiej Brytanii tegoroczna zima jest najostrzejsza od 30 lat. Do minus 41 stopni spadła temperatura w Roeros w środkowej Norwegii; to największe mrozy od 1987 roku. Nawet w tym przyzwyczajonym do chłodów kraju zima wywołała zakłócenia w transporcie. W północno-zachodniej Francji śnieg i lód utrudniają ruch na drogach. Trudna sytuacja panuje zwłaszcza w Bretanii i Normandii. (...) W Hadze w Holandii około 1400 osób mogło w środę skorzystać z rzadko nadarzającej się okazji, by pojeździć na łyżwach na tamtejszym zamarzniętym jeziorze. (...) W Wielkiej Brytanii obecne warunki atmosferyczne ocenia się jako najtrudniejsze od 30 lat. W kraju, gdzie zimą temperatura rzadko spada poniżej zera, w niektórych rejonach odnotowano w ostatnich dniach minus 10 stopni Celsjusza, a w północnej Szkocji - minus 20. W południowej i środkowej Anglii spadło ponad 30 cm śniegu. (...) Trudne warunki drogowe panują na Ukrainie, gdzie w środę od rana sypie gęsty śnieg, połączony z porywistym wiatrem. W związku z opadami władze zamknęły dwa lotniska: krajowe Żuliany w Kijowie, oraz międzynarodowe w Charkowie. (...)" fakty.interia.pl/swiat/news/europa-pod-sniegiem-moze-byc-jeszcze-zimniej,1420583,4 Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Globalne ocieplenie - wielkie_oszustwo 06.01.10, 23:51 forum.gazeta.pl/forum/w,13,105298033,105298033,Globalne_ocieplenie_wielkie_oszustwo.html Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Ulewy na wybrzeżach Zatoki Perskiej 12.01.10, 17:58 (12.01/15:07) - Ostatni miesiąc zapisał się nad wodami Zatoki Perskiej jako nadzwyczaj deszczowy. Mimo iż na Bliskim Wschodzie panuje obecnie pora mokra, to jednak opady są znacznie intensywniejsze niż zwykle. W Iranie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Bahrajnie i w północnej części Arabii Saudyjskiej spadło kilkukrotnie więcej deszczu niż wynosi norma dla tej pory roku. Z powodu burz i ulew wyjątkowo często wstrzymywana jest żegluga po wodach Zatoki Perskiej. Sztormy zmuszają kapitanów statków do pozostawania całymi dniami w portach. Ma to wpływ zarówno na małe jednostki, jak i na olbrzymie tankowce. Ulewne deszcze doprowadziły do powodzi między innymi na południu Iranu, gdzie norma wynosi 60 litrów, zaś spadło od 100 do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Podobnie było u południowych wybrzeży Zatoki Perskiej. W Bahrajnie w ciągu 72 godzin spadło 30 litrów deszczu, mimo iż norma całego miesiąca to 20 litrów. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich w okolicach miasta Al-Ajn spadło 146 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Dla porównania roczna norma opadów wynosi tam zaledwie 45 litrów. Aż trudno uwierzyć, że w ciągu niecałej doby na pustyni spadło tyle deszczu, ile normalnie powinno przez ponad 3 lata. Także w stolicy kraju, mieście Abu Zabi, spadło ponad 100 litrów deszczu, czyli dwa razy więcej niż powinno przez cały rok. Mieszkańcy wyschniętej na wiór ziemi czekali z utęsknieniem na deszcze, ale z pewnością nie na aż tak intensywne. Ostatecznie deszcz zamiast im pomóc, tylko zaszkodził, powodując poważne straty materialne. Na Bliskim Wschodzie ulewom ostał się Irak, Kuwejt i Jordania, gdzie w wielu miejscowościach przez cały ostatni miesiąc nie spadła nawet jedna kropelka wody, a tam deszcz jest bardzo potrzebny. www.twojapogoda.pl PS Co Ty wiesz o globalnym ociepleniu, Wikul. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ulewy na wybrzeżach Zatoki Perskiej 12.01.10, 18:31 v.ci napisał: > PS Co Ty wiesz o globalnym ociepleniu, Wikul. Nie wiem jak wikul, ale ja wiem tyle samo co o Yeti, Wielkiej Stopie, potworze z Loch Ness, czy ufoludkach. Wszystko to są zmyślone, nie istniejące w rzeczywistości, bujdy na resorach. O ile jednak te wymienione przez mnie są stosunkowo niegroźne, bo w ich efekcie naciąga się tylko nielicznych świrów, entuzjastów, pasjonatów i turystów (wciskając pocztówki, breloczki i maskotki). O tyle GLOBCIO jest to mega przekręt mający na celu okradanie państw (czyli w efekcie wszystkich nas) z gigantycznych pieniędzy (np. tu: tinyurl.com/y9xyq3q ) Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Ukraina najcieplejsza w całej Europie 12.01.10, 20:28 (11.01/18:21) - W europejskiej pogodzie dzieją się rzeczy bardzo dziwaczne, dlatego nie powinno zaskakiwać to, że najcieplejszym państwem kontynentu nie jest Hiszpania, Włochy czy też Grecja, lecz Ukraina. Wczoraj fala bardzo ciepłego powietrza płynąca znad północnej Afryki ku południowej Europie zaczęła wdzierać się nad rejon Morza Czarnego aż dotarła do ukraińskiego Krymu. Tam po południu termometry pokazały w cieniu 20,4 stopnia. Tak nadzwyczaj ciepło było w Symferopolu, gdzie styczeń według średniej wieloletniej powinien przynosić co najwyżej 2 stopnie. To najwyższa temperatura w styczniu w historii pomiarów. Mieszkańcy południowej Ukrainy przeżyli olbrzymi skok temperatury. W ciągu zaledwie kilku dni wydostali się spod panowania fali 10-stopniowych mrozów, gdy ociepliło się aż o 30 stopni. W środku zimy, gdy cała Europa narzeka na tęgi mróz i śnieżyce, ludność Krymu postanowiła ściągnąć kurtki i udać się na weekendowy spacer w samych bluzkach. Niektórzy żeby pokazać jak bardzo jest ciepło, włożyli tylko krótki rękaw. Nie ma się im co dziwić, ponieważ przy prawie bezchmurnym niebie powietrze ogrzało się na tyle, że można było śmiało powiedzieć iż jest bardzo ciepło, oczywiście jak na warunki stycznia. Niestety, co dobre szybko się kończy, i dzisiaj niebo znów się zasnuło chmurami, a temperatura spadła o 10 stopni. Nadzwyczaj ciepłe powietrze zostało zepchnięte na wschód ku krajom Kaukazu. Tam temperatura podniosła się nawet do 20 stopni we Władykaukazie i w popularnym kurorcie czarnomorskim Soczi oraz do 23 stopni w Gruzji. Także w zachodniej Turcji temperatura osiągnęła niespotykane w styczniu wartości dochodząc do 24 stopni. Po ustąpieniu ciepła nad popularnym kurortem Alanya przeszło tornado, które zdewastowało sklepy i szklarnie w rejonie plaży Konakli. Słup wirującego powietrza miał szerokość 100 metrów i poczynił szkody w pasie o długości 5 kilometrów. Fala gorącego powietrza, która napłynęła znad Sahary najpierw miała do pokonania kraje Bliskiego Wschodu. W Egipcie, Izraelu, Autonomii Palestyńskiej i Libanie termometry pokazały aż 28-30 stopni, mimo iż norma to 15 stopni. www.twojapogoda.pl PS Wystarczy jedna normalna zima po wielu latach, by sceptycy wyli z zacietrzewienia. Dawniej takie zimy jak ta, były typowe. Nikogo nie dziwiły obfite opady śniegu i -10 st. na termometrze. Dziś to uchodzi za zimę 10-lecia. I kto tu jest - cytuję - świrem? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Ukraina najcieplejsza w całej Europie 12.01.10, 20:43 v.ci napisał: > PS Wystarczy jedna normalna zima po wielu latach,by sceptycy wyli z > zacietrzewienia. Dawniej takie zimy jak ta, były typowe. Nikogo nie dziwiły > obfite opady śniegu i -10 st. na termometrze. Dziś to uchodzi za zimę 10-lecia. > I kto tu jest - cytuję - świrem? Znów wyjdziesz na głupka. Zimy sa niespotykane od kilkudziesięciu lat nie od dziesięciu. wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-walcza-z-arktycznymi-mrozami-nawet---55-stopni,wid,11842276,wiadomosc.html? ticaid=19735&_ticrsn=3 Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Ukraina najcieplejsza w całej Europie 13.01.10, 02:51 wikul napisał: > v.ci napisał: > > > PS Wystarczy (...) > > Znów wyjdziesz na głupka. Dla v.ci. nic nowego Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Ulewy na wybrzeżach Zatoki Perskiej 12.01.10, 20:38 v.ci napisał: > PS Co Ty wiesz o globalnym ociepleniu, Wikul. Tyle co ty to nikt nie wie, ale ty nie wiesz że jest zarządzona pauza na globcio. Zapoznaj sie, bo znów wyjdziesz na głupka. blog.rp.pl/magierowski/2010/01/11/jak-wybrnac-z-globalnego-humbugu/ Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Rekordowo ciepło nocą w Melbourne 13.01.10, 20:44 (12.01/18:00) - Podczas, gdy północna półkula walczy z tęgimi mrozami i śnieżycami, na półkuli południowej w szczycie lata padają rekordy ciepła. Na południu Australii ostatnia noc okazała się najcieplejszą w całej historii pomiarów, które są prowadzone od 1902 roku, czyli od 108 lat. Na ulicach Melbourne temperatura nie spadła poniżej 34 stopni. Dla porównania normalna temperatura nocna w styczniu to zaledwie 15 stopni. Już od świtu zaczęło się robić gorąco, a wczesnym popołudniem na termometrach było 40 stopni. Według lokalnych mediów do szpitali trafiło 70 osób skarżących się na problemy z oddychaniem i krążeniem. Z powodu upału pojawiły się opóźnienia w ruchu kolejowym, ponieważ zaczęły się deformować tory. Tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu. Fala upałów daje się także we znaki znanym tenisistom przygotowującym się do startującego za tydzień prestiżowego turnieju Australian Open. Upał to efekt napływu powietrza z głębi kontynentu. Na szczęście kolejne noce będą dużo chłodniejsze, ponieważ wiatr zmienił kierunek na południowy i przybrał na sile. Jednak upał to nie jedyny problem Australijczyków. W sercu kontynentu doszło do niespodziewanej powodzi, która uniemożliwiła ruch pociągów na głównym szlaku z Darwin na północy do Adelajdy na południu. Deszcze były tak obfite, że doprowadziły do wylania rzeki Todd, która przez większą część roku pozostaje wyschnięta. Pod wodą znalazły się przydrożne bary i motele w rejonie popularnej miejscowości Alice Springs. Na skutek powodzi zaginęło 7 osób. Mimo poszukiwań ich los pozostaje nieznany. W następnych dniach burze i ulewy spodziewane są we wschodniej, a zwłaszcza w południowo-wschodniej Australii, gdzie po ustąpieniu rekordowych temperatur wzrośnie zagrożenie powodzią. PS Programowo nie czytuję prawackich blogów. Mam i tak dość prawackiej ideologii w mass-mediach. Nie mam też zwyczaju podporządkowywać się ogłaszanym przez kogoś pauzom. Jak fakty Cię bolą, to nie czytaj. Przeczyta o nich ktoś mądrzejszy. Spójrz czasem na termometr. To nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Rekordowo ciepło nocą w Melbourne 14.01.10, 04:21 nie tak dawno susza była dowodem na globalne ocieplenia. teraz dowodem jest nadmiar deszczu i powódź. jak mówią tu w usa, "anything goes" to znaczy, że religijni ociepleniowcy ciagle na klęczniku piją święcona wodę głównego kapłana algora. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Rekordowo ciepło nocą w Melbourne 14.01.10, 14:31 felusiak1 napisał: > nie tak dawno susza była dowodem na globalne ocieplenia. teraz dowodem jest > nadmiar deszczu i powódź. jak mówią tu w usa, "anything goes" > to znaczy, że religijni ociepleniowcy ciagle na klęczniku piją święcona wodę głównego kapłana algora. Wyznawców tego koscioła nawet globalna noc polarna przy trzaskajacym mrozie nie przekona. W najgorszym wypadku ogłoszą pauzę w GO. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Silna susza w krajach Ameryki Środkowej 15.01.10, 19:47 (13.01/03:07) - Ubogie kraje Ameryki Środkowej cierpią z powodu nasilającej się suszy, będącej efektem panowania anomalii El Niño. W Hondurasie ogłoszono stan pogotowia i wprowadzono ostre restrykcje wodne, dotyczące przede wszystkim mieszkańców stolicy, miasta Tegucigalpa. Problem z codziennym dostępem do bieżącej wody ma tam aż 1,5 miliona ludzi. Trudniejsza sytuacja panuje w sąsiedniej Gwatemali, gdzie susza najbardziej dała się we znaki w południowo-wschodniej części kraju. Od początku października do końca grudnia spadła tam tylko połowa normy deszczu. Po 3-miesięcznych staraniach władze tego jednego z najbiedniejszych krajów świata otrzymały pomoc finansową m.in. od Unii Europejskiej. Według ostatnich raportów ONZ w Gwatemali panuje największa susza od 30 lat. Niedostatek opadów i w związku z tym mizerne żniwa sprawiają, że pilnej pomocy żywnościowej potrzebuje 2,5 miliona ludzi w 21 prowincjach. Pierwsze oznaki suszy pojawiły się przed dwoma laty, kiedy nad Amerykę Środkową nie docierały niosące olbrzymie ilości wody cyklony tropikalne. Początkowo mieszkańcy byli zadowoleni, ponieważ wichury i powodzie nie niszczyły ich upraw. Jednak po miesiącach posuchy sytuacja zaczęła się zmieniać. Brak cyklonów okazał się dramatem z którego wcześniej nie zdawano sobie sprawy. Obecnie, podczas trwania pory suchej, brak dostatecznych ilości wody jest szczególnie dotkliwy. Każdy kolejny suchy dzień zbliża ludność ku ostateczności. W regionie nie ma co liczyć na korzystne opady, ponieważ mokry monsun odsunął się na północ. Jego powrót spodziewany jest nie wcześniej niż w maju. Jednak jeśli do tego czasu utrzyma się El Niño, a tak wynika z prognoz, to nawet początek pory deszczowej może się okazać bardzo suchy. za: www.twojapogoda.pl To ciekawe zjawisko, że prawicowcy krytykują lewicowców za rzekome członkostwo w jakimś kościele, a sami chodzą w glorii sceptyków. Wszelkie kościoły zawsze były Wam bliższe. Tuptacie do nich co niedziela, choć nikt nie przedstawił dowodów na istnienie Boga. Więcej jest bowiem dowodów na jego nieistnienie. Natomiast liczne dowody na globalne ocieplenie może zdobyć każdy średnio rozgarnięty osobnik wychodzący z domu, z mediów i zerkając czasem na termometr. Pozdrawiam, V.C. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci do Felusiaka. Wikula 15.01.10, 19:59 A co przekona Was ? Zatopienie Nowego Orleanu niczym Bangladeszu nie przekonało Felusiaka. Przecież jego domu nie zalało. + 37 st. nocą w W Melbourne nie przekonuje Wikula. On ma w domu tylko + 20... Znam nawet osobiście kogoś w którego domu było po kostki wody, ale też pozostaje sceptykiem. Jak przystało na "intelygentnych" sceptyków, wierzycie za to w baśnie i bajki kleru, niecne globalne spiski feministek, ekologów i przede wszystkim w nieśmiertelną, niewidzialną rękę rynku. W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego Rynek... V.C. PS Hayek, Friedman, Balcerowicz (lub JKM) - Wasi Trzej Królowie Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k ten wpis to ostateczny dowód 15.01.10, 20:05 Lewactwo to nieuleczalna choroba psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: do Felusiaka. Wikula 15.01.10, 20:09 Co ty upałami oczy mydlisz. Jeszcze ci dupsko nie przemarzło ? Prędzej piekło zamarznie niż wyznawca Koscioła Globalnego Ocieplenia zmieni zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci do Felusiaka 15.01.10, 19:40 Drogi Felusiaku, kopę lat ! Widzę, że w USa nie jest jescze tak źle skoro masz jescze dostęp do neta. Chyba, że piszesz z intenet cafe ;- Pewnie nawet w "WSJ" pisali , że zarówno susze jak i powodzie są efektem globalnego ocieplenia. Nawet ślepy zauważylby rosnącą liczbę anomalii pogodowych na świecie. Wyobraź sobie, że ksiązkę "Niewygodna prawda" czytam dopiero właśnie. A Ty może obejrzałbyś sobie chociaż film ? Z innej, naukowej ksiązki dowiedzialem się, że nawet intensywne śnieżyce również są zaliczane do oznak global warming. Zwłaszcza, że wcale nie są one najintensywniejsze podczas silnych mrozów, lecz przy temperaturze ok. zera lub nawet kilka stopni na plusie. A propos mrozów. Czy rzeczywiście w Bismarck w North Dakota było ostatnio - 55 st ? Czy tez może nasi domorośli "spece" z mediów źel przeliczyli stopnie z Fahrenheitów na Celsjusza ? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: do Felusiaka 16.01.10, 05:57 nie mogę strawić bzdur wypowiadanych przez algora w filmie i widziałem tego nie więcej niż 10 poczatkowych minut. klimat na ziemi nieustannie zmienia się i ani ty ani ja nie mamy z tym nic wspólnego. nie ma też zadnego globalnego ocieplenia którego bylibysmy sprawcami albo któremu moglibyśmy zaradzić. nadmienię też, ze nie ma też teraz zadnego naukowego dowodu na globalne ocieplenie po tym jak okazało się, ze tzw dane uzyte do wyprodukowania modelu okazały się być spreparowane dla osiagniecia założonego wyniku. nic nie poradzę na to, ze ty wierzysz. z wiara nie można walczyć. ps. w bismarck zima zawsze są mrozy z tym, ze w tym roku były jesienią i lato tez było tam zimne. ps2. w wsj nie wypisuja tego typu bzdur. susze i powodzie były zawsze. czy zatem globalne ocieplenie było zawsze? daj spokój z tym globalnym ociepleniem i infantylnymi przykładami rzekomych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: do Felusiaka 17.01.10, 21:44 Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie ma naukowych dowodów na global warming ? Specjaliści z American Petroleum Institute Ci tak powiedzieli ? A może powiedział Ci to osobiście Phillip Cooney na wspólnym brunchu w knajpce na Wall Street ? A może Sarah Palin szepnęła Ci o tym do uszka, gdy spotkaleś ją w alaskańskiej głuszy podczas polowania na niedzwiedzie ? I chyba nie będziesz się tu podpierał bardziej niż wątpliwym AUTOrytetem szefów i lobbystów koncernów samochodowych, naftowych i energetycznych w liczbie - bagatela - 30 tys. krążacych po ulicach i gabinetach Waszyngtonu ? Tu nie chodzi o moją wiarę czy tym bardziej religię. Jeśli chodzi o mnie to mam pewność, że z klimatem dzieje się coś niedobrego. Uważa to za wazną kwestię, bo niepokoi mnie to co stanie z Ziemią. Nie wsiądziemy przecież do Boeinga i nie polecimy gdzie indziej, jesli okaże się, że nie da się tu mieszkać. "Nie ma kwestii co do której naukowcy byliby bardziej zgodni... może z wyjątkiem prawa dynamiki Newtona". Jim Baker ex-szef National Ocenic and Atmosheric Administration (NOAA) Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: do Felusiaka 17.01.10, 22:23 Piszesz jak towarzysz Kąkol w Trybunie Ludu. Myślałem, że ten styl zmarł był ale myliłem sie postokroć. Widzisz Waldek, głównym dostarczycielem naukowych dowodów był wydział klimatyczny Uniwersytetu Wschodniej Anglii. Nie tak dawno ujawniono tysiace emaili pomiedzy czołowymi propagatorami globalnego ocieplenia w wyniku czego szereg uniwersytetów wszczęło dochodzenia, zawiesiło propagatorów zwących sie naukowcami i do tego okazało się, ze model komputerowy na którym oparto propagandę globalnego ocieplenia nie może być powtórzony a to ze względu na brak tzw. oryginalnych danych uzytych w modelu. wyobraź sobie, że naukowcy-propagatorzy wyrzucili je do smieci. Z tego wniosek, że w tej chwili nie ma zadnych naukowych podstaw do potwierdzenia globalnego ocieplenia. No cóż polityka ukradła naukę smarując wielkimi pieniedzmi a ta produkowała raporty na zamówienie. Pragne też dodać, że nie ma zadnej różnicy pomiedzy lobbystami, czy to koncernów naftowych czy to religii globalnego ocieplenia. Lobbyści zabiegają u polityków o własny interes. Z tego prosty wniosek, że lobby naftowe nie różni się od lobby zwiazków zawodowych a lobby tytoniowe nie różni sie od lobby farmaceutycznego..... PS. Jak bedziesz pisał w stylu "naszej partii" to nie bede z toba dyskutował. Wszak jesteś kulturalnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: do Felusiaka 23.01.10, 22:53 Słyszałem już dawno o rzekomej "wielkiej aferze" z mailami. W Polsce rozdmuchano ją do niebotycznych rozmiarów. Czytałeś je wszystkie ? Gratuluję. Afera jest dęta, a tak naprawdę jej nie ma. Nie wspomnialeś oczywiście o tym, że treść owych maili ukazała się na stronie renomowanego Uniwersytetu w... Tomsku na Syberii, czyli w Rosji, kraju którego podstawami gospodarki (i eksportu) jest ropa, gaz i węgiel. Klimatyczny sojusz Rosja (Syberia) -USA (Middle West & Bible Belt & Alaska) ? Brawo ! Globalne ocieplenie klimatu badano juz w czasach ZSRR. A jakież to lobby stoi za zwolennikami tezy o gloablnym ociepleniu ? Bardzo chciałbym wiedzieć. Może mnie oświecisz ? Zapewne jest niezwykle potęzne i takie "firemki" jak Exxon Mobil, Shell, Gazprom, Lukoil czy Ford to przy nim mały pikuś. PS Od kiedy to zwracamy się do siebie publicznie po imieniu, kolego ? Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: do Felusiaka 17.01.10, 22:34 v.ci napisał: > Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie ma naukowych dowodów na global warming ? > Specjaliści z American Petroleum Institute Ci tak powiedzieli ? A może > powiedział Ci to osobiście Phillip Cooney na wspólnym brunchu w knajpce na Wall > Street ? A może Sarah Palin szepnęła Ci o tym do uszka, gdy spotkaleś ją w > alaskańskiej głuszy podczas polowania na niedzwiedzie ? Gdy czyta się v.ci., to wyraźnie widać, że "duch pożytecznych idiotów wiecznie żywy". Pożyteczni idioci (pożyteczny idiota, ros. Поле́зный идиот, transkryp. pl: poleznyj idiot[1]) – pejoratywne określenie przypisywane Leninowi, który miałby tak określać zachodnich dziennikarzy piszących entuzjastycznie o rewolucji bolszewickiej i ukrywających jej niepowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Najcieplejsza dekada w historii pomiarów 23.01.10, 22:58 (22.01/21:32) - Według raportu amerykańskiego Narodowego Centrum Danych Klimatycznych (NCDC) ostatnia dekada w skali całego świata zapisała się jako najcieplejsza od czasu pierwszych pomiarów wykonanych przeszło 150 lat temu. Najcieplejszym rokiem ostatniej dekady był rok 2005. Średnie odchylenie temperatury od normy wieloletniej sięgnęło 0,62 stopnia. Potem kolejno najcieplejsze były lata: 2003, 2002 i na czwartym miejscu rok 2009 z odchyleniem rzędu 0,56 stopnia. Następnie lata: 2006, 2007, 2004, 2001 i najzimniejszy rok 2008 z odchyleniem temperatury od normy sięgającym 0,48 stopnia. Rok 2009 zapisał się jako czwarty najcieplejszy w ostatnich 150 latach z uwagi na panowanie anomalii El Niño, która podnosiła temperaturę w większości regionów naszej planety. Odmienną sytuację mieliśmy w 2008 roku, kiedy panowała anomalia La Niña. Światowe oceany były chłodniejsze, co odbijało się także na temperaturze powietrza, która była niższa niż zazwyczaj. Fale mrozów na początku roku we wschodniej Azji, następnie bardzo chłodne lato w Ameryce Północnej i wreszcie jesienno-zimowe fale mrozów na znacznej powierzchni półkuli północnej sprawiły, że odchylenie temperatury od normy było najmniejsze od 1997 roku. Nie tylko w skali całego świata ostatnia dekada była rekordowo ciepło. Podobnie było na przykład w Australii, gdzie ogólnokrajowe pomiary są prowadzone od 1910 roku. Średnia temperatura od 2000 do 2009 roku przekraczała normę o 0,48 stopnia. Ostatnia dekada zapisała jako najcieplejsza w historii pomiarów również w Stanach Zjednoczonych. www.twojapogoda.pl PS Dziękuję za wszystkie inwektywy na jak zwykle niezwykle wysokim poziomie merytorycznym. Niektórzy z Was cytują nawet Lenina. Brawo ! Wracajcie do piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Lewactwo jak zwykle ma 23.01.10, 23:02 racje,ale inaczej.) www.telegraph.co.uk/comment/columnists/christopherbooker/7062667/Pachauri-the-real-story-behind-the-Glaciergate-scandal.html Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Najcieplejsza dekada w historii pomiarów 23.01.10, 23:07 v.ci napisał: > Niektórzy z Was cytują nawet Lenina. No, akurat dla ciebie Lenin jest chyba ważną osobą Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Trzeba być wyjatkowym idiotą żeby w środku... 23.01.10, 23:22 ...wyjatkowo mroźnej i śnieżnej zimy ględzić o globalnym ociepleniu. Nawet najbardziej zaczadzeni tą ideą zamknęli ze wstydu mordy. A cwaniaki z Koscioła Globalnego Ocieplenia mówią o pomyłce lub pauzie. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Trzeba być wyjatkowym idiotą żeby w środku... 23.01.10, 23:36 wikul napisał: > A cwaniaki z Koscioła Globalnego Ocieplenia mówią o pomyłce lub > pauzie. A mohery GlobCia dają się na to nabierać. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci + 3 i deszcz na Spitsbergenie 23.01.10, 23:39 (22.01/03:16) - Podczas, gdy niemal cała północna Europa pogrążona jest w siarczystych mrozach, na norweskich fiordach temperatura osiąga wartości, które w styczniu są rzadko spotykane. W całej środkowej i północnej części Norwegii od kilku dni temperatura popołudniami przekracza w cieniu 5 stopni, dochodząc nawet do 7 stopni. Odwilż dotarła nawet na najdalej wysunięty na północ skrawek Europy. Na przylądkach i na wyspach termometry w najlepsze pokazują 6 stopni, mimo iż nadal panuje tam noc polarna i Słońca nie można tam dostrzec przez całą dobę. Gdzie się więc podziały 10-stopniowe mrozy jak w Szwecji i 20-stopniowej jak w Finlandii? Otóż potężny rosyjski wyż, które włada pogodą w północnej, wschodniej i środkowej Europie tam już nie sięga. Władzę nad norweskimi fiordami i przylegającym do nich Morzem Norweskim i Oceanem Arktycznym przejęły bardzo wilgotne układy niżowe znad północnego Atlantyku. Ściągają one znad głębi oceanu ciepłe masy powietrza, które wysyłane są daleko na północ aż po archipelagi arktyczne. Nawet w pobliżu polskiej bazy polarnej na Spitsbergenie temperatura wzrosła do 3 stopni i zamiast śniegu padał deszcz i deszcz ze śniegiem. Ciężko sobie wyobrazić opady deszczu pośród lodowych krajobrazów i całodobowej nocy polarnej. Na razie zmian w pogodzie nie będzie, ponieważ przynajmniej do połowy przyszłego tygodnia mokre atlantyckie niże nie wejdą nad wody Oceanu Arktycznego. W drugiej połowie tygodnia pojawi się tam pierwszy niż i zacznie się ochłodzenie. Temperatury przejdą z dodatnich na ujemne, a krople deszczu szybko zmienią się w płatki śniegu. www.twojapogoda.pl PS Panie Wikul, jest pan zerem. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: + 3 i deszcz na Spitsbergenie 24.01.10, 00:53 A ty jesteś dwoma zerami zarażonymi lewicofrenią. www.wprost.pl/ar/?O=77347 Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: + 3 i deszcz na Spitsbergenie 24.01.10, 01:19 Coś piszą, że średnie temperatury stycznia latoś na Szpicbergenie są o 2,5 stopnia niższe od tych średnich z XX wieku. A to, coś mi się wydaje, daje w plecy bajce o Globalnym Ocipieniu jakieś 30 lat. 30 lat możemy się nie przejmować Globalnym Ocipieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 ludzi czymajcie mnię 24.01.10, 01:55 czy ty vci nie pojmujesz, że jesteś niedorzeczny. tak, niedorzeczny. jeśli w styczniu na spitsbergenie i w norwegii podniosła się to dowód na globalne ocieplenia. w takim razie fakt, że u mnie w texasie przez dwa dni było -1, co jest niespotykane. że pękł mi zawór od pompy w basenie i moje kaktusy straciły połowę wyglądu jest niechybnie potwierdzeniem globalnego oziębiena. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Kaktusy Felusiaka miernikiem efektu cieplarnianego 24.01.10, 17:51 Niedorzeczny ? Owszem. Nie pojmuję co niedorzecznego jest w tym co piszę, bo w każdym poście podaję jedynie FAKTY. Nie dałeś rady przeczytać "Niewygodnej prawdy" (widać za trudne dla Ciebie). Czy raczyłeś chociaz przeczytać kwintesencję raportu narodowej amerykańskiej instytucji zajmującej się klimatem, która autorytatywnie orzekła, że ostatnia dekada była nagorzętsza w historii pomiarów. Od kiedy mieszkasz w Teksasie ? Wprowadziłeś się do kolegów z Exxon w Irving czy kumpli z Shella w Houston ? A może sprowadziła Cię tam wykonywana tam niemal hurtowo tam kara śmierci ? Już bardziej idiotycznego miejsca do życia nie mogłeś znaleźć ? Powiadasz, że zanotowałeś aż - 1 st. ? Potworne ! Oczywiście o tym, że ostatnio było w Texasie "tylko" + 23 st. nie wspomnisz ani słowem. Nie dziwi Cię + 3 st. na polarnym Spitsbergenie w połowie stycznia ? Jesli tak, to chyba nic Cię nie zdziwi. Jesteś stracony. Nie potrafiłeś nawet odpowiedzieć na proste pytanie: czy w Bismarck rzeczywiście było - 55 st. Nie wyjaśniłeś jakie to tajemnicze lobby stoi rzekom za spiskową teorią global warming. Nie potrafisz odnieść się do naukowych faktów. O czym w takim razie chcesz dyskutowac ? Pardon. Ty przecież nie chcesz dyskutowac o global warming. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 bo znowu nazwę cię towarzyszem 21.02.10, 18:26 globalnyocieplenizm właśnie dogorywa. sam główny i najważniejszy uczony przyznał, że nie ociepla się od 1995 roku, przyznał, że w średniowieczu było cieplej, przyznał, że to co algore pokazywał w swoim propagandowym agitafilmie, czyli hokejowy kij to bzdura. mylisz pogodę z klimatem. dla takich wiernych jak ty brak sniegu to wynik globalnego ocieplenia i jego nadmiar też. ale nie przejmuj się za rok albo za dwa sam zmienisz zdanie. wprawdzie będziesz prawie ostatni ale jak mówia na naukę nigdy nie jest za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Kaktusy Felusiaka miernikiem efektu cieplarni 10.04.10, 04:01 przeprowadziłem się do teksasu ze względu na to, że tu haliburton ma swą siedzibę i wykonuje się karę śmierci często i gęsto. houston nie przypadł mi do gustu, zbyt wilgotno i zbyt gorąco. koledzy z exxona odradzili mi irving. polecili austin bo tam jest rząd stanowy i można lobbować za zwiekszeniem kary smierci. miejsce jest rzeczywiście idiotyczne. nie ma podatku dochodowego a podatki od nieruchomości są niższe niż w nowym jorku gdzie płaci się podatek miejski i stanowy. wiesz, mam do ciebie słabość, ale tym razem zaniecham. reagujesz jak towarzysz komisarz nie zdając sobie sprawy, że stajesz się śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: + 3 i deszcz na Spitsbergenie 24.01.10, 04:28 www.woeurope.eu/weather/maps/city?PLZ=_____&PLZN=_____&LANG=eu&CEL=C&SI=kph&CONT=euro&LAND=NO®ION=0003&WMO=01008&LEVEL=100&R=310&NOREGION=1 Cos z tymi pomiarami nie tak, albo ci sie, jak temu Hindusowi z IPCC, cyferki poprzestawialy. U niego nie 25 lat a 350 lat,a u ciebie plus zamiast minus. Jesli faktycznie nawet bylo cos takiego jak plusowa pogoda,to musial to byc jakis klimatyczny freak. Zdarza sie i w najlepszej rodzinie. Przeczytaj sobie artykul,ktory ja zalinkowalem. Wlasciwie sam, jako antykapitalista, powinienes tych cwaniakow z IPCC wywalic za burte. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Olimpiada w Vancouver bez śniegu i mrozu 24.01.10, 17:53 Olimpiada: Śniegu wciąż jak na lekarstwo (23.01/04:12) - Informowaliśmy o tym, że organizatorzy Zimowych Igrzysk Olimpijskich w kanadyjskim Vancouver mieli poważne problemy z ilością śniegu na stokach. Sytuacja w ciągu ostatnich dni niewiele się zmieniła. Temperatura nadal oscyluje w pobliżu zera, a śnieg nie chce padać. Prognozy nie są pomyślne, ponieważ nic nie wskazuje na to, aby do czasu rozpoczęcia Olimpiady temperatura znacząco spadła i mocniej poprószył śnieg. Dlatego też najpierw znacznie wcześniej niż planowano zamknięto kurort narciarski Cypress Mountain dla turystów, a teraz podjęto decyzję o zwiezieniu dużych ilości śniegu. Organizatorzy upatrzyli sobie jeden z bardziej naśnieżonych stoków z którego zabiorą biały puch i zwiozą go na najmniej naśnieżone stoki w kurorcie. W innym razie sytuacja byłaby krytyczna. Po dodatkowym sztucznym naśnieżeniu z pewnością uda się rozegrać planowane tam zawody snowboardowe. W samym Vancouver podczas Olimpiady spodziewamy się opadów deszczu przy temperaturze 6-8 stopni, zaś nocami deszczu i deszczu ze śniegiem przy 1-2 stopniach na plusie. Ujemna temperatura panować będzie jedynie na wysokości powyżej 600-700 metrów. Oznacza to, że nawet w kurortach zimowych, gdzie odbędzie się Olimpiada, w pełni dnia temperatura będzie lekko dodatnia, a mróz pojawiać się będzie jedynie nocami. Pogoda nie będzie sprzyjać, co jest zasługą docierających nad zachodnie wybrzeża Ameryki Północnej znad Pacyfiku głębokich układów niżowych. W ostatnich dniach przynosiły one w rejonie Vancouver ulewne deszcze, wichury i nadzwyczaj wysoką temperaturę. za: www.twojapogoda.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Olimpiada w Vancouver bez śniegu i mrozu 22.02.10, 22:40 Nie wstyd ci takie pierdoły bezmyślnie klonować ? Nie ogladasz transmisji z Igrzysk ? Brakuje im śniegu ? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Kolejna barykada pada. 24.01.10, 21:40 www.timesonline.co.uk/tol/news/environment/article7000063.ece THE United Nations climate science panel faces new controversy for wrongly linking global warming to an increase in the number and severity of natural disasters such as hurricanes and floods. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Madera: Dziesiątki ofiar nawałnicy i błota 21.02.10, 12:22 www.tvn24.pl/0,1644265,0,1,wykopuja-wiecej-cial-spod-blota,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Madera: Dziesiątki ofiar nawałnicy i błota 21.02.10, 12:27 ‘PS-M On The Edge Of "Catastrophe" – The representative of the republic, Maximiano Martins, says that Gouveia ought to recognise that he is in no state to lead the party’. He has appealed to the national leadership to intervene in the socialist party of Madeira, and sack the leader to stop the imminent catastrophe. Well this story has been dragging on for months and getting worse by the day, so the imminent catastrophe has long since passed in this election year, as the European election results showed. I am afraid that we will have Uncle Bertie and the PSD social democrats for a few more years … not that it was ever in doubt. madeiraislanddirect.com/blog/2009/06/unemployment-soaring-emergency-landing-whaling-success-story-ps-in-catastrophe/ )) Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Kolejna barykada pada, jarosze są nieekologiczni 23.02.10, 08:37 www.rp.pl/artykul/367260,438117.html Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Ameryka Południowa walczy z powodziami i suszami 24.02.10, 20:20 (24.02/18:14) - Ulewne deszcze i powodzie w szczycie pory mokrej nie opuszczają krajów Ameryki Południowej. Największe problemy z wielką wodą mają obecnie mieszkańcy Boliwii, gdzie właśnie ogłoszono kolejny bilans strat. Na skutek wylania rzek pod wodą w ostatnich tygodniach znalazło się kilka tysięcy domów i hektary pól uprawnych. Skutki powodzi odczuwa obecnie 40 tysięcy rodzin. Kataklizm do tej pory spowodował śmierć 18 osób. Jednak nie tylko w Boliwii występują ulewne deszcze. Podobna sytuacja ma miejsce w Paragwaju, Urugwaju, na południu Brazylii oraz w północnej i środkowej Argentynie. Chociaż na deszcze oczekiwano tam całymi miesiącami, podczas największej od kilkudziesięciu lat suszy, to jednak obecnie pada tam znacznie mocniej niż normalnie powinno. W ciągu jednego tygodnia spada ponad 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, co doprowadza do niszczycielskich w skutkach powodzi. Nad argentyńskim Buenos Aires przeszły dwie ulewy. Pod wodą znalazły się nawet główne ulice w mieście. Przestała działać sygnalizacja świetlna, co spowodowało gigantyczne korki w całej metropolii. Całkowicie stanął transport publiczny. Z powodu obciążenia serwerów przestał działać serwis krajowej służby pogodowej. Tymczasem władze Peru poinformowały, że z powodu dalszych ulew w rejonie słynnego Machu Picchu, turyści nie będą mogli odwiedzać tego miejsca aż do kwietnia, kiedy spodziewany jest kres półrocznej pory wilgotnej. Jednak nie wszędzie w Ameryce Południowej jest powodziowo. W Chile, Kolumbii, Wenezueli oraz w północno-wschodniej Brazylii jest nadzwyczaj sucho. W ciągu ostatniego tygodnia miejscami nie spadła tam ani jedna kropla deszczu. za: www.twojapogoda.pl Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 a ja walczę ze śniegiem 24.02.10, 21:36 a mój kolega w dallas właśnie pobił rekord zimna i śniegoopadu. a słońce na niebie u mnie tak wysoko jak w częstochowie w maju. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Huragany w Hiszpanii i Portugalii 28.02.10, 21:22 wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Meteorologiczna-bomba-pustoszy-Hiszpanie-i-Portugalie,wid,12025542,wiadomosc.html PS A u nas w Częstochowie w południe było +12,2 st. Prawie cały śnieg zdążył już stopnieć, ale za to z Zachodu znów nadciaga wichura... Felusiaku, niech Twój kolega już nie bije tego rekordu. Niech da mu spokój Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Huragany w Hiszpanii i Portugalii po raz pierwszy 01.03.10, 02:27 w historii. nigdy przedtem takie rzeczy nie zdarzały się. w częstochowi nigdy nie było 12+ stopni ostatniego dnia lutego. po raz pierwszy od zbudowania klasztoru. to moje podwórko kilka dni temu Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Śnieg w Teksasie po raz pierwszy ? 03.03.10, 19:55 Kto twierdził, że po raz pierwszy? A czy śnieg w Teksasie spadł po raz pierwszy? Natomiast częstotliwość i natężenie huraganów na CAŁYM świecie w ostatnich latach powinna niepokoic KAŻDEGO. Chyba, że ktoś martwi się jedynie o stan swojego obejścia i opuncji... Rekord ciepła padł w Polsce 10 lat temu. 25 lutego w Krakowie było "tylko" + 21 st, W Tarnowie i Opolu prawie +20 st. I akurat to zdarzyło się PO RAZ PIERWSZY. Kilka dni temu w Teksasie lezal nadal śnieg ? Czy może raczej kilka tygodni temu ? Chyba, że drogi kolego, masz swoje rancho na zboczach Guadelupe Peak lub Mt. Livermore... Dysponuję materiałem z demonstracji, ktora odbyła się w Austin 27 lutego. Na fotografii widać wyraźnie ludzi w t-shirtach Pozdrawiam V.C. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 lodołamaczem do sztokholmu 03.03.10, 20:16 bałtyk od połowy drogi z gdańska do sztokholmu nadal zamarzniety. bez ścieżki zrobionej przez lodołamacze, promem bym nie dopłynął. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Śnieg w Teksasie po raz pierwszy ? 03.03.10, 22:11 > I akurat to zdarzyło się PO RAZ PIERWSZY. )))) Spierdalaj już debilu. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Śnieg w Teksasie po raz pierwszy ? 03.03.10, 22:58 sz0k napisał: > > I akurat to zdarzyło się PO RAZ PIERWSZY. > > )))) > Spierdalaj już debilu. Zauważyłem że od pewnego czasu nie działa automatyczny cenzor. Zepsuł się ? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 uparty pionier 04.03.10, 05:35 vci pieprzysz o tych huraganach. od katriny nie było ani jednego a to już niemal 5 lat. śnieg spadł u mnie 23 lutego i wysechł 24 lutego. www.statesman.com/blogs/content/shared-gen/blogs/austin/weather/entries/2010/02/23/snow_coming_tod.html sobota (dzień demonstracji) była słoneczna, około 19 stopni. no i jak ci teraz. a już zdawał ci się, żeś mnie na kłamstwie złapał Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 czym wiecej globcia tym 09.04.10, 23:16 mniejsza emisja CO2 - bo też i mniej ogrzewania, mniej piaskarek, samochody nie piłują 20 na godznę chlejąc niemiłosiernie, ludziska tudzież chudoba mniej żrą i w konsekwencji mniejsza emisja metanu. zatem czym wiecej globcia tym go mniej. tym spostrzeżeniem moznaby skończyć dysputy lecz wierze w bałwaństwo jego wyznawców. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Nadal uważacie, że z klimatem jest wszystko O 08.03.10, 01:05 Z klimatem jak z klimatem, zawsze sie zmienia. Niestety brednie o globciu prowadzą do prawdziwych ludzkich dramatów. Kto za to odpowie ? www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=7569 Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Nadal uważacie, że z klimatem jest wszystko O 08.03.10, 01:11 Podalem to w osobnym watku,ale mi wycielo ze wzgledu na niecenzuralna sygnaturke z cytatami. Gore powinien za to odpowiadac,bo ta histeria to jego robota. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa "Dmuchał pan kiedyś w taka pogodę panie kolego?" 09.04.10, 21:51 Jak wtedy w Babimoście Waltera ubezpieczałem to też tak wiało. Odpowiedz Link Zgłoś