Dodaj do ulubionych

Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca.

    • Gość: Mosul Kukliński - pogromca komunistów. IP: 193.19.164.* 15.03.04, 14:00
      To komu niści sprawili,że Kukliński postanowił współpracować z Amerykanami.Ich
      rządy w Polsce,które cechowały się ogłupianiem społeczeństwa,oszukiwaniem go na
      codzień, prowadziły do coraz większej zalezności od sowieckiego
      sąsiada.Uzależnienie kraju od ZSRR sięgało szczytu,kiedy Gierek wprowadził do
      Konstytucji PRL,obowiazek "kochania" ludzi radzieckich.Zdrajcami i
      sprzedawczykami śmiało nazwać można komunistyczne przywództwo Polski od agenta
      NKWD poczynając,czyli B.Bieruta,którego Moskwa wyznaczyła na prezydenta Polski.
      • Gość: ABS Re: Kukliński - pogromca komunistów ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 20:51
        Mosul, zaprogramowany dureń, napisal m. inn.:
        Uzależnienie kraju od ZSRR sięgało szczytu,kiedy Gierek wprowadził do
        > Konstytucji PRL,obowiazek "kochania" ludzi radzieckich.Zdrajcami i
        > sprzedawczykami śmiało nazwać można komunistyczne przywództwo Polski od
        agenta
        > NKWD poczynając,czyli B.Bieruta,którego Moskwa wyznaczyła na prezydenta
        Polski.

        Gówno prawda! Szczyt uzależnienia był w okresie stalinizmu (1949 - 1956).
        Poprawki do Konstytucji byly zabiegiem kosmetycznym, bez żadnego praktycznego
        znaczenia. Faktem historycznym pozostanie, że ci "komuniści" (to też nieprawda,
        panie Mosul!) łącznie z agentem sowieckim Bierutem ( to prawda!) zapewnili
        Polsce blisko pół wieku pokoju. I odbudowę kraju ze zniszczeń wojennych, awans
        cywilizacyjny i rozwój na miarę ówczesnych możliwości.
        A kapo Kukliński, tak jak wszyscy zdrajcy Ojczyzny, pracował dla Amerykanów
        dla forsy, panie Mosul, dla forsy! Dla zielonych! I nie dorabiaj mu pan
        jakiejś "patriotycznej" ideologii, bo to obraża poczucie patriotyzmu wszystkich
        uczciwych Polaków. A z pana robi tką samą szmatę jaką był Kukliński!


        • Gość: .,. Co Mariuszku, zmieniłeś nick na ABS???? IP: *.acn.pl 15.03.04, 23:21
          Masz rozdwojenie jaźni czerwony bucu?????
          • nastepca.oszoloma.z.radia.m O. Rydzyk, rektor - Kukliński to bohater ! 16.03.04, 13:44
            "Beatyfikacja musi być"
    • tony.soprano3 [...] 16.03.04, 14:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Mariusz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 14:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jastrzebiec Glupi ten Mariusz, glupi 16.03.04, 15:22
      Zadna "lajza" nie dalaby rady z powodzeniem szpiegowac nawet przez 2 miesiace,
      co dopiero dziesiec lat.

      O jakich to "kompromitujacych" materialach gada Mariusz? I przez kogo - CIA?
      "Kompromitujace" bylo samo to, ze byl pulkownikiem "Ludowego" Wojska Polskiego.

      Zas "sute" wynagradzanie to bylyby jakies miliony zielonych. Kuklinski milionow
      dolarow, ani innej wymienialnej waluty w znacznych ilosciach, nie otrzymal; to
      zas co "zarobil", zwazywszy "wartosc wywiadowcza" wyszpiegowanych materialow,
      nalezalo mu sie.

      Niech wiec Mariusz nie piep...y, chlastanie obelgami nie wymaga zadnego wysilku
      intelektualnego, ani nie przedstawia zadnej wartosci na forum tak zwanym
      DYSKUSYJNYM!

      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

      > Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
      > następnie ta szmata była suto wynagradzana.
      > Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
      • Gość: Szczery Głupi, głupi ten "jastrzebiec" oj głupi ! IP: *.chello.pl 16.03.04, 16:00
        Że też coś takiego jak jak ta gnida, nasza święta ziemia nosi ?!
        • Gość: .,. Piszesz o sobie czerwony bucu??? IP: 212.76.39.* 16.03.04, 16:16
          Gość portalu: Szczery napisał(a):

          > Że też coś takiego jak jak ta gnida, nasza święta ziemia nosi ?!
          P.s. A gdzie to kolega schizorenik Mariusz????
          W wariatkowie siedzi???





          --------------------------------------------------------------------------------
          • bronek.bronek [...] 16.03.04, 16:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: .,. [...] IP: *.acn.pl 16.03.04, 16:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Szczery Podobno w Warszawie powstaje pomnik RK. IP: *.chello.pl 16.03.04, 19:06
                W Łazienkach Królewskich.
                • panna.zuzanna ROP walczy !!! 17.03.04, 13:53
                  Ogniwo Miejskie im. płk. Ryszarda Kuklińskiego Ruchu Odbudowy Polski zwraca się
                  do Jego Eminencji ks. kardynała Franciszka Macharskiego i całej Kurii
                  Metropolitalnej oraz Władz Miasta Krakowa o rozważenie możliwości pochowania
                  śp. płk. Ryszarda Kuklińskiego w krypcie na Wawelu lub Skałce.
    • Gość: bosman Re: Mariusz czy ty jesteś zwykłym idiotą ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 14:30
      żeby nie ludzie tacy jak Kukliński, to byłbyś pachołkiem Moskwy albo jadł
      obierki na Syberi.
      • Gość: Ciekawy bosman, czy ty jesteś tylko zwykłym idiotą ? IP: *.chello.pl 17.03.04, 17:28
        A może jesteś skończonym debilem ?
        Napewno jesteś smutnym matołem, ale na miano wesołego przymuła musisz jeszcze
        zasłużyć.
        Staraj się chłopcze niepełnosprtny, staraj.

        • panna.zuzanna ROP przechodzi do zdecydowanej ofensyfy ! 17.03.04, 17:59
          Fragment oświadczenia:

          "Jako członkowie Ogniwa Miejskiego Ruchu Odbudowy Polski oczekujemy wybuchu
          radości oraz narodowej dumy z faktu, że byliśmy świadkami życia i wiekopomnych
          czynów tak wielkiego Bohatera.

          Domagamy się i upominamy dla śp. Pułkownika o trzy zasadnicze symboliczne
          gesty. Są to:
          1. Stopień generalski
          2. Order Orła Białego
          3. Nadanie jego imienia jednej z ulic Krakowa.
          Pragniemy zaznaczyć, że o takie trzy gesty nasze Ogniwo wielokrotnie
          występowało jeszcze za życia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

          W imieniu Ogniwa Miejskiego im. płk. Ryszarda Kuklińskiego Ruchu Odbudowy
          Polski w Krakowie
          Józefa Doboszewska, Prezes "

          Brawo !!!

          ROP powinien utworzyć Rząd Ocalenia Moralnego ! Jeszcze nie jest za późno !
          • Gość: Mosul Kłamstwa komunizmu. IP: 193.19.165.* 17.03.04, 20:19
            ABS napisał:"Faktem historycznym pozostanie, że ci "komuniści" (to też
            nieprawda,
            panie Mosul!) łącznie z agentem sowieckim Bierutem ( to prawda!) zapewnili
            Polsce blisko pół wieku pokoju."

            Wcześniej już napisałem,że wyzywanie mnie nie zmieni zdarzeń z
            przeszłości.Także na te w przyszłości mam bardzo mały wpływ albo nawet
            żaden.Skoro jednak nawyki wyniesione z socjalistycznej szkoły każą tak
            prowadzić dyskusję,niech będzie.
            Teraz do rzeczy.Nie wypisuj bzdur o zasługach kmunistycznej władzy w Polsce.Ty
            i ja wspólnie znamy kraje,które nie były rządzone przez komunistów a zachowały
            pokojowe warunki rozwoju.I robiły to szybciej niż te z obozu komunistycznego.Po
            II wojnie światowej ani Polsce ani nikomu innemu nikt nie zagrażał.Skoro nie
            było chętnych do prowadzenia wojny,to jaka w tym zasługa komunistów? Tak
            naprawdę zagrożeniem pokoju w Europie był ZSRR i jego satelici. Z tym,że
            państwa satelickie z musu,czyli z radzieckiego nakazu.Zakładam,że teorię o
            eksporcie rewolucji znasz choćby ze słyszenia.
            • Gość: Szczery Re: Kłamstwa Mosula. Idiotyzm ROP-u IP: *.chello.pl 18.03.04, 07:43
              Jak w temacie.
              • gienia.gienia Re: Kłamstwa Mosula. Idiotyzm ROP-u 18.03.04, 14:53
                Gość portalu: Szczery napisał(a):

                > Jak w temacie.
                Popieram.
                • Gość: ABS Mosul - człowiek żałosny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 15:51
                  Dobra, Mosul, już cię nie będę wyzywał! To zresztą strata czasu, jak po kaczce
                  woda. Ale nie proś, żebym się nie śmiał! To niemożliwe, nie dam rady. Uwielbiam
                  twoje "złote myśli" na temat komunizmu PRLu i wogóle historii. Gdzieś ty to
                  wygrzebał? A ostatnia uwaga na temat "eksportu rewolucji" - sam cymes! I jak tu
                  się nie śmiać?
                  Napisz coś jeszcze, Mosul! I nie zapominaj o Kuklińskim!
                  • panna.zuzanna Re: Mosul - człowiek żałosny! 19.03.04, 07:30
                    Gość portalu: ABS napisał(a):

                    > Dobra, Mosul, już cię nie będę wyzywał! To zresztą strata czasu, jak po
                    kaczce
                    > woda. Ale nie proś, żebym się nie śmiał! To niemożliwe, nie dam rady.
                    Uwielbiam
                    >
                    > twoje "złote myśli" na temat komunizmu PRLu i wogóle historii. Gdzieś ty to
                    > wygrzebał? A ostatnia uwaga na temat "eksportu rewolucji" - sam cymes! I jak
                    tu
                    >
                    > się nie śmiać?
                    > Napisz coś jeszcze, Mosul! I nie zapominaj o Kuklińskim!


                    ROP żąda :

                    Przypominam fragment uchwały autorstwa p. Józefy:

                    Domagamy się i upominamy dla śp. Pułkownika o trzy zasadnicze symboliczne
                    gesty. Są to:
                    1. Stopień generalski
                    2. Order Orła Białego
                    3. Nadanie jego imienia jednej z ulic Krakowa.
                    • Gość: Marczak Katolik Re: Mosul - człowiek żałosny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 09:33
                      panna.zuzanna napisała:

                      > Gość portalu: ABS napisał(a):
                      >
                      > > Dobra, Mosul, już cię nie będę wyzywał! To zresztą strata czasu, jak po
                      > kaczce
                      > > woda. Ale nie proś, żebym się nie śmiał! To niemożliwe, nie dam rady.
                      > Uwielbiam
                      > >
                      > > twoje "złote myśli" na temat komunizmu PRLu i wogóle historii. Gdzieś ty t
                      > o
                      > > wygrzebał? A ostatnia uwaga na temat "eksportu rewolucji" - sam cymes! I j
                      > ak
                      > tu
                      > >
                      > > się nie śmiać?
                      > > Napisz coś jeszcze, Mosul! I nie zapominaj o Kuklińskim!
                      >
                      >
                      > ROP żąda :
                      >
                      > Przypominam fragment uchwały autorstwa p. Józefy:
                      >
                      > Domagamy się i upominamy dla śp. Pułkownika o trzy zasadnicze symboliczne
                      > gesty. Są to:
                      > 1. Stopień generalski
                      > 2. Order Orła Białego
                      > 3. Nadanie jego imienia jednej z ulic Krakowa.

                      Każde miasto w Polsce powinno mieć ulicę imienia płk. Kuklińskiego.
                      A te większe nawet dwie.
                      • Gość: Mosul. Historia nie kłamie,tylko trzeba ją znać. IP: *.enformatic.pl 19.03.04, 16:02
                        ABS nie zna terminu "eksport rewolucji",do czego sam sie przyznał.O czym zatem
                        z nim rozmawiać.Może tylko o istniejących wyzwiskach,którymi sie posługuje.Być
                        może jest osamotniony,bez miłości rodziców,czy osób bliskich.To rodzi agresje
                        wobec innych ludzi.Wybaczam mu. Wyjaśniam też,skoro nie wie.ZSRR w czasie
                        swojego trwania,przez cały czas się tym eksportem zajmował.Oczywiście jest to
                        termin umowny a nie dosłowny.Komuniści robili wszystko,co było możliwe,aby
                        chore idee marksistowsko-leninowskie zaszczepiać w innych krajach.Finansowali i
                        wspierali materialnie wiele partii i organizacji na zachodzie,w Afryce,na
                        Bliskim Wschodzie,Ameryce Łacińskiej i td.O tym wszystkim można już przeczytać
                        ABS-ie.Cenzura znikła i pojawiły sie prawdziwe opisy wydarzeń w świecie.A
                        termin "ograniczona suwerennośc" też Ci jest nieznany? Jego wyjaśnieniem i
                        zastosowaniem jest następny:"braterska pomoc".Pułkownik Kukliński pokazał
                        światu i obywatelom "państw obozowych",prawdziwe oblicze ZSRR i jego polityki.
                        • atak.spawacza [...] 19.03.04, 16:16
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: Mariusz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 17:31
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: Szczery [...] IP: *.chello.pl 20.03.04, 09:15
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • janosik6 Re: Olejmy już tę szmatę. Ścierwo zdechło. ntx 20.03.04, 09:43
                                Szczery masz racje po kiego luja dalej o tym smieciu piszemy ?
                                Przeciez on nawet nie jest wart aby smy zaprzatali nasze mysli nim....
                                • Gość: .,. Mariuszku, wypuscili cie juz z wariatkowa??? IP: *.acn.pl 20.03.04, 13:43
                                  • Gość: Mosul Re: Mariuszku, wypuscili cie juz z wariatkowa??? IP: *.enformatic.pl 20.03.04, 19:35
                                    Uciekł.Dożywotnio osadzonych nie wypuszczają.
                                    • Gość: Szczery Re: Mosulku, wypuscili cie juz z wariatkowa??? IP: *.chello.pl 20.03.04, 21:58
                                      Gość portalu: Mosul napisał(a):

                                      > Uciekł.Dożywotnio osadzonych nie wypuszczają.


                                      Mariuszowi to ty nie możesz nawet podeszw wylizać, fioletowy cieciu.
                                  • nastepca.oszoloma.z.radia.m Re: Mariuszku, wypuscili cie juz z wariatkowa??? 31.03.04, 12:44
                                    ?
                                • blackout.9491 Re: Olejmy już tę szmatę. Ścierwo zdechło. ntx 07.04.04, 10:02
                                  janosik6 napisała:

                                  > Szczery masz racje po kiego luja dalej o tym smieciu piszemy ?
                                  > Przeciez on nawet nie jest wart aby smy zaprzatali nasze mysli nim....
                                  Przyłączam się do apelu. Lać na gnidę i tyle !
    • Gość: emigrant Kukliński - nie szpieg i zdrajca tylko bohater IP: *.nyc.rr.com 21.03.04, 01:35
      Chyba, ze ktos uwaza, ze zaprzestanie wyslugiwania sie sowietom i ich krajowym
      poplecznikom to zdrada. Legalny rzad Polski przetrwal na wychodzctwie.
      Platnych Pacholkow Rosji trzeba traktowac i karac jak zdrajcow, a nie wybierac
      na poslow i wyzej....
      • Gość: Marynia Re: Kukliński - szpieg i zdrajca. IP: *.chello.pl 21.03.04, 12:39
        Gość portalu: emigrant napisał(a):

        > takich jak Kuklinski trzeba traktowac i karac jak zdrajcow

        Zgadzam się.
        • Gość: .,. Maryniu do garów IP: *.acn.pl 21.03.04, 12:40
          • nastepca.oszoloma.z.radia.m Re: Maryniu do garów 01.04.04, 15:31
            ?
    • panna.zuzanna Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 21.03.04, 13:01
      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

      > Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
      > następnie ta szmata była suto wynagradzana.
      > Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
      "Jako członkowie Ogniwa Miejskiego Ruchu Odbudowy Polski oczekujemy wybuchu
      radości oraz narodowej dumy z faktu, że byliśmy świadkami życia i
      wiekopomnych czynów tak wielkiego Bohatera.

      Domagamy się i upominamy dla śp. Pułkownika o trzy zasadnicze symboliczne
      gesty. Są to:
      1. Stopień generalski
      2. Order Orła Białego
      3. Nadanie jego imienia jednej z ulic Krakowa.
      Pragniemy zaznaczyć, że o takie trzy gesty nasze Ogniwo wielokrotnie
      występowało jeszcze za życia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

      W imieniu Ogniwa Miejskiego im. płk. Ryszarda Kuklińskiego Ruchu Odbudowy
      Polski w Krakowie
      Józefa Doboszewska, Prezes "
      • Gość: .,. Zuzia do garów. IP: *.acn.pl 21.03.04, 13:02
        • Gość: Mosul Kukliński obnażył zakłamanie. IP: *.enformatic.pl 21.03.04, 20:19
          Ten bohaterski żołnierz onazył właściwe oblicze systemu i jego zbrojnego
          ramienia,wojska.Dlatego tak mocno jest nienawidzony przez sługusów bandyckiego
          systemu i ich potomstwa.
          • janosik6 mosul odluz klawiature na bok i wez sie za swego 21.03.04, 23:05
            lolka tzn za jego prostowanie .
            Bo od walenia cie w czache skrzywil sie.
            A jak se go wyprowadisz na prosta sprawdz czy ci siega do tylka.
            Jesli siega to wyruchaj sie sam.
            Jesli nie ?
            Podaj adres ,zawsze jakas pomocna dusza ci zrobi dobrze.
            • Gość: Szczery Re: mosul odluz klawiature na bok i wez sie za sw IP: *.chello.pl 22.03.04, 07:41
              Biedny Mosulek.
            • Gość: Mosul Kukliński ponad wszystkich. IP: *.enformatic.pl 23.03.04, 12:20
              Janosik napisał: Podaj adres ,zawsze jakas pomocna dusza ci zrobi dobrze.
              Dzięki za gotowość.Wreszcie jakiś ludzki odruch.Natomiast co do pana
              Kuklińskiego,sami widzicie,że obiektywnie oceniając jego zachowanie,było to
              bohaterstwo.
    • tony.soprano3 [...] 22.03.04, 20:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Szczery Nareszcie mosul zmądrzał. IP: *.chello.pl 23.03.04, 08:39
        Już do niego dotarło, że Kukliński to szmata.
        Lepiej późno niż wcale ... .
        • Gość: Mariusz Re: Nareszcie mosul zmądrzał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 12:33
          Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
          następnie ta szmata była suto wynagradzana.
          Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.

          Dobrze, że Mosul to wreszcie zrozumiał.
          • Gość: Mosul Nareszcie..Mariuszek i Szczery.. zmądrzeli IP: *.enformatic.pl 23.03.04, 13:24
            co do pana
            Kuklińskiego,sami widzicie,że obiektywnie oceniając jego zachowanie,było to
            bohaterstwo.

            • Gość: Mariusz Kukliński - zwykłe ścierwo. Uczeń Światły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 13:32
              I to byłoby na tyle.

              Do Mosulka:

              Jak Ci zdejmą kaftanik to przepisz to 1000 razy. I naucz się na pamięć !
              • Gość: ABS Do Mosula - niestety.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 13:44
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11015564&a=11502684
                Zupełnie nie wiem dlaczego ten post do Mosula umieszczono gdzieś na początku.
                Nie mam nic do dodania. Mosulowi współczuję.
                • Gość: Mosul niestety...nic nie zrozumiał. IP: *.enformatic.pl 23.03.04, 14:51
                  ABS sklecił:"Oj, Mosulu, Mosulu! Biednyś ty, biednyś! Biednyś bo
                  głupiś. "Eksport
                  rewolucji", "ograniczona suwerenność" - to wszystko jest znane i oklepane,takie
                  były realia czasów w których przyszło nam żyć. I na które nie mieliśmy żadnego
                  wpływu. Tylko co z tym ma wspólnego Kukliński - płatny szpieg obcego państwa,
                  narażający własnych rodaków na śmierć lub kalectwo. Zwykła wsza, malutki pionek
                  na szachownicy wielkiej historii, którego nikt poważnie nie traktował. Poza
                  tymi którzy mając za nic godność i honor Polaka i polskiego oficera usiłują
                  zrobić z niego bohatera - zacierając we własnym sumieniu zwykłą podłość i
                  moralną nicość. Bohater Mosula i Millera. Wart Pac pałaca....


                  Kukliński aktywnie działał, aby okupacja kraju się szybko skńczyła.Niby coś
                  wiesz,ze słyszenia, ale nic nie rozumiesz.Ja wiem,że się taki
                  urodziłeś.Piszesz,że nie mieliśmy wpływu na nic.To nieprawda i
                  usprawiedliwienie dla bezczynności.Pan Kukliński pokazał,że mozna z okupantem
                  walczyć i wygrać.Mimo,że wydawał się niezwyciężonym.Myśl chociaż cokolwiek i
                  wyciągaj wnioski.
                  A POlaków na kalectwo narażali nasi wymuszeni komunistyczni czerwoni bracia a
                  nie pan Kukliński.On pokazał zamiary niszczenia Europy,po części polskimi
                  rękami,bo tak chciał ZSRR.
                  Skoro sam nic nie potrafisz,ucz się od innych.
                  • Gość: Mariusz Re: niestety Mosul ...nic nie zrozumiał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 15:18
                    No cóż.
                    • Gość: ABS Re: niestety Mosul ...nic nie zrozumiał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:02
                      Właściwie - szkoda słów. Na głupotę nie ma lekarstwa. Można tylko współczuć, bo
                      głupota to takie samo kalectwo jak garb albo krótsza noga. Mosul ma trochę
                      (trochę, ale jestem elegancki, co?) mniej szarych komórek od przeciętnego
                      człowieka i nie odróżnia faktów od własnych urojeń. No i co z tym zrobić? Nic,
                      niestety! Parszywy zdrajca Polaków jest dla Mosula bohaterem, białe jest
                      czarne, deszcz pada od dołu do góry, słońce świeci w nocy itd. Bo Mosul tak
                      uważa i koniec!
                      Mosul - jak było, Kain zabił Abla czy Abel Kaina? No jak?
                      • panna.zuzanna Re: niestety Mosul ...nic nie zrozumiał. 24.03.04, 09:49
                        Gość portalu: ABS napisał(a):

                        > Właściwie - szkoda słów. Na głupotę nie ma lekarstwa. Można tylko współczuć,
                        bo
                        >
                        > głupota to takie samo kalectwo jak garb albo krótsza noga. Mosul ma trochę
                        > (trochę, ale jestem elegancki, co?) mniej szarych komórek od przeciętnego
                        > człowieka i nie odróżnia faktów od własnych urojeń. No i co z tym zrobić?
                        Nic,
                        > niestety! Parszywy zdrajca Polaków jest dla Mosula bohaterem, białe jest
                        > czarne, deszcz pada od dołu do góry, słońce świeci w nocy itd. Bo Mosul tak
                        > uważa i koniec!
                        > Mosul - jak było, Kain zabił Abla czy Abel Kaina? No jak?

                        Mosul to prawdopodobnie imptent, co kala imię wielkiego Bohatera całej historii
                        III RP.
                      • Gość: .,. Mariuszku vel ABS, wypuścili cię już z wariatkowa? IP: *.acn.pl 24.03.04, 13:50
                        • Gość: Mariusz Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. Szmata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 16:17
                          A "wikul" z acn.pl to zwykły glut z dupy.
                          • Gość: Szczery Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. Szmata. IP: *.chello.pl 25.03.04, 08:56
                            Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                            > A "wikul" z acn.pl to zwykły glut z dupy.

                            Ten .... z "IP acn.pl" (czasem używający nicku "wikul") nawet nie zasługuje na
                            to określenie.
                            • Gość: Mariusz Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. Szmata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 11:38
                              Gość portalu: Szczery napisał(a):

                              > Gość portalu: Mariusz napisał(a):
                              >
                              > > A "wikul" z acn.pl to zwykły glut z dupy.
                              >
                              > Ten .... z "IP acn.pl" (czasem używający nicku "wikul") nawet nie zasługuje
                              na
                              > to określenie.

                              Ja jednak obstaję przy tym, iż ta gnida z "IP acn.pl" to glut z dupy.
                              • Gość: Mosul Kukliński dał przykład. IP: *.enformatic.pl 25.03.04, 14:14
                                Pewną panienka/Zuzia /napisała:" Mosul to prawdopodobnie imptent, co kala imię
                                wielkiego Bohatera całej historii
                                III RP.

                                Popraw panienko własny tekst,bo nie wiadomo o co Ci chodzi.Jak wiele panienek w
                                Twoim wieku, zapewne tęsknisz za przygodami i jedyne Twoje pragnienie to
                                posiadanie/między nogami/ wielkiego "wkładu". To pragnienie przesłania Ci
                                wszelkie inne zdarzenia.Życzę Ci spełnienia tych pragnień.
                                Natomiast panom Mariuszowi i Szczeremu chcę powiedzieć,że obrażanie mnie nic
                                nie daje nikomu.Nawet Wam szanowni panowie,gdyż nie zmienia faktów,które
                                ignorujecie.Tak już było, a Wasze ujadanie tego nie zmieni.Ani nie zafałszuje.
                                • Gość: Mariusz Kuklińskiemu dał przykład Światło. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:52
                                  Zresztą wujek. (Rodzony brat matki Rysia.)
                                • Gość: ABS Re: Kukliński dał przykład ZAPRZAŃSTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:58
                                  Gość portalu: Mosul napisał(a):

                                  > Pewną panienka/Zuzia /napisała:" Mosul to prawdopodobnie imptent, co kala
                                  imię
                                  > wielkiego Bohatera całej historii
                                  > III RP.
                                  >
                                  > Popraw panienko własny tekst,bo nie wiadomo o co Ci chodzi.Jak wiele panienek
                                  w
                                  >
                                  > Twoim wieku, zapewne tęsknisz za przygodami i jedyne Twoje pragnienie to
                                  > posiadanie/między nogami/ wielkiego "wkładu". To pragnienie przesłania Ci
                                  > wszelkie inne zdarzenia.Życzę Ci spełnienia tych pragnień.

                                  A dlaczego panienka? I od razu Zuzia? Znasz tą Panią Mosul? Zwykły takt i
                                  szacunek dla kobiet nie jest twoją mocną stroną Mosul, podobnie jak znajomość
                                  historii. A ten, pożal się "dowcip" o "wkładzie" !!!! To w stylu Millera.
                                  Pogratulować!
                                  No i jednak wychodzi na to, że entuzjaści kapo Kuklińskiego to prymitywy. Ale
                                  czy mogło być inaczej? Czy normalny człowiek może pochwalać draństwo?



              • Gość: Marczak Katolik Re: Kukliński - zwykłe ścierwo. Uczeń Światły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 20:18
                Polowanie na wikula z IP: *.acn.waw.pl rozpoczęte.
                • Gość: Szczery Re: Kukliński - zwykłe ścierwo. Uczeń Światły. IP: *.chello.pl 26.03.04, 09:32
                  Gość portalu: Marczak Katolik napisał(a):

                  > Polowanie na wikula z IP: *.acn.waw.pl rozpoczęte.

                  Najwyższy czas.
                  • Gość: ,., Mariuszek, Szczery wypuscili was juz z wariatkowa? IP: *.acn.pl 26.03.04, 10:39
                    • Gość: Mosul Kukliński pokazał, jak zwyciężać. IP: *.enformatic.pl 26.03.04, 13:27
                      Pan Kukliński pokazał,że okupantowi można zadać bolesny cios.Jego działalność
                      pokazała wątpiącym prawdziwy charakter systemu komunistycznego.
                      • Gość: Mariusz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:45
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Mosul Kukliński powalił kolosa. IP: *.enformatic.pl 26.03.04, 14:43
                          Komunizm upadł dzięki takiemu bohaterstwu jakie wykazał pan Kukliński.
                          • etos.solidarnosci [...] 26.03.04, 15:33
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: Mosul [...] IP: *.enformatic.pl 26.03.04, 19:35
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • janosik6 Mosul mam pytanko do ciebie... 26.03.04, 20:52
                                Jak sie rebie babe ze takie glupie dzieci jak ty na swiat wychodza ?
                                Chodzi mi o pozycje i gdzie wtryskujemy..
                                Spytaj sasiada czy hydraulika albo kominiarza.
                                Tego co zwiesz ojcem NIE pytaj , nie ta dzialka.
                                Czekam z utesknieniem na odp.
                                • Gość: .,. janosik, spytaj sie swojego starego jak sie robi IP: *.acn.pl 26.03.04, 21:08
                                  takiego cymbala jak ty. A moze Mllera spytaj, on wie jak sie to robi, hahahahaha
    • Gość: Wernychora Re: Przestańcie do k..... nędzy z tym Kuklinowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 21:18
      Był i koniec kropka.
      • gienia.gienia [...] 26.03.04, 22:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ABS Re: Przestańcie do k..... nędzy z tym Kuklinowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 22:49
        Gość portalu: Wernychora napisał(a):

        > Był i koniec kropka.

        Szmatą i psim gównem. I kropka. Aha! I Mosulem! Już gorzej nie można!
        • panna.zuzanna Re: Przestańcie do k..... nędzy z tym Kuklinowski 27.03.04, 21:11
          Gość portalu: ABS napisał(a):

          > Gość portalu: Wernychora napisał(a):
          >
          > > Był i koniec kropka.
          >
          > Szmatą i psim gównem. I kropka. Aha! I Mosulem! Już gorzej nie można!

          Faktycznie.
          • Gość: .,. Zuzia do garów. Za głupia jesteś,aby głos zabierać IP: *.acn.pl 27.03.04, 21:21
            • Gość: Mosul Wytrysk janosika. IP: *.enformatic.pl 28.03.04, 20:32
              Nie mogę Ci janosiku pomóc.Masz duży problem,to rozumiem.Lecz Ci nie
              współczuję.Dla ludzkości lepiej,kiedy tacy jak Ty nie mają wytrysku.Puste
              worki,czy jak inni mówią.piasek w jajach.W głowie też nic szczególnego nie
              posiadasz.Jeden skręt na masie zwanej rozumem,abyś nie robił kupy w
              mieszkaniu.Nie załamuj sie jednak,nie jesteś sam na świecie.Twoi koledzy też tu
              bywają.Chyba ich znasz.Mimo wszystko pozdrawiam Waszą ferajnę.
              • bronek.bronek Apel do bł.Ryszarda ! 28.03.04, 20:45
                Po raz kolejny postkomuniści i liberałowie przypuścili agresywny atak na
                Ryszarda Kuklińskiego i Radio Maryja. Po kłamliwych publikacjach w liberalnej
                prasie, pod niedającym się obronić pretekstem zakłóceń w paśmie lotniczym,
                Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty dziesięciokrotnie zmniejszył moc
                nadajnika Radia Maryja na terenie Warszawy. Postkomuniści i liberałowie zdają
                sobie sprawę ze znaczenia stolicy w procesie kształtowania opinii publicznej,
                którą chcą urabiać na libertyńsko-unijną normę.

                • Gość: ABS Do biednego Mosula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 22:14
                  • Gość: ABS Re: Do biednego Mosula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 22:22
                    Ale tak generalnie to zgadzasz się, że kapo Kukliński zwykłym zdrajcą był,
                    prawda? No i o to chodzi, tylko o to! A czy był większą czy mniejszą szmatą -
                    dajmy sobie spokój! Pan Bóg go osądzi, nie chciałbym być w jego skórze.
                    A tak przy okazji, Mosul! Podobno ci zamordowani przez KGB czy GRU synowie
                    Kuklińskiego żyją i mają się całkiem nieźle. Nekrolog po śmierci Kuklińskiego
                    podpisała żona "z dziećmi"! Ciekawe, co?
    • Gość: Gienio Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.speed.planet.nl 28.03.04, 22:28
      Jak ktos bierze kase za cos takiego to jest po prostu zerem, nie robmy z gowna
      bohatera!
      • Gość: Mariusz Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 11:02
        Gość portalu: Gienio napisał(a):

        > Jak ktos bierze kase za cos takiego to jest po prostu zerem, nie robmy z
        gowna
        > bohatera!

        Dokładnie o to mi chodziło !
        • Gość: Mosul Kukliński zawsze będzie ponad krzykaczy. IP: *.enformatic.pl 29.03.04, 14:30
          Komuniści i organy,które zapewniały im władzę Polskę i Polaków zdradzali
          codziennie przez wiele lat.Pan Kukliński ujawniając zaborcze plany "pokojowej
          armii" dawnego Układu Warszawskiego, pokazał światu właściwe
          oblicze "miłującego pokój" ZSRR i jego satalitów.Na poważnie rzecz ujmując to
          sztaby tzw. armii sojuszniczych nie miały nic do powiedzenia.Wszystko
          decydowało sie na Kremlu.Dlatego nie mam wątpliwości,że płk Kukliński ujawniał
          plany Kremla a nie polskie.Jego działalność nie poszła na marne.Okupant upadł a
          po nim pozostały nieutulone sieroty, które na tym forum jeszcze popłakują.
          • Gość: Mariusz Re: Kukliński zawsze będzie SZMATĄ. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:13
            To Mosul drze ryja. Ja cichutko ale dobitnie stwierdzam,że Kukliński to ścierwo.
            • Gość: Śmiewca Tow.Mariusz zawsze będzie czerwoną SZMATĄ. IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 21:09
              Gość portalu: tow.Mariusz napisał(a):

              > To Mosul drze ryja. Ja cichutko ale dobitnie stwierdzam,że Kukliński to
              ścierwo
              > .

              A jak towarzysz tatuś opowiada ci jak torturował AK-owców to głośno już czy
              cicho. A jak mordował przeciwników politycznych, wrogów ludu , kułaków,itp. to
              jak ? Pewnie z dumą ? Widać to po tobie, jak trzeba by było teraz, też byś się
              nadawał do mordowania patriotów, wyżywał byś się w torturowaniu, szantażowaniu,
              opluwaniu i niszczeniu inaczej myślących. Żałujesz że te czasy już minęły ?
              Z pewnością. Czerwone skudlone ścierwo.
              • Gość: Prześmiewca Kto jest SZMATĄ? - Zawsze ZDRAJCA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:07
                Niejaki Śmiewca użył argumentów "historycznych" :
                A jak towarzysz tatuś opowiada ci jak torturował AK-owców to głośno już czy
                > cicho. A jak mordował przeciwników politycznych, wrogów ludu , kułaków,itp.
                to
                > jak ? Pewnie z dumą ? Widać to po tobie, jak trzeba by było teraz, też byś
                się
                > nadawał do mordowania patriotów, wyżywał byś się w torturowaniu,
                szantażowaniu,
                >
                > opluwaniu i niszczeniu inaczej myślących. Żałujesz że te czasy już minęły ?
                > Z pewnością.
                I podpisał się!!! -Czerwone skudlone ścierwo.

                Śmiewca jest jak radziecki komputer w dyskusji z komputerem amerykańskim. Jak
                mu się już skończyły "argumenty" to wołał - a u was Murzynów biją!



            • jastrzebiec A kim jest ten Mariusz? 29.03.04, 21:43
              Nie wystarczy kolego Mariusz nazwac kogos scierwem. Jezeli bluzgasz na innych,
              wulgarnie w dodatku, trzeba na to jeszcze miec jakis argument (to takie
              uzasadnienie wlasnego pogladu, jezeli cos takiego jak "wlasny" i "poglad" w
              ogole ma tu miejsce).

              Widzisz, Mosul podaje uzasadnienie - Kuklinski "wykradl" tajemnice agresywnej
              polityki Kremla i przekazal je Amerykanom. I akurat MA RACJE. A ty nazywasz go
              scierwem, szmata itp. i za jedyne uzasadnienie bekasz, ze "bral kase". Ale nie
              wiesz ile, poza tym, ja juz dawno napisalem, ze za te robote SLUSZNIE mu sie
              nalezalo.

              A ty jedynie pyskujesz, nic wiecej - pyskacz jestes przeto i gowniarz. Na
              dodatek NUDNY, bos to samo juz z dziesiec razy powtorzyl.
              • Gość: ABS Re: A kim jest ten Mariusz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:21
                Jastrzębiec połajał Mariusza a następnie go pouczył :
                Widzisz, Mosul podaje uzasadnienie - Kuklinski "wykradl" tajemnice agresywnej
                > polityki Kremla i przekazal je Amerykanom. I akurat MA RACJE. A ty nazywasz
                go
                > scierwem, szmata itp. i za jedyne uzasadnienie bekasz, ze "bral kase". Ale
                nie
                > wiesz ile, poza tym, ja juz dawno napisalem, ze za te robote SLUSZNIE mu sie
                > nalezalo.

                Uczył Marcin Marcina...Gówno prawda Jastrzębcu! Żadnych planów i tajemnic
                Kremla Kukliński nie wykradł bo po prostu nie miał do nich dostępu. Rosjanie
                swoich planów, zwłaszcza strategicznych, nie udostępniali czwartorzędnym
                kancelistom polskiego Sztabu Generalnego. To są zwykłe brednie dla małego Kazia
                mające usprawiedliwić szmatławego zdrajcę, który sprzedawał to co mógł - plany
                umocnień, sztabowe mapy, szyfry i inne takie, za które każdy wywiad zapłaci. I
                za to mu płacili panie Jastrzębiec, tylko za to! Jeżeli uważasz że za
                tę "robotę" SŁUSZNIE mu się należało - to już jest kwestia twojego sumienia.
                Jeżeli je masz oczywiście.
                • jastrzebiec Re: A kim jest ten Mariusz? 29.03.04, 23:38
                  Drogi ABS-ie, skad to ci wiadomo, ze materialy do ktorych dostep mial Kuklinski
                  byly "czwartorzedne"? Kuklinski byl oficerem w randze pulkownika, byl oficerem
                  Sztabu Generalnego WP - no, moze i nie do wszystkiego mial dostep (do Kremla
                  dostepu bezposredniego rzeczywiscie nie mial), ale "to i owo" wiedzial. Nie
                  jest juz zadna szczegolna tajemnica co takiego przez te 10 lat szpiegowania
                  przekazal i jak te materialy ocenila CIA.

                  Zreszta, nie to jest w tym watku tematem zasadniczym. "Dyskusja", jezeli mozna
                  to tej pyskowy tutaj, to slowo zastosowac, dotyczy moralnej oceny postepowania
                  plk. Kuklinskiego. Czy szpiegowanie na rzecz USA bylo rzecz dopuszczalna czy
                  nie z punktu widzenia interesow Polski (nie jako panstwa satelickiego Moskwy,
                  ale jako kraju i spoleczenstwa dazacego do uniezaleznienia sie od dominacji
                  Kremla).

                  Otoz ja uwazam, ze jego dzialalnosc nie tylko nie przyniosla Polsce - TAK
                  ROZUMIANEJ - zadnej szkody, dzialalnosc ta byc moze nawet przyniosla korzysc.

                  Poglady takich jak Mariusz zas swiadcza, pomijajac juz ich prymitywizm i
                  wulgarnosc, o falszywie pojetym rozumieniu slowa "patriotyzm".
                • kpt.ziobro Re: A kim jest ten Mariusz? 10.05.04, 09:34
                  Gość portalu: ABS napisał(a):

                  > Jastrzębiec połajał Mariusza a następnie go pouczył :
                  > Widzisz, Mosul podaje uzasadnienie - Kuklinski "wykradl" tajemnice agresywnej
                  > > polityki Kremla i przekazal je Amerykanom. I akurat MA RACJE. A ty nazywas
                  > z
                  > go
                  > > scierwem, szmata itp. i za jedyne uzasadnienie bekasz, ze "bral kase". Ale
                  >
                  > nie
                  > > wiesz ile, poza tym, ja juz dawno napisalem, ze za te robote SLUSZNIE mu s
                  > ie
                  > > nalezalo.
                  >
                  > Uczył Marcin Marcina...Gówno prawda Jastrzębcu! Żadnych planów i tajemnic
                  > Kremla Kukliński nie wykradł bo po prostu nie miał do nich dostępu. Rosjanie
                  > swoich planów, zwłaszcza strategicznych, nie udostępniali czwartorzędnym
                  > kancelistom polskiego Sztabu Generalnego. To są zwykłe brednie dla małego
                  Kazia
                  >
                  > mające usprawiedliwić szmatławego zdrajcę, który sprzedawał to co mógł -
                  plany
                  > umocnień, sztabowe mapy, szyfry i inne takie, za które każdy wywiad zapłaci.
                  I
                  > za to mu płacili panie Jastrzębiec, tylko za to! Jeżeli uważasz że za
                  > tę "robotę" SŁUSZNIE mu się należało - to już jest kwestia twojego sumienia.
                  > Jeżeli je masz oczywiście.

                  Kukliński to było marne ścierwo i szmata.
              • Gość: Szczery Re: A kim jest ten Mariusz? IP: *.chello.pl 30.03.04, 10:02
                Męska prostytutka ukrywająca się pod nickiek "jastrzebiec" napisała:

                > Nie wystarczy kolego Mariusz nazwac kogos scierwem. Jezeli bluzgasz na
                innych,
                > wulgarnie w dodatku, trzeba na to jeszcze miec jakis argument (to takie
                > uzasadnienie wlasnego pogladu, jezeli cos takiego jak "wlasny" i "poglad" w
                > ogole ma tu miejsce).
                >
                > Widzisz, Mosul podaje uzasadnienie - Kuklinski "wykradl" tajemnice agresywnej
                > polityki Kremla i przekazal je Amerykanom. I akurat MA RACJE. A ty nazywasz
                go
                > scierwem, szmata itp. i za jedyne uzasadnienie bekasz, ze "bral kase". Ale
                nie
                > wiesz ile, poza tym, ja juz dawno napisalem, ze za te robote SLUSZNIE mu sie
                > nalezalo.
                >
                > A ty jedynie pyskujesz, nic wiecej - pyskacz jestes przeto i gowniarz. Na
                > dodatek NUDNY, bos to samo juz z dziesiec razy powtorzyl.

                Mariusz ma rację ! Kurwa Kukliński nie ostrzegł Solidarności przed planowanym
                stanem wojennym. Wolał kasę od Amerykanów.
                Dlatego to jest taka sama kurwa jak Jastrzebiec, Mosul i chujek matkojebca
                z "acn.pl" !
                • Gość: ./. Re: A kim jest ten Mariusz? IP: *.acn.pl 30.03.04, 10:26
                  Takim samym palantem jak Szczery, emerytowane trepy z Żołnierza Wolności.
                  Frajerzy, co uwierzyli w Millerowe gruszki na wierzbie. No, ale jak mozna od
                  trepów wymagać myslenia.
                  • Gość: Mariusz Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. Szmata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 11:40
                    Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
                    następnie ta szmata była suto wynagradzana. To zdradzieckie gówno zdradziło
                    Solidarność, nie powiadamając jej o zamiarze i dacie wprowadzenia stanu
                    wojennego.
                    Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
                    Tylko qrwy to potrafią.
                    • Gość: .,. Wypuścili cie juz z wariatkowa, trepku???? IP: *.acn.pl 30.03.04, 12:00
                    • Gość: Podsumowanie Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. Szmata. IP: *.am.poznan.pl 30.03.04, 12:02
                      Mariuszku,
                      jesteś cienias , tak słabych wyzwisk jako żyję jeszcze nie słyszałem nie stać
                      cię na nic lepszego albo coś na temat a nie od rzeczy ?
                • jastrzebiec Kuklinski, stan wojenny, Solidarnosc 30.03.04, 15:58
                  W kwestii nie ostrzezenia Solidarnosci przed planowanym stanem wojennym...
                  pretensje Szczerego sa sluszne ale skierowane pod falszywy adres. Ostrzec
                  Solidarnosc mogly, i powinny byly, USA. Rzecza Kuklinskiego bylo przekazac
                  informacje CIA (co zrobil).

                  Nie wiem, "Szczery" wyobraza sobie widocznie, ze Kuklinski mial sluzbowym
                  gazikiem Sztabu Generalnego, a moze w przebraniu rolnika PGR na traktorze,
                  zasuwac na posiedzenie Komisji Krajowej z grypsem "chlopcy, Jaruzel szykuje
                  akcje". Jakby "chlopcy" z Solidarnosci sami nie mogli byli sie domyslec, ze w
                  powietrzu cos wisi - nawiasem mowiac.
    • Gość: etna Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 15:18
      mariusz czerwony debil
      • Gość: Mosul Kukliński zostanie uhonorowany. IP: *.enformatic.pl 30.03.04, 17:10
        Niektórzy dyskutanci uzywają inwektyw, pomówień i zwykłych kłamstw aby
        uzasadnić tym własne przekonania.Ta taktyka ma krótkie nogi i nie słuzy ani
        wiedzy ani prawdzie.Pan Kukliński zrobił to,czego od niego oczekiwano. Obnażył
        napastliwy charakter Układy Warszawskiego.
        ABS napisał: "To są zwykłe brednie dla małego Kazia
        mające usprawiedliwić szmatławego zdrajcę, który sprzedawał to co mógł - plany
        umocnień, sztabowe mapy, szyfry i inne takie, za które każdy wywiad zapłaci. I
        za to mu płacili panie Jastrzębiec, tylko za to! Jeżeli uważasz że za
        tę "robotę" SŁUSZNIE mu się należało - to już jest kwestia twojego sumienia.
        Jeżeli je masz oczywiście."

        Szkoda,że nie chce przyjąć do wiadmomości,że po II wojnie światowej do wojny
        dążył ZSRR. Żaden kraj tzw.rozwiniętego zachodu nie chciał wojny i nikomu nie
        zagrażał.Polska była zupełnie bezpieczna ale zniewolona. Histeria
        propagandowa,która w krajach socjalistycznych trwała, miała za zadanie
        rozsiewać niepewność i pokazywać ludziom zagrożenie,którego tak naprawdę nie
        było.Musiało jednak być uzasadnienie dla utrzymywania rozbudowanej armii ZSRR w
        naszych granicach i trzymania "pod bronią" w Polsce duzych kontyngentów
        rodzimego wojska.Na siłe też pokazywano wrogów ludu i mnozono propagandowo
        szpiegów,aby ułatwiać bezpiece kontrolę społeczeństwa.O tym wszystkim teraz
        można przeczytać,jeśli się chce.Ukazało się wiele wspomnień ówczsnych
        dygnitarzy a także ludzi krzywdzonych.Kukliński zdradzał radzieckie a nie
        polskie plany. Dlatego zostanie w Polsce uhonorowany na alei zasłużonych
        powązkowskiego cmentarza.Był i pozostanie bohaterem narodu.
        • bronek.bronek Kukliński zostanie zignorowany. 30.03.04, 19:11
          I bardzo dobrze. Bo ta gnida nie zasługuje na nic innego.
          • kretyn52 Burek/Bronek z PGR-u zostanie zignorowany. 30.03.04, 19:48
            I bardzo dobrze. Bo ta gnida nie zasługuje na nic innego.
            • terenia.nasweter Re: Burek/Bronek z PGR-u zostanie zignorowany. 14.08.04, 08:37
              kretyn52 napisał:

              > I bardzo dobrze. Bo ta gnida nie zasługuje na nic innego.
              Masz słuszność bracie Kretynie.
        • Gość: ABS Do Jastrzębca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 21:25
          Napisałeś m. in. - Zreszta, nie to jest w tym watku tematem
          zasadniczym. "Dyskusja", jezeli mozna
          to tej pyskowy tutaj, to slowo zastosowac, dotyczy moralnej oceny postepowania
          plk. Kuklinskiego. Czy szpiegowanie na rzecz USA bylo rzecz dopuszczalna czy
          nie z punktu widzenia interesow Polski (nie jako panstwa satelickiego Moskwy,
          ale jako kraju i spoleczenstwa dazacego do uniezaleznienia sie od dominacji
          Kremla).

          Otoz ja uwazam, ze jego dzialalnosc nie tylko nie przyniosla Polsce - TAK
          ROZUMIANEJ - zadnej szkody, dzialalnosc ta byc moze nawet przyniosla korzysc.

          Odpowiedziałeś poważnie, spróbuję także poważnie potraktować Twoje
          wątpliwości. Działanie na rzecz odzyskania przez Polskę wolności i suwerenności
          jest ze wszech miar chwalebne. To poza dyskusją! Tak działała opzycja
          demokratyczna, zwłaszcza po 1976 r. Jawnie! Bez szkody dla swoich rodaków.
          Kukliński był oficerem polskiej armii, wstąpił do niej świadomie, brał udział
          w wielu operacjach, które dziś oceniamy krytycznie (napaść na CSSR a także
          przygotowywanie planów stanu wojennego). Donosił Amerykanom o wszystkim co
          robił ( a musiał robić to dobrze bo awansował!)- co już stawia jego morale w
          dwuznacznym świetle.
          Ale - co najważniejsze - Kukliński przekazywał Amerykanom (za dolary, bez
          złudzeń, bez obłudy!)tajemnice wojskowe, które, w razie wybuchu wojny
          spowodowałyby śmierć wielu polskich oficerów i żołnierzy, jego kolegów i
          przyjaciół. Ginęliby oni w pierwszych chwilach wojny, w miejscach
          (umocnieniach, bunkrach, stanowiskach dowodzenia) które sprzedał Kukliński a w
          które bezbłędnie trafiałyby rakiety i pociski nie tylko amerykańskie. Także
          niemieckie, angielskie, francuskie...
          Nic mnie nie obchodzą rzekome polityczne motywacje Kuklińskiego. Żołnierze nie
          są od polityki, drogi Jastrzębcu!!! Powinnością żołnierza jest służyć swojemu
          państwu i swojemu Narodowi! Bez względu na polityczne sojusze i zależności. A
          ten kto się sprzeniewierza temu obowiązkowi i to za obce pieniądze jest po
          prostu zdrajcą. I tyle!
          • Gość: Szczery Kukliński to taka sama gnida jak Światło. nt IP: *.chello.pl 30.03.04, 22:18
            • gienia.gienia Re: Kukliński to taka sama gnida jak Światło. nt 18.04.04, 19:44
          • jastrzebiec Do ABS 31.03.04, 00:56
            Piszesz: "...Kukliński przekazywał Amerykanom (za dolary, bez
            > złudzeń, bez obłudy!) tajemnice wojskowe, które, w razie wybuchu wojny
            > spowodowałyby śmierć wielu polskich oficerów i żołnierzy, jego kolegów i
            > przyjaciół. Ginęliby oni w pierwszych chwilach wojny, w miejscach
            > (umocnieniach, bunkrach, stanowiskach dowodzenia) które sprzedał Kukliński a
            > w które bezbłędnie trafiałyby rakiety i pociski nie tylko amerykańskie. Także
            > niemieckie, angielskie, francuskie..."

            Nalezy zadac nastepujace pytanie: jezeli doszloby do wojny pomiedzy NATO i
            Ukladem Warszawskim, to z czyjej "inicjatywy"? ZSRR czy USA?

            Moim zdaniem odpowiedz zdecydowanie wskazuje ZSRR jako agresora.

            Jezeli zas to prawda to tajne informacje przekazywane CIA przez Kuklinskiego
            przyczynialy sie do wzmocnienia zdolnosci obronnej NATO a tym samym - do
            ZMNIEJSZENIA prawdopodobienstwa ataku ze strony ZSRR. (ZSRR przeciez mial swoj
            wywiad na Zachodzie i towarzysze na Kremlu zapewne dosc dobrze orientowali sie
            w zdolnosciach militarnych USA/NATO). Jedyna skuteczna polityka wobec ZSRR to
            byla polityka ODSTRASZANIA!

            Paradoksalnie zatem, dzialalnosc Kuklinskiego, przyczyniala sie raczej do
            zmniejszenia niebezpieczenstwa wojny, tym samym, rowniez do zmniejszenia ryzyka
            smierci zolnierzy polskich (obywateli polskich w ogole).

            To jest ten sam mechanizm jak w przypadku tzw. nuklearnego wyscigu zbrojen.
            Czym wiecej broni masowego razenia, czym wyzszy byl stopien zaawansowania
            technologicznego tych broni, ich sily i precyzji razenia, tym wieksze bylo
            ryzyko porazki i wyzsze "koszty" dla drugiej strony.

            To nie USA ani Europa Zachodnia dazyly do konfrontacji militarnej z ZSRR. To
            ZSRR mialo ambicje eksportu wlasnej rewolucji, z ktorych to ambicji Moskwa nie
            zrezygnowala az gdzies pod koniec lat 70-tych (pominawszy Afganistan,
            ostatnia "przygoda" tego typu byla wyprawa "wyzwolicieli" kubanskich do
            Angolii) kiedy to stalo sie jasne praktycznie dla wszystkich, ze system
            komunistyczny nie jest w stanie podolac rywalizacji technologicznej z Zachodem.

            ****
            Ale co by sie stalo gdyby ZSRR byl w stanie rywalizowac technologicznie z USA a
            NATO nie mialo dobrego rozeznania ani w intencjach ani mozliwosciach
            militarnych Moskwy?
            • Gość: ABS Re: Do Jastrzębca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 23:46
              Twoja odpowiedź jest pełna sprzeczności i trochę ułomna pod względem
              historycznym. Nie chcę bronić Sowietów ale już w latach 70-tych mieli oni pełną
              świadomość technologicznego zapóźnienia wobec Zachodu i wiedzieli, że
              jakikolwiek atak z ich strony na kraje Nato byłby samobójstwem. Układ z
              Helsinek w 1975 był ostateczną rezygnacją ZSRR z planów agresji. Stąd teorie o
              współistnieniu, konwergencji itd. Oczywiście nie należy brać poważnie języka
              komunistycznej propagandy, takiej polityczno - ideologicznej liturgii, którą w
              krajach "obozu" posługiwano sie aż do samego końca.
              A co ma z tym wspólnego jakiś Kukliński? Czy uważasz, że był on jedynym źródłem
              informacji dla Amerykanów? I najważniejszym? Nie żartujmy, bądźmy poważni.
              I jeszcze jedno - jakie znaczenie dla polskich żołnierzy, ginących w miejscach
              wskazanych przez Kuklińskiego miałoby to "z czyjej inicjatywy" wybuchła by ta
              wojna? A gdyby wybuchła przypadkowo, czego obie strony wówczas bardzo się
              obawiały, to co? Naszym zabijanym byłoby lżej? Jak wtedy by wyglądały "zasługi"
              Kuklińskiego?
              Faktu, że był zdrajcą nikt i nic nie zmieni. Mogę machnąć ręką na tych, którzy
              uważają, że był "słusznym" zdrajcą. Ale ci którzy czynią ze zdrajcy bohatera
              budzą we mnie obrzydzenie. Tak jak np taki, za przeproszeniem Mosul. Ale to
              raczej patologiczny przypadek.
              • jastrzebiec Gdzie sa sprzecznosci? 02.04.04, 01:49
                > Faktu, że był zdrajcą nikt i nic nie zmieni. Mogę machnąć ręką na tych, którzy
                > uważają, że był "słusznym" zdrajcą. Ale ci którzy czynią ze zdrajcy bohatera
                > budzą we mnie obrzydzenie.

                Zawsze znajdzie sie w wypowiedzi cos z czym nawet najskrajniejszy oponent
                bedzie mogl sie zgodzic, a nawet nie bedzie mogl sie nie zgodzic.

                1. Wiec zgoda. Kuklinski BYL ZDRAJCA! Ale KOGO zdradzil?

                Przeciez plk. Kuklinski zdradzil UZURPATOROW wladzy politycznej w Polsce.
                Zdradzil rowniez towarzyszy z Moskwy. Az do czerwcowych wyborow 1989 roku rezim
                komunistyczny w Polsce nie dysponowal mandatem politycznym w postaci zwyciestwa
                w demokratycznych wyborach parlamentarnych. Komunisci przejeli wladze w 1945
                roku na sowieckich "bagnetach" Armii Czerwonej i sila ja utrzymywali az do
                upadku komunizmu.

                Takie "klinicznie czyste" podejscie do sprawy lojalnosci i zdrady kojarzy mi
                sie z postawa naiwnych pacyfistow protestujacych przeciwko wojnie we wszelkich
                jej przejawach, niezaleznie od tego "kto kogo, z kim i przeciwko komu".

                Owej rzekomej zdrady Kuklinskiego nie wolno rozpatrywac w oderwaniu od tego
                przeciwko komu i na czyja rzecz Kuklinski prowadzil swoja dzialalnosc. Trzeba
                pamietac o tym, ze "szpiegowal" przeciwko np. tow. Gierkowi, ktory w 1976 roku
                zapisal w Konstytucji Polski zasade (bezwarunkowej) przyjazni ze Zwiazkiem
                Radzieckim, juz nie tylko "de facto" ale rowniez "de jure" podporzadkowujac
                suwerennosc Polski zwierzchnictwu Moskwy. Ten sam tow. Edward Gierek jest
                rowniez odpowiedzialny za wprowadzony do tejze Konstytucji zapis o kierowniczej
                roli PZPR w panstwie i spoleczenstwie. Postulat polityczny partii zostal
                podniesiony do rangi podstawowej zasady konstytucyjnej NIEZALEZNEJ od tego jak
                ta partia (PZPR) wywiazuje sie z przyjetych przez siebie sama obowiazkow
                reprezentacji interesow calego "ludu pracujacego miast i wsi".

                Kto tu kogo w takim radzie zdradzal? "Zdrajca mojego zdrajcy jest moim
                sojusznikiem". "Sorry" ABS ale masz racje z tym etykietowaniem Kuklinskiego
                zdrajca tylko pod warunkiem zaakceptowania komunistycznego rezimu w Polsce i
                zwierzchnictwa ZSRR nad Polska.

                Zwazywszy zas, ze w rywalizacji Wschodu i Zachodu strona agresywna byl Wschod,
                dzialalnosc Kuklinskiego przyczyniala sie do ZMNIEJSZENIA ryzyka wojny
                globalnej a nie jego zwiekszenia.

                Tak na marginesie, w przypadku wybuchu wojny straty ludzkie w Polsce bylyby
                prawdopodobnie jeszcze wieksze bez informacji Kuklinskiego poniewaz atak NATO
                bylby wtedy MNIEJ preczyjny, zatem mniej skuteczny, wymagalby zatem wiekszej
                ilosci powtornych atakow zas chybiajac cele militarne (wobec braku dokladnej
                informacji) spowodowalby jeszcze wieksze spustoszenia wsrod ludnosci cywilnej.
                • Gość: ABS Re: Gdzie sa sprzecznosci? W ROZUMOWANIU ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:38
                  JASTRZĘBIEC NAPISAŁ MIĘDZY INNYMI: Wiec zgoda. Kuklinski BYL ZDRAJCA! Ale
                  KOGO zdradzil?
                  >
                  > Przeciez plk. Kuklinski zdradzil UZURPATOROW wladzy politycznej w Polsce.
                  > Zdradzil rowniez towarzyszy z Moskwy. Az do czerwcowych wyborow 1989 roku
                  rezim
                  >
                  > komunistyczny w Polsce nie dysponowal mandatem politycznym w postaci
                  zwyciestwa
                  >
                  > w demokratycznych wyborach parlamentarnych. Komunisci przejeli wladze w 1945
                  > roku na sowieckich "bagnetach" Armii Czerwonej i sila ja utrzymywali az do
                  > upadku komunizmu.

                  Otóż NIE! Komuniści zdobyli władzę w Polsce w latach 48-49. Przedtem był okres
                  nazywany różnie, przez niektórych wojną domową, przez innych narodowym
                  powstaniem. Mniejsza o nazwy. Po okresie stalinizmu - bezwzględnej sowieckiej
                  dominacji i terroru nadszedł październik 1956r. Władzę zdobyła grupa Gomułki.
                  Naprawdę uważasz, że nie posiadała ona "mandatu politycznego"? Gomułka nie
                  tylko wygrał wybory ( raczej napewno nie sfałszowane) ale był popierany przez
                  ogromną większość społeczeństwa na czele z Kościołem i jego Prymasem. Popierała
                  go także Wolna Europa! I nie ważne co było dalej, znamy to.
                  Tyle co do faktów z którymi się wyraźnie rozmijasz. Ale nie o władzę tu chodzi
                  Jastrzębcu, nie o władzę! Chodzi o to, czy, bez względu na ustrój i formę
                  władzy, na ziemi na wschód i na zachód od Wisły jest POLSKA czy nie! Jeżeli z
                  czystym sumieniem odpowiesz na tak postawione pytanie negatywnie to
                  rzeczywiście, możesz uznać, że Kukliński mógł robić co chciał, zdradzać ,
                  sprzedawać, wystawiać na smierć itd. Ale jeżeli uznasz, że POLSKA jest zawsze
                  tu gdzie jest i gdzie żyją w większości Polacy, bez względu na nazwę państwa
                  (byliśmy wszakże i Księstwem Warszawskim i Królestwem Kongresowym a nawet
                  Generalną Gubernią) i bez względu na ustrój i położenie Polaków - to musisz
                  uznać, że zdrada tego narodu i tego państwa jest rzeczą haniebną.
                  I to jest właśnie "klinicznie czyste" podejście do sprawy, nieskażone
                  polityką, która zawsze jest w jakiś sposób koniunkturalna.
                  I nie usprawiedliwiajmy zdrajcy Kuklińskiego Gierkiem, rolą PZPR czy innymi
                  politycznymi faktami. Tak przy okazji - sądzisz, że Polska przed wrześniem
                  1939r. była ojczyzną dla wszystkich Polaków? Zastanów się! I czy oczywista
                  odpowiedź na to pytanie mogłaby usprawiedliwiać zdradę Narodu?
                  Zostawmy w spokoju politykę i historię. POLSKA byla, jest i będzie Polską,
                  niezależnie od różnorakich okoliczności. Kto zdradza Polskę i Polaków jest
                  zdrajcą, bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Jeżeli zaczniemy się godzić na
                  to, że może być inaczej to znaczy, że wchodzimy na drogę narodowego
                  samounicestwienia.
                  A Mosule i inni "volksdojcze"? No cóż, szumowiny są zawsze, nawet na brzegach
                  czystego nurtu.
                  • jastrzebiec Re: Gdzie sa sprzecznosci? W ROZUMOWANIU ! 04.04.04, 07:18
                    Gość portalu: ABS napisał(a):

                    > Otóż NIE! Komuniści zdobyli władzę w Polsce w latach 48-49. Przedtem był
                    > okres nazywany różnie, przez niektórych wojną domową, przez innych narodowym
                    > powstaniem.

                    Wladza w Polsce nalezala wylacznie do komunistow juz od 1944 roku. Roznica
                    pomiedzy latami 44-48 a okresem PO 1948 roku polegala na sposobie sprawowania
                    wladzy a nie na tym KTO te wladze sprawowal. Obecnosc Mikolajczyka w rzadzie
                    miala charakter wylacznie ceremonialny (dla uspokojenia USA i brytyjczykow).

                    > ... Po okresie stalinizmu(...) nadszedł październik 1956r. Władzę zdobyła
                    > grupa Gomułki. Naprawdę uważasz, że nie posiadała ona "mandatu politycznego"?
                    > Gomułka nie tylko wygrał wybory (raczej napewno nie sfałszowane) ale był
                    > popierany przez ogromną większość społeczeństwa na czele z Kościołem i jego
                    > Prymasem. Popierała go także Wolna Europa!

                    Gdyby Gomulka wystapil w 1956 roku w prawdziwie demokratycznych wyborach, a nie
                    jedynie w wyborach na jedna liste "Frontu Jednosci Narodowej" zapewne rowniez
                    by je wygral. Pytanie tylko Z KIM (kogo pokonalby)? Wybory wygrywa ten
                    kandydat, ktory jest najbardziej "akceptowalny" sposrod bioracych udzial. Z kim
                    konkurowal(by) Gomulka? Nic przeto dziwnego, ze w porownaniu do
                    skompromitowanej i znienawidzonej bandy Bieruta, Gomulka, ktory sam byl
                    przesladowany przez stalinowcow, stanowil nielada POSTEP. Poniewaz Gomulka
                    obiecal daleko idace swobody dla kosciola katolickiego (nie pamietam, czy to on
                    sam nakazal zwolnienie prymasa Wyszynskiego czy tez stalo sie to juz wczesniej)
                    i byl znacznie lepsza alternatywa od poprzedniego rezimu - NIC DZIWNEGO, ze
                    Gomulka uzyskal MASOWE poparcie wiekszosci spoleczenstwa i rowniez Kosciola.
                    Jaki bylby przebieg hipotetycznych w pelni wolnych wyborow gdyby uczestniczyl w
                    nich na przyklad Wladyslaw Anders - to juz zupelnie inna historia. Tak wiec,
                    Gomulka rowniez nie uzyskal prawdziwego mandatu politycznego do sprawowania
                    wladzy.

                    > I nieważne co było dalej, znamy to.

                    BARDZO WAZNE!!! Otoz nawet jezeli Gomulka uzyskalby mandat polityczny w 1956
                    roku to stracilby go z kretesem nie pozniej niz w 1968, a bardzo prawdopodobne,
                    ze o kilka lat wczesniej. Gomulka bowiem nie dotrzymal ZADNEJ z obietnic
                    zlozonych w 1956. Ani nie nastapil zapowiadany postep gospodarczy, ani nie
                    zostaly utrzymane swobody polityczne. "Po prostu", zostalo wkrotce - po prostu
                    zamkniete, cenzura zaostrzona, propaganda antyimperialistyczna
                    zintensyfikowana, itd. itp.

                    *****

                    > Tyle co do faktów z którymi się wyraźnie rozmijasz. Ale nie o władzę tu
                    > chodzi Jastrzębcu, nie o władzę! Chodzi o to, czy, bez względu na ustrój i
                    > formę władzy, na ziemi na wschód i na zachód od Wisły jest POLSKA czy nie!

                    ??????
                    Polska to jedno ale kto Polska rzadzi ma ZASADNICZE znaczenie. Rzady sprawowane
                    w Polsce w latach 1944-1989 nie byly rzadami sprawowanymi w INTERESIE Polski i
                    Polakow. Polska w owych latach byla podporzadkowana ZSRR i nie byla panstwem
                    suwerennym. Na tej podstawie - WSZELKA dzialalnosc zmierzajaca do obalenia lub
                    ograniczenia dominacji ZSRR, i jej przedstawicieli, byla dzialalnoscia NA RZECZ
                    (interesow narodowych) Polski. Dzialalnosc plk. Kuklinskiego w pelni miescila
                    sie w tych kategoriach.

                    Negatywna ocena Kuklinskiego jako zdrajcy na podstawie arbitralnej i
                    kategorycznej zasady - "nie wolno szpiegowac bez wzgledu na okolicznosci" jest
                    dla mnie oderwana od realiow (zycia) abstrakcja moralna. Co wiecej, zasad ta
                    jest w tej debacie falszywie interpretowana. Kuklinski nie zdradzil Polski,
                    "zdradzil" ZSRR.

                    Wedle Twojego rozumowania, ABS'ie, nalezaloby wymagac bezwzglednego posluchu
                    wobec hitlerowskich wladz okupacyjnych poniewaz, jak sam piszesz:

                    > "...POLSKA jest zawsze tu gdzie jest i gdzie żyją w większości Polacy, bez
                    > względu na nazwę państwa (byliśmy wszakże i Księstwem Warszawskim i
                    > Królestwem Kongresowym a nawet Generalną Gubernią) i bez względu na ustrój i
                    > położenie Polaków..."
                    • Gość: ABS Re: Gdzie sa sprzecznosci? W ROZUMOWANIU ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 23:17
                      Wyraźnie uciekasz w historię, jakby teraźniejszość, czyli Kukliński,
                      sprawiałaby Ci kłopot. Rozumiem, obrona zdrajcy to niewdzięczne zadanie, mimo
                      wszystko.
                      Gomułkę przywołałem tylko po to, aby udowodnić, że nie masz racji, mówiąc o
                      braku legitymacji do sprawowania władzy zdobytej w demokratycznych wyborach.
                      Dodał bym jeszcze Gierka, który w latach 1971 - 1973 wygrałby każde wybory "w
                      cuglach". Ale Ty podkreślasz -"demokratycznych" i jeszcze dodajesz Gomułce
                      jakiegoś rywala w postaci Andersa.
                      Jastrzębcu! Mówimy o histori PRL czy bujamy w obłokach? Jaka demokracja?
                      Żartujesz czy się upiłeś? Od Jałty Polska znajdowała się w sowieckiej strefie
                      wpływów, nikt nas nie pytał o zgodę, p[rzyczyny zapewne znasz, było jak było,
                      moglo być tylko tak, jak przyzwolił "Wielki Brat". I tak udało się nam wyrwać
                      znacznie więcej niż naszym współtowarzyszom niedoli i znacznie mniejszym
                      kosztem. Mam Ci przypomnieć Budapeszt czy Pragę?
                      Moja teza jest prosta - mimo wszystko byliśmy POLSKĄ! Ułomną, biedną,
                      ograniczoną - to prawda! Ale jednak POLSKĄ!
                      A tak przy okazji - napewno z tytułu naszego geopolitycznego uzależnienia
                      ponosiliśmy tylko straty? Jesteś pewien? A "Ziemie Odzyskane" ? A granica na
                      Odrze Łużyckiej a nie na tej drugiej ( bardziej na wschód, bez Wrocławia, nie
                      pamiętam, chyba Kłodzkiej ). I Gdańsk. Także Prusy Wschodnie, które, jako zywo
                      nigdy polskie nie były. I proszę, nie opowiadaj mi o Lwowie i Wilnie! Mówmy o
                      realiach.
                      Wiec nie opowiadaj, Jastrzębcu, że tamte rządy "nie były sprawowane w
                      interesie Polski i Polaków"! Jakiś nasz interes jednak został zachowany. Np.
                      najlepsze w całej historii Polski granice. Nie sądzę abyś ten bezsporny fakt
                      chciał podważać. I nic mnie nie obchodzi, że Sowieci bronili tych granic (tak,
                      tak!) nie z miłości do Polski. Ważne co my z tego mamy. Do dziś.
                      Kukliński nie zdradził ZSRR, jak piszesz. Nie wierzę w te jego rzekome
                      dokonania szpiegowskie. Zbyt mało wiedział, aby mógł im zaszkodzić. To
                      propagandowe teorie urabiane ex post aby poprawić wizerunek zdrajcy. Ale gdyby
                      to była prawda - milczałbym, mimo, że nigdy zdrajcy niebędę szanował. Ale on
                      zdradził Polskę! A jeżeli , mimo wszystko, uznajesz, że "tamta" Polska była
                      gorsza i można bylo ją traktować jak szmatę do podłogi, to przyjmij do
                      wiadomości, że ten szpieg zdradził Polaków! Poza wszelką wątpliwością! Swoich
                      kolegów, przyjaciół, tych z którymi pił wódkę, którym składał życzenia
                      świąteczne i imieninowe. Sprzedawał Amerykanom ich stanowiska, schrony, rejony
                      ewakuacji... Skazywał ich na śmierć w razie wybuchu wojny! I nie ma tu żadnego
                      znaczenia przez kogo by ta wojna wybuchła. Nie sądzisz, że to jest odrażające?
                      Na koniec - napisałeś:
                      Wedle Twojego rozumowania, ABS'ie, nalezaloby wymagac bezwzglednego posluchu
                      > wobec hitlerowskich wladz okupacyjnych poniewaz, jak sam piszesz:
                      >
                      > > "...POLSKA jest zawsze tu gdzie jest i gdzie żyją w większości Polacy, bez
                      >
                      > > względu na nazwę państwa (byliśmy wszakże i Księstwem Warszawskim i
                      > > Królestwem Kongresowym a nawet Generalną Gubernią) i bez względu na ustrój
                      > i
                      > > położenie Polaków..."

                      Tu mocno przesadziłeś Jastrzębcu, bardzo mocno! To chwyt poniżej pasa! Nawet
                      nie zamierzam tego wyjaśniać. Mam nadzieję, że sam się zreflektujesz i jeżeli
                      jesteś człowiekiem honoru - zachowasz się właściwie.



                      • jmx ale czyim? 06.04.04, 04:20

                        Bedzie krotko:

                        - nie istnieje "terazniejszosc" bez przeszlosci czyli historii. Plk. Kuklinski
                        byl szpiegiem wiec zdradzal i co do tego wszyscy sa zgodzni, ale cala sprawa
                        rozgrywa sie o to KOGO zdradzal. A do tego nie sposob dojsc bez zglebiania sie
                        w perzeszlosc.

                        - interes Polski i Polakow czyli granice. Ha, to ciekawa teoria ktora
                        przedstawiasz a mianowicie, ze w interesie i dla dobra Polski bylo otrzymac
                        ziemie ktore nigdy do niej nie nalezaly natomiast ziemie polskie by przypadly w
                        udziale naszemu wczesniejszemu ageresorowi, ktory bronil tych granic jak mogl
                        najlepiej.

                        A na zakonczenie cytacik:

                        "że ten szpieg zdradził Polaków! Poza wszelką wątpliwością! Swoich
                        kolegów, przyjaciół, tych z którymi pił wódkę, którym składał życzenia
                        świąteczne i imieninowe. Sprzedawał Amerykanom ich stanowiska, schrony, rejony
                        ewakuacji.."

                        O tak, jeden z jego przyjaciol, pan general Czeslaw Kiszczak, bardzo sie
                        skarzyl podczas jednego z programow telewizyjnych, ze po calym incydencie z
                        Kuklinskim stracil wiare w ludzi, nie potrafil zaufac i mial niesmak po takim
                        jego zachowaniu. Biedaczek...
                      • jastrzebiec REAL POLITIK 06.04.04, 15:58
                        Gość portalu: ABS napisał(a):

                        > "Od Jałty Polska znajdowała się w sowieckiej strefie wpływów, nikt nas nie
                        > pytał o zgodę"

                        No wlasnie, ABS'ie, no wlasnie!
                        I co my w takiej sytuacji mielismy robic? Wedle Twoich wywodow, mielismy
                        trzymac geby zamkniete i nie podskakiwac. Ja sie pod tym nie podpisuje. Dla
                        mnie teza "wolnosc to uswiadomienie koniecznosci" ma wprawdzie pewna wartosc
                        ontologiczna ale bynajmniej nie absolutna. A juz szczegolnie nie przyjmuje
                        naciaganych wykladni, ze skoro cos jest to tak ma byc bo musi. Byla to ulubiona
                        pogadanka zwolennikow materializmu dialektycznego (tudziez historycznego)
                        wynoszacych tzw. "koniecznosc historyczna" na piedestal.

                        > "I tak udało się nam wyrwać znacznie więcej niż naszym współtowarzyszom
                        > niedoli..."

                        Swiete slowa, ale jak do tego doszlo? A no, miedzy innymi, dzieki takim roznym
                        krnabrnym charakterom jak Adam Michnik, Jacek Kuron, Lech Walesa i, tak, tak -
                        Ryszard Kuklinski. Czy tez "kredyt" za te osiagniecia ma zostac zdeponowany na
                        koncie towarzyszy Gomulki, Gierka albo Kiszczaka?

                        *****
                        Co do tzw. "Ziem Odzyskanych" to radze wpierw przestudiowac historie "Ziem
                        ODEBRANYCH". Wlaczenie Slaska i Pomorza do granic Polski bylo 1) kara dla
                        Niemiec, 2) rekompensata dla Polski za odebranie terenow wschodnich.

                        Przepraszam bardzo ale niby dlaczego granice Polski maja miec charakter
                        ETNICZNY, a granice Rosji NIE?????? Co to jest do cholery za argumentacja? Nie
                        w glowie mi teraz jakiekolwiek rewizje granic Polski ale to, ze Wilno i Lwow
                        zostaly w 1945 roku wlaczone w granice ZSRR to zwykly ROZBOJ i nie chrzan, ze
                        bylo inaczej i ze to bylo w interesie Polski. Gadasz, za przeproszeniem, jak
                        agitator partyjny. Kamieniec Podolski, co tam Lwow i Wilno, dluzej znajdowal
                        sie w granicach Polski anizeli Wroclaw czy Szczecin. Wlaczajac wschodnie
                        rubieze Polski do ZSRR Stalin realizowal WYLACZNIE swoj wlasny interes i tyle!!!

                        • Gość: ABS NIEREAL POLITYK czyli politicalfiction IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 23:07
                          jastrzebiec napisał:

                          > Gość portalu: ABS napisał(a):
                          >
                          > > "Od Jałty Polska znajdowała się w sowieckiej strefie wpływów, nikt nas nie
                          >
                          > > pytał o zgodę"
                          >
                          > No wlasnie, ABS'ie, no wlasnie!
                          > I co my w takiej sytuacji mielismy robic? Wedle Twoich wywodow, mielismy
                          > trzymac geby zamkniete i nie podskakiwac. Ja sie pod tym nie podpisuje. Dla
                          > mnie teza "wolnosc to uswiadomienie koniecznosci" ma wprawdzie pewna wartosc
                          > ontologiczna ale bynajmniej nie absolutna. A juz szczegolnie nie przyjmuje
                          > naciaganych wykladni, ze skoro cos jest to tak ma byc bo musi. Byla to
                          ulubiona ....i dalej ble ble w stylu - a uwas Murzynów biją!

                          Ciekaw jestem co zrobiłeś, konkretnie, w sprawie zmiany tej sytuacji, skoro
                          się pod nią nie podpisywałeś? No co? Wywołałeś kolejne powstanie narodowe czy
                          po prostu nie płaciłeś za bilet w tramwaju, "niszcząc komunę ekonomicznie".
                          Znam paru takich "bojowników". Po 90 roku. Większość społeczeństwa ( tak ok.
                          99,9%) żyła w takiej rzeczywistości w jakiej musiała żyć. Po 15 latach wolności
                          i kapitalizmu odsetek tych którzy tęsknią za tamtymi czasy wzrasta. Dziwne, ale
                          jednak.
                          >
                          >
                          > > "I tak udało się nam wyrwać znacznie więcej niż naszym współtowarzyszom
                          > > niedoli..."
                          >
                          > Swiete slowa, ale jak do tego doszlo? A no, miedzy innymi, dzieki takim
                          roznym
                          > krnabrnym charakterom jak Adam Michnik, Jacek Kuron, Lech Walesa i, tak, tak -

                          > Ryszard Kuklinski. Czy tez "kredyt" za te osiagniecia ma zostac zdeponowany
                          na
                          > koncie towarzyszy Gomulki, Gierka albo Kiszczaka?

                          Akurat nie o to mi chodziło. Miałem na myśli czas PRLu a nie okres KORu i
                          Solidarnośći. I nie ważne na czyim koncie ma to być zapisane - faktem jest, że
                          byliśmy najbardziej swobodnym ( i podobno najweselszym ) barakiem w obozie. A
                          co ma z tym wspólnego Kukliński? Tyle co dzisiejsza wiosna z zeszłorocznym
                          sniegiem.
                          >
                          > *****
                          > Co do tzw. "Ziem Odzyskanych" to radze wpierw przestudiowac historie "Ziem
                          > ODEBRANYCH". Wlaczenie Slaska i Pomorza do granic Polski bylo 1) kara dla
                          > Niemiec, 2) rekompensata dla Polski za odebranie terenow wschodnich.

                          Czytałeś widzę ale nieuważnie. Przedewszystkim chodziło o przesunięcie granic
                          imperium maksymalnie na zachód. W 1945 jeszcze nie było wiadomo, co będzie z
                          sowiecką strefą okupacyjną. Ale mniejsza o to. Jeżeli nawet, to co? Mieliśmy
                          się obrazić i nie brać???
                          >
                          > Przepraszam bardzo ale niby dlaczego granice Polski maja miec charakter
                          > ETNICZNY, a granice Rosji NIE?????? Co to jest do cholery za argumentacja?

                          Jedyna logiczna Jastrzębcu! To nie my tylko Rosjanie rozdawali wówczas karty
                          a nasi "sojusznicy" (pożal się Boże) opędzali się od nas jak od uprzykszonej
                          muchy. Takie były i są realia i nie ma co się na nie obrażać. Być może
                          REALPOLITYK w Twoim tekście miało brzmieć obraźliwie ale ja się nie obrażam.
                          Jestem realistą i za jedno z najmądrzejszych powiedzeń politycznych uważam
                          słynne Kennedyego - Rzeczy są takie jakie są !
                          Chodzenie po ziemi jest zdrowsze od bujania w obłokach.
                          Nie
                          > w glowie mi teraz jakiekolwiek rewizje granic Polski ale to, ze Wilno i Lwow
                          > zostaly w 1945 roku wlaczone w granice ZSRR to zwykly ROZBOJ
                          A zajęcie Wilna przez Żeligowskiego to nie był ROZBÓJ? Co? Jak Kali ukraść
                          krowę to dobrze, tak??
                          i nie chrzan, ze
                          > bylo inaczej i ze to bylo w interesie Polski.
                          A ja tak gdzieś powiedziałem? Możesz mi to pokazać???
                          Gadasz, za przeproszeniem, jak
                          > agitator partyjny. Kamieniec Podolski, co tam Lwow i Wilno, dluzej znajdowal
                          > sie w granicach Polski anizeli Wroclaw czy Szczecin. Wlaczajac wschodnie
                          > rubieze Polski do ZSRR Stalin realizowal WYLACZNIE swoj wlasny interes i
                          tyle!!

                          A czyj za przeproszeniem miał realizować? Twój? Mój? Cioci Frani? A ty na jego
                          miejscu czyj interes byś realizował, co?
                          Zejdź na ziemię Jastrzębcu! Rzeczy są takie jakie są! Realia trzeba szanować.
                          Zmieniać je można wtedy, gdy się ma do tego możliwości. Wszystko inne jest
                          niebezpieczną fantazją i na ogół zwykłą głupotą. W histori zapłaciliśmy za to
                          wielokroć wysoką cenę. Dla mnie - już wystarczy!
                          A co do Kuklińskiego - jakoś nie mogę zauważyć argumentów (poważnych!)
                          przeczących stwierdzeniu, że był płatnym szpiegiem i zwykłym zdrajcą. I podłym!
                          > !
                          • jmx Re: NIEREAL POLITYK czyli politicalfiction 07.04.04, 15:32
                            Gość portalu: ABS napisał(a):

                            > Jedyna logiczna Jastrzębcu! To nie my tylko Rosjanie rozdawali wówczas
                            karty
                            > a nasi "sojusznicy" (pożal się Boże) opędzali się od nas jak od uprzykszonej
                            > muchy. Takie były i są realia i nie ma co się na nie obrażać. Być może
                            > REALPOLITYK w Twoim tekście miało brzmieć obraźliwie ale ja się nie obrażam.
                            > Jestem realistą i za jedno z najmądrzejszych powiedzeń politycznych uważam
                            > słynne Kennedyego - Rzeczy są takie jakie są !
                            > Chodzenie po ziemi jest zdrowsze od bujania w obłokach.

                            No, to po takim wywodzie powinno byc Ci latwiej stwierdzic CZYJ interes byl
                            realizowany w Polsce "za czasow PRL" - polski czy sowiecki ergo - na czyja
                            szkode dzialal plk. Kuklinski.
                            • Gość: ABS Re: NIEREAL POLITYK czyli politicalfiction - do . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 20:37
                              do jmx. Mój drogi, podstępny adwersarzu! Polemika ze zdaniami wyrwanymi z
                              kontekstu to zabieg stary jak świat i od zarania świata uznany za nieuczciwy.
                              Ale, widocznie o tym nie wiesz albo, wiedząc, stosujesz świadomie chwyty
                              poniżej pasa.
                              Nie podejmuję dyskusji w tej sytuacji, mam jednak pytanie - czy jest
                              nieprawdą, że to Rosjanie w 45 roku decydowali o politycznym kształcie
                              wschodniej i południowej Europy ( w uzgodnieniu z USA i Anglią)? I dalej - co
                              mogliśmy, realnie, zrobić w tej sytuacji?
                              • jmx wyjasnienia 08.04.04, 02:42

                                1. Nie jestem facetem (chyba sobie wrzuce w sygnaturke bo wszyscy sie myla wink)

                                2. Nie mialam na celu "polemizowac ze zdaniami podstepnie wyrwanymi z
                                kontekstu". Uznalam ten akapit za pewna zamknieta mysl, pewna calosc a nie
                                chcialam komentowac calosci postu, ktory - bylo nie bylo - jest skierowany do
                                jastrzebca.

                                3. Nie musisz ze mna dyskutowac (jesli nie chcesz) chodzi mi jedynie o zmiane
                                Twego sposobu myslenia. Bo raz piszesz, ze nie mielismy wplywu na to co z nami
                                robiono a za drugim, ze powinnismy byc wdzieczni bo to bylo i tak duzo
                                (najweselszy barak itp.). Nie widzisz sprzecznosci? Przeciez wlasnie Kuklinski,
                                swoim postepowaniem, nie chwalebnym, staral sie wplynac, zmienic odwieczny i
                                niezmienny (jak sie wtedy wydawalo) uklad sil. Nie podobalo mu sie to co bylo,
                                robil co mogl by to zmienic dostepnymi dla siebie srodkami takimi a nie innymi
                                metodami. Gdyby byl gornikiem albo robotnikem to by strajkowal, gdyby byl
                                historykiem to pisalby o "bialych plamach historii" ale byl wojskowym wiec
                                szpiegowal - taka przyjal forme walki z systemem, bo taka mial mozliwosc.
                                • Gość: ABS PARDON, MADAME! PARDON!:):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 22:51
                                  jmx napisała:

                                  >
                                  > 1. Nie jestem facetem (chyba sobie wrzuce w sygnaturke bo wszyscy sie myla ;-
                                  ))
                                  > Ogromnie przepraszam! Ogromnie! Jestem facetem starej daty i obcesowe
                                  potraktowanie kobiety nie mieści się w mojej wyobraźni i nie jest w moim stylu!
                                  Przepraszam, jeżeli poczuła się Pani dotknięta. Bardzo przepraszam! Proszę
                                  jednak, dodać do nicku przynajmniej literkę "a" co by ułatwiło "rozpoznanie".
                                  Wraz z kwiatami załączam uśmiech pełen zażenowania.

                                  > 2. Nie mialam na celu "polemizowac ze zdaniami podstepnie wyrwanymi z
                                  > kontekstu". Uznalam ten akapit za pewna zamknieta mysl, pewna calosc a nie
                                  > chcialam komentowac calosci postu, ktory - bylo nie bylo - jest skierowany do
                                  > jastrzebca.

                                  To był jednak tylko fragment dłuższego wywodu, stąd moja, może nazbyt
                                  emocjonalna uwaga. To, że zdecydowała się Pani podjąć ze mną polemikę jest dla
                                  mnie jedynie zaszczytem. Sądzę, że nawet przy różnicy zdań, pozwoli mi Pani
                                  pozostać Jej wielbicielem!smile))))
                                  >
                                  > 3. Nie musisz ze mna dyskutowac (jesli nie chcesz) chodzi mi jedynie o zmiane
                                  > Twego sposobu myslenia. Bo raz piszesz, ze nie mielismy wplywu na to co z
                                  nami
                                  > robiono a za drugim, ze powinnismy byc wdzieczni bo to bylo i tak duzo
                                  > (najweselszy barak itp.). Nie widzisz sprzecznosci? Przeciez wlasnie
                                  Kuklinski,
                                  >
                                  > swoim postepowaniem, nie chwalebnym, staral sie wplynac, zmienic odwieczny i
                                  > niezmienny (jak sie wtedy wydawalo) uklad sil. Nie podobalo mu sie to co
                                  bylo,
                                  > robil co mogl by to zmienic dostepnymi dla siebie srodkami takimi a nie
                                  innymi
                                  > metodami. Gdyby byl gornikiem albo robotnikem to by strajkowal, gdyby byl
                                  > historykiem to pisalby o "bialych plamach historii" ale byl wojskowym wiec
                                  > szpiegowal - taka przyjal forme walki z systemem, bo taka mial mozliwosc.

                                  Moja droga oponentko! Przejdę na Ty, gdy zostanę do tego oficjalnie
                                  upoważniony. Dziwactwo? Być może....
                                  W skrócie - nic nie pisałem o wdzięczności. Niby komu? Na warunki zewnętrzne
                                  nie mieliśmy ŻADNEGO wpływu!!! To co wewnątrz w pewnej części zależało jednak
                                  od nas! To jednak Gomułka, mimo wszystko zmienił nasz status z państwa
                                  okupowanego (stalinizm!) na państwo o "ograniczonej suwerenności". Naprawdę nie
                                  widzi Pani różnicy? Ja widzę, ja to przeżywałem!!!! Rozumiem, Pani w swoim
                                  wieku bliższym poetyckim uniesieniom niż twardym doznaniom nie może tego pojąć.
                                  Proszę mi jednak zaufać! Przynajmniej w tej sprawie! Różnica między stalinizmem
                                  a PRLem to jak przejście z piekla do nieba! PRL oczywiści rajem nie był ale
                                  najweselszy barak w obozie to NASZA, wyłącznie NASZA zasługa! Pani, moja,
                                  Jastrzębca, może nawet Mosula. Naprawdę! Także Gomułki, Gierka, Jaruzelskiego,
                                  Rakowskiego i innych! Spokojnie, nie zwariowałem, wiem co mówię! Wiem, miła
                                  Pani, wiem!!!!
                                  Na koniec, co do Kuklińskiego. Wyprostujmy pewne pojęcia. Zadaniem górnika (
                                  to także robotnik!) jest wydobywanie węgla a nie strajkowanie. Historyk ma
                                  pisać prawdę - o ile go ktoś wydrukuje. Żołnierz ma strzec Państwa a nie
                                  politykować! Szpiegowanie na rzecz obcego państwa jest ZAWSZE zdradą! ZAWSZE!
                                  Czy usprawiedliwi Pani już dziś oficerów Polskiego Wojska którzy przewidując
                                  zwycięstwo świata islamu donoszą wywiadom Arabii Saudyjskiej, Kataru lub
                                  Organizacji Wyzwolenia Palestyny? Nierealne? A upadek sowieckiego imperium w
                                  latach 70tych był realny?
                                  Miła, urocza Pani! Szpiegostwo na rzecz obcego państwa NIGDY nie może być
                                  usprawiedliwieniem dla żołnierza. Bez względu na system, ustrój, geopolitykę,
                                  historię czy indywidualne sympatie. Kto chce się zająć polityką - nie może
                                  wstępować do formacji w których podległość i wierność są kanonem podstawowym.
                                  A jak już popełnił ten "błąd" to niech się wycofa z honorem.
                                  Właśnie - czy nie zauważyła Pani, że apologeci Kuklińskiego nie używają
                                  słowa "honor"? Ciekawe!
                                  Serdecznie Panią pozdrawiam! Będę wdzięczny, jeżeli zechce Pani odpowiedzieć
                                  na mój tekst, nawet "druzgocząc" moje argumenty.


                                  >






                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
                                  Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy

                                  --------------------------------------------------------------------------------

                          • jastrzebiec Re: NIEREAL POLITYK czyli politicalfiction 08.04.04, 04:25
                            > Ciekaw jestem co zrobiłeś, konkretnie, w sprawie zmiany tej sytuacji, skoro
                            > się pod nią nie podpisywałeś? No co?

                            Skromnosc ABS nie pozwala mi na ten temat sie rozwodzic. Zapewniam, ze ani nie
                            probowalem wzniecac kolejnych powstan narodowych ani nie bojkotowalem srodkow
                            komunikacji publicznej, z ktorych to na codzien wszak korzystalem. Cos niecos
                            jednak, na skromna miare obywatela Polski, mam na swym koncie. Tobie natomiast
                            przystaloby powstrzymac sie od dokonywania pochopnych, a bezpodstawnych, sadow
                            na temat osoby o ktorej tyle wiesz ile tu wyczytasz w tej, nazwijmy to -
                            polemice.

                            > Miałem na myśli czas PRLu a nie okres KORu i Solidarnośći. I nieważne na
                            > czyim koncie ma to być zapisane - faktem jest, że byliśmy najbardziej
                            > swobodnym (i podobno najweselszym) barakiem w obozie.

                            Po pierwsze, okres KOR-u i SOlidarnosci to TEZ PRL. Po drugie, fakt, ze
                            rzekomo "bylismy najbardziej swobodnym barakiem w obozie" sam z nieba jak manna
                            nie spadl. Ktos musial ten bajzel jakos rozweselac. Prawda, tow. Gomulka ma
                            bardzo (nie)powazne osiagniecia na "tym odcinku". Przemowienia o oziminach
                            przypominasz sobie? Wiec, drogi ABS'ie, przyjmujesz cos na "piekne oczy" nie
                            zastanawiajac sie, a w kazdym razie slowem nie wspominajac skad sie to "cos"
                            wzielo. Mnie pozostanie tylko powtorzyc - krnabrny polski charakter wyrazany
                            przez takich ludzi jak Michnik, Kuron, Walesa i, na swoj zasadniczo odmienny
                            sposob, Kuklinski wlasnie.

                            > ...chodziło o przesunięcie granic imperium maksymalnie na zachód. (...)
                            > Mieliśmy się obrazić i nie brać???

                            O co chodzilo, ABS'ie, w tym przesunieciu granic to chyba wszyscy dobrze wiemy.
                            Ale Ty, widze, przechodzisz z nadzwyczajna latwoscia nad faktami do porzadku
                            dziennego nie zawracajac sobie glowy ich wymowa moralna lub polityczna.
                            Przyjecie pewnych faktow do wiadomosci jako faktow dokonanych NIE moze
                            automatycznie oznaczac ich AKCEPTACJI tylko dlatego, ze taki byl uklad sil! To
                            byl IMPERIALNY ROZBOJ jednego z nawiekszych bydlakow jakich cala Historia
                            wydala. To, ze Churchil i Roosevelt, wypieli na Polske swoje dygnitarsko-
                            arystokratyczne tylki tez w niczym nie usprawiedliwia rozboju jakiego dokonal
                            Stalin wlasnie!

                            > Jestem realistą i za jedno z najmądrzejszych powiedzeń politycznych uważam
                            > słynne Kennedyego - Rzeczy są takie jakie są.

                            Przepraszam bardzo, ale co to wlasciwie znaczy? Jakie to sa te rzeczy, ktore sa
                            takie jakie sa? Wglad w "obiektywna istote rzeczy" masz TYLKO taki na jaki
                            pozwalaja ci twoje narzedzia poznawcze. Tyle na temat "realizmu".

                            > A zajęcie Wilna przez Żeligowskiego to nie był ROZBÓJ? Co? Jak Kali ukraść
                            > krowę to dobrze, tak??

                            A Ty gdzie sie tej historii Polski uczyles? To Zeligowski wypedzal Litwinow z
                            Wilna czy Armie Czerwona?

                            > A czyj (interes) za przeproszeniem miał (Stalin) realizować? Twój? Mój? Cioci
                            > Frani? A ty na jego miejscu czyj interes byś realizował, co?

                            Widze ABS'ie, ze bardzo Ci imponuje ten towarzysz Stalin. Dostrzegam tu
                            przejawy syndromu ofiary, co to wpada w zachwyt na swoim ciemiezca. "Realia
                            trzeba szanowac"! To ja moze przyjde w towarzystwie trzech kolesi, dam Ci, za
                            przeproszeniem, w pysk piec razy i jeszcze zazaam pol litra na stol. I co?
                            Podziekujesz mi w uklonie? Bo TAKIE SA REALIA? Ktore trzeba szanowac?
    • bronek.bronek Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 30.03.04, 22:28
      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

      > Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
      > następnie ta szmata była suto wynagradzana.
      > Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
      Faktycznie.
      • janosik6 Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 30.03.04, 22:38
        Mosul i jego przyglupawe klakiery...
        Nie jedzcie za duzo bigosu bo sie wam w glowach pojebalo.
        Nie jedzcie tez flaczkow bo wam sie tylki pootwieraly.
        Wezcie sie za zdrowa i srodziemnowmorska kuchnie to i oczy wam
        sie zdziebko pootwieraja ....
        A kukle zdradzieckiego psa i tak w dupie mamy.
        Cale szczescie dla tego zgnilka ze zdechl poza polska .
        Bo by szczekacze jeszcze szczekali ze go UB czy KGB wykonczyla.
        A tak moge stwierdzic ze go CIA jako niepotrzebnego smiecia ukatupila.
        • kretyn52 Janosik6 - zwykła małpa swiniokrztałtna 30.03.04, 22:45
          Janosik6 , ty prymitywny żłobie czy ten kto cię nauczył pisać nie mógł już
          nauczyć cię cokolwiek rozumieć z tego co napisane ? Czy ty małpo
          świniokrztałtna , postkomunistyczna ubecka czerwona sieroto nic już nie
          potrafisz zrozumieć ? Koniec swiata .
          • janosik6 Kretyn52 odpowiadajac tobie ublizylbym sobie.. 30.03.04, 23:02
            pier..le zdrajce kukle i jego przydupasow.....
          • stan.borys Re: Janosik6 - zwykła małpa swiniokrztałtna 07.04.04, 16:13
            kretyn52 napisał:

            > Janosik6 , ty prymitywny żłobie czy ten kto cię nauczył pisać nie mógł już
            > nauczyć cię cokolwiek rozumieć z tego co napisane ? Czy ty małpo
            > świniokrztałtna , postkomunistyczna ubecka czerwona sieroto nic już nie
            > potrafisz zrozumieć ? Koniec swiata .
            Kretyn !
            Zasługujesz naswój nick.
    • Gość: Wróg Moskwy Re: Mariusz - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.proxy.aol.com 31.03.04, 03:57
      To ty.
      • blackout.9491 Uważam, że obiektywnie to p. Mariusz ma rację. 31.03.04, 08:03
        Czciciele p. Kuklińskiego prawdopodobnie wysnuwają swoje uwielbienie dla niego
        ze swojej niezbyt chlubnej przeszłości (TW ?).
        Pozdrawiam.
        • Gość: Mosul Kukliński ponad wszystko. IP: *.enformatic.pl 31.03.04, 19:56
          ABS napisał:"Kukliński przekazywał Amerykanom (za dolary, bez
          złudzeń, bez obłudy!)tajemnice wojskowe, które, w razie wybuchu wojny
          spowodowałyby śmierć wielu polskich oficerów i żołnierzy, jego kolegów i
          przyjaciół. Ginęliby oni w pierwszych chwilach wojny, w miejscach
          (umocnieniach, bunkrach, stanowiskach dowodzenia) które sprzedał Kukliński a w
          które bezbłędnie trafiałyby rakiety i pociski nie tylko amerykańskie. Także
          niemieckie, angielskie, francuskie...
          Nic mnie nie obchodzą rzekome polityczne motywacje Kuklińskiego. Żołnierze nie
          są od polityki, drogi Jastrzębcu!!! Powinnością żołnierza jest służyć swojemu
          państwu i swojemu Narodowi! Bez względu na polityczne sojusze i zależności. A
          ten kto się sprzeniewierza temu obowiązkowi i to za obce pieniądze jest po
          prostu zdrajcą. I tyle!"

          Zastanawiasz się czasami,co wypisujesz? Jakie to brednie?
          Czy naprawdę nie jesteś w stanie pojąć,że jedynym krajem,który dążył do wojny
          po II wojnie światowej, był ZSRR.
          W jednym masz rację. Żołnierz powinien służyć Narodowi i Ojczyznie.
          Państwo polskie nie było suwerenne,dlatego jego wojsko nie mogło służyć
          narodowi. I nigdy w socjaliżmie mu nie służyło.Wojsko i cały aparat
          bezpieczeństwa służył wiernie przewodniej sile społeczeństwa,czyli PZPR. A ta
          jak wiadomo, gorliwie realizowała cele i zadania ustanowione na
          Kremlu.Żołnierze naszego okupowanego kraju walczyli z każdym zrywem
          niepodległościowym nie po stronie społeczeństwa,lecz p-ko niemu.To są fakty.
          Żołnierze wiernopoddańczo walczyli z AK-owcami po wojnie, strzelali do
          robotników w 1956 roku, realizowali uzgodniony z ZSRR stan wojenny.
          Piszesz takie bzdety,że nawet trudno z nimi polemizować. Bo jak inaczej nazwać
          gdybanie, co by było,gdyby....?
          Pociski amerykańskie,angielskie,niemieckie trafiałyby w bunkry. Co za koszmar i
          jak głupi musi być człowiek,który to wypisuje. Ciągle nie kojarzysz,że
          wymienione przez Ciebie kraje nie dążyły do wojny,lecz musiały się zabezpieczać
          przed niespodziewanym uderzeniem "siewcy rewolucji",czyli ZSRR ? Nic nigdy nie
          słyszałeś,że ZSRR czynnie wspierał wszelkie ruchy tzw.narodowo-wyzwoleńcze w
          świecie?
          Bzdury powinny mieć też jakieś granice.Twoje narazie przekraczają wszelkie.
          Kukliński informował o planach podboju krajów świata,jakie opracowywano w
          Moskwie i o rolach armii państw satelickich.Polacy mieli atakować Danię.
          Powtarzam atakować a nie bronić się przed Duńczykami. Taki miał być nasz udział
          w światowej rewolucji i w wyzwalaniu tamtejszego proletariatu spod władzy
          wyzyskiwaczy.A to,że tamtejszy proletariat, takiej pomocy nie oczekiwał,kogo to
          obchodzi.
          • Gość: ABS Re: Kukliński ponad wszystko. Zwłaszcza rozum!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 23:21
            Pamiętam, w latach 50-tych ukazywał się taki "poradnik agitatora" gdie wkładano
            w łeb prostym ludziom "prawdy" na temat imperializmu, amerykańskiego agresora,
            pisano o stonce ziemniaczanej i jaka wstrętna jest Coca-Cola. Autorzy tych
            propagandowych bzdur posługiwali się takimi samymi "argumentami" jak Mosul,
            tyle, że w drugą stronę. Mosulowi się po 1989 roku obróciło o 180 stopni i
            pisze dokładnie tak samo. I tak samo traktuje swoich odbiorców jak tamci
            komunistyczni agitatorzy. Jak bezmyślnych tumanów.Tylko teraz o komunistycznych
            agresorach, eksporcie rewolucji itd. Świat wg Mosula jest czarno - biały a
            Mosul jest oczywiście biały jak lelija.
            Mosul a gdyby Sowieci rzeczywiście wywołali tę wojnę to co? Amerykanie, Niemcy
            czy Anglicy nie strzelali by do nas, w te cele które sprzedał im Kukliński?
            Naprawdę uważasz, że by nas oszczędzali? Aleś ty głupi, Mosul! Aż mi cię szkoda.
            • Gość: Szczery Zwolennicy Kuklińskiego to zwykłe gnidy. IP: *.chello.pl 01.04.04, 08:08
              Byli kapusie bezpieki dowartościowywują się.
              • janosik6 na 100% masz racje Szczery tak to jest w tym 01.04.04, 09:45
                papalandzie.
                A przyklady ida z gory.
                Jak kwach
                miller
                cimosz
                borowski
                i inne.. byle pierwszoligowe komuchy a obecnie prawicowo skrecone gnidy.
              • Gość: .,. Szczery, wspominasz swoją służbę w SB-ecji????? IP: *.acn.pl 01.04.04, 16:26
                Gość portalu: Szczery napisał(a):

                > Byli kapusie bezpieki dowartościowywują się.
                To by wiele wyjaśniało twoj kundlizm wobec czerwonych bandytów.
                • Gość: Mariusz "wikul" z "acn.pl" był kapusiem Szczerego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 17:10
                  Bo jeżeli Szczery pracował w SB to miał na kontakcie "wikula".
                  "wikul" ty gnido i kapusiu !
                  • Gość: Mosul Kukliński zwyciężył,komuna upadła. IP: *.enformatic.pl 01.04.04, 19:48
                    Wychowanek Trybuny Ludu i aparatu ucisku /ABS/ napisał:" Mosul a gdyby Sowieci
                    rzeczywiście wywołali tę wojnę to co? Amerykanie, Niemcy
                    czy Anglicy nie strzelali by do nas, w te cele które sprzedał im Kukliński?
                    Naprawdę uważasz, że by nas oszczędzali? Aleś ty głupi, Mosul! Aż mi cię
                    szkoda."

                    Rzecz w tym bezmyślny agitatorze,że dzięki takim osobom,jak pan Kukliński plany
                    sowieckie były pod kontrolą.Nie mogli liczyć na zaskoczenie kogokolwiek.
                    Poza tym, skup się na działalności płk Kuklińskiego,może zaczniesz cokolwiek
                    rozumieć. Bo zamiast tego, starasz się mnie obrazić tylko dlatego,że mam inne
                    zdanie niż Ty. Przypuszczam,że Twoja frustracja ma komunistyczne
                    korzenie.Prawdopodobnie pracowałeś z oddaniem dla nieludzkiego systemu,który na
                    Twoich oczach okazał się bandyckim.Jeśli wyzywanie mnie przynosi jakiś skutek
                    terapeutyczny, poużywaj sobie.To Ci pomoże a panu Kuklińskiemu nie zaszkodzi.On
                    jest ponad to wszystko.Zrobił kawał dobrej roboty i odszedł.Pozostanie w
                    pamięci jako patriota i wielki syn narodu.Tylko kundelki będą go
                    obszczekiwać.Lecz takie jest ich przeznaczenie.


                    • Gość: Szczery Mosulku napij się zimnej wody. Zmarszcz freda. IP: *.chello.pl 01.04.04, 20:37
                      Idź na spacer.
                      Jak wrócisz to się zastanów. Głęboko.
                      I wreszcie powiedz głosno to, co Cię nurtuje od paru dni:

                      KUKLIŃSKI TO BYŁO ŚCIERWO !

                      Widzisz jak Ci ulżyło.
                      No to lulu.
                      • Gość: .,. Szczery napij się zimnej wody. Zmarszcz freda IP: *.acn.pl 01.04.04, 20:41
                        Gość portalu: Szczery napisał(a):

                        > Idę na spacer.
                        > Jak wrócę to się zastanowię. Głęboko.
                        > I wreszcie powiem głosno to, co mnie nurtuje od paru dni:
                        >
                        > BIERUT TO BYŁO ŚCIERWO !
                        >
                        > Zmądrzałeś tępy SB-eku????
                        • Gość: ABS Mosul! Ty zasmarkana sieroto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 21:24
                          Jaka frustracja? Moja? Przecież napisałem wyraźnie, że ci wspólczuję! Nawet tak
                          podstawowych pojęć nie rozróżniasz a mądrzysz się na poważne tematy.
                          A te "kundelki" to wyraźnie zapożyczyłeś od Glempa, Pan Bóg już mu chyba po
                          znajomości wybaczył to prostactwo. Ale tobie nie musi, uważaj. A jak ci jeszcze
                          doliczy to, ze popierałeś Kuklińskiego, takiego współczesnego Judasza to możesz
                          mieć mocno przechlapane! I będziesz się smażył w piekle dlugo, bardzo długo! Bo
                          Pan Bozia, jak każda przyzwoita istota, nie szanuje zdrajców. I pamięta dobrze
                          te 30 srebrników, oj, pamięta! Zastanów się Mosul z kim zadzierasz, zastanów!
        • Gość: Szczery Re: Uważam, że obiektywnie to p. Mariusz ma rację IP: *.chello.pl 02.04.04, 08:18
          blackout.9491 napisał:

          > Czciciele p. Kuklińskiego prawdopodobnie wysnuwają swoje uwielbienie dla
          niego
          > ze swojej niezbyt chlubnej przeszłości (TW ?).
          > Pozdrawiam.
          Też tak uważam. A gnidy w rodzaju Mosula czy wielonickowca z "acn.pl" tylko tę
          tęzę potwierdzają.
          • Gość: .,. Szczery to kundel Millera IP: *.acn.pl 02.04.04, 11:42
            Gdzie te gruszki na wierzbie czerwone łajzy???????
            • Gość: Mariusz "wikul" z "acn.pl" był kapusiem Kiszczaka ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 11:55
              Nic dziwnego, że mu pojebało się pod kopułą.
              • Gość: .,. Mariuszku z wariatkowa... IP: *.acn.pl 02.04.04, 12:10
                Niedawno przpraszałeś za swoje bluzgi, teraz znowu obrażasz????
                Pogorszylo się znowu w główce?????
                • atak.spawacza Re: "wikul" z "acn.pl" był kapusiem Kiszczaka ! 02.04.04, 12:55
                  Tak. To wyjątkowa syfiasta łajza.
                  • Gość: .,. atak.spawacza był kapusiem Kiszczaka ! IP: *.acn.pl 02.04.04, 14:11
                    atak.spawacza napisał:

                    Jestem wyjątkowa syfiasta łajza.

                    To fakt.
                    • etos.solidarnosci Wesz z "IP: *.acn.pl" to typowy konfident. 02.04.04, 14:23
                      • Gość: .,. Wesz ps. etos.solidarnosci to typowy konfident. IP: *.acn.pl 02.04.04, 18:09
                        To fakt.
              • Gość: wikul Mógłbyś niedoucz.łapciuchu mną gęby nie wycierarać IP: *.acn.waw.pl 04.04.04, 22:19
                Mógłbyś prymitywny, niedouczony łapciuchu mną gęby nie wycierać ? Poducz sie
                troche zanim zaczniesz kogoś oskarżać, ubecka mendo.


                Aster City Cable Sp. z o.o. (w skr.acn - od astercity.net) powstała w 1994 r.
                z połączenia kilku operatorów sieci kablowych w Warszawie (SunSat, Mesat i
                Mescomp). Obecnie firma jest największym dostawcą usług telewizji kablowej oraz
                szerokopasmowego dostępu do Internetu w Warszawie. Docierając do ponad 530.000
                mieszkań świadczy usługi dla prawie 280.000 abonentów telewizji kablowej oraz
                prawie 40.000 Klientów szerokopasmowego dostępu do Internetu. Usługi spółki są
                firmowane nazwą ASTER.

                ASTER aktywnie rozwija swoją ofertę dla mieszkańców Warszawy stawiając na
                innowacyjne rozwiązania. ASTER jest w Polsce pionierem w zakresie świadczenia
                usługi dostępu do Internetu poprzez sieć telewizji kablowej. Swą komercyjną
                ofertę wprowadził na rynek już w 1998 roku.

                Sieć ASTER obejmuje niemal całą Warszawę oraz miejscowości podwarszawskie:
                Piaseczno, Wołomin, Zielonkę, Marki i Kobyłkę. Sieć ASTER należy do najbardziej
                nowoczesnych. Zaawansowane technologie i rozwiązania pozwalają oferować usługi
                na najwyższym światowym poziomie. Transmitowane przez ASTER programy ogląda
                każdego dnia ponad milion mieszkańców. Nowoczesna stacja czołowa,
                odpowiedzialna za przekaz kanałów telewizyjnych, zapewnia dużą niezawodność,
                bezpieczeństwo oraz możliwość transmisji większości programów w wersji
                cyfrowej. Sieć ASTER jest największą siecią w Polsce obsługiwaną z jednej
                stacji czołowej.
                • Gość: wikul Do ubeckich dochodzeniowych uzupełnienie IP: *.acn.waw.pl 04.04.04, 22:47
                  O inteligencji waszych komunistycznych idoli krążyły legendy i układano
                  dowcipy. Jak widać niedaleko pada jabłko od jabłoni.
                  Z adresu serwera sieci Aster (acn.pl) korzysta ok.40.000 odbiorców.
                  Teoretycznie każdy z nich mógłby tutaj sie wpisać. Na forach GW pisze bardzo
                  wielu z tej domeny. Zajrzyj jeden z drugim na inne fora, znajdziesz dziesiatki
                  ludzi piszących z domeny acn. Odpierdolcie się więc ode mnie bo nie wdawałem
                  się w tę pyskówkę.
                  • Gość: wikul Re: Do ubeckich dochodzeniowych uzupełnienie (2) IP: *.acn.waw.pl 05.04.04, 22:44
                    Jeszcze raz . Czy nie odróżniasz tumanie jeden z drugim acn.waw.pl od acn.pl ?
                    • Gość: Szczery [...] IP: *.chello.pl 06.04.04, 07:57
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • tony.soprano3 Re: Mógłbyś niedoucz.łapciuchu mną gęby nie wycie 08.04.04, 15:56
                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                  > Mógłbyś prymitywny, niedouczony łapciuchu mną gęby nie wycierać ? Poducz sie
                  > troche zanim zaczniesz kogoś oskarżać, ubecka mendo.
                  >
                  >
                  > Aster City Cable Sp. z o.o. (w skr.acn - od astercity.net) powstała w 1994
                  r.
                  > z połączenia kilku operatorów sieci kablowych w Warszawie (SunSat, Mesat i
                  > Mescomp). Obecnie firma jest największym dostawcą usług telewizji kablowej
                  oraz
                  >
                  > szerokopasmowego dostępu do Internetu w Warszawie. Docierając do ponad
                  530.000
                  > mieszkań świadczy usługi dla prawie 280.000 abonentów telewizji kablowej oraz
                  > prawie 40.000 Klientów szerokopasmowego dostępu do Internetu. Usługi spółki

                  > firmowane nazwą ASTER.
                  >
                  > ASTER aktywnie rozwija swoją ofertę dla mieszkańców Warszawy stawiając na
                  > innowacyjne rozwiązania. ASTER jest w Polsce pionierem w zakresie świadczenia
                  > usługi dostępu do Internetu poprzez sieć telewizji kablowej. Swą komercyjną
                  > ofertę wprowadził na rynek już w 1998 roku.
                  >
                  > Sieć ASTER obejmuje niemal całą Warszawę oraz miejscowości podwarszawskie:
                  > Piaseczno, Wołomin, Zielonkę, Marki i Kobyłkę. Sieć ASTER należy do
                  najbardziej
                  >
                  > nowoczesnych. Zaawansowane technologie i rozwiązania pozwalają oferować
                  usługi
                  > na najwyższym światowym poziomie. Transmitowane przez ASTER programy ogląda
                  > każdego dnia ponad milion mieszkańców. Nowoczesna stacja czołowa,
                  > odpowiedzialna za przekaz kanałów telewizyjnych, zapewnia dużą niezawodność,
                  > bezpieczeństwo oraz możliwość transmisji większości programów w wersji
                  > cyfrowej. Sieć ASTER jest największą siecią w Polsce obsługiwaną z jednej
                  > stacji czołowej.
                  A kogo to kurwa obchodzi ?!
    • Gość: NIkt Do Mosula IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 23:08
      Mosul! Może z Twoimi adwersarzami, mimo żenującego poziomu, nie jest aż tak
      źle. Zobacz, wbrew pozorom kojarzą prawidłowo: Kukliński złożył przysięgę więc
      powinien jej dotrzymać... Jest A, dalej jest B, żadnych odstępstw. Najwyraźniej
      sami nie doświadczyli w życiu sprzeczności nie do przeskoczenia i żądają po
      prostu, w tej na dobrą sprawę bezsensownej dyskusji, bezwzględnego trzymania
      się zwykłych, życiowych zasad: przysiągłeś mi coś, dotrzymaj tego. Pułkownik
      wybierając taką drogę musiał liczyć się ze śmiercią a po wyzwoleniu z
      odrzuceniem. A że są niewyrobieni historycznie i politycznie, że rzucają jakieś
      kompromitujące materiały... Skąd o tym wiedzą? Pewnie dali się podpuścić i w to
      wierzą, tak samo jak inni, że robił to całkowicie bezinteresownie. Lepiej
      stwierdzić, że nie wiemy jak było naprawdę, bo ocena pułkownika Kuklińskiego
      polega na osobistej wierze w jego zdradę lub bohaterstwo...
      Sam w harcerstwie przysięgałem "być wiernym sprawie socjalizmu" (taka była
      rota) i do dzisiaj mam czkawkę, że takie słowa wypowiedziałem. Coś tam wewnątrz
      gryzie, że ją złamałem...
      • gienia.gienia Re: Do Mosula 03.04.04, 21:54
        Gość portalu: NIkt napisał(a):

        > Mosul! Jesteś .......... !

        Wstyd !
      • Gość: ABS Wcale nie jesteś taki nikt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 21:56
        Wierność przysiędze to wierność formalna. Przysięga wymuszona nie obowiązuje.
        Ale nie przysięgałeś, że będziesz człowiekiem przyzwoitym a mimo to - starasz
        się nim być. Nie przysięgałeś, że będziesz patriotą ale urodziłeś się Polakiem
        i już tak jakoś się stało....Kukliński wstąpił do polskiego wojska bez
        przymusu, przysięgę też złożył dobrowolnie. Został oficerem, awansował. Potem
        zdradził. Zaczął działać na rzecz obcego państwa, które wówczas było dla Polski
        państwem wrogim, niezależnie od tego, czy to się Polakom podobało, czy nie. Tak
        po prostu było - w razie wojny żołnierze tamtego państwa strzelali by do nas a
        my do nich. Zabijalibyśmy się nawzajem, bez względu na poglady polityczne.
        Kukliński o tym doskonale wiedział a mimo to stanął po tamtej stronie. Po
        stronie tych którzy (wówczas) zabijali by Polaków. Dlatego jest i pozostanie
        zdrajcą - bo zdradził swoich rodaków. I jest to kwestia moralna a nie
        polityczna. Polski żołnierz nie ma prawa donosić na swoich ziomków i brać za to
        pieniądze. Jeżeli tak robi - jest zdrajcą, zwykłym zdrajcą, wobec którego można
        żywić tylko jedno uczucie - uczucie pogardy. Tak jak i wobec tych którzy
        usiłują go usprawiedliwić a nawet zrobić z niego bohatera. Bohatera własnej
        podłości.
        • Gość: Jarosław Kulski Ocena forumowiczów birących udział w dyskusji. IP: 213.17.162.* 04.04.04, 11:20
          Zadałem sobie trud przeczytania wszyskich postów.
          Wyłania się z nich obraz jednoznacznie klasyfikujący autorów:

          Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głęboko
          sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urodzeni
          konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłonności w
          zbocznej afirmacji Kuklińskiego.

          Nie piszę, że oni wszyscy byli kapusiami UB (bo tego nie wiem), ale można
          zaryzykować twierdzenie, iż większość z nich. (Klasyka to kalectwo umysłowe -
          bezpieka chętnie wykorzystawała osoby ułomne - piszące z IP acn.pl.)

          Pozdrawiam normalnych.
          • Gość: Mosul Kukliński ujawniał zbrodnicze zamiary. IP: *.enformatic.pl 04.04.04, 16:16
            Osoba o nicku Nikt napisała:"Mosul! Może z Twoimi adwersarzami, mimo żenującego
            poziomu, nie jest aż tak
            źle. Zobacz, wbrew pozorom kojarzą prawidłowo: Kukliński złożył przysięgę więc
            powinien jej dotrzymać... "
            Kuliński złożył przysięgę na wierność Narodowi Polskiemu a nie na wierność
            Układowi Warszawskiemu.On tylko z nazwy był warszawski a faktycznie
            moskiewski.Kukliński nie zdradził żadnego z interesów Polski.Ujawnił plany
            Moskwy na zniszczenie bogatego zachodu.Kundelki tu ujadające i te mniejsze
            weszki forumowe, przy pomocy kłamstw i pomówień usiłują działalnośc
            Kuklińskiego przedstawić jako antypolską. A ona taką nie była.On działał
            zdcydowanie antymoskiewsko,czyli specyficznie walczył o wolność Polski poprzez
            osłabianie naszego okupanta. Popatrz co wypisuje czołowy forumowy ideolog
            doktryny marksistowso-leninowskiej/ABS/ o pułkowniku.A nie dostrzega codziennej
            zdrady w wykonaniu partyjno-państwowego aparatu ucisku w PRL-u. Oni mogli nas
            zdradzać bezkarnie i to mają wybaczone przez ABS-a.On jest napewno osieroconym
            SB-kiem,któremu podziękowano za służbę.Dobrze,że tacy nie maja wpływu na oceny
            historii. Wszyscy mamy dosyć kłamstw i półprawd.
            • Gość: Szczery Re: Kukliński był konfidentem. IP: *.chello.pl 04.04.04, 20:46
              Poziom (?!) Mosula kaształtuje się na wysokości satnu wód w Sudanie podczas
              suszy.
              Mosul pisze m.in., cytuję fragment:

              "... Oni mogli nas zdradzać bezkarnie i to mają wybaczone przez ABS-a.On jest
              napewno osieroconym SB-kiem,któremu podziękowano za służbę.Dobrze,że tacy nie
              maja wpływu na oceny historii. Wszyscy mamy dosyć kłamstw i półprawd. "

              Udowodnij to, że ABS jest napewno (! jak piszesz) osieroconym esbekiem.
              Ja twierdzę, że Ciebie charakteryzuje syndrom niespełnionego konfidenta (tzw.
              syndrom Szaniawskiego).
              Zgłoś się do ABW albo do najbliższego posterunku policji i powiedz, że już nie
              możesz żyć bez kapowania współobywateli.
              I nie dziw się, że ja takimi jak Ty szczerze pogardzam.
              Konfident to konfident. I tyle.
          • jastrzebiec Re: Ocena forumowiczów birących udział w dyskusji 04.04.04, 22:51
            Gość portalu: Jarosław Kulski napisał(a):

            > Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głęboko
            > sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urodzeni
            > konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłonności w
            > zbocznej afirmacji Kuklińskiego.

            Panie "psycholog" Kulski:

            Popelnia pan elementarny blad mieszania moralnosci z genetyka. Jezeli co jest
            wrodzone (pisze pan "urodzeni konfidenci") trudno z tego powodu miec poczucie
            winy albo byc z tego powodu sfrustrowanym. Tym bardziej niesposob aby inni
            mogli miec o te przyrodzona ceche pretensje do urodzonych "konfidentow".

            Jezeli wiec pragnie pan skuteczniej "przylozyc" zwolennikom plk. Kuklinskiego
            to niech im pan pozostawi zdolnosc dokonywania falszywych wyborow na podstawie
            ich wlasnej woli - wowczas bedzie pan mial i prawo i mozliwosc dokonania na
            nich wlasnego "osadu". Tak jak sie sprawy maja w tej chwili - panski "akt
            oskarzenia" musi zostac oddalony bez rozpoznania na gruncie, hmm.
            "niepoczytalnosci" delikwentow.

            To samo rowniez dotyczy samego Kulkinskiego.

            • Gość: Mariusz Re: Ocena forumowiczów birących udział w dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 13:28
              Gość portalu: Jarosław Kulski napisał(a):

              > Zadałem sobie trud przeczytania wszyskich postów.
              > Wyłania się z nich obraz jednoznacznie klasyfikujący autorów:
              >
              > Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głęboko
              > sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urodzeni
              > konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłonności w
              > zbocznej afirmacji Kuklińskiego.
              >
              > Nie piszę, że oni wszyscy byli kapusiami UB (bo tego nie wiem), ale można
              > zaryzykować twierdzenie, iż większość z nich. (Klasyka to kalectwo umysłowe -
              > bezpieka chętnie wykorzystawała osoby ułomne - piszące z IP acn.pl.)
              >
              > Pozdrawiam normalnych.

              Nic dodać, nic ująć.
              • Gość: Mosul Kukliński drażni pokonanych. IP: *.enformatic.pl 05.04.04, 15:28
                Szczery napisał jadowicie: Udowodnij to, że ABS jest napewno (! jak piszesz)
                osieroconym esbekiem.
                Ja twierdzę, że Ciebie charakteryzuje syndrom niespełnionego konfidenta (tzw.
                syndrom Szaniawskiego).
                Zgłoś się do ABW albo do najbliższego posterunku policji i powiedz, że już nie
                możesz żyć bez kapowania współobywateli.
                I nie dziw się, że ja takimi jak Ty szczerze pogardzam.
                Konfident to konfident. I tyle.

                Jesteś bardzo zakompleksionym człowiekiem.Widocznie wiele razy zdarzało Ci się
                dokuczać współobywatelom i skoro tych mozliwości zostałeś pozbawiony, masz kaca.
                Możesz pogardzać mną i kim tylko zechcesz.To nie zmieni bohaterskich dokonań
                pana Kuklińskiego.Chcę Ci przypomnieć,że to o Nim dyskusja idzie a nie o
                mnie.Odnoś się do tekstów i argumentów.Wyzwiska wśród cywilizowanych osób nie
                mogą być argumentami.Dlatego przypomnę Tobie i pozostałym sierotom systemu, że
                towarzysze z rządzącej PZPR i wojskowi a także SB na codzień zdradzali obcemu
                mocarstwu wszelkie tajemnice państwowe,służbowe i każde inne i wy ich za to nie
                potępiacie.Natomiast człowieka,który ujawnił światu i wam także,że sowiecki
                system jest podstępny i antyludzki,uważacie za zdrajcę.A pan Kukliński nikogo
                nie zdradził.Osłabiał latami i skutecznie armie okupacyjną. I to mu sie udało.
                • Gość: .,. Re: Kukliński drażni pokonanych. IP: *.acn.pl 05.04.04, 17:02
                  A Mariuszek czerwony kretyn i służący Millera dalej ujada.
                  Skończysz jak Miller, hahahahaha!!!!
                  • Gość: Mariusz Konfidenci bohaterami polskiej prawicy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 17:39
                    > Gość portalu: Jarosław Kulski napisał(a):
                    >
                    > > Zadałem sobie trud przeczytania wszyskich postów.
                    > > Wyłania się z nich obraz jednoznacznie klasyfikujący autorów:
                    > >
                    > > Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głęboko
                    > > sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urodzeni
                    > > konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłonności
                    > w
                    > > zbocznej afirmacji Kuklińskiego.
                    > >
                    > > Nie piszę, że oni wszyscy byli kapusiami UB (bo tego nie wiem), ale można
                    > > zaryzykować twierdzenie, iż większość z nich. (Klasyka to kalectwo umysłow
                    > e -
                    > > bezpieka chętnie wykorzystawała osoby ułomne - piszące z IP acn.pl.)
                    > >
                    > > Pozdrawiam normalnych.

                    • stan.borys Re: Konfidenci bohaterami polskiej prawicy ! 06.04.04, 19:27
                      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                      > > Gość portalu: Jarosław Kulski napisał(a):
                      > >
                      > > > Zadałem sobie trud przeczytania wszyskich postów.
                      > > > Wyłania się z nich obraz jednoznacznie klasyfikujący autorów:
                      > > >
                      > > > Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głębok
                      > o
                      > > > sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urod
                      > zeni
                      > > > konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłon
                      > ności
                      > > w
                      > > > zbocznej afirmacji Kuklińskiego.
                      > > >
                      > > > Nie piszę, że oni wszyscy byli kapusiami UB (bo tego nie wiem), ale m
                      > ożna
                      > > > zaryzykować twierdzenie, iż większość z nich. (Klasyka to kalectwo um
                      > ysłow
                      > > e -
                      > > > bezpieka chętnie wykorzystawała osoby ułomne - piszące z IP acn.pl.)
                      > > >
                      > > > Pozdrawiam normalnych.
                      >

                      Pan Kulski ma rację.
                      • Gość: Szczery Re: Konfidenci bohaterami polskiej prawicy ! IP: *.chello.pl 07.04.04, 09:11
                        Pani ela1001 napisała:

                        Nikt Kuklińskiego nie zmuszał do wstępowania do wojska. Sądzę, że decydując się
                        na zawodową służbę nawet nie myślał o swojej przyszłej "misji" ( czytaj
                        zdradzie) jak to się eufemistycznie określa. Praca w wojsku w czasach PRL
                        dawała pewne profity materialne i tyle. Coś za coś. Niestety przysięga wojskowa
                        też do czegoś zobowiązuje . Pieprzenie , że władze PRL były nielegalne bo
                        działaly pod dyktando Moskwy w związku z czym działalność Kuklińskiego była
                        bohaterstwem stawia go poza wszelkim prawem i jest kpiną z pojęcia jakim jest
                        honor i uczciwość.
                        Jeszcze raz powtarzam- nikt go do pracy w wojsku na rzecz polskich władz nie
                        przymuszał - mógł się realizować w zawodach nie związanych z polityką .
                        Sprzedał się dla forsy - cały ten szum medialny wokół jego osoby to dorabianie
                        schizofrenicznej ideologii do sprawy.
                        Żyjemy w bardzo dziwnym kraju gdzie "punkt widzenia zależy wyłącznie od punktu
                        siedzenia" a czarne jest białe lub tylko trochę szare.


                        Moim zdaniem nic dodać, nic ująć.
          • Gość: Szczery Re: Ocena forumowiczów birących udział w dyskusji IP: *.chello.pl 09.04.04, 09:07
            Gość portalu: Jarosław Kulski napisał(a):

            > Zadałem sobie trud przeczytania wszyskich postów.
            > Wyłania się z nich obraz jednoznacznie klasyfikujący autorów:
            >
            > Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głęboko
            > sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urodzeni
            > konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłonności w
            > zbocznej afirmacji Kuklińskiego.
            >
            > Nie piszę, że oni wszyscy byli kapusiami UB (bo tego nie wiem), ale można
            > zaryzykować twierdzenie, iż większość z nich. (Klasyka to kalectwo umysłowe -
            > bezpieka chętnie wykorzystawała osoby ułomne - piszące z IP acn.pl.)
            >
            > Pozdrawiam normalnych.

            Odwzajemniam pozdrowienia. Hańba zdrajcom !
          • bronek.bronek Re: Ocena forumowiczów birących udział w dyskusji 10.04.04, 21:45
            Gość portalu: Jarosław Kulski napisał(a):

            > Zadałem sobie trud przeczytania wszyskich postów.
            > Wyłania się z nich obraz jednoznacznie klasyfikujący autorów:
            >
            > Wszyscy zwolennicy Ryszarda Kuklińskiego to ludzie wewnętrznie głęboko
            > sfrustrowani i dążący do ekspiacji. Potwierdza to tezę, iż są to urodzeni
            > konfidenci szukający usprawiedliwiena dla w swych przyrodzonych skłonności w
            > zbocznej afirmacji Kuklińskiego.
            >
            > Nie piszę, że oni wszyscy byli kapusiami UB (bo tego nie wiem), ale można
            > zaryzykować twierdzenie, iż większość z nich. (Klasyka to kalectwo umysłowe -
            > bezpieka chętnie wykorzystawała osoby ułomne - piszące z IP acn.pl.)
            >
            > Pozdrawiam normalnych.
            Pozdrawiam.
    • Gość: SB Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.cm-upc.chello.se 07.04.04, 09:17
      Dawno mowilismy, ze Kuklinski musi odejsc! No i odszedl!
    • Gość: babariba up IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 09:41
    • Gość: Jola Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 10:21
      Nie wiem, czy żyłeś w poprzednim ustroju i jak długo. Nie jestem sobie w stanie
      wyobrazić człowieka przeciętnie interesującego się polityką w tamtym zakłamanym
      okresie, który może tak oceniać tę postać.
      Dla mnie to bohater. Mógł spokojnie pracować w ludowym wojsku, przyklaskiwać
      ruskim i polskim sprzedajnym generałom, czerpać profity.
      Zdecydował się zaryzykować życie swoje i swojej rodziny, dla niepodległości
      Polski.
      Tylko ktoś zakłamany, albo bardzo młody nie jest w stanie zrozumieć motywów
      działania pułkownika Kuklińskiego.
      Cześć Jego Pamięci.
    • bard57 Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 07.04.04, 10:29
      KUKLIŃSKI TO ZWYKŁY SZPIEG I ZDRAJCA DLA ZWYKLYCH
      SZPIEGÓW,ZDRAJCÓW,ŚCIERWOJADÓW,ALE NIE DLA PRAWDZIWYCH PATRYJOTÓW.
      • Gość: Mosul Kukliński obalił mity komuny. IP: *.enformatic.pl 07.04.04, 11:57
        Pisanie,że nikt nie zmuszał Kuklińskiego do słuzby w wojsku jest zupełnie
        nietrafione.Bo niby jak ma być? Że patrioci maja się wywodzić tylko z
        wybranych /przez kogo?/ zajęć? Pan Kukliński jak wielu ludzi poszedł słuzyć
        Ojczyznie. Kiedy poznał mechanizmy funkcjonowania systemu i kiedy sie osobiście
        przekonał,że wojsko polskie jest całkowicie podległe sowieckim władzom,wybrał
        działalność służącą osłabianiu okupanta.Wielu młodych ludzi dało się nabrać
        propagandzie socjalistycznej,że żyją w jedynym sprawiedliwym systemie.Kiedy
        poznali jego metody,podstępne mordowanie autentycznych patriotów,służalczość
        wobec ZSRR, ich entuzjazm osłabł.Z zawiedzionych wyrosły zastępy opozycji
        demokratycznej.Pan Kukliński swój sprzeciw wobec bandyckiego systemu połączył z
        jego skutecznym osłabianiem i obalił mity dotyczące przeznaczenia wojsk Układu
        Warszawskiego. Dosadnie pokazał,że nie są to wojska obronne lecz wybitnie
        napastnicze.Służalcze elity dawnego systemu do dziś nie mogą Mu wybaczyć
        tego,że pokazał to,co oni skrzętnie skrywali.Poza tym, wysocy urzędnicy
        polskiego państwa socjalistycznego zdradzali wszystkie, nawet najściślejsze
        tajemnice agendom ZSRR i nikt z piesków forumowych nie nazywa ich zdrajcami. A
        oni zdradzali wszystkie tajemnice państwa.Pan pułkownik tylko wojskowe i to w
        słusznym celu. SB-ckie pomioty usiłują wywołać zamęt pojęciowy, co im sie nie
        uda z prostego powodu.Prawda wychodzi na jaw codziennie.
        • Gość: Mariusz Zdechł konfident. Bożyszcze innych kapusiów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 13:21
          Najlepszy tekst na forum autorstwa eli1001:

          Nikt Kuklińskiego nie zmuszał do wstępowania do wojska. Sądzę, że decydując się
          na zawodową służbę nawet nie myślał o swojej przyszłej "misji" ( czytaj
          zdradzie) jak to się eufemistycznie określa. Praca w wojsku w czasach PRL
          dawała pewne profity materialne i tyle. Coś za coś. Niestety przysięga wojskowa
          też do czegoś zobowiązuje .

          Pieprzenie , że władze PRL były nielegalne bo
          działaly pod dyktando Moskwy w związku z czym działalność Kuklińskiego była
          bohaterstwem stawia go poza wszelkim prawem i jest kpiną z pojęcia jakim jest
          honor i uczciwość.
          Jeszcze raz powtarzam- nikt go do pracy w wojsku na rzecz polskich władz nie
          przymuszał - mógł się realizować w zawodach nie związanych z polityką .
          Sprzedał się dla forsy - cały ten szum medialny wokół jego osoby to dorabianie
          schizofrenicznej ideologii do sprawy.
          Żyjemy w bardzo dziwnym kraju gdzie "punkt widzenia zależy wyłącznie od punktu
          siedzenia" a czarne jest białe lub tylko trochę szare.
          • Gość: Mosul Kukliński nadal grożny dla zdrajców. IP: *.enformatic.pl 07.04.04, 14:23
            Mariuszek dał głos:Niestety przysięga wojskowa
            też do czegoś zobowiązuje .

            Tak,to prawda zobowiązuje.
            W tak zwanym Ludowym Wojsku Polskim zobowiązywała do:
            -strzelania do żołnierzy AK
            -skrytobójczego mordowania wrogów klasowych
            -pacyfikacji zrywów niepodległościowych Narodu na początku lat 50-tych
            -strzelania do klasy robotniczej w 1956 roku
            -strzelania do klasy robotniczej w 1970 roku
            -organizowania "ścieżek zdrowia" dla robotników Radomia/rok 1976/
            -walki z Narodem w okresie stanu wojennego
            Przede wszystkim, przysięga wojskowa w pańswie socjalistycznym zobowiązywała do
            braterstwa z armią okupacyjną,wierności PZPR i ZSRR. Wyrazem tej
            wierności,prócz walki z własnym społeczeństwem,był udział naszych wojsk w
            pacyfikacji Czechosłowacji.Szkolono także bojówkarzy wszelkiej maści,którzy
            mieli nieść płomień rewolucji na innych kontynentach.
            • telewizja.trwam Kukliński powinien być beatyfikowany ! 07.04.04, 14:31
              Natychmiast !

              • Gość: Szczery Re: Kukliński powinien być beatyfikowany ! IP: *.chello.pl 07.04.04, 20:51
                telewizja.trwam napisała:

                > Natychmiast !

                Na wczoraj !!!!
              • Gość: ABS Re: Kukliński powinien być beatyfikowany ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 21:01
                Po "argumentach" Mosula uznaję, że zbłądziłem. Natychmiast powinien być
                (Kukliński) beatyfikowany i pochowany na Wawelu, na miejscu Marszalka
                Piłsudskiego. A Piłsudski? Won! On nie rozumie nowoczesnego pojęcia "zdrady",
                reprezentuje archaiczne pojęcia - takie jak godność, honor, uczciwość,
                lojalność. Stara mumia! Won!
                Dziś te pojęcia na nowo określają Kukliński z Szaniawskim! To
                nowoczesny "prawdziwy" patriotyzm, którego skalą jest ilość zarobionych
                srebrników ( przepraszam, dolarów ).
                A czołowym interpretatorem nowoczesnego "patriotyzmu" jest niejaki Mosul.
                Czytajcie Mosula i uczcie się od niego. On wszystko wyjaśni i usprawiedliwi,
                nawet współpracę z SS czy Gestapo - byle przeciwko komunie!
                Mosul - heil!!!
                • Gość: Szczery Re: Kukliński powinien być beatyfikowany ! IP: *.chello.pl 08.04.04, 09:23
                  > Po "argumentach" Mosula uznaję, że zbłądziłem. Natychmiast powinien być
                  > (Kukliński) beatyfikowany i pochowany na Wawelu, na miejscu Marszalka
                  > Piłsudskiego. A Piłsudski? Won! On nie rozumie nowoczesnego pojęcia "zdrady",
                  > reprezentuje archaiczne pojęcia - takie jak godność, honor, uczciwość,
                  > lojalność. Stara mumia! Won!
                  > Dziś te pojęcia na nowo określają Kukliński z Szaniawskim! To
                  > nowoczesny "prawdziwy" patriotyzm, którego skalą jest ilość zarobionych
                  > srebrników ( przepraszam, dolarów ).
                  > A czołowym interpretatorem nowoczesnego "patriotyzmu" jest niejaki Mosul.
                  > Czytajcie Mosula i uczcie się od niego. On wszystko wyjaśni i usprawiedliwi,
                  > nawet współpracę z SS czy Gestapo - byle przeciwko komunie!
                  > Mosul - heil!!!

                  Nie trać czasu na dyskusję z Mosulem. To tak jakbyś próbował rozmawiać z muszlą
                  klozetową. Przy czym rzeczona muszla spełnia b. pozytywną rolę - w odróżnieniu
                  od Mosulka.
                  • Gość: Mariusz Re: Kukliński powinien być beatyfikowany ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 12:15
                    Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
                    następnie ta szmata była suto wynagradzana.
                    Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
                    • janosik6 bylbym wdzieczny komus jakby mi wskazal 09.04.04, 13:26
                      adres sklepu gdzie muglbym kupic wycieraczke do drzwi wejsciowych. domowych
                      z podobizna tego smiecia kuklinskiego.
                      A jeszcze bym byl wdzieczny za wiadomosc w jakim sklepie sprzedaja papier
                      toaletowy z jego facjata.
                      Mialbym moze wtedy orgazmy podczas podcierania sie.
                      • Gość: Mariusz Re: bylbym wdzieczny komus jakby mi wskazal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 13:42
                        janosik6 napisała:

                        > adres sklepu gdzie muglbym kupic wycieraczke do drzwi wejsciowych. domowych
                        > z podobizna tego smiecia kuklinskiego.
                        > A jeszcze bym byl wdzieczny za wiadomosc w jakim sklepie sprzedaja papier
                        > toaletowy z jego facjata.
                        > Mialbym moze wtedy orgazmy podczas podcierania sie.

                        Podobno w Warszawie ma być wybudowany pomnik Kuklińskiego z gówna. Ma epatować
                        wielkością, śmiałością formy (Czesiek Bielecki jest projektantem) i aromatem.
                        • Gość: Mann Re: bylbym wdzieczny komus jakby mi wskazal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 17:07
                          A poza tym zawsze będzie się można odlać w alei zasłużonych na Powązkach. Tam
                          mają go złożyć. Nie mogę się doczekać!
                          • stan.borys Re: bylbym wdzieczny komus jakby mi wskazal 09.04.04, 17:18
                            Gość portalu: Mann napisał(a):

                            > A poza tym zawsze będzie się można odlać w alei zasłużonych na Powązkach. Tam
                            > mają go złożyć. Nie mogę się doczekać!

                            Pod płotem powinno się tę gnidę pogrzebać !
                • antoni.goczal Re: Kukliński powinien być beatyfikowany ! 27.08.04, 10:13
                  Gość portalu: ABS napisał(a):

                  > Po "argumentach" Mosula uznaję, że zbłądziłem. Natychmiast powinien być
                  > (Kukliński) beatyfikowany i pochowany na Wawelu, na miejscu Marszalka
                  > Piłsudskiego. A Piłsudski? Won! On nie rozumie nowoczesnego pojęcia "zdrady",
                  > reprezentuje archaiczne pojęcia - takie jak godność, honor, uczciwość,
                  > lojalność. Stara mumia! Won!
                  > Dziś te pojęcia na nowo określają Kukliński z Szaniawskim! To
                  > nowoczesny "prawdziwy" patriotyzm, którego skalą jest ilość zarobionych
                  > srebrników ( przepraszam, dolarów ).
                  > A czołowym interpretatorem nowoczesnego "patriotyzmu" jest niejaki Mosul.
                  > Czytajcie Mosula i uczcie się od niego. On wszystko wyjaśni i usprawiedliwi,
                  > nawet współpracę z SS czy Gestapo - byle przeciwko komunie!
                  > Mosul - heil!!!
                  Hajl !
    • gienia.gienia Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 11.04.04, 19:18
      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

      > Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
      > następnie ta szmata była suto wynagradzana.
      > Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
      Nic dodać, nic ująć !
      • Gość: Mariusz Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 07:20
        Ścierwem był.
        • Gość: Camille~Pisarro Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.chello.pl 13.04.04, 17:46
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Ścierwem był.

          Wyjątkową gnidą.
          • Gość: Asso Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 23:17
            I chwalą go Mosul z Szaniawskim! Między nami - gnidami!
            • Gość: Camille~Pisarro Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.chello.pl 14.04.04, 07:58
              Gość portalu: Asso napisał(a):

              > I chwalą go Mosul z Szaniawskim! Między nami - gnidami!

              Biedny Szaniawski. Ani MSW ani WSW go nie chciały. A tak bardzo chciał zostać
              zarejestrowanym konfidentem. A tak to tylko charakter mu został ... .
              • Gość: Asso Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 22:08
                ...parszywy, żeby nie było wątpliwości.
                • Gość: Asso Re: Kukliński - bohater narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 22:40
                  Przepraszam ale jakaś czerwona menda podszywa się pode mnie.
                  • Gość: Asso Re: Kukliński - bohater narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 11:39
                    Czarne mendy pochowają z honorami to ścierwo. Bo też za kasę ... .
                    • Gość: Asso Re: Kukliński - bohater narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 13:00
                      Przepraszam, znowu mam rozdwojenie jaźni. Raz jestem Asso a raz Mariusz. Ale to
                      typowe dla imbecyli.
                      Jeszcze raz serdecznie przepraszam i proszę nie brać moich postów w przyszłości
                      poważnie. Jestem zwykłym debilem ( to u nas rodzinne) i niestety nic na to nie
                      poradzę.
            • Gość: Szczery Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.chello.pl 14.06.04, 18:41
              Gość portalu: Asso napisał(a):

              > I chwalą go Mosul z Szaniawskim! Między nami - gnidami!
              Oni wszyscy są siebie wzajemnie warci.
    • Gość: MP Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 15.04.04, 11:55
      Dla mnie to oczywiste, ale będzie pochowany na Powązkach za nasze pieniądze
      jakby mało ich dostał za szpiegostwo. Ciekawe, że nikt w mediach nie pisze do
      jakich strat gospodarczych przyczynił się ten quasi patriota.
      • nastepca.oszoloma.z.radia.m Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 16.04.04, 16:17
        Gość portalu: MP napisał(a):

        > Dla mnie to oczywiste, ale będzie pochowany na Powązkach za nasze pieniądze
        > jakby mało ich dostał za szpiegostwo. Ciekawe, że nikt w mediach nie pisze
        do
        > jakich strat gospodarczych przyczynił się ten quasi patriota.

        Domagam się beatyfikacji !
        • Gość: Mariusz Won na Sybir czerwone barachło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 16:47
          • Gość: jacek Won na Sybir czerwone barachło!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.u.mcnet.pl 16.04.04, 17:02
            popieram
            • Gość: Szczery Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.chello.pl 17.04.04, 08:40
              Zwykłą gnida prawdopodobnie pracująca w rzeczywistości dla GRU.
              • Gość: Mariusz Re: Kukliński - Bohater jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 11:45
                Fakt.
                • Gość: ABS Re: Kukliński - Bohater jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:12
                  Prawdopodobnie? A dlaczego? A "bohater" to prawdopodobnie czy na pewno? A
                  dlaczego?
                  A dlatego, że płatny zdrajca własnego Narodu i Ojczyzny jest ZAWSZE szmatą! I
                  tyle. A ci co robią z niego bohatera są głupcami bez godności. I szmaciarzami!
                  • Gość: ABS Re: Kukliński - Bohater jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:23
                    Cholera znowu majaczę. Raz jestem Mariusz raz ABS. Tatuś mnie w młodości za
                    bardzo kochał i stąd takie efekty.
                    • Gość: ABS Re: Kukliński - Bohater jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 10:56
                      Gość portalu: ABS ( PODRABIANY ) napisał(a):

                      > Cholera znowu majaczę. Raz jestem Mariusz raz ABS. Tatuś mnie w młodości za
                      > bardzo kochał i stąd takie efekty.

                      MARIUSZ TO MARIUSZ, ABS TO JA A TY JESTEŚ ZWYKŁY GNOJEK, PODSZYWAJĄCY SIĘ POD
                      NAS. TYCH MANIPULACJI UCZYŁEŚ SIE RAZEM Z KUKLIŃSKIM? I JESTEŚ TAKI
                      SAM "BOHATER" JAK ON?



                      • Gość: Szczery Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.chello.pl 18.04.04, 18:37
                        Gnida i tyle. Taka sama jak jego zwolennicy ... .
                        • Gość: . Ścierwo jakich mało tzw."Szczery" i.t.p.gówna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 20:09
                          Bolszewickie ścierwa, w bezsilnej złości, będą klonować te same chamskie
                          inwektywy. Nic poza tym nie potrafią. Nie pomagajmy im, olewajmy ten i inne
                          podobne wątki, zawierające już w tytule komunistyczne obelgi. Nie są zdolni do
                          zrozumienia polskiej racji stanu, ich rodzice doprowadzili Polskę do
                          bankructwa, więc nigdy nie przyznają się do tego, bo musieliby przyznać rację
                          że ich rodzice doszczętnie skurwili się politycznie.
                          • Gość: Szczery Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.chello.pl 18.04.04, 20:13
                            Tak samo jak ci b. TW bezpieki, którzy nawet nicka nie mają. Boją się kurwy, że
                            IPN ich namierzy !
                            • Gość: P-777 Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 12:18
                              Gość portalu: Szczery napisał(a):

                              > Tak samo jak ci b. TW bezpieki, którzy nawet nicka nie mają. Boją się kurwy,
                              że
                              >
                              > IPN ich namierzy !

                              Kukliński cieszy się uwielbieniem przez b. konfidentów SB.
                              • Gość: Szczery Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.chello.pl 20.04.04, 18:59
                                Gość portalu: P-777 napisał(a):

                                > Gość portalu: Szczery napisał(a):
                                >
                                > > Tak samo jak ci b. TW bezpieki, którzy nawet nicka nie mają. Boją się kurw
                                > y,
                                > że
                                > >
                                > > IPN ich namierzy !
                                >
                                > Kukliński cieszy się uwielbieniem przez b. konfidentów SB.

                                Konfident ciagnie do konfidenta !
                                • Gość: P-777 Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:26
                                  Faktycznie. Jak mało kto.
                                  • tony.soprano3 Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. 21.04.04, 18:07
                                    Yes.
                                    • Gość: Zan Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 23:07
                                      Szmatławiec - jak i jego zwolennicy.
                                      • Gość: sZCZERY Re: Kukliński - Ścierwo jakich mało. IP: *.chello.pl 23.04.04, 19:22
                                        Gość portalu: Zan napisał(a):

                                        > Szmatławiec - jak i jego zwolennicy.

                                        Fakt.
                                        • jastrzebiec ;-( 23.04.04, 19:42
                                          Moj Boze, wy sie tu jeszcze dalej onanizujecie...


                                          Gość portalu: sZCZERY napisał(a):

                                          > Gość portalu: Zan napisał(a):
                                          >
                                          > > Szmatławiec - jak i jego zwolennicy.
                                          >
                                          > Fakt.
                                          • zorro5 Re: ;-( 23.04.04, 21:20
                                            byl oficerem,przysiegał, czy ma byc wzorem dla "szaraczkuw"ludzie to zdrajca
                                            jeszcze raz zdrajca
                                          • Gość: ABS Jastrzębcu! Myślałem, że.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:50
                                            Godność i honor Polaków to nie jest dla Ciebie onanizm! Widzę, że się myliłem.
                                            A może nie? Odnieś się, uratuj moją naiwność. Zawsze uważałem, że jesteśmy
                                            dumnym, pełnym honoru i dumy narodem. Mylę się?????
                                            jastrzebiec napisał:

                                            > Moj Boze, wy sie tu jeszcze dalej onanizujecie...
                                            >
                                            • jastrzebiec Re: Jastrzębcu! Myślałem, że.... 24.04.04, 00:00
                                              Te glupawe belkoty "Szczerego" i jemu podobnych uwazasz za wypowiedzi w
                                              dyskusji o godnosci, honorze i zdradzie?
                                              • Gość: Szczery jastrzębiec - zwykłe ścierwo i przygłup. IP: *.chello.pl 25.04.04, 17:58
                                                Zupełnie jak jego guru Szaniawski (b. kochanek Ryśka K.).
                                                • Gość: ABS Do Jastrzębca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 21:29
                                                  Zostaw Szczerego i bełkoty. Odnieś się do istoty sprawy. Czy uważasz, że oficer
                                                  WP, który dziś współpracuje z wywiadem Chin, może liczyć, że za parę lat
                                                  zostanie bohaterem ( dla niektórych), gdy Polska zostanie sojusznikiem
                                                  Chińskiej Republiki Ludowej? Co? Zbyt abstrakcyjne? A sojusz Polski z NATO w
                                                  latach 70tych nie był abstrakcyjny? Zapewniam Cię, że jeszcze bardziej!!!
                                                  Ciekawe, z jakimi egzotycznymi wywiadami współpracują dziś nasi oficerowie,
                                                  zachęceni przykładem "bohatera" Kuklińskiego.
                                                  • jmx różnica 26.04.04, 13:02

                                                    Różnica jest taka, że DZIŚ Polska jest samodzielnym i suwerennym państwem czego
                                                    nie można było powiedzieć o PRL. Ale jeśli ktoś tego nie rozumie/nie dostrzega
                                                    to wszelka dyskusja na ten temat staje się bezprzedmiotowa.
                                                  • jastrzebiec Re: Do Jastrzębca 26.04.04, 16:13
                                                    Na temat istoty sprawy wypowiedzialem sie juz dawno temu. Teraz powtorzyla
                                                    to "jmx".

                                                    Do 1989 roku Polska nie byla w pelni suwerennym panstwem. Najwazniejsze decyzje
                                                    dotyczace zarowno spraw wewnetrznych (np. polityka gospodarcza) jak i stosunkow
                                                    miedzynarodowych musialy byc uzgadniane i wymagaly akceptacji ZSRR. Wszyscy to
                                                    przeciez wiemy.

                                                    Konsekwencja tego stanu rzeczy jest to, ze Kuklinski nie szpiegowal przeciwko
                                                    suwerennemu panstwu polskiemu, bo takiego NIE BYLO, ale przeciwko ZSRR oraz
                                                    przeciwko, w gruncie rzeczy, uzurpatorom wladzy w Polsce.

                                                    Porownanie do szpiegowania dzisiaj np. na rzecz Chin, czy nawet USA, jest nie
                                                    na miejscu bo ignoruje zasadnicza kwestie suwerennosci panstwa polskiego.
                                                    Wedlug mojej opinii Kuklinski nie dzialal na szkode spoleczenstwa polskiego i
                                                    to tez juz uzasadnialem i wydaje mi sie, ze temat zostal wyczerpany (jakkolwiek
                                                    niekoniecznie udalo sie dojsc do pelnego porozumienia) i tylko jakies imbecyle
                                                    w rodzaju "szczerego" probuja swoimi prymitywnymi bluzgami odgrzewac watek.
                                                  • Gość: ABS Re: Do Jastrzębca - czyli głową w mur! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 21:17
                                                    jastrzebiec napisał:

                                                    > Na temat istoty sprawy wypowiedzialem sie juz dawno temu. Teraz powtorzyla
                                                    > to "jmx".
                                                    >
                                                    > Do 1989 roku Polska nie byla w pelni suwerennym panstwem. Najwazniejsze
                                                    decyzje
                                                    >
                                                    > dotyczace zarowno spraw wewnetrznych (np. polityka gospodarcza) jak i
                                                    stosunkow
                                                    >
                                                    > miedzynarodowych musialy byc uzgadniane i wymagaly akceptacji ZSRR. Wszyscy
                                                    to
                                                    > przeciez wiemy.

                                                    Przed 1939 rokiem, suwerenne państwo polskie było skłócone ze wszystkimi
                                                    swoimi sąsiadami, we wrześniu 39tego rozpadło się jak domek z kart ( to cytat z
                                                    Zegadłowicza!), naraziło na zgubę prawie 5 mln swoich obywateli, w czasie wojny
                                                    nie potrafiło zawiązać jakiegokolwiek rozsądnego sojuszu i jak natrętny i
                                                    upierdliwy klient zostało oddane "pod opiekę" swojego największego wroga. Po
                                                    drodze - utraciło ponad 1/3 swojego terytorium.
                                                    Polska Ludowa, państwo o ograniczonej suwerenności, włączone z przymusu w
                                                    orbitę wpływów i sojuszy ZSRR odbudowało kraj ze zniszczeń wojennych,
                                                    wywalczyło maksimum (w ówczesnych warunkach!) swobód i praw obywatelskich,
                                                    zachowało symbole narodowe i narodową tożsamość, pozycję Kościoła katolickiego
                                                    i prywatną własność ziemi, obroniło terytorium i granice państwa, znacznie
                                                    korzystniejsze od przedwojhennych. Zapewniło awans cywilizacyjny milionom
                                                    Polaków, bezpłatną naukę i opiekę zdrowotną. I jeszcze zapewniło Polsce całkiem
                                                    niezłą pozycję międzynarodową. Na koniec - mimo braku demokracji zapewniło
                                                    bezkrwawe przekazanie władzy opozycji, w pierwszym możliwym momencie
                                                    historycznym.
                                                    Jak na "niesuwerenne" państwo to mało czy dużo? Jak myślisz, Jastrzębcu -
                                                    naprawdę, przy tym rachunku strat i zysków, suwerenność jest wartością
                                                    najwyższą? A może znacznie większą wartością jest patriotyzm, nakazujący
                                                    troszczyć się o Polskę i Polaków bez względu na okoliczności i warunki
                                                    zewnętrzne?
                                                    A Kukliński działał na szkodę Polski i Polaków, niezależnie od kwestii
                                                    suwerenności. Polska, Jastrzębcu, jest, była i będzie TU! A nie w Moskwie czy w
                                                    Waszyngtonie!
                                                  • jastrzebiec Wszystkie zaslugi dla PRL! 26.04.04, 22:45
                                                    Przypisywanie wszelskich zaslug za to, ze za PRL nie bylo az tak zle wladzom
                                                    PRL, hm, to mi wyglada na przeciaganie struny. Po kolei:

                                                    Gość portalu: ABS napisał(a):

                                                    > Przed 1939 rokiem, suwerenne państwo polskie było skłócone ze wszystkimi
                                                    > swoimi sąsiadami...

                                                    A ci sasiedzi? Niemcy, ZSRR, Czechoslowacja, Litwa, Rumunia.
                                                    1. Trudno bylo nie byc skloconym z Niemcami, ktorzy szukali rewanzu za
                                                    postanowienia traktatu wersalskiego na praktycznie wszystkich. Do Polski mieli
                                                    pretensje, naturalnie, za odebrane im tereny dawnych Prus, Pomorze Wschodnie,
                                                    Wolne Miasto Gdansk, czesc Gorengo Slaska, Poznan. Miala sie Polska pogodzic z
                                                    Niemcami? Za cene oddania Gdanska, Poznania, Katowic, "korytarza"? Ach ci
                                                    klotliwi Polacy.
                                                    2. Moze wiec porozumienie z ZSRR? Wybaczmy sobie wojne 1920, trzeba bylo nie
                                                    bronic Warszawy i pozwolic Leninowi dotrzec do Berlina i tam zrobic rewolucje.
                                                    3. Litwa. Trudno sie dziwic, ze Litwini byli wsciekli za utrate Wilna, ale nie
                                                    pomijalbym milczeniem faktu, ze gen. Zeligowski zajmujac Wilno wypedzil
                                                    stamtad... Armie Czerwona. Sami zas Litwini nie grzeszyli wola porozumienia i
                                                    wszelkie proby dogadania sie podejmowane przez Pilsudzkiego glosno odrzucali. A
                                                    przeciez, jesli zrodla historyczne obecnie dostepne nie klamia, ludnosc Wilna i
                                                    okolic, w wiekszosci polska jednoznacznie opowiedziala sie za przynaleznoscia
                                                    do Polski.
                                                    4. Czechoslowacja: Tu wina jednoznacznie lezy po stronie samych Czechow (a
                                                    scislej jej rzadu), ktory korzystajac z zamieszania zajac ten niewielki kawalek
                                                    ziemi cieszynskiej w wiekszosci zamieszkaly przez ludnosc polska, pomimo
                                                    wczesniej przyjetych porozumien. Polska w 1938 roku zachowala sie rzeczywiscie
                                                    idiotycznie, ale cala historia zlych stosunkow polsko-czeskich do 1938 roku to
                                                    juz wina samej Czechoslowacji.
                                                    Krotko mowiac - do tanga trzeba dwojga; nie sama Polska winna, ze stosunki
                                                    sasiedzkie ukladaly sie przed 1939 rokiem tak jak sie przedstawialy.

                                                    > we wrześniu 39tego rozpadło się jak domek z kart (to cytat z Zegadłowicza!)

                                                    zapominasz ABS-ie, ze Polska zastala napadnieta z trzech stron przez Niemcy,
                                                    ktore po 1933 roku postawily na totalne uzbrojenie i wojne totalna a Polska
                                                    chocby nie wiadomo co - nie miala zadnych szans stawienia skutecznego oporu bez
                                                    aktywnej pomocy sojusznikow (czyli Francji i W. Brytanii). Jedyna niewielka
                                                    szansa bylo wczesniejsze dogadanie sie z Czechami, ale i to, w swietle polityki
                                                    pana Chamberlaina i jego popisow w Monachium, nie mialo wielkich szans. Dodajmy
                                                    do tego agresje ZSRR 17-go wrzesnia i sprawa przypieczetowana. Polska nie byla
                                                    w stanie przeciwstawic sie w pojedynke hitlerowskim Niemcom dzialajacym z
                                                    pelnym blogoslawienstwem (i pomoca) Zwiazku Sowieckiego.

                                                    A, ze nie bylo to takie proste przekal sie niebawem swiat patrzac jak sobie z
                                                    Niemcami radza znacznie przeciez bogatsi i lepiej uzbrojeni Francuzi.

                                                    > ...naraziło na zgubę prawie 5 mln swoich obywateli

                                                    Obciazanie rzadu polskiego odpowiedzialnoscia za "narazenie na zgube 5 milionow
                                                    obywateli", wybacz ABS-ie ale to juz zakrawa na kpiny. A dlaczegoz to nie masz
                                                    o to pretensji do Niemiec Hitlera i ZSRR Stalina?

                                                    > ...w czasie wojny nie potrafiło zawiązać jakiegokolwiek rozsądnego sojuszu

                                                    Podaj mi jakas propozycje "rozsadnego sojuszu". Moze z ZSRR? O ktorym zaraz
                                                    dalej sam piszesz, ze byl naszym najwiekszym wrogiem.

                                                    > i jak natrętny i upierdliwy klient zostało oddane "pod opiekę" swojego
                                                    > największego wroga.

                                                    Rzeczywiscie polski rzad na emigracji byl upierdliwy. Domagal sie od Francji i
                                                    W. Brytanii wywiazania z zobowiazan sojuszniczych (przyjetych zreszta
                                                    calkowicie dobrowolnie przez niejakiego Neville'a Chamberlaina, ktory - jak sie
                                                    okazuje - wierzyl, ze jak tupnie nozka i pogrozi palcem to pan Adolf sie
                                                    przestraszy).

                                                    > Po drodze - utraciło ponad 1/3 swojego terytorium.

                                                    O ktorej to stracie za chwile piszesz, ze Polska uzyskala najkorzystniejsze w
                                                    historii granice. Zdecyduj sie.

                                                    > Polska Ludowa, państwo o ograniczonej suwerenności, włączone z przymusu w
                                                    > orbitę wpływów i sojuszy ZSRR odbudowało kraj ze zniszczeń wojennych,

                                                    Ze zniszczen wojennych Polske odbudowali swoja wlasna praca przede wszystkim
                                                    sami Polacy. Natomiast przywodcy komunistyczny w rodzaju B. Bieruta itp.
                                                    glownie publikowali manifesty i podejmowali uchwaly.

                                                    > wywalczyło maksimum (w ówczesnych warunkach!) swobód i praw obywatelskich,

                                                    a do tej walki panstwo "ludowe" wykorzystywalo (moze "inspirowalo") robotnikow
                                                    Poznania w 1956, studentow warszawskich w 1968, stoczniowcow Gdanska w 1970,
                                                    itp.

                                                    > zachowało symbole narodowe i narodową tożsamość, pozycję Kościoła
                                                    > katolickiego i prywatną własność ziemi...

                                                    To Stalin sam zdecydowal sie nie likwidowac symboli narodowych, tozsamosc
                                                    narodowa zachowali sami Polacy, pozycje Kosciola obronil sam kosciol i jego
                                                    wierni, zas chlopi byli znani ze swojego stosunku do ziemi. Te wszystkie
                                                    symbole, drogi ABS'ie zreszta komunisci probowali zwalczac - nie zapominaj o
                                                    tym - Katowice ogis zwaly sie Stalinogrodem, prymas Wyszynski przesiedzial
                                                    kilka ladnych lat w... no niech to bedzie areszt klasztorny... itp. Nie
                                                    przypominam sobie zadnej uchwaly Biura Politycznego albo Komitetu Centralego w
                                                    sprawie dalszego umacniania roli Kosciola w budowie socjalistycznej Polski.

                                                    > ...obroniło terytorium i granice państwa...

                                                    a kto je "atakowal" w latach 1945-1989?

                                                    > ...znacznie korzystniejsze od przedwojennych.

                                                    a przed chwila zarzuciles wladzom Polski przedwrzesniowej utrate 1/3 terytorium
                                                    panstwa. ???

                                                    > Zapewniło awans cywilizacyjny milionom Polaków, bezpłatną naukę i opiekę
                                                    > zdrowotną.

                                                    ...wpierw uczestniczac w degradacji cywilizacyjnej innych milionow Polakow.
                                                    Nauke rzeczywiscie zrobiono bezplatna ale z ta bezplatna opika zdrowotna to juz
                                                    nie zalewaj: 1) rolnicy indywidualni otrzymali bezplatna opieke zdrowotne
                                                    dopiero okolo 1975 za tow. Gierka; 2) ta bezplatnosc byla taka, ze aby sie
                                                    naprawde wyleczyc bezpieczniej bylo "podmascic" prywatnie bo w szpitalach i
                                                    przychodniach latwiej bylo nabawic sie chorob niz z nich wyzdrowiec.

                                                    > I jeszcze zapewniło Polsce całkiem niezłą pozycję międzynarodową.

                                                    Jako "pierwszy satelita" ZSRR pozycja Polski byla - niemal mocarstwowa.

                                                    > Na koniec - mimo braku demokracji zapewniło bezkrwawe przekazanie władzy
                                                    > opozycji, w pierwszym możliwym momencie historycznym.

                                                    Towarzysze z PZPR doprawdy nie mogli sie doczekac tej pierwszej okazji. Moznaby
                                                    pomyslec, ze sami inspirowali opozycje (w czym zreszta, o ironio, jest nieco
                                                    prawdy!), zaaranzowali przedwczesne zejscie z tego padolu Czernienki i
                                                    Andropowa i podstawili Gorbaczowa, ktory tak naprawde nazywal sie Gorbanski.

                                                    > Jak na "niesuwerenne" państwo to mało czy dużo? Jak myślisz, Jastrzębcu -
                                                    > naprawdę, przy tym rachunku strat i zysków, suwerenność jest wartością
                                                    > najwyższą? A może znacznie większą wartością jest patriotyzm, nakazujący
                                                    > troszczyć się o Polskę i Polaków bez względu na okoliczności i warunki
                                                    > zewnętrzne?

                                                    Tu jest jedna rzecz z ktora sie zgadzam: troszczyc sie o Polske nalezy bez
                                                    wzgledu na okolicznosci i warunki zewnetrzne. Tak wlasnie postepowali ludzie
                                                    pokroju Kuronia i Michnika. Tak rowniez postepowal Ryszard Kuklinski, ktory
                                                    troszczyl sie o Polske w ogole, nie o Polske tzw. "ludowa" (ktora to nazwa
                                                    zreszta uraga wszelkim zasadom przyzwoitosci).

                                                    > A Kukliński działał na szkodę Polski i Polaków, niezależnie od kwestii
                                                    > suwerenności.

                                                    Tu zas powiedziec, ze sie nie zgadzamy stanowi tzw. "understatement of the
                                                    month" Kuklinski dzialal na szkode ZSRR i na szkode polskiej zaleznosci od
                                                    Moskwy. Jego rzekome dzialanie na szkode Polski? To zalezy - jakiej Polski.

                                                    > Polska, Jastrzębcu, jest, była i będzie TU! A nie w Moskwie czy w
                                                    > Waszyngtonie!

                                                    No wlasnie! O to w Moskwie! to w Moskwie!!!
                                                  • tony.soprano3 jastrzebiec ! Jesteś rześkim idiotą. 27.04.04, 06:54
                                                    Nie dziękuj.
                                                  • Gość: ABS Bicie głową w mur...głupoty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 22:51
                                                    jastrzebiec napisał:

                                                    > Przypisywanie wszelskich zaslug za to, ze za PRL nie bylo az tak zle wladzom
                                                    > PRL, hm, to mi wyglada na przeciaganie struny.

                                                    A poza tym jeszcze parę innych tak głupich rzeczy napisałeś Jastrzębcu, że
                                                    polemizowanie z nimi jest bezsensowne. Podejrzewam, że swoją "wiedzę"
                                                    historyczno - polityczną czerpiesz z lektury Naszego Dziennika lub audycji
                                                    Radia Maryja. Cała "filozofia" Twoich wywodów sprowadza się do rozumowania
                                                    Kalego - jak my ukraść krowę to dobrze, jak nam - to źle!
                                                    A poza tym parę "drobnych" kłamstewek i przekręceń - typowych dla propagandy
                                                    klerykalno - narodowej.
                                                    Typowy przykład - władze II Rzeczpospolitej nie odpowiadają za nic - ani za
                                                    klęskę wrześniową, ani za politykę zagraniczną, za utratę niepodległości i 1/3
                                                    terytorium, za miliony polskich ofiar... To za co odpowiadają? Rządzili oni
                                                    Polską czy nie? My byliśmy czyści i niewinni jak te lelije, tylko nasi sąsiedzi
                                                    byli draniami. I Litwini, którym odebraliśmy stolicę i Czesi których napadliśmy
                                                    ramię w ramię z Hitlerem. A z tą Rumunią to chyba strzeliłeś bąka, prawda?
                                                    Niejednego, niestety.
                                                    Natomiast komuchy odpowiadają za wszystko! Nawet za Stalina i Bieruta - chociaż
                                                    to okres stalinizmu i nikt rozsądny go nie broni. Ale że w tym czasie
                                                    odbudowywano kraj to fakt i nikt ani nic go nie zmieni! Sądzisz, że ludzie
                                                    odgruzowywali Warszawę WBREW ówczesnym władzom?
                                                    Ten PRL strasznie stoi ci kością w gardle. Ale uważaj bo kością można się
                                                    zadławić, tak jak i nienawiścią. Mówienie o "degradacji cywilizacyjnej"
                                                    milionów Polaków w PRL znamionuje już nie tylko fałsz historyczny ale i zupełne
                                                    zaślepienie. Ta Polska była LUDOWA nie dlatego, że rządził w niej LUD PRACUJĄCY
                                                    MIAST I WSI (to cytat, ciekaw jestem, czy wiesz skąd)- bo to była oczywiście
                                                    nieprawda, ale dlatego, że LUDOWI dała szanse takie, jakich nie miał od
                                                    początku istnienia naszego państwa. Czy słusznie, to temat do dyskusji, ale
                                                    faktu zmienić się nie da!
                                                    I kłamiesz, Jastrzębcu, kłamiesz... Służba zdrowia była bezpłatna dla
                                                    WSZYSTKICH, tak jak i oświata. Za Gierka chłopi zostali zwolnieni z
                                                    obowiązkowych dostaw i otrzymali prawa emerytalne! Granice Polski uzyskane po
                                                    wojnie są niewątpliwie najkorzystniejsze w naszej historii, tego nikt nie
                                                    kwestionuje, ale jeżeli pytasz kto je atakował w latach 1945 - 89 to się
                                                    demaskujesz jako kompletny ignorant. Albo człowiek zaślepiony nienawiścią.
                                                    Utrzymanie tych granic i terytorium (żyjemy w tych granicach!) to w
                                                    perspektywie historycznej jeden z największych, jeżeli nie największy, sukces
                                                    Polski Ludowej. I wymagało to wielkiego wysiłku i wielkiej niekiedy zręczności -
                                                    o czym cię zapewniam, mimo, ze udajesz, że nie wiesz o co chodzi.
                                                    Podśmiewasz się z mojego stwierdzenia o pozycji międzynarodowej PRL, nazywasz
                                                    ją ( słusznie!) satelitą ZSRR. No to trochę pomyśl - jako "satelita" byliśmy na
                                                    świecie KIMŚ! Dziś jesteśmy suwerenni, też jesteśmy satelitą (na własne
                                                    życzenie!) i kim jesteśmy na świecie? Bez komentarza! Na koniec
                                                    cytat:
                                                    Tu jest jedna rzecz z ktora sie zgadzam: troszczyc sie o Polske nalezy bez
                                                    wzgledu na okolicznosci i warunki zewnetrzne. Tak wlasnie postepowali ludzie
                                                    pokroju Kuronia i Michnika. Tak rowniez postepowal Ryszard Kuklinski, ktory
                                                    troszczyl sie o Polske w ogole, nie o Polske tzw. "ludowa" (ktora to nazwa
                                                    zreszta uraga wszelkim zasadom przyzwoitosci).

                                                    Przyzwoitości urąga twoja bezczelność! Tu już jest koniec dyskusji.
                                                    Zestawienie Kuronia i Michnika z kapo Kuklińskim wymaga Jastrzębcu strzelenia
                                                    cię w pysk! Wyłącznie! Chciałbym cię kiedyś spotkać.











                                                    >
                                                  • jastrzebiec Re: Bicie głową w mur...głupoty! 28.04.04, 18:29
                                                    Zastanawiam sie co jest glupiego w twierdzeniu, ze nie nalezy przypisywac
                                                    wszelkich zaslug, ze "nie bylo az tak zle" wladzom PRL. To, ze w Polsce bylo
                                                    stosunkowo "wesolo" i lagodnie jest rezultatem wielu czynnikow, przede
                                                    wszystkim - postawy samych Polakow, ogolu spoleczenstwa. Spoleczenstwo polskie
                                                    w latach 1945-1989 po prostu nie dalo sie calkowicie ubezwlasnowolnic.

                                                    Owszem, czesc zaslug za ten stan rzeczy ROWNIEZ nalezy sie Gomulce, Gierkowi, a
                                                    nawet Jaruzelskiemu - ale nie CALOSC! I z taka interpetacja historii PRL
                                                    polemizuje. Pora ABS'ie aby to do Ciebie dotarlo.

                                                    Podobnie ma sie rzecz z rzekomym "władze II Rzeczpospolitej nie odpowiadają za
                                                    nic - ani za klęskę wrześniową, ani za politykę zagraniczną, za utratę
                                                    niepodległości i 1/3 terytorium, za miliony polskich ofiar..."

                                                    Nigdzie, nigdy nie napisalem, ze nie ponosza ZADNEJ odpowiedzialnosci,
                                                    twierdzilem jedynie - nie ponosza WYLACZNEJ winy. Jaka odpowiedzialnosc ponosza
                                                    przedwrzesniowe wladze polskie za sam wybuch wojny? Czy Polska w ogole byla w
                                                    stanie sie samodzielnie obronic? Praktycznie wszyscy historycy tematu zgadzaja
                                                    sie, ze takich szans Polska nie miala. To byla kwestia tylko jak dlugo Armia
                                                    Polska moze sie bronic. Tam historycy. Cokolwiek Rydz-Smigly chrzanil o guziku
                                                    od plaszcza, dla nikogo nie bylo zadna tajemnica, ze bez aktywnego
                                                    zaangazowania militarnego Francji i W. Brytanii, Polska, w razie inwazji
                                                    Niemiec, upadnie.

                                                    No, a juz obciazanie odpowiedzialnoscia za smierc 5 milionow obywateli polskich
                                                    (gwoli scislosci liczbe ofiar szacuje sie na 6 milionow) rzadu polskiego uraga
                                                    elementarnemu poczuciu sprawiedliwosci i znajomosci realiow. Nawet gdyby rzad
                                                    polski AD. 1939 byl winien kleski wrzesniowej, wymordowanie milionow obywateli
                                                    polskich obciaza WYLACZNIE sprawcow tej rzezi. Takie zbrodnie, swiadoma,
                                                    celowa, prowadzona z zimna krwia eksterminacja Zydow, masowe egzekucje polskiej
                                                    ludnosci cywilnej, nie miescily sie w zadnych dajacych sie przewidziec
                                                    konsekwencjach przegranej wojny.

                                                    ***
                                                    I jeszcze o Kuklinskim: "Zestawienie Kuronia i Michnika z kapo Kuklińskim
                                                    wymaga Jastrzębcu strzelenia cię w pysk! Wyłącznie! Chciałbym cię kiedyś
                                                    spotkać."

                                                    "Kapo" oznacza "więzień pełniący funkcję dozorcy innych więźniów (wybierany
                                                    zwykle spośród przestępców kryminalnych)»"

                                                    Blizsze realiom byloby w tym kontekscie oskarzenie Jaruzelskiego, Kiszczaka,
                                                    Gierka, Gomulki o pelnienie funkcji "kapo". Wiezniami ustroju "przodujacego"
                                                    byli Polacy, obywatele PRL, funkcje ich "dozorcow" pelnili ci, ktorzy nalezeli
                                                    do tzw. "nomenklatury". Kuklinski z tych funkcji sie wylamal.

                                                    Trzymaj sie wiec faktow: Kuklinski byl szpiegiem, wedle niektorych - zdrajca.
                                                    Nikogo jednak nie dozorowal, doslownie ani w przenosni. Wyklocaj sie ile
                                                    chcesz, ze byl zdrajca, zachowaj jednak minimum przyzwoitosci i powstrzymaj od
                                                    wyzwisk.

                                                    A teraz, jezeli nadal odczuwasz nieodparta potrzebe "strzelenia mnie w pysk" -
                                                    zachowaj sie honorowo - wyzwij mnie na pojedynek.
                                                  • Gość: ABS Re: Bicie głową w mur...głupoty! - koniec! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 21:05
                                                    Po pierwsze - zamknąłem już dyskusją z Tobą i pozostanę konsekwentny.
                                                    Po drugie - pojedynkować można się tylko z ludźmi honoru.
                                                  • tony.soprano3 jastrzebiec ! Jesteś super rześkim idiotą. 29.04.04, 07:30
                                                    Brzydziłbym się odlać na ciebię.
                                                  • jastrzebiec Zgadzam sie w 66% - Super i Rzeski 29.04.04, 19:58
                                                    To trzecie pozostawiam w przymiocie waszmosci.
                                                  • Gość: ABS Dlaczego KAPO Kukliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 16:12
                                                    Dla przypomnienia manipulatorom i ignorantom, czerpiącym wiedzę z encyklopedi.
                                                    Kapo to dozorca w NIEMIECKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH. Wybierany spośród
                                                    więźniów tej samej narodowości, nie zawsze kryminalista, często sadysta, zawsze
                                                    wysługujący się Niemcom. Najczęściej donoszący na współwięźniów, swoich
                                                    rodaków, czyli wydający ich na śmierć. Dokładnie to samo robił Kukliński
                                                    wskazując Amerykanom, gdzie mają strzelać, aby zabić jak najwięcej Polaków. Że
                                                    nikt nie zginął, bo nie wybuchła wojna? Kukliński tego nie mógł przewidzieć.
                                                    Zdradzając, godził się na śmierć swoich rodaków. Tak jak KAPO w kacecie.

                                                  • jmx Re: Dlaczego KAPO Kukliński 02.05.04, 03:39

                                                    Ależ naturalnie! Przecież ZSRR to był największy gwarant pokoju na świecie a
                                                    USA nic, tylko szukało okazji do światowej rozróby "szukając miejsc ABY zabić
                                                    jak najwięcej Polaków".
                                                  • Gość: ABS Re: Dlaczego KAPO Kukliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 23:17
                                                    Ach, cóż za subtelna ironia! Przecież każdy wie, że było odwrotnie, prawda,
                                                    panie żartownisiu? To ZSRR "szukało okazji do światowej rozróby" ! No to
                                                    dlaczego nie znalazło? Bo przeszkodził mu Kukliński? To znaczy, że on uratował
                                                    ludzkość i jest wielki! No patrz pan a niektórzy twierdzą, że to był zwykły
                                                    kapuś!
                                                  • Gość: Grażyna Kukliński to zwykła wszawa gnida ! ntx IP: 213.17.162.* 03.05.04, 12:24
                                                  • jastrzebiec *** 03.05.04, 15:21
                                                    Dla tych, ktorzy dali sie omotac komunistyczna propaganda wedle ktorej USA to
                                                    bylo imperialistyczne mocarstwo agresywnie szukajace okazji do konfrontacji z
                                                    milujacym pokoj ZSRR nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze Kuklinski to byla
                                                    podla pluskwa, zdrajca i szuja. Na pochybel takiemu.

                                                    Rzecz w tym, ze to ZSRR dazyl do eksportu wlasnej idei organizacji porzadku
                                                    spolecznego. No, ale zdolnosc postrzegania faktow (spolecznych) i ich
                                                    interpretacji zalezy od rodzaju i jakosci poznawczych narzedzi w dyspozycji
                                                    delikwenta. Komu za te narzedzia przypadly WUML'owskie broszurki - o
                                                    nieszczesnik, taki skazany jest na - "swiatopoglad ABS". Pokoj z takim.
                                                  • Gość: ABS Kiedy rozum śpi, budzą się demony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:17
                                                    ....głupoty, nienawiści, pogardy, wrogości wobec innych ludzi. A kiedy rozum
                                                    nie śpi - bo go nie ma? Pozostaje głupota, nienawiść i wrogość - zastępujące
                                                    myślenie. I wiara w bzdury, zastępujące wiedzę i elementarną uczciwość. I
                                                    koniunkturalna wiara w polityczną poprawność - skutecznie wyłączająca
                                                    jakikolwiek własny wysiłek umysłowy. I przekonanie o własnej nieomylności -
                                                    wyrażające się w górnolotnych nickach - np jastrzębiec. Jakie to "piastowskie"
                                                    i "patriotyczne"!! No i kto podskoczy, co?
                                                    A Kukliński to nie kapo?
                                                  • Gość: Szczery TW "Jastrzębiec" ? Czyżby ? Od kiedy ? Za ile ?! IP: *.chello.pl 04.05.04, 07:44
                                                    To pobratymstwo duszy z Kuklińskim ... .
                                                  • jmx Re: Kiedy rozum śpi, budzą się demony... 04.05.04, 17:56
                                                    Gość portalu: ABS napisał(a):

                                                    > ....głupoty, nienawiści, pogardy, wrogości wobec innych ludzi. A kiedy rozum
                                                    > nie śpi - bo go nie ma? Pozostaje głupota, nienawiść i wrogość - zastępujące
                                                    > myślenie. I wiara w bzdury, zastępujące wiedzę i elementarną uczciwość. [...]

                                                    Chyba "niechcący" wyszła Ci analiza własnego zachowania...
                                                  • bronek.bronek Re: Kiedy rozum śpi, budzą się demony... 04.05.04, 19:01
                                                    Coś chyba Semka w "Lewym czerwcowym" pisał o agenciaku "jastrzębcu" ?
                                                  • Gość: Szczery Kukliński to była zwykła gnida. IP: *.chello.pl 04.05.04, 19:37
                                                    bronek.bronek napisał:

                                                    > Coś chyba Semka w "Lewym czerwcowym" pisał o agenciaku "jastrzębcu" ?
                                                    Pies je... tych wszystkich Kuklińskich, Szaniawskich, Jastrzębców itd.
                                                  • Gość: Mosul Kukliński to była wielka osobowość. IP: *.enformatic.pl 04.05.04, 20:06
                                                    I trudno coś więcej dodać.
                                                  • Gość: Szczery Re: Kukliński to była zwykła gnida. ntx IP: *.chello.pl 04.05.04, 20:13
                                                  • Gość: Zan Re: Kukliński to była zwykła gnida. ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 23:31
                                                    I trudno coś więcej dodać!
                                                  • Gość: Mariusz Re: Kukliński to była zwykła gnida. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 12:59
                                                    Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
                                                    następnie ta szmata była suto wynagradzana.
                                                    Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.
                                                  • Gość: ASSO Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 21:25
                                                    Czytajcie młodzi i uczcie się na przykładzie kapo Kuklińskiego teorii zdrady i
                                                    zaprzaństwa. Może wam się to przydać, gdy w Polsce dojdą do władzy "prawdziwi"
                                                    Polacy i patrioci. Ich hasłem będzie, jak zawsze, miłość Ojczyzny. A odzew - za
                                                    30 srebrników ! A dolary wg przelicznika NBP.
                                                  • Gość: Szczery Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.chello.pl 07.05.04, 09:01
                                                    Gość portalu: ASSO napisał(a):

                                                    > Czytajcie młodzi i uczcie się na przykładzie kapo Kuklińskiego teorii zdrady
                                                    i
                                                    > zaprzaństwa. Może wam się to przydać, gdy w Polsce dojdą do
                                                    władzy "prawdziwi"
                                                    > Polacy i patrioci. Ich hasłem będzie, jak zawsze, miłość Ojczyzny. A odzew -
                                                    za
                                                    >
                                                    > 30 srebrników ! A dolary wg przelicznika NBP.

                                                    Myślę, że "platformiarze" nie pogardza też euro .
                                                  • Gość: ARES Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 23:18
                                                    Kapo kukliński wzorem dla polskiej mlodzieży! Wszechpolskiej!
                                                  • Gość: Szczery Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.chello.pl 09.05.04, 10:03
                                                    Gość portalu: ARES napisał(a):

                                                    > Kapo kukliński wzorem dla polskiej mlodzieży! Wszechpolskiej!

                                                    TW "Bolek" już jest dla nich wzorem ... .
                                                  • Gość: ASSO Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 22:22
                                                    Kapo Kukliński to nasz BOHATER! My, prawdziwi patrioci, sprzedamy się za każdą
                                                    sumę, byle dopieprzyć czerwonemu! Heil!
                                                  • Gość: Zan Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 22:06
                                                    Bez dyskusji!
                                                  • kitop Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! 11.05.04, 22:44
                                                    Tak się zastanawiam, czyżby zwolennicy Kuklińskiego stracili argumenty? Jeżeli
                                                    mieli jakiekolwiek. Ale powietrze zeszło z nich wyraźnie. Wraca rozsądek????
                                                  • jastrzebiec Raczysz Wasc sobie dworowac! 11.05.04, 23:18
                                                    NA JAKIE NIBY TO "ZARZUTY" MAMY ZNOWU ODPOWIADAC???????????
                                                    ????????????????
                                                    I jeszcze kilkaset dalszych znaczkow "?"

                                                    Ze przeciwnicy do znudzenia stekaja "gnida" i "szmata"? Jakis NOWY argumet
                                                    poprosze. Tam "argument", argumencik przynajmniej, argumenciczek chocby, a
                                                    niechby jakies wyzwisko, obelga ale NOWE, cos czego jeszcze nie bylo.
                                                  • jmx the end 12.05.04, 02:20
                                                    kitop napisał:

                                                    > Tak się zastanawiam, czyżby zwolennicy Kuklińskiego stracili argumenty?
                                                    Jeżeli
                                                    > mieli jakiekolwiek. Ale powietrze zeszło z nich wyraźnie. Wraca rozsądek????

                                                    Przykro(?) mi. Nie mam w zwyczaju gadać do ściany.
                                                  • Gość: Mariusz Re: Kukliński to była zwykła gnida. I szmata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 10:43
                                                    Argementów na potwierdzenie udowodnionej zresztą tezy, że Kukliński był gnidą
                                                    jest multum.

                                                    Jednak najważniejsze i najbardziej obrzydliwe jest to, że z konfidenta
                                                    działającego z niskich pobudek (kasa) i zwerbowanego na materiałach
                                                    kompromitujących - robi się bohatera i wzór do naśladowania dla nastepnych
                                                    pokoleń.

                                                    Koniec.
                                                  • jastrzebiec Mariuszek i zdolnosc rozumowania 14.05.04, 04:46
                                                    Konfidenta, ktory dzialal z niskich pobudek, czyli dla "kasy" nie trzeba bylo
                                                    werbowac. Zas, jezeli zwerbowano na materialach kompromitujacych (swoja droga
                                                    interesujace byloby dowiedziec sie co to byly za "kompromitujace" materialy, i
                                                    wobec kogo?) to takiemu za wynagrodzenie wystarczyloby - nieujawnienie
                                                    tajemnicy.

                                                    Tak wiec, Mariuszku, nawet w pleceniu andronow nalezy przestrzegac minimum
                                                    wymogow logiki.
                                                  • Gość: ASSO Jastrzębiec i alogiczne bzdety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 23:13
                                                    Nie po raz pierwszy!
                                                    jastrzebiec napisał:

                                                    > Konfidenta, ktory dzialal z niskich pobudek, czyli dla "kasy" nie trzeba bylo
                                                    > werbowac.
                                                    Istotnie, kapo Kukliński zgłosił się sam do Amerykanów - tak twierdzą jego
                                                    apologeci. Ciekawe, czy z góry określił "taryfę", czy kłócił się z Amerykańcami
                                                    o parę dolców. I po co? I tak stanęło jak zawsze, na 30 srebrnikach. Jak u
                                                    Judasza.
                                                    Zas, jezeli zwerbowano na materialach kompromitujacych (swoja droga
                                                    > interesujace byloby dowiedziec sie co to byly za "kompromitujace" materialy,
                                                    i
                                                    > wobec kogo?) to takiemu za wynagrodzenie wystarczyloby - nieujawnienie
                                                    > tajemnicy.
                                                    EEEEEE! To jakieś bzdury bez pojęcia i wyobraźni - jak to u Jastrzębca! Co
                                                    innego werbunek - czyli zgoda na współpracę (czyli zdradę) a co innego taksa,
                                                    czyli "wynagrodzenie". Za frajer nasz bohater by nie pracował, no nie?
                                                    >
                                                    > Tak wiec, Mariuszku, nawet w pleceniu andronow nalezy przestrzegac minimum
                                                    > wymogow logiki.
                                                    Niestety, Mariuszku, androny Jastrzębca nie są tu dobrym przykładem! Nie ma w
                                                    nich ani logiki ani jakiegokolwiek sensu. Ot, takie sobie bzdety!
                                                  • jastrzebiec Hipoteza, teza, pewnik, androny 19.05.04, 23:09
                                                    Uroda "wywodu" ASSO (i calej tej paki) polega na tym, ze to co ma byc
                                                    udowodnione (hipoteza) przedstawia jako PEWNIK. A, ze pewnik nie wymaga zadnego
                                                    dowodzenia - sprawa zostaje przesadzona. I tym sposobem wracamy do: "Kuklinski
                                                    to scierwo i szmata".


                                                    Gość portalu: ASSO napisał(a):

                                                    > Istotnie, kapo Kukliński zgłosił się sam do Amerykanów - tak twierdzą jego
                                                    > apologeci. Ciekawe, czy z góry określił "taryfę", czy kłócił się z
                                                    > Amerykańcami o parę dolców. I po co? I tak stanęło jak zawsze, na 30
                                                    > srebrnikach. Jak u Judasza.

                                                    > > Zas, jezeli zwerbowano na materialach kompromitujacych (swoja droga
                                                    > > interesujace byloby dowiedziec sie co to byly za "kompromitujace" materialy,
                                                    > > i wobec kogo?) to takiemu za wynagrodzenie wystarczyloby - nieujawnienie
                                                    > > tajemnicy.
                                                    > EEEEEE! To jakieś bzdury bez pojęcia i wyobraźni - jak to u Jastrzębca! Co
                                                    > innego werbunek - czyli zgoda na współpracę (czyli zdradę) a co innego taksa,
                                                    > czyli "wynagrodzenie". Za frajer nasz bohater by nie pracował, no nie?

                                                    > >
                                                    > > Tak wiec, Mariuszku, nawet w pleceniu andronow nalezy przestrzegac minimum
                                                    > > wymogow logiki.
                                                    > Niestety, Mariuszku, androny Jastrzębca nie są tu dobrym przykładem! Nie ma w
                                                    > nich ani logiki ani jakiegokolwiek sensu. Ot, takie sobie bzdety!
                                                  • Gość: ASSO Re: Hipoteza, teza, pewnik, androny. TAK!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 00:33
                                                    jastrzebiec napisał:

                                                    > Uroda "wywodu" ASSO (i calej tej paki) polega na tym, ze to co ma byc
                                                    > udowodnione (hipoteza) przedstawia jako PEWNIK. A, ze pewnik nie wymaga
                                                    zadnego
                                                    >
                                                    > dowodzenia - sprawa zostaje przesadzona. I tym sposobem wracamy
                                                    do: "Kuklinski
                                                    > to scierwo i szmata".

                                                    Tak, właśnie tak!!!Są rzeczy i sprawy których nie trzeba udowadniać - jak
                                                    pewników w matematyce. Np. - człowiek przyzwoity nie hańbi się zdradą, nie
                                                    kłamie, nie oszukuje..itd. To są kanony przyzwoitości których, tak jak pewników
                                                    w matematyce, udowadniać nie trzeba! Ci, którzy tego nie rozumieją, albo ich
                                                    źle wychowano, są skłonni rozważać, czy można być mniejszym lub większym
                                                    draniem. Nie można, tak jak nie można być częsciowo w ciązy! Zdrajca to
                                                    zdrajca, taki sam zawsze, nigdy mniejszy lub większy. A jak zdrajca to
                                                    także "ścierwo i szmata" - bo przyzwoitość nie stawia granic przed potępieniem
                                                    draństwa. To odruch obronny przyzwoitości, która broni także interesów głupców
                                                    i naiwniaków w rodzaju Jastrzębca.
                                                  • Gość: Zan No, nie! Protestuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 17:13
                                                    Protestuję przeciwko nazywaniu Jastrzębca głupcem i naiwniakiem. Głupcem to on
                                                    napewno nie jest, po prostu konsekwentnie realizuje pewną linię polityczną,
                                                    pozwalającą usankcjonować wszystko (także świństwo i draństwo) co jest
                                                    wymierzone w Polskę Ludową a szerzej w lewicę. Niejaki Mosul powiedział by - w
                                                    komuchów, ale Jastrzębiec jest sprytniejszy i chociaż myśli tak samo to używa
                                                    bardziej subtelnego słownictwa. Z naiwnoścą nie ma to nic wspólnego, wręcz
                                                    odwrotnie, Jastrzębiec domaga się argumentów, stwarzając wrażenie, że
                                                    bez "argumentów" nie można nazwać zdrajcy szmatą. To dość chytry zabieg,
                                                    opierający się na założeniu, że większość ludzi nie rozumie pojęcia -
                                                    przyzwoitość. Może i nie rozumie - w sensie encyklopedycznym, jednakże wie co
                                                    to znaczy być przyzwoitym. I nie wymaga to definiowania ani dowodzenia. Dla
                                                    każdego przyzwoitego człowieka jest jasne, że skoro Kukliński zdradził Polskę i
                                                    Polaków to jest szmatą. I tyle!
                                                  • Gość: Mosul Re: No, nie! Protestuję! IP: *.enformatic.pl / *.enformatic.pl 22.05.04, 20:03
                                                    Cytacik z "uczonego Zana":
                                                    Niejaki Mosul powiedział by - w
                                                    komuchów, ale Jastrzębiec jest sprytniejszy i chociaż myśli tak samo to używa
                                                    bardziej subtelnego słownictwa. Z naiwnoścą nie ma to nic wspólnego, wręcz
                                                    odwrotnie, Jastrzębiec domaga się argumentów, stwarzając wrażenie, że
                                                    bez "argumentów" nie można nazwać zdrajcy szmatą.

                                                    Tak się dobrze składa,że nie musze wykazywać,iż komunizm jako bandycki system
                                                    upadł i przeszedł do niechlubnej historii ludzkości. Jego namiastki jeszcze
                                                    występują w paru miejscach na świecie lecz są to jego ostatnie podrygi. Też tam
                                                    niebawem upadnie.
                                                    Zatem każdy, kto przyczyniał się do przyśpieszenia upadku nieludzkiego tworu,
                                                    nie może byc uważany za zdrajcę lecz za bohatera. Dlatego pan Kukliński
                                                    pozostanie w pamięci jako bohater i wzór do naśladowania. Pieski,które dzisiaj
                                                    ujadają, zdechną i wszelka pamieć po nich zginie.Po bohaterze ponadczasowym,
                                                    nie.
                                                  • Gość: Zan Głupota Mosula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:00
                                                    Cytacik z przygłupiastego Mosula: Tak się dobrze składa,że nie musze
                                                    wykazywać,iż komunizm jako bandycki system
                                                    > upadł i przeszedł do niechlubnej historii ludzkości. Jego namiastki jeszcze
                                                    > występują w paru miejscach na świecie lecz są to jego ostatnie podrygi. Też
                                                    tam
                                                    >
                                                    > niebawem upadnie.

                                                    Do tej pory nieźle, chociaż można byłoby zapytać, co ma "bandycki system"
                                                    wspólnego z Polską Ludową, ale nie wymagajmy od "myślowca" Mosula zbyt
                                                    wiele.

                                                    > Zatem każdy, kto przyczyniał się do przyśpieszenia upadku nieludzkiego tworu,
                                                    > nie może byc uważany za zdrajcę lecz za bohatera. Dlatego pan Kukliński
                                                    > pozostanie w pamięci jako bohater i wzór do naśladowania. Pieski,które
                                                    dzisiaj
                                                    > ujadają, zdechną i wszelka pamieć po nich zginie.Po bohaterze ponadczasowym,
                                                    > nie.

                                                    Tu już gorzej, kompletny bełkot i brak jakiejkolwiek logiki. Co ma wspólnego
                                                    płatny zdrajca z upadkiem "nieludzkiego tworu" ? Tyle co Mosul ze zdrowym
                                                    rozsądkiem!
                                                    A te pieski to kolejny cytat z emerytowanego prymasa, prawda? I
                                                    ten "ponadczasowy" bohater! Ponadczasowa to jest głupota, panie Mosul!
                                                  • jastrzebiec Zana mydlenie oczu. 24.05.04, 15:40
                                                    Gość portalu: Zan napisał(a):

                                                    > Dla każdego przyzwoitego człowieka jest jasne, że skoro Kukliński zdradził
                                                    > Polskę i Polaków to jest szmatą. I tyle!

                                                    Pisze Zan jakby to bylo oczywiste, ze Kuklinski zdradzil Polske i Polakow.
                                                    Moze to byc oczywiste tylko dla tych, ktorzy Polske utozsamiaja z PRL, a
                                                    Polakow z czlonkami-aktywistami PZPR. Tych Polakow i taka Polske zdradzil
                                                    Kuklinski.

                                                    Dla mnie cala sprawa ma nieco bardziej "relatywny" charakter. Nie jest dla mnie
                                                    obojetne jaka Polske zdradzil. Polska przed 1989 rokiem nie byla panstwem
                                                    suwerennym; Kuklinski zas "zdradzil" tych ktorzy, niezaleznie od swoich
                                                    intencji, rzadzili Polska pod "patronatem" towarzyszy z Moskwy. Kto tu wiec
                                                    zdradzal Polske?
                                                  • Gość: Aram Re: Zana mydlenie oczu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 23:59
                                                    jastrzębiec napisał m. inn. - Dla mnie cala sprawa ma nieco
                                                    bardziej "relatywny" charakter. Nie jest dla mnie
                                                    >
                                                    > obojetne jaka Polske zdradzil. Polska przed 1989 rokiem nie byla panstwem
                                                    > suwerennym; Kuklinski zas "zdradzil" tych ktorzy, niezaleznie od swoich
                                                    > intencji, rzadzili Polska pod "patronatem" towarzyszy z Moskwy. Kto tu wiec
                                                    > zdradzal Polske?

                                                    Ciekawa teoria. Jak mnie "taka" Polska nie odpowiada, to mogę zrobić z nią co
                                                    zechcę - zdradzić, sprzedać, wyprzeć się... "Relatywny" charakter tej sprawy
                                                    dla jastrzębca i jemu podobnych polega na bardzo subiektywnym traktowaniu
                                                    pojęcia patriotyzmu. Jak Polska jest nasza, to my ją kochamy, jak nie nasza, to
                                                    my ją do piachu. Jak Kali - jak ja ukraść krowę to dobrze, jak mnia ukraść to
                                                    źle!
                                                    Cóż za zbieżność "intelektualna"! I to pytanie - kto tu więc zdradził Polskę?
                                                    Jak to kto - my wszyscy, którzy tu żyliśmy, pracowaliśmy, budowaliśmy,
                                                    uczyliśmy... To my jesteśmy zdrajcami a jedynym prawdziwym patriotą jest
                                                    Kukliński! Prawdziwy patriota i bohater! Razem a jastrzębcem. I mosulem!
                                                  • jastrzebiec Re: Zana mydlenie oczu. 26.05.04, 04:03
                                                    Napisalem "relatywne" w CUDZYSLOWIE! Tu, tak naprawde, nie ma nic relatywnego.
                                                    Polska NIE BYLA panstwem SUWERENNYM!!!!!!! Nie mam ZADNEGO obowiazku sluzenia
                                                    czemus co jest mi narzucone sila. A ustroj w tzw. Polsce "Ludowej" BYL
                                                    narzucony SILA i nikt sie owego ludu o zdanie nie pytal.

                                                    Teraz - jezeli ta ELEMENTARNA prawda nie dociera do Waszych, za przeproszeniem,
                                                    lbow.... to rece opadaja. No, ale co tu sie dziwic. 50% Polakow, podobno,
                                                    teskni za czasami towarzysza Gierka.
                                                  • Gość: Mosul Re: mydlenie oczu. IP: *.enformatic.pl / *.enformatic.pl 26.05.04, 11:07
                                                    Patriota samozwaniec napisał:
                                                    "Cóż za zbieżność "intelektualna"! I to pytanie - kto tu więc zdradził Polskę?
                                                    Jak to kto - my wszyscy, którzy tu żyliśmy, pracowaliśmy, budowaliśmy,
                                                    uczyliśmy... To my jesteśmy zdrajcami a jedynym prawdziwym patriotą jest
                                                    Kukliński! Prawdziwy patriota i bohater! Razem a jastrzębcem. I mosulem!"

                                                    Nie bedzie o patriotyżmie.Każdy ma jakieś jego pojęcie i własną definicję.
                                                    Będzie o mysleniu,które nie boli lecz jest wysiłkiem ponad siły dla wielu
                                                    forumowiczów.
                                                    Tu,czyli w kraju pracowało wiele pokoleń.Tego nikt nie kwestionuje. Ludzie jak
                                                    pisze Zan , tu żyli, pracowali, budowali, uczyli i dodam rozmnażali
                                                    się.Wszystko to prawda. Lecz jest i druga.To wcale nie była zasługa systemu
                                                    narzuconego przez wielkiego sąsiada.Komuniści zawłaszczyli ludzką pracę i
                                                    cierpienie. Zakłamali historię a patriotów zamykali w więzieniach lub skrycie
                                                    mordowali.Przez wiele lat terroryzowali społeczeństwo dla potrzeb chorego
                                                    systemu i realizowali politykę silnego sąsiada.
                                                    Pan Kukliński przyczynił się do upadku wielkiego nadzorcy i okupanta.Dlatego
                                                    pozostanie bohaterem, wbrew opiniom sierot po komunizmie.
                                                  • Gość: Mariusz Macie rację. Kukliński to była wyjątkowa gnida. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:24
                                                    Jak to jest, że byli kapusie bezpieki teraz podgrywają wielkich prawicowych
                                                    patriotów.
                                                    Mosul (TW "MosuL" ?) jak to jest ?
                                                  • Gość: ASSO OJ! Mosulu, Mosulu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 00:11
                                                    Gość portalu: Mosul napisał(a):
                                                    > Nie bedzie o patriotyżmie.Każdy ma jakieś jego pojęcie i własną definicję.

                                                    To ciekawa "teoria" . Zawsze myślałem, że patriotyzm jest jeden. Ale Mosulowi
                                                    potrzebna jest inna wersja patriotyzmu. Taka, żeby usprawiedliwić Kuklińskiego,
                                                    czyli zdrajcę. Stąd bzdety o "terroryzowaniu" społeczeństwa.
                                                    A kapo Kukliński do niczego się nie przyczynił! Chyba tylko do powiększenia
                                                    swojego majątku.
                                                  • krzysztof.glogowski Kukliński to była zwykła sprzedajna dziwka. 30.05.04, 13:08
                                              • Gość: Karolek [...] IP: *.chello.pl 19.06.04, 18:16
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jacek Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: 213.17.162.* 30.05.04, 13:50
      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

      > Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
      > następnie ta szmata była suto wynagradzana.
      > Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.

      Masz absolutnie rację !
      • Gość: ASSO Do Mariusza, Szczerego i innych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 16:47
        Chłopaki, opuszczacie się! Jeszcze Mosul uzna, że ma rację i kapo to patriota.
        A pozostali zapomną, że Kukliński to szpieg i zdrajca!
        • Gość: Zan [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 23:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: . [...] IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 09.06.04, 23:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Szczery [...] IP: *.chello.pl 10.06.04, 10:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Szczery [...] IP: *.chello.pl 12.06.04, 11:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Mosul Kukliński zwyciężył. IP: *.enformatic.pl 19.06.04, 19:45
                  ASSO:
                  "Chłopaki, opuszczacie się! Jeszcze Mosul uzna, że ma rację i kapo to
                  patriota."
                  Pisują w tym temacie wychowankowie dawnych organów bezpieczeństwa.Szkoleni na
                  radzieckich wzorcach dezinformacji usiłują nadal wcielać w życie wyuczone role.
                  Ten nieszczęśnik ASSO nie zdaje sobie sprawy z tego,że to nie Mosul decyduje
                  kogo uznać za bohatera i patriotę.Historia ocenia i rzadko sie myli.Pan
                  Kukliński wszedł do historii Polski,niezaleznie od ocen różnych sprzedawczyków
                  i sługusów radzieckiego bandytyzmu,zwanego socjalizmem.
                  Przypominanie nie zawadzi,dlatego napiszę jeszcze raz: zdrajcami byli ci
                  wszyscy,którzy siłą wcialali i utrzymywali nieludzki system na polskiej
                  ziemi.To oni na codzień dokonywali zdrady Polaków i Ojczyzny,bo za pensje i
                  stanowiska sprzedawali nasze najtajniejsze plany i programy zdradzieckiemu
                  sąsiadowi.
                  Pan Pawłow, wieloletni rezydent wywiadu ZSRR w Warszawie na pytanie,czy miał
                  trudności z uzyskiwaniem interesujących go informacji od
                  polskich/socjalistycznych/ wojskowych odpowiedział krótko: NIGDY. Wszyscy
                  pytani udzielali wszelkich informacji i pomocy w ich uzyskiwaniu.Tak mówi
                  wysoki przedstawiciel armii okupacyjnej o polskich towarzyszach.
                  Pan Kukliński zaryzykował zyciem i karierą by oddać Ojczyżnie wielką przysługę,
                  wyzwolić ją od radzieckiego panowania.I cel osiągnął.
                  Dzisiaj został pochowany.Niech spoczywa w Pokoju.Ponadczasowy bohater i wielki
                  patriota.
                  • Gość: Tadek [...] IP: *.chello.pl 20.06.04, 14:42
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Obiektywny Re: Kukliński to była zwykła sprzedajna dziwka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 12:53
                      I tyle o tym gówienku ... .
                      • jastrzebiec powiedziala komunistyczna q...a, ktora nawet... 21.06.04, 15:10
                        juz sie nie moze sprzedac.

                        Ten watek wyczerpany. Zamykamy.
    • de_oakville Kuklinski to zdrajca? A kapitan Kloss? 21.06.04, 18:40
      Gość portalu: Mariusz napisał(a):

      > Ta łajza została pozyskana na podstawie materiałów kompromitujących, a
      > następnie ta szmata była suto wynagradzana.
      > Robienie z rury bohatera to faktycznie są niezłe jaja.

      Brunner powiedzial do Klossa: "Ty szmato, jak dlugo dla nich pracujesz?"
      -"Od poczatku Hermann, od poczatku. Jestem Polskim oficerem".

      Otoz to, Kuklinski byl Polakiem, a nie Rosjaninem, tak samo jak Kloss byl Polakiem a nie Niemcem.
      Waszmosc gadasz jak Brunner. Dla nas Polakow, Kuklinski to nie zdrajca.
      • Gość: Jarek Dla nas Polaków Kukliński to zdrajca. IP: *.chello.pl 21.06.04, 19:01
        Naród Polski nigdy nie czcił zdrajców, a zamiast pomników stawiał im szubienice.
        Na pogrzebie gnidy (Kuklińskiego) były tylko wyrzutki społeczeństwa.
        B. minister ON (Komorowski) nie przyszedł, bo pogardza sprzedawczykami.
        • Gość: wikul Kuklińskiego potępiają tchórze !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 02:19
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Naród Polski nigdy nie czcił zdrajców, a zamiast pomników stawiał im
          szubienice
          > .
          > Na pogrzebie gnidy (Kuklińskiego) były tylko wyrzutki społeczeństwa.
          > B. minister ON (Komorowski) nie przyszedł, bo pogardza sprzedawczykami.


          "Dla nas Polaków" ? A co ty masz wspólnego z Polską, czerwonaku jaruzelski.


          Kuklińskiego potępiają tchórze

          Rozmowa

          Z pułkownikiem Romanem Polko, byłym dowódcą oddziałów GROM, doradcą prezydenta
          Warszawy ds. bezpieczeństwa, rozmawia Marcin Przewoźniak

          Nie uważa Pan Ryszarda Kuklińskiego za zdrajcę. To dosyć odosobniony pogląd
          wśród polskiej kadry oficerskiej.

          Wiem, że w ten sposób narażę się wielu kolegom. Kuklińskiego nie znałem
          osobiście. Mam prawo oceniać jedynie czyn, jakiego dokonał. Zastanówmy się nad
          definicją zdrady: zdrajca wyrządza komuś szkodę. Komu zaszkodził płk Kukliński?
          Jeśli powiemy, że wyrządził szkodę Polsce, to także działalność papieża, który
          kontaktował się z Reaganem w sprawie rozmontowania systemu komunistycznego,
          działalność Jana Nowaka-Jeziorańskiego i wszystkich opozycjonistów
          przebywających za granicą też musiałyby wyrządzać szkodę Polsce. Dlatego trudno
          tu mówić o zdradzie

          Mimo to nie brakuje słów potępienia dla szpiegowskiej działalności
          Kuklińskiego.

          Mamy tu do czynienia ze swoistą schizofrenią. Ci sami ludzie nawołują do tego,
          by w Polsce było wreszcie przestrzegane prawo. A przecież odbył się proces i
          niezawisły sąd zrehabilitował Ryszarda Kuklińskiego, oczyścił go z zarzutów i
          przywrócił mu stopień pułkownika. Panowie generałowie powinni przyjąć to do
          wiadomości. Jeśli uważają, że sąd nie miał racji, to zamiast dogadywać, niech
          wykażą się co najmniej kapralską odwagą i zaskarżą tę decyzję sądu,
          przedstawiając konkretne zarzuty.

          Docenia Pan odwagę Kuklińskiego?

          On przeciwstawił się systemowi, złamał przysięgę wojskową zakładającą wierność
          ZSRR. Ludzie, którzy pozostali wierni sentencji tej przysięgi i nie mieli
          odwagi, by się jej przeciwstawić, którzy zawsze byli jak flaga na wietrze,
          ośmielają się go krytykować. Uważam, że powinni ocenę czynu pułkownika rozważyć
          we własnym sumieniu, a nie ślepo przyjmować punkt widzenia innych. W wojsku,
          niestety, panuje pełen konformizm.

          Co Pan sądzi o czynie pułkownika?

          Sam nie mógłbym zostać szpiegiem. To paskudna profesja, ale ktoś to musi robić.
          Wielu potępia Kuklińskiego nie za to, że był zdrajcą, ale za to, że był
          szpiegiem. A ten zawód nie cieszy się poważaniem ani u nas, ani na całym
          świecie. Można być Wallenrodem, można zapisać się do targowicy. Kukliński był
          Wallenrodem. I zapłacił za to potworną cenę. A dziś potępiają go głównie
          tchórze.

          Data: 2004-06-21

          www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=41486
          • Gość: wes Re: Kuklińskiego potępiają tchórze !!! IP: 65.113.199.* 22.06.04, 02:27
            Czerwone szmaty zawsze beda czerwonymi szmatami, potomkami Bieruta i Luny
            Brystygierowej. To oni dla tych czerwonych szmaciarzy sa prawdziwi bohaterowie.
            • Gość: Ozzy Kuklińskiego uwielbiają najgorsze szmaty. IP: *.chello.pl 22.06.04, 08:28
              Bo one też się sprzedają. Tak jak ta gnida.
      • Gość: ajax USA <+/-> ZSRR IP: *.ite.waw.pl 22.06.04, 12:12
        Czym różni się inwazja polskiego wojska na Czechosłowację od inwazji na Irak ?
        W pierszym przypadku rozkaz przyszedł z Moskwy, w drugim z Waszyngtonu. W obu
        wypadkach napadu dokonano na suwerenny kraj. W Iraku nie było broni masowego
        rażenia, ani AlKaidy, ani innych powodów dla polskiej interwencji. Jedynym
        argumentem było oświadczenie Saddama (gołosłowne), że jego rakiety sięgają
        terytorium Egiptu.

        Nie miejmy złudzeń, jeżeli Amerykanom będzie pasowało zrobienie leja atomowego
        z Polski, to zrobią to bez skrupułów. Naszym jedynym sojusznikiem jesteśmy my
        sami. I TYLKO MY SAMI !!! Druga wojna światowa i czasy późniejsze pokazują, że
        alianci chętnie wykorzystują nas Polaków, a potem równie chętnie zdradzają. Nie
        możemy liczyć na Brytyjczyków, Francuzów, Rosjan, ... ani Amerykanów. Musimy
        liczyć na siebie i dbać o interes Polski.

        Działalność płk Kuklińskiego na rzecz USA nie jest w świetle powyższych
        stwierdzeń pozytywna, tak jak nie jest jednoznacznie pozytywna działalność USA
        na forum międzynarodowym. Skoro tak, to w polskich siłach zbrojnych może kiedyś
        pojawić się kolejny pułkownik, który uzna działalność USA za sprzeczną z
        interesem Polski, a Polskę za kraj pół-suwerenny i sprzeda tajne plany NATO
        (tak jak Kukliński sprzedał plany Układu Warszawskiego) na przykład Chińczykom
        (których ustrój uzna za szczyt demokracji i wolności obywatelskich).
        • Gość: Mosul wizjoner IP: *.enformatic.pl 22.06.04, 12:44
          ajax napisał:
          ...w polskich siłach zbrojnych może kiedyś
          pojawić się kolejny pułkownik, który uzna działalność USA za sprzeczną z
          interesem Polski, a Polskę za kraj pół-suwerenny i sprzeda tajne plany NATO
          (tak jak Kukliński sprzedał plany Układu Warszawskiego) na przykład
          Chińczykom ...

          Wiele rzeczy może się zdarzyć.I co z tego ma wynikać? Przestać żyć bo możesz
          umrzeć przedwcześnie? Nie wychodż z domu bo Cie może auto przejechać.Nie jedz
          bo ktoś Ci może zatruć jedzenie.I td.
          Rozważamy konkretny czyn,którty popełnił określony człowiek w określonym czasie
          i w określonych warunkach.Nie zdradzają wszyscy żołnierze,tym bardziej
          oficerowie.Codzienną zdradę na wszystkich polach,nie tylko wojskowym,popełniali
          towarzysze z PZPR.Im był wyżej w hierarchii partyjno-państwowej tym większą
          zdradę popełniał.To dzięki tej partii w Polsce trwał zbrodniczy system, który
          skłonił pana Kuklińskiego do popełnienia czynu wbrew złożonej przysiędze.Ale
          czy mozna być wiernym wymuszonej przysiędze na przyjażń z armią okupacyjną?
          Kuklińskiego osądził niezawisły sąd.Ludzie to zrobią obiektywnie,każdy we
          własnym sumieniu.Tchórze,którzy bronią dawnego systemu, tak naprawdę bronią
          swoich niecnych uczynków, lub antyludzkich działań ich najbliższych.
          Dzisiejsi władcy Polski z komunistycznym rodowodem,łącznie z prezydentem,nie
          znależli czasu na udział w pogrzebie z oczywistych powodów.Przez lata
          wysługiwali się bandyckiemu systemowi i okupacyjnemu państwu a Kukliński to
          odkrył i ogłosił światu.Sprzedaży polskich tajemnic i interesów bardzo
          skutecznie i całkowicie dokonywała na codzień PZPR i instytucje przez nią
          powoływane.
          Zrehabilitowany pan pułkownik,zasłużenie spoczął w polskiej ziemi.
          Żegnaj bohaterze.Pokój z Tobą.
          • Gość: ajax zdarzyło się w Ameryce IP: *.ite.waw.pl 22.06.04, 13:56
            Otóż zdarzyło się ... przed kilkoma miesiącami w USA. Oficer armii
            amerykańskiej wydał AlKaidzie tajemnice wojskowe swojej ojczyzny, bo uznał
            wojnę w ze światem islamskim za niesprawiedliwą. O ile dobrze pamiętam były to
            dane techniczne sprzętu bojowego. Wywiad namierzył go w Internecie, a sąd
            skazał za ZDRADĘ. W żadnym systemie nie można pozwolić oficerom na działalność
            polityczną i ocenę tego, co w polityce jest dobre, a co złe.
          • Gość: Karol Walczak Re: wizjoner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 15:35
            Gość portalu: Mosul napisał(a):

            > ...w polskich siłach zbrojnych może kiedyś
            > pojawić się kolejny pułkownik, który uzna działalność USA za sprzeczną z
            > interesem Polski, a Polskę za kraj pół-suwerenny i sprzeda tajne plany NATO
            > (tak jak Kukliński sprzedał plany Układu Warszawskiego) na przykład
            > Chińczykom ...
            > Żegnaj bohaterze.Chuj z Tobą.
        • Gość: Karol W. Re: USA <+/-> ZSRR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 13:13
          Gość portalu: ajax napisał(a):

          > Czym różni się inwazja polskiego wojska na Czechosłowację od inwazji na
          Irak ?
          > W pierszym przypadku rozkaz przyszedł z Moskwy, w drugim z Waszyngtonu. W obu
          > wypadkach napadu dokonano na suwerenny kraj. W Iraku nie było broni masowego
          > rażenia, ani AlKaidy, ani innych powodów dla polskiej interwencji. Jedynym
          > argumentem było oświadczenie Saddama (gołosłowne), że jego rakiety sięgają
          > terytorium Egiptu.
          >
          > Nie miejmy złudzeń, jeżeli Amerykanom będzie pasowało zrobienie leja
          atomowego
          > z Polski, to zrobią to bez skrupułów. Naszym jedynym sojusznikiem jesteśmy my
          > sami. I TYLKO MY SAMI !!! Druga wojna światowa i czasy późniejsze pokazują,
          że
          > alianci chętnie wykorzystują nas Polaków, a potem równie chętnie zdradzają.
          Nie
          >
          > możemy liczyć na Brytyjczyków, Francuzów, Rosjan, ... ani Amerykanów. Musimy
          > liczyć na siebie i dbać o interes Polski.
          >
          > Działalność płk Kuklińskiego na rzecz USA nie jest w świetle powyższych
          > stwierdzeń pozytywna, tak jak nie jest jednoznacznie pozytywna działalność
          USA
          > na forum międzynarodowym. Skoro tak, to w polskich siłach zbrojnych może
          kiedyś
          >
          > pojawić się kolejny pułkownik, który uzna działalność USA za sprzeczną z
          > interesem Polski, a Polskę za kraj pół-suwerenny i sprzeda tajne plany NATO
          > (tak jak Kukliński sprzedał plany Układu Warszawskiego) na przykład
          Chińczykom
          > (których ustrój uzna za szczyt demokracji i wolności obywatelskich).

          Debilom tego nie wytłumaczysz. Dla nich ta przekupna łajza to bohater. Taki sam
          jak TW "Bolek".
          • Gość: Jarek Re: USA <+/-> ZSRR IP: *.chello.pl 22.06.04, 18:08
            Syndrom TW "Bolka" wiecznie żywy.
            Do UB i SB donosiło ok. 800.000 ludzi. Teraz oni czczą podobnego do nich.
            Kuklińskiego.
            • Gość: ASSO Ta ziemia, którą zdradził... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:32
              lekką mu nie będzie! Może miłosierny Pan Bóg mu wybaczy ale historia i Polacy -
              nigdy!
              • Gość: jacek ZIEMIA, KTORA POMOGL WYZWOLIC SPOD OKUPA IP: *.u.mcnet.pl 24.06.04, 14:57
                OKUPACJI SOWIECKIEJ

                zawsze bedzie lekka dla BOHATERA

                i ciezka jak olow dla asso i innych komunistycznych bankrutow - kwachowych
                zaprzancow i moskeiwskich millerowych pacholkow
                • Gość: ASSO Re: ZIEMIA, KTORA POMOGL WYZWOLIC SPOD OKUPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 17:59
                  Długo nad tym "odkryciem" myślałeś? Co ja mówię?!!! Gdybyś choć trochę myślał
                  to byś takich bzdetów nie wypisywał!
                  • Gość: jacek ZIEMIA, KTORA POMOGL WYZWOLIC SPOD OKUPA IP: *.u.mcnet.pl 28.06.04, 13:09
                    OKUPACJI

                    setki tysiecy bojcow, tysiace czolgow i armat, setki samolotow

                    tajne miasta, lotniska i bazy - pod ich ciezarem umeczona POLSKA ZIEMIA

                    jeden BOHATER porwals sie na potege - I ZWYCIEZYL

                    CHWALA PULKOWNIKOWI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    niech mu OJCZYSTA WOLNA ZIEMIA LEKKA BEDZIE !!!
                    • Gość: ajax niesamowite, sam jeden ??? IP: *.ite.waw.pl 28.06.04, 14:49
                      W kontekście globalnej polityki USA, szczególnie wobec Iraku, wypisujesz bzdury
                      i puste hasełka, że niby USA to czysta demokracja i nasz najlepszy sojusznik.
                      Masz złudzenia. Amerykańscy żołnierze nie będą ginąć za Warszawę. Sojusznikiem
                      Polski i Polaków jesteśmy my sami i ... tylko my - dowodem tego nasza pozycja w
                      UE i traktowanie przez dyplomatów Francji, Niemiec, Włoch i W.Brytanii.

                      To pewnie komuniści protestują teraz w Stambule, a wcześniej w innych
                      miejscach, gdziekolwiek tylko pojawia się prezydent USA. Polskie społeczeństwo
                      nie popiera ślepo wiernopoddańczych relacji wobec światowego hegemona (co
                      potwierdzają statystyki poparcia dla obecności WP w Iraku). W imię czego polscy
                      żołnierze odnoszą rany i giną w tym odległym kraju ? Z jakiej racji niewolą
                      inny naród ? To przypomina Czechosłowację'68.

                      Trudno teraz znaleźć w Polsce osobę, która nie obaliłaby komunizmu - papież,
                      L.Wałęsa, Z.Brzeziński, Regan & Gorbaczow, Kaczyńscy, Olszewski,
                      Mazowiecki, ... Ryszard Kukliński (sam był komunistą i należał do zbrodniczej
                      organizacji = PZPR). A gdzie podziali się komuniści, którzy byli obalani i
                      przez pół wieku tłamsili 40 milionowy naród ? Jest jeden - generał i prezydent
                      RP, Wojciech Jaruzelski. On jeden !!!
                      • jastrzebiec Re: niesamowite, sam jeden ??? 28.06.04, 15:22
                        1. Kontekst globalnej polityki USA w 2004 roku jest bez znaczenia dla oceny
                        postepowania Kuklinskiego w latach 70-tych. Wedlug stanu na dzis USA moze nawet
                        nie byc najlepszym i najblizszym sojusznikiem Polski (ale nadal nim jest),
                        natomiast w latach 70-tych USA byly jedynym panstwem zdolnym do
                        przeciwstawienia sie agresywnej polityce ZSRR.

                        2. Porownanie do Czechoslowacji 1968 roku jest nie na miejscu. Czechoslowacja w
                        1968 roku podjela probe wewnetrznych reform, demokratyzacji i liberalizacji
                        politycznej. Mam nadzieje, ze "ajax" nie podejmuje tu proby uzasadniania jakoby
                        rezim Saddama probowal cokolwiek "liberalizowac" i "demokratyzowac" w Iraku.

                        Gość portalu: ajax napisał(a):

                        ...Z jakiej racji niewolą
                        > inny naród ? To przypomina Czechosłowację'68.
                        • Gość: ajax Re: niesamowite, sam jeden ??? IP: *.ite.waw.pl 29.06.04, 13:09
                          Saddam był problemem Irakijczyków. Jego jedyną winą i błędem wobec Ameryki było
                          ogłoszenie, że najnowsze irackie rakiety mogą sięgnąć granic Egiptu. To
                          wystarczyło. Nie było rakiet, nie było broni chemicznej, nie było broni
                          biologicznej, ani atomowej.

                          Jest analogia z Czechosłowacją. W jednym i drugim wypadku napadnięto
                          niepodległy kraj i zniewolono naród. Napadu dokonano na rozkaz - w pierszym
                          przypadku z Moskwy, w drugim z Waszyngtonu. Polskie społeczeństwo tak wtedy,
                          jak i teraz nie życzy sobie udziału swoich żołnierzy w interwencji. Ale co może
                          zrobić wobec potęgi gospodarczej i politycznej sojusznika ???

                          Sytuacja zdrady tajemnic wojskowych przez Kuklińskiego może znaleźć
                          naśladowców. Kolejny raz przestrzegam przed tym na tym forum. W obecnej
                          polskiej armii może znaleźć się oficer, który uzna, że Polska nie jest w pełni
                          suwerenna. Jest w pełni i w każdej dziedzinie uległa swojemu sojusznikowi -
                          hegemonowi światowemu USA, który prowadzi własną politykę gnębienia narodów, że
                          lepszym ustrojem dla polskiego społeczeństwa jest na przykład "demokracja" w
                          wydaniu chińskim i ... zdradzi tajemnice NATO Pekinowi. Zdradzi tajemnice NATO,
                          a nie polskiego wojska, tak jak Kukliński (według jego własnych słów) zdradził
                          tajemnice Układu Warszawskiego, a nie LWP. Żadna armia nie może dopuścić żeby
                          żołnierz, oficer decydował o polityce. Próbę puczu generałów przeciwko
                          cywilnemu ministerstwu mamy już za sobą. Wojsko to specyficzna instytucja i
                          społeczność.

                          Ryszardowi Kuklińskiemu władze wybaczyły jego czyn. Ja nie muszę.
                          • jastrzebiec Czechoslowacja 1968 niepodleglym panstwem? 29.06.04, 15:18
                            Twierdzenie, ze panstwo satelickie Moskwy to niepodlegly kraj - kpisz sobie
                            Wasc!

                            Rowniez problematyczna jest teza o "zniewoleniu" narodu irackiego przez USA.
                            Zniewoleni Irakijczycy byli od lat pod rzadami rezimu Saddama Hussejna. Co by
                            nie powiedziec na temat zasadnosci agresji na Irak to zniewolenie ulega
                            likwidacji.

                            Spoleczenstwo polskie jest w wiekszosci przeciwne interwencji w Iraku, to fakt.
                            Ale decyzja rzadu polskiego o wzieciu udzialu w interwencji byla decyzja
                            suwerenna panstwa (mozna sie z nia nie zgadzac i uwazac za zla, ale to inna
                            sprawa). W przypadku udzialu Polski w agresji na Czechoslowacje w 1968.... hm,
                            podobienstwo jest takie, ze sam Gomulka nalegal na zrobienie porzadku z
                            czeskimi rewizjonistami.

                            Wreszcie, FALSZEM wierutnym jest jakoby Polska byla "w pełni i w każdej
                            dziedzinie uległa swojemu sojusznikowi - hegemonowi światowemu USA...". W
                            kazdym razie nie musi. Polskie wladze sa LEGALNE (wybrane w demokratycznych
                            wyborach), a jej decyzje sa decyzjami wlasnymi, podjetymi na podstawie
                            kalkulacji interesow i korzysci, a nie rzekomo wymuszonymi przez USA.

                            Natomiast wladze polskie za czasow PRL nie dysponowaly mandatem legalnosci,
                            byly spoleczenstwu polskiemu narzucone przemoca w 1944 roku i ta sytuacja
                            trwala nieprzerwanie az do 1989 roku.

                            ***
                            Ta "debata" doprawdy jest juz nudna. Sa sprawy, ktore jesli nie od razu to
                            przynajmniej w perspektywie ilus tam lat staja sie oczywiste. Ta oczywistoscia
                            jest, ze Polska w latach 1944-1989 NIE BYLA panstwem SUWERENNYM, jej ustroj i
                            jej wladze byly wpierw narzucone, a potem sila utrzymywane NIEZALEZNIE od woli
                            spoleczenstwa. Tej woli spoleczenstwo nie moglo wyrazac w zaden inny sposob
                            anizeli przez wystepujace okresowo fale strajkow i demonstracji.

                            Kuklinski zdradzil - zdradzil nielegalne i niedemokratyczne wladze
                            komunistyczne Polski oraz Moskwe. I bardzo dobrze.
                          • Gość: Ja Ja sram na Ryśka, "Bolka", "Zapalniczkę" i Bieruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:59
                            Ulżyło mi.
                      • Gość: jacek BOHATER NAD BOHATERY !!!!! IP: *.u.mcnet.pl 28.06.04, 15:41
                        wielu z nasz walczylo - przy biernosci wiekszosci - i kolaboracji wielu
                        sprzedawczykow - teraz plujacych na bohatera

                        bez jego poswiecenia i bohaterstwa na sukces trzeba by bylo czekac do usranej
                        smierci

                        bohaterowi wieczna chwala !!!!
                        • Gość: KoLiber Adaś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 10:39
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ajax współczucie IP: *.ite.waw.pl 28.06.04, 12:53
            Współczuje Jackowi Kuroniowi i Jego Rodzinie takiego sąsiedztwa. Z jednej
            strony zdrajca, z drugiej strony zdrajca.
            • Gość: jacek współczucie i podziw dla BOHATEROW IP: *.u.mcnet.pl 06.07.04, 16:10
              i dla KURONIA i dla PULKOWNIKA !!!!
    • bbombel Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. 27.06.04, 19:56
      Dla Kwasniewskiego, Borowskiego, komunistow i postkomunistow byl rzeczywiscie
      szpiegiem i zdrajca ale dla narodu Polskiego byl bohaterem
      • Gość: Jerzy Robert Nowak Re: Kukliński - zwykły szpieg i zdrajca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 08:20
        Jak w tytule.

        PS
        Dziś jestem cały rozdygotany, bo o. Tadeusz poszczuł mnie Macierewiczem.
        • Gość: Wardzała Roman LPR [...] IP: *.chello.pl 29.06.04, 17:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Janko Jastrzębcu! Matko Boska, litości! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 14:12
            Jastrzębiec znów "poprawia" historię.
            Natomiast wladze polskie za czasow PRL nie dysponowaly mandatem legalnosci,
            byly spoleczenstwu polskiemu narzucone przemoca w 1944 roku i ta sytuacja
            trwala nieprzerwanie az do 1989 roku.
            A wybory w 1956 roku? Nielegalne? Sfałszowane? Przypomnę, że do głosowania na
            Gomułkę i PZPR nawoływał Kościół a nawet Radio Wolna Europa. Może nieprawda?

            ***
            Ta "debata" doprawdy jest juz nudna. Sa sprawy, ktore jesli nie od razu to
            przynajmniej w perspektywie ilus tam lat staja sie oczywiste. Ta oczywistoscia
            jest, ze Polska w latach 1944-1989 NIE BYLA panstwem SUWERENNYM, jej ustroj i
            jej wladze byly wpierw narzucone, a potem sila utrzymywane NIEZALEZNIE od woli
            spoleczenstwa. Tej woli spoleczenstwo nie moglo wyrazac w zaden inny sposob
            anizeli przez wystepujace okresowo fale strajkow i demonstracji.

            To jest wersja historii Polski rodem z Naszego Dziennika albo Radia Maryja.
            Bezmózgowcom się nie dziwię ale Jastrzębcowi????? No, chyba, że jest to tekst
            dla Mosula i jemu podobnych. Tylko po co?

            Kuklinski zdradzil - zdradzil nielegalne i niedemokratyczne wladze
            komunistyczne Polski oraz Moskwe. I bardzo dobrze.

            Komu dobrze to dobrze, zdrajca zdrajcę zrozumie. Tylko, że szpieg Kukliński nie
            zdradzał władz Polski tylko Polskę i Polaków. Jastrzębca też tak jak i Mosula
            (jeżeli wtedy był jeszcze w kraju a nie na zasłużonej emigracji).
            Gloryfikowanie zdrajcy, ohydne i obrzydliwe samo w sobie, oparte jest na
            kłamstwach. Takich jak na przykład to, że wykradł Sowietom ich plany
            STRATEGICZNE!!! Ludzie, rozumu nie macie? Dostępu do strategicznych planów ZSRR
            nie miał nawet Jaruzelski a co dopiera jakiś podrzędny kancelista ze sztabu.Ale
            klepiuecie te brednie bo tak jest wam wygodnie. No i sami Amerykanie
            powiedzieli! A co mieli powiedzieć? Prawdę? Popukajcie się ludzie w czoło, może
            coś się tam odezwie. Chociaż - u Mosula napewno nie!


            • jastrzebiec Re: Jastrzębcu! Matko Boska, litości! 30.06.04, 16:29
              > A wybory w 1956 roku? Nielegalne? Sfałszowane? Przypomnę, że do głosowania na
              > Gomułkę i PZPR nawoływał Kościół a nawet Radio Wolna *Europa. Może nieprawda?

              Wybory w 1956 roku zapewne byly legalne, „technicznie” rzecz ujmujac, oraz
              niesfalszowane. Nalezy tez uznac za bezsporne, ze w 1956 roku Gomulka byl
              zdecydowanym postepem (komunista krajowy a nie zaden pajacyk Moskwy) w
              porownaniu do poprzedniego rezimu stalinowskiego. I byl JEDYNA realna opcja.
              Obiecujac liberalizacje, pokoj spoleczny itp. nie ma sie co dziwic, ze uzyskal
              poparcie zarowno Kosciola (w zamian za ustanowienie swobod religijnych!) jak i
              Wolnej Europy. Ale bylo to poparcie koniunkturalne, mozna powiedziec –
              kierujace sie wzgledami „Real Politik”, poniewaz innych, autentycznie
              demokratycznych, wolnych, opcji nie bylo. Nie przypominam sobie aby wolno bylo
              wowczas zalozyc nowa partie polityczna, doktryna kierowniczej roli PZPR byla
              niewzruszona...


              > To jest wersja historii Polski rodem z Naszego Dziennika albo Radia Maryja.
              > Bezmózgowcom się nie dziwię ale Jastrzębcowi?????

              Zmodyfikuje swoja wypowiedz: Polska w latach 1944-1989 nie byla panstwem W
              PELNI suwerennym. Ustroj spoleczno-gospodarczy narzucony Polsce w latach 1944-
              49 pozostal az do roku 1989 nienaruszony i takim pozostawal bez wzgledu na wole
              wiekszosci spoleczenstwa. Nawet jezeli w pewnych okresach wiekszosc
              spoleczenstwa akceptowala zasady ustrojowe, istota samego ustroju, jego ksztalt
              byl determinowany wola Moskwy i przekonaniami polskich komunistow. Ideologia
              marksistowsko-leninowska byla najwyzszym determinantem porzadku spolecznego w
              Polsce, stala nawet POWYZEJ Konstytucji. Wszelkie glosy przeciwne byly
              interpretowane jako zamach na podstawy ustroju panstwa i tepione jako zwykle
              przestepstwa kryminalne.

              Poczatkowo wielka popularnosc Wladyslawa Gomulki dosc szybko ulegla erozji.
              Niezdolnosc do zapewnienia ogolnej poprawy bytu materialnego, stopniowe
              ograniczanie swobod, autokratyzm!, spowodowaly stale narastajace niezadowolenie
              spoleczne. W kolejnych wyborach, gdyby byly one autentycznie wolne i
              demokratyczne, PZPR prawdopodobnie przegralaby, ale takich wyborow nie bylo. W
              konsekwencji Polacy „zaglosowali” wpierw protestami studenckimi w 1968 a
              pozniej strajkami robotniczymi w grudniu 1970. Chyba nie musze nikomu
              przypominac jak na to wszystko zareagowala PZPR, rzekomo przedstawiciel
              interesow ludu pracujacego miast i wsi.

              > Komu dobrze to dobrze, zdrajca zdrajcę zrozumie. Tylko, że szpieg Kukliński
              > nie zdradzał władz Polski tylko Polskę i Polaków. (...) Dostępu do
              > strategicznych planów ZSRR nie miał nawet Jaruzelski a co dopiero jakiś
              > podrzędny kancelista ze sztabu.

              Wiec, „dostepu do strategicznych planow ZSRR nie mial nawet Jaruzelski...” Ale
              te strategiczne plany ZSRR DOTYCZYLY rowniez, i w bardzo zasadniczy sposob,
              samej Polski. „O nas bez nas”. W takiej sytuacji polskie sluzby wywiadowcze
              powinny byly, ba – mialy obowiazek - w interesie strategicznym Polski (nawet
              tej komunistycznej) prowadzic dzialalnosc wywiadowcza w... ZSRR! To byla polska
              RACJA STANU! Nie wolno godzic sie na to, zeby ktokolwiek decydowal cokolwiek w
              kwestiach dotyczacych nas samych BEZ NASZEJ WIEDZY. W tajemnicy przed nami.

              Poniewaz uwczesne wladze Polski nie realizowaly fundamentalnych interesow
              Polski, rozumianych jako postulat panstwa w pelni suwerennego, Kuklinski nie
              mial innego wyboru jak uznac za lepszego reprezentanta tych interesow... USA. Z
              perspektywy szans na odzyskanie przez Polske pelnej suwerennosci (a zatem i
              niepodleglosci) sojusz, wspolpraca z USA byly jak najbardziej pozadane.

              Nie nalezy tez zapominac, ze ani USA ani NATO nie dazyly do zadnej konfrontacji
              militarnej z ZSRR. Nie da sie tego powiedziec o ZSRR. Doktryna o nieuchronnosci
              upowszechnienia systemu socjalistycznego na swiecie, pomimo gloszenia zasady
              pokojowego wspolistnienia, nigdy nie zostala anulowana. Ze wszystkimi z tym
              zwiazanymi konsekwencjami. Jedynie potega militarna Zachodu byla realna
              gwarancja niepodjecia przez Moskwe proby „eksportu” rewolucji.
            • jmx pytanko 01.07.04, 02:58
              Gość portalu: Janko napisał(a):


              > Gloryfikowanie zdrajcy, ohydne i obrzydliwe samo w sobie, oparte jest na
              > kłamstwach. Takich jak na przykład to, że wykradł Sowietom ich plany
              > STRATEGICZNE!!! Ludzie, rozumu nie macie? Dostępu do strategicznych planów
              ZSRR
              >
              > nie miał nawet Jaruzelski a co dopiera jakiś podrzędny kancelista ze
              sztabu.Ale
              >
              > klepiuecie te brednie bo tak jest wam wygodnie. No i sami Amerykanie
              > powiedzieli! A co mieli powiedzieć? Prawdę? Popukajcie się ludzie w czoło,
              może
              >
              > coś się tam odezwie. Chociaż - u Mosula napewno nie!

              Co w takim razie wykradał Kukliński? Skoro był szpiegiem to COŚ musiał i to
              coś, jak mniemam, musiało być ważne dla USA bo na piękne oczy i z samej
              chęci "bycia świnią" nikt by go tam nie trzymał.

              • Gość: Wielbiciel Re: pytanko IP: *.chello.pl 01.07.04, 08:12
                jmx napisała:

                > Gość portalu: Janko napisał(a):
                >
                >
                > > Gloryfikowanie zdrajcy, ohydne i obrzydliwe samo w sobie, oparte jest na
                > > kłamstwach. Takich jak na przykład to, że wykradł Sowietom ich plany
                > > STRATEGICZNE!!! Ludzie, rozumu nie macie? Dostępu do strategicznych planów
                >
                > ZSRR
                > >
                > > nie miał nawet Jaruzelski a co dopiera jakiś podrzędny kancelista ze
                > sztabu.Ale
                > >
                > > klepiuecie te brednie bo tak jest wam wygodnie. No i sami Amerykanie
                > > powiedzieli! A co mieli powiedzieć? Prawdę? Popukajcie się ludzie w czoło,
                >
                > może
                > >
                > > coś się tam odezwie. Chociaż - u Mosula napewno nie!
                >
                > Co w takim razie wykradał Kukliński? Skoro był szpiegiem to COŚ musiał i to
                > coś, jak mniemam, musiało być ważne dla USA bo na piękne oczy i z samej
                > chęci "bycia świnią" nikt by go tam nie trzymał.
                >
                >

                Mordy w kubeł ! Kazali nam Amerykańce czcić jak ojca swego i matkę swą -
                Kuklińskiego, to czcić go bez szemrania, bydlaki !!!
                • Gość: Janko Re: pytanko i odpowiedź. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:26
                  Co w takim razie wykradał Kukliński? Skoro był szpiegiem to COŚ musiał i to
                  coś, jak mniemam, musiało być ważne dla USA bo na piękne oczy i z samej
                  chęci "bycia świnią" nikt by go tam nie trzymał.

                  Słuszne "pytanko". Odpowiedź - niczego nie wykradł! Sprzedał to do czego miał
                  dostęp - czyli do planów strategicznych i taktycznych Polskiego Wojska. Samo
                  rozmieszczenie wojska, umocnienia, stanowiska dowodzenia itd. to dla
                  przeciwnika informacje o kolosalnym znaczeniu. Zwłaszcza w terenie który w
                  razie wojny byłby naturalnym zapleczem frontu. Takie informacje pozwoliłyby w
                  ciągu paru pierwszych godzin konfliktu sparaliżować tyły przeciwnika.
                  Oczywiście poprzez zmasowany ogień artylerii i bombardowania. Może nawet z
                  użyciem broni nuklearnej.
                  W atakowanych i niszczonych obiektach ginęliby POLSCY żołnierze i oficerowie -
                  czego nie chcą przyjąć do wiadomości apologeci szpiega Kuklińskiego. Dlatego
                  opowiadają głupoty o "planach strategicznych" ZSRR.
                  Oczywiście, Amerykanie nie opłacali Kuklińskiego dla samej przyjemności "bycia
                  świnią"! To co im sprzedał było dla nich bardzo ważne. A po za tym Amerykanie
                  zawsze dbają o swoich szpiegów - za życia i po śmierci także. Po co? Bo są
                  ludźmi myślącymi i wiedzą, że na jednym Kuklińskim świat się nie kończy i
                  zawsze zdrajcy będą im potrzebni. I że bycie szpiegiem dla USA to rzecz
                  opłacalna i pewna. Moglibyśmy się od nich tego uczyć. Ale my wolimy lustrację -
                  czyli idiotyczny zabieg polityczny paraliżujący na wiele, wiele lat działalność
                  polskich służb specjalnych. Nie wierzycie? To pogadajcie z oficerami polskiego
                  wywiadu - jak wam się uda. I jeżeli zechcą powiedzieć prawdę.
                  A to wszystko nie zmienia oceny Kuklińskego, który dla Amerykanów był cennym
                  szpiegiem (choć mieli wielu cenniejszych) a dla Polaków był i pozostanie
                  zwykłym zdrajcą. I żadne kłamliwe zabiegi Szaniawskich, Nowaków czy
                  głupawe "argumenty" Mosula tego faktu nie zmienią.
                  • jmx pytanko następne 03.07.04, 03:09

                    Hm, a nie po to Kukliński przekazywał materiały dot. polskiego wojska, żeby
                    zminimalizować możliwość wybuchu wojny? W razie działań wojennych POLSCY
                    żołnierze ginęliby tak czy siak. Bez względu na to, czy Kukliński był czy nie
                    byłby szpiegiem.
                    • Gość: Jarek Czcziciele Kuklińskiego to b. TW bezpieki ? IP: *.chello.pl 03.07.04, 08:19
                      To "kombatanctwo" kapusiów pozyskanych do współpracy przez UB powoduje więź
                      uczuciową z tą szmatą Kuklińskim.
                      • jmx ? 07.07.04, 01:17

                        Przecież UB działało legalnie w przeciwieństwie do Kuklińskiego...
                        wink
                  • jastrzebiec Korekta 03.07.04, 14:49
                    > nie zmienia oceny Kuklińskego, który dla (...) dla Polaków był i pozostanie
                    > zwykłym zdrajcą.

                    Mow w swoim imieniu, nie wkladaj w usta wszystkim Polakom co mysla o
                    Kuklinskim. Opinie sa akurat podzielone i bynajmniej nie podlug
                    linii "patrioci/nie-patrioci".
                    • Gość: Jarek Re: Korekta IP: *.chello.pl 03.07.04, 18:19
                      "Kombatanctwo" kapusiów pozyskanych do współpracy przez UB powoduje więź
                      uczuciową z tą szmatą Kuklińskim.

                      "Jastrzebiec" wydajne źródło .... .
                      • Gość: Janko Pytanko i kolejna odpowiedź! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 00:39
                        jmx napisał -Hm, a nie po to Kukliński przekazywał materiały dot. polskiego
                        wojska, żeby
                        zminimalizować możliwość wybuchu wojny? W razie działań wojennych POLSCY
                        żołnierze ginęliby tak czy siak. Bez względu na to, czy Kukliński był czy nie
                        byłby szpiegiem.

                        Drogi jmx! Wybuch wojny to decyzja POLITYCZNA!!! Zaden szpieg nie ma na to
                        wpływu. Decydują o tym politycy, biorąc pod uwagę sumę posiadanych informacji.
                        Kupiona od Kuklińskiego informacja to zaledwie mikroskopijna część wiedzy jaką
                        posiadają na codzień politycy. Z obydwu stron!
                        Kukliński, sprzedając Amerykanom wiedzę na temat dyslokacji polskiego wojska
                        nie miał ŻADNEGO wplywu na ewentualny wybuch wojny. I nie mógł wiedzieć, czy ta
                        wojna wybuchnie czy nie. Sprzedając Amerykanom swoje informacje, godził się na
                        to, że w razie wybuchu wojny jego koledzy (żołnierze i oficerowie WP)zginą od
                        ostrzału przeciwnika (a wówczas były to siły NATO) prawie natychmiast po
                        pierwszych wystrzałach. Amerykania, a także Niemcy,Anglicy i Francuzi nie
                        darowaliby nikomu, kto znalazlby się w ich polu ostrzału! A znaleźli by się tam
                        głównie Polacy - dzięki informacjom Kuklinskiego.
                        To, że kukliński był zdrajcą, nie podlega dyskusji. To, że zdradzał Polaków,
                        także jest oczywiste. To, że niektórzy politycy usiłują zrobić z niego bohatera
                        świadczy o nich jak najgorzej. Oznacza to, że w politycznym zacietrzewieniu
                        zatracili poczucie godności narodowej. I zwykłego wstydu.
                    • Gość: ASSO Re: Korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 00:52
                      Jastrzębiec napisał m. inn. -Mow w swoim imieniu, nie wkladaj w usta wszystkim
                      Polakom co mysla o
                      Kuklinskim. Opinie sa akurat podzielone i bynajmniej nie podlug
                      linii "patrioci/nie-patrioci".
                      Każdy uczciwy Polak ma na temat Kuklińskiego wyrobioną opinię. Nie ma
                      żadnych "podzielonych opinii". Zdrajca jest zdrajcą, kapo jest kapo,
                      szmalcownik jest szmalcownikiem, świnia jest świnią!
                      Płatny kapuś nie zasługuje na szacunek, niezależnie komu donosi. Jeżeli
                      Jastrzębcu uważasz inaczej to twój problem. Ale nie mieszaj do tego
                      patriotyzmu - tu nie ma żadnych wątpliwości. I lepiej zamilcz, nie obrażaj
                      uczciwych ludzi!
                      • Gość: Jarek Re: Korekta IP: *.chello.pl 04.07.04, 09:14
                        Gość portalu: ASSO napisał(a):

                        > Jastrzębiec napisał m. inn. -Mow w swoim imieniu, nie wkladaj w usta wszystkim
                        >
                        > Polakom co mysla o
                        > Kuklinskim. Opinie sa akurat podzielone i bynajmniej nie podlug
                        > linii "patrioci/nie-patrioci".
                        > Każdy uczciwy Polak ma na temat Kuklińskiego wyrobioną opinię. Nie ma
                        > żadnych "podzielonych opinii". Zdrajca jest zdrajcą, kapo jest kapo,
                        > szmalcownik jest szmalcownikiem, świnia jest świnią!
                        > Płatny kapuś nie zasługuje na szacunek, niezależnie komu donosi. Jeżeli
                        > Jastrzębcu uważasz inaczej to twój problem. Ale nie mieszaj do tego
                        > patriotyzmu - tu nie ma żadnych wątpliwości. I lepiej zamilcz, nie obrażaj
                        > uczciwych ludzi!

                        Żądasz od kapuchy uczciwości?
                        Te wszystkie "Bolki", Jurczaki, "Docenci", Maleszki itd. to bydło bez honoru.
                        To wielbiciele tej gnidy Kuklińskiego.
                        • Gość: XXL Re: Korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 23:52
                          Wśród wielbicieli gnidy jest także niejaki Szaniawski. A także Robert Nowak,
                          podobno profesor. I Mosul! Matko Boska! Ale towarzystwo!
                      • jastrzebiec Re: Korekta 06.07.04, 18:14
                        Jezeli kryterium "uczciwosci" ma byc negatywny stosunek do Kuklinskiego to
                        naturalnie zarowno sam Kuklinski jak i wszyscy, ktorzy uwazaja jego dzialalnosc
                        za pozyteczna dla Polski, sa zdrajcami i nie sa uczciwi.

                        Ja sam z taka "uczciwoscia" nie mam zamiaru miec nic wspolnego.

                        Rzecz oczywista, ze zgodnie z definicja "ASSO" wszyscy ci co lojalnie sluzyli
                        PRL (a zatem i samemu PZPR) byli patriotami... hm, i z takim patriotyzmem nie
                        mam zamiaru miec wiele wspolnego.

                        Wychodzi na to, ze nadal wiec bede obrazac tzw. "uczciwych" ludzi, tych wlasnie
                        co "uczciwie" sluzyli sprawie dalszego umacniania "wladzy ludowej". Nie mam nic
                        przeciwko takiej postawie. Jak widac, wszystko jednak zalezy od punktu widzenia.
                        • Gość: Obywatel Kukliński, a co to takiego ? IP: *.chello.pl 06.07.04, 20:15
                          • Gość: Mosul Polityczni kastraci. IP: *.enformatic.pl 06.07.04, 21:08
                            Zmieniające sie nicki niektórych forumowiczów nie mogą wprowadzać w błąd.To
                            ciągle te same kundelki ,które ujadają coraz bardziej ochrypłym głosem.Stare
                            ubeki.Znają swój jedyny fach, zktórego zostali pogonieni,częściowo za przyczyną
                            bohaterskiej działalności pana Kuklińskiego.
                            Staro-nowy Janko pisze:
                            "Co w takim razie wykradał Kukliński? Skoro był szpiegiem to COŚ musiał i to
                            coś, jak mniemam, musiało być ważne dla USA bo na piękne oczy i z samej
                            chęci "bycia świnią" nikt by go tam nie trzymał.

                            Słuszne "pytanko". Odpowiedź - niczego nie wykradł! Sprzedał to do czego miał
                            dostęp - czyli do planów strategicznych i taktycznych Polskiego Wojska. Samo
                            rozmieszczenie wojska, umocnienia, stanowiska dowodzenia itd. to dla
                            przeciwnika informacje o kolosalnym znaczeniu. Zwłaszcza w terenie który w
                            razie wojny byłby naturalnym zapleczem frontu. Takie informacje pozwoliłyby w
                            ciągu paru pierwszych godzin konfliktu sparaliżować tyły przeciwnika.
                            Oczywiście poprzez zmasowany ogień artylerii i bombardowania. Może nawet z
                            użyciem broni nuklearnej."
                            Takich bzdetów dawno nie czytałem.Nawet u ASSO czy innego Mariuszka.
                            Plany strategiczne polskiego wojska/ o ile istniały/ były zdradzane codziennie
                            radzieckim towarzyszom przez wswzystkich funkcjonariuszy socjalistycznej
                            Polski.Plany te wynikały z radzieckiej doktryny eksportu rewolucji,czyli
                            uszczęśliwiania społeczeństw przy pomocy czołgów.
                            Pan Kukliński takie zamiary obnażył i upublicznił. My wraz z nieustraszoną
                            armią radziecka i innymi sojusznikami mielismy atakować a nie bronić się.
                            To, co wypisuje jakiś aparatczyk o pseudo Janko to plątanina kłamstwa i snu
                            pijanego narkomana. Po szkole marksizmu-leninizmu można takie omamy miewać.
                            Przyjmij do wiadomości krętaczu,że jedynym realnym zagrożeniem dla Polski po II
                            wojnie światowej była armia radziecka i polityka KPZR.Innych wrogów nie
                            mieliśmy.
                            • Gość: ASSO Do Jastrzębca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 00:25
                              Tekst Jastrzębca -Jezeli kryterium "uczciwosci" ma byc negatywny stosunek do
                              Kuklinskiego to
                              naturalnie zarowno sam Kuklinski jak i wszyscy, ktorzy uwazaja jego dzialalnosc
                              za pozyteczna dla Polski, sa zdrajcami i nie sa uczciwi.

                              Ja sam z taka "uczciwoscia" nie mam zamiaru miec nic wspolnego.

                              No i dobrze! Ja też!!!!
                              Rzecz oczywista, ze zgodnie z definicja "ASSO" wszyscy ci co lojalnie sluzyli
                              PRL (a zatem i samemu PZPR) byli patriotami... hm, i z takim patriotyzmem nie
                              mam zamiaru miec wiele wspolnego.
                              Nic takiego nie powiedziałem! Ale.... Jeżeli alternatywą dla ówczesnej
                              rzeczywistości miało być kolejne powstanie narodowe i tysiące bezsensownych
                              polskich ofiar - to ja jestem i bylem PRZECIW!!!!Sensem było bycie w takiej
                              rzeczywistości która dawala nam maksimum tego, co było możliwe! Lącznie z
                              granicami w których żyjemy do dziś.
                              Jeżeli wówczas żyłeś Jastrzębcu w Polsce to także wspierałeś ten układ. I nie
                              masz się czego wstydzić! To było jedyne sensowne rozwiązanie!!!

                              Wychodzi na to, ze nadal wiec bede obrazac tzw. "uczciwych" ludzi, tych wlasnie
                              co "uczciwie" sluzyli sprawie dalszego umacniania "wladzy ludowej". Nie mam nic
                              przeciwko takiej postawie. Jak widac, wszystko jednak zalezy od punktu widzenia.

                              Oczywiście TAK! I nie obrażaj uczciwych ludzi! Umacnianie "władzy ludowej" było
                              wówczas większym przejawem patriotyzmu niż płatne donosicielstwo dla obcego
                              państwa. Szpiegostwo czyli zdrada jest ZAWSZE obrzydliwe ( usprawiedliwisz
                              Judasza?) i nic go nie usprawiedliwia.
                              Tylko gnidy w rodzaju Mosula lub Szaniawskiego uważają inaczej, ale czy
                              chceszc się zniżyć do ich "poziomu"? Mimo różnic w opiniach - cenię cię wyżej!



                              • jastrzebiec Do ASSO i jemu podobnych 07.07.04, 03:45
                                Otoz, "kolejne powstanie narodowe i tysiace bezsensownych polskich ofiar' wcale
                                nie bylo jedyna alternatywa dla "owczesnej rzeczywistosci"! Przeciwnie,
                                strategia przewazajacej czesci (wlasciwie calej) opozycji anty-komunistycznej
                                polegala na stopniowym wymuszaniu drobnych ustepsw przy zastosowaniu wylacznie
                                metod pokojowego sprzeciwu i presji.

                                To po pierwsze. Po drugie, wcale nie podpisuje sie pod pogladem jakoby wszyscy
                                dzialacze rezimu komunistycznego w Polsce, z racji samego uczestnictwa w tymze
                                rezimie, byli zdrajcami, zaprzancami i slugusami Moskwy. Rezim Wladyslawa
                                Gomulki byl znacznym postepem w porownaniu do stalinowskiego Bieruta; z kolei
                                Edward Gierek oznaczal postep w porownaniu do siermieznego, skostnialego i
                                autokratyczno-dogmatycznego Gomulki. I tak dalej.

                                Ale te wszystkie drobne, stopniowe zmiany na lepsze, nie mialyby miejsca gdyby
                                nie okresowe bunty i sprzeciwy czy to poznanskich robotnikow czy to
                                stoczniowcow z Wybrzeza, czy tez warszawskich intelektualistow, itp.

                                Ba, byli i tacy ideowcy co probowali cos ulepszac dzialajac wewnatrz rezimu. W
                                samej rzeczy tak wlasnie postepowala znakomita wiekszosc Polakow, ktorzy nie
                                godzili sie z panujaca rzeczywistoscia.

                                Ale predzej czy pozniej aktywni reformisci dzialajacy w PZPR dochodzili do
                                granicy ktorej juz nie byli w stanie przekroczyc. I albo sami musieli wystapic
                                albo byli wyrzucani. Tak sie stalo z Kolakowskim, tak sie stalo z Kuroniem,
                                Michnikiem i cala czereda pozniejszych opozycjonistow.

                                To nie bylo takie oczywiste wtedy lecz okazalo sie pozniej, a z perspektywy
                                czasu stalo wyraznie widoczne, ze system nie byl reformwalny od wewnatrz.
                                Partia zdolna byla jedynie do czynienia ustepstw pod wplywem zewnetrznej
                                presji. Partia byla organicznie niezdolna sama zainicjowac pozadane zmiany w
                                kierunku demokracji politycznej i wprowadzenia rzeczywistych wolnosci
                                obywatelskich. Nie pozwalala na to sama ideologia marksistowsko-leninowska,
                                wedle ktorej panaceum na wszelkie dolegliwosci ekonomiczne bylo centralne
                                planowanie i zarzadzanie gospodarcze, a recepta na nieporzadki polityczne -
                                tzw. "centralizm demokratyczny".

                                I byl jeszcze jeden powod dla ktorego system nie mogl byc zreformowany od
                                wewnatrz - Nomenklatura. Nowa klasa panujaca. Grupa politycznych reprezentantow
                                tzw. "klasy robotniczej". System pozbawiony tradycyjnych mechanizmow kontroli
                                politycznej (jawnosc zycia publicznego, wolne wybory itp.), bardzo szybko
                                umozliwil nowej elicie ukonstytuowanie sie w odrebna i majaca wlasne interesy,
                                klase spoleczna. Ta klasa zdobyla panowanie nad calym spoleczenstwem w trzech
                                wymiarach: 1) politycznym (kontrola aparatu przymusu panstwowego), 2) gospo-
                                darczym (panstwowa wlasnosc "srodkow produkcji" oraz centralne planowanie, 3)
                                ideologicznym (monopol informacji oraz cenzura prewencyjna).

                                Trudno oczekiwac aby klasa ludzi, ktorej samo istnienie bylo rezultatem
                                funkcjonowania systemu w swej istocie stalinowskiego, podcinala galaz na ktorej
                                siedziala. I czerpala niebagatelne korzysci. Nie, nie, takie demokratyczno
                                liberalne fanaberie to nie z tymi ludzmi.

                                I gdyby tego bylo jeszcze za malo to.... nad calym tym majdanem patronowal
                                "przyjazny" nam, a jakze, i nadzwyczaj "postepowy" - ZSRR.

                                ****
                                Krotko mowiac, drogi ASSO - ulegasz samoobludnemu zludzeniu, iluzji, jakoby
                                popieranie owczesnego systemu ("umacnianie wladzy ludowej") przynosilo
                                jakikolwiek pozytek komukolwiek innemu z wyjatkiem... komunistycznej
                                nomenklatury. Czeslaw Milosz na takich ludzi ukul okreslenie: "umysl
                                zniewolony".

                                Nie daj sie zniewolic.
                            • Gość: Jarek Dla kogo kapował Mosul ? IP: *.chello.pl 07.07.04, 09:19
                              Gen. Poradka podobno twierdził, że Mosul okazał się za głupi i zbyt pazerny na
                              pieniądze.
                              (Czyżby Mosul to była ksywka Józika "Redaktora" Szaniawskiego !!!!)
                        • Gość: Karol W. Re: Korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 12:55
                          Jastrzebiec też kapował ... ?
                          • Gość: Szorstki Re: Korekta IP: *.chello.pl 19.07.04, 22:55
                            Gość portalu: Karol W. napisał(a):

                            > Jastrzebiec też kapował ... ?

                            85 % księży kapowało.
            • Gość: wikul Janko ! Matko Boska, litości ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 13:13
              Gość portalu: Janko napisał(a):

              > Jastrzębiec znów "poprawia" historię.
              > Natomiast wladze polskie za czasow PRL nie dysponowaly mandatem legalnosci,
              > byly spoleczenstwu polskiemu narzucone przemoca w 1944 roku i ta sytuacja
              > trwala nieprzerwanie az do 1989 roku.
              > A wybory w 1956 roku? Nielegalne? Sfałszowane? Przypomnę, że do głosowania na
              > Gomułkę i PZPR nawoływał Kościół a nawet Radio Wolna Europa. Może nieprawda?


              Formalnie wybory w 1956 nie były sfalszowane bo nie musiały być. "Specyficzna"
              ordynacja wyborcza i tak zapewniała zwycięstwo. Wyniki wyborów były ustalane
              w ścisłym kierownictwie PZPR-u przy pomocy tzw. miejsc mandatowych i jednej
              jedynej listy wyborczej (tzw.FJN) która z góry eliminowała realną opozycję.
              Wytarczyło rozpropagować hasło - "głosujemy bez skreśleń" i wszystko było
              jasne. W ww. ordynacji nie trzeba było nikogo skreślać. Po latach represji
              ludzie bali sie nie głosować, a ci którzy głosowali (rzeczywiście, ogromna
              wiekszość), bali się wchodzic za przepierzenie lub do kabiny. Wszyscy wrzucali
              jak leci zaklepując ustalenia partyjnej wierchuszki.


              Reszta to bełkot b.lektora PZPR i nie wymaga komentarzy. Imputowanie że jest to
              wersja Naszego Dziennika czy Radia Maryja to bzdura. Akurat te środowiska nie
              zawsze są nachalnie antypeerelowskie.
    • jenisiej 540. Dociągniecie do 1000? 07.07.04, 03:59
      • Gość: ajax dociągniecie ? ... tak dociagniemy IP: *.ite.waw.pl 07.07.04, 15:02
        Sugeruję nazwanie Akademii Obrony Narodowej imieniem nowego bohatera Polski i
        USA, pierwszego żołnierza NATO, Ryszarda Kuklińskiego. Przed wejściem do gmachu
        AON należy ustawić pomnik, a żołnierzy uczyć jego bohaterskiego życiorysu. Na
        pamięć i na baczność. Do programu zajęć koniecznie nalezy wprowadzć odpowiednie
        ćwiczenia i warsztaty naukowe. Marszałek III RP Ryszard Kukliński jest wzorem
        do naśladowania dla obecnych i przyszłych kadr wojskowych, w szczególności
        oficerów sztabowych WP.
    • Gość: ajax Marszałkowska IP: *.ite.waw.pl 08.07.04, 09:16
      Co sądzicie o propozycji zmiany nazwy ulicy w Warszawie z 'Marszałkowska'
      na 'Marszałka Kuklinowskiego' ?
      • Gość: Zbysław Re: Marszałkowska IP: *.chello.pl 08.07.04, 18:52
        Gość portalu: ajax napisał(a):

        > Co sądzicie o propozycji zmiany nazwy ulicy w Warszawie z 'Marszałkowska'
        > na 'Marszałka Kuklinowskiego' ?

        Przy Marszałkowskiej znajduje się publiczna toaleta. To ją należałoby nazwać
        imieniem tego znakomitego wzoru dla młodych oficerów Wojska Polskiego.
        • Gość: Mosul Uhonorowano bohatera środkowej Europy. IP: *.enformatic.pl 08.07.04, 20:44
          Chaotyczne brzęczenie pokomunistycznych gnidek i bezzębnych piesków nie było w
          stanie przeszkodzić uroczystości zorganizowanej przez prawdziwych Polaków-
          patriotów na cmentarzu powązkowskim. Odsdano cześć bohaterowi i złożono jego
          doczesne szczątki/prochy/ w kwaterze przeznaczonej dla wybitnych synów
          narodu.Pan Kukliński otrzymał pośmiertnie to,na co pracował przez wiele
          lat.Resztę zrobi historia.Młode pokolenia otrzymają wiedzę,jak należy
          postępować w razie okupacji i zniewolenia społeczeństwa.Gdyby kraj zaraz po
          wojnie miał więcej Kuklińskich a mniej Jaruzelskich.Bierutów.Popławskich,czy
          sprzedajnych pijaków w mundurach, nie udało by się nigdy narzucić Polsce
          bandyckiego systemu,zwanego socjalizmem.
          Pisał kiedyś w tym temacie jakiś palant-niedouczek,że sprzedawczykowie spod
          czerwonego sztandaru zapewnili Polsce 50 lat bez wojny. A skąd niedouczku
          pewność,że inni politycy spowodowali by wojnę?
          Gdyby kraj zniszczony w II wojnie,zaraz po niej zamiast socjalizmu wprowadził
          system znany bogatym krajom jako demokracja i wolny rynek,dzisiaj bylibyśmy
          najbogatszym krajem w tej części świata.A dziś, dzięki 50-letniemu "braterstwu"
          z półdzikim sąsiadem i przymusowej realizacji jego pomysłów,zaliczamy sie do
          krajów biednych i zacofanych gospodarczo.Także intelektualnie.
          Skoro pan Kukliński nie mógł się pojawić wcześniej i tak dobrze,że sie
          pojawił.Znacząco podkopał fundamenty bandyckiego systemu i zadał dotkliwy cios
          okupantowi.Jego wierne sługusy do dziś mu tego nie wybaczyły.Żaden kremlowski
          pomazaniec i członkowie jego świty nie pojawili się tam,gdzie żegnano wielkiego
          patriotę.Może to i dobrze.Sprzedawczykom na aleję zasłużonych wstęp powinien
          być zabroniony.
          • Gość: ASSO Re: Uhonorowano bohatera środkowej Europy i okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 00:24
            W kolejnym odcinku satyrycznym Mosul napisał m. inn. -A dziś, dzięki 50-
            letniemu "braterstwu"
            z półdzikim sąsiadem i przymusowej realizacji jego pomysłów,zaliczamy sie do
            krajów biednych i zacofanych gospodarczo.Także intelektualnie.

            Rzeczywiście, kraj, który nauczył Mosula czytać i pisać na poziomie szkoły
            podstawowej zasługuje na miano zacofanego intelektualnie.
            • Gość: Zbysław Mosul to bohaterski konfident. Brawo ! IP: *.chello.pl 09.07.04, 08:48
              Nawet własną żonę chciał podpierdolić.
              Ale nikt nie chciał odebrać od niego informacji.
              A to bydlaki !
              • Gość: Janko Wikul, miałeś pałę z historii, prawda??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 23:22
                Wikul tworząc nową histori Polski napisał m inn : Formalnie wybory w 1956 nie
                były sfalszowane bo nie musiały być. "Specyficzna"
                ordynacja wyborcza i tak zapewniała zwycięstwo. Wyniki wyborów były ustalane
                w ścisłym kierownictwie PZPR-u przy pomocy tzw. miejsc mandatowych i jednej
                jedynej listy wyborczej (tzw.FJN) która z góry eliminowała realną opozycję.
                Wytarczyło rozpropagować hasło - "głosujemy bez skreśleń" i wszystko było
                jasne. W ww. ordynacji nie trzeba było nikogo skreślać. Po latach represji
                ludzie bali sie nie głosować, a ci którzy głosowali (rzeczywiście, ogromna
                wiekszość), bali się wchodzic za przepierzenie lub do kabiny. Wszyscy wrzucali
                jak leci zaklepując ustalenia partyjnej wierchuszki.

                Wikul, weź korepetycje z historii i nie kompromituj się! Ówczesna "realna
                opozycja" to byli Sowieci i zwolennicy stalinizmu. Głosowanie bez skreśleń było
                wówczas formą demonstracji za Gomułką, za Wyszyńskim, za suwerenną Polską, za
                ukaraniem winnych stalinowskich represji, za powrotem do częściowej choćby
                normalności. Później było różnie, to fakt, ale nikt nie zaprzeczy, że ogromna
                większość społeczeństwa udzieliła wówczas poparcia Gomułce i jego ekipie. I
                wcale nie ze strachu!
                Z tym poziomem wiedzy, Wikul, nie zostałbyś nawet lektorem PZPR. Aż takich
                tumanów to nawet oni nie chcieli.
                • Gość: ASSO Re: Wikul, miałeś pałę z historii, prawda??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 23:14
                  Przesadzasz! Jak Wikul miał pałę to co miał Mosul? Minus dziesięć albo jeszcze
                  gorzej. I co z tego? Kapo Kukliński jest bohater i już!!!A Marszałkowską
                  przemianuje się na marszałka Kuklińskiego. Jesteśmy w Polsce! Hurra!
                  • Gość: Mix Wątek pada, szkoda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 16:10
                    Mosul się zapowietrzył. Albo zadławił zachwytem nad zdrajcą. Szkoda Mosula,
                    dawno mnie tak nikt nie rozbawiał.
                    • Gość: Janko Brawo gen. Petelicki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 21:49
                      W ostatnim odcinku Białego Kota i Czarnego Psa (albo odwrotnie ) w Polsacie nie
                      dał się wciagnąć w dyskusję na temat Kuklińskiego i stwierdził krótko -
                      przysięga jest JEDNA! W sprawie Kuklińskiego podział jest coraz wyraźniejszy,
                      wcale nie polityczny.
                      Przeciwko zdrajcy są ludzie uczciwi, z twarzą i poczuciem godności. Osobistej i
                      narodowej. Za - wszelakie barachło, szmaciarze i tacy sami zdrajcy, niegodni
                      miana Polaka.
                      • jastrzebiec Zapomniales dodac... 15.07.04, 23:12
                        Twoim skromnym, subiektywnym zdaniem.

                        • Gość: Janko Re: Zapomniales dodac...- nie zapomniałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:50
                          Nie słyszałem aby zwolennicy ogłoszenia szpiega i zdrajcy bohaterem dodawali -
                          naszym skromnym, subiektywnym zdaniem. Oni po prostu narzucają swoje zdanie
                          reszcie społeczeństwa, na siłe, na chama, po trupach! Na szczęście, to
                          społeczeństwo jakie jest, takie jest ale nie zgłupiało do reszty i rozpoznaje
                          zdradę, fałsz i obłudę.
                          Moim skromnym zdaniem. Ale nie aż tak subiektywnym.
                          • Gość: ASSO Mosul i inni zdrajcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 22:18
                            Co, zapowietrzyło was? Szukacie kolejnych argumentów na to, że białe jest
                            czarne, że zdrada jest cnotą, że płatny szpieg jest bohaterem?
                            Przy okazji - wziąłem do ręki "książkę" Nurowskiej o kapo kuklińskim.
                            Przecenioną! Najwidoczniej nikt tego gówna nie chce kupować. I słusznie!
                            Przejrzałem parę kartek i do dziś mam nieopanowany odruch wymiotny.
                            • Gość: . ASSO i inni czerwoni zdrajcy ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 23:56
                              ASSO to kryptonom z KGB ? Ile razy sprzedałeś Polskę, czerwony zbrodniarzu ?
                              • niezlomny.prawicowiec Kukliński to jedyny prawdziwy bohater ! 20.07.04, 12:00
                                I najznakomitszy wzór dla młodzieży !!!!!

                                Wojtyła musi odejść ! Nie był na pogrzebie Pana Generała !
    • Gość: ajax renta IP: *.ite.waw.pl 20.07.04, 13:46
      Podobno wojskowe biuro emerytalne w imieniu wdowy wystapilo do urzedu
      skarbowego, aby poniechalo pobierania podatku od jej renty polskiej i
      amerykanskiej. Czy to prawda, czy ktos na tym forum moze potwierdzic te
      informacje ?

      Co do osob uczestniczacych w pogrzebie, to widzialem tam grupke stetryczalych
      dziadkow, siwych i trzesacych sie ze starosci. Mlodych - wcale nie bylo.
      Wkrotce problem interpretacji historycznej dzialalnosci Kuklinowskiego sam sie
      rozwiaze.
      • Gość: kapitalizm Re: renta IP: *.oc.oc.cox.net 20.07.04, 16:47
        Widze, ze kolega ma klopoty z ocena suwerennosci panstwa.
        Dla pocieszenia, nie jest to przypadlosc rzadka.

        Kraj ktory jest sila zawladniety a przeciwnicy polityczni likwidowani z nazwy
        jest nie suwerenny.

        Z moralnego punktu widzenia kazde nie suwerenne terytorium jest otwarte do
        najazdu przez jakikolwiek wolny kraj na swiecie.

        Szczegolnie jesli jest podejrzenie jakiegokolwiek zagrozenia zewnetrznego
        (jesli nie dla ochrony tamtejszej ludnosci - zakladnikow).

        Co do najazdu na Husajna to chyba dobrze, ze Bush przeniosl swieta wojne na
        terytorium arabskie dajac jednoczesnie szanse wielu milionom na wolnosc.

        W ten sposob wszystkie mety swiata zjezdzaja sie do Iraku i powoli beda tam
        wybijani.

        Lepsze to niz wojna na ulicach N.Y czy Warszawy, no nie?

        Co do Kuklinskiego to trudno nie nazwac kogos bohaterem, kto przyczynil sie do
        wyzwolenia calego narodu, prawda?
        • Gość: liberalizm "kapitalizm" z IP: *.oc.oc.cox.net to biedny ciul IP: *.chello.pl 20.07.04, 19:05
          Zupełnie jak ta gnida Kukliński.
          • Gość: Janko Re: "kapitalizm" z IP: *.oc.oc.cox.net to biedny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 23:18
            Przepraszam, jaka gnida? To komplement! Kapo byl tylko zwykłym szpiegiem!
            Dobrze płatnym. Dobrą, zieloną walutą! Szmata - to jest to! Ale gnida?
            Wypraszam sobie. Gnida to początek wszy - czyli klerykalno - narodowego poglądu
            na świat. Ale nawet tu szmata Kukliński się nie mieści!!!
            • Gość: Wyklęty powstań Janko (ps.oper w KGB/J-23) zasłużył się... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 00:12
              ...swoją pryncypialną i rewolucyjną czujnością na order Lenina. Gratulacje !!!


              www.collectrussia.com/showcat.htm?cat=orderLenin
              • Gość: ajax ale co z tą rentą ? IP: *.ite.waw.pl 21.07.04, 09:01
                Zaczęliście się obrzucać wyzwiskami, a mnie w pytaniu chodziło tylko o
                potwierdzenie, czy wdowa dostaje obie renty jednocześnie, czy i komu płaci od
                nich podatki ? Jeśli ma przyznaną rentę amerykańską to znaczy, że jej zmarły
                małżonek brał pieniądze od Amerykanów. Czy zatem był płatnym zdrajcą ? Tylko
                tyle.
              • Gość: Janko Re: Janko (ps.oper w KGB/J-23) zasłużył się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 16:39
                Gość portalu: Wyklęty powstań napisał(a):

                > ...swoją pryncypialną i rewolucyjną czujnością na order Lenina. Gratulacje !!!

                Towarzyszu Wyklęty! Wy to macie te informacje, niech was! I ten order. Trochę
                przesada, ale niech będzie, dołożę do kolekcji.
                Aha! Tyle razy was prosiłem, nauczcie się poprawnie posługiwać polskim. A wy
                nadal - "po polskiemu" !
                • Gość: ASSO Re: Janko (ps.oper w KGB/J-23) zasłużył się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:54
                  • Gość: ASSO A co z tą rentą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:59
                    Nie wykręcajcie kota ogonem! To brał forsę od Amerykanów, czy nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka