Gość: emzet IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 21:11 To tytuł dzisiejszej czółowki GW o kontrreformatorskich posunięciach ministra zdrowia Mariusza Łapinskiego. Nie będzie lepiej, ale może inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
letalin Re: ZDROWIE TO JA - Mariusz Łapiński 05.02.02, 22:55 Gość portalu: emzet napisał(a): > To tytuł dzisiejszej czółowki GW > o kontrreformatorskich posunięciach > ministra zdrowia Mariusza Łapinskiego. > Nie będzie lepiej, ale może inaczej. Będzie inaczej i tak samo jednocześnie! Tak samo źle, ale po nowemu. A dobre odwlecze się jak nowa matura. Bez sensu jest zmieniać szyldy na wyremontowanych budynkach Kas Chorych i przepisywać angaże ludziom tam zatrudnionym, przy okazji oczywiście kosząc niedobitki zachowujące zdrowy rozsądek. Ta sytuacja przypomina mi piosenkę Janerki: "Reformator może zmieniać rozkład łapek po kieszeniach i więcej nic i więcej nic już nic". A minister odreagowuje krzywdy z lat jak go Kasia Chora nie kochała. Fatalnie jak za reformę służby zdrowia bierze się lekarz. Dobry lekarz nie musi być dobrym organizatorem. To widzę też po moim szpitalu gdzie dyrektor(dobry lekarz) nie daje sobie rady. W skali makro to jest jeszcze bardziej wyraźne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cvx Re: ZDROWIE TO JA - Mariusz Łapiński IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 06:46 To fakt. Cała operacja zakończy się zmianą szyldów i wymianą ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szlomo Re: ZDROWIE TO JA - Mariusz Łapiński IP: 195.187.32.* 06.02.02, 08:34 Polska służba zdrowia działa fatalnie. Przede wszystkim wbrew głównemu hasłu reformy pieniądze nie "poszły za pacjentem". Jeśli kasy chorych zaczęły wprowadzać limity przyjęć czy zabiegów, to co to za służba zdrowia? Pierwszych stu leczymy, a następni niech umierają? Dlatego reforma reformy jest potrzebna, choć nie wiem, czy akurat ta zaproponowana przez minista zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Pieniądze ZA pacjentem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 09:45 Gość portalu: Szlomo napisał(a): > Polska służba zdrowia działa fatalnie. Przede wszystkim wbrew głównemu hasłu > reformy pieniądze nie "poszły za pacjentem". Z wieloma błędami - ale jednak. Kasa Chorych płaciła szpitalowi nie za to, że JEST ale za to, że leczy. Szpitalom zależało na tym by leczyć pacjentów a nie pielęgnować puste łóżka. Ponieważ Kasa płaciła za konkretne zabiegi wykonywane przez szpital - pacjenci spędzali w nim mniej czasu. Skonczyły się problemy z przyjęciem do szpitala (przynajmniej u nas). Jeśli kasy chorych zaczęły wprowadzać limity przyjęć czy zabiegów, to co to za służba zdrowia? Nie wiem skąd czerpiesz takie informacje. Kasa nie limituje szpitalnych zabiegów. Płaci za to - co szpital faktycznie wykona. Dlatego właśnie można mówić, że w przypadku szpitali pieniądze jednak idą za pacjentem. Większość specjalności ujęta jest w tzw. procedury i opisana wraz z wyceną. Limity bywają w przypadku specjalistyki ambulatoryjnej - i tu należałoby wiele poprawić - ale z pewnością "lekarstwem" nie jest - jak proponuje Łapiński -v "płacenie za godzinę pracy lekarza specjalisty" zamiast za każdego przyjętego przez niego pacjenta. Z jakością i dostępnością usług medycznych jest różnie. Paradoksalnie - w Warszawie - choć jest to absolutnie największe skupisko superspecjalistów, najlepszego sprzętu, klinik, instytutów Odpowiedz Link Zgłoś