Gość: mario
IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl
09.02.04, 10:30
egzamin na aplikację radcowską w Krakowie, w dniu wczorajszym dowodzi, że
kończąc studia jako bardzo dobry student tak naprawdę jesteś idiotą.
Jeżeli nie znasz pytań testowych i kazusu do rozwiązania przed egzaminem to
pozostaje nauczyć się literalnego brzmienia nie tylko kazusów, ale też
wszystkich ustaw np. o NBP, papiery wartościowe (przede wszystkim
słowniczek), przeciwdziałaniu wprowadzaniu brudnych pieniędzy itd.
Jeżeli są zainteresowane osoby, mogę przedstawić część wczorajszych pytań.
Dla przestrogi! I zobrazowania groteski.
Dowolność w ustalaniu opłaty (Kraków prawie 1000 zł., Rzeszów 600,-)
i ustalanie jej na takim poziomie (proste mnożenie w Warszawie 670 osób x
prawie 1000 zł.), a także dowolność w ustalniu pytań (powinien byc egz.
państwowy) świadczą o naruszeniu zasady wolności wyboru i wykonywania zawodu
gwarantowanych Konstytucją.
A ustawowa zgoda na dowolność w ustalaniu opłat i faktyczne ustalanie ich na
takim poziomie (+ opłaty za aplikacje, składki radcowskie i opłty za
szkolenia) są tylko dowodem na legalne istanienie mafii w obrębie zawodów
prawniczych.