cremaster^ 15.01.03, 22:14 Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. Niniejszym go tutaj zakladam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 15.01.03, 22:24 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 15.01.03, 22:29 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > serca wielu forumowiczow. > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! Zaslugi w tym mojej nie znajdziesz za grosz. To zwykle stwierdzenie wynikajace ze sledzenia wielu roznych watkow. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 15.01.03, 22:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > serca wielu forumowiczow. > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! Zapisuje sie do fan clubu Dany i mam nadzieje ze tradycja Fan clubu beda spotkaniia co kilka lat w realu w Polsce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 15.01.03, 23:04 viri-palestyna napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > > serca wielu forumowiczow. > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! > Zapisuje sie do fan clubu Dany i mam nadzieje ze tradycja Fan clubu beda > spotkaniia co kilka lat w realu w Polsce. > pozdrawiam nu, oczywiscie, zapisuje czerwonymi literami dam znac, ale wy tez mnie, jak moze...kiedys...tutaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly3 [...] 15.01.03, 23:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www czy tu sa POLACY??????????????? IP: *.cable.mindspring.com 06.11.03, 05:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.proxy.aol.com 15.01.03, 23:46 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > serca wielu forumowiczow. > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! Me either,Hi Dana-jojo loves you too !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo [...] IP: *.proxy.aol.com 16.01.03, 00:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
schambein Re: Naucz się po angielsku, tępy antysemito 16.01.03, 07:44 Gość portalu: jojo napisał(a): > schambein napisała: > > > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > cremaster^ napisała: > > > > > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > > > > serca wielu forumowiczow. > > > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > > > > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! > > > Me either,Hi Dana-jojo loves you too !!! > Wskaz mi blad,SKURWYSYNU POLSKI !!! Wyciągnij łeb durny z tych swoich antysemickich piśmideł i zajrzyj do słownika pod 'either'. Znajdziesz dość bogatą frazeologię, ale nic, co pozwalałoby zbudować frazę 'me either' w kontekście tej wymiany słów. Co do komplementu, to dziękuję -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Naucz się po angielsku, tępy antysemito IP: *.proxy.aol.com 17.01.03, 00:37 schambein napisała: > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > schambein napisała: > > > > > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > > > cremaster^ napisała: > > > > > > > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > > > > > serca wielu forumowiczow. > > > > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan C > lub. > > > > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > > > > > > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! > > > > Me either,Hi Dana-jojo loves you too !!! > > Wskaz mi blad,SKURWYSYNU POLSKI !!! > > Wyciągnij łeb durny z tych swoich antysemickich piśmideł i zajrzyj do słownika > pod 'either'. Znajdziesz dość bogatą frazeologię, ale nic, co pozwalałoby zbudo > wać frazę 'me either' w kontekście tej wymiany słów. > > Co do komplementu, to dziękuję -- Odpowiedz Link Zgłoś
schambein Re: Naucz się po angielsku, tępy antysemito 17.01.03, 06:47 Gość portalu: jojo napisał(a): > schambein napisała: > > > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > > > schambein napisała: > > > > > > > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > > > > > cremaster^ napisała: > > > > > > > > > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmia > st > > > > > > serca wielu forumowiczow. > > > > > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny > Fan C > > lub. > > > > > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > > > > > > > > > nu, cremaster, YOU MADE MY DAY!!!! > > > > > Me either,Hi Dana-jojo loves you too !!! > > > Wskaz mi blad,SKURWYSYNU POLSKI !!! > > > > Wyciągnij łeb durny z tych swoich antysemickich piśmideł i zajrzyj do > słownika > > pod 'either'. Znajdziesz dość bogatą frazeologię, ale nic, co pozwalałoby > zbudo > > wać frazę 'me either' w kontekście tej wymiany słów. > > > > Co do komplementu, to dziękuję -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Prosba IP: *.proxy.aol.com 16.01.03, 00:13 cremaster^ napisała: > Bardzo prosze bez wyzwisk jezeli to mozliwe. OK,tylko uprzedz tego podwodniaka shambeina,aby mnie English nie nauczal,tepak z wawy pierdolony jeden... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hawk Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.vc.shawcable.net 16.01.03, 07:51 To nie jest Dana, to jest Dan, bo przemawia meskim glosem. Tak kobieta nie mowi. Chyba ze? to jest zechlopiala baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 16.01.03, 08:27 nu, moi drodzy, cremaster zrobil mi przyjemnosc i zawsze sie ciesze, jak wiem, ze ktos mnie lubi, kazdy z nas sie cieszy, nie? ale jestem przekonana, ze cremaster nie mial na mysli "klub wyzywisk", wiec......bardzo prosze, naprawde nie kazdy musi mnie lubiec (zawsze uwazalam, ze wazna jest jakosc a nie ilosc...) wiec jesli ktos mnie nie lubi, lub nie lub kogos kto pisze cos milego, to niech nie wlazi do clubu, ok? i tak znajdziecie mnie na roznych watkach, to mozecie popluc, ile chcecie, nie tu, tu tylko tacy, co uwazaja na swoj jezyk, OK? dzieki. nu, a do wszystkich w clubie dzien dobry i milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 00:04 Gość portalu: hawk napisał(a): > To nie jest Dana, to jest Dan, bo przemawia meskim glosem. Tak kobieta nie > mowi. Chyba ze? to jest zechlopiala baba. A dlaczego ma to dla Ciebie takie znaczenie ? Rozumialbym gdybys sie chcial umowic na randke ale by powymieniac poglady to chyba jest niewazne jakiego kto nika uzywa. Przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 00:38 cremaster^ napisała: > Gość portalu: hawk napisał(a): > > > To nie jest Dana, to jest Dan, bo przemawia meskim glosem. Tak kobieta nie > > > mowi. Chyba ze? to jest zechlopiala baba. > > A dlaczego ma to dla Ciebie takie znaczenie ? > Rozumialbym gdybys sie chcial umowic na randke ale by powymieniac poglady to > chyba jest niewazne jakiego kto nika uzywa. > Przynajmniej dla mnie. nu, cremaster, endlich, juz sie stesknilam za twoimi postami..... a dlaczego zabierasz mozliwosc randki????? wogole to slowo randka juz wywolalo we mnie nostalgie.... pawda jest, ze wogole nie chcialam zadnego nika, od razu chcialam wlasne imie, a tu mi computer pokazal, ze dana juz zajeta.... nu, to nie bylo wyjscia i trzeba bylo dodac te 33.... Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 01:10 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, cremaster, endlich, juz sie stesknilam za twoimi > postami..... a dlaczego zabierasz mozliwosc randki????? > wogole to slowo randka juz wywolalo we mnie nostalgie.... > pawda jest, ze wogole nie chcialam zadnego nika, od razu > chcialam wlasne imie, a tu mi computer pokazal, ze dana > juz zajeta.... nu, to nie bylo wyjscia i trzeba bylo > dodac te 33.... Ty mnie prosze nie zawstydzaj bo sie rumienic musze po nocy. Wnioskuje z tego co dotychczas pisalas, ze jestesmy w podobnym wieku dlatego na nostalgie chyba jeszcze troche za wczesnie aczkolwiek i ja chetnie wspominam. Z tymi nikami to smieszna sprawa. Kiedys uzywalem innego ale wielu uwazalo go za prowokacjny (mimo ze nie byl), ten jest prowokacyjny i nikt tego nie zauwazyl tak wiec nik nie ma znaczenia ale to juz zaczyna byc shaggy-dog story Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:18 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, cremaster, endlich, juz sie stesknilam za twoimi > > postami..... a dlaczego zabierasz mozliwosc randki????? > > wogole to slowo randka juz wywolalo we mnie nostalgie.... > > pawda jest, ze wogole nie chcialam zadnego nika, od razu > > chcialam wlasne imie, a tu mi computer pokazal, ze dana > > juz zajeta.... nu, to nie bylo wyjscia i trzeba bylo > > dodac te 33.... > > Ty mnie prosze nie zawstydzaj bo sie rumienic musze po nocy. > Wnioskuje z tego co dotychczas pisalas, ze jestesmy w podobnym wieku dlatego na > > nostalgie chyba jeszcze troche za wczesnie aczkolwiek i ja chetnie wspominam. > > Z tymi nikami to smieszna sprawa. > Kiedys uzywalem innego ale wielu uwazalo go za prowokacjny (mimo ze nie byl), > ten jest prowokacyjny i nikt tego nie zauwazyl tak wiec nik nie ma znaczenia > ale to juz zaczyna byc shaggy-dog story > > Pozdrawiam nuu, musze ci zdradzic tajemnice: tak mnie zaciekawiles, ze probowalam znalezc, co to znaczy cremaster. slownikow w domu mam a mam, ale nawet "cos w poblizu" nie znalazlam, nawet probowalam "odjac" ...master i tez do niczego nie doszlam....nu, moze zdradzisz? przynajmniej gdzie szukac???? Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 01:23 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nuu, musze ci zdradzic tajemnice: tak mnie zaciekawiles, > ze probowalam znalezc, co to znaczy cremaster. slownikow > w domu mam a mam, ale nawet "cos w poblizu" nie > znalazlam, nawet probowalam "odjac" ...master i tez do > niczego nie doszlam....nu, moze zdradzisz? przynajmniej > gdzie szukac???? Co bedziesz dlugo szukac ? to zadna tajemnica. Znalazlabys pewnie w podreczniku anatomii. Cremaster to miesien ktory po polsku zwany jest dzwigaczem jader. Czy jestes zaszokowana ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:33 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nuu, musze ci zdradzic tajemnice: tak mnie zaciekawiles, > > ze probowalam znalezc, co to znaczy cremaster. slownikow > > w domu mam a mam, ale nawet "cos w poblizu" nie > > znalazlam, nawet probowalam "odjac" ...master i tez do > > niczego nie doszlam....nu, moze zdradzisz? przynajmniej > > gdzie szukac???? > > > Co bedziesz dlugo szukac ? > to zadna tajemnica. > Znalazlabys pewnie w podreczniku anatomii. > Cremaster to miesien ktory po polsku zwany jest dzwigaczem jader. > Czy jestes zaszokowana ? nu, naprawde, dlaczego mam byc zaszokowana, bardzo wazny miesien, spelniajacy bardzo wazna role, wyobraz sobie, ze on nie istnieje....to byloby nieszczescie, nie? i dla mezczyzn i dla kobiet..... bez ilu przyjemnosci muzielibysmy sie obejsc....swiat nie bylyby ten sam, napewno nie.... (bez sarkazmu, zupelnie na serio) Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 01:39 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, naprawde, dlaczego mam byc zaszokowana, bardzo wazny > miesien, spelniajacy bardzo wazna role, wyobraz sobie, ze > on nie istnieje....to byloby nieszczescie, nie? i dla > mezczyzn i dla kobiet..... bez ilu przyjemnosci > muzielibysmy sie obejsc....swiat nie bylyby ten sam, > napewno nie.... (bez sarkazmu, zupelnie na serio) Nuuuuuuuuuu, teraz ja jestem "zaszokowany" Musze niestety jutro raniutko jechac do pracy a pora juz troche pozna tak wiec zycze spokojnej nocy i do nastepnego razu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:45 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, naprawde, dlaczego mam byc zaszokowana, bardzo wazny > > miesien, spelniajacy bardzo wazna role, wyobraz sobie, ze > > on nie istnieje....to byloby nieszczescie, nie? i dla > > mezczyzn i dla kobiet..... bez ilu przyjemnosci > > muzielibysmy sie obejsc....swiat nie bylyby ten sam, > > napewno nie.... (bez sarkazmu, zupelnie na serio) > > Nuuuuuuuuuu, teraz ja jestem "zaszokowany" > Musze niestety jutro raniutko jechac do pracy a pora juz troche pozna tak wiec > zycze spokojnej nocy i do nastepnego razu. nu, to przeczytasz jutro, chociaz ja tez musze do pracy... a dlaczego jestes zaszokowany? "nic co ludzkie nie jest mi obce" powiedzial kiedys jeden madry pan... a do tego to co, mowic o przyjemnosciach to takie szokujace? zobacz, jak nikt nie jest zaszokowany "bluzganiem", a przyjemnosciami mamy byc zaszokowani? nu, ja nie... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 20:07 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, to przeczytasz jutro, chociaz ja tez musze do > pracy... a dlaczego jestes zaszokowany? "nic co ludzkie > nie jest mi obce" powiedzial kiedys jeden madry pan... a > do tego to co, mowic o przyjemnosciach to takie > szokujace? zobacz, jak nikt nie jest zaszokowany > "bluzganiem", a przyjemnosciami mamy byc zaszokowani? nu, > ja nie... > dobranoc Tak, tak To z Terencjusza homo sum; humani nil a me alienum puto Jak zwykle masz racje ale nauczono mnie kiedys, ze prawdziwy mezczyzna rozmawia chetnie z kobietami ale nigdy o kobietach i przyjemnosciach z nimi zwiazanych.Szczegolnie publicznie. Przyjemnosciami mozna sie rozkoszowac ale nie koniecznie o nich opowiadac. Masz jak zwykle racje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 22:09 > Jak zwykle masz racje ale nauczono mnie kiedys, ze prawdziwy mezczyzna rozmawia > > chetnie z kobietami ale nigdy o kobietach i..... > Masz jak zwykle racje > nu, nie jestem taka pewna... bo dales mi "w kosc".... nu, mysle, ze moze jednak w tym wypadku ty masz racje... Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 22:21 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, nie jestem taka pewna... bo dales mi "w kosc".... > nu, mysle, ze moze jednak w tym wypadku ty masz racje... Ja ?? W kosc ?? To wymaga wyjasnienia. Nie bylo moja intencja dawanie w kosc komukolwiek. PS Specjalista od kosci powinien byc chyba nasz Os pubis inaczej pubic bone lub schambein. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 23:04 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, nie jestem taka pewna... bo dales mi "w kosc".... > > nu, mysle, ze moze jednak w tym wypadku ty masz racje... > > Ja ?? W kosc ?? > To wymaga wyjasnienia. > Nie bylo moja intencja dawanie w kosc komukolwiek. > PS > Specjalista od kosci powinien byc chyba nasz Os pubis inaczej pubic bone lub > schambein. nu, naprawde przyjemnie sie z toba "gada"...zdradz jeszc ze jedna tajemnice, jesli mozna tak oficjalnie, masz cos wspolnego z medycyna???? Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 23:18 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nu, nie jestem taka pewna... bo dales mi "w kosc".... > > > nu, mysle, ze moze jednak w tym wypadku ty masz racje... > > > > Ja ?? W kosc ?? > > To wymaga wyjasnienia. > > Nie bylo moja intencja dawanie w kosc komukolwiek. > > PS > > Specjalista od kosci powinien byc chyba nasz Os pubis > inaczej pubic bone lub > > schambein. > > nu, naprawde przyjemnie sie z toba "gada"...zdradz jeszc > ze jedna tajemnice, jesli mozna tak oficjalnie, masz cos > wspolnego z medycyna???? I wzajemnie. Wiekszosc mojej rodziny i prawie cale grono przyjaciol to medycy. Ja jestem inzynierem ale sila rzeczy ociera sie czlowiek nieco o medycyne. Moze zdradzisz Ty gdzie w Austrii mieszkalas ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 00:56 cremaster^ napisała: >... Ja jestem inzynierem ale sila rzeczy ociera sie czlowiek nieco o medycyne. > > Moze zdradzisz Ty gdzie w Austrii mieszkalas ? > nu, we wiedniu, chociaz bym zamienila ten wieden 10 razy na salzburg, ale decyzja byla u taty.... jestes inzynierem z czarnym pasem? bo cos takiego znalazlam na innym watku.... Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 01:03 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, we wiedniu, chociaz bym zamienila ten wieden 10 razy > na salzburg, ale decyzja byla u taty.... > jestes inzynierem z czarnym pasem? bo cos takiego > znalazlam na innym watku.... Nie pamietam bym kiedys o tym pisal (moze to ktos inny)ale masz racje. Wnioskuje z tego, ze w grudniu pojawil sie nowy nik ale Ty odwiedzasz forum juz dluzej. Chociaz mysle, ze musialbym twoje posty zauwazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 01:36 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, we wiedniu, chociaz bym zamienila ten wieden 10 razy > > na salzburg, ale decyzja byla u taty.... > > jestes inzynierem z czarnym pasem? bo cos takiego > > znalazlam na innym watku.... > > Nie pamietam bym kiedys o tym pisal (moze to ktos inny)ale masz racje. > Wnioskuje z tego, ze w grudniu pojawil sie nowy nik ale Ty odwiedzasz forum juz > > dluzej. > Chociaz mysle, ze musialbym twoje posty zauwazyc. nuu, cremaster, co tak tracisz wiare w moja inteligencje??? oczywiscie, ze nie pisales, to jasne, ja tak sobie dzisiaj "wedrowalam" po roznych watkach (zamiast mojej tradycyjnej piatkowej sjesty), juz nawet nie pamietam na ktorym, ale bylo cos o broni i zlamanej rece...... z tego zrozumialam.... a ja naprawde dopiero w grudniu, bo bylam chora w tygodnie i mnie namowili, zebym sie niby nie nudzila.... chociaz sie jeszcze w zyciu nie nudzilam, i tak to sie zaczelo, to moje romansidlo z forum....ale kradnie mi to czas, straszne..... ide spac, do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 11:21 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > >... Ja jestem inzynierem ale sila rzeczy ociera sie > czlowiek nieco o medycyne. > > > > Moze zdradzisz Ty gdzie w Austrii mieszkalas ? > > > nu, we wiedniu, chociaz bym zamienila ten wieden 10 razy > na salzburg, ale decyzja byla u taty.... > jestes inzynierem z czarnym pasem? bo cos takiego > znalazlam na innym watku.... Masz racje. Salzburg to sympatyczne miejsce do mieszkania, chociaz weihnachtsmarkt we Wiedniu z jego atmosfera tez godzien jest przezycia. Salzburgerland to dobre miejsce na zimowe wypady i odwiedzam go regularnie. Gdzie spedza sie urlopy mieszkajac w Izraelu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 15:22 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > > >... Ja jestem inzynierem ale sila rzeczy ociera sie > > czlowiek nieco o medycyne. > > > > > > Moze zdradzisz Ty gdzie w Austrii mieszkalas ? > > > > > nu, we wiedniu, chociaz bym zamienila ten wieden 10 razy > > na salzburg, ale decyzja byla u taty.... > > jestes inzynierem z czarnym pasem? bo cos takiego > > znalazlam na innym watku.... > > > > Masz racje. > Salzburg to sympatyczne miejsce do mieszkania, chociaz weihnachtsmarkt we > Wiedniu z jego atmosfera tez godzien jest przezycia. > > Salzburgerland to dobre miejsce na zimowe wypady i odwiedzam go regularnie. > Gdzie spedza sie urlopy mieszkajac w Izraelu ? nu, wszystko zalezy od stanu kasy... raz na pare lat "w swiecie", a tak to zima czasem do eilatu, bo wtedy moe tam wytrzymac z temperaturami, czasem nad jeziorem genezaret, ale najchetniej do spokojnie w domu. jak bylam piekna, mloda i szczupla, to tez czasem nad morzem, chociaz nie cierpie piachu w uszach... Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 16:40 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, wszystko zalezy od stanu kasy... raz na pare lat "w > swiecie", a tak to zima czasem do eilatu, bo wtedy moe > tam wytrzymac z temperaturami, czasem nad jeziorem > genezaret, ale najchetniej do spokojnie w domu. jak bylam > piekna, mloda i szczupla, to tez czasem nad morzem, > chociaz nie cierpie piachu w uszach... Piekna,mloda i szczupla. Dla kobiet to zazwyczaj wazne ale ludzie piekni duchem sa wszedzie przyjmowani z otwartymi ramionami. Co do kasy to moze mi napiszesz jakie sa w Izraelu przecietne zarobki i jakie koszty utrzymania. Ciekawy jestem porownania np z Europa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 17:56 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, wszystko zalezy od stanu kasy... raz na pare lat "w > > swiecie", a tak to zima czasem do eilatu, bo wtedy moe > > tam wytrzymac z temperaturami, czasem nad jeziorem > > genezaret, ale najchetniej do spokojnie w domu. jak bylam > > piekna, mloda i szczupla, to tez czasem nad morzem, > > chociaz nie cierpie piachu w uszach... > > Piekna,mloda i szczupla. > Dla kobiet to zazwyczaj wazne ale ludzie piekni duchem sa wszedzie przyjmowani > z otwartymi ramionami. > > Co do kasy to moze mi napiszesz jakie sa w Izraelu przecietne zarobki i jakie > koszty utrzymania. > Ciekawy jestem porownania np z Europa. nu, przecietny zarobek w israelu dzisiaj (jak masz prace oczywiscie, bo intifada "zalatwila" nam tez rynek pracy) to okolo 3.5-4 tysiecy szekli, samochod przecietny, jak np skoda pavia (zdaje sie ze to tak) kosztuje 90 tys. szekli... dzisiejszy stan 1$ = 4,80 szekli. bilet do polski okolo 500 dolarow... nie jest latwo, bo jest duzo ludzi, ktorzy zarabiaja nie wiecej niz 3 tysiace. juz powiedzialam, ze to nie jest latwy kraj do zycia? ale ciekawy... Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 19:25 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, przecietny zarobek w israelu dzisiaj (jak masz prace > oczywiscie, bo intifada "zalatwila" nam tez rynek pracy) > to okolo 3.5-4 tysiecy szekli, samochod przecietny, jak > np skoda pavia (zdaje sie ze to tak) kosztuje 90 tys. > szekli... dzisiejszy stan 1$ = 4,80 szekli. bilet do > polski okolo 500 dolarow... nie jest latwo, bo jest duzo > ludzi, ktorzy zarabiaja nie wiecej niz 3 tysiace. juz > powiedzialam, ze to nie jest latwy kraj do zycia? ale > ciekawy... Myslalem, ze przynajmniej materialnie to cymes majufes najslodsze makagigi ale na to nie wyglada.Dzieki Tobie widze zycie w Izraelu w troszke innym swietle niz dotad.Zastanawiam sie jednoczesnie czym kieruja sie ludzie, ktorzy majac korzenie w Europie decyduja sie na emigracje. Wyglada na to, ze to faktycznie idealizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 20:14 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, przecietny zarobek w israelu dzisiaj (jak masz prace > > oczywiscie, bo intifada "zalatwila" nam tez rynek pracy) > > to okolo 3.5-4 tysiecy szekli, samochod przecietny, jak > > np skoda pavia (zdaje sie ze to tak) kosztuje 90 tys. > > szekli... dzisiejszy stan 1$ = 4,80 szekli. bilet do > > polski okolo 500 dolarow... nie jest latwo, bo jest duzo > > ludzi, ktorzy zarabiaja nie wiecej niz 3 tysiace. juz > > powiedzialam, ze to nie jest latwy kraj do zycia? ale > > ciekawy... > > Myslalem, ze przynajmniej materialnie to cymes majufes najslodsze makagigi ale > na to nie wyglada.Dzieki Tobie widze zycie w Izraelu w troszke innym swietle > niz dotad.Zastanawiam sie jednoczesnie czym kieruja sie ludzie, ktorzy majac > korzenie w Europie decyduja sie na emigracje. Wyglada na to, ze to faktycznie > idealizm. nuuu, z tym cymes to ty mi zaczynasz byc podejrzany, cremaster.... jest idealizm, ale przedewszystkim realizm, ze, wiesz, juz pisalam, jak tu ci powiedza brudny zydzie, to wiesz ze sie nie umyles... kto to tak ladnie powiedzial "domek ciasny ale wlasny"???? Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 20:35 Gość portalu: dana33 napisał(a): >> nuuu, z tym cymes to ty mi zaczynasz byc podejrzany, > cremaster.... jest idealizm, ale przedewszystkim realizm, > ze, wiesz, juz pisalam, jak tu ci powiedza brudny > zydzie, to wiesz ze sie nie umyles... kto to tak ladnie > powiedzial "domek ciasny ale wlasny"???? Znowu sie czyms narazilem ?? Co z tym cymesem ? Przez kilka lat pracowalem dla pewnego austryjackiego koncernu i w tym czasie rowniez mieszkalem we Wiedniu. Wiem, ze nie wszyscy tam lubia obcokrajowcow ale poniewaz udzial obcokrajowcow stanowi tam 25% to bycie "Nieaustryjakiem" nie jest tam niczym nadzwyczajnym. Domek wlasny w oderwaniu od korzeni to cos czego sobie nie przedstawiam jako latwizny. Trzeba miec mocna motywacje. Stac chyba na to niewielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 21:36 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > >> nuuu, z tym cymes to ty mi zaczynasz byc podejrzany, > > cremaster.... jest idealizm, ale przedewszystkim realizm, > > ze, wiesz, juz pisalam, jak tu ci powiedza brudny > > zydzie, to wiesz ze sie nie umyles... kto to tak ladnie > > powiedzial "domek ciasny ale wlasny"???? > > > Znowu sie czyms narazilem ?? > Co z tym cymesem ? > > Przez kilka lat pracowalem dla pewnego austryjackiego koncernu i w tym czasie > rowniez mieszkalem we Wiedniu. > Wiem, ze nie wszyscy tam lubia obcokrajowcow ale poniewaz udzial obcokrajowcow > stanowi tam 25% to bycie "Nieaustryjakiem" nie jest tam niczym nadzwyczajnym. > Domek wlasny w oderwaniu od korzeni to cos czego sobie nie przedstawiam jako > latwizny. Trzeba miec mocna motywacje. Stac chyba na to niewielu. nuu, cymes to jest swietna rzecz, (chociaz zydowska), marchewka dlugo smazona (az sie podbrazowi) na masle z cukrem (teraz wesz skad te extra kg), pycha. nu, jak tam pracowales, to wiesz, ze jak sie otworzy ksiazke telefoniczna, to wszystkie nazwiska (nu, 90%) to albo nowotny, albo prohaska, co ci powiem, 100% austriacy. musze uczciwie powiedziec, ze austria jest piekna, ale ludzie.... bylam tam 7 lat, niemiecki znam swietnie.... tak to wyglada: u mnie w domu rodzina mowi po....niemiecku Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 22:56 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nuu, cymes to jest swietna rzecz, (chociaz zydowska), > marchewka dlugo smazona (az sie podbrazowi) na masle z > cukrem (teraz wesz skad te extra kg), pycha. nu, jak tam > pracowales, to wiesz, ze jak sie otworzy ksiazke > telefoniczna, to wszystkie nazwiska (nu, 90%) to albo > nowotny, albo prohaska, co ci powiem, 100% austriacy. > musze uczciwie powiedziec, ze austria jest piekna, ale > ludzie.... bylam tam 7 lat, niemiecki znam swietnie.... > tak to wyglada: u mnie w domu rodzina mowi po....niemiecku Nu, poza cymesem znam jeszcze kilka innych przysmakow tego samego pochodzenia. Bylem w tej dobrej sytuacji, ze ci Austryjacy z ktorymi przyszlo mi pracowac byli bardziej uzaleznieni ode mnie niz ja od nich dlatego tymi problemami nie musialem sie przejmowac. Teraz jako gosc przyjezdzajacy na narty tez nie spotykam sie z zadnymi uprzedzeniami bo przeciez place i nie sprawiam klopotow. Ale co do sytuacji Tobie podobnych. Czy nie jestescie dla zasiedzialych od pokolen Izraelczykow Polakami czy skoro mowicie po niemiecku Niemcami ? Czy integracja jest latwa ? PS W swietle tego co napisalas tym wyzej nalezy cenic to na jakim poziomie zachowalas jezyk. Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 23:35 cremaster^ napisała: > Nu, poza cymesem znam jeszcze kilka innych przysmakow tego samego pochodzenia. > > Bylem w tej dobrej sytuacji, ze ci Austryjacy z ktorymi przyszlo mi pracowac > byli bardziej uzaleznieni ode mnie niz ja od nich dlatego tymi problemami nie > musialem sie przejmowac. > Teraz jako gosc przyjezdzajacy na narty tez nie spotykam sie z zadnymi > uprzedzeniami bo przeciez place i nie sprawiam klopotow. > > Ale co do sytuacji Tobie podobnych. > Czy nie jestescie dla zasiedzialych od pokolen Izraelczykow Polakami czy skoro > mowicie po niemiecku Niemcami ? > Czy integracja jest latwa ? > > PS > W swietle tego co napisalas tym wyzej nalezy cenic to na jakim poziomie > zachowalas jezyk. > Gratuluje. nu, jak sobie ogladam watek, to tak ty i ja w clubie, inni milcza, a tak przyjemnie pogadac... nawet kapral nie raczyl odpowiedziec, chociaz musze przyznac, ze sie wysililam na odpowiedz.... nu, masz racje ze jak sa zalezni, to tez mozna z nimi zyc. ale w sumie oni nie lubia obcych, mimo ze sami sa zbiorem z roznych krajow, potrzeba lat, zanim wejdziesz w ich srodowisko tak naprawde, normalnie to to sa znajomosci do kawiarni ale nie do klopotow, tzn. przyjaciela to trudno tam zdobyc, te umwiania sie "za 3 tygodnie na kawe... maja swietna przeszlosc, ale terazniejszosc jest nu, taka sobie powiedzmy. ja to zawsze oceniam po sobie i jak wyjechalam po 7 latach zostawiajac tam jedna przyjaciolke, nu, to ju cos mi powiedzialo, nie? normalnie nie mam problemow kontaktowych...co innego w israelu, tu masz natychmiast pelno znajomych i przyjaciol, nu, i oczywiscie tutejszy "rasizm" ten z maroko, a tamten z jemenu, a ten to jekke (z niemiec) a wyrazenie "polska mama" to juz legenda, masz tysiace dowcipow na temat pochodzenia obywateli, jako ze to "sklad" z kazdego katka swiata. wiesz ze tu wychodza dzienne gazety w 18 (!) jezykach? ja nie mialam nigdy zadnych problemow, starsi ludzie maja problemy jezykowe, nu, ale moga sie ostatecznie dogadac w ich ojczystym jezyku, zawsze sie ktos znajdzie, kto ich zrozumie. nu, ale z innej beczki, mozesz mi wyjasnic, dlaczego na innych watkach ludzie tak strasznie pluja na israel i na zydow? mam coraz bardziej uczucie, ze to co pisales o don kichocie, to prawda. ale nawet jakbym nie zyla ta sytuacja w israelu dzien w dzien i mieszkalabym jako nie zydowka w powiedzmy honolulu, nie moglabym uwierzyc, ze istnieje CALY narod tak godny pogardy. wszyscy protestuja przeciw "zbiorowej odpowiedzialnosci" jaka oskarza israel palestynczykow, ale widze, ze to troche na odwrot: mam coraz wieksze uczucie, ze ci wszyscy ludzie spokali jednego czy dwoch zydow (jesli wogole), ktorzy nalezeli do tych minusow, jakie sa w kazdym narodzie, i teraz kazdy izraelczyk placi za to. ale czasem wlosy mi staja na glowie z przerazenia, jak czytam te posty. Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 19.01.03, 00:14 Gość portalu: dana33 napisał(a): > > nu, jak sobie ogladam watek, to tak ty i ja w clubie, > inni milcza, a tak przyjemnie pogadac... nawet kapral nie > raczyl odpowiedziec, chociaz musze przyznac, ze sie > wysililam na odpowiedz.... Dana milczalem bo mnie nie dopuszczalas do glosu.Ja juz kiedys z kapralem dyskutowalem o der jasin,ale jalowa byla to dyskusja. Pisalem o konwoju z rannymi pod der jasin co arabowie zabili wszystkie sanitariuszki i rannych ,ale on nie wierzyl w to,zreszta on kilkakrotnie pisal ze jest antysemita i ja bylem zdziwiony ze az taki dlugi list napisalas. Antysemityzm byl i bedzie i nic nie poradzisz na to.To co pokazuja w telewizji,to kazdy malorozgarniety czlowiek mysli ze wy tam w Izraelu dreczycie tych "biednych" palestynczykow. Malo kto zna historie konfliktu z arabami i moze dlatego tak jest. Antysemityzm bez zydow to taka polkka specjalnosc. Dana ,ale z roku na rok jest coraz lepiej i coraz mniej jes tudzi wrogo do izraela nastawionuch i moze jeszcze ze 50 lat i zginie smiercia naturalna. Czy logo fan_club ci sie spodobalo?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Do viri-palestyny 19.01.03, 10:05 viri-palestyna napisał: . > Dana milczalem bo mnie nie dopuszczalas do glosu.Ja juz kiedys > z kapralem dyskutowalem o der jasin,ale jalowa byla to dyskusja. > Pisalem o konwoju z rannymi pod der jasin co arabowie zabili wszystkie > sanitariuszki i rannych ,ale on nie wierzyl w to,zreszta on kilkakrotnie pisal > ze jest antysemita i ja bylem zdziwiony ze az taki dlugi list napisalas. Nie przypominam sobie, żebym miał jakąś powazniejszą dyskusję na temat Deir Yassin, i to akurat z Panem, Panie v.-p. Nie przypominam też sobie, żebym kilkakrotnie pisał, że jestem antysemitą. Ponieważ uważa się Pan za niezłomnego świadka prawdy, domagam się, żeby odnalazł Pan i przytoczył wątki, w których uznawałem się za antysemitę. Wyszukiwarka jest do Pańskiej dyspozycji. Na razie tyle, = Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Do viri-palestyny 19.01.03, 15:51 =kapral= napisał: > viri-palestyna napisał: > > . > > Dana milczalem bo mnie nie dopuszczalas do glosu.Ja juz kiedys > > z kapralem dyskutowalem o der jasin,ale jalowa byla to dyskusja. > > Pisalem o konwoju z rannymi pod der jasin co arabowie zabili wszystkie > > sanitariuszki i rannych ,ale on nie wierzyl w to,zreszta on kilkakrotnie p > isal > > ze jest antysemita i ja bylem zdziwiony ze az taki dlugi list napisalas. > > Nie przypominam sobie, żebym miał jakąś powazniejszą dyskusję na temat Deir Yas > sin, i to akurat z Panem, Panie v.-p. > > Nie przypominam też sobie, żebym kilkakrotnie pisał, że jestem antysemitą. > > Ponieważ uważa się Pan za niezłomnego świadka prawdy, domagam się, żeby odnalaz > ł Pan i przytoczył wątki, w których uznawałem się za antysemitę. > > Wyszukiwarka jest do Pańskiej dyspozycji. > > Na razie tyle, Panie kapralu,a bez linki to wy nie umiecie sie poruszac w internecie??Der Jassin to chyba panska obsesja??Poszukalem tej linki,ale to i tak nic nie da bo kazdy z nas ma inne zdanie na ten temat. pozdrawiam >www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3958306&a=3967370 Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= I to ma być ten dowód? 19.01.03, 16:03 viri-palestyna napisał: > =kapral= napisał: > > > viri-palestyna napisał: > > > > . > > > Dana milczalem bo mnie nie dopuszczalas do glosu.Ja juz kiedys > > > z kapralem dyskutowalem o der jasin,ale jalowa byla to dyskusja. > > > Pisalem o konwoju z rannymi pod der jasin co arabowie zabili wszystki > e > > > sanitariuszki i rannych ,ale on nie wierzyl w to,zreszta on kilkakrot > nie p > > isal > > > ze jest antysemita i ja bylem zdziwiony ze az taki dlugi list napisal > as. > > > > Nie przypominam sobie, żebym miał jakąś powazniejszą dyskusję na temat Dei > r > Yas > > sin, i to akurat z Panem, Panie v.-p. > > > > Nie przypominam też sobie, żebym kilkakrotnie pisał, że jestem antysemitą. > > > > Ponieważ uważa się Pan za niezłomnego świadka prawdy, domagam się, żeby > odnalaz > > ł Pan i przytoczył wątki, w których uznawałem się za antysemitę. > > > > Wyszukiwarka jest do Pańskiej dyspozycji. > > > > Na razie tyle, > Panie kapralu,a bez linki to wy nie umiecie sie poruszac w internecie??Der > Jassin to chyba panska obsesja??Poszukalem tej linki,ale to i tak nic nie da bo > > kazdy z nas ma inne zdanie na ten temat. > pozdrawiam > ><a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=395830 > 6&a=3967370"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13& > w=3958306&a=3967370</a> Nadal domagam się uzasadnienia insynuacji. Mam do tego prawo. Bez tego będę uważał Pana, Panie viri-palestyna za pospolitego kłamcę i łajdaka. Czy to jasne? = Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: I to ma być ten dowód? 19.01.03, 17:13 =kapral= napisał: > viri-palestyna napisał: > > > =kapral= napisał: > > > > > viri-palestyna napisał: > > > > > > . > > > > Dana milczalem bo mnie nie dopuszczalas do glosu.Ja juz kiedys > > > > z kapralem dyskutowalem o der jasin,ale jalowa byla to dyskusja. > > > > Pisalem o konwoju z rannymi pod der jasin co arabowie zabili wsz > ystki > > e > > > > sanitariuszki i rannych ,ale on nie wierzyl w to,zreszta on kilk > akrot > > nie p > > > isal > > > > ze jest antysemita i ja bylem zdziwiony ze az taki dlugi list na > pisal > > as. > > > > > > Nie przypominam sobie, żebym miał jakąś powazniejszą dyskusję na tema > t Dei > > r > > Yas > > > sin, i to akurat z Panem, Panie v.-p. > > > > > > Nie przypominam też sobie, żebym kilkakrotnie pisał, że jestem antyse > mitą. > > > > > > Ponieważ uważa się Pan za niezłomnego świadka prawdy, domagam się, że > by > > odnalaz > > > ł Pan i przytoczył wątki, w których uznawałem się za antysemitę. > > > > > > Wyszukiwarka jest do Pańskiej dyspozycji. > > > > > > Na razie tyle, > > Panie kapralu,a bez linki to wy nie umiecie sie poruszac w internecie??De > r > > Jassin to chyba panska obsesja??Poszukalem tej linki,ale to i tak nic nie > da bo > > > > kazdy z nas ma inne zdanie na ten temat. > > pozdrawiam > > ><a href="<a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.h > tml? f=13&w=395830"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html > ?f=13&w=395830</a> > > 6&a=3967370"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.ht > ml?f=13& > > w=3958306&a=3967370</a> > > Nadal domagam się uzasadnienia insynuacji. Mam do tego prawo. > > Bez tego będę uważał Pana, Panie viri-palestyna za pospolitego kłamcę i łajdaka > . > > Czy to jasne? Panie kapralu ma pan racje ze nie pisal pan ze jest pan antysemita,ale to nie zmienia mojej subiektywnej oceny panskiej osoby. > > = > > Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Stereotyp 19.01.03, 17:44 viri-palestyna napisał: > Panie kapralu ma pan racje ze nie pisal pan ze jest pan antysemita,ale to nie > zmienia mojej subiektywnej oceny panskiej osoby. Nie ma dowodów, ale jest subiektywna ocena. A ocena brała się z dowodów, których ostatecznie nie ma. Nie chce mi się zataczać więcej kręgów. Jeszcze zakręciłoby mi się w głowie. = Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 19.01.03, 00:57 Gość portalu: dana33 napisał(a): ogladam watek, to tak ty i ja w clubie, > inni milcza, a tak przyjemnie pogadac... nawet kapral nie > raczyl odpowiedziec, chociaz musze przyznac, ze sie > wysililam na odpowiedz.... Mysle, ze dla wielu jestes trudnym, lub zbyt trudnym przeciwnikiem. Ty znasz sprawy z autopsji i dyskusja z akademickiej staje sie "ludzka". Pisalem juz, ze na wyzwiska mozna zawsze odpowiedziec wyzwiskami ale na ludzkie widzenie odpowiedziec po ludzku to calkiem inna historia. > nu, masz racje ze jak sa zalezni, to tez mozna z nimi > zyc. ale w sumie oni nie lubia obcych, mimo ze sami sa > zbiorem z roznych krajow, potrzeba lat, zanim wejdziesz w > ich srodowisko tak naprawde, normalnie to to sa > znajomosci do kawiarni ale nie do klopotow, tzn. > przyjaciela to trudno tam zdobyc, te umwiania sie "za 3 > tygodnie na kawe... maja swietna przeszlosc, ale > terazniejszosc jest nu, taka sobie powiedzmy. ja to > zawsze oceniam po sobie i jak wyjechalam po 7 latach > zostawiajac tam jedna przyjaciolke, nu, to ju cos mi > powiedzialo, nie? normalnie nie mam problemow > kontaktowych... Ze problemow w kontaktach z ludzmi nie masz potrafie sobie wyobrazic. Milo z Toba "pogadac" a i dowiedzialem sie wielu ciekawych rzeczy. Sytuacje Twoja potrafie zrozumiec bo i ja od dwudziestu lat nie mieszkam w Polsce. Stworzylismy jednak super grupe w ktorej czujemy sie naprawde dobrze. Mozemy na siebie zawsze liczyc i na sobie polegac. Mysle, ze trudniej byloby o to nawet w Polsce. co innego w israelu, tu masz natychmiast > pelno znajomych i przyjaciol, nu, i oczywiscie tutejszy > "rasizm" ten z maroko, a tamten z jemenu, a ten to jekke > (z niemiec) a wyrazenie "polska mama" to juz legenda, > masz tysiace dowcipow na temat pochodzenia obywateli, > jako ze to "sklad" z kazdego katka swiata. wiesz ze tu > wychodza dzienne gazety w 18 (!) jezykach? ja nie mialam > nigdy zadnych problemow, starsi ludzie maja problemy > jezykowe, nu, ale moga sie ostatecznie dogadac w ich > ojczystym jezyku, zawsze sie ktos znajdzie, kto ich > zrozumie. Czyli ogolnie rzecz biorac z decyzji o emigracji jestes zadowolona. > nu, ale z innej beczki, mozesz mi wyjasnic, dlaczego na > innych watkach ludzie tak strasznie pluja na israel i na > zydow? mam coraz bardziej uczucie, ze to co pisales o don > kichocie, to prawda. ale nawet jakbym nie zyla ta > sytuacja w israelu dzien w dzien i mieszkalabym jako nie > zydowka w powiedzmy honolulu, nie moglabym uwierzyc, ze > istnieje CALY narod tak godny pogardy. Mieszkalem juz w roznych krajach i nigdzie nie spotkalem sie z takim ostrym podzialem na tych, ktorzy sa za i przeciw. Rowniez w Polsce nie. Mysle, ze sytuacja na forum w zaden sposob nie odzwierciedla tego co przecietni Polacy naprawde mysla. Pogarda ? O pogardzie nie moze byc mowy. Mozna sie niezgadzac z polityka prowadzona przez ten czy ow kraj ale nie moze to miec nic wspolnego z nastawieniem do narodu. Czy nalezaloby pogardzac Polakami za to, ze byli rzadzeni przez komunistow ? wszyscy protestuja > przeciw "zbiorowej odpowiedzialnosci" jaka oskarza israel > palestynczykow, ale widze, ze to troche na odwrot: mam > coraz wieksze uczucie, ze ci wszyscy ludzie spokali > jednego czy dwoch zydow (jesli wogole), ktorzy nalezeli > do tych minusow, jakie sa w kazdym narodzie, i teraz > kazdy izraelczyk placi za to. ale czasem wlosy mi staja > na glowie z przerazenia, jak czytam te posty. Jestem przekonany, ze wiekszosc nie zna ani jednego a powtarzaja bzdury zaslyszane lub przeczytane by rowniez wziac udzial w "dyskusji. Prosze nie zniechecaj sie bo wielu pomagasz zrozumiec jak wyglada Wasze zycie naprawde i mimo ze tego nie przyznaja od razu zostawia to u nich slad. Pozdrowienia PS Mozesz dluzsze teksty pisac w word i kopiowac. Unikniesz ryzyka, ze cos przepadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 09:25 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, jestem nawet bardzo. nie znaczy, ze nie mam slow krytyki na wlasny kraj, ale ostatecznie wszystkich rozkoszy tego swiata miec nie mozna, nie? nie, napewno nie mozna pogardzac nikim, i napewno nie bo rzadzeni byli przez komunistow. jak bylam w polsce ostatnim razem w maju 2002, to tak sie zastanawialam, czy moi rodzice podjeliby decyzje wyjazdu, jesli by nie bylo komunizmu i mysle, ze do dzisiaj bylabym tam. moja rodzina mieszkala w polsce od stuleci i chociaz dziadkowie chodzili jeszcze w chalatach i z pejsami, to moi rodzice byli juz zupelnie zasymilowanymi zydami.... a moj syn dzisiaj jest w israelskim wojsku.... dziwne sa losy czlowieka, nie? nu, a bylam tak przekonana, ze mieszkasz w polsce... to gdzie jesli nie tam? dzieki za wink, wpadlam na ten pomysl w wordem przy pisaniu do kaprala... przyjemnej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 19.01.03, 11:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > nu, jestem nawet bardzo. nie znaczy, ze nie mam slow > krytyki na wlasny kraj, ale ostatecznie wszystkich > rozkoszy tego swiata miec nie mozna, nie? Prawda > nie, napewno nie mozna pogardzac nikim, i napewno nie bo > rzadzeni byli przez komunistow. jak bylam w polsce > ostatnim razem w maju 2002, to tak sie zastanawialam, czy > moi rodzice podjeliby decyzje wyjazdu, jesli by nie bylo > komunizmu i mysle, ze do dzisiaj bylabym tam. Moja decyzuje podjalem sam ale motywacja byla podobna a i watpliwosci te same moja rodzina > mieszkala w polsce od stuleci i chociaz dziadkowie > chodzili jeszcze w chalatach i z pejsami, to moi rodzice > byli juz zupelnie zasymilowanymi zydami.... a moj syn > dzisiaj jest w israelskim wojsku.... dziwne sa losy > czlowieka, nie? > nu, a bylam tak przekonana, ze mieszkasz w polsce... to > gdzie jesli nie tam? Obecnie mieszkam w Niemczech bo tu mam prace i przyjaciol > dzieki za wink, wpadlam na ten pomysl w wordem przy > pisaniu do kaprala... > przyjemnej niedzieli Interesujace byloby dla mnie rowniez jak odbiera sie u Was mozliwosc Bushowej wojny w Iraku. Ja nie ukrywam ze obecny prezydent USA i cala jego polityka nie jest czyms z czym sie zgadzam. ( Koncern dla ktorego pracuje obecnie odczul rowniez skutki jego protekcjonizmu a posrednio i my wszyscy) Dla Izraela sa chyba USA najblizszym sojusznikiem ale skutki ewentualnej wojny moga dotknac i Was. PS Jak napisalas o swoim synu to pomyslalem ze zdjecia zamieszczone przez prezesa klubu maja dla Ciebie szczegolne znaczenie ale a propos prezes tez jakos nie zaglada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 12:51 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > Obecnie mieszkam w Niemczech bo tu mam prace i przyjaciol nu, zdziwisz sie, jak ci powiem, ze wole niemcy niz austrie? uwazam, ze sa o niebo inteligentniejsi. chociaz, jak mi kiedys jakis taksowkarz powiedzial, ze "macie w polsce piekne dziewczyny" i jak sie zapytalam kiedy byl w polsce, to uslyszalam "w 1943", nu, co ci powiem? ale to ta stara generacja, z tymi z mojej mam duzo lepsze doswiadczenie, a juz zupelnie wprowadzilo mnie w szok, jak kiedyz wychodzac z yad vashem zobaczylam grupe niemieckich turystow (to jeszc ze przed intifada), ktorzy stali i doslownie plakali... pomyslalam wtedy, ze jest nadzieja. > Interesujace byloby dla mnie rowniez jak odbiera sie u Was mozliwosc Bushowej wojny w Iraku. Ja nie ukrywam ze obecny prezydent USA i cala jego polityka nie jest czyms z > czym sie zgadzam. ( Koncern dla ktorego pracuje obecnie odczul rowniez skutki jego protekcjonizmu a posrednio i my wszyscy) u nas widzi sie ta wojne jako konieczna z zupelnie prostych powodow: o nafcie sie nie mowi, bo po co? ale u nas ta wojnaw 1991 byla niedokonczona i zagrozenie jest przedewszystkim dla israela. jeszcze saddam nie ma rakiet, ktore moga dosiegnoc europe czy usa, nas natomiast bez problemu. ze facet przelewa sie nienawiscia do calej zachodniej kultury, to wszystkim jasne. jak begn kazal zbombardowac reaktor w iraku w latach zdaje sie 70, nu, jak zwykle swiat krzyczal na zydow, nie inaczej niz dzisiaj. wyobraz sobie tylko przez minutke, jakby amerykanie i ich sojusznicy wygladali w 1991 jakby saddam mial juz bombe.... (jakos zapomnieli nas przeprosic, nie mowiac o dziekuje). ze gosc niebezpieczny, to tez wiemy. my w kazdym razie bysmy tak tamtej wojny nie zostawili w srodku i wiedzialam, ze przyjdzie ciag dalszy. nu, juz jak bush syn kandydowal, to nie bardzo moglam zrozumiec amerykanow, ale ich wogole trudno zrozumiec, a w stosunku do nas? tydzin nas kochaja, tydzien nie, zalezy co akurat jest im wygodnie. wg mnie, nie powinnismy tak specjalnie na nich liczyc, bo to milosc do przypadkowej kochanki, z ktora mozna sie rozstac w kazdej chwili, a nie milosc do zony, ze jak sie ja zostawi, to trzeba placic do konca zycia, wiec czlowiek sie dlugo zastanawia nad tym krokiem.. ja mam tylko nadzieje, ze jesli idiota rzuci znow na nas rakiety, to mu oddamy zpowrotem, bo w 1991 to byl ciezki psychiczny problem w israelu, bo jeszcze nigdy nie bylo sytuacji w ktorej dostawalismy baty i siedzielismy cicho. to wogole byla dziwna dla nas wojna, gdzie nagle front byl zapleczem, a zaplecze frontem, to zolnierze dzwonili do domu pytac sie, czy wszystko ok a nie odwrotnie... ale zeby wiedziec co to za kraj i jacy ludzie tu mieszkaja, to trzeba przezyc israel w czasie wojny, to jest rzecz zupelnie fantastyczna... > Dla Izraela sa chyba USA najblizszym sojusznikiem ale skutki ewentualnej wojny moga dotknac i Was. nu, dotkna na 100 procent, nie ma watpliwosci > PS > Jak napisalas o swoim synu to pomyslalem ze zdjecia zamieszczone przez prezesa klubu maja dla Ciebie szczegolne znaczenie nu, wiesz, to jest kraj, gdzie kazdy jest zolnierzem, albo w sluzbie czynnej, albo w rezerwie... ja mam 3 dzieci, chlopca i 2 dziewczynki i bede zaraz miala cala trojke w wojsku...., pewnie ze sie czlowiek boi, dzwoni, czeka, a jak jest jakas akcja, to umierasz az nie dostajesz wiadomosci, ze twoj jest ok, ale, masz przyjaciol, rodzine, u nich tez kazdy jest w wojsku, wiec czy oni sa ok? i dzwonisz i pytasz... u mnie to troche dochodzi tez zdziwienia, bo mysle o moim zyciu i slysze jak moj syn mowi, ze jest dumny sluzyc w wojsku israelskim, nu, jak to tak poszlo, z polskiej dziewczynki do izraelczyka w wojsku? > ale a propos prezes tez jakos nie zaglada. nu, trzeba go wyciagnac z ukrycia, ale moze chce troche urlopu? Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 19.01.03, 20:27 Gość portalu: dana33 napisał(a): Nie chcialem zaklocac ciekawej dyskusji. Widze, ze na dzisiaj chyba wystarczy dlatego dla odprezenia moze troche lzejszy kaliber. Mimo Twego wczorajszego sceptyzyzmu watek nie umiera i jest jednym z niewielu bez wulgaryzmow. Czy nie jest to powod by byc zadowolonym ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 22:13 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Nie chcialem zaklocac ciekawej dyskusji. > Widze, ze na dzisiaj chyba wystarczy dlatego dla odprezenia moze troche lzejszy > > kaliber. > > Mimo Twego wczorajszego sceptyzyzmu watek nie umiera i jest jednym z niewielu > bez wulgaryzmow. > Czy nie jest to powod by byc zadowolonym ? > nu, i jeszcze jaki powod, jestem szalenie zadowolona. a gdzie jestes w niemczech? monachium lubie bardzo, ale koeln nie. jeszcze mnie nie bylo w berlinie. ex-wschodnie niemcy tez ciut zwiedzilam, drezno piekne. czlowiek powinien miec tyle pieniedzy, zeby mogl nie pracowac i tylko zwiedzac. do chin musz jesz cze koniecznie pojechac, bo nie fascynuja od lat. a skad inzynier z czarnym pasem zna lacine? uczyles sie w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 19.01.03, 22:53 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > Nie chcialem zaklocac ciekawej dyskusji. > > Widze, ze na dzisiaj chyba wystarczy dlatego dla > odprezenia moze troche lzejszy > > > > kaliber. > > > > Mimo Twego wczorajszego sceptyzyzmu watek nie umiera i > jest jednym z niewielu > > bez wulgaryzmow. > > Czy nie jest to powod by byc zadowolonym ? > > > nu, i jeszcze jaki powod, jestem szalenie zadowolona. > a gdzie jestes w niemczech? monachium lubie bardzo, ale > koeln nie. jeszcze mnie nie bylo w berlinie. ex-wschodnie > niemcy tez ciut zwiedzilam, drezno piekne. czlowiek > powinien miec tyle pieniedzy, zeby mogl nie pracowac i > tylko zwiedzac. do chin musz jesz cze koniecznie > pojechac, bo nie fascynuja od lat. a skad inzynier z > czarnym pasem zna lacine? uczyles sie w szkole? Nu, nie kazdy inzynier jest tylko i wylacznie technokrata. Prawda jest, ze praca zajmuje mi tyle czasu , ze nie starcza na realizacje wszystkich zainteresowan pozazawodowych ale staram sie od czasu do czasu wybrac do opery i w wolnych chwilach poczytac. Uczylem sie w zyciu wielu niepotrzebnych rzeczy i czesc gdzies sie przechowala. Tyle jest ciekawych rzeczy na swiecie a zycie krotkie. Mieszkam w rejonie malo atrakcyjnym turystycznie (niedaleko Dortmundu) ale tu mam dobra prace a to dzisiaj nie jest bez znaczenia. A czym ty sie zajmujesz (jezeli nie jest to pytanie zbyt osobiste ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 23:21 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > > Nu, nie kazdy inzynier jest tylko i wylacznie technokrata. > Prawda jest, ze praca zajmuje mi tyle czasu , ze nie starcza na realizacje > wszystkich zainteresowan pozazawodowych ale staram sie od czasu do czasu wybrac > > do opery i w wolnych chwilach poczytac. > Uczylem sie w zyciu wielu niepotrzebnych rzeczy i czesc gdzies sie przechowala. > Tyle jest ciekawych rzeczy na swiecie a zycie krotkie. > > Mieszkam w rejonie malo atrakcyjnym turystycznie (niedaleko Dortmundu) ale tu > mam dobra prace a to dzisiaj nie jest bez znaczenia. > > A czym ty sie zajmujesz (jezeli nie jest to pytanie zbyt osobiste ) nuuu, nawet przez sekunde nie pomyslalam, ze j estes technokrata, pomyslalam moze cos innego.... ale to nie. ja jestem ta wielka kierowniczka archiwum, ktore sklada sie z 2 osob (bez smiechu, prosze), tymczasem z 2 osob, ale jeszcze troche, to tylko ze mnie, wiec bede kierowniczka nad sama soba... nu, ty umiesz cos takiego? pracuje w tej firmie juz duzo lat, i tak ja ja powoli zblizam sie do archiwalnego wieku, tak i mnie tam posadzili pare lat temu. na poczatku to bylo jeszcze szalenie ciekawie, jak pracowlam nad papierkami w archiwum sjonistycznym, w mojej firmie to juz mniej ciekawie, ale jak mi dali ten tytul, nu, to im sie zasmialam prosto w te ich nie zawsze, zakrzywione nosy. ale sie uparli, wiec przynajmniej mamy z czego sie posmiac, nie? ale prawde mowiac, to lubie sie grzebac w starych rzeczach i jak cos znajde, to sloneczko swieci.... no i tez ksiazki (jesli nie zasne) i muzyka, muzyka, ile sie da i gdzie sie da. teraz jeszcze forum. ah, jeszcze maz i dzieci... i mama i siostra, jestem zajeta jak widzisz... teraz powiem ci dobranoc i do nastepnego razu, juz pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 19.01.03, 23:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > teraz powiem ci dobranoc i do nastepnego razu, juz pozno. Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 20.01.03, 19:36 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nuuu, nawet przez sekunde nie pomyslalam, ze j estes > technokrata, pomyslalam moze cos innego.... ale to nie. Moze cos innego ? Czy to tajemnica co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 20.01.03, 21:53 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nuuu, nawet przez sekunde nie pomyslalam, ze j estes > > technokrata, pomyslalam moze cos innego.... ale to nie. > > > > Moze cos innego ? > > Czy to tajemnica co ? nu, cremaster, nie moge tak publicznie, jeszcze do ego w moim wieku.... niektorzy moga dostac zawalu... jak pamietam, to teraz u ciebie czas na dziczyzne.... a wiec hirschmedallion mit knoedel und preiselbeeren, to bylo cos, co moglam jesc 3 razy dziennie. u nas jedyna dostepna dziczyzna, to strus..... reszta nie koszerna i tez jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 20.01.03, 22:35 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, cremaster, nie moge tak publicznie, jeszcze do ego w > moim wieku.... niektorzy moga dostac zawalu... > jak pamietam, to teraz u ciebie czas na dziczyzne.... > a wiec hirschmedallion mit knoedel und preiselbeeren, to > bylo cos, co moglam jesc 3 razy dziennie. u nas jedyna > dostepna dziczyzna, to strus..... reszta nie koszerna i > tez jej nie ma. Nu, strus tez jest zupelnie niezly Pierwszy raz jadlem przed chyba pietnastu laty jeszcze w Szwajcarii teraz mozna juz od kilku lat dostac i w Niemczech. Dla mnie jednak nie ma to jak ruskie pierogi. Chcialbym poznac (jezeli Ciebie to jeszcze nie meczy) Twoja opinie na temat mozliwosci rozwiazania problemu w Waszym regionie proponowana przez Szlomo Avineri´ego. Jak juz pisalem nie wierze, ze uda sie to w bliskiej przyszlosci bez pomocy z zewnatrz.Moze sie jednak myle. link do artykulu o tej propzycji. www.rzeczpospolita.pl/dodatki/palestyna_020625/palestyna_a_2.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 00:02 cremaster^ napisała: > Chcialbym poznac (jezeli Ciebie to jeszcze nie meczy) Twoja opinie na temat mozliwosci rozwiazania problemu w Waszym regionie proponowana przez Szlomo Avineri´ego. > Jak juz pisalem nie wierze, ze uda sie to w bliskiej przyszlosci bez pomocy z zewnatrz.Moze sie jednak myle. > > link do artykulu o tej propzycji. > > <a href="www.rzeczpospolita.pl/dodatki/palestyna_020625/palestyna_a_2.ht > ml"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/dodatki/palestyna_020625/palestyna_a_2 > .html</a> nu, szlomo avineri....a skad wiedziales, ze tego pana nie trawie? on jest bardzo lewicowy, a ja po wyjezdzie z polski doszlam do wniosku, ze juz kolor rozowy dosyc mi przeszkadza.... ten pan chodzi na demonstracje razem z arabami protestujac przeciwko israelowi... mozliwe ze to ja mam jakies spaczone wyobrazenia co do lojalnosci, ale jestem gotowa dyskutowac o moim kraju, krytykowac jego bledy, bronic go, przyznac racje jesli uwazam, ze pobrudzilismy sobie rece, ale nie jestem gotowa brac udzialu w demonstracjach wroga israelskiego, nawolujacego do zbrojnej walki przeciwko mojemu krajowi, siedziec na sali sadowej, kiedy toczy sie rozprawa o dzialalnosci terrorystycznej i glosno mowic, ze to my izraelczycy jestesmy winni, ze tu czy tam zamachowiec zamordowal np,. 24 israelskich uczniow.... poniewaz jestem przekonana, ze dosyc czytales i dyskutowales na temat sytuacji israelsko-palestynskiej i to nie na forum, wiec masz pojecie o tym co sie tutaj dzieje. wiec powiedz mi ty, czy israel naprawde moze zaufac saudi arabii??? jakie prawa arabskie? w kazdym arabskim kraju sa inne prawa, stworzone przez sheika lub krola lub innego wladce danego kraju. kraje arabskie moga zapewnic nam bezpieczenstwo? zanim sie zdam na ich rodzaj bezpieczenstwa, wole oprzec sie na israelskim wojsku. jak popatrzysz wstecz, to zobaczysz, ze wszystkie tzw. konferencje arabskie konczyly sie fiaskiem, bo oni sami miedzy soba sa tak skloceni, ze nie moga dojsc do najmniejszego porozumienia. a jesli to taki cudowny pomysl, to co, swiat czekal na uri avinery? dla panstw arabskich rola arafata i arabow palestynskich sie skonczyla: swiat zwrocil uwage na arabow i to juz im wystarcza. egipt nie chce gazy, a jordania , wiedzac co ja czeka (black september) nie chce west bank. abdallah saudyjski jak wyszedl ze swoim planem, to nie myslal nawet przez sekunde, ze kiedykolwiek bedzie musial go wypelnic. ale nawet jak stanie sie cud i ten plan zostanie zaakceptowany przez wszystkie kraje arabskie (egipt sie zgodzi na to zeby saudia grala glowna role???), watpie, czy israel pojdzie na ich warunki, ktore znaczylyby kontrole saudyjska nad terenem... zastanawiam sie, dlaczego nikt oprocz israela nie robi wywiadu z sari nuseiba, arab mieszkajacy we wschodniej jerozolimie, filozof, pisarz, ten bylby idealnym dowodca arabow palestynskich, slyszalam pare interview z nim, facet wie co mowi i z nim israel moglby dojsc do porozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 21.01.03, 00:24 Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed pojsciem do lozka. Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. Spij spokojnie Kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Sweet dreams... IP: 209.234.157.* 21.01.03, 00:30 cremaster^ napisała: > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed pojsciem do lozka. > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > Spij spokojnie > Kolorowych snow Sweet dreams, my love, sweet dreams... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Sweet dreams... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 00:42 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed pojsciem do lozka. > > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > > Spij spokojnie > > Kolorowych snow > > > Sweet dreams, my love, sweet dreams... nu, do jakiej to melodii, minnesaenger, zebym sobie pospiewala.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Re: Sweet dreams... IP: 209.234.157.* 21.01.03, 00:56 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > > > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed > pojsciem do lozka. > > > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > > > Spij spokojnie > > > Kolorowych snow > > > > > > Sweet dreams, my love, sweet dreams... > > nu, do jakiej to melodii, minnesaenger, zebym sobie > pospiewala.... Najlepiej pod melodie: A-a-a kotki dwa Szare-bure obydwa... Ew. Na Wojtusia z popielnika Iskiereczka mruga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Sweet dreams... IP: *.jazo.org.il 21.01.03, 12:45 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > > > cremaster^ napisała: > > > > > > > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed > > pojsciem do lozka. > > > > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > > > > Spij spokojnie > > > > Kolorowych snow > > > > > > > > > Sweet dreams, my love, sweet dreams... > > > > nu, do jakiej to melodii, minnesaenger, zebym sobie > > pospiewala.... > > Najlepiej pod melodie: > > A-a-a kotki dwa > Szare-bure obydwa... > > > Ew. > > Na Wojtusia z popielnika > Iskiereczka mruga... nu, minnesänger, probowalam, ale w koncu doszlam do wniosku, ze lepiej pod "byl sobie krol, byl sobie paz i byla tez krolewna..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger kto krolewna, kto myszka? IP: 209.234.157.* 21.01.03, 13:01 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > > > > > cremaster^ napisała: > > > > > > > > > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed > > > pojsciem do lozka. > > > > > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > > > > > Spij spokojnie > > > > > Kolorowych snow > > > > > > > > > > > > Sweet dreams, my love, sweet dreams... > > > > > > nu, do jakiej to melodii, minnesaenger, zebym sobie > > > pospiewala.... > > > > Najlepiej pod melodie: > > > > A-a-a kotki dwa > > Szare-bure obydwa... > > > > > > Ew. > > > > Na Wojtusia z popielnika > > Iskiereczka mruga... > > nu, minnesänger, probowalam, ale w koncu doszlam do wniosku, ze lepiej pod > "byl sobie krol, byl sobie paz i byla tez krolewna..." Ach, jakze okrutna to opowiesc... Tak wczesnie oderwano Cie od bajkowych feerii, paczuszku? Jakiez to smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: kto krolewna, kto myszka? IP: *.jazo.org.il 21.01.03, 15:51 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Ach, jakze okrutna to opowiesc... > > Tak wczesnie oderwano Cie od bajkowych feerii, > paczuszku? > > Jakiez to smutne... nu, nikt mnie od niczego nie oderwal, ciagle mama jeszcze mi spiewa, u nas w rodzinie to przedchodzi z generacji na generacje... a skad ty wiesz ze ja wiem co to feeria? a co ma myszka do krolewnej? bardzo intrygujace.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Re: kto krolewna, kto myszka? IP: 209.234.157.* 21.01.03, 16:56 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > Ach, jakze okrutna to opowiesc... > > > > Tak wczesnie oderwano Cie od bajkowych feerii, > > paczuszku? > > > > Jakiez to smutne... > > nu, nikt mnie od niczego nie oderwal, ciagle mama jeszcze mi spiewa, u nas w > rodzinie to przedchodzi z generacji na generacje... > a skad ty wiesz ze ja wiem co to feeria? Feeria: feeria ż I, DCMs. ~rii; lm D. ~rii ?widowisko teatralne o tematyce fantastycznej, przedstawiające urojony, bajkowy świat, czarodziejskie wydarzenia za pomocą techniki scenicznej, zwłaszcza efektów świetlnych? Feeria barw, świateł ?wspaniały, niezwykły widok, wywołany bogactwem, grą świateł, barw? ?fr.? To z Komputerowego Slownika Jezyka Polskiego. a co ma myszka do krolewnej? bardzo > intrygujace.... A wiec jednak nie zdolalas poznac tej tragicznej historii milosci Pazia i Krolewny ... Minnesänger ma ja w swym rozleglym repertuarze: Byl sobie krol Był sobie paz I była tez krolewna Zyli wsrod roz Nie znali burz Rzecz to najzupelniej pewna Zyli wsrod roz Nie znali burz Rzecz to najzupelniej pewna Az raz zly los Okrutna smierc W udziale im przypadla Krola zjadl pies Pazia zjadl kot Krolewne myszka zjadla Krola zjadl pies Pazia zjadl kot Krolewne myszka zjadla A zeby Ci Nie bylo zal Dziecino ma kochana Z cukru byl krol Z piernika paz Krolewna z marcepana Z cukru byl krol Z piernika paz Krolewna z marcepana Uklony i pozdrowienia od nieznajomego dla Mamy, która przekazala swemu paczuszkowi to, co w polskiej kulturze najcenniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: kto krolewna, kto myszka? IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 20:43 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > Minnesänger ma ja w swym rozleglym repertuarze: > > Byl sobie krol > Był sobie paz > I była tez krolewna > > Zyli wsrod roz > Nie znali burz > Rzecz to najzupelniej pewna > > Az raz zly los > Okrutna smierc > W udziale im przypadla > > Krola zjadl pies > Pazia zjadl kot > Krolewne myszka zjadla...... nu, minnesaenger, rzadko to sie zdarza, ale...zatkalo mnie SKAD TY TO ZNASZ ????? jak przeczytalam calosc, to sobie przypomnialam z ta myszka, do tego doprowadziles mame do smiechu, zobacz ile dobrego zrobiles... lzy mi polecialy ze smiechu i od razu holocie powiedzialam, jaki jest ciag dalszy (holota to moje dwie corki 15,5 i 17), ja to im tez spiewalam po polsku, ale od strofki "zyli wsrod roz" to juz bylo tylko la la la...., dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 00:40 cremaster^ napisała: > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed pojsciem do lozka. > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > Spij spokojnie > Kolorowych snow ojwej, cremaster, tak ci brzmialam? ale wcale nie bylam zdenerwowana, wiekszosc izraelczykow przestala na niego wogole zwracac uwage. ta najwieksza wg mnie tragedia, to to, ze wiekszosc israelskiego spoleczenstwa, ktore bylo do baraka za daleko idacymi ustepstwami dla arafata, dzisiaj, po 2 latach terroru przesuneli sie na prawo, tak ze to co w najblizszych wyborach nas oczekuje, to ogromne oslabienie partii pracy i calej reszty lewicowych partii. dzisiaj tacy jak avineri, beilin, sarid, nie maja szansy ani zrozumienia u najbardziej lewicowych (bylych) obywateli. sama mam przyjaciol przy ktorych kiedys nazwiska jak begin, sharon, zeevi bo byly jak czerwona plachta na byka, a dzisiaj w najgorzym wypadku siedza cicho, a normalne mysla o bledach jakie zrobili. jestes milym czlowiekiem. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 21.01.03, 19:56 Gość portalu: dana33 napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Nie chcialem Cie zdenerwowac tak krotko przed pojsciem > do lozka. > > Moze przelozymy dalszy ciag na jutro. > > Spij spokojnie > > Kolorowych snow > ojwej, cremaster, tak ci brzmialam? ale wcale nie bylam > zdenerwowana, wiekszosc izraelczykow przestala na niego > wogole zwracac uwage. ta najwieksza wg mnie tragedia, to > to, ze wiekszosc israelskiego spoleczenstwa, ktore bylo > do baraka za daleko idacymi ustepstwami dla arafata, > dzisiaj, po 2 latach terroru przesuneli sie na prawo, tak > ze to co w najblizszych wyborach nas oczekuje, to ogromne > oslabienie partii pracy i calej reszty lewicowych partii. > dzisiaj tacy jak avineri, beilin, sarid, nie maja szansy > ani zrozumienia u najbardziej lewicowych (bylych) > obywateli. sama mam przyjaciol przy ktorych kiedys > nazwiska jak begin, sharon, zeevi bo byly jak czerwona > plachta na byka, a dzisiaj w najgorzym wypadku siedza > cicho, a normalne mysla o bledach jakie zrobili. jestes > milym czlowiekiem. dobranoc Zawstydzasz mnie ponownie. Prawde mowiac czytalem o ogolnym poparciu dla Sharona i tego nie rozumiem. Napewno zbyt malo znam realia Waszego zycia ale ale to przeciez za jego sprawa doszlo do zaostrzenia sytuacji a wyniki w wychodzeniu z klopotow tez przeciez mizerne. Czym zaskuguje sobie na udzielane mu poparcie ? Nie krytykuje tego ale chcialbym zrozumiec. PS Denerwuje mnie ten moj nowy nik dlatego jezeli to Ci nie sprawia roznicy wroce do starego. Moj stary nik to pro_wok co nie ma nic wspolnego z prowokacja a wiecej z fascynacja Azja i jej kuchnia. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 21.01.03, 20:00 Jeszcze jedno. Wielbicieli Ci jakos nie brakuje. Nawet krolewicz z bajki sie napatoczyl. Jak ty to robisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 21:19 pro_wok napisał: > Jeszcze jedno. > > Wielbicieli Ci jakos nie brakuje. > Nawet krolewicz z bajki sie napatoczyl. > > Jak ty to robisz ? nu, ja nic nie robie, po prostu lubie ludzi i wy to pewnie czujecie, ja tez czuje, jak mnie sie lubi i tak to idzie. pro_wok mi zupelnie nie przeszkadza (poprzedni tez nie, ha ha), ale kuchnia, nu, wejdz na forum kuchni, gdzies jest tam watek o kuchni chinskiej, zobacz moja rybe po chinsku, jak ci zona nie chce zrobic, to mozesz sam, bo to latwe (nawet jak wyglada skomplikowane) i pycha. nu, co do sharona, to tak. sharon chcial wejsc do starego miasta w jerozolimie na to sporne miejsce, ktore my nazywamy har habait i dostal pozwolenie od baraka. to byl poczatek intifady nr 2. arafat natycmiast wrzasnal, ze to prowokacja (nie bardzo zrozumialam dlaczego, bo arabowie i zydzi tam chodzili, tyle ze bez obstawy, a sharonowi dolozyli ilus tam security officers i innych tajniakow, uzywajac jezyka komuny) no i izraelska lewica natychmiast przylaczyla sie do niego. i tak o zostalo na jakis czas, wszyscy byli przekonani, ze "znow" sharon sprowokowal arabow, ktorych "nienawidzi". nie pamietam dokladnie, ale zdaje sie ze w koncu sierpnia lub na poczatku wrzesnia 2002, znaleziono w mukacie w ramalli dokumenty, ktore byly dowodem na to, ze ta intifada byla dokladnie zaplanowana przez arafata i jego klike, ale z najmniejszymi detalami, nawet co do daty rozpoczecia intifady, po prostu bylo zanotowane, ze albo nadarzy sie okazja albo sami zaczna. nu, sharon dal im ta okazje, to wszystko. jesli sharon nie poszedlby na hr habait, arafat w ciagu paru dni wymysliby sam cos innego i duzo to on nie potrzebuje, bo fantazja pracuje u niego pierwszorzednie. ale jak zawsze, to co zostalo w pamieci swiata, to "prowokacja sharona". rowniez te bajki ze on nienawidzi arabow sa wyssane z palca, on zna swietnie arabski i ma mase przyjaciol arabow. tak samo to ze on jest morderca (maj na mysli sabre i szatile), jest idiotyczne, bo on nikogo nie zamordowal. jesli chce sie koniecznie znalezc jego wine to tylko w tym, ze nie przewidzial, ze dajac pozwolenie falangom libanskim na wejscie do tych obozow, umozliwil im wymordowanie mieszkancow tych obozow. nikt jakos nie pamieta, ze zdaje sie amerykanski time oskarzyl go o to, sharon podal w sad ta gazete o znieslawienie i wygral proces: musieli przyznac ze nie prawda i go przeprosic, ale naturalnie, u wiekszosci ludzi pozostal morderca. a dlaczego ma poparcie? bo po tym, jak rabin, perez i barak poszli na niesamowite wprost ustepstwa, arafat tylko zwiekszyl ilosc zamachow. a jak wiesz, jak sie kogos morduje, to on sie probuje bronic.. wiec jednak wolimy sharona, ktory nie pozwala tak bezkarnie mordowac obywateli tego kraju i "oddaje spowrotem". mam list otwarty brata senatora arizony (dostalam z usa) jak cie interesuje, to ci posle, po angielsku. pa Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 21.01.03, 21:52 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pro_wok napisał: >> nu, ja nic nie robie, po prostu lubie ludzi i wy to > pewnie czujecie, ja tez czuje, jak mnie sie lubi i tak to > idzie. No to mamy ze soba cos wspolnego. > pro_wok mi zupelnie nie przeszkadza (poprzedni tez nie, > ha ha), ale kuchnia, nu, wejdz na forum kuchni, gdzies > jest tam watek o kuchni chinskiej, zobacz moja rybe po > chinsku, jak ci zona nie chce zrobic, to mozesz sam, bo > to latwe (nawet jak wyglada skomplikowane) i pycha. Na to by mi gotowano nie czekam. Sam jestem kucharzem hobbysta i robie to bo lubie a nie bo musze. Ryby oczywiscie poszukam jezeli nie podalas przepisu na fugu. ( to jednak wole od fachowcow ) > nu, co do sharona, to tak. sharon chcial wejsc do starego > miasta w jerozolimie na to sporne miejsce, ktore my > nazywamy har habait i dostal pozwolenie od baraka. to byl > poczatek intifady nr 2. arafat natycmiast wrzasnal, ze to > prowokacja (nie bardzo zrozumialam dlaczego, bo arabowie > i zydzi tam chodzili, tyle ze bez obstawy, a sharonowi > dolozyli ilus tam security officers i innych tajniakow, > uzywajac jezyka komuny) no i izraelska lewica natychmiast > przylaczyla sie do niego. i tak o zostalo na jakis czas, > wszyscy byli przekonani, ze "znow" sharon sprowokowal > arabow, ktorych "nienawidzi". nie pamietam dokladnie, ale > zdaje sie ze w koncu sierpnia lub na poczatku wrzesnia > 2002, znaleziono w mukacie w ramalli dokumenty, ktore > byly dowodem na to, ze ta intifada byla dokladnie > zaplanowana przez arafata i jego klike, ale z > najmniejszymi detalami, nawet co do daty rozpoczecia > intifady, po prostu bylo zanotowane, ze albo nadarzy sie > okazja albo sami zaczna. nu, sharon dal im ta okazje, to > wszystko. jesli sharon nie poszedlby na hr habait, arafat > w ciagu paru dni wymysliby sam cos innego i duzo to on > nie potrzebuje, bo fantazja pracuje u niego > pierwszorzednie. ale jak zawsze, to co zostalo w pamieci > swiata, to "prowokacja sharona". rowniez te bajki ze on > nienawidzi arabow sa wyssane z palca, on zna swietnie > arabski i ma mase przyjaciol arabow. tak samo to ze on > jest morderca (maj na mysli sabre i szatile), jest > idiotyczne, bo on nikogo nie zamordowal. jesli chce sie > koniecznie znalezc jego wine to tylko w tym, ze nie > przewidzial, ze dajac pozwolenie falangom libanskim na > wejscie do tych obozow, umozliwil im wymordowanie > mieszkancow tych obozow. nikt jakos nie pamieta, ze zdaje > sie amerykanski time oskarzyl go o to, sharon podal w sad > ta gazete o znieslawienie i wygral proces: musieli > przyznac ze nie prawda i go przeprosic, ale naturalnie, u > wiekszosci ludzi pozostal morderca. a dlaczego ma > poparcie? bo po tym, jak rabin, perez i barak poszli na > niesamowite wprost ustepstwa, arafat tylko zwiekszyl > ilosc zamachow. a jak wiesz, jak sie kogos morduje, to on > sie probuje bronic.. wiec jednak wolimy sharona, ktory > nie pozwala tak bezkarnie mordowac obywateli tego kraju i > "oddaje spowrotem". mam list otwarty brata senatora > arizony (dostalam z usa) jak cie interesuje, to ci posle, > po angielsku. pa Dziekuje za wyjasnienia a list oczywiscie chetnie przeczytam. PS Mam jeszcze jedno pytanie. Czy istnieje internetowa ksiazka telefoniczna Hajfy ? Kapral piszac o wilenszczyznie przypomnial mi dawne czasy gdy bylem w Wilnie czestym gosciem. Poznalem tam pewna bardzo sympatyczna rodzine.Przyjaznilismy sie i odwiedzali wzajemnie wiele lat. Lew byl architektem odpowiedzialnym za renowacje wilenskiej starowki i robil to jak na tamte czasy bardzo dobrze. Nasze drogi rozeszly sie gdyz w tym samym czasie wyjechalismy za granice. Slyszalem, ze mieszka w Hajfie. Moze udaloby sie odnalezc go lub jego siostre przez te ksiazke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 22:42 pro_wok napisał: ) Gość portalu: dana33 napisał(a): ) ) ) pro_wok napisał: bo musze. ) Ryby oczywiscie poszukam jezeli nie podalas przepisu na fugu. nu, to jest slowo, ktorego nie znam "fug" , ale domyslam sie ze to znaczy "mniej wiecej" w zargonie kuchennym... jako kucharz hobbysta nie powinienes sie tym zrazac. musisz wejsc na prywatne forum ksiega smakoszy czy cos takiego, tam jest cos o chinskiej kuchni. ) Dziekuje za wyjasnienia a list oczywiscie chetnie przeczytam. ) Mam jeszcze jedno pytanie. ) Czy istnieje internetowa ksiazka telefoniczna Hajfy ? z tego co wiem, to nie ma takiej internetowej ksiazki. moglabym ci sprawdzic, ale to juz chyba napisz na moj adres, jak chcesz. bo to nie tak publicznie. napisz do gazety albo tu masz moj: rotchfam@actcom.co.il tu masz ten list: (pewnie w 2 lub 3 kawalkach, bo obetnie) Joe McCain (Senator McCain's brother) "NEVER AGAIN" There is a lot of worry popping up in the media just now - "Can Israel Survive?" Don't worry about it. It relates to something that Palestinians, the Arabs, and perhaps most Americans don't realize - the Jews are never going quietly again. Never. And if the world doesn't come to understand that millions of Arabs are going to die. It's as simple as that. Throughout the history of the world, the most abused, kicked-around race of people have been the Jews. Not just the holocaust of World War II, but for thousands of years. They have truly been "The Chosen People" in a terrible and tragic sense. The Bible story of Egypt's enslavement of the Jews is not just a story, it is history, if festooned with theological legend and heroic epics. In 70 A.D. the Romans, which had for a long time tolerated the Jews - even admired them as 'superior' to other vassals - tired of their truculent demands for independence and decided on an early "Solution" to the Jewish problem. Jerusalem was sacked and reduced to near rubble, Jewish resistance was pursued and crushed by the implacable Roman War Machine - And thus began The Diaspora, the dispersal of Jews throughout the rest of the world. Their homeland destroyed, their culture crushed, they looked desperately for the few niches in a hostile world where they could be safe. That safety was fragile, and often subject to the whims of moody hosts. The words 'pogrom', 'ghetto', and 'anti-Semitism' come from this treatment of the first mono-theistic people. Throughout Europe changing times meant sometimes tolerance, sometimes even warmth for the Jews, but eventually it meant hostility, then malevolence. There is not a country in Europe or Western Asia that at one time or another has not decided to lash out against the children of Moses, sometimes by whim, sometimes by manipulation. Winston Churchill calls Edward I one of England's very greatest kings. It was under his rule in the late 1200's that Wales and Cornwall were hammered into the British crown, and Scotland and Ireland were invaded and occupied. He was also the first European monarch to set up a really effective administrative bureaucracy, surveyed and censused his kingdom,established laws and political divisions. But he also embraced the Jews. Actually Edward didn't embrace Jews so much as he embraced their money. For the English Jews had acquired wealth - understandable, because this people that could not own land or office, could not join most of the trades and professions, soon found out that money was a very good thing to accumulate. Much harder to take away than land or a store, was a hidden sock of gold and silver coins. Ever resourceful, Edward found a way - he borrowed money from the Jews to finance imperial ambitions in Europe, especially France. The loans were almost certainly not made gladly, but how do you refuse your King? Especially when he is 'Edward the Hammer'. Then, rather than pay back the debt, Edward simply expelled the Jews. Edward was especially inventive - he did this twice. After a time, he invited the Jews back to their English homeland, borrowed more money, then expelled them again. Most people do not know that Spain was one of the early entrants into The Renaissance. People from all over the world came to Spain in the late medireview period. All were welcome - Arabs, Jews, other Europeans. The University of Salamanca was one of the great centers of learning in the world - scholars of all nations, all fields came to Salamanca to share their knowledge and their ideas. But in 1492, Ferdinand and Isabella, having driven the last of Moors from the Spanish Shield, were persuaded by the righteous fundamentalists of the time to announce "The Act of Purification". A series of steps were taken in which all Jews and Arabs and other non-Christians were expelled from the country, or would face the tools and the torches of The Inquisition. From this cleansing come the Sephardic Jews - as opposed to the Ashkenazis or Eastern Europe. In Eastern Europe, the sporadic violence and brutality against Jews are common knowledge. 'Fiddler' without the music and the folksy humor. At times of fury, no accommodation by the Jew was good enough, no profile low enough, no village poor enough or distant enough. From these come the near-steady flow of Jews to the United States. And despite the disdain of the Jews by most 'American' Americans they came to grab the American Dream with both hands, and contributed everything from new ideas of enterprise in retail and entertainment to becoming some of our finest physicians and lawyers. The modern United States, in spite of itself, IS The United States in part because of its Jewish blood. Then the Nazi Holocaust - the corralling, sorting, orderly eradication of millions of the people of Moses. Not something that other realms in other times didn't try to do, by the way, the Germans were just more organized and had better murder technology. I stood in the center of Dachau for an entire day, about 15 years ago, trying to comprehend how this could have happened. I had gone there on a side trip from Munich, vaguely curious about this Dachau. I soon became engulfed in the enormity of what had occurred there nestled in this middle and working class neighborhood. How could human beings do this to other human beings, hear their cries, their pleas, their terror, their pain, and continue without apparently even wincing? I no longer wonder. At some times, some places, ANY sect of the human race is capable of horrors against their fellow man, whether a member of the Waffen SS, a Serbian sniper, a Turkish policeman in 1920's Armenia, a Mississippi Klansman. Because even in the United States not all was a Rose Garden. For a long time Jews had quotas in our universities and graduate schools. Only so many Jews could be in a medical or law school at one time. Jews were disparaged widely. I remember as a kid Jewish jokes told without a wince - "Why do Jews have such big noses?" Well, now the Jews have a homeland again. A place that is theirs. And that's the point. It doesn't matter how many times the United States and European powers try to rein in Israel, if it comes down to survival of its nation, its people, they will fight like no lioness has ever fought to save her cubs. They will fight with a ferocity, a determination, and a skill, that will astound us. And many will die, mostly their attackers, I believe. If there were a macabre historical betting parlor, my money would be on the Israelis to be standing at the end. As we killed the kamikazes and the Wehrmacht soldaten of World War II, so will the Israelis kill their suicidal attackers, until there are not enough to torment them. The irony goes unnoticed - while we are hammering away to punish those who brought the horrors of last September here, we restrain the Israelis from the same retaliation. Not the same thing, of cou Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 21.01.03, 22:55 Gość portalu: dana33 napisał(a): ) ) Ryby oczywiscie poszukam jezeli nie podalas przepisu na ) fugu. ) ) nu, to jest slowo, ktorego nie znam "fug" , ale domyslam ) sie ze to znaczy "mniej wiecej" w zargonie kuchennym... ) jako kucharz hobbysta nie powinienes sie tym zrazac. ) musisz wejsc na prywatne forum ksiega smakoszy czy cos ) takiego, tam jest cos o chinskiej kuchni. ) ) Dziekuje za wyjasnienia a list oczywiscie chetnie ) przeczytam. Narazie o fugu bo to najlatwiejsze http://www.destroy-all-monsters.com/fugu.shtml ) ) ) Mam jeszcze jedno pytanie. ) ) Czy istnieje internetowa ksiazka telefoniczna Hajfy ? ) ) z tego co wiem, to nie ma takiej internetowej ksiazki. ) moglabym ci sprawdzic, ale to juz chyba napisz na moj ) adres, jak chcesz. bo to nie tak publicznie. napisz do ) gazety albo tu masz moj: rotchfam@actcom.co.il ) ) tu masz ten list: (pewnie w 2 lub 3 kawalkach, bo obetnie) ) Joe McCain (Senator McCain's brother) ) ) "NEVER AGAIN" ) There is a lot of worry popping up in the media just now ) - "Can Israel Survive?" ) ) Don't worry about it. It relates to something that ) Palestinians, the Arabs, and perhaps most Americans don't ) realize - the Jews are never going quietly again. Never. ) And if the world doesn't come to understand that millions ) of Arabs are going to die. It's as simple as that. ) Throughout the history of the world, the most abused, ) kicked-around race of people have been the Jews. Not just ) the holocaust of World War II, but for thousands of ) years. They have truly been "The Chosen People" in a ) terrible and tragic sense. ) ) The Bible story of Egypt's enslavement of the Jews is not ) just a story, it is history, if festooned with ) theological legend and heroic epics. ) ) In 70 A.D. the Romans, which had for a long time ) tolerated the Jews - even admired them as 'superior' to ) other vassals - tired of their truculent demands for ) independence and decided on an early "Solution" to the ) Jewish problem. Jerusalem was sacked and reduced to near ) rubble, Jewish resistance was pursued and crushed by the ) implacable Roman War Machine - And thus began The ) Diaspora, the dispersal of Jews throughout the rest of ) the world. Their homeland destroyed, their culture ) crushed, they looked desperately for the few niches in a ) hostile world where they could be safe. ) ) That safety was fragile, and often subject to the whims ) of moody hosts. The words 'pogrom', 'ghetto', and ) 'anti-Semitism' come from this treatment of the first ) mono-theistic people. Throughout Europe changing times ) meant sometimes tolerance, sometimes even warmth for the ) Jews, but eventually it meant hostility, then ) malevolence. There is not a country in Europe or Western ) Asia that at one time or another has not decided to lash ) out against the children of Moses, sometimes by whim, ) sometimes by manipulation. Winston Churchill calls Edward ) I one of England's very greatest kings. It was under his ) rule in the late 1200's that Wales and Cornwall were ) hammered into the British crown, and Scotland and Ireland ) were invaded and occupied. He was also the first European ) monarch to set up a really effective administrative ) bureaucracy, surveyed and censused his ) kingdom,established laws and political divisions. But he ) also embraced the Jews. Actually Edward didn't embrace ) Jews so much as he embraced their money. ) ) For the English Jews had acquired wealth - ) understandable, because this people that could not own ) land or office, could not join most of the trades and ) professions, soon found out that money was a very good ) thing to accumulate. Much harder to take away than land ) or a store, was a hidden sock of gold and silver coins. ) Ever resourceful, Edward found a way - he borrowed money ) from the Jews to finance imperial ambitions in Europe, ) especially France. The loans were almost certainly not ) made gladly, but how do you refuse your King? Especially ) when he is 'Edward the Hammer'. Then, rather than pay ) back the debt, Edward simply expelled the Jews. Edward ) was especially inventive - he did this twice. After a ) time, he invited the Jews back to their English homeland, ) borrowed more money, then expelled them again. ) ) Most people do not know that Spain was one of the early ) entrants into The Renaissance. People from all over the ) world came to Spain in the late medireview period. All ) were welcome - Arabs, Jews, other Europeans. The ) University of Salamanca was one of the great centers of ) learning in the world - scholars of all nations, all ) fields came to Salamanca to share their knowledge and ) their ideas. ) But in 1492, Ferdinand and Isabella, having driven the ) last of Moors from the Spanish Shield, were persuaded by ) the righteous fundamentalists of the time to announce ) "The Act of Purification". A series of steps were taken ) in which all Jews and Arabs and other non-Christians were ) expelled from the country, ) or would face the tools and the torches of The ) Inquisition. From this cleansing come the Sephardic Jews ) - as opposed to the Ashkenazis or Eastern Europe. ) ) In Eastern Europe, the sporadic violence and brutality ) against Jews are common knowledge. 'Fiddler' without the ) music and the folksy humor. At times of fury, no ) accommodation by the Jew was good enough, no profile low ) enough, no village poor enough or distant enough. From ) these come the near-steady flow of Jews to the United ) States. And despite the disdain of the Jews by most ) 'American' Americans they came to grab the American Dream ) with both hands, and contributed everything from new ) ideas of enterprise in retail and entertainment to ) becoming some of our finest physicians and lawyers. The ) modern United States, in spite of itself, IS The United ) States in part because of its Jewish blood. ) ) Then the Nazi Holocaust - the corralling, sorting, ) orderly eradication of millions of the people of Moses. ) Not something that other realms in other times didn't try ) to do, by the way, the Germans were just more organized ) and had better murder technology. I stood in the center ) of Dachau for an entire day, about 15 years ago, trying ) to comprehend how this could have happened. I had gone ) there on a side trip from Munich, vaguely curious about ) this Dachau. I soon became engulfed in the enormity of ) what had occurred there nestled in this middle and ) working class neighborhood. How could human beings do ) this to other human beings, hear their cries, their ) pleas, their terror, their pain, and continue without ) apparently even wincing? I no longer wonder. At some ) times, some places, ANY sect of the human race is capable ) of horrors against their fellow man, whether a member of ) the Waffen SS, a Serbian sniper, a Turkish policeman in ) 1920's Armenia, a Mississippi Klansman. ) ) Because even in the United States not all was a Rose ) Garden. For a long time Jews had quotas in our ) universities and graduate schools. Only so many Jews ) could be in a medical or law school at one time. Jews ) were disparaged widely. I remember as a kid Jewish jokes ) told without a wince - "Why do Jews have such big noses?" ) ) Well, now the Jews have a homeland again. A place that is ) theirs. And that's the point. It doesn't matter how many ) times the United States and European powers try to rein ) in Israel, if it comes down to survival of its nation, ) its people, they will fight like no lioness has ever ) fought to save her cubs. They will fight with a ferocity, ) a determination, and a skill, that will astound us. And ) many will die, mostly their attackers, I believe. ) If there were a macabre historical betting parlor, my ) money would be on the Israelis to be standing at the end. ) As we killed the kamika Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 21.01.03, 22:58 cos nie wyszlo www.destroy-all-monsters.com/fugu.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana 33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 23:08 pro_wok napisał: > cos nie wyszlo > > <a href="http://www.destroy-all-monsters.com/fugu.shtml"target="_blank">www.des > troy-all-monsters.com/fugu.shtml</a> tu reszta senatora, prepraszam brata senatora: Joe McCain (Senator McCain's brother) Well, now the Jews have a homeland again. A place that is theirs. And that's the point. It doesn't matter how many times the United States and European powers try to rein in Israel, if it comes down to survival of its nation, its people, they will fight like no lioness has ever fought to save her cubs. They will fight with a ferocity, a determination, and a skill, that will astound us. And many will die, mostly their attackers, I believe. If there were a macabre historical betting parlor, my money would be on the Israelis to be standing at the end. As we killed the kamikazes and the Wehrmacht soldaten of World War II, so will the Israelis kill their suicidal attackers, until there are not enough to torment them. The irony goes unnoticed - while we are hammering away to punish those who brought the horrors of last September here, we restrain the Israelis from the same retaliation. Not the same thing, of course - We are they. While we mourn and seethe at September 11th, we don't notice that Israel has a September 11th sometimes every day. We may not notice, but it doesn't make any difference. And it doesn't make any difference whether you are pro-Israeli or you think Israel is the bully of the Middle East. If it comes to where a new holocaust looms - with or without the concurrence of the United States and Europe - Israel will lash out without pause or restraint at those who would try to annihilate their country. The Jews will not go quietly again. Joe McCain Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 23.01.03, 00:15 Gość portalu: dana 33 napisał(a): Israel > will lash out without pause or restraint at those who > would try to annihilate their country. The Jews will not > go quietly again. > > Joe McCain Artykul przeczytalem. Dziekuje. Mialas dzisiaj bardzo pracowity dzien wiec sie nie wtracalem. Musze zniknac na kilka dni bo obowiazki sluzbowe wzywaja. Mam nadzieje, ze po powrocie znajde Cie jeszcze. Oszczedzaj sie bo sie wypalisz jak juz wielu przed Toba. Usciski dla "holoty" i do nastepnego razu. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 00:26 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana 33 napisał(a): > > Israel > > will lash out without pause or restraint at those who > > would try to annihilate their country. The Jews will not > > go quietly again. > > > > Joe McCain > > Artykul przeczytalem. Dziekuje. > Mialas dzisiaj bardzo pracowity dzien wiec sie nie wtracalem. > Musze zniknac na kilka dni bo obowiazki sluzbowe wzywaja. > > Mam nadzieje, ze po powrocie znajde Cie jeszcze. > Oszczedzaj sie bo sie wypalisz jak juz wielu przed Toba. > Usciski dla "holoty" i do nastepnego razu. > > nu, pewnie ze znajdziesz, jestem nie do zdarcia. jak to sie u nas mowi, sa im szalom wetachzor im szalom, czyli jedz w pokoju i wracaj w pokoju. pa Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 26.01.03, 14:19 Gość portalu: dana33 napisał(a): >> nu, pewnie ze znajdziesz, jestem nie do zdarcia. jak to > sie u nas mowi, sa im szalom wetachzor im szalom, czyli > jedz w pokoju i wracaj w pokoju. pa Witam, Chjcialem sie zorientowac co sie w ostatnim okresie dzialo. Zagladam do wyszukiwarki i co widze ? 581 postow nie liczac dzisiejszych ( srednio 20/dzien ) Nie jestem w stanie wszystkich przesledzic tak wiec tylko pozdrawiam i zobacze co bedzie sie dzialo nowego. PS Troche sie dziwie, ze starasz sie odpowiadac wszystkim. To ladnie z Twojej strony ale chyba nie wszystkie zaczepki zasluguja na uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 26.01.03, 14:49 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > >> nu, pewnie ze znajdziesz, jestem nie do zdarcia. jak to > > sie u nas mowi, sa im szalom wetachzor im szalom, czyli > > jedz w pokoju i wracaj w pokoju. pa > > > Witam, > > Chjcialem sie zorientowac co sie w ostatnim okresie dzialo. > Zagladam do wyszukiwarki i co widze ? > 581 postow nie liczac dzisiejszych ( srednio 20/dzien ) > > Nie jestem w stanie wszystkich przesledzic tak wiec tylko pozdrawiam i zobacze > co bedzie sie dzialo nowego. > PS > Troche sie dziwie, ze starasz sie odpowiadac wszystkim. > To ladnie z Twojej strony ale chyba nie wszystkie zaczepki zasluguja na uwage. > > nu, bruchim habaim, czyli herzlich willkommen (tak dokladnie to blogoslawieni ci ci przybywaja, jestesmy cholernie uzaleznieni od wszelkich blogoslawienstw). zanim cie znalazlam tak w srodku tych postow.....nie musisz nic sledzic, sa tacy co juz mnie pochowali, jest jakis zlodziej imion i adresow, ktory probowal sie podszyc pod nu dana, ale nie wyszlo mu, jest grupka za i grupka przeciw, jak zawsze. niestety, ktos sie podszyl pod naszego minnesaenger i boje sie, ze nam zniknal, a byl zupelnie fantastyczny i zawsze przyprawial mnie o usmiech. oczywiscie nie musze, ale wlasnie tym prowokatorom to lubie zamknac "potwarz", bo za po prostu wulgarni bez cienia kultury. a tak to sloneczko u nas swiecie, temperatura +16 i we wtorek mamy wybory.... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 22.01.03, 00:33 Gość portalu: dana33 napisał(a): > musisz wejsc na prywatne forum ksiega smakoszy czy cos > takiego, tam jest cos o chinskiej kuchni. Naszukalem sie i niestety nie znalazlem. Teraz juz zbyt pozno na powazniejsze tematy. Cos mi sie wydaje, ze Twoja "holota" sprzeda komputer jak bedzie kradl jej mame. Wiem cos o tym bo mam taka zbuntowana osiemnastoletnia w domu. Dobrej nocy kolysanki nie zaspiewam bo nie mam szans z Minnesänger´em Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 209.234.157.* 22.01.03, 07:17 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > musisz wejsc na prywatne forum ksiega smakoszy czy cos > > takiego, tam jest cos o chinskiej kuchni. > > > Naszukalem sie i niestety nie znalazlem. > Teraz juz zbyt pozno na powazniejsze tematy. > > Cos mi sie wydaje, ze Twoja "holota" sprzeda komputer jak bedzie kradl jej mame > . > Wiem cos o tym bo mam taka zbuntowana osiemnastoletnia w domu. > Dobrej nocy > kolysanki nie zaspiewam bo nie mam szans z Minnesänger´em Czuwalem. I gralem Wam cicho do snu teskna piesn o odwiecznej milosci Woka i Fugo. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 22.01.03, 07:30 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > musisz wejsc na prywatne forum ksiega smakoszy czy cos > > > takiego, tam jest cos o chinskiej kuchni. > > > > > > Naszukalem sie i niestety nie znalazlem. > > Teraz juz zbyt pozno na powazniejsze tematy. > > > > Cos mi sie wydaje, ze Twoja "holota" sprzeda komputer jak bedzie kradl jej > mame > > . > > Wiem cos o tym bo mam taka zbuntowana osiemnastoletnia w domu. > > Dobrej nocy > > kolysanki nie zaspiewam bo nie mam szans z Minnesänger´em > > > Czuwalem. > > I gralem Wam cicho do snu teskna piesn o odwiecznej > milosci Woka i Fugo. No to znasz pewnie i piosenke Na granicy jest straznica Przyjemnie pomyslec, ze ktos czuwa by spac mogl ktos. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 22.01.03, 07:41 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > musisz wejsc na prywatne forum ksiega smakoszy czy cos > > > takiego, tam jest cos o chinskiej kuchni. > > > > > > Naszukalem sie i niestety nie znalazlem. > > Teraz juz zbyt pozno na powazniejsze tematy. > > > > Cos mi sie wydaje, ze Twoja "holota" sprzeda komputer jak bedzie kradl jej > mame > > . > > Wiem cos o tym bo mam taka zbuntowana osiemnastoletnia w domu. > > Dobrej nocy > > kolysanki nie zaspiewam bo nie mam szans z Minnesänger´em > > > Czuwalem. > > I gralem Wam cicho do snu teskna piesn o odwiecznej > milosci Woka i Fugo. > >nu, minnesänger, dzien dobry i milego dnia, fajnie ze wrociles z milym slowem. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / 213.8.97.* 22.01.03, 13:59 Dana, ja tez jestem Twoim fanem i bardzo chcialbym, aby i mnie ktos spiewal takie piosenki jak Tobie. Mozesz mi napisac wierszyk na dobranoc po hebrajsku. To fajnie czytac jak Cie ludzie lubia. Ja tez do nich naleze. Pozdrawiam i zabieram sie do pracy, aby mnie nie zwolnili. Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 22.01.03, 15:00 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Dana, ja tez jestem Twoim fanem i bardzo chcialbym, aby i mnie ktos spiewal > takie piosenki jak Tobie. Mozesz mi napisac wierszyk na dobranoc po hebrajsku. > To fajnie czytac jak Cie ludzie lubia. Ja tez do nich naleze. > Pozdrawiam i zabieram sie do pracy, aby mnie nie zwolnili. Tomek wyglonda na to ze chyba dana bedzie musiala ci opowiedziec bajeczke lub zaspiewac na dobranoc.Jesli mialaby zrobic to po polsku to tu jest ciekawa strona w tym temacie. pozdrawiam witajciewbajce.w.interia.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / 213.8.97.* 22.01.03, 15:34 viri-palestyna napisał: > Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > > > Dana, ja tez jestem Twoim fanem i bardzo chcialbym, aby i mnie ktos spiewa > l > > takie piosenki jak Tobie. Mozesz mi napisac wierszyk na dobranoc po hebraj > sku. > > To fajnie czytac jak Cie ludzie lubia. Ja tez do nich naleze. > > Pozdrawiam i zabieram sie do pracy, aby mnie nie zwolnili. > Tomek wyglonda na to ze chyba dana bedzie musiala ci opowiedziec bajeczke lub > zaspiewac na dobranoc.Jesli mialaby zrobic to po polsku to tu jest ciekawa > strona w tym temacie. > pozdrawiam > <a href="http://witajciewbajce.w.interia.pl/"target="_blank">witajciewbajce.w.i > nteria.pl/</a> Viri jestes genialny. Juz w to wszedlem. Dana nie musi mi juz opowiadac bajki. Wieczorem sam poczytam sobie do poduszki. Bardzo mnie wzruszyles. To mi przypomnialo moje najfajniejsze lata. Ale co do Dany to zdania nie zmieniam. Trzeba przyznac, ze dzielnie sie spisuje ( znaczy pisze ). Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 22.01.03, 20:53 Milo mi ze sie ucieszyles ta stronka. Dana faktycznie jest dzielna,ni i ma cierpliwosc ,ktorej ja nie posiadam. Jak Ci sie znudza bajki to polecam srronke www.sabu.neostrada.pl/index.htm Ja nie znam hebrajskiego,ale fajnie sie mi zasypia z ta melodia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: Fan Club Nu, Dany33 23.01.03, 00:50 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > I gralem Wam cicho do snu teskna piesn o odwiecznej > milosci Woka i Fugo. To moze dzisiaj cos p a t r i o t y c z n e g o > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 209.234.157.* 23.01.03, 01:07 _fuego napisała: > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > I gralem Wam cicho do snu teskna piesn o odwiecznej > > milosci Woka i Fugo. > > To moze dzisiaj cos p a t r i o t y c z n e g o > > > > > > > > Dobrze. Juz stroje gitare, piesn moja dzis o ciszy i pokoju w rodzinnych stronach: "Spi spakojna ORMO nie spic..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 08:44 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > _fuego napisała: > > > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > > > I gralem Wam cicho do snu teskna piesn o odwiecznej > > > milosci Woka i Fugo. > > > > To moze dzisiaj cos p a t r i o t y c z n e g o > > > > > > > > > > > > > > > Dobrze. Juz stroje gitare, > > piesn moja dzis o ciszy i pokoju > w rodzinnych stronach: > > "Spi spakojna > ORMO nie spic..." nu, minnesaenger, bez przerwy przypominasz mi dawne czasy, bardzo fajne. udostepnij wiecej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
schambein Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 06:50 cremaster^ napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nuu, musze ci zdradzic tajemnice: tak mnie zaciekawiles, > > ze probowalam znalezc, co to znaczy cremaster. slownikow > > w domu mam a mam, ale nawet "cos w poblizu" nie > > znalazlam, nawet probowalam "odjac" ...master i tez do > > niczego nie doszlam....nu, moze zdradzisz? przynajmniej > > gdzie szukac???? > > > Co bedziesz dlugo szukac ? > to zadna tajemnica. > Znalazlabys pewnie w podreczniku anatomii. > Cremaster to miesien ktory po polsku zwany jest dzwigaczem jader. > Czy jestes zaszokowana ? No no... Pomysły na nicki chodzą dziwnymi drogami. Nieprawdaż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 17.01.03, 06:57 schambein napisała: > cremaster^ napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nuu, musze ci zdradzic tajemnice: tak mnie zaciekawiles, > > > ze probowalam znalezc, co to znaczy cremaster. slownikow > > > w domu mam a mam, ale nawet "cos w poblizu" nie > > > znalazlam, nawet probowalam "odjac" ...master i tez do > > > niczego nie doszlam....nu, moze zdradzisz? przynajmniej > > > gdzie szukac???? > > > > > > Co bedziesz dlugo szukac ? > > to zadna tajemnica. > > Znalazlabys pewnie w podreczniku anatomii. > > Cremaster to miesien ktory po polsku zwany jest dzwigaczem jader. > > Czy jestes zaszokowana ? > > No no... Pomysły na nicki chodzą dziwnymi drogami. > > Nieprawdaż. nuuuu, ale po pierwsze kto to mowi, SCHAMBEIN, a po drugie, to znow sie czegos nauczylam, a? milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
schambein Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 07:09 Gość portalu: dana33 napisał(a): > schambein napisała: > > > cremaster^ napisała: > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > nuu, musze ci zdradzic tajemnice: tak mnie zaciekawiles, > > > > ze probowalam znalezc, co to znaczy cremaster. slownikow > > > > w domu mam a mam, ale nawet "cos w poblizu" nie > > > > znalazlam, nawet probowalam "odjac" ...master i tez do > > > > niczego nie doszlam....nu, moze zdradzisz? przynajmniej > > > > gdzie szukac???? > > > > > > > > > Co bedziesz dlugo szukac ? > > > to zadna tajemnica. > > > Znalazlabys pewnie w podreczniku anatomii. > > > Cremaster to miesien ktory po polsku zwany jest dzwigaczem jader. > > > Czy jestes zaszokowana ? > > > > No no... Pomysły na nicki chodzą dziwnymi drogami. > > > > Nieprawdaż. > > nuuuu, ale po pierwsze kto to mowi, SCHAMBEIN, a po drugie, to znow sie czegos > nauczylam, a? milego dnia Szybka jesteś, Również miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / 213.8.97.* 16.01.03, 08:47 Obawiam, sie ze wkrotce Cenzura wyrzuci Dane33 z Forum, jak to probuje zrobic ze mna. Za duzo kultury chcemy wlozyc w portal. Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 16.01.03, 20:15 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Obawiam, sie ze wkrotce Cenzura wyrzuci Dane33 z Forum, jak to probuje zrobic > ze mna. Za duzo kultury chcemy wlozyc w portal. Chyba tak zle nie bedzie.Cenzorzy to dziwni ludzie.Dzis zauwazylem ze w papierowym wydaniu pisalo m tytule o likwidacji wylegarni terrorystow,a w internetowym o smierci 3 palestynczykow.Nie moge zrozumirec dlaczego tak robia.Tomek napisales o cenzurze na forum o portalu,ale powinienes jeszcze zacytowac te posty ktore ci usuneli. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 29.01.03, 01:56 naprawde zdarzylo ci sie cos takiego? Tzn czy widziales swoj post np jednego dnia a w drugim "wyparowal"? Pytam bo nie mialem takiego przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 00:35 nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: *.proxy.aol.com 17.01.03, 00:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... czy ty Helga czy ty Dana to i tak za przyjaciela Cie bede uwazal, a chamy inne tylko pozazdroscic mi moga tej znajomosci z Toba ,no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:23 Gość portalu: jojo napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... > czy ty Helga czy ty Dana to i tak za przyjaciela Cie bede uwazal, a chamy inne > tylko pozazdroscic mi moga tej znajomosci z Toba ,no nie ? nuuuu jojo, ty napewno jojo? a zreszta....ale wiesz co? czasem to bardzo interesujace mniec przyjaciol chamow i ich nawracac... nie, nie, nie na zydostwo, tak na dobra droge...pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
pepita Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych 17.01.03, 01:03 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... dostaleas/es swietna rekomendacje od jojo!!!!!!!! jezeli ten debil popiera twoja pisanine to najlepiej swiadczy o jej poziomie-czekamy teraz na poparcie fredzia54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:26 pepita napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... > > dostaleas/es swietna rekomendacje od jojo!!!!!!!! jezeli ten debil popiera > twoja pisanine to najlepiej swiadczy o jej poziomie-czekamy teraz na poparcie > fredzia54 nu, pepita, nie badz "taka".... co chcesz od fredzia? nie zauwazylas, ze go cos strasznie boli? i wtedy nie zawsze my ludzie, jestesmy racjonalni? troche tolerancji, pepitus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: *.proxy.aol.com 17.01.03, 01:29 pepita napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... > > dostaleas/es swietna rekomendacje od jojo!!!!!!!! jezeli ten debil popiera > twoja pisanine to najlepiej swiadczy o jej poziomie-czekamy teraz na poparcie > fredzia54 A ciebie Schmato nikt tu do rozmowy ludzi na poziomie ich,NIGDY NIE ZAPRASZAL !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:57 Gość portalu: jojo napisał(a): > pepita napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > > > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > > > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > > > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > > > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana danka.... > > > > dostaleas/es swietna rekomendacje od jojo!!!!!!!! jezeli ten debil popier > a > > twoja pisanine to najlepiej swiadczy o jej poziomie-czekamy teraz na popar > cie > > fredzia54 > A ciebie Schmato nikt tu do rozmowy ludzi na poziomie ich,NIGDY NIE > ZAPRASZAL !!! nu, jojo, wszystko ok, nie denerwuj sie, tylko wyrzuc to slowo "schmata"... a jeszcze powiedz, mieszkasz w niemczech, bo ta "schmata" to przez sch... i jeszcze ci cos zdradze: w izraelu byly najpierw "zarkuchnie" pod italianska nazwa pizzeria, nu, szybko pojawily sie sklepy z lodami pod nazwa "glideria" (glida po hebrajsku to lody) teraz mamy juz sklepy z odzieza z drugiej reki (zdaje sie ze w polsce kiedys to sie nazywaly takie sklepy "komis") pod nazwa "schmateria".... czekam na nowe wymysly na israelskim rynku handlowym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: *.proxy.aol.com 17.01.03, 02:25 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > pepita napisała: > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > > > > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > > > > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > > > > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > > > > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana > danka.... > > > > > > dostaleas/es swietna rekomendacje od jojo!!!!!!!! > jezeli ten debil popier > > a > > > twoja pisanine to najlepiej swiadczy o jej > poziomie-czekamy teraz na popar > > cie > > > fredzia54 > > A ciebie Schmato nikt tu do rozmowy ludzi na poziomie > ich,NIGDY NIE > > ZAPRASZAL !!! > > nu, jojo, wszystko ok, nie denerwuj sie, tylko wyrzuc to > slowo "schmata"... a jeszcze powiedz, mieszkasz w > niemczech, bo ta "schmata" to przez sch... i jeszcze ci > cos zdradze: w izraelu byly najpierw "zarkuchnie" pod > italianska nazwa pizzeria, nu, szybko pojawily sie sklepy > z lodami pod nazwa "glideria" (glida po hebrajsku to lody) > teraz mamy juz sklepy z odzieza z drugiej reki (zdaje sie > ze w polsce kiedys to sie nazywaly takie sklepy "komis") > pod nazwa "schmateria".... czekam na nowe wymysly na > israelskim rynku handlowym... Ja mieszkam w Great Neck,NY. I z tego jestem dumnym !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 = helga to ten sam styl, ten sam psych IP: *.jazo.org.il 17.01.03, 06:59 Gość portalu: jojo napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: jojo napisał(a): > > > > > pepita napisała: > > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > > > nu, ale mimo wszystko nie jestem helga, zupelnie nie, > > > > > chociaz zauwazylam, ze helga jest dowcipna, co > > > > > natychmiast zrobilo ja bardzo sympatyczna. bez humoru w > > > > > dzisiejszym swiecie trudno przezyc, nie? nu, i helga to > > > > > bardzo niemieckie imie, a ja to taka zhebraizowana > > danka.... > > > > > > > > dostaleas/es swietna rekomendacje od jojo!!!!!!!! > > jezeli ten debil popier > > > a > > > > twoja pisanine to najlepiej swiadczy o jej > > poziomie-czekamy teraz na popar > > > cie > > > > fredzia54 > > > A ciebie Schmato nikt tu do rozmowy ludzi na poziomie > > ich,NIGDY NIE > > > ZAPRASZAL !!! > > > > nu, jojo, wszystko ok, nie denerwuj sie, tylko wyrzuc to > > slowo "schmata"... a jeszcze powiedz, mieszkasz w > > niemczech, bo ta "schmata" to przez sch... i jeszcze ci > > cos zdradze: w izraelu byly najpierw "zarkuchnie" pod > > italianska nazwa pizzeria, nu, szybko pojawily sie sklepy > > z lodami pod nazwa "glideria" (glida po hebrajsku to lody) > > teraz mamy juz sklepy z odzieza z drugiej reki (zdaje sie > > ze w polsce kiedys to sie nazywaly takie sklepy "komis") > > pod nazwa "schmateria".... czekam na nowe wymysly na > > israelskim rynku handlowym... > Ja mieszkam w Great Neck,NY. I z tego jestem dumnym !!! nu, nie badz taki zaczepny z samego rana, jojo, ny fantastyczny i rozumiem, ze jestes dumny. do "zobaczenia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Prawda o Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:27 nuuuuuuu? gdzie ta prawda o mnie, liberal??? strasznie mnie zaintrygowales.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liberał Dan33 typowy produkt indoktrynacji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 01:24 Ta zwykła rasistka !!! Propaguje na tym forum poglądy faszystowski Bredzi o wyższości rasoweji żydów nad arabami Izrael to niewiniątko a palestyńczycy to bestie nienawidzący żydów zupełnie bez powodu !!! To typowe poglądy dla obecnego obywatela izraelskiego /tej pseudo demokracji na poziomie Iranu / My europejczycy nie damy się nabrac na te ich pseudo nauki niech sobie z Husejnem pogadają Taka sam dzicz !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji 17.01.03, 01:29 Gość portalu: Liberał napisał(a): > Ta zwykła rasistka !!! > Propaguje na tym forum poglądy faszystowski > Bredzi o wyższości rasoweji żydów nad arabami > > Izrael to niewiniątko a palestyńczycy to bestie > nienawidzący żydów zupełnie bez powodu !!! > > To typowe poglądy dla obecnego obywatela izraelskiego > /tej pseudo demokracji na poziomie Iranu / > > My europejczycy nie damy się nabrac na te ich pseudo > nauki niech sobie z Husejnem pogadają Taka sam dzicz !!! Chyba sie troche uniosles. Mozesz mi podac linki do tych faszystowskich tekstow bo jakos sie na nie nie natknalem. Pozdrowienia w strne Welnowca > > Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji 17.01.03, 01:48 Jej posty są kulturalne ale między wierszami można zauważyć przekonanie o własnej wyższości rasowej nad palestyńczykami !! Poczytaj jej wypowiedzi o tym jak to ma być na terenach okupowanych Jak to mądrzy izraelici będą uczłowieczac dzikusów arabskich !! Poglądy jak z RPA lub epoki kolonialnej / Gdy Włosi zajmowali Etiopie w latach 30-tych posługiwali się podobnymi argumentami / To nie jej winna to efekt indoktrynacji !!!! Poglądy tego typu w Europie uważane są za faszystowskie Choć z drugiej strony Izrael to nie Europa raczej bliżej do Iranu niż do modelu europejskiej demokracji !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 01:38 Gość portalu: Liberał napisał(a): > Ta zwykła rasistka !!! > Propaguje na tym forum poglądy faszystowski > Bredzi o wyższości rasoweji żydów nad arabami > > Izrael to niewiniątko a palestyńczycy to bestie > nienawidzący żydów zupełnie bez powodu !!! > > To typowe poglądy dla obecnego obywatela izraelskiego > /tej pseudo demokracji na poziomie Iranu / > > My europejczycy nie damy się nabrac na te ich pseudo > nauki niech sobie z Husejnem pogadają Taka sam dzicz !!! > > nu, liberal, ales "zdarl ze mnie maske" .... zrobiles tylko jeden blad, wlazles na niewlasciwy watek... ale ostatecznie kazdy sie moze pomylic, nie? jest taki watek "jestem antysemita", tam sie wyzyjesz, a ja ci nawet odpowiem..... ale chyba sam wiesz, ze jestes antysemita, bo mnie nie znasz???? Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko 17.01.03, 01:56 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Liberał napisał(a): > nu, liberal, ales "zdarl ze mnie maske" .... > zrobiles tylko jeden blad, wlazles na niewlasciwy watek... > ale ostatecznie kazdy sie moze pomylic, nie? jest taki > watek "jestem antysemita", tam sie wyzyjesz, a ja ci > nawet odpowiem..... ale chyba sam wiesz, ze jestes > antysemita, bo mnie nie znasz???? 1 Każdy kto krytukuje żyda to antysemita ?! 2 Czy nie - żyd może krytykować żyda i uniknąć oskarżenia o antysemityzm ?! 3 Czy zgadzasz się z poglądem że wszyscy ludzie są równi bez wzgledu na rase , kolor skóry , wyznawaną religię ?! /bo coś mi się zdaje że uważasz że są równi i równiejsi/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 02:21 jacektengu napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Liberał napisał(a): > > nu, liberal, ales "zdarl ze mnie maske" .... > > zrobiles tylko jeden blad, wlazles na niewlasciwy watek... > > ale ostatecznie kazdy sie moze pomylic, nie? jest taki > > watek "jestem antysemita", tam sie wyzyjesz, a ja ci > > nawet odpowiem..... ale chyba sam wiesz, ze jestes > > antysemita, bo mnie nie znasz???? > > > 1 Każdy kto krytukuje żyda to antysemita ?! > 2 Czy nie - żyd może krytykować żyda i uniknąć oskarżenia o > antysemityzm ?! > 3 Czy zgadzasz się z poglądem że wszyscy ludzie są > równi bez wzgledu na rase , kolor skóry , wyznawaną religię ?! > /bo coś mi się zdaje że uważasz że są równi i równiejsi/ > nuuuuu 1. nikt kto krytykuje zyda, to anysemita. ja nwet nie jestem tak zupelnie przekonana, ze sa jcys prawdziwi antysemici lub prawdziwi rasisci. wg mnie to istnieje po prostu prawdziwa glupota ludzi, ktorzy swoja niewiedze obracaja w idiotyczna agresje 2. pewnie ze moze, ale jesli krytykuje "bez rak i bez nog", tak sobie dla przyjemnosci krytyki, to sa acy, co powiedza antysemita. tak ze jak chcesz krytykowac zyda, to najpiews zbadaj sprawe troszke glebiej, a potem zacznij krytykowac bez bluzgania. 3. oczywisciem ze tak uwazam, chociaz tez uwazam, ze np nikt na swiecie nie umie tak tanczyc, jak murzyni, wg mnie to muzyka i rytm wychodzi im przez kazdy por skory, tak samo jak nie znam innegp narodu, ktory umie sie z siebie wysmiewac, tak jak zydzi, nu, czy to znaczy, ze uwazam ze murzyni lub zydzi stoja wyzej od np chinczykow? bo ci znowu fascynuja mnie od lat i jak kiedys wygram w toto, to pierwsze co zrobie, to pojade do chin.... nu, a jak moje wyobrazenia, co zrobic na terenach nie sa w twoim guscie, to napisz moze, co ty sobie wyobrazasz, co powinno byc, tylko bez tych idiotyzmow, ze mamy sie z tamad wyniesc, bo to nie argument o dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Dan33 typowy produkt indoktrynacji 17.01.03, 02:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, a jak moje wyobrazenia, co zrobic na terenach nie sa > w twoim guscie, to napisz moze, co ty sobie wyobrazasz, > co powinno byc, tylko bez tych idiotyzmow, ze mamy sie z > tamad wyniesc, bo to nie argument o dyskusji. Po co mam to pisać nie przekonam Cie!/ zbyt mocna indoktrynacja / Smutne jest tylko to że nie jesteś świadoma własnego rasizmu !! No ale to Twój problem /Nawet rasiści mają prawo do głoszenia swych poglądów taka jest cenna wolności słowa / Pozdrowienia ps:Przypomnij sobie " Wolność , równość , braterstwo" - hasło rewolucji francuskiej Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Dan33___ troche______faktów__o____Izraelu /1/ 17.01.03, 04:59 Tygodnik Powszechny to chyba najbardziej pro-żydowskie pismo w Polsce no co oni tu piszą : TP” nr 17/2002, 28 kwietnia Błędna i niesprawiedliwa WOJCIECH PIĘCIAK Wojna Izraela przeciw Palestynie nie jest – jak chce ją propaganda Izraela – taką samą „wojną z terrorem”, jaką USA prowadzą w Afganistanie. Nie tylko dlatego, że równając z ziemią obóz uchodźców w Dżeninie i wypędzając mieszkańców, Izraelczycy postąpili jak Rosjanie wobec Czeczenów. Ważny jest też język, którym się posługujemy: on określa „dobrych” i „złych” oraz legitymizuje politykę. Obie strony mają tu swoje racje – i obie od pół wieku stosowały przemoc wobec niewinnych. Jeśli pod pojęciem terroru rozumieć celowe zabijanie cywilów, zjawisko to przewija się przez całą historię świata. Wszelako w ostatnich latach, zwłaszcza po 11 września, funkcjonuje ono nie tylko jako opis, ale też element walki – nie tylko psychologicznej, także o prawo do definiowania, co w polityce jest sprawiedliwe i moralne. Różne rządy chętnie używają więc określenia „terror” wobec swych zbrojnych oponentów: Chińczycy wobec Ujgurów, Rosjanie – Czeczenów, Serbowie – Albańczyków, Indonezyjczycy – Timorczyków itd. Również kiedy Izrael powtarza, że prowadzi taką samą wojnę z terrorem, jak USA po 11 września, warto pamiętać, że spór o język to też element tamtej wojny na Bliskim Wschodzie. Chodzi o legitymizację dla działań Izraela, który jest przekonany, że toczy kolejną „wojnę o przetrwanie”. Podobne myślenie cechuje zresztą Palestyńczyków: również oni, a wraz z nimi świat arabski, są przekonani, że prowadzą „wojnę o istnienie” swego narodu. Obie strony zaręczają też, że to wróg jest „terrorystą”, że zamiarem wroga jest ludobójstwo, że to wróg neguje ich prawo do istnienia. Tymczasem, patrząc historycznie, od początku konfliktu terrorem nazwać można i wiele działań palestyńskich, i izraelskich. O ZIEMIĘ I WODĘ Wojna USA, zapoczątkowana 11 września, jest w historii zjawiskiem nowym – i nie sposób zrównywać jej z konfliktem izraelsko-palestyńskim, jak pisze Sergiusz Kowalski, który krytykuje polskie media, że chcą utrzymać równy dystans wobec obu stron. USA nie walczyły z narodem afgańskim, ale z przedstawicielami ideologii, która w manii zniszczenia, obłąkańczych wizjach i apokaliptycznym patosie najbardziej przypomina Adolfa Hitlera: to on w Niemczech lat 30. (jak bin Laden w świecie arabskim) wykorzystał konflikty, lęki i klimat epoki do kreowania wizji świata, w której „nie było miejsca na jakąkolwiek cywilizacyjną ideę”, a jedynie na totalne zniszczenie – jak charakteryzuje Hitlera jego biograf Joachim Fest w książce „Untergang” (Berlin 2002). Natomiast na Bliskim Wschodzie od pół wieku walczą Żydzi przeciw Arabom (Izraelczycy przeciw Palestyńczykom), naród przeciw narodowi. I choć z czasem, zwłaszcza po 1967 r., po obu stronach zaczęto odwoływać się do ideologii i religii, to w swych źródłach jest to konflikt bardzo klasyczny: o granice, o ziemię (której jest mało: cały region ma wielkość polskiego województwa), o wodę (czyli egzystencję: osiedla żydowskie są problemem także dlatego, że zbudowano je na ujęciach wody i garstka osadników ma często „kurek” z wodą dla palestyńskiej większości), wreszcie o obopólne krzywdy. Klasyczności tego sporu – w którym 6 mln Izraelczyków stoi naprzeciw 3 mln Palestyńczyków – nie przekreśla fakt, że Palestyńczycy sięgnęli po terror, i że część jego uczestników (izraelska religijna prawica czy Hamas) w ogóle kwestionuje możliwość kompromisu. Warto spróbować zrozumieć (co nie znaczy: usprawiedliwić), dlaczego 16-letnia Palestynka, która jeszcze niedawno interesowała się głównie młodzieżową muzyką, dziś wysadza się, zabijając niewinnych ludzi? Czy motywuje ją tylko nienawiść i indoktrynacja? Czy może też poczucie bezsilności, beznadziei i codziennego upokorzenia? Niewykorzystane szanse lat 90. to nie tylko odrzucenie przez Arafata oferty Baraka, ale także polityka Izraela, który po podpisaniu w 1993 r. porozumienia z Oslo robił wszystko (czasem otwarcie, za rządów Netanjahu), aby przyszła Palestyna była państwem tylko z nazwy, a w istocie karłowatym i zależnym od Izraela kondominium. DRZEWA ZAGRAŻAJĄ IZRAELOWI Doktryna bezpieczeństwa Izraela zakłada, że otoczonemu wrogami państwu i jego obywatelom bezpieczeństwo zapewni głównie siła. Takie założenie było trafne, gdy chodziło o konflikt z sąsiadami. Ale dziś Izraelowi nie grozi zniszczenie. Ma nie tylko jedną z najlepszych armii świata, ale także broń atomową i sojusznika: USA traktują Izrael jak jeszcze jeden stan, a dla wielu Izraelczyków Ameryka to druga ojczyzna. Jak integralne jest poparcie USA świadczy choćby wybiórczość, z jaką Stany traktują ofiary cywilne: gdy Palestynka i czworo jej dzieci ginie od izraelskiej bomby-pułapki, Bush nie wzywa Szarona, by zaprzestał takich praktyk, choć czyni to wobec Arafata, gdy giną cywile izraelscy. Ale zarazem doktryna ta nie zapewnia dziś bezpieczeństwa obywatelom. Do samobójczego zamachu nie trzeba struktur: wystarczy kilku ludzi, trochę dynamitu, pudełko gwoździ i determinacja. A jak izraelska doktryna wygląda w praktyce? Można odnieść wrażenie, że ogłoszona przez Szarona „wojna przeciw strukturom terrorystycznym” to w istocie kampania „spalonej ziemi”, której celem jest doprowadzenie do tego, by sytuacja wyjściowa przyszłego państwa palestyńskiego była jak najgorsza. Wojsko izraelskie w takim stopniu niszczy infrastrukturę Autonomii – w tym sieci wodociągowe, elektryczne i kanalizacyjne oraz cywilne lotnisko w Gazie – że trudno mówić o stratach niezamierzonych i nieuniknionych. Represje często opierają się na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności. Kiedyś niszczono domy rodzinom zamachowców; gdy teraz żołnierze znajdują w domu np. w Nablusie magazyn broni, wysadzają go, nie pytając, czy właściciel nie został zmuszony do jej przechowania. Wśród cywilnych ofiar palestyńskich wysoki odsetek stanowią dzieci: od września 2000 do połowy marca 2002 zginęło ich około trzystu, a 30 proc. z 29 tys. rannych miało poniżej 17 lat. Do połowy marca armia 170 razy strzelała do karetek pogotowia, zabijając 11 lekarzy i sanitariuszy, a raniąc 160. Żołnierze izraelscy podkładali wielokrotnie bomby-pułapki w miejscach publicznych, mając na celu zbrojnych Palestyńczyków, ale przy wkalkulowanym ryzyku niewinnych ofiar – i takie były. Jeszcze przed akcją „Ochronny Mur” wojsko izraelskie wysadziło archiwum palestyńskiego radia i zarekwirowało archiwum Orient House w Jerozolimie, gdzie odtwarzano stan prawny w kwestii własności ziemi na terenach okupowanych. Teraz zrabowało archiwum palestyńskiej organizacji praw człowieka. Buldożery izraelskie zniszczyły też pół miliona drzewek w szkółkach leśnych w Autonomii (drzewo, jak woda, ma tu znaczenie inne niż w Europie). Czy Szaron uznał, że kiedyś mogą się za nimi chować terroryści? A może chodzi o coś innego? Palestyńskie domy, gospodarstwa i pola uprawne niszczone są nie tylko w czasie walk: tworzenie „spalonej ziemi niczyjej” trwa cały czas wokół osiedli żydowskich na terenach okupowanych – tych enklaw, które Izrael prędzej czy później zapewne ewakuuje (choć Szaron jest zwolennikiem obecności tych osiedli, wbrew zdrowemu rozsądkowi). Niezgodna z zawartymi przez Izrael porozumieniami rozbudowa osiedli, łączących je dróg i „stref buforowych” wokół nich odbywa się kosztem zwykłych Palestyńczyków; ich prawa się nie liczą. Francuski pisarz Christian Salmon, kt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33___ troche______faktów__o____Izraelu / IP: *.jazo.org.il 17.01.03, 08:05 jacektengu napisał: nu, musze sie zapytac cremastra, czy mial na mysli takie dyskusje w klubie, bo ja rozumiem, ze tu sie nie klocimy. wiec odpowiem naturalnie, ale tylko potem nie bluzgaj, OK? Tygodnik Powszechny to chyba najbardziej pro-żydowskie ) pismo w Polsce no co oni tu piszą : ) )jeśli pod pojęciem terroru rozumieć celowe zabijanie cywilów, zjawisko to ) przewija się przez całą historię świata. Wszelako w ostatnich latach, zwłaszcza nawet jak trudno uwierzyc, my naprawde nie zabijamy cywilow "celowo" my zabijamy celowo terrorystow, przedewszystkim tych "glownych" ktorzy planuja zamachy i posylaja ludzi na ich spelnienie. jesli gina cywile, to dlatego, ze akurat byli na niewlasciwym miejscu w niewlasciwym czasie i to na wojnie zdarza sie, nawet jak my tego zalujemy. do tego palestynczycy bardzo czesto "uzywaja" dzievi i kobiety do swoich celow. ) ....że spór o język to też element tamtej wojny na Bliskim Wschodzie. Chodzi o legitymizację dla działań Izraela, który jest przekonany, że toczy kolejną „wojnę o przetrwanie”. Podobne myślenie cechuje zresztą Palestyńczyków: również oni, a wraz z nimi świat arabski, są przekonani, że prowadzą „wojnę o istnienie” swego narodu. Obie strony zaręczają też, że to wróg jest „terrorystą”, że zamiarem wroga jest ludobójstwo, że to wróg neguje ich prawo do istnienia. Tymczasem, patrząc historycznie, od początku konfliktu terrorem nazwać można i wiele działań palestyńskich, i izraelskich. moze my sie mylimy, ale masz racje, my uwazamy, ze to wojna o przetrwanie, jako ze zawsze slyszelismy zapowiedzi o "zepchnieziu zydow do morza" i nawet teraz, pare dni temu, przywodca jednej z organizacji terrorystycznych powiedzial oficjalnie w tv, ze ich celem jest zniszczenie izraela. z naszej strony nigdy nie bylo ogloszenia o zniszczeniu arabow. O ZIEMIĘ I WODĘ ) ) ) USA nie walczyły z narodem afgańskim, ale z przedstawicielami ideologii, która w manii zniszczenia, obłąkańczych wizjach i apokaliptycznym patosie najbardziej przypomina Adolfa Hitlera..... nu, my tez nie walczymy z calym narodem palestynskim, a sankcje? nu, moj drogi, usa tego nie robi? automatyczny zakaz wjazdu dla kazdego, ktory urodzil sie w iraku, od 11.9 w usa kazdy arab jest podejrzany... tak wyglada niestety walka z terrorem, zbiorowa odpowiedzialnosc wszedzie jest. ) Natomiast na Bliskim Wschodzie od pół wieku walczą Żydzi przeciw Arabom ) (Izraelczycy przeciw Palestyńczykom), naród przeciw narodowi. nu, blizej prawdzie bedzie arabowie przeciw zydom, bo nie my zaczelismy te walki o granice, o ziemię (której jest mało: cały region ma wielkość polskiego województwa), o wodę (czyli egzystencję: osiedla żydowskie są problemem także dlatego, że zbudowano je na ujęciach wody i garstka osadników ma często „kurek” )z wodą dla palestyńskiej większości), wreszcie o obopólne krzywdy. tu masz swieta racje w kazdym slowie ) Warto spróbować zrozumieć (co nie znaczy: usprawiedliwić), dlaczego 16-letnia ) Palestynka, która jeszcze niedawno interesowała się głównie młodzieżową muzyką,) dziś wysadza się, zabijając niewinnych ludzi? Czy motywuje ją tylko nienawiść i indoktrynacja? Czy może też poczucie bezsilności, beznadziei i codziennego upokorzenia? pare dni temu ukazal sie w izraelskie, duzej gazecie yedioth ahronot, gdzie okazalo sie, ze kobiety ktore palestynczycy uzywaja do swoich zamachow, sa wykorzystane w zupelnie okropny sposob: gwalci sie je a potem szantazuje, ze jesli nie beda gotowe na zamach samobojczy, to oglosza to w miejscu jej zamieszkania (i nie tylko), co skazuje biedna na to, ze nigdy nie wyjdzie za maz a otoczenie zrobi jej pieklo do konca jej dni. tyle co do ideologii palestynczykow )....ale także polityka Izraela, który po podpisaniu w 1993 r. porozumienia z Oslo robił wszystko (czasem otwarcie, za rządów Netanjahu), aby przyszła Palestyna była państwem tylko z nazwy, a w istocie karłowatym i zależnym od Izraela kondominium. z pierwszym zdaniem sie zgadzam, z drugim nie ) ) Ale dziś Izraelowi nie grozi zniszczenie. Ma nie tylko jedną z najlepszych armii świata, ale także broń atomową i sojusznika: USA traktują Izrael jak jeszcze jeden stan, a dla wielu Izraelczyków Ameryka to druga ojczyzna. Jak integralne jest poparcie USA świadczy choćby wybiórczość, z jaką Stany traktują ofiary cywilne: gdy Palestynka i czworo jej dzieci ginie od izraelskiej bomby- pułapki, Bush nie wzywa Szarona, by zaprzestał takich praktyk, choć czyni to wobec Arafata, gdy giną cywile izraelscy. nu, tu sie nie zgadzam, nawojuna nas i jeszcze jak ) Wojsko izraelskie w takim stopniu niszczy infrastrukturę Autonomii – w tym ) sieci wodociągowe, elektryczne i kanalizacyjne oraz cywilne lotnisko w Gazie & ) że trudno mówić o stratach niezamierzonych i nieuniknionych. nuu, naprawde, infrastruktury to tam nie bylo,wierz mi, a lotnisko? arafat uzywal je do szmuglowania broni swoim samolotem i do licznych wyjazdow, byl wiecej u chiraca jak we wlasnym biurze i zbombardowanie lotniska bylo konsekwencja "unieruchomienia" go jako kara za jego polityke. lepiej bylo go zabic i zostawic lotnisko? )Represje często opierają się na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności. Kiedyś )niszczono domy rodzinom zamachowców; gdy teraz żołnierze znajdują w domu np. w )Nablusie magazyn broni, wysadzają go, nie pytając, czy właściciel nie został )zmuszony do jej przechowania. zgadzam sie, ale nawet jak zostal zmuszony (a znam duzo takich przypadkow), nu, to dom ma zostac i dalej sluzyc jako arsenal do zabijania nas? ) Wśród cywilnych ofiar palestyńskich wysoki odsetek stanowią dzieci: od ) tak, masz racje. ale co to za rodzice, ktorzy zabieraja dzieci na demonstracje z bronia lub pozwalaja przebywac im w miejscach walk? ) Do połowy marca armia 170 razy strzelała do karetek pogotowia, zabijając 11 lekarzy i sanitariuszy, a raniąc 160. tylko jesli karetka nie chciala sie zatrzymac; a podejrzane sa wszystkie (zbiorowa odpowiedzialnosc, jako ze zlapano wiele, ktore przewozily bron. )Żołnierze izraelscy podkładali wielokrotnie bomby-pułapki w miejscach publicznych, mając na celu zbrojnych Palestyńczyków, ale przy wkalkulowanym ryzyku niewinnych ofiar – i takie były. tak, niestety, ale jak to sie mowi, blizsza ciaou koszula jak palto, tu albo zydowska publicznosc albo palestynska, jak na wojnie.. ) Jeszcze przed akcją „Ochronny Mur” wojsko izraelskie wysadziło archiwum ) palestyńskiego radia i zarekwirowało archiwum Orient House w Jerozolimie, gdzie odtwarzano stan prawny w kwestii własności ziemi na terenach okupowanych. orient house nie mial byc miejscem politycznym, a arafat to zrobil lamiac podpisany uklad. a radio, tak samo jak i tv arafatowskie, to jedno wielkie zrodlo podsycania nienawisci do israela. wiec zostalo zniszczone Teraz zrabowało archiwum palestyńskiej organizacji praw człowieka. Buldożery ) izraelskie zniszczyły też pół miliona drzewek w szkółkach leśnych w Autonomii ) (drzewo, jak woda, ma tu znaczenie inne niż w Europie). Czy Szaron uznał, że ) kiedyś mogą się za nimi chować terroryści? nu, naprawde, arafat nawet nie dal pieniedzy na szpitale i kanalizacje, to dal na drzewka? co za bzdury! natomiast owszem, israel zniszczyl drzewa w miejscach, gdzie terrorysci wykorzystywali te drzewa do ochrony i skad robili zasadzki na izraelczykow. ) A może chodzi o coś innego? Palestyńskie domy, gospodarstwa i pola uprawne ) niszczone są nie tylko w czasie walk: tworzenie „spalonej ziemi niczyjej& ) trwa cały czas wokół osiedli żydowskich na terenach okupowanych – tych enklaw, ) które Izrael prędzej czy później zapewne ewakuuje (choć Szaron jest zwolennikiem obecności tych osiedli, wbrew zdrowemu rozsądkowi). Niezgodna z zawartymi przez Izrael poro Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Dan33___ troche______faktów_____o____Izraelu /1/ 17.01.03, 05:02 Tygodnik Powszechny to chyba najbardziej pro-żydowskie pismo w Polsce no co oni tu piszą : TP” nr 17/2002, 28 kwietnia Błędna i niesprawiedliwa WOJCIECH PIĘCIAK Wojna Izraela przeciw Palestynie nie jest – jak chce ją propaganda Izraela – taką samą „wojną z terrorem”, jaką USA prowadzą w Afganistanie. Nie tylko dlatego, że równając z ziemią obóz uchodźców w Dżeninie i wypędzając mieszkańców, Izraelczycy postąpili jak Rosjanie wobec Czeczenów. Ważny jest też język, którym się posługujemy: on określa „dobrych” i „złych” oraz legitymizuje politykę. Obie strony mają tu swoje racje – i obie od pół wieku stosowały przemoc wobec niewinnych. Jeśli pod pojęciem terroru rozumieć celowe zabijanie cywilów, zjawisko to przewija się przez całą historię świata. Wszelako w ostatnich latach, zwłaszcza po 11 września, funkcjonuje ono nie tylko jako opis, ale też element walki – nie tylko psychologicznej, także o prawo do definiowania, co w polityce jest sprawiedliwe i moralne. Różne rządy chętnie używają więc określenia „terror” wobec swych zbrojnych oponentów: Chińczycy wobec Ujgurów, Rosjanie – Czeczenów, Serbowie – Albańczyków, Indonezyjczycy – Timorczyków itd. Również kiedy Izrael powtarza, że prowadzi taką samą wojnę z terrorem, jak USA po 11 września, warto pamiętać, że spór o język to też element tamtej wojny na Bliskim Wschodzie. Chodzi o legitymizację dla działań Izraela, który jest przekonany, że toczy kolejną „wojnę o przetrwanie”. Podobne myślenie cechuje zresztą Palestyńczyków: również oni, a wraz z nimi świat arabski, są przekonani, że prowadzą „wojnę o istnienie” swego narodu. Obie strony zaręczają też, że to wróg jest „terrorystą”, że zamiarem wroga jest ludobójstwo, że to wróg neguje ich prawo do istnienia. Tymczasem, patrząc historycznie, od początku konfliktu terrorem nazwać można i wiele działań palestyńskich, i izraelskich. O ZIEMIĘ I WODĘ Wojna USA, zapoczątkowana 11 września, jest w historii zjawiskiem nowym – i nie sposób zrównywać jej z konfliktem izraelsko-palestyńskim, jak pisze Sergiusz Kowalski, który krytykuje polskie media, że chcą utrzymać równy dystans wobec obu stron. USA nie walczyły z narodem afgańskim, ale z przedstawicielami ideologii, która w manii zniszczenia, obłąkańczych wizjach i apokaliptycznym patosie najbardziej przypomina Adolfa Hitlera: to on w Niemczech lat 30. (jak bin Laden w świecie arabskim) wykorzystał konflikty, lęki i klimat epoki do kreowania wizji świata, w której „nie było miejsca na jakąkolwiek cywilizacyjną ideę”, a jedynie na totalne zniszczenie – jak charakteryzuje Hitlera jego biograf Joachim Fest w książce „Untergang” (Berlin 2002). Natomiast na Bliskim Wschodzie od pół wieku walczą Żydzi przeciw Arabom (Izraelczycy przeciw Palestyńczykom), naród przeciw narodowi. I choć z czasem, zwłaszcza po 1967 r., po obu stronach zaczęto odwoływać się do ideologii i religii, to w swych źródłach jest to konflikt bardzo klasyczny: o granice, o ziemię (której jest mało: cały region ma wielkość polskiego województwa), o wodę (czyli egzystencję: osiedla żydowskie są problemem także dlatego, że zbudowano je na ujęciach wody i garstka osadników ma często „kurek” z wodą dla palestyńskiej większości), wreszcie o obopólne krzywdy. Klasyczności tego sporu – w którym 6 mln Izraelczyków stoi naprzeciw 3 mln Palestyńczyków – nie przekreśla fakt, że Palestyńczycy sięgnęli po terror, i że część jego uczestników (izraelska religijna prawica czy Hamas) w ogóle kwestionuje możliwość kompromisu. Warto spróbować zrozumieć (co nie znaczy: usprawiedliwić), dlaczego 16-letnia Palestynka, która jeszcze niedawno interesowała się głównie młodzieżową muzyką, dziś wysadza się, zabijając niewinnych ludzi? Czy motywuje ją tylko nienawiść i indoktrynacja? Czy może też poczucie bezsilności, beznadziei i codziennego upokorzenia? Niewykorzystane szanse lat 90. to nie tylko odrzucenie przez Arafata oferty Baraka, ale także polityka Izraela, który po podpisaniu w 1993 r. porozumienia z Oslo robił wszystko (czasem otwarcie, za rządów Netanjahu), aby przyszła Palestyna była państwem tylko z nazwy, a w istocie karłowatym i zależnym od Izraela kondominium. DRZEWA ZAGRAŻAJĄ IZRAELOWI Doktryna bezpieczeństwa Izraela zakłada, że otoczonemu wrogami państwu i jego obywatelom bezpieczeństwo zapewni głównie siła. Takie założenie było trafne, gdy chodziło o konflikt z sąsiadami. Ale dziś Izraelowi nie grozi zniszczenie. Ma nie tylko jedną z najlepszych armii świata, ale także broń atomową i sojusznika: USA traktują Izrael jak jeszcze jeden stan, a dla wielu Izraelczyków Ameryka to druga ojczyzna. Jak integralne jest poparcie USA świadczy choćby wybiórczość, z jaką Stany traktują ofiary cywilne: gdy Palestynka i czworo jej dzieci ginie od izraelskiej bomby-pułapki, Bush nie wzywa Szarona, by zaprzestał takich praktyk, choć czyni to wobec Arafata, gdy giną cywile izraelscy. Ale zarazem doktryna ta nie zapewnia dziś bezpieczeństwa obywatelom. Do samobójczego zamachu nie trzeba struktur: wystarczy kilku ludzi, trochę dynamitu, pudełko gwoździ i determinacja. A jak izraelska doktryna wygląda w praktyce? Można odnieść wrażenie, że ogłoszona przez Szarona „wojna przeciw strukturom terrorystycznym” to w istocie kampania „spalonej ziemi”, której celem jest doprowadzenie do tego, by sytuacja wyjściowa przyszłego państwa palestyńskiego była jak najgorsza. Wojsko izraelskie w takim stopniu niszczy infrastrukturę Autonomii – w tym sieci wodociągowe, elektryczne i kanalizacyjne oraz cywilne lotnisko w Gazie – że trudno mówić o stratach niezamierzonych i nieuniknionych. Represje często opierają się na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności. Kiedyś niszczono domy rodzinom zamachowców; gdy teraz żołnierze znajdują w domu np. w Nablusie magazyn broni, wysadzają go, nie pytając, czy właściciel nie został zmuszony do jej przechowania. Wśród cywilnych ofiar palestyńskich wysoki odsetek stanowią dzieci: od września 2000 do połowy marca 2002 zginęło ich około trzystu, a 30 proc. z 29 tys. rannych miało poniżej 17 lat. Do połowy marca armia 170 razy strzelała do karetek pogotowia, zabijając 11 lekarzy i sanitariuszy, a raniąc 160. Żołnierze izraelscy podkładali wielokrotnie bomby-pułapki w miejscach publicznych, mając na celu zbrojnych Palestyńczyków, ale przy wkalkulowanym ryzyku niewinnych ofiar – i takie były. Jeszcze przed akcją „Ochronny Mur” wojsko izraelskie wysadziło archiwum palestyńskiego radia i zarekwirowało archiwum Orient House w Jerozolimie, gdzie odtwarzano stan prawny w kwestii własności ziemi na terenach okupowanych. Teraz zrabowało archiwum palestyńskiej organizacji praw człowieka. Buldożery izraelskie zniszczyły też pół miliona drzewek w szkółkach leśnych w Autonomii (drzewo, jak woda, ma tu znaczenie inne niż w Europie). Czy Szaron uznał, że kiedyś mogą się za nimi chować terroryści? A może chodzi o coś innego? Palestyńskie domy, gospodarstwa i pola uprawne niszczone są nie tylko w czasie walk: tworzenie „spalonej ziemi niczyjej” trwa cały czas wokół osiedli żydowskich na terenach okupowanych – tych enklaw, które Izrael prędzej czy później zapewne ewakuuje (choć Szaron jest zwolennikiem obecności tych osiedli, wbrew zdrowemu rozsądkowi). Niezgodna z zawartymi przez Izrael porozumieniami rozbudowa osiedli, łączących je dróg i „stref buforowych” wokół nich odbywa się kosztem zwykłych Palestyńczyków; ich prawa się nie liczą. Francuski pisarz Christian Salmon, kt Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Dan33___ troche______faktów_____o____Izraelu /2/ 17.01.03, 05:04 Francuski pisarz Christian Salmon, który niedawno podróżował po Ziemi Świętej, skonstatował, że w ciągu kilkudziesięciu lat w Izraelu pierwotną utopię kibucu zastąpiła dziś „atopia osiedli”: kiedyś żydowscy kibucnicy zamieniali pustynię w kwitnące ogrody, dziś spychacze żydowskich osadników zamieniają palestyńskie gaje oliwne w pustynię. W ostatnich tygodniach armia zniszczyła też lub splądrowała setki, jeśli nie tysiące palestyńskich sklepów i przedsiębiorstw, niszcząc mienie prywatne, a relacje świadków i dziennikarzy (także izraelskich) wskazują, że działania te były celowe. Z niezwykle brutalną odpowiedzią Izraela spotykają się także pokojowe protesty obywateli Izraela narodowości arabskiej. Wszystko to niewiele ma wspólnego z „walką z infrastrukturą terrorystyczną”. TERROR I TERROR Od początku konflikt na Bliskim Wschodzie cechuje i to, że obie strony popełniały zbrodnie. Ponad pół wieku temu zamachowcy żydowscy – żołnierze podziemia albo (wedle współczesnych kryteriów) terroryści – wysadzili kwaterę brytyjskiej policji w Jerozolimie, zabijając 90 osób, a żydowskie oddziały (dziś powiedziano by: ekstremiści) mordowały arabskie wsie, aby wywołać exodus Arabów z terenów przyszłego państwa; później rozkaz ich wypędzania wydał premier Ben Gurion. Minęło kilkadziesiąt lat, nim pojawiło się pokolenie tzw. nowych historyków – nowych, bo zerwali z traktowaniem historii jako instrumentu umacniania tożsamości narodu – którzy zaczęli krytycznie opisywać zbrodnie, towarzyszące narodzinom Izraela. Być może za kilkadziesiąt lat, jeśli Palestyna będzie spokojnie koegzystować z Izraelem, pojawią się i palestyńscy „nowi historycy”, którzy przyznają, że zamachy na żydowskie kobiety i dzieci były zbrodniami, a nie bohaterską ofiarą „męczenników”. Ale może już dziś, mając w pamięci tamtych żydowskich partyzantów z Hagany i Irgunu, którzy walczyli o swoje państwo, należałoby – tam, gdzie ofiarami Palestyńczyków nie są izraelscy cywile – mówić raczej o palestyńskim ruchu oporu? Bo czy „terrorystami” było tych kilkuset Palestyńczyków, którzy polegli w walce z izraelskimi żołnierzami w obronie obozu dla uchodźców w Dżeninie? Przecież to premier Szaron doprowadził do sytuacji, w której palestyński 18-latek z Dżeninu miał wybór: wyjść z podniesionymi rękami i dać się upokorzyć Izraelczykom, którzy mężczyzn zatrzymywali w „obozie filtracyjnym”, a potem wygnać – albo stawić opór, nawet beznadziejny. Jeśli założymy, że także Palestyńczyk ma godność i nie rodzi się z genem terrorysty, wyboru nie było. Powinni o tym wiedzieć Izraelczycy, których przodkowie 2000 lat temu woleli zginąć śmiercią samobójczą w obronie Masady niż ustąpić przed rzymskimi okupantami. LEKCJE HOLOCAUSTU Aby podważyć legitymizację równego traktowania obu stron konfliktu, niektórzy Izraelczycy mówią, że to pamięć Holocaustu uprawnia Izrael do tak prowadzonej wojny przeciw Palestyńczykom. Skoro kiedyś Hitler chciał zniszczyć Żydów, to dziś Żydzi mają prawo „zmiażdżyć Palestyńczyków” (Szaron), a państwa europejskie „nie mają prawa krytykować Izraela” (tak argumentowała izraelska demonstrantka, oklejając auta organizacji międzynarodowych nalepkami: „ONZ precz”). Jednak pamięć o Holocauście można pojmować także inaczej: że najważniejsze jest ciągłe uświadamianie sobie, do czego zdolni są ludzie i podejmowanie wszelkich działań dla ochrony praw człowieka, także do życia, w godności i równości. Każdego, tak Żyda, jak Araba. Ivan Nagel urodził się w 1931 r. w Budapeszcie, w rodzinie żydowskiej. Przeżył Holocaust i osiadł w Niemczech, gdzie stał się ważną postacią świata kultury: był dyrektorem teatrów, publikował. Niedawno wysłał list otwarty do ambasadora Izraela w Niemczech. Pisał: „Rzym, 3 kwietnia 2002. Szanowny Panie Ambasadorze, cieszę się z zaproszenia i możliwości rychłego poznania Pana. Nasze spotkanie, zaplanowane na 9 kwietnia, muszę jednak odwołać. Powodem jest moje sumienie i ocena polityczna. Gdy przed kilkoma tygodniami przyjąłem Pana zaproszenie, skłoniła mnie do tego nie tylko uprzejmość Pańskiego zaproszenia, lecz bardziej głęboka sympatia do państwa Izrael i jego mieszkańców. Sądziłem, że mój pogląd, iż obecny rząd tego państwa swoją głupią, fatalną polityką sprowadza coraz większe zagrożenie dla życie tychże mieszkańców, nie powinien przeszkodzić mi w tym spotkaniu, po którym spodziewałem się rozmowy, w której zapewne w pewnych sprawach byśmy się różnili, w innych zaś bylibyśmy zgodni. Wszelako od sześciu dni Izrael prowadzi, wedle oświadczenia swego premiera, wojnę. W moim przekonaniu jest to nie tylko wojna błędna, szkodliwa dla życiowych interesów narodu izraelskiego, ale także wojna niesprawiedliwa. Zapewne często zapomina się dziś bądź przemilcza to, co przemawia za Izraelem. Zapomina się, że jest to kraj mały, wręcz mikroskopijny, otoczony morzem narodów arabskich, które jutro albo za 10 czy 20 lat, może go zalać. Przemilcza się niezwykłość, czy wręcz wyjątkowość w historii świata żądania, by ten niewielki kraj, który w 1967 r. zwyciężył w wojnie obronnej z przeważającymi siłami zdecydowanych na dokonanie ludobójstwa wrogów, teraz (w zamian za bezpieczeństwo) oddał wszystkie bez wyjątku zdobyte wtedy tereny i przyjął armie uchodźców, których przyjąć nie zechciały kraje arabskie. Mimo to prawdą jest: dzisiejsza wojna Izraela jest nie tylko głupia, ale też niesprawiedliwa. Jest to wojna, której celem ma być zapobieżenie przemocy wobec niewinnych – ale która w istocie sama stosuje przemoc i w konsekwencji doprowadzi do jej pomnożenia. Piszę do Pana, Panie Ambasadorze, jako Żyd. Od wczesnego dzieciństwa byłem ofiarą prześladowania europejskich Żydów, które dokonywało się przez mord i wojnę na wyniszczenie, i które legitymizuje utworzenie państwa Izrael. Nie pomimo, ale właśnie z powodu takich doświadczeń nie jestem dziś w stanie usiąść z Panem w Berlinie przy kawie z ciastkiem: z Panem, przedstawicielem państwa, który wszelkimi możliwymi środkami militarnymi prowadzi niesprawiedliwą wojnę. Z wyrazami szacunku Ivan Nagel”. Przy całej sympatii dla Izraela i jego racji, wypada przyznać rację Nagelowi. Wojna Szarona jest głupia i błędna: oddala perspektywę pokoju na Bliskim Wschodzie i bezpieczeństwa dla zwykłych ludzi, po obu stronach frontu „TP” nr 17/2002, 28 kwietnia Błędna i niesprawiedliwa WOJCIECH PIĘCIAK Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Dan33___ troche______faktów_____o____Izraelu /3/ 17.01.03, 05:08 No szacowna mieszkanko Izraela wyjaśnij mi to wszystko !!! Mnie temu ciemnemu antysemicie polskiemu moze to arabska propaganda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33___ troche______faktów_____o____Izraelu IP: *.jazo.org.il 17.01.03, 08:40 jacektengu napisał: > No szacowna mieszkanko Izraela wyjaśnij mi to wszystko !!! > Mnie temu ciemnemu antysemicie polskiemu moze > to arabska propaganda ? > nu, jacku, odpowiedziala, nie ciemna, polsko-izraelska zydowka nie to nie jest arabska propaganda, ale jest tam duzo "faktow" nie sprawdzonych przez autora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33___ troche______faktów_____o____Izraelu IP: *.jazo.org.il 17.01.03, 08:29 jacektengu napisał: > Francuski pisarz Christian Salmon.... pozwolisz, ze FRANCUSKIEGO pisarza (prawde mowiac, to nie slyszalam o nim)nie bede komentowac.... to co napisal o niszczeniu sklepow i pokojowych demonstracjach nie zgadza sie z prawda >... później rozkaz ich wypędzania wydał premier Ben Gurion. Minęło kilkadziesiąt lat, nim pojawiło się pokolenie tzw. nowych historyków – nowych, bo zerwali z traktowaniem historii jako instrumentu umacniania tożsamości narodu – którzy zaczęli krytycznie opisywać zbrodnie, towarzyszące narodzinom Izraela. Być może za kilkadziesiąt lat, jeśli Palestyna będzie spokojnie koegzystować z Izraelem, pojawią się i palestyńscy „nowi historycy”, którzy przyznają, że zamachy na żydowskie kobiety i dzieci były zbrodniami, a nie bohaterską ofiarą „męczenników”. nie slyszalam o zadnym podobnym rozkazie ben guriona. nu,moze sie znajda nowi historycy, ale nie wierze w to i napewno nie doczekam tego. > Ale może już dziś, mając w pamięci tamtych żydowskich partyzantów z Hagany i > Irgunu, którzy walczyli o swoje państwo, należałoby – tam, gdzie ofiarami > Palestyńczyków nie są izraelscy cywile – mówić raczej o palestyńskim ruchu > oporu? hagana i irgun walczyli przeciwko anglikom, nigdy nie szli na cywilow > Bo czy „terrorystami” było tych kilkuset Palestyńczyków, którzy polegli w walce z izraelskimi żołnierzami w obronie obozu dla uchodźców w Dżeninie? nu, juz nawet kofi annan i onz przyznali, ze nie bylo "klikuset" ofiar w dzeninie, to po co on wraca do tego palestynskiego klamstwa? Przecież to premier Szaron doprowadził do sytuacji, w której palestyński 18- latek z Dżeninu miał wybór: wyjść z podniesionymi rękami i dać się upokorzyć Izraelczykom, którzy mężczyzn zatrzymywali w „obozie filtracyjnym”, a potem wygnać – albo stawić opór, nawet beznadziejny. Jeśli założymy, że także Palestyńczyk ma godność i nie rodzi się z genem terrorysty, wyboru nie było. Powinni o tym wiedzieć Izraelczycy, których przodkowie 2000 lat temu woleli zginąć śmiercią samobójczą w obronie Masady niż ustąpić przed rzymskimi okupantami. szaron? szaron doprowadzil do wybuchow bomb na ulicach miastg izraelskich??? a co zonierz mial innego zrobic? zostawic terroryscie jego "godnosc" zeby mogl nas potem z ta godnoscia zabijac? > Aby podważyć legitymizację równego traktowania obu stron konfliktu, niektórzy > Izraelczycy mówią, że to pamięć Holocaustu uprawnia Izrael do tak prowadzonej > wojny przeciw Palestyńczykom. Skoro kiedyś Hitler chciał zniszczyć Żydów, to > dziś Żydzi mają prawo „zmiażdżyć Palestyńczyków” (Szaron), a państwa > europejskie „nie mają prawa krytykować Izraela” (tak argumentowała > izraelska demonstrantka, oklejając auta organizacji międzynarodowych nalepkami: „ONZ precz”). on tu miesza dwoe rozne rzeczy. nie slyszalam, ze holocaust "uprawnia" israel do wojny.. a ta demonstrantka to miala racje z onz, a co oni tu robia? pomagaja arabom: sprawdz woje 6dniowa, pomysl o 3 porwanych zolnierzach izraelskich i roli onz w tym... > Ivan Nagel... Pisał.... nuuu, napisal, ale w moich oczach nie mial racji, i pamietam, ze jak czytalam ten list (byl tez drukowany u nas), pomyslam sobie, ze on ma hucpe, siedziec w niemczech i mowic co tu trzeba robic. niech siedzi w jerozolimie i niech pod oknami wybuchnie mu bomba, nieczh zobaczy te kawalki ludzi, ktore sie zbiera z drzew, a potem bedzie mial pawo do takich listow > Przy całej sympatii dla Izraela i jego racji, wypada przyznać rację Nagelowi. ?????? ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Dan33___ to_____fakty_____o____Izraelu 17.01.03, 19:19 Dziękuje za rzeczową i kulturalna odpowiedz !! / no i ciekawą / Nie przekonałaś mnie Ja ciebie też nie przekonam To że ktoś mieszka w Niemczech to zaleta Jego zdanie jest bardziej wyważone nie podaje się emocją jak mieszkaniec Izraela czy Autonomii. Często powołujesz się na media izraelskie Czy to nie przejaw indoktrynacja ?! Przeczytaj prace tzw nowych historyków izraelskich !! Znasz listy otwarte M.Edelmana do palestyńskich dowódców !! / nie wszyscy walczący palestyńczycy to terroryści / Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Dan33___ to_____fakty_____o____Izraelu 17.01.03, 19:38 jacektengu napisał: > Dziękuje za rzeczową i kulturalna odpowiedz !! > / no i ciekawą / > Nie przekonałaś mnie > Ja ciebie też nie przekonam Chyby trudno byloby znalezc nawet pare malzenska, ktora zgadzalaby sie we wszystkich kwestiach, ktore niesie ze soba zycie. Tym trudniej chyba o takie porozumienie posrod przypadkowych spotykajacych sie w necie ludzi. Wazne jest by o tych spornych kwestiach spokojnie i rzeczowo dyskutowac bez unoszenia sie emocjami i podpierania sie inwektywami. Taki sposob komunikacji z pewnoscia sprawie, ze mozliwe jest zblizenie stanowisk i wyjasnienie nieporozumien. Nie wszystkim przychodzi to latwo. Moze to sprawa temperamentu a moze osobistej kultury. Dana potrafi to perfekcyjnie dlatego moze zdzialac w sprawie w ktorej wystepuje znacznie wiecej niz wielu ktorzy tego goraco pragna ale metody ich sa z gory skazane na niepowodzenie. Tak to widze ale moge sie mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33___ to_____fakty_____o____Izraelu IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 22:22 jacektengu napisał: > Dziękuje za rzeczową i kulturalna odpowiedz !! > / no i ciekawą / > Nie przekonałaś mnie > Ja ciebie też nie przekonam zgadzam sie > To że ktoś mieszka w Niemczech to zaleta > Jego zdanie jest bardziej wyważone nie podaje się > emocją jak mieszkaniec Izraela czy Autonomii. nu, jak mieszkalam w austrii (co sie tak duzo nie rozni od mieszkania w niemczech, bywalam tam czesto i teraz tez tam jezdze)i nie czytalam gazet hebrajskich, nu, nie mialam innego zdania niz dzisiaj.... > Często powołujesz się na media izraelskie > Czy to nie przejaw indoktrynacja ?! a na jakie, wg ciebie media powinnam sie powolywac? na francuskie? na polskie? na arabskie? przeciez mieszkam tutaj i czytam tutejsze gazety.... > Przeczytaj prace tzw nowych historyków izraelskich !! > > Znasz listy otwarte M.Edelmana do palestyńskich dowódców !! > / nie wszyscy walczący palestyńczycy to terroryści / > znam prace tych, jak trafnie napisales, TZW nowych historykow izraelskich, nie, listow otwartych marka edelmana nie znam i nie musze chyba zeby stworzyc sobie wlasne zdanie, prawda? zalugi edelmana ok, ale prorok to on nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 21.01.03, 22:32 Dana tylko bez tych idiotyzmow, ze mamy sie z tamad wyniesc, bo to nie argument o dyskusji. Nie bardzo cie rozumiem. Dlaczego nazywasz idiotyzmem sugestie zwrotu okupowanych przez was terenow (tzn terenow ktore 35 lat temu ukradliscie Palestynczykom)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 22:58 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Dana > > > tylko bez tych idiotyzmow, ze mamy sie z > tamad wyniesc, bo to nie argument o dyskusji. > > > Nie bardzo cie rozumiem. Dlaczego nazywasz idiotyzmem sugestie zwrotu > okupowanych przez was terenow (tzn terenow ktore 35 lat temu ukradliscie > Palestynczykom)? > nu, zbalansowany, chce ci uprzejmie zwrocic uwage, ze znow jestges zdenerwowany, a ostatecznie to ty nic nie ukradles, tylko ja (wg ciebie). nu, wiec ja, zupelnie nie zdenerwowana, chce ci zwrocic uwage na male nieporozumienie z twojej strony: nic nikomu nie ukradlismy. ani 35 lat temu ani dzisiaj. 35 lat temu na naszych granicach, wtedy jeszcze dla nas bardzo trudnych do obrony, bo jesli nie wiesz, to rownie uprzejmie informuje cie ze w jednym miejscu mielismy akurat 14 km od granicy do brzegu morza, do ktorego owczesny przywodca egipski, nasser, obiecal nas wrzucic, a wiec na tych naszych granicach, po prowokacyjnym zamknieciu dla nas zatoki tiranskiej, wojska egipskie, jordanskie, libanskie i syryjskie, z poparciem calego arabskiego swiata, zgromadzily swoje sily na granicach malego izraela w celu zniszczenia i zlikwidowania nas. nu, historia chciala inaczej, wygralismy wojne w ciagu 6 dni, zdobywajac przy tym tereny, zwane dzisiaj falszywie okupowanymi. gaze chcielismy nawet oddac dosc szybko, ale ani nasser ani potem sadat nie bardzo ja chcieli, wiedzac ze to poczatek ich klopotow. tak ze jak widzisz, kradziezy tu zadnej nie bylo. my chetnie oddamy im te tereny, ale na naszych warunkach. i naprawde nie ma to znaczenia, co ty subiektywnie myslisz, jako ze zwyciestwo daje zwyciezcy prawo na jakich warunkach oddaje to, co zdobyl w czasie wojny. chayba nie uwazasz, ze agresor, ktory rozpoczyna wojne, ma rowniez prawo do jakichkolwiek zadan jesli przegral. czy jesli nie daj bog, przegralisbysmy wtedy ta wojne, to arabowie daliby nam szanse na przezycie? jesli myslisz, ze tak, to jestes naiwny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 21.01.03, 23:14 Rozumiem co chcesz powiedziec, ale wytlumacz mi naiwniakowi dlaczego wszystkie kraje na swiecie ( zrzeszone w UN ) maja wlasnie taka opinie jak ja tzn uznaja te tereny jako "okupowane". Czy to znaczy ze caly swiat sie myli tylko nasza Dana ma racje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 21.01.03, 23:43 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Czy to znaczy ze caly swiat sie myli tylko nasza Dana ma racje? nu, ta "nasza dana" kupiles mnie za tanioche, szalenie mi sie spodob alo ibardzo ci dziekuje za mile slowa. a wiec nie, nie caly swiat tak uwaza. idz do mojego ostaniego listu do pro_wok na tym samym watku ale troche wczesniej (gdzies tak w polowie) wlasnie poslalam mu kopie listu brata senatora arizony. mam jeszcze pare innych, korymi chetnie ci sluze. "interes" polega na tym, ze tych, ktorzy stoja po naszej stronie, nie zawsze slychac, ale jesli juz, nu, o porzadnie. ale przeczytaj jego list, szczegolnie ten ostatni paragraf. co do oddania, to nie mysle, ze wszystkie tereny. przedewszystkim nie jerozolima. potem napewno beda jakies korekutry granic, dokladnie tak jak zrobilismy to z jordania i doszlismy, jak wiesz do porozumienia i do zawarcia pokoju, dokladnie tak samo jak z egiptem, z ktorym tez mamy pokoj juz od prawie 20 lat. ale, tak jak do tanca, tak samo do zawacia pokoju musisz miec partnera i myslelismy, ze ten arcyterrorysta arafat (czy juz zapomniales ze o on wprowadzil terror miedzynarodowy 30 lat temu?)bedzie takim partnerem, ale nie, takiego partnera w tej chwili nie ma. natomiast jest pare "intersujacych" grup terorystycznych, ktorzy morduja nas dzien w dzien, nie tylko zolnierzy, ale rowniez i dzieci, kobiety i starcow, i z takimi ani nie bedziemy rozmawiac, ani nie bedziemy sie za duzo ceregielowac, nawet jak swiat krzyczy. jakos nie slyszalam duzego krzyku, nawet szeptu, po zamachu w natanii, w beit lid (prawie 30 18-20 letnich zolnierzy na przystanku autobusowym), po wybuchach autobusow 2 razy w tygodniu w jerozolimie.... swiat nie jest specjalnie objektywny, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 22.01.03, 00:05 Dana nie slyszalam duzego krzyku, nawet szeptu, po zamachu w natanii, w beit lid (prawie 30 18-20 letnich zolnierzy na przystanku autobusowym Nawet ty w swoim zaslepieniu musisz przyznac ze zolnierze nawet na przystanku autobusowym to tzw "legitymate target", w koncu jest jakas roznica miedzy akcja przeciwko wojsku, a przeciw cywilom. Dla twojej edukacji, to nie Arafat byl pierwszym terrorysta i juz nawt nie bede wspominal dezertera z polskiej armi niejakiego Begina ktory to wysadzil hotel pelen brytyjczykow. (Na marginesie jaka ty widzisz roznice miedzy akcja waszego bylego, demokratycznie wybranego premiera a ta bomba na przystanku autobusowym?) "Neither ethics nor tradition can disqualify terrorism as a means of combat. First and foremost, terrorism is for us a part of the political battle being conducted under the present circumstances, and it has a great part to play in our war against the occupier." The quote is from Yitzak Shamir from 1943, who later became an Israeli Prime Minister. Tu znowu refleksja: Begin, Shamir, I ten wasz obecny, wszyscy terrorysci i przestepcy wojenni, a to cale bractwo wybrane jakoby w demokratycznych wtborach w "jedynej demokracji" na BW. Czy u was trzeba miec wyrok zeby zostac premierem? Ciekawy kraj, ciekawi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 00:26 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Dana > > > > nie slyszalam duzego krzyku, nawet > szeptu, po zamachu w natanii, w beit lid (prawie > 30 18-20 > letnich zolnierzy na przystanku autobusowym > > Nawet ty w swoim zaslepieniu musisz przyznac ze zolnierze nawet na przystanku > autobusowym to tzw "legitymate target", w koncu jest jakas roznica miedzy > akcja przeciwko wojsku, a przeciw cywilom. > > Dla twojej edukacji, to nie Arafat byl pierwszym terrorysta i juz nawt nie > bede wspominal dezertera z polskiej armi niejakiego Begina ktory to wysadzil > hotel pelen brytyjczykow. > > (Na marginesie jaka ty widzisz roznice miedzy akcja waszego bylego, > demokratycznie wybranego premiera a ta bomba na przystanku autobusowym?) > > "Neither ethics nor tradition can disqualify terrorism as a means of combat. > First and foremost, terrorism is for us a part of the political battle being > conducted under the present circumstances, and it has a great part to play in > our war against the occupier." The quote is from Yitzak Shamir from 1943, who > later became an Israeli Prime Minister. > > Tu znowu refleksja: > > Begin, Shamir, I ten wasz obecny, wszyscy terrorysci i przestepcy wojenni, a > to cale bractwo wybrane jakoby w demokratycznych wtborach w "jedynej > demokracji" na BW. Czy u was trzeba miec wyrok zeby zostac premierem? > > > Ciekawy kraj, ciekawi ludzie. > nu, zbalansowany, jak ci juz zabraklo argumentow na poziomie to sie wziales za obrazanie i ponizanie, w ramach atak jest najlepsza obrona, co? nu, zle trafiles. po prostu przestan sie zajmowac jakims tam malym kawalkiem ziemi, gdzie mieszkaja sami terrorysci, nie dorosles jeszcze do inteligentnej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.133.* 22.01.03, 02:34 Cytuje nu, zbalansowany, jak ci juz zabraklo argumentow na poziomie to sie wziales za obrazanie i ponizanie, w ramach atak jest najlepsza obrona, co? nu, zle trafiles. po prostu przestan sie zajmowac jakims tam malym kawalkiem ziemi, gdzie mieszkaja sami terrorysci, nie dorosles jeszcze do inteligentnej dyskusji. Dana skarbeczku W zyciu raz sie wygrywa (w dyskusji tez) a raz sie przegrywa, taka juz kolej. Czesto jestem zlosliwy, ale nigdy nikogo ani nie obrazam ani nie ponizam. Moim sensem "bycia" na tych forach to nie chec "przywalenia" oponentom (zwlaszcza jezeli to plec piekna) a jedynie cicha nadzieja iz moze poniektorzy zastanowia sie nad ta czy inna kwestia. Dla mnie jest to rodzaj rozrywki intelektualnej i wymiany mysli z obcymi ludzmi na wspolnie nas interesujace tematy a wiele spraw jest szokujaco skomplikowanych (BW to takie swiatowe epicentrum sprzecznosci) na ktore mozna spojrzec z wielu stron. Osobiscie uwazam iz kupilas zbyt wiele gotowych i szablonowych pogladow i to przeszkadza ci wyrobic sobie swojej niezaleznej opinii, na wszystko przyjdzie czas. Nie "zaperzaj" sie zbyt czesto to moze i ja zapisze sie na twojego fana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek? IP: *.jazo.org.il 22.01.03, 08:24 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Dana skarbeczku > > W zyciu raz sie wygrywa (w dyskusji tez) a raz sie przegrywa, taka juz kolej. > Czesto jestem zlosliwy, ale nigdy nikogo ani nie obrazam ani nie ponizam. Moim sensem "bycia" na tych forach to nie chec "przywalenia" oponentom (zwlaszcza jezeli to plec piekna) a jedynie cicha nadzieja iz moze poniektorzy zastanowia sie nad ta czy inna kwestia. Dla mnie jest to rodzaj rozrywki intelektualnej i wymiany mysli z obcymi ludzmi na wspolnie nas interesujace tematy a wiele spraw jest szokujaco skomplikowanych (BW to takie swiatowe epicentrum sprzecznosci) na ktore mozna spojrzec z wielu stron. > Osobiscie uwazam iz kupilas zbyt wiele gotowych i szablonowych pogladow i to > przeszkadza ci wyrobic sobie swojej niezaleznej opinii, na wszystko przyjdzie > czas. Nie "zaperzaj" sie zbyt czesto to moze i ja zapisze sie na twojego > fana. nu, zbalansowany, nic nie kupilam, nie zaperzam sie tez i stereotypy? nu, mozemy podyskutowac kto ma tu stereotypy.a jak chcesz nazwac te slowa "ukradliscie" lub "begin, szamir i ten... mordercy", to przeciez powtarzanie za prasa swiatowa, nie? zolnierze na przystanku autobusowym to "legal target"? myslalm ze zolnierz przeciwko zolnierzowi to legal target a nie podlozenie ladunkow wybuchowych na przystanku autobusowym, gdzie akurat byla kupa zolnierzy ale nie tylko... ale oczywiscie mozna sie tez zgodzic z arafatem, ktory powiedzial, ze zabijanie dzieci jest "legitimate" jako ze w israelu kazde dzicko bedzie ostatecznie zolnierzem... nu, jestesmy na dobrej drodze, bedziemy sie wzajemnie edukowac: also for your information (ja w kazdym razie nie bede cie edukowac co do australii ale chetnie uslysze od ciebie co nieco o niej)nie napisalam, ze arafat byl pierwszym terrorysta, napisalam ze arafat byl pierwszym terrorysta ktory wprowadzil terror swiatowy, mozliwe ze to nie wielka roznica, ale mimo to jest. begin, szamir i to cale "bractwo" nie szli przeciwko ludnosci cywilnej. natomiast jesli gdzies sie jednak zdarzyly ofiary cywilne, nu, bardzo mi przykro, ale wojna jest brudnym interesem. co do twojej ostatniej refleksji, to nie, nie trzeba miec wyroku, zeby zostac premier w israelu, a co do demokracji to zgadzam sie z toba, wg mnie to demokracja chora, ktora pozwala siedzie w knesset arabom, ktorzy nawoluja do zlikwidowania israela, jezdza na spotkania z hamasem i biora udzial w demonstracjach palestynskich. nie mysle ze w australii to byloby mozliwe. nie wiem, czy tobie pisalam, ale chetnie powtorze: sharona oskarzyl zdaje sie time amerykanski o morderstwo, wytoczyl im proces o znieslawienie i go wygral, bo nie zamordowal nikogo. tak ze powtarzanie w kolo tego "stereotypu" to moze wygodne dla przeciwnikow israela, ale w dalszym ciagu nieprawda. a propos twojej rozrywki intelekturalne, ciekawi mnie, czy dyskutujesz na temat konflikut israelsko-palestynskiego rowniez z arabami w ten sam agresywny sposob? pytasz sie czy 8-miesieczne niemowle na rekach ojca to "legitimate target"? czy podrostki w tel avivskiej dyskotece to "legitimate target"? czy kilku starych ludzi swietujacych pesah w hotelu to "legitimate target"? i twoje zdanie "W zyciu raz sie wygrywa (w dyskusji tez) a raz sie przegrywa, taka juz kolej" nu, nie odnosi sie to wg ciebie rowniez do wojen i zdobyczy wojennych? i nie masz pojecia, ile my sie tu zastanawiamy nad nasza "kwestia", a propos kwestia, to juz ktos nas nazwal kiedys kwestia i znalazl swietne rozwiazanie dla przynajmniej 6 milionow naszych wspolbraci, nie akurat trafne slowo wybrales. wstep do klubu jest wolny dla wszystkich, byle nie "bluzgali" i choc troche szanowali "przeciwnika" w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek? IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.206.* 22.01.03, 13:50 Dana Pierwsza uwaga: Nie wrzucaj w kazdym poscie wszystkiego do jednego worka bo strasznie trudno jest na to wszystko "w kupie" odpowiedziec. "begin, szamir i ten... mordercy", to przeciez > powtarzanie za prasa swiatowa, nie? Druga uwaga: Mozemy miec rozne zdania ale istnieja jeszcze fakty. Fakt ma to do siebie ze zaistnial i mozna jedynie dyskutowac np przyczyny, czy okolicznosci; sam fakt pozostaje faktem. FAKTEM jest ze Begin jest odpowiedzialny za podlozrnie bomby w King David hotelu i co za tym idzie smierc kilkudziesieciu brytyjskich wojskowych i cywilow. FAKTEM jest ze Szamir osobiscie zamordowal pare palestynskich fizykow i ich kilkuletnia corke. FAKTEM jest ze Sharon jest odpowiedzialny za masakre w obozach palestynskich ale nie zostal sadzony tylko ze wzgledu na tzw "technicalities" , nie mozna sadzic nikogo kto zajmuje czolowa funkcje w danym panstwie, takie jest prawo i tylko dlatego pozew przeciw niemu zostal oddalony. Moze ty masz swoje zdanie na temat tych trzech wymienionych osob, ja klasyfikuje niektore z ich czynow jako morderstwa, a ten kto popelnia morderstwo jest morderca (maslo maslane). zolnierze na przystanku autobusowym > to "legal target"? myslalm ze zolnierz przeciwko zolnierzowi to legal target Po pierwsze chcialem ci wskazac ze akurat ten atak byl skierowany przeciw (glownie) zolnierzom i trudno na to patrzec tak jakby to byl atak na lokalny zlobek. Po drugie to Izrael ma armie a nie Palestynczycy. ale oczywiscie mozna sie tez zgodzic z > arafatem, ktory powiedzial, ze zabijanie dzieci jest "legitimate" jako ze w > israelu kazde dzicko bedzie ostatecznie zolnierzem... Nie wiem po co wsadzilas ten fragment. begin, szamir i to cale "bractwo" nie szli przeciwko ludnosci cywilnej. > natomiast jesli gdzies sie jednak zdarzyly ofiary cywilne, nu, bardzo mi > przykro, ale wojna jest brudnym interesem. Poczytaj o Der Yasin. pytasz sie czy 8-miesieczne niemowle na rekach ojca > to "legitimate target"? czy podrostki w tel avivskiej dyskotece to "legitimate > target"? czy kilku starych ludzi swietujacych pesah w hotelu to "legitimate > target"? i twoje zdanie "W zyciu raz sie wygrywa (w dyskusji tez) a raz sie > przegrywa, taka juz kolej" nu, nie odnosi sie to wg ciebie rowniez do wojen i > zdobyczy wojennych? i nie masz pojecia, ile my sie tu zastanawiamy nad > nasza "kwestia", a propos kwestia, to juz ktos nas nazwal kiedys kwestia i > znalazl swietne rozwiazanie dla przynajmniej 6 milionow naszych wspolbraci, nie > > akurat trafne slowo wybrales. Dana Moze zabrzmi to dla ciebie brutalnie, ale nie chce sie bawic w polityczna poprawnosc. Nie umiem zdefiniowac co stanowi a co nie "legitimate target". Mam jednak troche wyobrazni. I mysle ze gdyby mnie moj wrog (czytaj np zydzi, eskimosi, papuasi, swiadkowie jehowy) trzymali przes 35 lat w takim syfie i ponizeniu jak to robia izraelczycy palestynczykom to moze i ja bylbym w stanie opasac sie kilogramem trotylu i wysadzic gdzies posrod moich wrogow, i mysle ze specjalnie nie zastanawialbym sie nad wyborem miejsca. > wstep do klubu jest wolny dla wszystkich, byle nie "bluzgali" i choc troche > szanowali "przeciwnika" w dyskusji. Dana ja NIGDY nie bluzgam a fakt ze z toba koresponduje swiadczy o moim szacunku do ciebie bo z oszolomami nie dyskutuje. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek? IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 18:30 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): nu, co to znaczy nie wrzucaj wszystkiego naraz? staram sie odpowiedziec na twoj i dochodza nowe mysli i tak to wychodzi, ale jestem przekonana, ze dasz sobie rade.. > FAKTEM jest ze Begin jest odpowiedzialny za podlozrnie bomby w King David hotelu i co za tym idzie smierc kilkudziesieciu brytyjskich wojskowych i cywilow. wszyscy cywile zostali ostrzezeni, i jesli ktos nie opuscil king david w odpowiednim czasie, nu, zostal ostrzezony i szkoda ze nie widzisz roznicy miedzy tym atakiem a atakiem np na pizerie w jerozolimie, gdzie nikt nie zostal ostrzezony i gdzie rowniez nie bylo zolnierzy. > FAKTEM jest ze Szamir osobiscie zamordowal pare palestynskich fizykow i ich kilkuletnia corke. faktem? nu, daj link gdzie to napisane, bo nigdy nie slyszalam o tym. > FAKTEM jest ze Sharon jest odpowiedzialny za masakre w obozach palestynskich ale nie zostal sadzony tylko ze wzgledu na tzw "technicalities" , nie mozna sadzic nikogo kto zajmuje czolowa funkcje w danym panstwie, takie jest prawo i tylko dlatego pozew przeciw niemu zostal oddalony. faktem jest, ze sharon nie byl dostatecznie przewidujacym i nie wpadlo mu do glowy, ze falangi libanskie wejda do tych obozow i wybija setki ludzi. jesli to mozna nazwac morderstwem? ok, to jest morderca. > Moze ty masz swoje zdanie na temat tych trzech wymienionych osob, ja klasyfikuje niektore z ich czynow jako morderstwa, a ten kto popelnia morderstwo jest morderca (maslo maslane). > > zolnierze na przystanku autobusowym > > to "legal target"? myslalm ze zolnierz przeciwko zolnierzowi to legal target > > Po pierwsze chcialem ci wskazac ze akurat ten atak byl skierowany przeciw (glownie) zolnierzom i trudno na to patrzec tak jakby to byl atak na lokalny zlobek. > Po drugie to Izrael ma armie a nie Palestynczycy. nu, bogu dzieki, oni nie maja, bo nie maja wlasnego panstwa, nie chce nawet myslec co by bylo po takim ataku jak np w beit lid jesli to bylaby armia palestynska. nu, ale wlasciwie dlaczego nie pociagnac tego dalej? ta armia jesliby istniala, zostalaby zmiazdzona w ciagu paru godzin przez armie izraelska w odwecie i wtedy ty napisalbys jak to israel, ktory ma silniejsza armie wykorzystal swoja sile przeciwko biednej, poczatkujacej armi, ktora jeszcze nie zdazyla sie uzbroic, zeby dorownywac israelowi. > > ale oczywiscie mozna sie tez zgodzic z arafatem, ktory powiedzial, ze zabijanie dzieci jest "legitimate" jako ze > w israelu kazde dzicko bedzie ostatecznie zolnierzem... nu, oczywscie, ze mozna, przeciez sie z nim zgadzasz, prawda? > Nie wiem po co wsadzilas ten fragment. > > begin, szamir i to cale "bractwo" nie szli przeciwko ludnosci cywilnej. natomiast jesli gdzies sie jednak zdarzyly ofiary cywilne, nu, bardzo mi przykro, ale wojna jest brudnym interesem. > > Poczytaj o Der Yasin. nu, myslisz ze nie czytalam? nawet napisalam na forum, ze to nasz czarny punkt. > pytasz sie czy 8-miesieczne niemowle na rekach ojca > > to "legitimate target"? czy podrostki w tel avivskiej dyskotece to "legitimate target"? czy kilku starych ludzi swietujacych pesah w hotelu to "legitimate target"? i twoje zdanie "W zyciu raz sie wygrywa (w dyskusji tez) a raz sie przegrywa, taka juz kolej" nu, nie odnosi sie to wg ciebie rowniez do wojen i zdobyczy wojennych? i nie masz pojecia, ile my sie tu zastanawiamy nad nasza "kwestia", a propos kwestia, to juz ktos nas nazwal kiedys kwestia i znalazl swietne rozwiazanie dla przynajmniej 6 milionow naszych wspolbraci, nie akurat trafne slowo > > akurat trafne slowo wybrales. > Moze zabrzmi to dla ciebie brutalnie, ale nie chce sie bawic w polityczna poprawnosc. > >Nie umiem zdefiniowac co stanowi a co nie "legitimate target". nu, dlaczego nie umiesz? przeciez swietnie zdefiniowales! "ale oczywiscie mozna sie tez zgodzic z arafatem, ktory powiedzial, ze zabijanie dzieci jest "legitimate" jako ze > w israelu kazde dzicko bedzie ostatecznie zolnierzem..." > Mam jednak troche wyobrazni. I mysle ze gdyby mnie moj wrog (czytaj np zydzi, eskimosi, papuasi, swiadkowie jehowy) trzymali przes 35 lat w takim syfie i ponizeniu jak to robia izraelczycy palestynczykom to moze i ja bylbym w stanie opasac sie kilogramem trotylu i wysadzic gdzies posrod moich wrogow, i mysle ze specjalnie nie zastanawialbym sie nad wyborem miejsca. nu,jak rzeczywiscie masz troche wyobrazni, to mozesz sobie wyobrazic, ze my wielokrotnie chcielismy poprawic warunki bytu palestynczykow w ich obozach i nie tylko panstwa arabskie ale nawet onz pod ich presja nie zgodzili sie na to? i czy mozesz sobie wyobrazic, ze w ostatnich 9 latach wladzy arafatowskiej, ten pan z miliardami jakie otrzymal nie zorganizowal nawet kanalizacji na terenach kontrolowanych przez niego, natomiast zuzyl te pieniadze na zbrojenie? ale oczywiscie my zawsze, wszedzie jestesmy odpowiedzialni za wszytstko (jak dobrze pamietam, to bylo duzo krzyku, ze rowniez 11.9 to byla nasza robota, why not?) > > > wstep do klubu jest wolny dla wszystkich, byle nie "bluzgali" i choc troch > e > > szanowali "przeciwnika" w dyskusji. > > Dana ja NIGDY nie bluzgam a fakt ze z toba koresponduje swiadczy o moim szacunku do ciebie bo z oszolomami nie dyskutuje. > bardzo dziekuje za szacunek, bo nie lawo go zdobyc, ale jesli juz, to bylabym ci wdzieczna, jeslibys raz jeden, absolutnie jeden, jako partia nie bedaca w srodku tego konfliktu, sprobowal byc objektywny prze dokladnie 5 minut. bo stoisz wyraznie i tylko po stronie arabskiej. ja, w srodku tego balaganu, umiem przyznac nasze bledy, jesli je widze, ty nawet jako postronny obiniasz tylko nas. pozdrowienia rowniez dla ciebie > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 22.01.03, 19:35 Szukam tego linku o Szaronie, jak znajde to przesle. Przeczytalem list tego senatora. Przesylam ci wypowiedz z Izraela, przeczytaj uwaznie bo tylko tacy ludzie jak autor tej wypowiedzi daja jakas szanse na pokoj. Artykul bardzo ciekawy. The Jews of Russia and Palestine: A Comparison by Israel Shamir Black days have descended upon the Israeli people; black because everything that our fathers and ourselves have said, bewailed, and complained about has been as genuine as a three-dollar bill. Back in 1968 I painted on a wall in the USSR: "Hands off Czechoslovakia." () As Russian citizens who cherish honor even when this contradicts falsely- understood patriotism, we protested against Russian tanks in Budapest, Prague, and Kabul. Many years have passed. Now it is Jewish tanks that are rolling through a foreign land. They are not just rolling Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 20:20 ten link ktory ja chce jes o szamirze z tym osobisym mordem na parze palestynczykow i ich corce. skomentuje tylko wyjatki, bo to i tak nie ma sensu: taki list napisal lewicowiec, ja ci moge dac inny, ktory napisal ktos z prawicy i tak be konca. ten list senatora dalam, bo on i nie zyd, nie prawica i nie lewica israelska i nie arab, wiec mozna przyjac, ze objektywny. wszedzie gdzie autor uzywa slowa goj ma na mysli arabow. arabowie z zajetych terenow nie maja obywatelstwa, w israelu od 2 lat panuje straszne bezrobocie, dlaczego mamy dac prace nie naszym obywatelom do tego gorzej wyksztalconym niz izraelczycy? w jakim kraju mozesz ty, bez obywatelstwa glosowac? nie maja prawa glosowac, ale tez nie placa podatkow z zarobionych u nas pieniedzy, nawet jak to nie jest w kompani elekrycznosci, tylko jako kelner, mimo to podatkow nie placi... trwalo lata, zanim w zeszlym roku dopuszczono do sadu najwyzszego religijnego zyda, nie mowiac o tym, ze kogokolwiek tam dopuszcza, musi byc prawnikiem wysokiej klasy. nu, gdzie link o pogromie w nazarecie, bo to tez nowosc. nu, beit jallah to juz naprawde klamstwo, moja tesciowa mieszka w gilo, jesli slyszales, byla przez dlugie miesiace ostrzeliwana wlasnie z beit jallah i te strzaly slyszalam nawet ja w drugiej dzielinicy dzien w dzien przez dlugie godziny. czesc mieszkancow tej wioski rzeczywiscie byla niewinna, czesc swietnie pomagala tanzim barghuttiego, tak ze o "peaceful and innocent Palestinian town of Beth Jallah" trudno mowic. nu, naprawde, porownywac pogromy carskiej rosji z intifada... nu, jerozolima bylo podzielona w 47 roku przez onz, tak duzo "gentiles" tam nie bylo, a co z "gentiles" i pieknymi villami we wschodniej jerozolimie, gdzie rezyduja dzisiaj arabowie? nu, tylko rosyjscy zydzi chca zabijac arabow, arabowie nie chca w zadnym wypadku zabijac zydow, rosyjskich czy polskich, bo im to wszystko jedno, nawet jak w autobusie sa arabowie, to tez ich to nie bardzo obchodzi..... teraz przyslij mi artykul jednego z prawicy i mozemy dalej dyskutowac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 22.01.03, 21:01 Sorry Dana, to nie Szamir a inny wasz premier zamordowal ta pare z dzieckiem. Zwracam honor Szamirowi. Tego zabojstwa dokonal inny wasz premier. To byl Barak (dodaj go prosze do mojej listy premierow-mordercow) Barak w wywiadzie mówił otwarcie o morderstwie którego dokonał na palestyńskim naukowcu fizyku i jego żonie serią z karabinu maszynowego. Zapytany dlaczego zamordował kilkunastoletnią dziewczynkę, ich córkę, odpowiedział, że tego nie dało się uniknąć. Córka została zamordowana w osobnym pokoju, no ale tym się nie chwalił a większość społeczeństwa o tym się nie dowiedziała. Szamir byl przywodca Stern gangu i o ile wiem lista jego "wyczynow" jest naprawde imponujaca; przesle ci cos jak znajde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 22.01.03, 21:12 Mam cos o Shamirze Były premier, Shamir, początkowo był członkiem żydowskiego terrorystycznego gangu zwanego Irgun, który był kierowany właśnie przez Menachem Begin. Shamir przeniósł się później do jeszcze bardziej radykalnego - "Stern Gang", który dokonał wiele zwyrodniałych okrucieństw. Shamir usprawiedliwiał morderstwa dokonane przez Irgun i Stern gangi, na bazie tego, że "to był jedyny sposób operowania ponieważ byliśmy tacy mali. Dlatego było bardziej efektywnym i bardziej moralnym występowanie przeciwko wyselekcjonowanym celom." Tymi moralnymi celami, we wczesnym okresie ustanawiania państwa Izrael były, miedzy innymi Hotel King David i Deir Yassin. 9 kwiecień 1948: Połączone siły Irgun i Stern Gang dokonały brutalnej masakry 260 Arabów, mieszkańców wioski Deir Yassin. Wiekszość zmasakrowanych to kobiety i dzieci. W kwietniu 1954 roku w czasie Wielkiego Tygodnia i w wigilię Wielkanocy, chrześcijańskie cmentarze w Haifa zostaly napadniete, krzyże połamane i zdeptane. Tak wiec izraelskie militarne podboje skierowane były przeciwko bezbronnym ludziom, którzy już wcześniej zostali sparaliżowani przez takie napady jak w Deir Yassin (w wyniku którego 250 Arabów, mężczyzn, kobiet i dzieci zostało zmasakrowanych.) Żyd Weizman, mówiąc o tej masakrze powiedział " cudowne uproszczenie w drodze do naszego celu". Ben Gurion powiedział, że "bez Deir Yassin nie byłoby państwa Izrael" . Amerykanom nie powiedziano, że 10% zabitych Arabów to chrześcijanie i że 10% skonfiskowanego arabskiego mienia należało do chrześcijan. Nie powiedziano także, że izraelskie masakry i akcje wojskowe zmusiły 100 000 chrześcijan do ucieczki. Sprawozdania Czerwonego Krzyża i obserwatorów UN, którzy dokonywali wizji lokalnej tych scen stwierdzały, że najpierw podpalano domy i kiedy ich mieszkańcy uciekali z płomieni zabijano ich. Jednej z ciężarnych kobiet wycięto nożem dziecko z łona. Przypomina to podobne akty dokonywane przez ich żydowskich braci w Rosji w czasie i po bolszewickiej rewolucji. Kierownik delegacji Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Palestynie, Jacques de Reynier wjeżdżając do wioski spotkał oddział terrorystów Irgun. W raporcie o masakrze poprzedniego dnia napisał: "Wszyscy to młodzi, niektórzy nawet młodociani, mężczyźni i kobiety, uzbrojeni po zęby w pistolety, karabiny maszynowe, ręczne granaty i noże - większość z nich jeszcze z krwią. Bardzo ładna młoda dziewczyna z bezsensownymi oczyma pokazała mi swój, (nóż) jeszcze z krwią. Pokazywała to jak trofeum." Maj 1948: Count Folke Bernadotte ze Szwecji został mianowany przez USA do mediacji pomiędzy Arabami a Izraelitami. W pierwszym jego raporcie z 16 września 1948 zalecał aby UN "jak najszybciej zapewniła arabskim uchodźcom prawo do powrotu do ich domów na terenie zajętym przez Żydów." Izraelici odpowiedzieli na swój własny, cichy sposób. Następnego dnia Bernadotte został zamordowany w Jerozolimie. Odpowiedzialność za spektakularne zabójstwo, które spowodowało międzynarodowe oburzenie, zostało przyjęte przez nieznaną organizację "Fatherland Front". Pod tą nazwą faktycznie krył się Shamira Stern Gang. Yoshua Zeitler i Meshlam Markover ze Sterna powiedzieli w izraelskiej telewizji w 1989 rok, że oni odpowiednio kierowali i prowadzili tą operacje w której został zabity szwedzki dyplomata i jego francuski asystent. Zeitler, w wieku 71 lat, powiedział, że zdecydował się teraz mówić ponieważ obawia się, że UN i "goyim" (nie-Żydzi) znowu próbują zmusić Izrael do ustępstw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 22:41 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Sorry Dana, to nie Szamir a inny wasz premier zamordowal ta pare z dzieckiem. > Zwracam honor Szamirowi. Tego zabojstwa dokonal inny wasz premier. > To byl Barak (dodaj go prosze do mojej listy premierow-mordercow) > > > > Barak w wywiadzie mówił otwarcie o morderstwie którego dokonał na palestyńskim > naukowcu fizyku i jego żonie serią z karabinu maszynowego. Zapytany dlaczego > zamordował kilkunastoletnią dziewczynkę, ich córkę, odpowiedział, że tego nie > dało się uniknąć. Córka została zamordowana w osobnym pokoju, no ale tym się > nie chwalił a większość społeczeństwa o tym się nie dowiedziała. > > Szamir byl przywodca Stern gangu i o ile wiem lista jego "wyczynow" jest > naprawde imponujaca; przesle ci cos jak znajde. nu, wszystko co piszesz o szamirze jest znane, jak rowniez o sternie itd itd. u nas to mozna znalezc w encyklopedii w 5 minut, nie trzeba tak dlugo szukac. taak, ten wywiad z barakiem, to szalenie interesujace, przyslij, bo o tym tez nie slyszalam.... oprocz tego obraziles sie? nu, bo nie odpowiedziales mi na moj post, raz okazalo sie, ze to jednak nie szamir tylko barak (mamy jeszcze paru innych generalow, jesli potrzebujesz), w drugim przyslales mi historie szamira, irgunu i bernadotte z jeszcze paru przykladami na nasza czarna przeszlosc (jest tam tez taki ladny zwrot "zyd weizmann", rosjanin stalin, nie? albo polak gomulka, jeszcze lepiej), ale twojej wlasnej odpowiedzi nie ma. tak, jestem lekko ironiczna, bo ciagle wracasz na ta sama melodie: zydzi wszystkiemu winni, jakos nie jestes dostatecznie objektywny, zeby jak cie prosilam sprobowac byc objektywnym przez 5 minut, nie dluzej i przyslac mi artykul autora prawcowego. ale jak widac, nie umiesz byc objektywnym nawet 5 minut i czytasz tylko lewicowa prase. nu, soll sein. I will survive for sure. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 22.01.03, 23:21 > oprocz tego obraziles sie? nu, bo nie odpowiedziales mi > na moj post, raz okazalo sie, ze to jednak nie szamir > tylko barak (mamy jeszcze paru innych generalow, jesli > potrzebujesz) Nie wiem na ktory post (podejrzewam ze fragment ) ci nie odpowiedzialem. Sorry nie kazdy kraj ma premierow mordercow totez ktory i kogo zamordowal moze sie pomylic. , w drugim przyslales mi historie szamira, > irgunu i bernadotte z jeszcze paru przykladami na nasza > czarna przeszlosc (jest tam tez taki ladny zwrot "zyd > weizmann", rosjanin stalin, nie? albo polak gomulka, > jeszcze lepiej), ale twojej wlasnej odpowiedzi nie ma. Jakiej odpowiedzi nie ma? > tak, jestem lekko ironiczna, bo ciagle wracasz na ta sama > melodie: zydzi wszystkiemu winni, jakos nie jestes > dostatecznie objektywny, zeby jak cie prosilam sprobowac > byc objektywnym przez 5 minut, nie dluzej i przyslac mi > artykul autora prawcowego. ale jak widac, nie umiesz byc > objektywnym nawet 5 minut i czytasz tylko lewicowa prase. > nu, soll sein. I will survive for sure. Dana uzywaj poprawnych pojec. Co ma prawica, czy lewica do pokoju na BW? Przeslalem ci artykul IZRAELCZYKA aby byc bardziej wiarygodnym i nie oskarzonym o antysemityzm. Co to ma wspolnego z prawicowoscia czy z lewicowoscia? Chcesz abym byl "obiektywny", ja naprawde jestem. To tak jakby jakis Niemiec zadal w kolko od ciebie abys byla "obiektywna" do roli trzeciej Rzeszy w przyroscie naturalnym zydow europejskich; badz tu "obiektywna" i napisz cos pro. Odpowiedz Link Zgłoś
fan_titusa mily jestes zbalansowany 22.01.03, 23:37 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > oprocz tego obraziles sie? nu, bo nie odpowiedziales mi > > na moj post, raz okazalo sie, ze to jednak nie szamir > > tylko barak (mamy jeszcze paru innych generalow, jesli > > potrzebujesz) > > Nie wiem na ktory post (podejrzewam ze fragment ) ci nie odpowiedzialem. > > Sorry nie kazdy kraj ma premierow mordercow totez ktory i kogo zamordowal moze > sie pomylic. > > , w drugim przyslales mi historie szamira, > > irgunu i bernadotte z jeszcze paru przykladami na nasza > > czarna przeszlosc (jest tam tez taki ladny zwrot "zyd > > weizmann", rosjanin stalin, nie? albo polak gomulka, > > jeszcze lepiej), ale twojej wlasnej odpowiedzi nie ma. > > Jakiej odpowiedzi nie ma? > > > tak, jestem lekko ironiczna, bo ciagle wracasz na ta sama > > melodie: zydzi wszystkiemu winni, jakos nie jestes > > dostatecznie objektywny, zeby jak cie prosilam sprobowac > > byc objektywnym przez 5 minut, nie dluzej i przyslac mi > > artykul autora prawcowego. ale jak widac, nie umiesz byc > > objektywnym nawet 5 minut i czytasz tylko lewicowa prase. > > nu, soll sein. I will survive for sure. > > Dana uzywaj poprawnych pojec. Co ma prawica, czy lewica do pokoju na BW? > > Przeslalem ci artykul IZRAELCZYKA aby byc bardziej wiarygodnym i nie > oskarzonym o antysemityzm. Co to ma wspolnego z prawicowoscia czy z > lewicowoscia? > > Chcesz abym byl "obiektywny", ja naprawde jestem. > > To tak jakby jakis Niemiec zadal w kolko od ciebie abys byla "obiektywna" do > roli trzeciej Rzeszy w przyroscie naturalnym zydow europejskich; badz > tu "obiektywna" i napisz cos pro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 23:47 nu, ja jestem na tyle obiektywna, ze nawe jak niemcy wymordowali cala rodzine moich rodzicow, to ja oprocz tego zdania, zawsze, ale to zawsze mowie o tym, ze rowniez niemcy pomogli mojej matce po jej ucieczce z oswiecimia. i tak samo, jak wiem ze byli polacy, ktorzy okradli moja matke, bo wiedzieli, ze nie bedzie sie jako zydowka skarzyc, tak samo jednym tchem opowiadam o tych polakach, ktorzy ja ratowali. dlaego, ze w kazdym narodzie mozesz znalezc i takich i takich. oprocz naturalnie zydow, u tych wszyscy sa czarni. czy ty robisz z siebie idiote czy ze mnie? jak z siebie, nu, wolna droga, ze mnie prosze nie. lewica i prawica nie maja nic do pokoju, ja cie wyraznie i to juz dwa razy prosilam o przyslanie mi ARTYKULU ktory napisal autor prawicowy, jako ze to, co przysylales dotychczas to pisali lewicowi, i oczywiscie to ma znaczenie, tak jak ci juz napisalam. ja ci poslalam artykul, ktory napisal nawet nie zyd i nawet na niego nie zareagowales, natomiast natychmiast w odpowiedzi przyslales mi wlasnie pierwszy lewicowy artykul. na tym polega na nasza "dyskusja": ty atakujesz bez przerwy, oczekujesz oczywiscie z lekkim usmieszkiem, co ja odpowiem na twoje kolejne oskarzenia, ale sam nie jestes gotow odpowiedziec ani na moje pytania, ani na artykuly, ktore ja ci posylam i musze przyznac, ze jestes mistrzem w unikach. tak ze albo przeczytasz moje ostatnie posty i zechcesz odpowiedziec uczciwie na nie, bez glupich "pomylilem sie, przeczytaj uwaznie ten artykul, o jaka odpowiedz ci chodzi, nie wiem na ktory post (podejrzewam ze fragment) ci nie odpowiedzialem" itd itd, albo moj drogi, masz po prostu tzw, puste gadanie, boisz sie wejsc w powazna dyskusje, a na takie cos, to ja nie mam czasu. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / *.bur.dialup.connect.net.au 23.01.03, 01:06 Gość portalu: dana33 napisał(a): nu, ja jestem na tyle obiektywna, ze nawe jak niemcy ) wymordowali cala rodzine moich rodzicow, to ja oprocz ) tego zdania, zawsze, ale to zawsze mowie o tym, ze ) rowniez niemcy pomogli mojej matce po jej ucieczce z ) oswiecimia. i tak samo, jak wiem ze byli polacy, ktorzy ) okradli moja matke, bo wiedzieli, ze nie bedzie sie jako ) zydowka skarzyc, tak samo jednym tchem opowiadam o tych ) polakach, ktorzy ja ratowali. Dana Jakos nie mozemy sie zrozumiec. Ja myslalem ze my tu dyskutujemy relacje izraelsko - palestynskie na plaszczyznie "panstwo, panstwo", czy tez " narod, narod" a nie sprawy jednostkowe. Dlatego podalem absurdalny temat obiektywnej roli 3R..., jako relacji panstwa do innego narodu. Zachowanie Polakow jak i Niemcow w czasie wojny to odrebny temat, bardzo ciekawy ale nie o tym tu dyskutowalismy. dlaego, ze w kazdym narodzie mozesz znalezc i takich i ) takich. oprocz naturalnie zydow, u tych wszyscy sa czarni. Skad ten wniosek? Dlaczego przenosisz moja opinie o obecnej polityce Izraela na poszczegolnych zydow? Wyobraz sobie ze mam wielu zydow przyjaciol i ich przyjazn bardzo sobie cenie, co nie koliduje z moja bardzo negatywna ocena polityki Izraela. czy ty robisz z siebie idiote czy ze mnie? jak z siebie, ) nu, wolna droga, ze mnie prosze nie. lewica i prawica nie ) maja nic do pokoju, ja cie wyraznie i to juz dwa razy ) prosilam o przyslanie mi ARTYKULU ktory napisal autor ) prawicowy, jako ze to, co przysylales dotychczas to ) pisali lewicowi, i oczywiscie to ma znaczenie, tak jak ci ) juz napisalam. ja ci poslalam artykul, ktory napisal ) nawet nie zyd i nawet na niego nie zareagowales, O jaka reakcje ci chodzi????? Jest to typowe przemowienie amerykanskiego polityka przeznaczone dla zydowskiej spolecznosci; jezeli myslisz ze mnie on zamurowal z wrazenia to sie mylisz. Temu facetowi pewnie zajeloby z piec minut zeby znalezc Izrael na mapie!!!! Dana zaczynam w ciebie watpic. To ty mi przeslij artykul "prawicowego" (jak ty to nazywasz) polityka pod ktorym sie podpisujesz a ja moge z toba go przedyskutowac. Zaraz, zaraz, cos tu lapie, ty chcesz moj komentarz do tego przemowienia?! OK tu masz ten list: (pewnie w 2 lub 3 kawalkach, bo obetnie) Joe McCain (Senator McCain's brother) "NEVER AGAIN" There is a lot of worry popping up in the media just now - "Can Israel Survive?" Don't worry about it. It relates to something that Palestinians, the Arabs, and perhaps most Americans don't realize - the Jews are never going quietly again. Never. Swietnie And if the world doesn't come to understand that millions of Arabs are going to die. It's as simple as that. Dlaczego miliony maja umierac? Throughout the history of the world, the most abused, kicked-around race of people have been the Jews. Kwestia do dyskusji ale nie bede sie czepial Not just the holocaust of World War II, but for thousands of years. They have truly been "The Chosen People" in a terrible and tragic sense. The Bible story of Egypt's enslavement of the Jews is not just a story, it is history, if festooned with theological legend and heroic epics. In 70 A.D. the Romans, which had for a long time tolerated the Jews - even admired them as 'superior' to other vassals - tired of their truculent demands for independence and decided on an early "Solution" to the Jewish problem. Daleki strzal Jerusalem was sacked and reduced to near rubble, Jewish resistance was pursued and crushed by the implacable Roman War Machine - And thus began The Diaspora, the dispersal of Jews throughout the rest of the world. Their homeland destroyed, their culture crushed, they looked desperately for the few niches in a hostile world where they could be safe. That safety was fragile, and often subject to the whims of moody hosts. The words 'pogrom', 'ghetto', and 'anti-Semitism' come from this treatment of the first mono-theistic people. Throughout Europe changing times meant sometimes tolerance, sometimes even warmth for the Jews, but eventually it meant hostility, then malevolence. There is not a country in Europe or Western Asia that at one time or another has not decided to lash out against the children of Moses, sometimes by whim, sometimes by manipulation. Nie lubie yogolnien, ale jezeli facet chce miec pattern to niech mu bedzie, chociaz to niebezpieczne stwierdzenie i gdybym byl zydem to bym sie pod nim nie podpisywal. Winston Churchill calls Edward I one of England's very greatest kings. It was under his rule in the late 1200's that Wales and Cornwall were hammered into the British crown, and Scotland and Ireland were invaded and occupied. He was also the first European monarch to set up a really effective administrative bureaucracy, surveyed and censused his k Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Dana33 skarbeczek 23.01.03, 04:20 zbalansowany czy wykasowano ci post w watku Kolejny krwawy zamach palestyński w Izraelu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.204.* 23.01.03, 04:47 Komputer uzarl cala koncowke, wiec musze kontynuowac dalj Winston Churchill calls Edward I one of England's very greatest kings. It was under his rule in the late 1200's that Wales and Cornwall were hammered into the British crown, and Scotland and Ireland were invaded and occupied. He was also the first European monarch to set up a really effective administrative bureaucracy, surveyed and censused his kingdom,established laws and political divisions. But he also embraced the Jews. Actually Edward didn't embrace Jews so much as he embraced their money. For the English Jews had acquired wealth - understandable, because this people that could not own land or office, could not join most of the trades and professions, soon found out that money was a very good thing to accumulate. Much harder to take away than land or a store, was a hidden sock of gold and silver coins. To sa poglady Jasia z 3B Ever resourceful, Edward found a way - he borrowed money from the Jews to finance imperial ambitions in Europe, especially France. The loans were almost certainly not made gladly, but how do you refuse your King? Especially when he is 'Edward the Hammer'. Then, rather than pay back the debt, Edward simply expelled the Jews. Edward was especially inventive - he did this twice. After a time, he invited the Jews back to their English homeland, borrowed more money, then expelled them again. Mam nadzieje ze procesu z Wielka Brytania o odszkodowanie da sie uniknac. Most people do not know that Spain was one of the early entrants into The Renaissance. People from all over the world came to Spain in the late medireview period. All were welcome - Arabs, Jews, other Europeans. The University of Salamanca was one of the great centers of learning in the world - scholars of all nations, all fields came to Salamanca to share their knowledge and their ideas. But in 1492, Ferdinand and Isabella, having driven the last of Moors from the Spanish Shield, were persuaded by the righteous fundamentalists of the time to announce "The Act of Purification". A series of steps were taken in which all Jews and Arabs and other non-Christians were expelled from the country, or would face the tools and the torches of The Inquisition. From this cleansing come the Sephardic Jews - as opposed to the Ashkenazis or Eastern Europe. Co to jest: historia zydow w streszczeniu dla murzynow? In Eastern Europe, the sporadic violence and brutality against Jews are common knowledge. W artykule ktory ci poslalem jest mowa o rozmiarach tych pogromow. 'Fiddler' without the music and the folksy humor. At times of fury, no accommodation by the Jew was good enough, no profile low enough, no village poor enough or distant enough. From these come the near-steady flow of Jews to the United States. And despite the disdain of the Jews by most 'American' Americans they came to grab the American Dream with both hands, and contributed everything from new ideas of enterprise in retail and entertainment to becoming some of our finest physicians and lawyers. The modern United States, in spite of itself, IS The United States in part because of its Jewish blood. To samo mozna powiedziec o Irish, German.\, Italien blood. Then the Nazi Holocaust - the corralling, sorting, orderly eradication of millions of the people of Moses. Not something that other realms in other times didn't try to do, by the way, the Germans were just more organized and had better murder technology. I stood in the center of Dachau for an entire day Oj z tym "entire day" to facet bajdurzy , about 15 years ago, trying to comprehend how this could have happened. I had gone there on a side trip from Munich, vaguely curious about this Dachau. I soon became engulfed Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.204.* 23.01.03, 05:34 Znowu cos mi zjadlo koncowke listu I soon became engulfed in the enormity of what had occurred there nestled in this middle and working class neighborhood. How could human beings do this to other human beings, hear their cries, their pleas, their terror, their pain, and continue without apparently even wincing? I no longer wonder. At some times, some places, ANY sect of the human race is capable of horrors against their fellow man, whether a member of the Waffen SS, a Serbian sniper, a Turkish policeman in 1920's Armenia, a Mississippi Klansman. Because even in the United States not all was a Rose Garden. For a long time Jews had quotas in our universities and graduate schools. Only so many Jews could be in a medical or law school at one time. Jews were disparaged widely. I remember as a kid Jewish jokes told without a wince - "Why do Jews have such big noses?" Well, now the Jews have a homeland again. A place that is theirs. And that's the point. It doesn't matter how many times the United States and European powers try to rein in Israel, if it comes down to survival of its nation, its people, they will fight like no lioness has ever fought to save her cubs. They will fight with a ferocity, a determination, and a skill, that will astound us. Od lat zyjecie w pokoju; nic wam nie zagraza, gdybyscie nie wyciagali rak po cudze prawdopodobnie chodzilibyscie spokojnie po ulicach. Wy ciagle zyjecie w atmosferze oblezonej twierdzy. And many will die, mostly their attackers, I believe. Oczywiscie, macie jedna z najpotezniejszych armi na swiecie, sklady pelne atomowych i biologicznych pociskow a usilujecie uchodzic za malego chlopczyka w jaskini zbojcow. If there were a macabre historical betting parlor, my money would be on the Israelis to be standing at the end. Wiem ze za nacisnieciem paru guzikow mozecie z BW zrobic krajobraz ksiezycowy, ale czy bedzie ktos to z was ogladal, tego juz nie wiem As we killed the kamikazes and the Wehrmacht soldaten of World War II, so will the Israelis kill their suicidal attackers, until there are not enough to torment them. The irony goes unnoticed - while we are hammering away to punish those who brought the horrors of last September here, we restrain the Israelis from the same retaliation. Not the same thing, of cou Dana Przeslij cos solidnego. To jest jakies przemowienie lokalnego polityka na Jewish dinner dance. Dobranoc, a ja ide na plaze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 09:08 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Znowu cos mi zjadlo koncowke listu > > > I soon became engulfed in the enormity of > what had occurred > there nestled in this middle and > working class > neighborhood. How could human beings do > this to other > human beings, hear their cries, their > pleas, their > terror, their pain, and continue without > apparently even > wincing? I no longer wonder. At some > times, some > places, ANY sect of the human race is capable > of horrors against > their fellow man, whether a member of > the Waffen SS, a > Serbian sniper, a Turkish policeman in > 1920's Armenia, a > Mississippi Klansman. > > Because even in > the United States not all was a Rose > Garden. For a long > time Jews had quotas in our > universities and > graduate schools. Only so many Jews > could be in a > medical or law school at one time. Jews > were disparaged > widely. I remember as a kid Jewish jokes > told without a > wince - "Why do Jews have such big noses?" > > Well, now the Jews > have a homeland again. A place that is > theirs. And that's > the point. It doesn't matter how many > times the United > States and European powers try to rein > in Israel, if it > comes down to survival of its nation, > its people, they > will fight like no lioness has ever > fought to save her > cubs. They will fight with a ferocity, > a determination, > and a skill, that will astound us. > > > Od lat zyjecie w pokoju; nic wam nie zagraza, gdybyscie nie wyciagali rak po > cudze prawdopodobnie chodzilibyscie spokojnie po ulicach. Wy ciagle zyjecie w > atmosferze oblezonej twierdzy. > > > And > many will die, > mostly their attackers, I believe. > > > Oczywiscie, macie jedna z najpotezniejszych armi na swiecie, sklady pelne > atomowych i biologicznych pociskow a usilujecie uchodzic za malego chlopczyka > w jaskini zbojcow. > > > If there were a > macabre historical betting parlor, my > money would be on > the Israelis to be standing at the end. > > > Wiem ze za nacisnieciem paru guzikow mozecie z BW zrobic krajobraz ksiezycowy, > ale czy bedzie ktos to z was ogladal, tego juz nie wiem > > > As we killed the > kamikazes and the Wehrmacht soldaten of > World War II, so > will the Israelis kill their suicidal > attackers, until > there are not enough to torment them. > The irony goes > unnoticed - while we are hammering away to > punish those who > brought the horrors of last September > here, we restrain > the Israelis from the same retaliation. > Not the same > thing, of cou > > Dana > > Przeslij cos solidnego. To jest jakies przemowienie lokalnego polityka na > Jewish dinner dance. > > > Dobranoc, a ja ide na plaze. nu, zbalansowany, po twoim " Od lat zyjecie w pokoju; nic wam nie zagraza,..." wszystko juz wiem. przyjemnego plazowania i koniec wszelkich dyskusji z toba. Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Do zbalansowanego i Dany 23.01.03, 10:38 Proszę zajrzeć pod: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4360600 Zapowiada się na ciekawą wymianę poglądów. = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana33 skarbeczek IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.204.* 23.01.03, 11:32 nu, zbalansowany, po twoim " Od lat zyjecie w pokoju; nic wam nie zagraza,..." wszystko juz wiem. przyjemnego plazowania i koniec wszelkich dyskusji z toba. dana Czy ty jestes w stanie zrozumiec calosc mojego tekstu? Napisalem ci kiedys zebys sie nie zaperzala bo zauwazylem to na twoich postach parokrotnie. Z calego mojego postu (niestety w trzech czesciach) wynika iz od 35 lat nikt obcy czolgami po Izraelu nie jezdzil i zadne panstwo sasiednie was nie napadlo; czy ja musze wszystko "kawe na lawe"? Napisalem rowniez ze gdybyscie nie anektowali cudzych terytoriow to zapewne juz dawno chodzilibyscie spokojnie po ulicach. Co ci sie tu nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek IP: *.jazo.org.il 23.01.03, 12:37 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > nu, zbalansowany, po twoim " Od lat zyjecie w pokoju; nic > wam nie > zagraza,..." wszystko juz wiem. przyjemnego > plazowania i > koniec wszelkich dyskusji z toba. > > dana > Czy ty jestes w stanie zrozumiec calosc mojego tekstu? > Napisalem ci kiedys zebys sie nie zaperzala bo zauwazylem to na twoich postach > parokrotnie. > > > Z calego mojego postu (niestety w trzech czesciach) wynika iz od 35 lat nikt > obcy czolgami po Izraelu nie jezdzil i zadne panstwo sasiednie was nie > napadlo; czy ja musze wszystko "kawe na lawe"? > > Napisalem rowniez ze gdybyscie nie anektowali cudzych terytoriow to zapewne > juz dawno chodzilibyscie spokojnie po ulicach. Co ci sie tu nie podoba? > nu, ja ci powiem, co mi sie nie podoba, ty mi sie nie podobasz. to ze czolgi nie jezdza po israelu, to nie znaczy, ze ja zyje w pokoju. powtarzanie w kolko, ze antektujemy i kradniemy nie zmieni faktu, ze oni zaczeli wojne i te tereny zostaly zdobyte w trakcie tej wojny. a ty nie byles, nie jestes i nie bedziesz w stanie powiedziec "owszem arabowie tez robili bledy, zaczeli wojny, zamachy na dzieci i ludnosc cywilna nie pomagaja w takiej sytuacji", wiec szkoda mi czasu, nie zaperzam sie wogole, ale nie mam wiecej do ciebie cierpliwosci i twoimi absolutnie subjektywnymi pogladami. w taki sposob nic nie mozna zmienic, jesli uwaza sie jedna strone za ideal niczemu nie winny, a wine zwala sie absolutnie na druga strone. jednego, czego jeszcze nie napisales, to to, ze przezylismy ostatnia zaglade, przeszkadza dzisiaj arabom zyc w szczesciu i spokoju. nu, pech gehabt. > Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Bez znaczenia? 22.01.03, 20:20 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Szukam tego linku o Szaronie, jak znajde to przesle. > > > Przeczytalem list tego senatora. > > > Przesylam ci wypowiedz z Izraela, przeczytaj uwaznie bo tylko tacy ludzie jak > autor tej wypowiedzi daja jakas szanse na pokoj. Artykul bardzo ciekawy. > > > > The Jews of Russia and Palestine: A Comparison > by Israel Shamir > > > Black days have descended upon the Israeli people; black because everything > that our fathers and ourselves have said, bewailed, and complained about has > been as genuine as a three-dollar bill. Back in 1968 I painted on a wall in > the USSR: "Hands off Czechoslovakia." > () > > As Russian citizens who cherish honor even when this contradicts falsely- > understood patriotism, we protested against Russian tanks in Budapest, Prague, > and Kabul. Many years have passed. Now it is Jewish tanks that are rolling > through a foreign land. > from the furious skies of Palestine Przeczytałem z uwagą. Dziękuję za ten tekst. Przypomniały mi się czasy, kiedy regularnie słuchałem w rosyjskim "Głosie Ameryki" audycji Wojnowicza. Wydawało mi się wówczas - przyznaję - że to piękne, ale jednak głos bez znaczenia. Czemu i teraz mam podobne odczucia? Pozdrawiam, = Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Bez znaczenia? 23.01.03, 10:17 =kapral= napisał: > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Szukam tego linku o Szaronie, jak znajde to przesle. > > > > > > Przeczytalem list tego senatora. > > > > > > Przesylam ci wypowiedz z Izraela, przeczytaj uwaznie bo tylko tacy ludzie > jak > > autor tej wypowiedzi daja jakas szanse na pokoj. Artykul bardzo ciekawy. > > > > > > > > The Jews of Russia and Palestine: A Comparison > > by Israel Shamir > > > > > > Black days have descended upon the Israeli people; black because everythin > g > > that our fathers and ourselves have said, bewailed, and complained about h > as > > been as genuine as a three-dollar bill. Back in 1968 I painted on a wall i > n > > the USSR: "Hands off Czechoslovakia." > > () > > > > As Russian citizens who cherish honor even when this contradicts falsely- > > understood patriotism, we protested against Russian tanks in Budapest, Pra > gue, > > and Kabul. Many years have passed. Now it is Jewish tanks that are rolling > > > through a foreign land. > > > from the furious skies of Palestine > > > Przeczytałem z uwagą. Dziękuję za ten tekst. > > Przypomniały mi się czasy, kiedy regularnie słuchałem w rosyjskim "Głosie Amery > ki" audycji Wojnowicza. > > Wydawało mi się wówczas - przyznaję - że to piękne, ale jednak głos bez znaczen > ia. > > Czemu i teraz mam podobne odczucia? > > Pozdrawiam, > > = Przeczytałem także z uwagą list owego faceta z US of A. Zdumiewający. Ale poznałem paru tzw. rednecków w Stanach, więc sam się nie zdumiewam. Mógłbym nawet trochę pospekulować, do jakiego Kościoła ten człowiek należy. Ja osobiście do takiego Kościoła bym nie wstąpił. Hasło "Oczy za oko, zęby za ząb" jakoś mnie nie przekonuje. List z Ameryki nie jest przykładem prawicowego myślenia o sprawach Bliskiego Wschodu, uzewnętrznia w mojej ocenie raczej doraźne potrzeby wewnątrzamerykańskiej polityki. I to w wydaniu prowincjonalnym, jak słusznie zauważył "zbalansowany". Niekoniecznie Jewish Dance, raczej taki czy inny Kościół baptystyczno-metodystyczno-episkopalno-reformowany. "Fire and brimstone" w centrum codziennej retoryki. Nic specjalnie ciekawego. Polityk stoi w Dachau i jest porażony ogromem. Pewnie. Słusznie. Kto by nie był. Tylko szkoda, że jakoś nie byli porażeni informacjami o ogromie jego polityczni antenaci sprzed 60 paru lat. Trzeba było wtedy reagować a nie stawiać biurokratycznych (w gruncie rzeczy motywowanych antysemicko)zapór przed ewentualną falą imigrantów z Europy. Teraz spłaca się dawny dług, ale o tym się nie wspomina. Ameryka zawsze przecież stała po stronie słabych i uciśnionych. Przyłączam się do "zbalansowanego" w prośbie o podanie linku albo przesłanie kopii artykułu jakiegoś izraelskiego prawicowego analityka nt perspektyw rozwoju stosunków izraelsko-palestyńskich, zwłaszcza w świetle zbliżającej się wojny z Irakiem. Na marginesie: formułujesz Dano myśli tak szybko, że albo nie dostrzega się ich głębi, albo rozmówcy nie potrafią równie szybko czytać między wierszami. W każdym razie zaczynasz tracić rozmówców. Na moje posty też odpowiedziałaś na chybcika, właściwie zamknęłaś rozmowę paroma ogólnikami. Raczej straciłem nadzieję na kontynuację. Pozdrowienia, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Bez znaczenia? IP: *.jazo.org.il 23.01.03, 14:13 nu, kapralu, odezwales sie, bardzo ladnie. na chybcika? nu, moze to dla ciebie na chybcika, ja wiem, ze siedze duzo godzin przy komputerze, zeby wam wytlumaczyc lub objasnic sytuacje w jakiej znajduje sie israel i jego obywatele. bez wiekszych filozofii, tak jak czuje i zyje przecietny obywatel tego kraju. chetnie dalabym wam linki do prawicowych artykulow, ale jako ze nie znacie hebrajskiego, a to jest jezyk uzywany w izraelskich gazetach, to chyba to nie ma sensu, prawda? a szukac przedrukow angielskich, nu, na to mi brakuje po prostu czasu, jakby nie bylo, pracuje na pelnym etacie i mam dom z trojgiem dzieci. zgadzam sie z toba absolutnie, kontynuacja dyskusji, w ktorej jeden z partnerow nie jest w stanie wydusic z siebie nawet jednego zdania pozytywnego o spornym problemie, jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Do Dany (i "zbalansowanego"), przy Dzięgielówce 23.01.03, 17:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, kapralu, odezwales sie, bardzo ladnie. na chybcika? nu, moze to dla ciebie > na chybcika, ja wiem, ze siedze duzo godzin przy komputerze, zeby wam > wytlumaczyc lub objasnic sytuacje w jakiej znajduje sie israel i jego > obywatele. bez wiekszych filozofii, tak jak czuje i zyje przecietny obywatel > tego kraju. chetnie dalabym wam linki do prawicowych artykulow, ale jako ze nie > > znacie hebrajskiego, a to jest jezyk uzywany w izraelskich gazetach, to chyba > to nie ma sensu, prawda? a szukac przedrukow angielskich, nu, na to mi brakuje > po prostu czasu, jakby nie bylo, pracuje na pelnym etacie i mam dom z trojgiem > dzieci. zgadzam sie z toba absolutnie, kontynuacja dyskusji, w ktorej jeden z > partnerow nie jest w stanie wydusic z siebie nawet jednego zdania pozytywnego o > > spornym problemie, jest bez sensu. Droga Dano, Siedzę sobie przy kieliszku wódki Dzięgielówki (wspaniały wyrób gorzelni Nisskosher Nisko) i tak się zastanawiam, jak tu powiedzieć, co mam do powiedzenia. No dobrze. Zacznę od tego, że nie zawsze ilość idzie w parze z jakością. Podtrzymuję to, co napisałem - czytasz posty na chybcika i odpisujesz na chybcika. Mnie na przykład nadal interesuje kilka spraw niby-dawnych, których refleksy - jak wyczuwam - tkwią także w całkiem współczesnej świadomosci Izraelczyków. Potwierdzeniem, że tak jest, był dla mnie nadesłany przez "zbalansowanego" tekst Israela Shamira - który Ty odrzuciłaś lekceważąco jako lewicowy. Uznałaś, że moje dopytywanie się o odzwierciedlenie postaci chłopa pańszczyźnianego w literaturze żydowskiej, jest tylko jakimś dziwactwem bez znaczenia. Podobnie jak i pytanie o ograniczenia w socjalizmie założycieli kibuców. Podobnie jak pytanie o stosunek syjonistycznych organizacji studenckich do zasady "numerus clausus". Podobnie jak bardziej generalne pytanie o fenomen selektywnej pamięci. W zamian otrzymałem tekst jakiegoś amerykańskiego bęcwała (tak, nie waham się użyć tego określenia; w prasie polskiej znajdziesz znacznie inteligentniejsze i subtelniejsze analizy, pisane z różnych pozycji, ale rozumiem, że to w Izraelu może być bez znaczenia), tekst, którego treść - jeśli jest akceptowana przez jakąś większość w Izraelu - tylko potwierdza wszystkie obawy wyrażone przez Israela Shamira. Napisałem Ci w związku z tym, że hasło "Oczy za oko, zęby za ząb" do mnie nie przemawia. Nie napisałem natomiast nic, co mogłoby Ci dać podstawę do stwierdzenia, że > zgadzam sie z toba absolutnie, kontynuacja dyskusji, w ktorej jeden z > partnerow nie jest w stanie wydusic z siebie nawet jednego zdania pozytywnego o > > spornym problemie, jest bez sensu. Ja w swoich postach nic takiego nie sugerowałem. Przynajmnie nie w odniesieniu - jak to sugerujesz w liście - do Twojego sporu ze "zbalansowanym". Więc znowu czytanie na chybcika. Zechciej wreszcie przeczytać uważnie moje dwa ostatnie post. Przykro mi, że "zbalansowany" używał takich czy innych słów. Były jednak w jego postach kwestie, które mnie samego głęboko poruszają. Jedną z tych kwestii jest nieustannie postulowana przez Ciebie symetria w relacjach izraelsko-palestyńskich. Odpowiadasz standardowo: oskarżacie nas o to czy owo, a co z Arabami, dlaczego nie oskarżacie także ich? Więc Ci powiem: nie, nie możecie domagać się uznania tego typu symetrii. Nie - Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: Dana33 skarbeczek? 22.01.03, 21:52 Gość portalu: dana33 napisał(a): >> > > > > > bardzo dziekuje za szacunek, bo nie lawo go zdobyc, ale > jesli juz, to bylabym ci wdzieczna, jeslibys raz jeden, > absolutnie jeden, jako partia nie bedaca w srodku tego > konfliktu, sprobowal byc objektywny prze dokladnie 5 > minut. bo stoisz wyraznie i tylko po stronie arabskiej. > ja, w srodku tego balaganu, umiem przyznac nasze bledy, > jesli je widze, ty nawet jako postronny obiniasz tylko > nas. pozdrowienia rowniez dla ciebie > > Oni tez sa obiektywni ? www.palaestinaonline.de/sabra.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana33 skarbeczek? IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 22:23 _fuego napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > >> > > > > > > bardzo dziekuje za szacunek, bo nie lawo go zdobyc, ale > > jesli juz, to bylabym ci wdzieczna, jeslibys raz jeden, > > absolutnie jeden, jako partia nie bedaca w srodku tego > > konfliktu, sprobowal byc objektywny prze dokladnie 5 > > minut. bo stoisz wyraznie i tylko po stronie arabskiej. > > ja, w srodku tego balaganu, umiem przyznac nasze bledy, > > jesli je widze, ty nawet jako postronny obiniasz tylko > > nas. pozdrowienia rowniez dla ciebie > > > > > > Oni tez sa obiektywni ? > > <a href="http://www.palaestinaonline.de/sabra.htm"target="_blank">www.palaestin > aonline.de/sabra.htm</a> > nu, oczywiscie, miales wogole jakies watpliwosci? jest jeszcze jedna swietna obiektywna strona: www.intifada.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany znowu sie czepiam IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 21.01.03, 23:24 Napisalas: kradziezy tu zadnej nie bylo. my chetnie oddamy im te tereny, ale na naszych warunkach Q1 Czy wszystkie? Q2 Czy dlatego zabudowywujecie te tereny zeby po ich zwrocie Palestynczycy mieli gdzie mieszkac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dan33 typowy produkt indoktrynacji / pytanko IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 21.01.03, 22:45 nu, a jak moje wyobrazenia, co zrobic na terenach nie sa w twoim guscie, to napisz moze, co ty sobie wyobrazasz, co powinno byc, tylko bez tych idiotyzmow, ze mamy sie z tamad wyniesc, bo to nie argument o dyskusji. Dana Czy mozesz mi raz wyjasnic dlaczego TY uwazasz ze zwrot terenow ktore ukradliscie 35 lat temu to "idiotyzm" ? Odpowiedz Link Zgłoś
tifus_fajfus Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 02:20 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. Ave, ךלש תחתב םינייז יפלא T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 02:25 tifus_fajfus napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowicz > ow. > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > Ave, > ךלש תחתב םיני > יז יפלא > T. nu, nawet po hebrajsku umiesz bluzgac, bravo!!! tylko nie na tym watku OK, otworz nowy pod tytulem: bluzganie po hebrajsku, znajdziesz paru kumpli, obiecuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tifus_fajfus Re: Fan Club Nu, Dany33 17.01.03, 02:32 Gość portalu: dana33 napisał(a): > tifus_fajfus napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast > serca wielu forumowicz > > ow. > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan > Club. > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > Ave, > > ךלש תחתב םינ > 1497; > > יז יפלא > > T. > > nu, nawet po hebrajsku umiesz bluzgac, bravo!!! > tylko nie na tym watku OK, otworz nowy pod tytulem: > bluzganie po hebrajsku, znajdziesz paru kumpli, obiecuje. Nie ma sprawy, shalom Danka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / 213.8.97.* 17.01.03, 14:27 Cremaster, podoba mi sie twoj pomysl, i dobrze, ze ten miesien wybrales. On jest bardzo wazny!!! Niektorzy na tym portalu go nie maja, dlatego cierpiac meki wypisuja glupoty. Dana33 jestem Twoim fanem. Przypadkiem nie znikaj z portalu. Ja juz sie pogodzilem, ze mnie wyrzucaja i postanowilem byc nieugiety i dzielnie walczyc. To tak jak adwokat, ktory musi czsami stosowac rozne sztuczki, aby mniej inteligentni nie zorientowali sie, co mial zamiar przemycic dla lawy przysieglych. Jutro mamy Swieto Drzew i jedziemy sadzic drzewa, aby Arabowie mieli co potem palic. My sadzimy, a oni niszcza i tak w kolo. U nas to piekna tradycja. Dlatego Izrael jest zielony, a wokol niego pustynia. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Obwieszczenie 17.01.03, 14:36 Niniejszym ogłaszam się honorowym prezesem Fan-Klubu. To nie podlega dyskusji i ew. sprzeciwy nie będą uwzględniane. P.S. Co masz na mysli mówiąc że oni niszczą drzewa? (o tym nie słyszałem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Obwieszczenie IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 18:46 werw napisała: > Niniejszym ogłaszam się honorowym prezesem Fan-Klubu. To nie podlega dyskusji i > > ew. sprzeciwy nie będą uwzględniane. > > > P.S. > Co masz na mysli mówiąc że oni niszczą drzewa? (o tym nie słyszałem) nu, ja mysle, ze tomek mysli o tym, ze nam rok temu i 2 lata temu podpalili lasy w tzw. korytarzu jerozolimskim, to sa lasy na wzgorzach przy szosie jerozolima-tel aviv. ser ce bolalo, jak sie potem widzialo te szczatki drzew... ale ja nie o tym chcialam, ja chcialam sie zapytac delikatnie, ale prawde mowiac nie wiem jak to sie robi, wiec nie gniewaj sie werw, ja tak prosto z mostu: zgodzisz sie byc vice-prezesem? bo jak juz, to mysle ze tytul prezesa nalezy sie cremasterowi, wiesz, jako takiemu co mial i pomysl i zalozyl.... nu, nie obraziles sie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Kto niszczy drzewa ?! 17.01.03, 19:21 werw napisała: > Co masz na mysli mówiąc że oni niszczą drzewa? (o tym nie słyszałem) Tak Oni niszczą drzewa !!!! DRZEWA ZAGRAŻAJĄ IZRAELOWI Doktryna bezpieczeństwa Izraela zakłada, że otoczonemu wrogami państwu i jego obywatelom bezpieczeństwo zapewni głównie siła. Takie założenie było trafne, gdy chodziło o konflikt z sąsiadami. Ale dziś Izraelowi nie grozi zniszczenie. Ma nie tylko jedną z najlepszych armii świata, ale także broń atomową i sojusznika: USA traktują Izrael jak jeszcze jeden stan, a dla wielu Izraelczyków Ameryka to druga ojczyzna. Jak integralne jest poparcie USA świadczy choćby wybiórczość, z jaką Stany traktują ofiary cywilne: gdy Palestynka i czworo jej dzieci ginie od izraelskiej bomby-pułapki, Bush nie wzywa Szarona, by zaprzestał takich praktyk, choć czyni to wobec Arafata, gdy giną cywile izraelscy. Ale zarazem doktryna ta nie zapewnia dziś bezpieczeństwa obywatelom. Do samobójczego zamachu nie trzeba struktur: wystarczy kilku ludzi, trochę dynamitu, pudełko gwoździ i determinacja. A jak izraelska doktryna wygląda w praktyce? Można odnieść wrażenie, że ogłoszona przez Szarona „wojna przeciw strukturom terrorystycznym” to w istocie kampania „spalonej ziemi”, której celem jest doprowadzenie do tego, by sytuacja wyjściowa przyszłego państwa palestyńskiego była jak najgorsza. Wojsko izraelskie w takim stopniu niszczy infrastrukturę Autonomii – w tym sieci wodociągowe, elektryczne i kanalizacyjne oraz cywilne lotnisko w Gazie – że trudno mówić o stratach niezamierzonych i nieuniknionych. Represje często opierają się na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności. Kiedyś niszczono domy rodzinom zamachowców; gdy teraz żołnierze znajdują w domu np. w Nablusie magazyn broni, wysadzają go, nie pytając, czy właściciel nie został zmuszony do jej przechowania. Wśród cywilnych ofiar palestyńskich wysoki odsetek stanowią dzieci: od września 2000 do połowy marca 2002 zginęło ich około trzystu, a 30 proc. z 29 tys. rannych miało poniżej 17 lat. Do połowy marca armia 170 razy strzelała do karetek pogotowia, zabijając 11 lekarzy i sanitariuszy, a raniąc 160. Żołnierze izraelscy podkładali wielokrotnie bomby-pułapki w miejscach publicznych, mając na celu zbrojnych Palestyńczyków, ale przy wkalkulowanym ryzyku niewinnych ofiar – i takie były. Jeszcze przed akcją „Ochronny Mur” wojsko izraelskie wysadziło archiwum palestyńskiego radia i zarekwirowało archiwum Orient House w Jerozolimie, gdzie odtwarzano stan prawny w kwestii własności ziemi na terenach okupowanych. Teraz zrabowało archiwum palestyńskiej organizacji praw człowieka. Buldożery izraelskie zniszczyły też pół miliona drzewek w szkółkach leśnych w Autonomii (drzewo, jak woda, ma tu znaczenie inne niż w Europie). Czy Szaron uznał, że kiedyś mogą się za nimi chować terroryści? A może chodzi o coś innego? Palestyńskie domy, gospodarstwa i pola uprawne niszczone są nie tylko w czasie walk: tworzenie „spalonej ziemi niczyjej” trwa cały czas wokół osiedli żydowskich na terenach okupowanych – tych enklaw, które Izrael prędzej czy później zapewne ewakuuje (choć Szaron jest zwolennikiem obecności tych osiedli, wbrew zdrowemu rozsądkowi). Niezgodna z zawartymi przez Izrael porozumieniami rozbudowa osiedli, łączących je dróg i „stref buforowych” wokół nich odbywa się kosztem zwykłych Palestyńczyków; ich prawa się nie liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Kto niszczy drzewa ?! 17.01.03, 20:10 jacektengu napisał: > werw napisała: > > > > Co masz na mysli mówiąc że oni niszczą drzewa? (o tym nie słyszałem) > > > Tak Oni niszczą drzewa !!!! > > > DRZEWA ZAGRAŻAJĄ IZRAELOWI > > Szkoda, ze nie podałeś źródła tego tekstu. = Odpowiedz Link Zgłoś
jacektengu Re: Kto niszczy drzewa ?! 17.01.03, 23:30 =kapral= napisał: > Szkoda, ze nie podałeś źródła tego tekstu. > Cały tekst razem z podanym żródłem jest na tym wątku !! Przejrzyj wszystkie posty!! Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Moj glos dla werwa 17.01.03, 18:51 Lubi mnie pieszczotliwie nazywac KRETYNEM i CYMBALEM ale poniewaz po wnikliwej analizie uzgodnilismy, ze jest madrym czlowiekiem (bez sarkazmu) to moje poparcie na funkcje prezesa ma. Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Gwoli jasności 17.01.03, 18:58 cremaster^ napisała: > Lubi mnie pieszczotliwie nazywac KRETYNEM i CYMBALEM ale poniewaz po wnikliwej > analizie uzgodnilismy, ze jest madrym czlowiekiem (bez sarkazmu) to moje > poparcie na funkcje prezesa ma. Przecież on/a chce być tylko prezesem honorowym! To znaczy móc tam gdzie można, i wtedy, kiedy trzeba, nadstawić zgrabna pierś pod ordery. Bez specjalnego angazowania się w pracę Klubu. Tak to juz w zyciu bywa. = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Gwoli jasności IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 21:50 nu, kapral, oswiec, bo ja tylko wiem gdzie sie wlacza computer i jak mam zrobic klik, jest jakas metoda na przesylanie medali przez internet? bo jak jest, to zaplanuje pare.... Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Gwoli jasności 17.01.03, 22:26 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, kapral, oswiec, bo ja tylko wiem gdzie sie wlacza > computer i jak mam zrobic klik, jest jakas metoda na > przesylanie medali przez internet? bo jak jest, to > zaplanuje pare.... Ależ Dano33, prezes honorowy odbiera przecież honorowe medale i ordery. Pamiętasz, jak bawiłaś się w sklep i płaciłaś na niby za towary otrzymane na niby? Tak samo jest z honorowymi odznaczeniami. Po prostu przyznasz w odpowiednim momencie, powiadomisz o tym Prezesa, zrobisz klik - i rzecz załatwiona. A inni (może i ja wśród nich, kto wie?) będą tych odznaczeń i zwracanej na niego uwagi Prezesowi zazdrościć. Tak to juz musi być. Pozdrawiam, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Gwoli jasności IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 17.01.03, 23:26 =kapral= napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, kapral, oswiec, bo ja tylko wiem gdzie sie wlacza > > computer i jak mam zrobic klik, jest jakas metoda na > > przesylanie medali przez internet? bo jak jest, to > > zaplanuje pare.... > > > Ależ Dano33, prezes honorowy odbiera przecież honorowe medale i ordery. > > Pamiętasz, jak bawiłaś się w sklep i płaciłaś na niby za towary otrzymane na ni > by? > > Tak samo jest z honorowymi odznaczeniami. > > Po prostu przyznasz w odpowiednim momencie, powiadomisz o tym Prezesa, zrobisz > klik - i rzecz załatwiona. > > A inni (może i ja wśród nich, kto wie?) będą tych odznaczeń i zwracanej na nieg > o uwagi Prezesowi zazdrościć. > > Tak to juz musi być. > > Pozdrawiam, > nu, jestem gotowa przyznac ci pierwszy medal za to, ze mi przypomniales ten sklep i te niby pieniadze..... nu, przyznaj, jaki swiat byl wtedy piekny i beztroski, nie? i co najwazniejsze, myslelismy, ze nalezy do nas i ze mozna go zmienic..... Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, 18.01.03, 00:50 Gość portalu: dana33 napisał(a): > =kapral= napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nu, kapral, oswiec, bo ja tylko wiem gdzie sie wlacza > > > computer i jak mam zrobic klik, jest jakas metoda na > > > przesylanie medali przez internet? bo jak jest, to > > > zaplanuje pare.... > > > > > > Ależ Dano33, prezes honorowy odbiera przecież honorowe > medale i ordery. > > > > Pamiętasz, jak bawiłaś się w sklep i płaciłaś na niby > za towary otrzymane na ni > > by? > > > > Tak samo jest z honorowymi odznaczeniami. > > > > Po prostu przyznasz w odpowiednim momencie, powiadomisz > o tym Prezesa, zrobisz > > klik - i rzecz załatwiona. > > > > A inni (może i ja wśród nich, kto wie?) będą tych > odznaczeń i zwracanej na nieg > > o uwagi Prezesowi zazdrościć. > > > > Tak to juz musi być. > > > > Pozdrawiam, > > > nu, jestem gotowa przyznac ci pierwszy medal za to, ze mi > przypomniales ten sklep i te niby pieniadze..... nu, > przyznaj, jaki swiat byl wtedy piekny i beztroski, nie? > i co najwazniejsze, myslelismy, ze nalezy do nas i ze > mozna go zmienic..... czy tak naprawdę zasługuję na medal z Twojej ręki. Tak, ten sklep, ten sklep, wiedziałem, że to doświadczenie może nas łączyć. Ale na różne, ważne dla Ciebie sprawy mam pogląd nie zawsze zgodny z Twoim, w niektórych wypadkach diametralnie odmienny. Kiedy czytam Twoje posty, przychodzi mi na myśl, że dzisiaj Wam, obywatelom Izraela, przyszło płacić za typowo europejsko-kolonialną wzgardę, z jaką potraktowali pierwsi żydowscy koloniści rodzimych Palestyńczyków. To wtedy, w tym pierwszym, pionierskim okresie, można było i trzeba było zbudować trwałe więzi pomiedzy Wami i Palestyńczykami. Na miejscu, jak wszędzie na Bliskim i Środkowym Wschodzie, ludzie żyli w obrębie strefy bezpieczeństwa ekonomicznego zapewnianego przez uczestnictwo w systemie patronatu i klienteli. Patron mógł być jakiegokolwiek pochodzenia, jakiejkolwiek religii, byle tylko wywiązywał się z zobowiazań wobec własnej klienteli. Po zakupieniu palestyńskiej ziemi od od jej właściciela, nowy zydowski własciciel mógł, jeśliby dotrzymał zwyczajowych, niepisanych zobowiązań, stać się patronem dla palestyńskich dzierżawców uprawiających od wieków ten a nie inny kawałek ziemi i posiadających na tej ziemi własne domostwa. Czy znasz powody dla których uznawano po zakupie ziemie te niepisane umowy za nieważne i rugowano dawnych dzierżawców z ziemi, zmuszajac ich do opuszczenia domostw wraz z rodzinami? Co w końcu było ważniejsze? Budowa idealnych ekskluzywnie żydowskich społecznosci kibucowych, czy raczej budowa wspólnoty ponad granicami wyznaniowymi? A przeciez to była pierwsza fala niezadowolenia, pierwszy zalążek konfliktu. Jak myślisz, czy ci ludzie mieli później szansę na znalezienie jakiegos godziwego, stałego zarobku? Dorosli zostali społecznie i ekonomicznie zmarginalizowani i zdegradowani, ich dzieci zasiliły pierwsze organizacje arabskiego terroryzmu. Pomijam tu kwestię zydowskiego anty-brytyjskiego terroryzmu i jego moralnej legitymacji. Ale przecież jest też Deir Yassin. Niestety. Takich zdarzeń łatwo się nie zapomina. Piszesz o tym, co czuli ci, którzy przyjeżdżali po wojnie do Palestyny jak do Ziemi Obiecanej, o ich prawie do spokojnego życia. Ale czy to prawo musiało zostać okupione mordem w Deir Yassin? Dlaczego sprawcy tego mordu nie stanęli wówczas przed sądem, dlaczego nie zostali przykladnie ukarani? Co czuli ci, których życie wówczas zdruzgotano? Chcę, żebyś wiedziała, Dano, że spędziłem dobrych kilka lat w Oriencie. Także wśród muzułmanów. Nauczyłem się ich szanować. Wiem, jakich dochowują wartości, wiem, jakimi są ludźmi, i wiem jak bardzo można na nich polegać w potrzebie. Dlatego wybacz, ale nie wierzę w sensacje podawne przez izraelską gazetę, jakoby muzulmańskie dziewczęta szły na samobójczą śmierć ponieważ nie miały - jako ofiary gwałtu - innego wyjscia. To moim zdaniem płaski, czysto dziennikarski wymysł, którego celem jest odebranie w Waszych oczach juz tego ostatniego, co Palestyńczykom jeszcze zostalo - odrobiny honoru i godności. Kiedy wyzuje sie ich wreszcie z człowieczeństwa, będzie można te niby-ludzkie istoty urzeczowić, manipulować nimi, w razie potrzeby unicestwiać. Nawet bez bezpośredniego kontaktu z nimi. Oddzielacie się od nich murem. Nie uda się jednak nigdy zbudować muru, przez który ktoś nie zdołałby przeskoczyć. Żyjecie w błędnym kręgu przemocy. Nie wiem, co zrobić, żeby ten krąg przerwać. Przychodzi mi na myśl, że może powinniście wziąć na siebie los tych Palestyńczykow i zacząć dzielić się z nimi własnym własnym dobrobytem. Zamiast dzielić się z nimi zasobami własnej armii. Pozdrawiam, i oby nie doszło do wojny w Iraku, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 01:13 nu, to jest interesujace, co napisales, i bardzo chetnie ci na to odpowiem, ale....1. jutro, bo u nas jest juz 2 w nocy i wprawdzie to szabat i mozna jutro pospac, ale oczy mi sie kleja, 2. na taka dluga "przemowe" moze byc tez rownie dluga odpowiedz (a sam pewnie zauwazyles, ze "gadane" to ja mam) i nie wiem jak to sie dzieje, ze wtedy zawsze "ktos-cos" obcina czesc odpowiedzi i ja mam uczucie, ze albo ja sobie a muzom albo jeszcze gorzej, ja do sciany. wiec zdradz jak to zrobiles, ze twoja przemowa "poszla" na cala szerokosc computerowego ekranu, a u mnie to tylko tak ciut w malutkim biednym okienku? bo wtedy to zajmuje mniej miejsca "wzdluz" i moze nie obetnie? przeczytam jutro i ci odpowiem, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, 18.01.03, 01:26 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, to jest interesujace, co napisales, i bardzo chetnie > ci na to odpowiem, ale....1. jutro, bo u nas jest juz 2 w > nocy i wprawdzie to szabat i mozna jutro pospac, ale oczy > mi sie kleja, 2. na taka dluga "przemowe" moze byc tez > rownie dluga odpowiedz (a sam pewnie zauwazyles, ze > "gadane" to ja mam) i nie wiem jak to sie dzieje, ze > wtedy zawsze "ktos-cos" obcina czesc odpowiedzi i ja mam > uczucie, ze albo ja sobie a muzom albo jeszcze gorzej, ja > do sciany. wiec zdradz jak to zrobiles, ze twoja przemowa > "poszla" na cala szerokosc computerowego ekranu, a u mnie > to tylko tak ciut w malutkim biednym okienku? bo wtedy to > zajmuje mniej miejsca "wzdluz" > i moze nie obetnie? przeczytam jutro i ci odpowiem, dobranoc Od dawna nie uzywam IE (Internet Explorera), tylko Opery, do pobrania pod www.opera.com Może stąd ta róznica. Ew. w ustawieniu czcionek. Warto wypróbować. Ale cieszę się, że się nie wzięłaś i nie obraziłaś. = Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, 18.01.03, 01:30 =kapral= napisał: > i oby nie doszło do wojny w Iraku, Obawiam sie, ze nie uda sie jej uniknac. Jak chcesz psa.... Kij juz sie znalazl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 15:31 nu, kapralu, here I am, jak oglosila b.streisand na statku.. ja i obrazic? nu, musialbys mi mocno zalezc za skore, ja nie z tych obrazalskich, zupelnie nie. zrobila sie oczywiscie dluga odpowiedz, wiec postanowilam rozdzielic ja na zdaje sie 4 czesci, bo jak mi by odcielo, to szlag by mnie trafil nad zmarnowanym czasem. (a z ta opera, to musz sprawdzic ile miejsca to zajmuje w computerze, bo mam pare programow, ktore mi juz zabraly duzo) czesc I nu, jakbysmy mieli wszyscy te same poglady na wszystko, to chyba byloby nudno w towarzystwie, nie? przedewszystkim musze sprostowac sprawe slowa “palestynczycy”. nie bylo nigdy takiego narodu, byli arabowie. byl kraj o nazwie palestyna, ktorym, w roznych okresach historii, rzadzili m.in. rzymianie, turcy i anglicy. zanim zaczniesz czytac dalej, zastanow sie tez chwilke nad pytaniem, dlaczego własciwie zydzi zaczeli osiedlac sie akurat w palestynie? w tym ciezkim pod wzgledem warunkow kraju? Nic tylko piach, upal (7 miesiecy w roku nie ma kropli deszczu, za to upaly od 30 do 45 stopni dzien w dzien), brak bogactw naturalnych, a przedewszystkim brak wody (o to bedzie nastepna wojna). a szwajcaria to nie byloby lepiej? a kanada? zle? akurat tutaj, gdzie 2 skloconych smiertelnie braci nie moze od wiekow znalezc wspolnego jezyka? mimo to stosunki miedzy zydami i arabami nie byly tylko zle. jak w kazdej rodzinie, czasem sie mogli scierpiec a czasem nie. mordowanie panuje tu od wiekow i jest wynikiem zemsty, zazdrosci, “straconego” honoru i ochoty wyrzucenia przeciwnika na drugi koniec swiata. zydzi zaczeli osiedlac sie tutaj, bo tu byl od wieki wiekow ich kraj, z ktorego zostali wyrzuceni i po 2000 lat prob zasymilowania sie w innych krajach swiata, doszli do wniosku (chyba mieli racje, nie?) ze nikt ich nie chce, ze wszedzie sa mniejszoscia i to uposledzona, z mniejszymi prawami niz reszta obywateli, z niemozliwoscia uprawiania wielu zawodow (bez glebszego wnikania, dlatego tez masa zydow zajela sie finansami, ktore dla elity byly tabu, bo forse sie ma ale o niej sie nie mowi i jej sie nie robi, stali sie ekspertami w tym dziale i dali “mozliwosc” oskarzac siebie na wieki wiekow ze rzadza finansami swiata, a gdzie pieniadze to tez oszusci i zlodzieje…itd itd Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, # 1 19.01.03, 13:01 Gość portalu: dana33 napisał(a): Dano, Nie odpowiadałem od razu z dwu względów. Po pierwsze - obowiązki. A po drugie - należało się zastanowić. Wiele tu rzeczy trudnych, problemów, które dla mnie samego nie są w pełni jasne - o niektórych mam zaledwie mgliste pojęcie. > nu, jakbysmy mieli wszyscy te same poglady na wszystko, > to chyba byloby nudno w towarzystwie, nie? > przedewszystkim musze sprostowac sprawe slowa > ?palestynczycy?. nie bylo nigdy takiego narodu, byli > arabowie. Ale, Dano, narody się rodzą, procesy narodowotwórcze wcale się na świecie nie zakończyły. W wypadku Palestyńczyków mamy, moim zdaniem, do czynienia z narodem in statu nascendi. Ale masz rację co do tego, że mówienie o palestyńskich Arabach sprzed stuleci jako o Palestyńczykach w dzisiejszym rozumieniu tego terminu byłoby anachronizmem. Jednakże to własnie nie może z kolei stanowić argumentu na rzecz nieuznawania dzisiejszych Palestyńczyków za naród. Identyfikacja narodowa jest zawsze sprawą decyzji konkretnej zbiorowości. Rozumiem, że gdyby sytuacja ułozyła się inaczej, ci ludzie mogliby dzisiaj uważać się z Jordańczyków. Nie ułozyła się jednak, i wobec tego są dziś Palestyńczykami o bardzo wyrazistej samoidentyfikacji. Theodor Herzl napisał w V rozdz. swojej książki: "The people is the subjective, land the objective foundation of a State, and the subjective basis is the more important of the two". www.geocities.com/Vienna/6640/zion/judenstchpt5a.html byl kraj o nazwie palestyna, ktorym, w roznych > okresach historii, rzadzili m.in. rzymianie, turcy i > anglicy. zanim zaczniesz czytac dalej, zastanow sie tez > chwilke nad pytaniem, dlaczego własciwie zydzi zaczeli > osiedlac sie akurat w palestynie? w tym ciezkim pod > wzgledem warunkow kraju? Nic tylko piach, upal (7 > miesiecy w roku nie ma kropli deszczu, za to upaly od 30 > do 45 stopni dzien w dzien), brak bogactw naturalnych, a > przedewszystkim brak wody (o to bedzie nastepna wojna). Na to odpowiedź dał już Theodor Herzl i inni teoretycy ruchu syjonistycznego. Masz może link do jego wspomnień z podróży do Palestyny? Bardzo chciałbym to przeczytać, ale natrafiam tylko na wersje hebrajskie (może jidisz, ale w piśmie hebrajskim). > zydzi zaczeli osiedlac sie tutaj, bo tu byl od wieki > wiekow ich kraj, z ktorego zostali wyrzuceni i po 2000 > lat prob zasymilowania sie w innych krajach swiata, > doszli do wniosku (chyba mieli racje, nie?) ze nikt ich > nie chce, ze wszedzie sa mniejszoscia i to uposledzona, z > mniejszymi prawami niz reszta obywateli Tu poslugujesz się, Dano, stereotypem. I zauważ, że w połączeniu ze stereotypem uzywasz regularnie frazeologii perswazyjnej - <<(chyba mieli racje, nie?)>> zwrócę Ci na to uwagę także w innych miejscach. Otóż wcale nie jest pewne, że mieli rację. A przynajmniej należałoby takie twierdzenie poprzeć argumentami. Bo chyba trudno byłoby porównywać sytuację żydów w Polsce pod zaborem rosyjskim do 1863 r. ze społecznym i politycznym upośledzeniem znacznie liczniejszej grupy mieszkańców kraju, którą stanowili chrześcijańscy wyznaniowo pańszczyźniani chłopi - nie mający w odróżnieniu od od swych żydowskich sąsiadów w zasadzie żadnych uprawnień obywatelskich. Żydzi mieli uprawnienia do tworzenia struktur samorządowych, a w ich obrębie własnych szkół, instytucji charytatywnych, fundacji itd. Gwarantowano im prawo do posiadania własności. Nie znam języka hebrajskiego ani jidisz i pewnie juz nigdy nie zdobędę się na wysiłek uczenia się ich. Ale zawsze mnie ciekawiło - jaki jest obraz niepiśmiennego chłopa pańszczyznianego w polskiej literaturze żydowskiej 19 wieku? Czy pojawia się w nim element zrozumienia i współczucia? Byłbym wdzięczny, gdybyś wskazała mi linki do jakichś przekładów na język polski czy angielski, ew. opracowań. , z niemozliwoscia > uprawiania wielu zawodow (bez glebszego wnikania, dlatego > tez masa zydow zajela sie finansami, ktore dla elity byly > tabu, bo forse sie ma ale o niej sie nie mowi i jej sie > nie robi, stali sie ekspertami w tym dziale i dali > ?mozliwosc? oskarzac Ekspertami: finansowymi doradcami i bankierami królów i magnatów. Zarządcami ich majątków. Poborcami podatków. Dzierżawcami mennic, itd. I nic w tym dziwnego. siebie na wieki wiekow ze rzadza > finansami swiata, a gdzie pieniadze to tez oszusci i > zlodzieje?itd itd Wiesz, Dano, zawsze zdumiewała mnie oczyszczająca moc upływu czasu. Po 50 latach prześladowań komunistycznych słowacki kościół katolicki objawił się swojemu narodowi i światu jako instytucja czysta jak łza. Przed wojną właściciel największych latyfundiów ziemskich, nie dbający specjalnie o prawa pracownicze. Podczas wojny... Podobnie z Tybetańczykami. O ludziach więzionych ongiś w lochach pod wielkim klasztorem w Lhassie dziś juz nikt nie chce pamiętać. Tę samą przemianę da się zobaczyć w najnowszych wersjach historii Żydów europejskich. Widzimy Chagalla i jego cudowne, ulatujące gdzieś ku niebu anielskie postaci, tańczących chasydów, mądrych cadyków, filozofujących szewców. Tewje Mleczarz. W tym obrazie nie ma ludzi z opowiadań Babla, z autobiografii Urke Nachalnika. A przecież postaci lichwiarzy i wszelkiej maści kombinatorów i malwersantów operujących w szarej strefie gospodarki nie są bynajmniej wymysłem. To zapewne jedynie margines - odprysk rodzących się stosunków kapitalistycznych - ale to on własnie stykał się bezpośrednio z ludźmi, którzy nawet wobec zadania obliczenia prostych procentów stawali bezradni. Takimi jak miejska biedota czy chłopi. Znajdziesz niemało na ten temat w "Kronikach" Prusa. Co bynajmnie nie oznacza, że nie było polskich lichwiarzy, kombinatorów i malwersantów. Ten margines miał jeszcze swój margines - podziemie kryminalne, w którym przeplatały się jak najściślej interesy polsko-rosyjsko-żydowskie, na tyle znaczące, że jego sekretny język stanowi po dziś dzień jądro współczesnego polskiego żargonu złodziejsko-więziennego. Pamiętasz może z piosenek quasi-folkloru miejskiego Warszawy (był taki piesniarz Grzesiuk, nawiasem mówiąc przeżył Auschwitz, książka "Pięć lat kacetu), te wszystkie gitesy, hewry, mojry, dintojry, tego Tatę Tasiemkę? Wolałbym, żebyśmy mogli posługiwać się w rozmowie odwołaniami do rzeczy realnych, a nie do zmitologizowanych obrazów. Rozmowa byłaby może trudniejsza, ale z pewnością bardziej owocna. Rozumiem, że pierwsze kroki już poczyniono. Słyszałem o realizowanych w Izraelu projektach publikacji kompletnych archiwaliów gmin żydowskich z obszaru Polski. Z pewnością taką publikację kupię. Chciałbym wiedzieć, jak relacje żydowsko-chrześcijańskie przekładały się lokalnie na decyzje o charakterze ekonomicznym. Chcę wreszcie móc zobaczyć Żydów nie jako twory czyjejś wyobraźni - upiększone lub skarykaturowane - ale jako żywych ludzi, żyjących w konkretnych warunkach i borykających się z koniecznoscią podejmowania nie zawsze łatwych decyzji. Pozdrawiam, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, # 1 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 17:52 =kapral= napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > Ale masz rację co do tego, że mówienie o palestyńskich Arabach sprzed stuleci jako o Palestyńczykach w dzisiejszym rozumieniu tego terminu byłoby anachronizmem. Jednakże to własnie nie może z kolei stanowić argumentu na rzecz nieuznawania dzisiejszych Palestyńczyków za naród. Identyfikacja narodowa jest zawsze sprawą decyzji konkretnej zbiorowości. Rozumiem, że gdyby sytuacja ułozyła się inaczej, ci ludzie mogliby dzisiaj uważać się z Jordańczyków. Nie ułozyła się jednak, i wobec tego są dziś Palestyńczykami o bardzo wyrazistej samoidentyfikacji. nu, dlaczego mam uznawac dzisiejszych arabow palestynskich za palestynczykow? do 1948 bylo terytorium (nie panstwo)zwane palestyna, mieszkali tu zydzi i arabowie, wiec powiedzmy mozna ich bylo nazwac mieszkancami palestynskimi. to terytorium zostalo podzielone na 2 czesci: czesc przeznaczona na panstwo israel i druga czesc miala byc wlaczona do jordanii. nigdzie nie bylo mowy o panstwie palestynskim, nigdy nie bylo mowy o narodzie palestynskim, az do ukladow oslo. tam zaczeto o tym mowic i w jakis niezrozumialy sposob israel nie protestowal. nawet jak sytuacja „nie ułozyła się jednak, i wobec tego są dziś palestyńczykami o bardzo wyrazistej samoidentyfikacji”... dlaczego tak uwazasz? ciagle jeszcze nie ma panstwa palestynskiego,a indentyfikacja? Przeciez to wszystko jest zaplanowane „z gory” przez arafata i jego klike, reszta panstw arabskich natychmiast tez, bo wtedy oczywiscie latwo zwalic za wszystko wine na israel. dlaczego jordania nie chciala w 48 roku wlaczyc tych arabow do swojego kraju? dlaczego tez nie inne arabskie kraje? my sami na tym forum jestesmy duza grupa ludzi, ktorzy tak czy inaczej opuscili swoj ojczysty kraj, mieszkamy dzisiaj gdzie mieszkamy, dostalismy wszyscy obywatelstwo naszego nowego kraju, mamy pelne prawa do pracy, do glosowania…. Dlaczego arabowie nie dostali tego od swoich krajow gdzie uciekli lub pojechali z wlasnej woli, lub zostali “namowieni” przez swoich braci i ciagle jeszcze siedza w obozach uchodzcow? dlaczego mamy uwazac ich za palestynczykow? zeby mieli “argument” ze okupujemy ich tereny i mieli prawo do mordowania nas? > Otóż wcale nie jest pewne, że mieli rację. A przynajmniej należałoby takie twierdzenie poprzeć argu > mentami. Bo chyba trudno byłoby porównywać sytuację żydów w Polsce pod zaborem rosyjskim do 1863 r. ze społecznym i politycznym upośledzeniem znacznie liczniejszej grupy mieszkańców kraju, którą stanowili chrześcijańscy wyznaniowo pańszczyźniani chłopi - nie mający w odróżnieniu od od swych żydowskich sąsiadów w zasadzie żadnych uprawnień obywatelskich. Żydzi mieli uprawnienia do tworzenia struktur sa morządowych, a w ich obrębie własnych szkół, instytucji charytatywnych, fundacj > i itd. Gwarantowano im prawo do posiadania własności... dotychczas mowilismy zydach w krajach niezaleznych, nie mowilismy o polsce pod zaborami, gdzie prawo dyktuje zaborca a nie wolni obywatele kraju (mam ochote napisac tu slowo prawda, ale postaram sie nie uzywac frazeologii perswazyjnej). podalam ci pare przykladow jesli chodzi o zawody i nauke. > Nie znam języka hebrajskiego ani jidisz i pewnie juz nigdy nie zdobędę się na wysiłek uczenia się ich. Ale zawsze mnie ciekawiło - jaki jest obraz niepiśmiennego chłopa pańszczyznianego w polskiej literaturze żydowskiej 19 wieku? Czy pojawia się w nim element zrozumienia i współczucia? uczciwie mowiac, ze nie mam pojecia. nie czytalam za duzo zydowskiej literatury w polsce, a to co czytalam, nie pamietam ze wogole byla mowa o polskim chlopie panszczyznianym. (ja nie wiedzialam, ze jestem zydowka do 15 roku zycia) >.. Tę samą przemianę da się zobaczyć w najnowszych wersjach historii Żydów europejskich. Widzimy Chagalla i jego cudowne, ulatujące gdzieś ku niebu anielskie postaci, tańczących chasydów, mądrych cadyków, filozofujących szewców. Tewje Mleczarz. > W tym obrazie nie ma ludzi z opowiadań Babla, z autobiografii Urke Nachalnika. A przecież postaci lichwiarzy i wszelkiej maści kombinatorów i malwersantów operujących w szarej strefie gospodarki nie są bynajmniej wymysłem. To zapewne jedynie margines - odprysk rodzących się stosunków kapitalistycznych - ale to on własnie stykał się bezpośrednio z ludźmi, którzy nawet wobec zadania obliczenia prostych procentów stawali bezradni. Takimi jak miejska biedota czy chłopi. Znajdziesz niemało na ten temat w "Kronikach" Prusa. > napewno masz racje, ale przeciez nie wszyscy byli lichwiarzami, kombinatorami i malwersantami byli tez uczciwi ludzie i nakladac pietno oszustow i zlodziej na caly narod nie jest prawda i nie jest w porzadku. a chagall albo szolem alejchem? nu oni przedstawili to, co oni widzieli i czuli (miedzy nami, wole ogladac kobiete oczami chagalla niz picassa), to przeciez nie neguje faktu istnienia lichwiarzy i vice versa. > Co bynajmnie nie oznacza, że nie było polskich lichwiarzy, kombinatorów i malwersantów. > mimo to nikt dzisiaj nie mowi o polakach ze sa zlodziejami i oszustami, dlaczego wiec o zydach? >Chcę wreszcie móc zobaczyć Żydów nie jako twory czyjejś wyobraźni - upiększone lub skarykaturowane - ale jako żywych ludzi, żyjących w konkretnych warunkach i borykających się z koniecznoscią podejmowania nie zawsze łatwych decyzji. nu, przyjedz do Israela, jak sie troche uspokoi, chociaz nie obiecuje ci tu typowych zydow europejskich, bo sytuacja jest inna. sa we wlasnym kraju, zbior bog wie z ilu roznych, bardzo sie rozniacych krajow (zyd amerykanski i zyd marokanski), ktorzy musza znalezc jakis wspolny grunt dla zbudowania jednolitego narodu, ale jakies pojecie bedziesz mial. jesli chcesz, dam ci moj e-mail i bede sluzyc za przewodnika (i postaram sie byc obiektywna !!!) nu, i na zakonczenie jeszc ze jedno pytanie: jak to sie dzieje, ze caly swiat przyjmuje arafata jako glowe panstwa (ktore nie istnieje), oddaje mu szacunek nalezny takej glowie, a w gruncie to to jest tworca teroryzmy miedzynarodowego i zwykly morderca? przeciez wg prawa wszystkich krajow on juz dawno powinien stac przed sadem. i prosze, ni dawaj mi argumentow szarona, bo przeciez ci jasne,ze to nie to samo... pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem,wszystko IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 20:06 nu, to dyskusja... niestety, mam wrazenie ze ciagle oskarzasz a ja tlumacze... ze arabowie nie byli i nie sa dobrymi rolnikami mam dowod pod oknem: wioska arabska, pare oliwnych drzewek i koniec.pieniadze nie pojawily sie z zydowskimi osadnikami ponad 100 lat temu, pieniadze zaczely sie pojawiac z powstaniem israela. tak jak ty przedstawiasz sprawe skupowania ziemi, to widac, ze cie tu nie bylo: nie bylo na tych terenach dzierzawcow i wlascicieli, a jesli byli, to w tak malej liczbie, ze nie bylo ich widac. kazdy mial swoj kawalek ziemi. ale for the sake of discussion, powiedzmy ze byli wlasciciele i dzierzawcy, to jesli kupilam ziemie u wlasciciela to ja mam razem z ziemia przejac dzierzawce? i jesli to byli dzierzawcy, ktorych tak usunelam przemoca z tych ziem a nie ich wlasciciele, to dlaczego dzisiaj zadaja zwrotu straconego majatku? przeciez to nie bylo ich? i dlaczego zadaja prawa powrotu? a skad masz ta sensacje, ze socjalisci byli zalazkiem kibucow? 100 lat temu albo wiecej? kibiuc zakladalo 3-5 rodzin emigrantow, niektorzy z wyksztalceniem niektorzy bez. nie rozumiem, co mielismy pokazac, ze jestesmy stad? nie bylismy stad przeciez. obowiazek moralny? dlaczego? to nie bylby zly pomysl, troszczyc sie o ich wyksztalcenie, nu, nie zrobilismy tego. i to juz powod zeby naz zabijac przez te 100 lat do dnia dzisiejszego? Deir Yassin - tak, to byly bezbronne kobiety i dzieci, i mamy brudne rece, juz to powiedzialam. ale ty ich ladnie usprawiedliwiasz z tym co bylo potem, bo lekarze i pielegniarki, ci to byli uzbrojeni w M 16? tak samo usprawiedliwiasz tego ogrodnika: ktos inny moze mu zrobil krzywde, nu, to mial prawo zapisac sie do grupy terrorystycznej, ktora zabijala niewinne dzieci, prawda? nu, troche takiego usprawiedliwienia moze tez dla izraelczykow? bo jak zabili zydowi dziecko w autobusie, to moze on wtedy ma tez prawo zabic paru arabow po drodze???? a co do honoru rodziny, nie wiem jak w innych arabskich krajach, w izraelu takie mordy sa okolo 10 rocznie, to tak malo? 10 kobiet zamordowanych za nic? co to znaczy powszechna regula? to ma byc wytlumaczenie na barbarzynstwo? na zjawisko ze matka zabija corke? i zobacz, w ilu slowach opisales niesprawiedliwosc, jaka przydazyla ci sie jako dziecko (i miales racje, dzisiaj przynajmniej w izraelu, taka nauczycielka znalazlaby sie na ulicy) a w ilu slowach niesprawiedliwosc mojej matki? nie zaprzeczam, ze wiesz duzo, ale nie wiesz wszystkiego i zeby miec racje, mieszasz wszystko razem, konflikt israelsko-palestynski z uniwersytetami amerykanskimi i z polskim chlopem panszczyznianym, literature z kazdego katka swiata, chyba sam rozumiesz, ze taka dyskusja duzo nie da. i jesli masz to szczescie, ktorego ja nie mam, tzn. nie jestes do tego wszystkiego uczuciowo zaangazowany w sprawe i nie walczy u ciebie rozum z sercem, to powinienes byc bardziej objektywny, w kazdym razie powinno przyjsc ci to latwiej, niz mnie. o linki sprobuje sie dowiedziec. jiddisz pisze sie hebrajskimi literami. zaproszenie do pokazania jerozolimy stoi. pa Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: wszystko 19.01.03, 21:52 Gość portalu: dana33 napisał(a): Nie wytrzymałem, i zaraz odpisuję. ) nu, to dyskusja... ) niestety, mam wrazenie ze ciagle oskarzasz a ja tlumacze... Dano, nie miałem zamiaru oceniać ani oskarżać. Nie żyję w Twoim kraju, nie ja podejmuję wybory. Ale to nie powinno mi odbierać prawa do zadawania pytań i zgłaszania wątpliwości. ) ze arabowie nie byli i nie sa dobrymi rolnikami mam dowod ) pod oknem: wioska arabska, pare oliwnych drzewek i ) koniec.pieniadze nie pojawily sie z zydowskimi osadnikami ) ponad 100 lat temu, Nie pisałem o okresie ponad 100, tylko 80-60 lat temu. pieniadze zaczely sie pojawiac z ) powstaniem israela. tak jak ty przedstawiasz sprawe ) skupowania ziemi, to widac, ze cie tu nie bylo: nie bylo ) na tych terenach dzierzawcow i wlascicieli, a jesli byli, ) to w tak malej liczbie, ze nie bylo ich widac. kazdy mial ) swoj kawalek ziemi. ale for the sake of discussion, ) powiedzmy ze byli wlasciciele i dzierzawcy, to jesli ) kupilam ziemie u wlasciciela to ja mam razem z ziemia ) przejac dzierzawce? i jesli to byli dzierzawcy, ktorych ) tak usunelam przemoca z tych ziem a nie ich wlasciciele, Mowa była o okresie rozwijającego się osadnictwa, w okresie z grubsza do II wojny światowej. ) to dlaczego dzisiaj zadaja zwrotu straconego majatku? ) przeciez to nie bylo ich? i dlaczego zadaja prawa powrotu? Nie sprowadzaj rzeczy do absurdu, Dano. To nie tamci dzierżawcy żądają prawa powrotu, o nich już po II wojnie światowej chyba zapomniano. Prawa do powrotu żądają ofiary kolejnych wypędzeń. Sam poznałem takiego wypędzonego. Widziałem klucz od jego domu, który on wciąż przechowuje. Kiedy powiedziałem mu, że mój ojciec też mógł zabrać klucz od domu w miasteczku pod Nowogródkiem, skąd go wypędzono, ale zostawił go w zamku, dla nowych właścicieli, Palestyńczyk odparł, że w odróznieniu od mojego ojca, on jest człowiekiem honoru. ) a skad masz ta sensacje, ze socjalisci byli zalazkiem ) kibucow? 100 lat temu albo wiecej? kibiuc zakladalo 3-5 ) rodzin emigrantow, niektorzy z wyksztalceniem niektorzy ) bez. Skąd mam te sensacje? Zapewne z tych samych źródeł co Encyklopedia PWN: KIBUC [hebr.], dobrowolna żyd. wspólnota osadnicza w Izraelu; pierwotnie roln., później roln.-przem., oparta na wspólnej własności (lub dzierżawie) ziemi i środków produkcji, ochotniczej pracy, równych prawach i obowiązkach, oraz zbiorowej odpowiedzialności materialnej jej członków; kibuc ['zgromadzenie, wspólnota'] jest zarządzany wspólnie przez wybierane komitety, odpowiedzialne za różne sfery prowadzonej w nim działalności; zyski, po zaspokojeniu potrzeb członków i ich rodzin (np. żywność, ubranie, mieszkanie, nauka i opieka med.), nie posiadających z zasady prywatnego majątku, są inwestowane w rozwój wspólnoty; za opiekę i wychowanie dzieci odpowiadają solidarnie wszyscy dorośli. Powstanie kibuca było związane z celami syjonizmu i osadnictwem żyd. w Palestynie, rozwijającym się od pocz. XX w. Pierwszy kibuc powstał w Deganja (pn. Galilea) 1909; ok. 1914 istniało 11 kibuców na ziemi należącej do Żyd. Funduszu Nar. i ich liczba rosła; początkowo niewielkie z założenia (miały odpowiadać wielkością jednej licznej rodzinie), po I wojnie świat. przybrały postać dużych, samowystarczalnych osad roln.-przem.; wraz ze wzrostem liczby kibuców różnicował się też ich charakter: celem niektórych było wcielanie w życie zasad syjonizmu i socjalizmu, inne stały się ośr. żyd. organizacji militarnych (np. Hagany) lub umożliwiały grupom rel. Żydów życie wg ściśle przestrzeganych zasad prawa rel. (Tory). Ruch kibucowy odegrał ogromną rolę w osadnictwie żyd. w Palestynie, a jego demokr. i egalitarne idee wpłynęły na kształtowanie się społeczeństwa państwa Izrael i jego elity polit.; kibuce mają duży udział w gospodarce nar. mimo ich stosunkowo niewielkiej liczby ? 1990 istniało 270 kibuców (po ok. 200?700 osób), zamieszkanych przez ok. 125 tys. ludzi (2,6% populacji Izraela). nie rozumiem, co mielismy pokazac, ze jestesmy stad? ) nie bylismy stad przeciez. obowiazek moralny? dlaczego? Napisałem to, co napisałem, bo nadal sądzę, że w tym pierwszym etapie może rozsądniejszym wyjściem byłoby nieignorowanie lokalnych struktur własności i obyczaju. ) to nie bylby zly pomysl, troszczyc sie o ich ) wyksztalcenie, nu, nie zrobilismy tego. I znowu - to nieuzasadniony skrót. I nie chodzi wcale o sto lat. ) i to juz powod ) zeby naz zabijac przez te 100 lat do ) dnia dzisiejszego? Czy arabski terroryzm zaczął sie już ok. 1900 roku? ) Deir Yassin - tak, to byly bezbronne kobiety i dzieci, i ) mamy brudne rece, juz to powiedzialam. ale ty ich ladnie ) usprawiedliwiasz Nie Dano, ja tych "ich" żadną miarą nie usprawiedliwiam. Obawiam się tylko, że nie rozumiem, dlaczego państwo, które chce budować w całym regionie wzorzec demokracji, nie ukarało winnych. To, że Arabowie nie ukarali swoich winnych, jest tu doprawdy bez znaczenia. Napisałem póxniej, że może należałoby zacząć nowe relacje od leczenia najbardziej zaognionych ran. Deir Yassin jest jedną z nich. Czy nie mozna byłoby dokonać aktu ekspiacji, nie oglądajac sie na to, czy podobnych aktów dokonaja symetrycznie owi "oni"? Być może takiego aktu już dokonano, ale ja nic o tym nie wiem. Dlatego napisałem, że o niektórych sprawach mam bardzo mgliste pojęcie. ) z tym co bylo potem, bo lekarze i ) pielegniarki, ci to byli uzbrojeni w M 16? tak samo ) usprawiedliwiasz tego ogrodnika: ktos inny moze mu zrobil ) krzywde, nu, to mial prawo zapisac sie do grupy ) terrorystycznej, ktora zabijala niewinne dzieci, prawda? Nie usprawiedliwiam go, staram się go jedynie zrozumieć. Gdybym tego nie zrobił, musiałbym uznać go za jakiegoś nie posiadającego żadnych wartości podczłowieka, który kieruje się w zyciu jedynie prymitywanymi instynktami i fałszem. ) nu, troche takiego usprawiedliwienia moze tez dla ) izraelczykow? bo jak zabili zydowi dziecko w ) autobusie, ) to moze on wtedy ma tez prawo zabic paru ) arabow po drodze???? Potrafię zrozumieć i rozumiem jego odczucia. Ale nie, nie ma prawa. Własnie dlatego, że jest obywatelem państwa prawa. ) a co do honoru rodziny, nie wiem jak w innych arabskich ) krajach, w izraelu takie mordy sa okolo 10 rocznie, to ) tak malo? 10 kobiet zamordowanych za nic? co to znaczy ) powszechna regula? to ma byc wytlumaczenie na ) barbarzynstwo? na zjawisko ze matka zabija corke? Tak, to barbarzyństwo. Ale czy barbarzyństwem nie są jakiekolwiek zabójstwa, do których dochodzi w rodzinie? Ile jest mordów poełnianych w Izraelu na dzieciach, małzonkach czy rodzicach? Mogę Cię zapewnić, że Polsce nie jest ich mało. Nadal - tak sądzę jako czytelnik gazet - spory odsetek dotyczy przypadków małzeńskiej niewierności. ) i zobacz, w ilu slowach opisales niesprawiedliwosc, jaka ) przydazyla ci sie jako dziecko (i miales racje, dzisiaj ) przynajmniej w izraelu, taka nauczycielka znalazlaby sie ) na ulicy) a w ilu slowach niesprawiedliwosc mojej matki? Droga Dano, co mógłbym napisać o przeżyciach Twojej Mamy poza tym tylko, że mi przykro? Mój ojciec przeciwko temu w Wilnie protestował - jako członek postępowo-katolickiej organizacji studenckiej "Odrodzenie". O Pani Nauczycielce polskiego napisałem tylko dlatego, że najprawdopodobniej ona sama doswiadczyła przed wojną getta ławkowego. Zrozum, to nie było o mnie, to było pytanie o jakość, o selektywaność ludzkiej pamięci. ) nie zaprzeczam, ze wiesz duzo, ale nie wiesz wszystkiego Pewnie, że nie wiem wszystkiego - któż wiedziałby o tym lepiej ode mnie samego? ) i zeby miec racje, mieszasz wszystko razem, konflikt ) israelsko-palestynski z uniwersytetami amerykanskimi i z ) polskim chlopem panszczyznianym, literature z kazdego ) katka swiata, Nie, nie ja to zmieszałem. Zrobiłaś to teraz Ty sama. Chciałem, żebysmy rozmawiali w realny sposób, nie przez stereotypy. Pokazywałem Ci, gdzie używasz (moim zdaniem) stereotypów, i w jaki sposób, całkie Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: wszystko, dodatek 19.01.03, 22:14 =kapral= napisał: znów obcięło: > ) i zeby miec racje, mieszasz wszystko razem, konflikt > ) israelsko-palestynski z uniwersytetami amerykanskimi i z ) polskim chlopem pa > nszczyznianym, literature z kazdego ) katka swiata, > > Nie, nie ja to zmieszałem. Zrobiłaś to teraz Ty sama. Chciałem, żebysmy rozmawi > ali w realny sposób, nie przez stereotypy. Pokazywałem Ci, gdzie używasz (moim zdaniem) stereotypów, i w jaki sposób, całkiem bezwiednie, ich uzycie sygnalizujesz. Stąd przywołanie chłopów pańszczyźnianych, czy uniwersytetów amerykańskich, czy samospalania się wdów. chyba sam rozumiesz, ze taka dyskusja duzo > nie da. i jesli masz to szczescie, ktorego ja nie mam, > tzn. nie jestes do tego wszystkiego uczuciowo > zaangazowany w sprawe i nie walczy u ciebie rozum z > sercem, Gdyby nie walczyły we mnie rozum z sercem, w ogóle bym się do tej dyskusji nie włączył. Palestyńczyk, którego wcześniej wspomniałem, powiedział mi, ze nie wie co u mnie bardziej przeważa - rozum czy serce. Po chwili zastanowienia się dodał: ale chyba najbardziej brak doswiadczenia. To było jakieś 30 lat temu. Od tego czasu sporo przeżyłem i sporo widziałem. > to powinienes byc bardziej objektywny, w kazdym > razie powinno przyjsc ci to latwiej, niz mnie. > o linki sprobuje sie dowiedziec. > jiddisz pisze sie > hebrajskimi literami. Za linki będę niezmiernie wdzięczny. > zaproszenie do pokazania jerozolimy stoi. > pa Dziękuję. Jak na razie to sfera czystej fantazji. Ale dziękuję. Z nadzieją, że ten post oczyszcza atmosferę, i że nie będzie wojny z Irakiem, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: wszystko IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 22:42 =kapral= napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > Nie wytrzymałem, i zaraz odpisuję. > >chciałem, żebysmy rozmawiali w realny sposób, nie przez stereotypy. Pokazywałem Ci, gdzie używasz (moim zdaniem) stereotypów, i w jaki sposób, całkie nu, tu sie urwalo. wiesz co, mam propozycje. nie zwracaj uwagi na moje stereotypy i inne frazeologie, mowie co mysle i tak jak czuje, wiec nie zwracaj na te inne dodatki uwagi, bo to naprawde przypadkowo, nie mam zamiaru nikim manipulowac. zapomnij tez o 100 latach i innych rzeczach. skoncentrujmy sie na 54 latach istnienia panstwa izrael i sytacji w jakiej ten kraj, jego zydowscy i arabscy obywatele sie znajduja, pomysl o stanowisku arabow palestynskich, co zrobili w ciagu tych 54 lat dla siebie i dla innych, przespij najpierw nocke, zeby nam mozgi troche odpoczely, i jutro zaczniemy gadac o skroconej, 54-letniej historii tego regionu, OK? dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 15:33 czesc II arabowie nie moga sie do dzisiaj poszczycic, ze byli dobrymi rolnikami, prawda? wprawdzie zydzi tez nie byli, ale jednak zobacz, jak wyglada dzisiaj israel a jak otaczajace go tereny arabskie, wlacznie z jordania, syria i libanem. przed wojna 6 dniowa nie trzeba bylo nawet “szukac” granicy, ona byla widczna: tam gdzie konczyly sie pola i zielen, tam zaczynaly sie tereny arabskie. zydzi kupowali tu ziemie i dawali automatycznie prace innym zydom, ktorzy nie mieli pieniedzy na zakup ziemi, ale chcieli sie tu osiedlic, bo chcieli zydowska spolecznosc wokol siebie i to chyba zrozumiale, prawda? i jak to wlasciwie jest, kupuje od ciebie twoje mieszkanie i daje ci tam dalej mieszkac, bo mieszkales tam od lat? To po co mi je sprzedales a ja po co kupilam? gdzie sa takie zwyczaje? nikt nie zmuszal arabow do sprzedania swoich ziem (dzisiaj arafat nalozyl kare smierci na kazdego araba ktory sprzedaje ziemie zydom, KARE SMIERCI), ale jesli sprzedal, to przestal oczywiscie miec prawa do niej i wlasciciel mogl tam robic co chcial. Ziemie pod kibuce kupowaly organizacje zydowskie, takie jak jewish agency czy palestine foundation fund i przyjezdzajacy zydzi tworzyli wspolnote gospodarcza (kibuc) i chyba jasne, dlaczego arabowie nie byli wlaczani do niej. oczywiscie, ze arabowie mogli znalezc inna droge dla zarobienia pieniedzy, ale nie bardzo rozumiem twoj sposob myslenia: my mielismy prawo kupowania u nich ziemi i obowiazek troszczyc sie o ich prace i dom pozniej? nie gniewaj sie, nie chce nikogo obrazic i napewno nie ciebie, ale to przypomina mi troche dzisiejsze protesty palestynczykow: mieli swoja autonomie, ktora mogli zarzadzac jak chcieli, miejsca pracy mieli w israelu, bo arafat nie bardzo troszczyl sie o to dla nich, ale jak israel zamykal przejscia graniczne jako sankcje po zamachach, to arafat krzyczal na caly swiat i swiat razem z nim, ze glodzimy palestynczykow…nu, to jak to ma byc? dac sie zabijac i w nagrode dawac prace? a ile wypadkow bylo, ze palestynski robotnik zabil swojego szefa? jesli arabowie zostali spolecznie i ekonomicznie zdegradowani, to tylko i wylacznie dlatego, ze nie mieli wyksztalcenia. zydzi od wiekow kladli nacisk na wyksztalcenie, arabowie nie. a ty dzisiaj nie bylbys zerem w polsce, jesli nie mialbys wyksztalcenia? nie dostalbys przeciez pracy nawet jako sprzatacz ulic, prawda? ale arabowie, ktorzy maja wyksztalcenie, pracuja dzisiaj w israelskich szpitalach, bankach, sklepach, hotelach, wszedzie. ci co nie maja, sa a raczej byli do intifady, robotnikami budowlanymi, albo wlasnie sprzataczamy ulic, itd itd, ale chyba nie oczekujesz, ze israel jest odpowiedzialny za ich wyksztalcenie? dostep do israelskich uniwersytetow ma kazdy, i nie musza, jak w przedwojennej polsce zydzi, siedziec na ostatnich lawkach…. Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, # 2 19.01.03, 15:59 Gość portalu: dana33 napisał(a): ) czesc II ) arabowie nie moga sie do dzisiaj poszczycic, ze byli ) dobrymi rolnikami, prawda? Ponownie stereotyp i natychmiast fraza perswazyjna (((prawda))?). Otóż nie całkiem prawda. Arabowie marnymi rolnikami? A kto to powiedział? Jakie masz dowody? Ja mam dowody na to, że w przeszłości było zupełnie inaczej. Gwałtowna ekspansja islamu od VII do XV/XVI wieku to nie rezultat wojen i li tylko opanowania szlaków handlowych. Najnowsze badania pokazują, jak wiele społeczności przyjmowało islam, bo wraz z nim przychodziły na dany obszar jak na tamte czasy najnowoczesniejsze i najefektywniejsze metody uprawy ziemi. To rolnicy z doliny Nilu, Eufratu, czy Indusu byli/są mało wydajni? Jak na narzędzia, którymi się posługują, są moim zdaniem wciąż o wiele bardziej efektywni i rolniczo sprawni od swoich europejskich czy amerykańskich kolegów. wprawdzie zydzi tez nie byli, ) ale jednak zobacz, jak wyglada dzisiaj israel a jak ) otaczajace go tereny arabskie, wlacznie z jordania, syria ) i libanem. przed wojna 6 dniowa nie trzeba bylo nawet ) ?szukac? granicy, ona byla widczna: tam gdzie konczyly ) sie pola i zielen, tam zaczynaly sie tereny arabskie. Arabowie nie mieli pól uprawnych, żadnych gajów oliwnych, nic? Wybacz, ale w podobny sposób koloniści niemieccy widzieli zasiedlane przez siebie obszary Śląska czy Pomorza, a polscy obszary dzisiejszej Białorusi czy Ukrainy. Dokładnie tak: tam nic nie było, pustkowia. I to uzasadnia misję cywilizacyjną. Pisałaś w # 1, że Palestyna to były piachy i kamień, jakoś tak. Ktoś, kto chciałby w tym miejscu prowadzić intensywną gospodarkę rolniczą, musiałby w to sporo zainwestować. Arabscy właściciele uznali to - zważywszy własne środki - za przedsięwzięcie nieopłacalne. Pieniądze, które pojawiły się wraz z żydowskimi osadnikami sprawily, że kwestia opłacalności przestała być istotna. Entuzjazm i upór tamtych ludzi sprzed 80-60 lat moim zdaniem nie wystarczyłby, żeby Wasza ziemia zakwitła. Potrzebne były jeszcze fundusze, o jakich nawet się nie śniło dotychczasowym arabskim właścicielom. I te fundusze napływały. ) zydzi kupowali tu ziemie i dawali automatycznie prace ) innym zydom, ktorzy nie mieli pieniedzy na zakup ziemi, ) ale chcieli sie tu osiedlic, bo chcieli zydowska ) spolecznosc wokol siebie i to chyba zrozumiale, prawda? i Znowu fraza perswazyjna (((i to chyba zrozumiale, prawda?))), a rzecz nie jest wcale taka prosta. Napiszę o tym nieco niżej. ) jak to wlasciwie jest, kupuje od ciebie twoje mieszkanie ) i daje ci tam dalej mieszkac, bo mieszkales tam od lat? Zaraz, zaraz. Ziemię kupowano nie od tych, którzy na niej pracowali i na niej mieszkali, ale od mieszkających w miastach jej prawnych właścicieli (w terminologii angielskiej: absentee landlord). Już pisałem o tym, że właścicieli i dzierżawców wiązała niepisana, lecz honorowana przez wieki umowa. Ta umowa dawała właścicielowi pewność, że otrzyma czynsz dzierżawny, a dzierżawcy, że będzie mógł wraz z rodziną zatrzymać dla siebie resztę plonów i w razie potrzeby liczyć na wsparcie ze strony właściciela. Strefa obopólnego bezpieczeństwa ekonomicznego. Kupując ziemię od prawnego właściciela nie rugowano go z niczego. Wierzę, że otrzymywał od nabywców więcej niż godziwą zapłatę za to, co wówczas było "piachami i kamieniami". Były właściciel uznawał się za zwolnionego z wszelkich zobowiązań wobec dzierżawców, swoich dawnych klientów. Zgodnie z jego kodeksem obyczajowym, te obowiązki przechodziły automatycznie na nowych właścicieli. Ale nowi właściciele nie uznawali za stosowne uznawać ważności obyczaju. Z tego, co wiem, to wyznaczając tereny pod kibuce rugowano z domostw rodziny dzierżawców, pozostawiano ich całkowicie własnemu losowi. Jeszcze raz - w rozumieniu prawa obyczajowego dzierżawcy zachowywali prawa do uprawianej przez siebie ziemi. Ale to było tylko prawo obyczajowe. Żadnych dokumentów. To historia tak często pojawiająca się w dziejach epoki kolonialnej, że aż banalna. Zderzenie papieru z obyczajem. Zdumiewa mnie, że nie rozumieli tego mechanizmu socjaliści, stanowiący zalązek nowych kibucowych społeczności. ) ale jesli sprzedal, to przestal oczywiscie miec ) prawa do niej i wlasciciel mogl tam robic co chcial. Ponownie wraca kwestia - czy mógł? W sensie prawnym - tak, w sensie moralnym? ) Ziemie pod kibuce kupowaly organizacje zydowskie, takie ) jak jewish agency czy palestine foundation fund i ) przyjezdzajacy zydzi tworzyli wspolnote gospodarcza ) (kibuc) i chyba jasne, dlaczego arabowie nie byli ) wlaczani do niej. Znów fraza perswazyjna (((i chyba jasne)))... Nie, wcale nie jest jasne, dlaczego to musiały być wyłącznie żydowskie wspólnoty gospodarcze. Z punktu widzenia miejscowych realiów bezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby - tak sądzę - wciągnięcie w proces ulepszania potencjalnych gruntów rolniczych także miejscowej ludności arabskiej, przy zabezpieczeniu własnych interesów przez spisanie z dzierżawcami formalnych umów. A przy tym zagwarantowano by sobie ich lojalność. Nie zrobiono tego. Dlaczego? Bo nie tak wyobrażali to sobie ideolodzy syjonizmu i fundatorzy? Jaką rolę odgrywała tu idea czystości? oczywiscie, ze arabowie mogli znalezc ) inna droge dla zarobienia pieniedzy, ale nie bardzo ) rozumiem twoj sposob myslenia: my mielismy prawo ) kupowania u nich ziemi i obowiazek troszczyc sie o ich ) prace i dom pozniej? Nie, nie mieliście obowiazku troszczyć się o tych, od których kupowaliście ziemie. Ale mieliscie moralny obowiazek zatroszczyć się o tych, których los niejako kupowaliście wraz z tą ziemią, tj. o dzierżawców. Myślę, że kiedy tego nie zrobiliście, pokazaliście po raz pierwszy, że nie jesteście stamtąd, że jesteście obcy. To nie różnica religijna zdecydowała moim zdaniem o tym, jak postrzegano dalej przybyszy. ) nie gniewaj sie, nie chce nikogo obrazic i napewno nie ) ciebie, ) jesli arabowie zostali spolecznie i ) ekonomicznie zdegradowani, to tylko i wylacznie dlatego, ) ze nie mieli wyksztalcenia. Ja też Ciebie nie, ale wiem o tym, że równocześnie z pojawieniem się w miastach licznej grupy byłych, teraz bezrobotnych dzierżawców, wielu potencjalnych pracodawców zaczęło stosować się do dyrektywy przyjmowania do pracy tylko Żydów. I to zjawisko nie ma nic wspólnego z naciskiem na wykształcenie lub nie. I nie trzeba go mieszać z dzisiejszym stanem rzeczy. Sądziłem, ze odpowiadasz na moje pytanie dotyczące pierwszej fazy konfliktu żydowsko-arabskiego w Palestynie. ) ale chyba nie oczekujesz, ze ) israel jest odpowiedzialny za ich wyksztalcenie? To jest ciekawe pytanie. Czy przyjęcie tej odpowiedzialności byłoby czymś złym? dostep ) do israelskich uniwersytetow ma kazdy, i nie musza, jak w ) przedwojennej polsce zydzi, siedziec na ostatnich lawkach?. Przedwojenna Polska, to droga Dano, dwadzieścia lat. Czy Żydzi byli zmuszani do siedzenia w ostatnich ławkach przez całe to dwudziestolecie? Fraza ((w przedwojennej Polsce)) to właśnie sugeruje. A przy tym - czy nie było tak, że w czasie, kiedy w Polsce studiowała wielka liczba młodzieży żydowskiej (ostatnie ławki czy nie), wewnętrzne regulaminy najlepszych uniwersytetów amerykańskich w ogóle nie dopuszczały przyjmowania studentów wyznania mojżeszowego? Czy ten fakt nie służyłby lepiej Twojej argumentacji? Od siebie mogę Ci powiedzieć, już tak zupełnie na marginesie, że pod koniec lat czterdziestych w takim miasteczku na Dolnym Śląsku to ja zostałem posadzony w ostatniej ławce. Pani nauczycielka stanowczo usunęła mnie z pierwszej ławki, kiedy w niej pierwszego dnia usiadłem. Być może chodziło o to, że wyglądałem na zawszonego i niespecjalnie czystego. Ale pamiętam dobrze, że w pierwszych ławkach siedziały potem czyste, zawsze syte dzieci o nazwiskach podobnych do nazwiska Pani Nauczycielki i Twojego. Potem te dzieci znikły. Później dowiedziałem się, że wyjechały z rodzinami do Palestyny. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, # 2 a 19.01.03, 16:53 Teraz mnie wycięło ostatnie zdanie. =kapral= napisał: Potem te dzieci znikły. Później dowiedziałem się, > że wyjechały z rodzinami do Palestyny. > > Pa Powinno być: Pamiętam to, choć niewiele sobie z tego robię. Ciekawi mnie jednak, czy którekolwiek z moich obecnie izraelskich kolegów i koleżanek pamiętają, że jednego chłopca z ich klasy posadzono kiedyś do "oślej ławki" tylko ze względu na jego wygląd? Pozdrawiam, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 15:34 czesc III deir yassin jest naturalnie tragedia dla arabow i wstydem dla nas, ale niestety, takie rzeczy sie zdarzaja, mimo wszystko musisz wziac pod uwage, ze deir yassin byl konsekwencja dlugich miesiecy mordow na zydach i kontroli nad droga jerozolima-tel aviv przez arabow ktora pozwalala im strzelac do przejezdzajacych pojazdow zydowskich. Oczywiscie mord nie usprawiedliwia mordu, ale chec odwetu i zmiany sytuacji (tzn. w tym wypadku odebranie arabom mozliwosci zabijania zydow) moze byc choc czesciowo zrozumiala? dlaczego nie byli postawieni przed sadem? bo nie bylo wtedy sadow, nie bylo wtedy jeszcze israela i oprocz tego ta akcja odwetowa byla uzgodniona przez wszystkie trzy organizacje bojowe, ktore wtedy dzialaly w palestynie. i nie mam watpliwosci, ze byla to tragedia dla tych,” których życie wówczas zdruzgotano”, tak samo jak tragedia bylo zdruzgotane zycie rodzin zydowskich, ktorym zamordowano bliskich. i to odnosi sie do obu stron rowniez i dzisiaj. ja nie moge uogolniac tak jak ty. sa miedzy arabami, tak jak w kazdym innym narodzie, tacy co maja wartosci i umieja dochowac lojalnosc i sa inni tez. dam ci tu przyklad z zycia: moja tesciowa ma znajoma, ktorej ogrod przez lata cale pielegnowal arabski ogrodnik. z latami zaprzyjaznili sie, odwiedzali sie wzajemnie i po smierci meza tej znajomej, kiedy byla zupelnie zdruzgotana, nie bylo lepszego przyjaciela. Nie tylko dbal o ogrod, ale o wszystkie inne domowe reparacje, ciezsze prace, jego zona przynosila czasem cos dobrego do zjedzenia…ta znajoma nie miala dosyc slow wdziecznosci i milosci dla nich. pewnego dnia otworzyla gazete i przeczytala wiadomosc o zlapaniu grupy terrorystow odpowiedzialnej za akty terrorystyczne w okolicach jerozolimy. dolaczone byly zdjecia 5 czlonkow tej grupy… mam dalej pisac? Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, # 3 19.01.03, 17:20 Gość portalu: dana33 napisał(a): > czesc III > deir yassin jest naturalnie tragedia dla arabow i wstydem > dla nas, ale niestety, takie rzeczy sie zdarzaja, mimo > wszystko musisz wziac pod uwage, ze deir yassin byl > konsekwencja dlugich miesiecy mordow na zydach i kontroli > nad droga jerozolima-tel aviv przez arabow ktora > pozwalala im strzelac do przejezdzajacych pojazdow > zydowskich. Cokolwiek było przedtem, to nie bezbronne kobiety, dziewczęta, dzieci i starcy z Deir Yassin były winne. W tej sprawie nie mam nic do dodania. Jest tylko pytanie - na które nie mam odpowiedzi. Jak to możliwe, że ofiary totalnej przemocy mogą przeistoczyć się w katów? Bo z tego, co wiem, w Deir Yassin nie było bitwy. Tam odbyła sie masakra. I - Dano - to pytanie nie dotyczy tylko Izraela. > Oczywiscie mord nie usprawiedliwia mordu, ale > chec odwetu i zmiany sytuacji (tzn. w tym wypadku > odebranie arabom mozliwosci zabijania zydow) moze byc > choc czesciowo zrozumiala? dlaczego nie byli postawieni > przed sadem? bo nie bylo wtedy sadow, nie bylo wtedy > jeszcze israela Ale potem był Izrael, i miał sprawne sądy. Po zbrodniarzy potrafił sięgać, kiedy było trzeba, bardzo daleko. Jeśli Amerykanie potrafili ukarać zbrodniarzy spod My Lai? i oprocz tego ta akcja odwetowa byla > uzgodniona przez wszystkie trzy organizacje bojowe, odnosiłem wrażenie, że tylko przez dwie, ale może się mylę. ktore > wtedy dzialaly w palestynie. i nie mam watpliwosci, ze > byla to tragedia dla tych,? których życie wówczas > zdruzgotano?, tak samo jak tragedia bylo zdruzgotane > zycie rodzin zydowskich, ktorym zamordowano bliskich. i > to odnosi sie do obu stron rowniez i dzisiaj. > ja nie moge uogolniac tak jak ty. sa miedzy arabami, tak > jak w kazdym innym narodzie, tacy co maja wartosci i > umieja dochowac lojalnosc i sa inni tez. dam ci tu > przyklad z zycia: moja tesciowa ma znajoma, ktorej ogrod > przez lata cale pielegnowal arabski ogrodnik. z latami > zaprzyjaznili sie, odwiedzali sie wzajemnie i po smierci > meza tej znajomej, kiedy byla zupelnie zdruzgotana, nie > bylo lepszego przyjaciela. Nie tylko dbal o ogrod, ale o > wszystkie inne domowe reparacje, ciezsze prace, jego zona > przynosila czasem cos dobrego do zjedzenia?ta znajoma nie > miala dosyc slow wdziecznosci i milosci dla nich. pewnego > dnia otworzyla gazete i przeczytala > wiadomosc o zlapaniu grupy terrorystow odpowiedzialnej za > akty terrorystyczne w okolicach jerozolimy. dolaczone > byly zdjecia 5 czlonkow tej grupy? mam dalej pisac? Nie, nie musisz. Resztę potrafię sobie dopowiedzieć. Raczej wystrzegam sie uogólnień. Jednak historia, którą przedstawiłaś zgadza się z moją wiedzą. Ogrodnik arabski był elementem konkretnego układu patronackiego, twoja znajoma była patronem, on jej klientem. Wygląda na to, ze obie strony pieczołowicie się z tej niepisanej umowy wywiązywały. Na niezachwianą lojalność ogrodnika mógł w tej sytuacji liczyć patron. Skąd jednak możesz wiedzieć, czy jego decyzja ogrodnika o przyłączeniu się do grupy terrorystycznej nie wynikała z tego, że skrzywdzili go lub jego rodzinę jacyś inni ludzie? Których, być moze, nawet nie potrafił zidentyfikować? Pozostawiam Cię z tym pozornym paradoksem i pozdrawiam, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 15:35 czesc IV to jest jeden z problemow tutejszych: nie wiesz kto jest porzadnym czlowiekiem, a kto nie. ale fakt jest, ze od chwili rozpoczecia intifady ja sie nie zblizylam ani do starego miasta w jerozolimie, ani do arabskiej czesci jerozolimy, ani nie jezdze wiecej po zakupy do betlehem…natomiast ulice jerozolimy zachodniej, jej galerie sa pelne klientow arabskich…to tez cos ci mowi? oczywiscie, ze nie musisz wierzyc w to co pisza gazety israelskie, ale jesli spedziles w oriencie pare lat, to musiales slyszec o zwyczaju arabskim mordowania wlasnej matki/zony/corki w obronie tzw. honoru rodziny, ktory zostaje zbeszczeszczony chociazby przez spacer z mezczyzna. tak ze gwalt zostawia taka nieszczesna bez zadnych szans na przezycie w kazdym wypadku. a jak jeszcze zrobia jej odpowiednie pranie mozgu, ze ”przynajmniej” rodzina dostanie pieniadze…nu! nikt nie wyzuwa palestynczykow a czlowieczenstwa, te grupy terrorystyczne robia to sami, a poniewaz (znow) nie wiesz kto do nich nalezy a kto nie, to… oh, jak sie mylisz, byly swietne mury w obozach zaglady, ktorych nikt nie mogl przeskoczyc. A wg ciebie, to co mamy zrobic? Jak mamy sie od nich oddzielic, jesli nie mozemy razem zyc? Oni powini miec wlasny kraj i GRANICE, a my prawo dac im wize wjazdowa lub nie. w oslo i camp david dostali fantastyczna szanse na stworzenie wlasnego panstwa, dlaczego tego nie zrobili? Dlaczego zajeli sie zbrojna walka przeciw israelowi zamiast budowac szkoly, szpitale i drogi? Nawet nie musieliby korzystac z israela i jego miejsc pracy, bo sami mieliby prace we wlasnym kraju… widzisz, ja nie chce przekonac nikogo, ze ja i tylko ja mam racje. ja bym chciala tylko troche sprawiedliwosci: jesli mowisz o deir yassin, to powiedz tez o zamordowaniu konwoju lekarzy i pielegniarek szpitala hadassy, jesli mowisz o braku sadow dla zydow, ktorzy mordowali arabow, to wspomnij tez lincz w ramalli i gdzie ich sady. nie chce tu licytacji, bo kazda strona robi bledy i kazda matka placze, wszystko jedno czy arabska czy zydowska, ale chce, zeby kazdy myslacy czlowiek zanim otworzy usta to krytyki najpierw pomysli, ze on tu nie mieszka i nie wie naprawde co sie tu dzieje i ze kazdy medal ma dwie strony. to wszystko. nu, powiedzialam ci juz, ze mam gadane... Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Ale widzisz, Dano, ja nie wiem, # 4 19.01.03, 18:37 Gość portalu: dana33 napisał(a): > czesc IV > to jest jeden z problemow tutejszych: nie wiesz kto jest > porzadnym czlowiekiem, a kto nie. I to uznałbym za znak rozpadu odwiecznej miejscowej arabsko-żydowskiej kultury. Biorąc pod uwagę rozwój sytuacji w innych krajach regionu mogę jedynie stwierdzić, że trzeba się było solidnie napracować, żeby do tego doprowadzić. Bo stare więzi nie pękają tak szybko. ale fakt jest, ze od > chwili rozpoczecia intifady ja sie nie zblizylam ani do > starego miasta w jerozolimie, ani do arabskiej czesci > jerozolimy, ani nie jezdze wiecej po zakupy do > betlehem?natomiast ulice jerozolimy zachodniej, jej > galerie sa pelne klientow arabskich?to tez cos ci mowi? > oczywiscie, ze nie musisz wierzyc w to co pisza gazety > israelskie, ale jesli spedziles w oriencie pare lat, to > musiales slyszec o zwyczaju arabskim mordowania wlasnej > matki/zony/corki w obronie tzw. honoru rodziny, ktory > zostaje zbeszczeszczony chociazby przez spacer z > mezczyzna. O sankcjach spadających w takim wypadku na kobietę i jej rodzinę (jeśli rzecz się wyda), o środkach zapobiegania takim zdarzeniom - tak, słyszałem. Jeśli idzie o mordowanie takich kobiet, to chyba są to jednak przypadki rzadkie, raczej uzywa się instytucji natychmiastowego rozwodu; do przegięć dochodzi tam, gdzie w grę wchodzi możliwość utraty lokalnej pozycji przez daną rodzinę, choćby ze wzgledów ekonomicznych czy politycznych. To wówczas następuje odwołanie się do podstawowych wartości i - wymuszona przez okolicznosci - demonstracja absolutnego przywiązania do honoru, choćby za każdą cenę. Ale to nie jest bynajmniej powszechna reguła. Sądzi się m. in., że podobny był kontekst samospalania się wdów w Indiach. Czytałem o tym ciekawy esej. tak ze gwalt zostawia taka nieszczesna bez > zadnych szans na przezycie w kazdym wypadku. a jak > jeszcze zrobia jej odpowiednie pranie mozgu, ze > ?przynajmniej? rodzina dostanie pieniadze? Nadal tę historię o gwałconych samobójczyniach-Palestynkach uważam za dziennikarski produkt. Raczej (i to jest prostsze wyjaśnienie) bardziej prawdopodobne wydaje mi się dobrowolne przyjęcie przez tych młodych ludzi roli ofiary - dla dobra przyszłych pokoleń. Zapewne przyjęciu tej roli towarzyszy perswazja ideologiczna (którą Ty nazywasz praniem mózgu). Nie ma powodu, by Szwajcarzy mogli odwoływać się do mitu dobrowolnego męczeństwa Winkelrieda, a Palestyńczycy nie mogli odwoływać się do podobnego w swej strukturze mitu męczennika za wiarę. > nu! nikt nie > wyzuwa palestynczykow a czlowieczenstwa, te grupy > terrorystyczne robia to sami, a poniewaz (znow) nie wiesz > kto do nich nalezy a kto nie, to? oh, jak sie mylisz, byly swietne mury w obozach zaglady, > ktorych nikt nie mogl przeskoczyc. Byli tacy, co przeskakiwali. I ten mur, który budujecie też będzie przeskakiwany. To nie jest żadne wyjście. > A wg ciebie, to co mamy zrobic? Jak mamy sie od nich > oddzielic, jesli nie mozemy razem zyc? > Oni powini miec wlasny kraj i GRANICE, a my prawo dac im > wize wjazdowa lub nie. w oslo i camp david dostali > fantastyczna szanse na stworzenie wlasnego panstwa, > dlaczego tego nie zrobili? Dlaczego zajeli sie zbrojna > walka przeciw israelowi zamiast budowac szkoly, szpitale > i drogi? Nawet nie musieliby korzystac z israela i jego > miejsc pracy, bo sami mieliby prace we wlasnym kraju? > widzisz, ja nie chce przekonac nikogo, ze ja i tylko ja > mam racje. Tu nie chodzi o przekonywanie, tu raczej chodzi o to, że powstała sytuacja, w której żadne z możliwych rozwiązań nie jest w stanie zapobiec utracie twarzy któregoś z uczestników tego klinczu. W tym układzie nikt już nie ma racji. > ja bym chciala tylko troche sprawiedliwosci: > jesli mowisz o deir yassin, to powiedz tez o zamordowaniu > konwoju lekarzy i pielegniarek szpitala hadassy, jesli > mowisz o braku sadow dla zydow, ktorzy mordowali arabow, > to wspomnij tez lincz w ramalli i gdzie ich sady. nie > chce tu licytacji, bo kazda strona robi bledy i kazda > matka placze, wszystko jedno czy arabska czy zydowska, > ale chce, zeby kazdy myslacy czlowiek zanim otworzy usta > to krytyki najpierw pomysli, ze on tu nie mieszka i nie > wie naprawde co sie tu dzieje i ze kazdy medal ma dwie > strony. to wszystko. Być moze należałoby zacząć wszystko od początku? Przyjrzeć się najboleśniejszym i najdawniejszym ranom po obu stronach? Zacząć od ich leczenia? To mogłoby przybrać formę aktów symbolicznych. Tyle, że ktoś powinien coś takiego zrobić jako pierwszy. Co zrobić? Jaki akt? Nie wiem. Tak, jak w tytule tego wątku: "Ale widzisz Dano - ja nie wiem..." > nu, powiedzialam ci juz, ze mam gadane... Ale wydaje mi się, że jednak Ciebie przebiłem. Trafiła kosa na kamień. Pozdrawiam, i - oby nie bylo wojny z Irakiem = Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Do Dany33 19.01.03, 19:04 Dano, Napisałem dziś, co mi w duszy grało (jest tego więcej, duszę mam pojemną) i wybacz, ale to będzie mój ostatni dzisiaj list. Żona już mi zaczęła dokuczać, jak się to mówi żarty żartami, ale... W każdym razie na razie, = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re :saddam IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 19:20 cremaster^ napisała: > =kapral= napisał: > > > i oby nie doszło do wojny w Iraku, > > > Obawiam sie, ze nie uda sie jej uniknac. > Jak chcesz psa.... > Kij juz sie znalazl. nu, bush tata nie wypuscil go z reki i w odpowiednim czasie dal juniorowi... takie wojny to z gory sa skazane na zaglade, bo zonierze "bratnich armii" cos nie bardzo rozumieja, za co im kaza umierac. a ze ta wojna bedzie, to wiedzialam tego dnia w 1991, kiedy usa oglosilo "wielkie zwyciestwo" nad saddamem. wiesz, mimo to, trzeba goscia zdjac z krzeselka, nie wiem co pisza w polskiej prasie, ale to co u nas, to tam sie dzieja straszne rzeczy i w wyniku tego ludzie strasznie cierpia na wszystko, glod, choroby, brak nauki i strach, strach, nu, jak facet bez zmruzenia oka zabija mezow swoich corek... Odpowiedz Link Zgłoś
krzys29 Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 19:20 Wybacz mi Danka moj rough language ,ale o takich osobach jak Ty w Kanadzie powqszechnie sie mowi ,ze maja kwadratowe lby .W swoich faszystowskiej wartosciach przypominasz mi te niemki ,ktore Polacy wieszali w Oswiecimiu .Te esesmanki sraly ze strachu na szubienicy , ale krzyczaly w trakcie egzekucji ,ze umieraja za Hitlera .Opowiadal mi o tym Polski oficer ,ktory dowodzil wykonaniem egzekuccji . Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Re: Fan Club Nu, Dany33 18.01.03, 19:36 krzys29 napisał: > Wybacz mi Danka moj rough language ,ale o takich osobach jak Ty w Kanadzie > powqszechnie sie mowi ,ze maja kwadratowe lby .W swoich faszystowskiej > wartosciach przypominasz mi te niemki ,ktore Polacy wieszali w Oswiecimiu .Te > esesmanki sraly ze strachu na szubienicy , ale krzyczaly w trakcie > egzekucji ,ze umieraja za Hitlera .Opowiadal mi o tym Polski oficer ,ktory > dowodzil wykonaniem egzekuccji . A propos czego ta tyrada jezeli mozna spytac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 20:27 cremaster^ napisała: > krzys29 napisał: > > > Wybacz mi Danka moj rough language ,ale o takich osobach jak Ty w Kanadzie > > > powqszechnie sie mowi ,ze maja kwadratowe lby .W swoich faszystowskiej > > wartosciach przypominasz mi te niemki ,ktore Polacy wieszali w Oswiecimiu > .Te > > esesmanki sraly ze strachu na szubienicy , ale krzyczaly w trakcie > > egzekucji ,ze umieraja za Hitlera .Opowiadal mi o tym Polski oficer ,ktory > > > dowodzil wykonaniem egzekuccji . > > A propos czego ta tyrada jezeli mozna spytac ? nu, cremaster, on to tak, wiesz, byl w zlym humorze? albo w mysl "nalepsza obrona jest atak"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 20:21 krzys29 napisał: > Wybacz mi Danka moj rough language ,ale o takich osobach jak Ty w Kanadzie > powqszechnie sie mowi ,ze maja kwadratowe lby .W swoich faszystowskiej > wartosciach przypominasz mi te niemki ,ktore Polacy wieszali w Oswiecimiu .Te > esesmanki sraly ze strachu na szubienicy , ale krzyczaly w trakcie > egzekucji ,ze umieraja za Hitlera .Opowiadal mi o tym Polski oficer ,ktory > dowodzil wykonaniem egzekuccji . nu, ja ci wybaczam twoj rough language (ty sam sobie wybaczasz?), ale zapewniam cie, ze mnie jeszcze nikt nie wiesza (moga miec trudnosci przy tych zbytecznych kilogramach) ani nie mam tymczasem zadnych planow na umieranie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 inforrmacja dla tych co nie moga sobie wyobrazic.. IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 18.01.03, 21:42 www.infoclick.org/imagine_n.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 logo? IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 10:12 nuu, viri, logo???? a gdzie, bo nie znalazlam??? ciekawosc mnie rozsadza.... pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re:nerwy IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 10:35 nu, kapral, mamy swieta niedziele, wez szklanke dobrej kawci, ksiazke, jesli masz dosyc gazet, albo najlepiej usiadz przed computerem i napisz do mnie kontra na moja odpowiedz: a nalezy mi sie, bo w moja swieta sobote, byles mi wazniejszy niz ksiazka..... myslalam, ze juz jestes "syn stracony" clubu, ale wrociles!!! Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Bez nerwów; stereotypy i Opera 19.01.03, 12:08 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, kapral, mamy swieta niedziele, wez szklanke dobrej > kawci, ksiazke, jesli masz dosyc gazet, albo najlepiej > usiadz przed computerem i napisz do mnie kontra na moja > odpowiedz: a nalezy mi sie, bo w moja swieta sobote, > byles mi wazniejszy niz ksiazka..... myslalam, ze juz > jestes "syn stracony" clubu, ale wrociles!!! Mam kawke i komputer przed sobą. Tylko żona ma do mnie pretensję, że nic nie robię. Zanim dostaniesz odpowiedź, może przeczytaj, co napisałem jakiś czas temu w "Aktualnościach"; rzecz dotyczy stereotypów i umacniającej je frazeologii: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3643554&a=3648564 Teraz Opera. Opera jest programem norweskim, w odróżnieniu od Netscape'a czy IE bardzo szczupłym; w wersji minimum zawiera 3.5 MB, w wersji max 12.5 MB. Wspaniałe jest w niej to, że możesz mieć na ekranie równocześnie kilka okien; np. Twoją ulubioną gazetę i równocześnie (widzisz oba okna!) stronę świat Forum GW. Itd. Takich równocześnie otwartych okien możesz mieć ile tylko zechcesz, ja często otwieram dwa czy trzy, zwłaszcza kiedy sięgam do kilku różnych źródeł internetowych po potrzebne mi materiały. Progam ma dwie wersje, darmową (na dole pojawiają się reklamy), albo płatną, gdzieś około 30 US$. Wypróbuj tę darmową, naprawdę warto. Jeśli będziesz chciała porad co do wewnętrznych ustawien, to chętnie Ci pomogę. Na razie, = Odpowiedz Link Zgłoś
cremaster^ Milo ze jestes 19.01.03, 12:18 Witam i zycze udanej niedzieli ciesze sie jednoczesnie, ze nie odwrociles sie na na dobre. Ciekawie piszesz i byloby szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Bez nerwów; stereotypy i Opera IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 13:20 =kapral= napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Mam kawke i komputer przed sobą. Tylko żona ma do mnie pretensję, że nic nie robię. nu, kapral, jestem po stronie zony, bo jak moj maz znika w oblokach computerowych, to tez mam ciezkie pretensje, ze nic nie robi... (ale jak JA siedze przy computerze, to...) > > Zanim dostaniesz odpowiedź, może przeczytaj, co napisałem jakiś czas temu w "Ak > tualnościach"; rzecz dotyczy stereotypów i umacniającej je frazeologii: > nu, przeczytalam, jest cos w tym, co napisales. ale jesli "piles do mnie" tym gettem lawkowym, to nie wiem co bylo w szkolnictwie panstwowym, ale siedzenie na ostatnich lawkach na uniwersytecie warszawskim mam od mojej mamy, ktora wlasnie tam byla zmuszona siedziec. Teraz Opera. > > Opera jest programem norweskim, w odróżnieniu od Netscape'a czy IE bardzo szczu > płym; w wersji minimum zawiera 3.5 MB, w wersji max 12.5 MB. Wspaniałe jest w n > iej to, że możesz mieć na ekranie równocześnie kilka okien; np. Twoją ulubioną > gazetę i równocześnie (widzisz oba okna!) stronę świat Forum GW. Itd. Takich ró > wnocześnie otwartych okien możesz mieć ile tylko zechcesz, ja często otwieram d > wa czy trzy, zwłaszcza kiedy sięgam do kilku różnych źródeł internetowych po po > trzebne mi materiały. Progam ma dwie wersje, darmową (na dole pojawiają się rek > lamy), albo płatną, gdzieś około 30 US$. Wypróbuj tę darmową, naprawdę warto. J > eśli będziesz chciała porad co do wewnętrznych ustawien, to chętnie Ci pomogę. dzieki, sprawdze to, bo te 3.5 MB, w wersji max 12.5 MB, to czarna magia dla mnie, ale mnie synek oswieci jak wroci do domu na szabat, jestem duzo lepsza w gotowaniu..... pa Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: Bez nerwów; stereotypy i Opera 19.01.03, 16:42 Gość portalu: dana33 napisał(a): > =kapral= napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > Mam kawke i komputer przed sobą. Tylko żona ma do mnie > pretensję, że nic nie robię. > > nu, kapral, jestem po stronie zony, bo jak moj maz znika > w oblokach computerowych, to tez mam ciezkie pretensje, > ze nic nie robi... (ale jak JA siedze przy computerze, to...) > > > > Zanim dostaniesz odpowiedź, może przeczytaj, co > napisałem jakiś czas temu w "Ak > > tualnościach"; rzecz dotyczy stereotypów i umacniającej > je frazeologii: > > > nu, przeczytalam, jest cos w tym, co napisales. ale jesli > "piles do mnie" tym gettem lawkowym, Nie, nie "piłem" (chociaż właśnie piję niezłe mołdawskie wino). Chciałem raczej pokazać, w jaki sposób tworzy się (nie: jak tworzą się) stereotypy. > to nie wiem co bylo > w szkolnictwie panstwowym, ale siedzenie na ostatnich > lawkach na uniwersytecie warszawskim mam od mojej mamy, > ktora wlasnie tam byla zmuszona siedziec. Żałuję, że tego właśnie doświadczyła Twoja Mama. To nie trwało jednak przez całe międzywojenne dwudziestolecie.Zasadę "numerus clausus" formalnie wprowadzone bodajże w 1937, kiedy minister Wojciech Świętosławski zezwolił rektorom na wprowadzenie osobnych miejsc dla studentów żydowskich. W tym czasie w USA obowiązywały znacznie bardziej radykalne regulacje "kwotowe". Co bynajmniej nie oznacza, że mamy czym się chwalić. = PS. Bardzo byłbym ciekaw stanowiska ówczesnych studenckich organizacji syjonistycznych co do zasady "numerus clausus". Jeśli masz dostęp do jakichś materiałów opublikowanych w Internecie, podaj mi proszę link. = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabelek Stereotyp wroga niezbedny dla wladzy. IP: *.netcom.ca 19.01.03, 17:42 Przeczytalem kilka wywiadow Plater Robinson z ludzmi ode mnie znacznie starszymi m.in. Leo Sherem. Podczas rozmowy padlo pytanie: P.Robinson When you describe the room full of people fighting one another for the water, its strikes me that that is an image that applies to Poland during the war. When there was very little, people fought for what was left. Leo Sher Yes. Yes. It's exactly the same way. That's what it is everywhere. No matter if it's for water, or it's for power, or it's for food, or it's for clothing, or it's for anything. P.R Furniture, a business. L.S Anything. ------ Tak wiec , gdy wody i zywnosci jest pod dostatkiem, odziezy nie brakuje pozostanie problem podzialu wladzy. Wladza (dominacja nad innymi ludzmi)i pieniadze ,ktore pozwalaja na lepsze ubranie ,jedzenie, wiekszy dom i wynikajacy z tego prestiz sa przedmiotem rywalizacji. Pol biedy gdy rywalizacja odbywa sie na gruncie gospodarczym , a politycy ograniczaja sie do gardlowania i parlamentarnych pyskowek przeciw swoim wrogom. Czy jest sama polityka? W internetowej encyklopedii podaja nastepujaca definicje: "POLITYKA, metody organizowania się społeczeństwa dla realizacji celów uznawanych za wspólne, a także sposób przewodzenia we wspólnych działaniach. Również walka o władzę oraz jej sprawowanie, czyli techniki i mechanizmy jej funkcjonowania (a nie wartości i ideały). Nieodłącznym elementem polityki jest siła: wojskowa, prestiżu, presji psychologicznej, poparcia społecznego, która służy do osiągania zamierzonych celów. Podstawowymi zasadami funkcjonowania polityki są: określenie celu i sposobu artykulacji interesu politycznego, jednoczenie się sił politycznych przeciw wspólnemu WROGOWI, instrumentalne traktowanie idei, prymat interesu danej struktury nad innymi czynnikami, realizacja racji stanu, a także - liczenie się z zasadami geopolityki..." W kontekscie wywiadow P. Robinson zastanawiam sie co by bylo gdyby Hitler za glownego WROGA wybral sobie nie Zydow a Polakow. Czy Zydzi swiadomi tego , ze za pomoc w ratowaniu Polakow grozi im smierc przez roztrzelanie pomogliby jakiemus Polakowi uratowac sie , czy tez dbaliby o swoja d... tak jak wiekszosc Polakow w tamtym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Stereotyp wroga niezbedny dla wladzy. IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 18:57 Gość portalu: diabelek napisał(a): > W kontekscie wywiadow P. Robinson zastanawiam sie co by bylo gdyby Hitler > za glownego WROGA wybral sobie nie Zydow a Polakow. > Czy Zydzi swiadomi tego , ze za pomoc w ratowaniu Polakow grozi im smierc przez > roztrzelanie pomogliby jakiemus Polakowi uratowac sie , czy tez dbaliby o swoja > d... tak jak wiekszosc Polakow w tamtym czasie. > nu, diabelku, chyba nie mamy prawa nikogo osadzac, jak dlugo sami nie bylismy w tej samej sytuacji, nie? jak mialbys do wyboru zyd lub twoje dziecko? nawet ja jako zydowka postawiona prze wyborem obcy zyd albo moje dziecko? nu,..... to byly straszne czasy dla ludzkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Awans dla "kaprala" IP: 1.5.22f* / 62.84.71.* 19.01.03, 17:51 Za Twoje posty szanowny "kapralu" ja mianowala bym Cie,przynajmniej na kapitana. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: logo? 19.01.03, 20:51 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nuu, viri, logo???? > a gdzie, bo nie znalazlam??? ciekawosc mnie rozsadza.... > pa Logo juz chyba masz i musisz przeslac innym do akceptacji. Moze maja lepsze propozycje??Mi sie osobiscie podoba bo jest wolne od watkow politycznych. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysieczek Re: inforrmacja dla tych co nie moga sobie wyobra IP: proxy / *.inter.net.il 25.01.03, 21:54 Oj, dana, dana Oj, dana, dana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysieczek Re: inforrmacja dla tych co nie moga sobie wyobra IP: proxy / *.inter.net.il 25.01.03, 22:03 Oj! dana, dana Oj! dana, dana... Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Dana następny Ambasador Izraela w Polsce 19.01.03, 20:28 Kol a Kawod geweret !!! z calym szacunku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dana następny Ambasador Izraela w Polsce IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 19.01.03, 22:29 fredzio54 napisał: > Kol a Kawod geweret !!! > z calym szacunku !!! nuuu, Fredzio, co slychac? jak to sie robi? ambasador w polsce, jestes dowcipny, moj drogi, zdaje sie ze szewach weiss robi to calkiem niezle... nu, z drugiej strony , jak mawial tevje, pomysl jest calkiem, calkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dana następny Ambasador Izraela w Polsce 24.01.03, 18:07 Gość portalu: dana33 napisał(a): > fredzio54 napisał: > > > Kol a Kawod geweret !!! > > z calym szacunku !!! > > nuuu, Fredzio, co slychac? jak to sie robi? ambasador w > polsce, jestes dowcipny, moj drogi, zdaje sie ze szewach > weiss robi to calkiem niezle... nu, z drugiej strony , > jak mawial tevje, pomysl jest calkiem, calkiem... Uwazam ze jestes lepsza nawet ze Uczylismy sie w tej samej Szkoly Haddassim Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fan Club Nu, Dany33 20.01.03, 18:15 Dana33 natepny Ambasador Izraela w Polsce !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 20.01.03, 18:27 fredzio54 napisał: > Dana33 natepny Ambasador Izraela w Polsce !!! nu, fredziu, to jest taamula!!!! uwazaj na cheszina!!! a gdzie ty siedzisz w erez israel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 21.01.03, 23:03 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, fredziu, to jest taamula!!!! uwazaj na cheszina!!! > a gdzie ty siedzisz w erez israel? Przepraszam ze sie wtracam, ale fredziu nie siedzi tam gdzie powinien, chyba ze w izraelskich szpitalach psychiatrycznych daja pensjonariuszom komputery i dakces do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: wpisuje sie do fan clubu dany 33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 22.01.03, 19:10 nu, paulinko, strasznie to mile, witaj. Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna ###Witaj Paulinko w fan_clubie 22.01.03, 19:46 Milo mi Cie tu widziec w clubie. Bedzie wreszcie mozliwosc rozmowy z Toba,na interesujacy nas temat. W jednym z watkow zaczelas,ale jakos nie moglas skonczyc?????Tak jak strus schowalas glowe w piasek i udawalas ze nie ma problemu.... Moze spytam wprost,czy nadal uwazasz ze viri-palestyna to "terrorysta" z Wroclawia,tak jak napisalas w swojej gazcie?? Rozmawialem z Adamem R i Twoja kolezanka w redakcji,ale oni bronili Cie jak niepodleglosci... czekam Paulinko i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= To smieszne ----- 22.01.03, 20:30 viri-palestyna napisał: > Milo mi Cie tu widziec w clubie. > Bedzie wreszcie mozliwosc rozmowy > z Toba,na interesujacy nas temat. > W jednym z watkow zaczelas,ale jakos > nie moglas skonczyc?????Tak jak strus > schowalas glowe w piasek i udawalas > ze nie ma problemu.... > Moze spytam wprost,czy nadal uwazasz > ze viri-palestyna to "terrorysta" > z Wroclawia,tak jak napisalas w > swojej gazcie?? > Rozmawialem z Adamem R i Twoja kolezanka > w redakcji,ale oni bronili Cie jak > niepodleglosci... > czekam Paulinko i pozdrawiam Główny stróz ideowej czystosci dyskutantów i wykrywacz antysemitów - Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fan Club Nu, Dany33 23.01.03, 13:05 Glose z Dana jaka nastepny ambasador Izraela w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 23.01.03, 21:14 Nasza Dana obrazila sie na caly swiat (na mnie rowniez ) i nie odpisuje na posty. Pewnie znow jest "PRZED" (biedny maz). Ale jezeli tak, to dobrze, bo za pare dni bedzie "PO" i moze znow cos od niej uslyszymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 21:19 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Nasza Dana obrazila sie na caly swiat (na mnie rowniez ) i nie odpisuje na > posty. Pewnie znow jest "PRZED" (biedny maz). > Ale jezeli tak, to dobrze, bo za pare dni bedzie "PO" i moze znow cos od niej > uslyszymy. nu, ty to naprawde nie jestes zbalansowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 23.01.03, 21:44 O!!! Juz jest "PO". Witamy serdecznie, to oczym dzisiaj pogaworzymy oboje ? Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: Fan Club Nu, Dany33 23.01.03, 21:57 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Nasza Dana obrazila sie na caly swiat (na mnie rowniez ) i nie odpisuje na > posty. Pewnie znow jest "PRZED" (biedny maz). > Ale jezeli tak, to dobrze, bo za pare dni bedzie "PO" i moze znow cos od niej > uslyszymy. To byl do tej pory wyjatkowy watek. Wymiana pogladow na poziomie i w rzeczowym tonie. Czy koniecznie trzeba to zmieniac ? PS Dziwie sie skad Dana ( zakladam, ze to co pisze zo prawda ) majac rodzine i pracujac zawodowo znajduje tyle czasu by udzielac sie tak intensywnie na forum. Docen to i nie badz cyniczny prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 23.01.03, 22:17 fuego To byla jedyna drastyczna metoda aby przyciagnac nasza Dane z powrotem. Tylko tak skrajnie prowokacyjny post mogl tego dokonac. Sorry jezeli sie zgorszyles, ale ja znajac poczucie humoru naszej Dany wiem ze do tej pory smieje sie z tego postu zbalansowany (moze nie codziennie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 23:25 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > fuego > > > To byla jedyna drastyczna metoda aby przyciagnac nasza Dane z powrotem. Tylko > tak skrajnie prowokacyjny post mogl tego dokonac. Sorry jezeli sie zgorszyles, > ale ja znajac poczucie humoru naszej Dany wiem ze do tej pory smieje sie z > tego postu > > zbalansowany (moze nie codziennie) nu, niezbalansowany, to ta cholerna zydowska natura moja, ze moge nie miec cierpliwosci zaledwie przez pare godzin... a wiec, jakie artykuly mozesz mi podeslac na temat posagu davida, ktore zrobil no, wiesz, michelangelo? ale jeszcze jeden taki post jak ten poprzedni i wywalam cie z klubu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 23.01.03, 23:35 OK Ale z tym posagiem to zartujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 23:40 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > OK > > Ale z tym posagiem to zartujesz? nu, a dlaczego? nie widziales, czy nie masz arykulow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 23.01.03, 23:46 z toba nigdy nic nie wiadomo (jak z wszystkimi prawdziwymi kobietami), przysylam ci wiec zdjecie. cgfa.sunsite.dk/michelan/p-michela2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 23.01.03, 23:52 Po co ci to ? (jezeli to nie tajemnica) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 24.01.03, 00:01 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Po co ci to ? (jezeli to nie tajemnica) nu, juz wiesz z nastepnego mojego postu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 23.01.03, 23:57 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > z toba nigdy nic nie wiadomo (jak z wszystkimi prawdziwymi kobietami), > przysylam ci wiec zdjecie. > > > <a href="http://cgfa.sunsite.dk/michelan/p-michela2.htm"target="_blank">cgfa.su > nsite.dk/michelan/p-michela2.htm</a> nu, widzisz, wiedzialam ze bedziesz mial i tez widze, ze od razu wiedziales o co chodzi.... jako ze na temat terenow, kto co i kiedy nie mozemy dyskutowac, wiec tu masz cos nowego: takie pytanie, na ktore dyskutujemy tez i w israelu: kto jest zydem? wg wszelkich zrodel, david michalka byl zydem, ale nie jest obrzezany, wiec???? masz czas do jutra, bo u nas juz ciemna noc i ide spac. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 24.01.03, 00:25 Gość portalu: dana33 napisał(a): >tu > masz cos nowego: takie pytanie, na ktore dyskutujemy tez > i w israelu: kto jest zydem? wg wszelkich zrodel, david > michalka byl zydem, ale nie jest obrzezany, wiec???? > masz czas do jutra, bo u nas juz ciemna noc i ide spac. > dobranoc Zaskakujesz mnie Nigdy nie myslalem ze ktos z izraela bedzie chcial znac moja opinie na ten temat. jest to pojecie podwojne tzn religijne i rasowe. sami zydzi nie moga sobie z tym poradzic bo ortodoksyjni mowia jedno a reformowani drugie (z wami wogole ciezko jest dojsc do ladu). Zydzi uznaja tez przejscie z innej religii na judaizm, ale znowu jedni rabini twierdza ze to trzeba tak zrobic a drudzy ze inaczej. Najbardziej poszkodowani sa osoby ktore "rasowo" sa zydami a czuja sie np Polakami. Mam w Australii sporo takich znajomych, dawano im "popalic" za wyglad nie biorac pod uwage ze oni czesto gesto nie czuja sie zydami. Jeden z moich przyjaciol tutaj ktorego zawsze uwazalem za zyda (wyglad, nazwisko) powiedzial mi niedawno wrecz ze do Polski by nie wrocil bo prawdziwym Polakiem (ktorym sie czuje o czym ja nie wiedzialem) moze byc tylko poza Polska bo tu juz go nikt o nic nie podejrzewa (bardzo to smutne). Na zakonczenie, jest takie powiedzenie iz Jezeli potrzasniesz mocno drzewem genealogicznym przecietnego zyda to paru Polakow z tego drzewa spadnie; przyslowie to jest rownie prawdziwe w odwrotna strone. Co do kwestii zydowskosci Davida to nie mam zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 24.01.03, 08:20 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > >tu masz cos nowego: takie pytanie, na ktore dyskutujemy tez > > i w israelu: kto jest zydem? wg wszelkich zrodel, david > > michalka byl zydem, ale nie jest obrzezany, wiec???? > > masz czas do jutra, bo u nas juz ciemna noc i ide spac. > > dobranoc > > Zaskakujesz mnie nu, widzisz, tej moj "biedny" maz nie jest taki biedny, nigdy sie jeszcze ze mnna nie nudzil... > Nigdy nie myslalem ze ktos z izraela bedzie chcial znac moja opinie na ten > temat nu, dlaczego nie? > jest to pojecie podwojne tzn religijne i rasowe. nu,co znaczy rasowe? to jaka ja jestem rasa, urodzona w polsce, rodzina zyjaca w polsce od setek lat? > sami zydzi nie moga sobie z tym poradzic bo ortodoksyjni mowia jedno a > reformowani drugie (z wami wogole ciezko jest dojsc do ladu). nu, to prawda, ale znow, ile zajecia dajemu swiatu, pomysl tylko, taki maly kraiczek, a caly swiat mowi o nas bez przerwy... tez sie nikt nie nudzi... > Zydzi uznaja tez przejscie z innej religii na judaizm, ale znowu jedni rabini > twierdza ze to trzeba tak zrobic a drudzy ze inaczej. > > Najbardziej poszkodowani sa osoby ktore "rasowo" sa zydami a czuja sie np > Polakami. Mam w Australii sporo takich znajomych, dawano im "popalic" za > wyglad nie biorac pod uwage ze oni czesto gesto nie czuja sie zydami. Jeden z > moich przyjaciol tutaj ktorego zawsze uwazalem za zyda (wyglad, nazwisko) > powiedzial mi niedawno wrecz ze do Polski by nie wrocil bo prawdziwym Polakiem > (ktorym sie czuje o czym ja nie wiedzialem) moze byc tylko poza Polska bo tu > juz go nikt o nic nie podejrzewa (bardzo to smutne). > > Na zakonczenie, jest takie powiedzenie iz > > Jezeli potrzasniesz mocno drzewem genealogicznym przecietnego zyda to paru > Polakow z tego drzewa spadnie; przyslowie to jest rownie prawdziwe w odwrotna > strone. > Co do kwestii zydowskosci Davida to nie mam zdania. nu, a dlaczego? michalek go zrobil z proca, nie? jak "poszedl" na goliata... to chyba byl zyd, nie? tylko troche "wybrakowany". ale ciagle jeszcze nie rozwiazales sprawy spornej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.133.* 24.01.03, 08:25 Pewnie kazdy Rabai by mnie za to oskalpowal, ale mysle ze zydem jest ten ktory sie czuje zydem i w jakis sposob jest zwiazany z wasza kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.208.* 26.01.03, 06:27 Znalazlem dzisiaj drugiego Davida i to razem z Goliatem www.vivapalestyna.host.sk/postcards/post.php?post=cards/dawid.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 24.01.03, 07:55 _fuego napisała: > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Nasza Dana obrazila sie na caly swiat (na mnie rowniez ) i nie odpisuje na > > > posty. Pewnie znow jest "PRZED" (biedny maz). > > Ale jezeli tak, to dobrze, bo za pare dni bedzie "PO" i moze znow cos od n > iej > > uslyszymy. > > > To byl do tej pory wyjatkowy watek. > Wymiana pogladow na poziomie i w rzeczowym tonie. > Czy koniecznie trzeba to zmieniac ? > > PS > Dziwie sie skad Dana ( zakladam, ze to co pisze zo prawda ) majac rodzine i > pracujac zawodowo znajduje tyle czasu by udzielac sie tak intensywnie na forum. > Docen to i nie badz cyniczny prosze. nu, za cene ksiazki i snu, doba jest dla mnie za krotka. dolicz to tego jeszcze listy protestujace do roznych gazet, ktore przedstawiaja rozne wydarzenia w nieprawdziwym swietle.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.133.* 24.01.03, 08:19 jak sie spalo? nu, za cene ksiazki i snu, doba jest dla mnie za krotka. dolicz to tego jeszcze listy protestujace do roznych gazet, ktore przedstawiaja rozne wydarzenia w nieprawdziwym swietle.... Dana ty mnie nie strasz; mam nadzieje ze ty nie jestes jedna z "women on a mission from God" ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 24.01.03, 08:46 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > jak sie spalo? > > nu, za cene ksiazki i snu, doba jest dla mnie za krotka. dolicz to tego > jeszcze > listy protestujace do roznych gazet, ktore przedstawiaja > rozne wydarzenia w > nieprawdziwym swietle.... > > Dana ty mnie nie strasz; mam nadzieje ze ty nie jestes jedna z > > "women on a mission from God" ?! nu, cos ty, ja nawet nie jestem z women's lib.... nie moge przeciez spowodowac u ciebie zawalu, mam stracic takiego przeciwnika? nie, nie, ale zawsze bylam z tych "protestujacych", nie tylko w sprawach zydowskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.bur.dialup.connect.net.au 24.01.03, 13:50 Dana niestety dzis z toba nie dyskutuje. Na innym watku Jerzy wystrzelil do mnie z "Grubej Berty" (dwa posty) i bede mial mase klopotow zeby mu odpowiedziec zwlaszcza ze chyba mam tylko jedna szanse bo on z takimi chorymi antysemitami jak ja nie koresponduje. Napracowal sie chlopiec niemalo, napisal rzeczy madre i glupie i za sam wysilek nalezy mu sie rzetelna odpowiedz. jutro u mnie 42 stopnie wiec juz jestem rozdrazniony. Spij dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 24.01.03, 16:18 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Dana > > niestety dzis z toba nie dyskutuje. > Na innym watku Jerzy wystrzelil do mnie z "Grubej Berty" (dwa posty) i bede > mial mase klopotow zeby mu odpowiedziec zwlaszcza ze chyba mam tylko jedna > szanse bo on z takimi chorymi antysemitami jak ja nie koresponduje. Napracowal > sie chlopiec niemalo, napisal rzeczy madre i glupie i za sam wysilek nalezy mu > sie rzetelna odpowiedz. jutro u mnie 42 stopnie wiec juz jestem rozdrazniony. > > Spij dobrze nu, zbalansowany, oprocz davida widze ze te 42 stopnie to jeszcze jeden punkt w ktorym sie zgadzamy....sprzedam ci za darmo(zebys nie opowiadal potem na forum i gdzie indziej, ze zydzi na wszystkm chca zarobic :)) izraelski "wynalazek": wieczorem wkladamy doe freeza plastikowa butelke z woda (niepelno!!) i zamrazamy ja. nastepnego dnia, jesli duzo musimy wedrowac po ulicach, mamy przez caly dzien lodowata wode pod reka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.bur.dialup.connect.net.au 24.01.03, 16:53 Wlasnie skonczylem w polowie odpowiadac Jerzemu; moze i cos z niego wyrosnie ale jak na dzisiaj to atakuje "calym frontem" co jest z gory skazane na przegrana. Sposob z butelka znam, ale zamiast wody leje tam Tonic i uzupelniam ginem; jakos lepiej mi smakuje (tylko nie mow tego Jurkowi bo w nastepnym poscie zrobi ze mnie alkoholika), zupelnie nie wiem dlaczego. Co znowu z tym Davidem? Przeciez nie bedziemy publicznie dyskutowac zagadnienia "fiuta w historii cywilizacji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 24.01.03, 20:09 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Wlasnie skonczylem w polowie odpowiadac Jerzemu; moze i cos z niego wyrosnie > ale jak na dzisiaj to atakuje "calym frontem" co jest z gory skazane na > przegrana. > Sposob z butelka znam, ale zamiast wody leje tam Tonic i uzupelniam ginem; > jakos lepiej mi smakuje (tylko nie mow tego Jurkowi bo w nastepnym poscie > zrobi ze mnie alkoholika), zupelnie nie wiem dlaczego. > > Co znowu z tym Davidem? Przeciez nie bedziemy publicznie dyskutowac zagadnienia > "fiuta w historii cywilizacji" nu, zbalansowany, co ty tu "mylisz przeciwnika" i grozisz, ze dzisiaj juz, koniec, kropka, a potem podjazdowo piszesz i lapiesz mnie wogole nieprzygotowana? wiec na ten pierwszy ("Pewnie kazdy Rabai by mnie za to oskalpowal, ale mysle ze zydem jest ten ktory sie czuje zydem i w jakis sposob jest zwiazany z wasza kultura"), to moj tate mowil, ze zydem jest ten, ktorego uwazaja za zyda, a ja mysle czasem, ze zalezy kto jaki dowcip opowiada, ten albo jet zydem albo antysemita.... co do drugiego, to oczywiscie nie, my przeciez dyskutujemy problem, kto jest zydem, nie? a o co chodzi z jerzym? ty z nim prosze ostroznie, bo on jest bardzo bardzo... moze powiesz na jakim watku? to sie bede mogla z toba znow troszke poklocic, to widze wychodzi mi na dobrze, bo zaczynam myslec jak zmiekczyc zabalansowany (lub nie) bo to dlugie okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: Fan Club Nu, Dany33 24.01.03, 20:36 Gość portalu: dana33 napisał(a): a o co chodzi z jerzym? ty z > > nim prosze ostroznie, bo on jest bardzo bardzo... moze powiesz na jakim watku? > to sie bede mogla z toba znow troszke poklocic, to widze wychodzi mi na dobrze, > > bo zaczynam myslec jak zmiekczyc zabalansowany (lub nie) bo to dlugie okropnie. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4310202&a=4381412 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 24.01.03, 21:48 _fuego napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > a o co chodzi z jerzym? ty z > > > > nim prosze ostroznie, bo on jest bardzo bardzo... moze powiesz na jakim wa > tku? > > to sie bede mogla z toba znow troszke poklocic, to widze wychodzi mi na > dobrze, > > > > bo zaczynam myslec jak zmiekczyc zabalansowany (lub nie) bo to dlugie > okropnie. > > > > > > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=50&w=4310202&a= > 4381412"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=50&w=43 > 10202&a=4381412</a> > nu, fuego, jestem pewna, ze ty jestes ona. dzieki > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 25.01.03, 00:14 ): > Wlasnie skonczylem w polowie odpowiadac Jerzemu; moze i cos z niego wyrosnie > ale jak na dzisiaj to atakuje "calym frontem" co jest z gory skazane na > przegrana. > Sposob z butelka znam, ale zamiast wody leje tam Tonic i uzupelniam ginem; > jakos lepiej mi smakuje (tylko nie mow tego Jurkowi bo w nastepnym poscie > zrobi ze mnie alkoholika), zupelnie nie wiem dlaczego. nu, balansiczku kochanie, nie masz tak racji, moj drogi. jerzy po pierwsze juz wyrosl, i to calkiem niezle, po drugie wcale nie widze, zeby byl skazany na przegrana..... zacznij dysk utowac na poziomie, nie te twoje krotkie, nic niedajace ironie (i nie pytaj sie mnie zaraz "ja? ironie?"). nie mysle ze jestes antysemita, mysle ze albo lubisz dla zabawy prowokowac (znam lepsze zabawy), albo oprocz plazy nie masz innych rozrywek (nie bardzo mi to wyglada), albo moze twoja zona jest arabka palestynska i ma spodnie w rodzinie..... juz sie przeciez znamy, wiec.....uzyj no twojej wiedzy w czyms lepszym niz w obronie narodu, ktory ostatnie swoje nieszczesia nie jest w stanie nawet sam zmienic. daba 33 Odpowiedz Link Zgłoś
szpital_psychiatryczny Caly Fan Club Nu, Dany33 zapraszamy na badania 25.01.03, 00:44 Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 01:06 Moze mi wytlumaczysz roznice miedzy parafrenia, paranoia i schizofrenia na poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 01:36 Nic ?????????? To moze przynajmniej miedzy herbefenia a katatonia Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 01:38 _fuego napisała: > Nic ?????????? > > To moze przynajmniej miedzy herbefenia a katatonia Ostatecznie Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 01:42 =kapral= napisał: > _fuego napisała: > > > Nic ?????????? > > > > To moze przynajmniej miedzy herbefenia a katatonia > > > Ostatecznie Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 01:57 _fuego napisała: > =kapral= napisał: > > > _fuego napisała: > > > > > Nic ?????????? > > > > > > To moze przynajmniej miedzy herbefenia a katatonia > > > > > > Ostatecznie Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 08:16 =kapral= napisał: > To dobrze, bo przy herbacie może jednak dojdziesz do genezy, że to nie herbefen > ia, tylko hebefrenia. I tego. Dziekuje za zwrocenie uwagi. Niezaleznie od wszystkiego dotknietym zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Nie zapominam tu rowniez o cierpiacych na obled pieniaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 25.01.03, 11:00 _fuego napisała: > =kapral= napisał: > > > To dobrze, bo przy herbacie może jednak dojdziesz do genezy, że to nie > herbefen > > ia, tylko hebefrenia. I tego. > > > > Dziekuje za zwrocenie uwagi. > Niezaleznie od wszystkiego dotknietym zycze szybkiego powrotu do zdrowia. > Nie zapominam tu rowniez o cierpiacych na obled pieniaczy. nu, fuego, dzien dobry, nie odpowiedzialam, bo wczoraj prawie zasnelam przy computerze, ale juz jestem (z pzerwami, bo jak wiesz, zycie nie konczy sie na na szpitalu psychitrycznym). a wiec, te badania robie juz dawno, w takim specjalnym szpitalu, niestety wyniki sa tragiczne. co do malej kliniki pod naza club nu dany, badania sa o tyle trudniejsze, ze pacjenci, od postu do postu zmieniaja objawy (to tak dla zmylenia glownego lekarza), i nawet taka sila medyczna jak ja, stoje przed tym zjawiskiem bezradna. ale, jako ze jestem niepoprawna optymistka, mam nadzieje, ze wkoncu rozwiaze ten problem przy pomocy wiernego zespolu lekarskiego, ktory choc maly, za to ho ho, na jakim poziomie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: .. Nu, Dany33 w pierwszej kolejnosci !!! 25.01.03, 13:44 Gość portalu: dana33 napisał(a): > _fuego napisała: > > > =kapral= napisał: > > > > > To dobrze, bo przy herbacie może jednak dojdziesz do genezy, że to ni > e > > herbefen > > > ia, tylko hebefrenia. I tego. > > > > > > > > Dziekuje za zwrocenie uwagi. > > Niezaleznie od wszystkiego dotknietym zycze szybkiego powrotu do zdrowia. > > Nie zapominam tu rowniez o cierpiacych na obled pieniaczy. > > nu, fuego, dzien dobry, nie odpowiedzialam, bo wczoraj prawie zasnelam przy > computerze, ale juz jestem (z pzerwami, bo jak wiesz, zycie nie konczy sie na > na szpitalu psychitrycznym). a wiec, te badania robie juz dawno, w takim > specjalnym szpitalu, niestety wyniki sa tragiczne. co do malej kliniki pod naza > > club nu dany, badania sa o tyle trudniejsze, ze pacjenci, od postu do postu > zmieniaja objawy (to tak dla zmylenia glownego lekarza), i nawet taka sila > medyczna jak ja, stoje przed tym zjawiskiem bezradna. ale, jako ze jestem > niepoprawna optymistka, mam nadzieje, ze wkoncu rozwiaze ten problem przy > pomocy wiernego zespolu lekarskiego, ktory choc maly, za to ho ho, na jakim > poziomie! :) Ja raczej czytam i do dyskusji sie nie wtracam ale czasami mnie ponosi. Trzeba jeszcze kapralowi podziekowac za druga lekko zakamuflowana uwage. Moja mowic nie czesto polski jezyk i czasami tlumaczyc nieprawidlowy. Tak no jest taki slowo "genesen " ktora nie jest jednoznaczny z geneza. Coz tym razem kapral wygral a ja "zgubic". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 25.01.03, 01:51 Napisalas nu, balansiczku kochanie, nie masz tak racji, moj drogi. jerzy po pierwsze juz wyrosl, i to calkiem niezle, po drugie wcale nie widze, zeby byl skazany na przegrana..... zacznij dysk utowac na poziomie, nie te twoje krotkie, nic niedajace ironie (i nie pytaj sie mnie zaraz "ja? ironie?"). nie mysle ze jestes antysemita, mysle ze albo lubisz dla zabawy prowokowac (znam lepsze zabawy), albo oprocz plazy nie masz innych rozrywek (nie bardzo mi to wyglada), albo moze twoja zona jest arabka palestynska i ma spodnie w rodzinie..... juz sie przeciez znamy, wiec.....uzyj no twojej wiedzy w czyms lepszym niz w obronie narodu, ktory ostatnie swoje nieszczesia nie jest w stanie nawet sam zmienic. daba 33 Przez pol postu Jerzy w mniej lub bardziej kulturalny sposob zarzuca mi antysemityzm. Ja nie bede udowadnial ze wielbladem nie jestem. Cytuje niby mnie zmieniajac znaczenie moich wypowiedzi, to niedopuszczalne!!! niestet znaczna czesc jego wypowiedzi to inwektywy a nie argumenty a ja na takie potyczki slowne sie nie pisze. Co do tej zony Arabki (byle nie w spodniach) to musze sie powaznie zastanowic na plazy (dzis jest 42 C), jezeli to co o nich pisza niektorzy (kompletne podporzadkowanie mezczyznie) jest prawda to z mojego czysto mesko- szowinistycznego punktu widzenia jednak jest warte rozwazenia. Na razie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 25.01.03, 11:05 nu, wiedzialam ze jestes niezbalansowany: przy 42 stopniach isc na plaze!!! (pewnie jeszcze z zamrozonym gin tonic...). jesli poszedles szukac zony, to arabki tam nie znajdziesz, chyba ze z jakiejs postepowej rodziny, ale moj drogi, po przyjacielsku ostrzegam, ze takie to maja nie jedna pare spodni ale co najmniej trzy! a z taka, nu, wiesz, podlegajaca, ojwej kochanie, to jeszcze gorzej: BEDZIESZ SIE NUDZIL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 25.01.03, 12:19 Dana Tu nawet nie o ta kobite chodzi. Ja mam nadzieje ze w posagu przywiozlaby mi taki wielki portret 2 x 2m Jasera Arafata; to wprost moje marzenie miec jego podobizne nad luzkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 25.01.03, 13:15 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Dana > > Tu nawet nie o ta kobite chodzi. Ja mam nadzieje ze w posagu przywiozlaby mi > taki wielki portret 2 x 2m Jasera Arafata; to wprost moje marzenie miec jego > podobizne nad luzkiem. nu, dlaczego nie piszesz prosto? co za uniki i wysilki dyskusyjne? nie musisz sie do tego tez zenic, wariacie, po co ci to? my mamy tu wybor zupelnie oszalamiajacy. zawiadom tylko twoja najlepsza przyjaciolke dane, czy chcesz jasser en face, z lewego czy z prawego profilu, daj adres i w try miga ups ci dostarczy, albo federal express, jesli wolisz. (rozumiem ze na plazy bylo goraco i butelka pusta) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 25.01.03, 15:44 Bylo 43 stopnie, teraz 1.36 w nocy jest dalej 28. Butelka pusta ale i sciana nad lozkiem tez i az sie prosi o Arafata. Nie wiedzialem ze macie taki wybor jego zdjec; znowu musze w czyms wybierac. Zaczynam tesknic za komunizmem, tam byl tylko wybor pomiedzy zwyczajna i zwyczajna, a tu prosze : nawet w Arafatach mam wybor. Czy moglbym rowniez zamowic taka bialo czarna chustke, nie zebym potrzebowal na glowe, ale czasami lubie na plazy pograc w szachy a z szachownica klopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 25.01.03, 18:42 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Bylo 43 stopnie, teraz 1.36 w nocy jest dalej 28. > Butelka pusta ale i sciana nad lozkiem tez i az sie prosi o Arafata. > Nie wiedzialem ze macie taki wybor jego zdjec; znowu musze w czyms wybierac. > Zaczynam tesknic za komunizmem, tam byl tylko wybor pomiedzy zwyczajna i > zwyczajna, a tu prosze : nawet w Arafatach mam wybor. > Czy moglbym rowniez zamowic taka bialo czarna chustke, nie zebym potrzebowal > na glowe, ale czasami lubie na plazy pograc w szachy a z szachownica klopoty. nu, komunizm, mam takie same uczucie jak stoje w super kolo sciany z marmoladami.. w polsce z komuny byla truskawkowa i powidla i nie bylo klopotu. a od lat w "wolnym" swiecie ciska mnie na dlugosc takiej sciany i czasem konczy sie bankructwem finansowym.... sluchaj, balansiczku, nie mysl, ze ja tak tobie na zlosc, naprawde nie, ale... i szachownice masz tu do wyboru: czarno-biale albo czerwono-biale..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysieczek Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.inter.net.il 25.01.03, 22:07 Oj! dana, dana Oj! dana, dana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 25.01.03, 23:40 Gość portalu: Rysieczek napisał(a): > Oj! dana, dana > Oj! dana, dana... nu, co to ma byc? tez chcesz mi cos zaspiewac? uwazasz, ze jak minnesaenger zamilkl, to ty wypelnisz jego miejsce? to zupelnie niemozliwe, nikt nie ma takiego repertuaru jak minnesaenger.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minnesänger Tylko wtedy... IP: 209.234.157.* 25.01.03, 23:52 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Rysieczek napisał(a): > > > Oj! dana, dana > > Oj! dana, dana... > > nu, co to ma byc? tez chcesz mi cos zaspiewac? uwazasz, ze jak minnesaenger > zamilkl, to ty wypelnisz jego miejsce? to zupelnie niemozliwe, nikt nie ma > takiego repertuaru jak minnesaenger.... Minnesänger stroi swa gitare tylko wtedy, kiedy wyczuwa wzmaganie sie milosnych zapalów Ostatnio wyczuwal chlód Gdzie podzialy sie kolorowe sny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 26.01.03, 00:02 Gość portalu: minnesänger napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Rysieczek napisał(a): > > > > > Oj! dana, dana > > > Oj! dana, dana... > > > > nu, co to ma byc? tez chcesz mi cos zaspiewac? uwazasz, ze jak minnesaenge > r > > zamilkl, to ty wypelnisz jego miejsce? to zupelnie niemozliwe, nikt nie ma > > > takiego repertuaru jak minnesaenger.... > > > Minnesänger stroi swa gitare tylko wtedy, kiedy > wyczuwa wzmaganie sie milosnych zapalów > > Ostatnio wyczuwal chlód > > Gdzie podzialy sie kolorowe sny ? nu, kolorowe sny zostawil mnie na pastwe losu i patrioty i tez takiego !!! i pojechal "w komandirowku", przynajmniej tak napisal.... ale widze, ze czuwasz i to mnie natychmiast uspokoilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Re: Tylko wtedy... IP: 209.234.157.* 26.01.03, 00:10 Minnesänger musi zmienic swój adres. Jakis lotr napisal ohydny tekst uzywajac jego IP. Albo wie, jak wpisac sobie kazde IP, Albo uzywa tego samego Proxy. Minnesänger nie chce byc mylony z lotrem. Dlatego ze smutkiem teraz odchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 26.01.03, 00:42 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > Minnesänger musi zmienic swój adres. > > Jakis lotr napisal ohydny tekst uzywajac jego IP. > > Albo wie, jak wpisac sobie kazde IP, > > Albo uzywa tego samego Proxy. > > Minnesänger nie chce byc mylony z lotrem. nu, minnesaeger, tego nie mozesz zrobic, nie mozesz zostawic mnie juz zupelnie bez piosenki i bez czuwania.... ja i tak poznam lotra z daleka.... takich lotrow to duzo (mnie ez probuje, ale ja sie nie dam), a minnesaenger jeden jedyny... > > Dlatego ze smutkiem teraz odchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Re: Tylko wtedy... IP: *.info 26.01.03, 00:59 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > Minnesänger musi zmienic swój adres. > > > > Jakis lotr napisal ohydny tekst uzywajac jego IP. > > > > Albo wie, jak wpisac sobie kazde IP, > > > > Albo uzywa tego samego Proxy. > > > > Minnesänger nie chce byc mylony z lotrem. > > nu, minnesaeger, tego nie mozesz zrobic, nie mozesz zostawic mnie juz zupelnie > bez piosenki i bez czuwania.... ja i tak poznam lotra z daleka.... takich > lotrow to duzo (mnie ez probuje, ale ja sie nie dam), a minnesaenger jeden > jedyny... > > > > Dlatego ze smutkiem teraz odchodzi. Ale teraz juz wraca. I cieszy sie. Lecz jest mu smutno. Powtarza sobie: Ej, to moje srdieczko Ej, na dvoje sa dieli Ej, v jednom kutku placze Ej, v druhom sa veseli Odpowiedz Link Zgłoś
_fuego Re: Tylko wtedy... 26.01.03, 01:41 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > > > Minnesänger musi zmienic swój adres. > > > > > > Jakis lotr napisal ohydny tekst uzywajac jego IP. > > > > > > Albo wie, jak wpisac sobie kazde IP, > > > > > > Albo uzywa tego samego Proxy. > > > > > > Minnesänger nie chce byc mylony z lotrem. > > > > nu, minnesaeger, tego nie mozesz zrobic, nie mozesz zostawic mnie juz zupe > lnie > > bez piosenki i bez czuwania.... ja i tak poznam lotra z daleka.... takich > > lotrow to duzo (mnie ez probuje, ale ja sie nie dam), a minnesaenger jeden > > > jedyny... > > > > > > Dlatego ze smutkiem teraz odchodzi. > > Ale teraz juz wraca. I cieszy sie. Lecz jest mu smutno. > > Powtarza sobie: > > Ej, to moje srdieczko > Ej, na dvoje sa dieli > Ej, v jednom kutku placze > Ej, v druhom sa veseli www.uni-vechta.de/studium/studienprojekte/walter/html/gedichte.html > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 26.01.03, 08:11 _fuego napisała: > > > > Ej, to moje srdieczko > > Ej, na dvoje sa dieli > > Ej, v jednom kutku placze > > Ej, v druhom sa veseli > > > <a href="www.uni- vechta.de/studium/studienprojekte/walter/html/gedichte. > html"target="_blank">www.uni- vechta.de/studium/studienprojekte/walter/html/gedi > chte.html</a> > nu, fuego, jak ty znajdujesz te wszystkie cudowne strony???? dzieki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 26.01.03, 08:03 Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > > > Minnesänger musi zmienic swój adres. > > > > > > Jakis lotr napisal ohydny tekst uzywajac jego IP. > > > > > > Albo wie, jak wpisac sobie kazde IP, > > > > > > Albo uzywa tego samego Proxy. > > > > > > Minnesänger nie chce byc mylony z lotrem. > > > > nu, minnesaeger, tego nie mozesz zrobic, nie mozesz zostawic mnie juz zupe > lnie > > bez piosenki i bez czuwania.... ja i tak poznam lotra z daleka.... takich > > lotrow to duzo (mnie ez probuje, ale ja sie nie dam), a minnesaenger jeden > > > jedyny... > > > > > > Dlatego ze smutkiem teraz odchodzi. > > Ale teraz juz wraca. I cieszy sie. Lecz jest mu smutno. > > Powtarza sobie: > > Ej, to moje srdieczko > Ej, na dvoje sa dieli > Ej, v jednom kutku placze > Ej, v druhom sa veseli > nu, minnesaenger!!! jak jeszcze mi zaspiewasz po hebrajsku, to natychmiast mdleje kolo computera !!!! jestes naprawde do uwielbienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Tylko wtedy... 26.01.03, 15:44 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, minnesaenger!!! jak jeszcze mi zaspiewasz po hebrajsku, > to natychmiast mdleje kolo computera !!!! jestes naprawde > do uwielbienia.... Po hebrajsku nie jest ale tez warto posluchac www.opera-slaska.art.pl/libret/libretto-nabucco.htm nacisnij real player i sie wzruszaj > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 26.01.03, 16:55 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, minnesaenger!!! jak jeszcze mi zaspiewasz po hebrajsku, > > to natychmiast mdleje kolo computera !!!! jestes naprawde > > do uwielbienia.... > > > Po hebrajsku nie jest ale tez warto posluchac > > <a href="www.opera-slaska.art.pl/libret/libretto- nabucco.htm"target="_bl > ank">www.opera-slaska.art.pl/libret/libretto-nabucco.htm</a> > > nacisnij real player i sie wzruszaj > nu, jest piekne, nie? ale 2 lata temu widzialam turandota, ktorego widzialam i w polsce i we wiedniu, a ktorego wystawiali tu w cesarei w amfiteatrze...... to bylo dopiero wzruszenie. wyobraz sobie ze nie ma normalnej sceny a glebokosc tej naturalnej sceny az do morza, wysoko ksiezyc i nessun dorma... i wystawione to bylo... marzenienie z tej ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Tylko wtedy... 26.01.03, 20:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, jest piekne, nie? ale 2 lata temu widzialam turandota, ktorego widzialam i > w polsce i we wiedniu, a ktorego wystawiali tu w cesarei w amfiteatrze...... to > > bylo dopiero wzruszenie. wyobraz sobie ze nie ma normalnej sceny a glebokosc > tej naturalnej sceny az do morza, wysoko ksiezyc i nessun dorma... i wystawione > > to bylo... marzenienie z tej ziemi... Troche normalnego zycia. Czy czesto masz takie okazje ? Jakos niewiele slyszy sie o zyciu kulturalnym Izraela. Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Tylko wtedy... 26.01.03, 23:54 ta stronka to dla Ciebie Dana na dobranoc . pozdrawiam www.milosc.digimer.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 27.01.03, 00:02 viri-palestyna napisał: > ta stronka to dla Ciebie > Dana na dobranoc . > pozdrawiam <a href="www.milosc.digimer.pl/"target="_blank > ">www.milosc.digimer.pl/</a> nu, viri, cudowne, dzieki, pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 27.01.03, 00:16 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, jest piekne, nie? ale 2 lata temu widzialam turandota, ktorego widzial > am > i > > w polsce i we wiedniu, a ktorego wystawiali tu w cesarei w amfiteatrze.... > .. > to > > > > bylo dopiero wzruszenie. wyobraz sobie ze nie ma normalnej sceny a gleboko > sc > > tej naturalnej sceny az do morza, wysoko ksiezyc i nessun dorma... i > wystawione > > > > to bylo... marzenienie z tej ziemi... > > Troche normalnego zycia. > Czy czesto masz takie okazje ? > > Jakos niewiele slyszy sie o zyciu kulturalnym Izraela. nu, oczywiscie, ze mamy zycie kulturalne, jestesmy przeciez znani jako "narod ksiazki" nie? chociaz to nie zawsze "zycie kulturalne" jakie znamy z europy. ale ja chodze regularnie do teatru, do kina nie, bo natychmiast zasypiam...(c hociaz nie zasnelam na pieknym zyciu benniniego i tez nie na ogniem i mieczem, na ktore zataszczylam cala rodzine, zeby wiedziala skad mama (chociaz moj amerykanski maz przy pierwszej scenie z huzaria zapytal sie mnie czy to polski western.....), mamy kupe miejsc, gdzie jest tzw. piosenka z publicznoscia, co jest fantastyczna rzecz: chodzilam czesto na cos takiego, siedzisz przy kawce lub jakims dobrym jedzonku i spiewasz piosenki israelskie, ktore sa piekne i nikt sie nie upija i zawsze sobie patrzylam na tych ludzi wokol mnie i bylam zdziwiona, jak mozna sie tak oddac radosci jak jestesmy w wojnie. napoczatku intifady, jak jeszcze strzelali z beit jallah na gilo dzien w dzien, szlam do wejscia w teatrze razem z wieloma innymi i to byla zupelnie niesamowita scena: ngle wszyscy sie zatrzymali, zapanowala zupelna cisza, wszystkie glowy obrocily sie w strone gilo... stamtad bylo slychac strzaly... po 20-30 sekundach wszyscy znow zaczeli mowic i poszlismy do teatru... taki to kraj. nu i ksiazki, galerie z obrazami, niezliczone muzea... mamy muzeum islamu w jerozolimie, myslisz ze jakis arabski kraj ma muzeum judaistyki???? to tak retorycznie, bo nie mysle, ze maja....we wtorek mamy wybory, narodowe swieto jeszcze z tego bedzie, bo mamy ostatnio te wybory co 2 lata.... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Tylko wtedy... 27.01.03, 01:01 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nu, jest piekne, nie? ale 2 lata temu widzialam turandota, ktorego wi > dzial > > am > > i > > > w polsce i we wiedniu, a ktorego wystawiali tu w cesarei w amfiteatrz > e.... > > .. > > to > > > > > > bylo dopiero wzruszenie. wyobraz sobie ze nie ma normalnej sceny a gl > eboko > > sc > > > tej naturalnej sceny az do morza, wysoko ksiezyc i nessun dorma... i > > wystawione > > > > > > to bylo... marzenienie z tej ziemi... > > > > Troche normalnego zycia. > > Czy czesto masz takie okazje ? > > > > Jakos niewiele slyszy sie o zyciu kulturalnym Izraela. > > nu, oczywiscie, ze mamy zycie kulturalne, jestesmy przeciez znani jako "narod > ksiazki" nie? chociaz to nie zawsze "zycie kulturalne" jakie znamy z europy. > ale ja chodze regularnie do teatru, do kina nie, bo natychmiast zasypiam...(c > hociaz nie zasnelam na pieknym zyciu benniniego i tez nie na ogniem i mieczem, > na ktore zataszczylam cala rodzine, zeby wiedziala skad mama (chociaz moj > amerykanski maz przy pierwszej scenie z huzaria zapytal sie mnie czy to polski > western.....), mamy kupe miejsc, gdzie jest tzw. piosenka z publicznoscia, co > jest fantastyczna rzecz: chodzilam czesto na cos takiego, siedzisz przy kawce > lub jakims dobrym jedzonku i spiewasz piosenki israelskie, ktore sa piekne i > nikt sie nie upija i zawsze sobie patrzylam na tych ludzi wokol mnie i bylam > zdziwiona, jak mozna sie tak oddac radosci jak jestesmy w wojnie. napoczatku > intifady, jak jeszcze strzelali z beit jallah na gilo dzien w dzien, szlam do > wejscia w teatrze razem z wieloma innymi i to byla zupelnie niesamowita scena: > ngle wszyscy sie zatrzymali, zapanowala zupelna cisza, wszystkie glowy obrocily > > sie w strone gilo... stamtad bylo slychac strzaly... po 20-30 sekundach wszyscy > > znow zaczeli mowic i poszlismy do teatru... taki to kraj. nu i ksiazki, > galerie z obrazami, niezliczone muzea... mamy muzeum islamu w jerozolimie, > myslisz ze jakis arabski kraj ma muzeum judaistyki???? to tak retorycznie, bo > nie mysle, ze maja....we wtorek mamy wybory, narodowe swieto jeszcze z tego > bedzie, bo mamy ostatnio te wybory co 2 lata.... dobranoc Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 27.01.03, 00:22 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, jest piekne, nie? ale 2 lata temu widzialam turandota, ktorego widzial > am > i > > w polsce i we wiedniu, a ktorego wystawiali tu w cesarei w amfiteatrze.... > .. > to > > > > bylo dopiero wzruszenie. wyobraz sobie ze nie ma normalnej sceny a gleboko > sc > > tej naturalnej sceny az do morza, wysoko ksiezyc i nessun dorma... i > wystawione > > > > to bylo... marzenienie z tej ziemi... > > Troche normalnego zycia. > Czy czesto masz takie okazje ? > > Jakos niewiele slyszy sie o zyciu kulturalnym Izraela. nu, zapomnialam dodac, ze oczywiscie mamy normalne zycie, tzn, normalne wg israelskich norm. w 1991 mielismy atak rakiet irackich o 4 rano i rano, z cala tralala okolo, tzn. syrena na atak, wskazowki przez radio, potem odwolanie ataku... a potem o 7 rano wszyscy wsiedli wswoje samochody i pojechalismy do pracy. tak wyglada normalne zycie i nie zapominamy kultury nawet na chwilke. nie zapomnij tez o wizytach, brzdzowych wieczorach, urodzinach, i oczywiscie od c zasu do czasu potanczyc (jak znajde "normalna" muzyke taneczna a nie to heine- medina dzisiejsze). pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Tylko wtedy... IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 02.02.03, 01:43 interesująca z Ciebie osoba. Szkoda ze tak mao takowych na formu. Ale jedno pytanko- skąd masz tyle czasu na udzielanie sie na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 13:31 Gość portalu: czapski napisał(a): > interesująca z Ciebie osoba. Szkoda ze tak mao takowych na formu. Ale jedno > pytanko- skąd masz tyle czasu na udzielanie sie na forum? nu, dzieki za komplement, rzadko sie to zdarza i na forum i wogole, jako ze ludzie przestali byc mili jeden dla drugiego. a czas? nu, kosztem innych rzeczy, takich jak ksiazka, muzyka, rozmowy z dziecmi....jak to sie mowi po zydowsku, nie mozna jednym tuches tanczyc na dwoch hasenes...pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Tylko wtedy... IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 02.02.03, 15:20 komplement nalezy sie za intelekt i erudycje i umiejetnosc uczestniczenia w tysiącu zazartych dyskusji bez wpadania w furie i bez znizania sie do ordynarnosci. Ale trudno wyobrazic mi sobie tą gwiazde forum Dane33 w roli matki i zon ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Tylko wtedy... IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 03.02.03, 00:29 Gość portalu: czapski napisał(a): > komplement nalezy sie za intelekt i erudycje i umiejetnosc uczestniczenia w > tysiącu zazartych dyskusji bez wpadania w furie i bez znizania sie do > ordynarnosci. > Ale trudno wyobrazic mi sobie tą gwiazde forum Dane33 w roli matki i zon ;) nu, widzisz jak pozory myla? 3 dzieci!!!! nu, tez jeszcze mozna sie pospierac co do slowa "dzieci" jedno w wojsku a nastepne w drodze.... pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnesänger Do Modlina IP: *.info 27.01.03, 00:07 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: Minnesänger napisał(a): > > > > > > > Minnesänger musi zmienic swój adres. > > > > > > > > Jakis lotr napisal ohydny tekst uzywajac jego IP. > > > > > > > > Albo wie, jak wpisac sobie kazde IP, > > > > > > > > Albo uzywa tego samego Proxy. > > > > > > > > Minnesänger nie chce byc mylony z lotrem. > > > > > > nu, minnesaeger, tego nie mozesz zrobic, nie mozesz zostawic mnie juz > zupe > > lnie > > > bez piosenki i bez czuwania.... ja i tak poznam lotra z daleka.... ta > kich > > > lotrow to duzo (mnie ez probuje, ale ja sie nie dam), a minnesaenger > jeden > > > > > jedyny... > > > > > > > > Dlatego ze smutkiem teraz odchodzi. > > > > Ale teraz juz wraca. I cieszy sie. Lecz jest mu smutno. > > > > Powtarza sobie: > > > > Ej, to moje srdieczko > > Ej, na dvoje sa dieli > > Ej, v jednom kutku placze > > Ej, v druhom sa veseli > > > nu, minnesaenger!!! jak jeszcze mi zaspiewasz po hebrajsku, > to natychmiast mdleje kolo computera !!!! jestes naprawde > do uwielbienia.... On wie, ze do kraju Dany zbliza sie wojna. I to przepelnia go smutkiem. Pamieta piosenke spiewana w jego wlasnym kraju po Powstaniu Listopadowym, stosiedemdziesiat lat temu. Pragnalby, zeby Dana ja tez poznala i pamietala jej przeslanie. Zabrali nas do Modlina Serce placze krwawo Oficer nam komenduje Do szeregu zwawo Oficer nam komenduje Zwawo do szeregu A nieprzyjaciel w nas bije Jak woda do brzegu Jeden lezy poranieny Drugi wola ksiedza Trzeciego niesa na noszach Boze jaka to nedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Modlina IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 27.01.03, 01:06 nu, minnesaenger, nie badz smutny...zachowam to w sercu na wieki wiekow i jestem od dzisiaj tobie zupelnie zaprzedana.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Modlina IP: *.mel.connect.com.au / *.mel.dialup.connect.net.au 28.01.03, 05:05 viri-palestyna 28-01-2003 00:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując Wole czytac wasze dyskusje z Dana to o wiele ciekawsze niz samemu brac w niej udzial. Wykonczyles ja chyba swoimi pytaniami,bo dzis sie wyraznie opuscila na forum. pozdrawiam i dobranoc Patrz jak mi ten zlosliwiec dowalil. a co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Modlina IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 28.01.03, 11:56 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > viri-palestyna 28-01-2003 00:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując > > Wole czytac wasze dyskusje z > Dana > to o wiele ciekawsze niz > samemu brac w niej udzial. > Wykonczyles ja chyba swoimi > pytaniami,bo dzis > sie wyraznie opuscila na forum. > pozdrawiam i dobranoc > > > Patrz jak mi ten zlosliwiec dowalil. a co ty na to? nu, balansiczku, mam nadzieje, ze nie wpadles w rozpacz....on nie jest zlosliwiec, on sie martwi, ze traci zabawe i jeszcze nie wie, ze jestem nie do zdarcia. po prostu mialam dobry film w tv no i spac tez kiedys trzeba. ale za to dzisiaj, pelna zycia poszlam wybierac..... i czekam z napieciem do 22 naszego czasu.. nie ze szaron nie wygra, bo wygra napewno, ale "moja" partia mnie ciekawi, bo jak ci dostana "odpowiednia" ilosc mandatow, to ci wszyscy lenie z partii religijnych, ktorzy zyja na moj koszt zaczna pracowac i pojda do wojska, jak kazdy inny..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Modlina IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 28.01.03, 13:16 ale ten twoj Szinuj (chyba o tej partii piszesz) to jakis kot w worku. Nic nie mowia na temat wojny a tylko to mi o nich jest wiadome ze nie przepadaja za ortodoksami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Modlina IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 28.01.03, 22:11 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > ale ten twoj Szinuj (chyba o tej partii piszesz) to jakis kot w worku. Nic nie > mowia na temat wojny a tylko to mi o nich jest wiadome ze nie przepadaja za > ortodoksami. nu!!!!szinuji ma 17 mandatow (tymczasem, to jeszcze nie koniec...), z 6 na 17, mozesz sobie wyobrazic, jak izraelczykom "nadajelo" utrzymywac tych pasozytow. dzieci robia co roku nowe, nie placa podatkow, nie placa kasy chorych, nie ida do wojska (wg nich oni sie bija za israel w jesziwach, tylko ze zadna matka takiego z jesziwy nie placze na grobie syna), ale forsy dostaja na kupe.moze w koncu bedzie tez pierwszy w historii izraela rzad bez ortodoksyjnych... to partia srodka, za pokojem z arabami, za oddaniem terenow zdobytych (ale po korekturach), arafata jako terroryste nie uznaja za partnera do rozmow, za rownoscia praw i obowiazkow obywateli israelskich. here it comes, extra for you www.shinui.org.il/elections/eng/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna #### do Dana i Tomek 28.01.03, 22:37 Gratuluje wam tych 17 zdobytych miejsc. Pilnujcie zeby wasza partia pokazala sie z dobrej strony i zeby ludzie glosowali na nia tez w nastepnych wyborach i zycze wam zeby koalicja z likud i partia pracy sie udala. Partia pracy wprawdzie mowi "nigdy",ale takie pojecie nie wystepuje w polityce. pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: #### do Dana i Tomek IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 28.01.03, 23:21 viri-palestyna napisał: > Gratuluje wam tych 17 zdobytych miejsc. > Pilnujcie zeby wasza partia pokazala > sie z dobrej strony i zeby ludzie glosowali > na nia tez w nastepnych wyborach i zycze > wam zeby koalicja z likud i partia pracy sie udala. > Partia pracy wprawdzie mowi "nigdy",ale takie pojecie > nie wystepuje w polityce. > pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje nu, viri, ty jestes mily czlowiek, dzieki. a propos nigdy, to wiesz, nigdy nie wolno powiedziec nigdy..... Odpowiedz Link Zgłoś
sam_k Nigdy 02.02.03, 01:26 Gość portalu: dana33 napisał(a): . a propos nigdy, to wiesz, nigdy nie wolno powiedziec nigdy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Nigdy IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 13:33 sam_k napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > . a propos nigdy, to wiesz, nigdy nie > wolno powiedziec nigdy..... nu, wiem.... napisalam to kapralowi....pa Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 04.02.03, 00:40 Dano ! Ciesze sie, ze wciaz jestes. Po przeczytaniu pewnej ilosci postow nasunela mi sie pewna refleksja. Podobaja mi sie ludzie, ktorzy po zakonczeniu swojej dzialalnosci zawodowej nie zasypiaja w fotelu na biegunach przed telewizorem lecz czynnie gimnastykuja umysl.To pozwala zdecydowanie dluzej zachowac sprawnosc umyslowa. Znalem kilku takich z "syndromem nauczyciela". Maja oni racje z definicji i patent na rozdzielanie zlosliwosci. Zlosliwosc skierowana pod ich adresem to absolutny brak taktu i swiadectwo chamstwa. Wiedza zazwyczaj co i kto prezentuje poziom warty uwagi. Sprawy przyziemne dobre sa dla gawiedzi a ich nie interesuja lub nie dotycza. Swietnie zorientowani w sprawach malo praktycznych pozwalaja sobie traktowac z gory tych, ktorzy sie takimi praktycznymi sprawami zajmuja lub interesuja. Podziwiam ich za to ale nie moge wyzbyc sie przekonania, ze za ta maska intelektualisty ukrywa sie przewaznie zgorzknialy Versager. Czy i Ty spotkalas sie z takimi ludzmi ? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzma_ Re: Fan Club Nu, Dany33 04.02.03, 16:03 Dana to moj niedoscigly wzor opanowania i emocjonalnej stabilnosci w obliczu (lagodnie rzecz ujmujac) zlosliwocsi kierowanych pod jej adresem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzowa Re: do dyzmika IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 04.02.03, 16:25 Moj Tate mawial: ludziska sa rozni, jednym sie nogi poca a inni graja Chopina. Wielu na tym forum te nogi sie okropniascie poca, a Danale Chopina dalej pieknie gra! pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do dyzmika IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 04.02.03, 20:50 Gość portalu: Jerzowa napisał(a): > Moj Tate mawial: ludziska sa rozni, jednym sie nogi poca a inni graja Chopina. > Wielu na tym forum te nogi sie okropniascie poca, a Danale Chopina dalej > pieknie gra! > pa ha! jeszcze 2 kg!!! nu, ale ty powiedz, jerzunciu, czy on nie jest naj, naj? i nie dlatego, ze on tez polak. ale ona ma wsio, i melodie, ze serce ci skacze, i technike, ze szukac.... tylko czasem to sie zastanawiam, kto kogo troszke okradl, fryderyczek franza czy na odwrot? nu, i czy to straszne, ze mnie muzyka interesuje wiecej, niz talmud i pewnie dlatego nie mam szans u kaprala i zbalansiczka? moge im zaspiewac szybciej jakies, concerto niz wystrzelic cytatem talmudystycznym.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Versager Szanse IP: 64.246.11.* 04.02.03, 22:10 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Jerzowa napisał(a): > > > Moj Tate mawial: ludziska sa rozni, jednym sie nogi poca a inni graja > Chopina. > > Wielu na tym forum te nogi sie okropniascie poca, a Danale Chopina dalej > > pieknie gra! > > pa > > ha! jeszcze 2 kg!!! nu, ale ty powiedz, jerzunciu, czy on nie jest naj, naj? > i nie dlatego, ze on tez polak. ale ona ma wsio, i melodie, ze serce ci skacze, > > i technike, ze szukac.... tylko czasem to sie zastanawiam, kto kogo troszke > okradl, fryderyczek franza czy na odwrot? nu, i czy to straszne, ze mnie muzyka > > interesuje wiecej, niz talmud i pewnie dlatego nie mam szans u kaprala i > zbalansiczka? moge im zaspiewac szybciej jakies, concerto niz wystrzelic > cytatem talmudystycznym.... Nawiedzał ten klub jeden taki =kapral=. Głupi był, bo mu się wydawało, że jak rozmawia z Panią Archiwistką i to jeszcze taką, co to pracuje w archiwum syjonistycznym, to zaraz dotrze do informacji z pierwszej ręki w sprawach, które go szczególnie nurtują. Dlatego nie chciał gwarzyć o Salzburgu, pierogach, i takich tam. Dla niego to była kwestia priorytetów. On też lubi muzykę, lubi gotować, lubi robić parę innych jeszcze rzeczy. Ale wydawało mu się, ze na to nie ma czasu. Nie jest najmłodszy, a chciałby się jeszcze wielu rzeczy dowiedzieć. Część jego rodziny wywodzi się z kresowego miasteczka Naliboki, w którym w maju 1943 pewien oddział sowiecko-żydowski dokonał w ciagu paru godzin masakry ponad 120 mieszkańców. Tym zdarzeniem zajmuje sie obecnie Instytut Pamieci Narodowej. =kapral= chciałby zrozumieć, co właściwie się stało. Ma dość stereotypów i głupawych uproszczeń. Na przejawy uprzedzeń jest wprost uczulony. Może dlatego, że los pozwolił mu żyć wśród paru nie-europejskich ludów. Niestety, Pani Archiwistka okazała się osobą nerwową. Czytała jego posty na chybcika, niektóre wyrywkowo. Niektórych nie czytała wcale. Zamiast powiedzieć, że nie wie, że to przekracza jej kompetencje, że wyobrażenia =kaprala= o jej pracy są nieporozumieniem, zaczęła przypisywać mu intencje, nawet to, ze jest być może anty-. Nie otrzymał odpowiedzi na żadne ze swoich pytań. Zakończył swoją próbę porozumienia z Panią Archiwistką szczerym wyznaniem, że oczekiwał od tej korespondencji nazbyt wiele. Teraz - już słusznie zidentyfikowany jako fotelowy Versager - nie będzie już niepotrzebnie zawracać głowy nikomu pytaniami. Zresztą, ma poczucie, że jako ten, któremu zapewne pocą się nogi, nie ma co robić wśród ludzi cywilizowanych. Ich poznaje się po tym, że grają i słuchają Chopina. To tyle. Itd. = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do versagera???? IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 04.02.03, 23:47 nu, kapralu, prosze prosze, pierwszy raz, jak piszesz jak czlowiek, nawet ja cie moglam zrozumiec.... wszystkie twoje posty czytalam dokladnie. mozliwe ze jakiesgos nie przeczytalam, ale duzo postow jest umieszczonych "w srodku" watkow, i prawda jest, ze nie zawsze je widac i mozna tu i tam przepuscic. jest mi szlenie przykro, i z przezytej tragedii i z tego, ze zyjesz nia tyle lat. moge do doskonale zrozumiec, jako ze moj ojciec tez zyl cal swoje zycie swoja wlasna tragedia i naprawde wiem, ze to nie jest latwe zycie. ale powiedz mi, dlaczgo nie napisales po prostu to i to zdarzylo sie tu i tu. chce wiedziec o tym wiecej, masz jakies dojscie do informacji w tym archiwum lub w jakimkolwiek innym? po co byly te tak zle przeze mnie przyjete pytania, ktore absolutnie nie dawaly jakijkolwiek indykacji, o co ci wlasciwie chodzi? to ma swiadczyc o twojej inteligencji a moim niezrozumieniu jej? po co cytaty, chlopi panszczyzniani i inne historie? dlaczego nie zwyczajnie, prosto z mostu? bo co? ja cie zjem? pojdziesz do wiezienia? nie slyszlam nigdy o miejscowosci pod nazwa naliboki, nie jestem pewna czy w archiwum syjonistycznym maja jakiekolwiek informacje na ten temat, jako ze to archiwum zajmuje sie historia syjonizmu i jego nastepstw. ale mamy w tym prymitywnym, faszystowskim kraju jeszcze pare innych archiw, gdzie mozna czegos poszukac, np archiwum histori zydow, archiwum diaspory i wiecej niz chetnie jestem gotowa sprawdzic tam. przykro mi, ze czujesz sie jak sie czujesz, ale napewno nie mialam zamiaru wysmiewac twojej osobistej tragedii i zaluje, ze nie byles bardziej dokladny i bezposredni. nie wiem, dlaczego ludzie na forum boja sie wlasnego cienia, ja nie mam zadnych problemow i z moim nazwiskiem i z moim adresem. tu go ci podaje: rotchfam@actcom.co.il , napisz, tak normalnie, od czlowieka do drugiego, zyd czy nie, zapewniam cie, ze nie jestes jedyny, dla ktorego cos sprawdze, robie to czesto, dla roznych ludzi, spedzam godziny w yad vashem na wyszukiwaniu dokumentow dla ludzi ktorych w zyciu nie widzialam i tez nie zobacze i jest to dla mnie sprawa absolutnie normalna. pozdrowienia, i to naprawde serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Versager Re: do versagera???? IP: 64.246.11.* 05.02.03, 01:34 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, kapralu, prosze prosze, pierwszy raz, jak piszesz jak czlowiek, nawet ja > cie moglam zrozumiec.... > wszystkie twoje posty czytalam dokladnie. mozliwe ze jakiesgos nie > przeczytalam, ale duzo postow jest umieszczonych "w srodku" watkow, i prawda > jest, ze nie zawsze je widac i mozna tu i tam przepuscic. jest mi szlenie > przykro, i z przezytej tragedii i z tego, ze zyjesz nia tyle lat. moge do > doskonale zrozumiec, jako ze moj ojciec tez zyl cal swoje zycie swoja wlasna > tragedia i naprawde wiem, ze to nie jest latwe zycie. ale powiedz mi, dlaczgo > nie napisales po prostu to i to zdarzylo sie tu i tu. chce wiedziec o tym > wiecej, masz jakies dojscie do informacji w tym archiwum lub w jakimkolwiek > innym? po co byly te tak zle przeze mnie przyjete pytania, ktore absolutnie nie > > dawaly jakijkolwiek indykacji, o co ci wlasciwie chodzi? to ma swiadczyc o > twojej inteligencji a moim niezrozumieniu jej? po co cytaty, chlopi > panszczyzniani i inne historie? dlaczego nie zwyczajnie, prosto z mostu? bo co? > > ja cie zjem? pojdziesz do wiezienia? nie slyszlam nigdy o miejscowosci pod > nazwa naliboki, nie jestem pewna czy w archiwum syjonistycznym maja > jakiekolwiek informacje na ten temat, jako ze to archiwum zajmuje sie historia > syjonizmu i jego nastepstw. ale mamy w tym prymitywnym, faszystowskim kraju > jeszcze pare innych archiw, gdzie mozna czegos poszukac, np archiwum histori > zydow, archiwum diaspory i wiecej niz chetnie jestem gotowa sprawdzic tam. > przykro mi, ze czujesz sie jak sie czujesz, ale napewno nie mialam zamiaru > wysmiewac twojej osobistej tragedii i zaluje, ze nie byles bardziej dokladny i > bezposredni. nie wiem, dlaczego ludzie na forum boja sie wlasnego cienia, ja > nie mam zadnych problemow i z moim nazwiskiem i z moim adresem. tu go ci podaje > : > rotchfam@actcom.co.il , napisz, tak normalnie, od czlowieka do drugiego, zyd > czy nie, zapewniam cie, ze nie jestes jedyny, dla ktorego cos sprawdze, robie > to czesto, dla roznych ludzi, spedzam godziny w yad vashem na wyszukiwaniu > dokumentow dla ludzi ktorych w zyciu nie widzialam i tez nie zobacze i jest to > > dla mnie sprawa absolutnie normalna. pozdrowienia, i to naprawde serdeczne. Dano, O masakrze w miasteczku N. dowiedziałem się już wszystkiego, co było możliwe, i dlatego nie pisałem o niej w dotychczasowej korespondencji. Ta tragedia nie dotknęła mnie osobiście, choć pośrednio zaciązyła nad losami mojej rodziny. Po 120-krotnym pogrzebie N. już nigdy sie nie podniosło. Dziś mieszkają tam zupełnie inni ludzie. W tej kwestii nie potrzebuję wsparcia od Ciebie i bardzo Ci dziekuje za okazaną gotowość pomocy. Różne nieznane mi jeszcze szczegóły zostaną w tym czy przyszłym roku podane w raporcie IPN. Pragnę jedynie uchwycić i zrozumieć pewne elementy procesów, które w XIX/XX wieku sprawiły, że mozliwe stały się Jedwabne i N. i Deir Yassin. I do tego potrzebne mi są nawet tak dziwaczne informacje jak obraz polskiego pańszczyźnianego chłopa w literaturze żydowskiej, jak opis pierwszej podrózy T. Herzla do Palestyny, czy relacje o spotkaniu pierwszych kibucników z arabskimi sąsiadami. Itd. Nie chciałem tych informacji bezpośrednio od Ciebie, liczyłem jedynie na to, że posłużysz się swoją profesjonalną wiedzą i wskażesz mi bez wiekszego trudu ścieżkę wiodącą do odpowiednich źródeł. Stąd moje prośby o linki czy dane bibliograficzne. Ale być może powinienem być bardziej samodzielny. Dlatego zamierzam od przyszłego tygodnia spędzać regularnie trochę czasu w Bibliotece Narodowej. Dziekuję za dobre słowo w ostatnim poście, I - oby nie było wojny z Irakiem. Do widzenia. = Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 04.02.03, 18:07 dyzma_ napisał(a): > Dana to moj niedoscigly wzor opanowania i emocjonalnej stabilnosci w obliczu > (lagodnie rzecz ujmujac) zlosliwocsi kierowanych pod jej adresem. Masz z cala pewnoscia racje, ale Twoja skromnosc jest chyba troche przesadzona. Od czasu gdy zauwazyles, ze nazwalem Cie kolega ani razu mnie nie napadles. To chyba rowniez oznaka opanowania. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 04.02.03, 20:44 dyzma_ napisał(a): > Dana to moj niedoscigly wzor opanowania i emocjonalnej stabilnosci w obliczu > (lagodnie rzecz ujmujac) zlosliwocsi kierowanych pod jej adresem. nu, dyzmus, ty mi powiedz, ty czychasz na moja figure??? bo mi po twoim poscie przybylo 2 kg!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 04.02.03, 20:42 pro_wok napisał: > Dano ! > > Ciesze sie, ze wciaz jestes. > > Po przeczytaniu pewnej ilosci postow nasunela mi sie pewna refleksja. > > Podobaja mi sie ludzie, ktorzy po zakonczeniu swojej dzialalnosci zawodowej nie > > zasypiaja w fotelu na biegunach przed telewizorem lecz czynnie gimnastykuja > umysl.To pozwala zdecydowanie dluzej zachowac sprawnosc umyslowa. > Znalem kilku takich z "syndromem nauczyciela". > Maja oni racje z definicji i patent na rozdzielanie zlosliwosci. > Zlosliwosc skierowana pod ich adresem to absolutny brak taktu i swiadectwo > chamstwa. > Wiedza zazwyczaj co i kto prezentuje poziom warty uwagi. Sprawy przyziemne > dobre sa dla gawiedzi a ich nie interesuja lub nie dotycza. > Swietnie zorientowani w sprawach malo praktycznych pozwalaja sobie traktowac z > gory tych, ktorzy sie takimi praktycznymi sprawami zajmuja lub interesuja. > Podziwiam ich za to ale nie moge wyzbyc sie przekonania, ze za ta maska > intelektualisty ukrywa sie przewaznie zgorzknialy Versager. > > Czy i Ty spotkalas sie z takimi ludzmi ? > nu, willkommen, myslalam juz, ze jestes verloren fuer immer.....ale...Ueberraschung, eine nette sogar. nu, po pierwsze, moj drogi, to co masz przeciw tv???? my musielismy nawet kupic kiedyz druga (teraz to juz sa 4 bo holota tez zada wlasnych praw), jako ze ja jestem absolutny narkoman polityczny, a maz i syn chca ogladac tylko te swietne filmy gdzie w pierwszych 20 sekundach masz 500 zabitych (oni uwazaja ze maja dosyc tragedii na codzien), wiec jako srodek przeciwko klotniom rodzinnych o wile prosciej bylo kupic jeszcze tv, i daje ci slowo, ze sluchac politycznych audycji w israelskiej tv, szczegolnie jak po przeciwnych stronach stolu masz przedstawiciela szas (sfaradyjska ultraortodoksyjna partia) i przedstawiciela szinuji ( buruzazyjna partia absolutnie antyreligijna). takich ostrych nozy to ty jeszcze w swoim zyciu nie widziales. nu, a co do twojego pytania, to pewno ze widzialam, jest ich dosyc duzo, na forum i poza.... nu, nie kazdemu dane umiec powiedziec nie wiem, przepraszam,masz racje to juz wogole wyjatkowe przypadki....ale juz dawno doszlam do wniosku, ze nie jestem w stanie wychowac wszystkich, nie? tak ze skoncentrowalam sie na holocie, i zdaje sie, ze mi niezle wyszlo w takim malym zakregu. a co do reszty, to po prostu nie daje sie. nawet jak mnie opluja od gory do dolu, nu, jest prysznic. moze to brak "wlasnej dumy", nu, to jestem wybrakowana, ale prawda jest, ze ugryze sie w jezyk dziesiec razy, zanim swiadomie kogos obraze. ale szpileczke wepchnac czasem w jakas pupcie, nu, woczku, to mi nawet sprawia przyjemnosc, ja to cwicze z moja mama, ona jest w tym pierwsza klasa.... nie znikaj znow na lata, i popatrz w skrzynke, bo hucpowo poslalam ci rybke.... pa Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Cygan zawinil a kowala powiesili 05.02.03, 00:42 Gość portalu: dana33 napisał(a): >> nu, willkommen, myslalam juz, ze jestes verloren fuer > immer.....ale...Ueberraschung, eine nette sogar. > nu, po pierwsze, moj drogi, to co masz przeciw tv???? my musielismy nawet kupic > > kiedyz druga (teraz to juz sa 4 bo holota tez zada wlasnych praw), jako ze ja > jestem absolutny narkoman polityczny, a maz i syn chca ogladac tylko te swietne > > filmy gdzie w pierwszych 20 sekundach masz 500 zabitych (oni uwazaja ze maja > dosyc tragedii na codzien), wiec jako srodek przeciwko klotniom rodzinnych o > wile prosciej bylo kupic jeszcze tv, i daje ci slowo, ze sluchac politycznych > audycji w israelskiej tv, szczegolnie jak po przeciwnych stronach stolu masz > przedstawiciela szas (sfaradyjska ultraortodoksyjna partia) i przedstawiciela > szinuji ( buruzazyjna partia absolutnie antyreligijna). takich ostrych nozy to > ty jeszcze w swoim zyciu nie widziales. > nu, a co do twojego pytania, to pewno ze widzialam, jest ich dosyc duzo, na > forum i poza.... nu, nie kazdemu dane umiec powiedziec nie wiem, > przepraszam,masz racje to juz wogole wyjatkowe przypadki....ale juz dawno > doszlam do wniosku, ze nie jestem w stanie wychowac wszystkich, nie? tak ze > skoncentrowalam sie na holocie, i zdaje sie, ze mi niezle wyszlo w takim malym > zakregu. a co do reszty, to po prostu nie daje sie. nawet jak mnie opluja od > gory do dolu, nu, jest prysznic. moze to brak "wlasnej dumy", nu, to jestem > wybrakowana, ale prawda jest, ze ugryze sie w jezyk dziesiec razy, zanim > swiadomie kogos obraze. ale szpileczke wepchnac czasem w jakas pupcie, nu, > woczku, to mi nawet sprawia przyjemnosc, ja to cwicze z moja mama, ona jest w > tym pierwsza klasa.... > nie znikaj znow na lata, i popatrz w skrzynke, bo hucpowo poslalam ci rybke.... > pa mea culpa mea maxima culpa I znowu narazilem sie porzadnie. Mialem ostatnio malo czasu bo najechala nas silna grupa Chinczycy i obchodzilismy ich Nowy Rok a poza tym trzeba bylo troche popracowac.Azja to dla nas ok. 60% obrotow. Zanim podziekuje za poczte drobne wyjasnienie. Forum to, dla roznych ludzi ma rozne znaczenie. Ja chetnie sie tu w miare wolnego czasu odprezam bo chociaz nic przeciw telewizji nie mam to ogladam tam cos rzadko. Nie traktuje forum jako specjalistycznego kolka naukowego bo chyba nie w tym celu powstalo.Ciekawostki ze zwyklego codziennego bytowania ludzi ze stron, ktorych jeszcze nie poznalem sa dla mnie interesujace bo chyba blizsze zycia niz artykuly prasowe. Moze to i plaskie i malo ambitne ale nie wciagam nikogo do tych malo ambitnych rozmow na sile. Jezeli ktos uwaza, ze Salzburg, gulasz czy pierogi nie warte sa by o nich wspominac to przeciez nie ma obowiazku sie w te tematy "wcinac". Co do osobistych przezyc to zapewne kazdy z nas ma swoj krzyz. Moja rodzina pochodzi ze Lwowa i nie bede sie tu z nikim licytowal ale rowniez moi stryjowie nie wrocili z Syberji. Czy mam w zwiazku z tym po szesciesieciu latach nosic gorycz w sercu. Znowu bez sarkazmu stwierdzic musze, ze podziwiam zapal w dyskusjach i ogromna wiedze szanownego kaprala ale brak mi u niego zdecydowanie tolerancji. Jezeli dotknalem to szczerze przepraszam. Teraz dziekuje bardzo za przeslana poczte. Jutro wybiore sie na zakupy i sprobuje przygotowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 07.02.03, 00:07 Doczytalem sie, ze musisz jutro wczesniej wstawac ale dopiero teraz znalazlem chwile czasu. Nasze spojrzenie na ewentualna wojne w Iraku jest rozbiezne. Uwazam obecna administracje amerykanska za najbardziej nieodpowiedzialna z wszystkich jakie pamietam. Moje przekonanie o tym, ze ludzie ci nie zdaja sobie sprawy z tego co robia umocnilo sie jeszcze jak dowiedzialem sie od blazna Rumsfelda, ze Niemcy porownywalne sa z Kuba czy Libia. Jak bardzo mozna byc ograniczonym by nie przeszkadzalo to w piastowaniu najwyzszych amerykanskich urzedow ? Czy oni wreszcie przejrza na oczy. Nasz nadworny spiewak przepadl wiec zalaczam ja piosenke, ktora pasuje do nastroju (moim zdaniem ) 1. Vor der Kaserne Vor dem großen Tor Stand eine Laterne Und steht sie noch davor So woll'n wir uns da wieder seh'n Bei der Laterne wollen wir steh'n |: Wie einst Lili Marleen. :| 2. Unsere beide Schatten Sah'n wie einer aus Daß wir so lieb uns hatten Das sah man gleich daraus Und alle Leute soll'n es seh'n Wenn wir bei der Laterne steh'n |: Wie einst Lili Marleen. :| 3. Schon rief der Posten, Sie blasen Zapfenstreich Das kann drei Tage kosten Kam'rad, ich komm sogleich Da sagten wir auf Wiedersehen Wie gerne wollt ich mit dir geh'n |: Mit dir Lili Marleen. :| 4. Deine Schritte kennt sie, Deinen zieren Gang Alle Abend brennt sie, Doch mich vergaß sie lang Und sollte mir ein Leids gescheh'n Wer wird bei der Laterne stehen |: Mit dir Lili Marleen? :| 5. Aus dem stillen Raume, Aus der Erde Grund Hebt mich wie im Traume Dein verliebter Mund Wenn sich die späten Nebel drehn Werd' ich bei der Laterne steh'n |: Wie einst Lili Marleen. :| i przeklad Mlynarskiego (chyba) Światło mrok rozgarnia, bo u koszar bram Pali się latarnia, którą dobrze znam. Zobaczyć ciebie w wieczór ten W jej blasku chcę Lili Marleen, Tak chcę, Lili Marleen. Zbliżasz się i oto wśród latarni lśnień, Cienie dwa się splotą w jeden wspólny cień. Niech wszyscy ujrzą obraz ten, Mój cień i twój, Lili Marleen, I twój, Lili Marleen. Słyszę twoje kroki, a złociste skry Twarz twą rzeźbią w mroku, ból sprawiają mi Kto będzie z tobą w wieczór ten I noc po świt, Lili Marleen, Po świt, Lili Marleen. Lecz gdy w otchłań runę, mocno wierzę że Jeden pocałunek twój ocali mnie, Znów będziesz ze mną w wieczór ten I noc po świt, Lili Marleene, Po świt, Lili Marleen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.jazo.org.il 07.02.03, 07:59 nu, nie az tak rozbiezne...ze synalek nu... niecalkiem...nie chce nikogo obrazac... to wiadomo bylo jeszcze zanim sie przeprowadzil na nowe mieszkanie. ja wogole mam wersje, ze synus msci przegrana taty sprzed 12 laty. chociaz absolutnie sie zgadzam, ze saddamka trzeba unieszkodliwic, bo niebezpieczny nie tylko dla nas... u nas tymczasem wielkie dyskusje na temat, jak mozna jego zalatwic bez strat, przynajmniej duzych w ludnosci cywilnej iraku, bo wiadomo ze wycierpieli dosyc...nu, zaraz sie zacznie ta zabawa... delikatnie mowiac, to nie wiem jak to zrobili, ale usa i uk postwili sie w pozycji "wychowawcy swiata"... ciut zarozumialcy, musze powiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 08.02.03, 00:54 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, nie az tak rozbiezne...ze synalek nu... niecalkiem...nie chce nikogo > obrazac... to wiadomo bylo jeszcze zanim sie przeprowadzil na nowe mieszkanie. No to spadl mi kamien z serca. Na dobranoc Moshe Dor Erev shel shoshanim Netse' na el habustan Mor behsamin u-levonah Le-raglecha mifthan Chorus: Laylah yored le'aht Veruach shoshan noshvah havah 'elchash lach /shir ba-l'at zemer shel 'ahavah Shachar homah yonah Ro'shech male' tlalim Pich 'el-haboqer shoshannah --- 'Eqt'fennu li. Tez ladne ? Mnie sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 08.02.03, 17:34 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, nie az tak rozbiezne...ze synalek nu... niecalkiem...nie chce nikogo > > obrazac... to wiadomo bylo jeszcze zanim sie przeprowadzil na nowe > mieszkanie. > > No to spadl mi kamien z serca. > > Na dobranoc > > Moshe Dor > > Erev shel shoshanim > Netse' na el habustan > Mor behsamin u-levonah > Le-raglecha mifthan > Chorus: > Laylah yored le'aht > Veruach shoshan noshvah > havah 'elchash lach /shir ba-l'at > zemer shel 'ahavah > Shachar homah yonah > Ro'shech male' tlalim > Pich 'el-haboqer shoshannah --- > 'Eqt'fennu li. > > Tez ladne ? > Mnie sie podoba nu, lili marleen o sobie teraz nuce ze slowami.... to bylo cos, nie? pamietam jak moj tate, duzo, duzo lat temu, wybral sie do warszawy na koncert marlene dietrich.... jak na slub jechal... a erev shel shoshanim? a skad ty to masz? nie wiem ile piosenek israelskich znasz, ale prawde mowiac, nie znam kraju, ktore ma tak duzo tak pieknych piosenek, i do tego wszyscy, aleo to absolutne wszyscy je znaja...zaraz mi tu jakis "anty" powie, ze jestem zydowska szowinistka, ale niech mu bedzie... moze nawet troche jestem, jesli chodzi o piosenki.... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 08.02.03, 20:45 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, lili marleen o sobie teraz nuce ze slowami.... to bylo cos, nie? pamietam > jak moj tate, duzo, duzo lat temu, wybral sie do warszawy na koncert marlene > dietrich.... jak na slub jechal... a erev shel shoshanim? a skad ty to masz? > nie wiem ile piosenek israelskich znasz, ale prawde mowiac, nie znam kraju, > ktore ma tak duzo tak pieknych piosenek, i do tego wszyscy, aleo to absolutne > wszyscy je znaja...zaraz mi tu jakis "anty" powie, ze jestem zydowska > szowinistka, ale niech mu bedzie... moze nawet troche jestem, jesli chodzi o > piosenki.... Zydowskich piesni nie znalem dotad wlasciwie wcale. Slyszalem niejednokrotnie bardzo smutne songi ale nie znalem tytulu i nie wiedzialem o czym traktuja . Znajduje je wlasnie w internecie. Mozna znalezc sporo jako pliki mp3. Troche juz nagralem na cd ale potrzebuje Twojej pomocy. Chcialbym wiedziec co "nalezy znac " co nalezy do klasyki ( przeboje mnie raczej nie interesuja). Kilka utworow ktore mam to np.:Beygelach, Erev Shel Shoshanim, Ha-Tiqvah, Hevenu Shalom Aleicham; Hinneh Mah-Tov, Shalom, Chaverim no i oczywiscie Havah Nagilah Chcialbym poznac wiecej ale doradz mi prosze czego mam szukac. PS Podczas gdy wszyscy dyskutuja o wojnach, terroryzmie i akcjach odwetowych ja prosze Cie o piesni. Jezeli to dla Ciebie malo madre to napisz mi prosze. Nie bede mial z tym zadnego problemu jak napiszesz, ze szkoda Ci na to czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 08.02.03, 21:38 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, lili marleen o sobie teraz nuce ze slowami.... to bylo cos, nie? pamie > tam > > jak moj tate, duzo, duzo lat temu, wybral sie do warszawy na koncert marle > ne > > dietrich.... jak na slub jechal... a erev shel shoshanim? a skad ty to ma > sz? > > nie wiem ile piosenek israelskich znasz, ale prawde mowiac, nie znam kraju > , > > ktore ma tak duzo tak pieknych piosenek, i do tego wszyscy, aleo to absolu > tne > > wszyscy je znaja...zaraz mi tu jakis "anty" powie, ze jestem zydowska > > szowinistka, ale niech mu bedzie... moze nawet troche jestem, jesli chodzi > o > > piosenki.... > > Zydowskich piesni nie znalem dotad wlasciwie wcale. > Slyszalem niejednokrotnie bardzo smutne songi ale nie znalem tytulu i nie > wiedzialem o czym traktuja . > Znajduje je wlasnie w internecie. Mozna znalezc sporo jako pliki mp3. > Troche juz nagralem na cd ale potrzebuje Twojej pomocy. > Chcialbym wiedziec co "nalezy znac " co nalezy do klasyki ( przeboje mnie > raczej nie interesuja). > > Kilka utworow ktore mam to np.:Beygelach, Erev Shel Shoshanim, Ha-Tiqvah, > Hevenu Shalom Aleicham; Hinneh Mah-Tov, Shalom, Chaverim > no i oczywiscie Havah Nagilah > > Chcialbym poznac wiecej ale doradz mi prosze czego mam szukac. > > > PS > Podczas gdy wszyscy dyskutuja o wojnach, terroryzmie i akcjach odwetowych ja > prosze Cie o piesni. > Jezeli to dla Ciebie malo madre to napisz mi prosze. > Nie bede mial z tym zadnego problemu jak napiszesz, ze szkoda Ci na to czasu. nu, cos ty, meschiggene? (meschugge to wariat, meschiggene to wariat ktorego sie bardzo lubi), o muzyce zawsze, i masz swieta racje, jest taka piosenka israelska, ktora sie nazywa "lo nafsik laszir" czyli nie przestajemy spiewac. a teraz lekcja nr. 1, musisz rozroznic miedzy piosenkami zydowskimi i israelskimi, co absolutnie nie jest to samo. zydowskie to np mein yiddishe mame, a erev shel shoshanim to israelska. Hatikwa to nie piosenka, to hymn israelski. przypuszczam ze beygelach o tez zydowskie, bo to slowo jest bo zydowsku. hinei ma to u manai i hava nagilah to klasyka israelska, chaverim nie znam, a shalom, nu, az sie boje ci powiedziec, bo mnie wszyscy "anty" ugrobia i powyzywaja, na temat shalom to w tym kraju jest x piosenek, wiec nie wiem o jaka chodzi. moze daj jakis link, to posprawdzam i ci powiem, ale poszukaj piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne... Odpowiedz Link Zgłoś
vline Re: Fan Club Nu, Dany33 08.02.03, 22:17 Gość portalu: dana33 napisał(a): poszukaj > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne... tylko raz? nu - a czemu nie dwa? nie trzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 08.02.03, 23:40 vline napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > poszukaj > > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne... > > > tylko raz? nu - a czemu nie dwa? nie trzy? nu, ona sie tak nazywa, ruchama raz, ruchama to imie, raz to nazwisko i po hebrajsku to znaczy tyle co sekret, misterium.... Odpowiedz Link Zgłoś
vline Re: Fan Club Nu, Dany33 08.02.03, 23:48 Gość portalu: dana33 napisał(a): > vline napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > poszukaj > > > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne... > > > > > > tylko raz? nu - a czemu nie dwa? nie trzy? > > nu, ona sie tak nazywa, ruchama raz, ruchama to imie, raz to nazwisko i po > hebrajsku to znaczy tyle co sekret, misterium.... No, ale pisało "ruchamy raz"; to brzmi tak smutno po polsku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 09.02.03, 00:55 vline napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > vline napisała: > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > poszukaj > > > > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne... > > > > > > > > > tylko raz? nu - a czemu nie dwa? nie trzy? > > > > nu, ona sie tak nazywa, ruchama raz, ruchama to imie, raz to nazwisko i po > > > hebrajsku to znaczy tyle co sekret, misterium.... > > > No, ale pisało "ruchamy raz"; to brzmi tak smutno po > polsku... nu, nie smuc sie, ja to po prostu nie umiem pewnie odmieniac jak trzeba..... Odpowiedz Link Zgłoś
vline Re: Fan Club Nu, Dany33 09.02.03, 00:59 Gość portalu: dana33 napisał(a): > vline napisała: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > vline napisała: > > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > > poszukaj > > > > > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne > ... > > > > > > > > > > > > tylko raz? nu - a czemu nie dwa? nie trzy? > > > > > > nu, ona sie tak nazywa, ruchama raz, ruchama to imie, raz to nazwisko > i po > > > > > hebrajsku to znaczy tyle co sekret, misterium.... > > > > > > No, ale pisało "ruchamy raz"; to brzmi tak smutno po > > polsku... > nu, nie smuc sie, ja to po prostu nie umiem pewnie odmieniac jak trzeba..... E tam, zaraz nie umiem. Normalna koniugacja: ja rucham ty ruchasz ... my ruchamy... itd. To połączenie ze słowem "raz" zasmuca. Zwłaszcza że ci muzułmanie u Was tak się mnożą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 09.02.03, 01:34 vline napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > vline napisała: > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > vline napisała: > > > > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > > > > poszukaj > > > > > > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa p > iekne > > ... > > > > > > > > > > > > > > > tylko raz? nu - a czemu nie dwa? nie trzy? > > > > > > > > nu, ona sie tak nazywa, ruchama raz, ruchama to imie, raz to naz > wisko > > i po > > > > > > > hebrajsku to znaczy tyle co sekret, misterium.... > > > > > > > > > No, ale pisało "ruchamy raz"; to brzmi tak smutno po > > > polsku... > > nu, nie smuc sie, ja to po prostu nie umiem pewnie odmieniac jak trzeba... > .. > > E tam, zaraz nie umiem. Normalna koniugacja: > > ja rucham > ty ruchasz ... > > my ruchamy... > > itd. > > To połączenie ze słowem "raz" zasmuca. Zwłaszcza że > ci muzułmanie u Was tak się mnożą. nu, to bylo swietne, posmialam sie, tak w takim polaczeniu to nie tylko zasmuca, to po prostu tragedia.... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 08.02.03, 23:01 Gość portalu: dana33 napisał(a): >> nu, cos ty, meschiggene? (meschugge to wariat, meschiggene to wariat ktorego > sie bardzo lubi), o muzyce zawsze, i masz swieta racje, jest taka piosenka > israelska, ktora sie nazywa "lo nafsik laszir" czyli nie przestajemy spiewac. > a teraz lekcja nr. 1, musisz rozroznic miedzy piosenkami zydowskimi i > israelskimi, co absolutnie nie jest to samo. zydowskie to np mein yiddishe > mame, a erev shel shoshanim to israelska. Hatikwa to nie piosenka, to hymn > israelski. przypuszczam ze beygelach o tez zydowskie, bo to slowo jest bo > zydowsku. hinei ma to u manai i hava nagilah to klasyka israelska, chaverim nie > > znam, a shalom, nu, az sie boje ci powiedziec, bo mnie wszyscy "anty" ugrobia i > > powyzywaja, na temat shalom to w tym kraju jest x piosenek, wiec nie wiem o > jaka chodzi. moze daj jakis link, to posprawdzam i ci powiem, ale poszukaj > piosenki ruchamy raz "beeretz achawati" tam sa slowa piekne... Piosenek mozna znalezc bez liku na "kazaa" www.kazaa-download.de/ ale podalem te do ktorych znalazlem teksty www.ingeb.org/catil.html Jak sama widzisz potrzebuje duzo pomocy ale bede sie staral. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 08.02.03, 23:52 pro_wok napisał: > > > Piosenek mozna znalezc bez liku na "kazaa" <a href="www.kazaa- download. > de/"target="_blank">www.kazaa-download.de/</a> > ale podalem te do ktorych znalazlem teksty <a href="www.ingeb.org/catil > .html"target="_blank">www.ingeb.org/catil.html</a> > > > Jak sama widzisz potrzebuje duzo pomocy ale bede sie staral. > > pozdrowienia > > nu, idz do skrzynki pocztowej.... pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 09.02.03, 00:40 Elegia miasteczek żydowskich a.slonimski Nie masz już, nie masz w Polsce żydowskich miasteczek, W Hrubieszowie, Karczewie, Brodach, Falenicy Próżno byś szukał w oknach zapalonych świeczek, I śpiewu nasłuchiwał z drewnianej bóżnicy. Znikły resztki ostatnie, żydowskie łachmany, Krew piaskiem przysypano, ślady uprzątnięto I wapnem sinym czysto wybielono ściany Jak po zarazie jakiejś lub na wielkie święto. Błyszczy tu księżyc jeden, chłodny, blady, obcy, Już za miastem na szosie, gdy noc się rozpala, Krewni moi żydowscy, poetyczni chłopcy, Nie odnajdą dwu złotych księżyców Chagala. Te księżyce nad inną już chodzą planetą, Odfrunęły spłoszone milczeniem ponurym. Już nie ma tych miasteczek, gdzie szewc był poetą, Zegarmistrz filozofem, fryzjer trubadurem. Nie ma już tych miasteczek, gdzie biblijne pieśni Wiatr łączył z polską piosnką i słowiańskim żalem, Gdzie starzy Żydzi w sadach pod cieniem czereśni Opłakiwali święte mury Jeruzalem. Nie ma już tych miasteczek, przeminęły cieniem, I cień ten kłaść się będzie między nasze słowa, Nim się zbliżą bratersko i złączą od nowa Dwa narody karmione stuleci cierpieniem. 1947-A.Slonimski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 09.02.03, 00:58 viri-palestyna napisał: > > Elegia miasteczek żydowskich > a.slonimski > Nie masz już, nie masz w Polsce żydowskich miasteczek, > W Hrubieszowie, Karczewie, Brodach, Falenicy > Próżno byś szukał w oknach zapalonych świeczek, > I śpiewu nasłuchiwał z drewnianej bóżnicy. > > Znikły resztki ostatnie, żydowskie łachmany, > Krew piaskiem przysypano, ślady uprzątnięto > I wapnem sinym czysto wybielono ściany > Jak po zarazie jakiejś lub na wielkie święto. > > Błyszczy tu księżyc jeden, chłodny, blady, obcy, > Już za miastem na szosie, gdy noc się rozpala, > Krewni moi żydowscy, poetyczni chłopcy, > Nie odnajdą dwu złotych księżyców Chagala. > > Te księżyce nad inną już chodzą planetą, > Odfrunęły spłoszone milczeniem ponurym. > Już nie ma tych miasteczek, gdzie szewc był poetą, > Zegarmistrz filozofem, fryzjer trubadurem. > > Nie ma już tych miasteczek, gdzie biblijne pieśni > Wiatr łączył z polską piosnką i słowiańskim żalem, > Gdzie starzy Żydzi w sadach pod cieniem czereśni > Opłakiwali święte mury Jeruzalem. > > Nie ma już tych miasteczek, przeminęły cieniem, > I cień ten kłaść się będzie między nasze słowa, > Nim się zbliżą bratersko i złączą od nowa > Dwa narody karmione stuleci cierpieniem. > > 1947-A.Slonimski > nu, viri, to jest piekne, nie? i jaki idiota gada bzdury, ze polscy zydzi nie sa polakami? Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 09.02.03, 01:08 1.Julian Tuwim - Żyd czy Polak, a może ... .... Jestem Polakiem, bo tak mi się podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani wyjaśniać jej, tłumaczyć, uzasadniać. Nie dzielę Polaków na "rodowitych" i "nierodowitych", pozostawiając to rodowitym i nierodowitym rasistom, rodzimym i nierodzimym hitlerowcom. Dzielę Polaków, jak Żydów i jak inne narody, na mądrych i głupich, uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, intere- sujących i nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, gentelmenów i nie-gentelmenów etc. Dzielę też Polaków na faszystów i kontr- faszystów. Te dwa obozy nie są oczywiście jednolite, każdy z nich mieni się odcieniami barw o rozmaitym zgęszczeniu. Ale linia podziału na pewno istnieje, a wkrótce da się całkiem wyraźnie przeprowadzić. Odcienie zostaną odcieniami, lecz barwa samej linii zjaskrawieje i pogłębi się w zdecydowany sposób. Mógłbym powiedzieć, że w płaszczyźnie politycznej dzielę Polaków na antysemitów i antyfaszystów. Bo faszyzm to zawsze antysemityzm. Antysemityzm jest międzynarodowym językiem faszystów. 2. Gdyby jednak przyszło do uzasadniania swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostrzych, niemal prymitywnych powodów, przeważnie racjonalnych, częściowo irracjo- nalnych, ale bez "mistycznej" przyprawy. Być Polakiem - to ani zaszczyt, ani chluba, ani przywilej. To samo jest z oddychaniem. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha. Polak - bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem, nauczyłem; bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy; bo z wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej rajskie rozkosze zapewniano. Polak - bo dla czułego przesądu, którego żadną racją ani logiką nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła i wessała ziemia polska, nie żadna inna. Polak - bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano; bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka uczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to co w życiu stało się najważniejsze - twórczość poetycka - jest nie do pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił. Polak - bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej miłości i po polsku bełkotałem o jej szczęściu i burzach. Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cytrus, a Mickiewicz i Chopin drożsi niż Szekspir i Bethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie potrafię uzasadnić. Polak - bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych. Polak - bo moja nienawiść do faszystów polskich jest większa, niż do faszystów innych narodowości. I uważam to wszystko za bardzo poważną cechę. 3. Na to słyszę głosy: "Dobrze. Ale jeżeli Polak, to w takim razie dlaczego "My , ŻYDZI"? Służę odpowiedzią: Z POWODU KRWI. - "Więc rasizm?" - Nie. Wcale nie rasizm. Wprost przeciwnie. Dwojaka jest ta krew: ta w żyłach i ta z żył. Pierwsza jest sokiem cielesnym, więc badanie jej należy do fizjologów. Kto tej krwi przypisuje jakieś inne, poza organicznymi, specjalne właściwości i tajemnicze moce, ten, jak to widzimy, w konsekwencji obraca miasta w zgliszcza, wyrzyna miliony ludzi i wreszcie, jak to zobaczymy, sprowadza rzeź na własny swój szczep. Druga krew - to ta właśnie, którą ów herszt międzynarodowego faszyzmu wytacza z ludzkości, aby zadokumentować tryumf swojej juchy nad moją juchą - krew niewinnie pomordowanych milionów ludzi, krew nie ukryta w arteriach, lecz krew ujawniona. Takiej powodzi męczeńskiej krwi nie było jeszcze jak świat światem, a krew Żydów (nie "krew żydowska") najszerszymi i najgłębszymi płynie strumieniami. Zczerniałe jej potoki zlewają się już w burzliwą pienistą rzekę - I W TYM OTO NOWYM JORDANIE PRZYJMUJĘ CHRZEST NAD CHRZTY: KRWAWE, GORĄCE, MĘCZENNICZE BRATERSTWO Z ŻYDAMI. Przyjmijcie mnie, Bracia, do tej zaszczytnej wspólnoty Niewinnie Przelanej Krwi. Do tej gminy, do tego kościoła chcę od dziś należeć. Ta RANGA - ranga Żyda Doloris Causa - niechaj bedzie udzielona polskiemu poecie przez naród, który go wydał. Nie za żadne zasługi, bo ich przed wami nie mam. Będę to uważał za awans i najwyższą nagrodę za tych parę wierszy polskich, które mnie może przeżyją i pamięć o których związana będzie z moim imieniem - imieniem Żyda polskiego. mojej polskości. Ale przede wszystkim - Polak dlatego, że tak mi się podoba. 4. Na opaskach, jakie nosiliście w ghetcie, wymalowana była gwiazda Dawida. Wierzę w taką Polskę, w której ta gwiazda, ta z opasek, stanie się jednym z najwyższych odznaczeń, udzielanym najwalecz- niejszym żołnierzom i oficerom polskim. Będą ją oni z dumą nosili na pierci obok dawnego Virtuti Militari... ... Kościołowi narodowych pamiątek przybędzie jeszcze jedna. Będziemy tam prowadzić dzieci i opowiadać o najpotworniejszym w dziejach świata męczeństwie ludzi. W centrum tego pomnika, którego tragizm uwydatnią otaczające go nowoczesne, da Bóg, Szklane Domy odbudowanego miasta, płonąc będzie nigdy nie gasnący ogień. Przechodnie zdejmować będą przed nim kapelusze. A kto chrześcijanin - przeżegna się znakiem krzyża... Więc z dumą, z żałobną dumą będziemy nosić tę rangę, wszystkie inne zaćmiewającą - rangę Żyda Polskiego - my cudem i przypadkiem pozostali przy życiu. Z dumą? Powiedzmy raczej ze skruchą i żrącym wstydem. Bo przypadła nam ona za waszą chwałę, Odkupiciele!... 5. My, Żydzi Polscy... My, wiecznie żywi - to znaczy ci, którzy zginęli w ghettach i obozach, i my widma - to znaczy ci, którzy z za mórz i oceanów wrócimy do kraju i będziemy straszyć śród ruin swymi w całości zachowanymi cielskami i upiornością niby-to zachowanych dusz. My prawda grobów, i my złuda istnienia; my miliony trupów i kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy niby-nietrupów; my, nieskończenie wielka bratnia mogiła; my kirkut, jakiego dzieje nie widziały i nie zobaczą. My, poduszeni w komorach gazowych i przetopieni na mydło, którym nie zmyje się ani śladów naszej krwi ani piętna grzechów świata wobec nas. My, których mózgi tryskały na ściany naszych nędzarskich mieszkanek i na mury, pod którymi nas masowo rozstrzeliwano - tylko za to, że jesteśmy Żydami. My, Golgota, na której mógłby stanąć nieprzebyty las krzyżów. My, którzyśmy dwa tysiące lat temu dali ludzkości jednego niewinnie przez Imperium Romanum zamordowanego Syna Człowieczego - i wystar- czyło tej jednej śmierci, aby stał się Bogiem. Jaka religia urośnie z milionów śmierci, tortur, poniżeń i rozkrzyżowanych w ostatniej rozpaczy ramion? My, Szlojmy, Srule, Mośki, parchy, bejlisy, gudłaje - my których imiona i przezwiska prześcigną w dostojności brzmienia wszelkich Achillesów, Chrobrych i Ryszardów o Lwich Sercach. My, znowu w katakumbach - w "bunkrach" pod brukiem Warszawy, człapiący w smrodzie ścieków, ku ździwieniu naszych kompanów - szczurów. My, z karabinami na barykadach, śród ruin naszych bombardowanych z powietrza domostw; my żołnierze wolności i honoru... "Jojne" idź na wojnę!" Poszedł, szanowni panowie i zginął za Polskę. My, którym "twierdzą był każdy próg" każdego walącego się na nas domu. My, Żydzi polscy, dziczejący w lasach, karmiący przerażone nasze dzieci korzonkami i trawą, my pełzający, czołgający się, nastroszeni, z jakąś cudem zdobytą lub za grube pieniądze wybłaganą staroświecką dwururką... "A zna szanowny pan dowcip o Żydzie-gajowym? Pyszny! Żyd jucha, uważa pan, wypalił i ze strachu w portki zrobił! Ha, ha!" My, Hiobowie, my Nioby, my na pokucie po setkach tysięcy naszych żydowskich Urszulek... My, głębokie doły potrzaskanych, pomiażdżonych kości i poskręcanych, pręgami pokrytych zwłok. My - krzyk bólu! Krzyk tak przeciągły, że go najdalsze wieki usłyszą. My Lament, my Wycie, my Chór, zawodzący mogilne El mole rachami Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 09.02.03, 01:15 No dana nie przejmuj sie tymi typami ze tak pisza Ludzie dziela sie na zlych i dobrych,a nie tak jak niektorzy mowia na zydow i gojow. pozdrawiam i zycze milej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 09.02.03, 01:40 viri-palestyna napisał: > No dana nie przejmuj sie tymi typami > ze tak pisza Ludzie dziela sie na zlych > i dobrych,a nie tak jak niektorzy mowia > na zydow i gojow. > pozdrawiam i zycze milej nocy ty viri, przyprawiles mnie teraz o lzy. pa Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 09.02.03, 01:25 Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, idz do skrzynki pocztowej.... pozdrowienia Odpowiedz na dana33@gazeta.pl Dobrej nocy i do jutra ? Odpowiedz Link Zgłoś
wesley_tramp Re: Fan Club Nu, Dany33 10.02.03, 23:42 Jestes winna Winna obojetnosci na krzywde. Nie mozna tego akceptowac. Popraw sie koniecznie Kargul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.j1.actcom.co.il 11.02.03, 00:13 wesley_tramp napisał(a): > Jestes winna > Winna obojetnosci na krzywde. > > Nie mozna tego akceptowac. > Popraw sie koniecznie > > Kargul nu, jaka obojetnosc? czyja krzywda? i musze koniecznie? dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
wesley_tramp Re: Fan Club Nu, Dany33 11.02.03, 00:18 Gość portalu: dana33 napisał(a): > wesley_tramp napisał(a): > > Kargul > > nu, jaka obojetnosc? czyja krzywda? i musze koniecznie? dlaczego? I jeszcze udajesz, ze nie rozumiesz. Nie protestowalas gdy krzywdzono podoficera Pawlaka. Niewybaczalne Wieslaw Kargul Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 11.02.03, 00:22 wesley_tramp napisała: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > wesley_tramp napisał(a): > > > Kargul > > > > nu, jaka obojetnosc? czyja krzywda? i musze koniecznie? dlaczego? > > I jeszcze udajesz, ze nie rozumiesz. > Nie protestowalas gdy krzywdzono podoficera Pawlaka. Dana to chyba kapral placze za Toba.... Domaga sie awansu na wyzszy stopien > > Niewybaczalne > > Wieslaw Kargul Odpowiedz Link Zgłoś
wesley_tramp Re: Fan Club Nu, Dany33 11.02.03, 00:26 viri-palestyna napisał: > Dana to chyba kapral placze za Toba.... > Domaga sie awansu na wyzszy stopien Oj viri ! Teraz ja musze bronic podoficera Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 11.02.03, 00:28 wesley_tramp napisała: > viri-palestyna napisał: > > > Dana to chyba kapral placze za Toba.... > > Domaga sie awansu na wyzszy stopien > > > Oj viri ! > > Teraz ja musze bronic podoficera To zycze powodzenia,bo to trodne zadanie!! pozdrawiam i dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do kargula i do kapralo/minnesaengero/versagera IP: *.jazo.org.il 11.02.03, 08:35 nu, czuje sie przez was zupelnie nie zrozumiana, ale dlaczego? ja wszystko ladnie napisalam i wyjasnilam w moim poscie z 4.2 na tej samej stronie... tak prawde mowiac, to mysle ze kapralo/versager nie potrzebuje pomocy w obronie wlasnej, te 190 cm daja mu naturalna przewage nad wrogiem, ale napewno jest mu milo (jak i innym) ze ma przyjaciela gotowego stac mesko kolo jego boku, co ja tez cenie, kargulku. natomiast wyraznie tesknie to minnesaenger i jego piesni, nu, ale jak nam wiadomo, wszystkich rozkoszy nie mozna miec.... a teraz przestancie sie bronic, obrazac i inne temu podobne glupstwa, bo wasza dana przygotowuje sie do wojny, i jak oprocz rakiet od saddamka zabiora mi tez internet, to dopiero bedzie tragedia, wiec przynajmniej trzymajcie kciuki za dobre dzialanie internetu israelskiego....bo rakiety saddama to ja przezyje, ale brak internetu i forum....nu, to juz insza inszosc.... przyjemnego dnia dla nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= przeniesione z Oślej Ławki 11.02.03, 12:08 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, czuje sie przez was zupelnie nie zrozumiana, ale dlaczego? ja wszystko > ladnie napisalam i wyjasnilam w moim poscie z 4.2 na tej samej stronie... > tak prawde mowiac, to mysle ze kapralo/versager nie potrzebuje pomocy w obronie > > wlasnej, te 190 cm daja mu naturalna przewage nad wrogiem, ale napewno jest mu > milo (jak i innym) ze ma przyjaciela gotowego stac mesko kolo jego boku, co ja > tez cenie, kargulku. natomiast wyraznie tesknie to minnesaenger i jego piesni, > nu, ale jak nam wiadomo, wszystkich rozkoszy nie mozna miec.... > a teraz przestancie sie bronic, obrazac i inne temu podobne glupstwa, bo wasza > dana przygotowuje sie do wojny, i jak oprocz rakiet od saddamka zabiora mi tez > internet, to dopiero bedzie tragedia, wiec przynajmniej trzymajcie kciuki za > dobre dzialanie internetu israelskiego....bo rakiety saddama to ja przezyje, > ale brak internetu i forum....nu, to juz insza inszosc.... przyjemnego dnia dla > > nas wszystkich Re: do Dany Autor: Gość: dana33 IP: *.j1.actcom.co.il Data: 11-02-2003 00:57 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując =kapral= napisał: > Słuchaj, Dana, > nie wiem, naprawdę nie wiem, o co Ci znowu chodzi. Z klubu mnie wywaliłaś... ni by nie było nic, ale jak pojawiła sie gadka o Versagerze, to nie zaprotestowałaś nawet słówkiem... Zrobiło mi sie głupio i poszedłem sobie. A ze mną mój stary kumpel Minnesänger... Teraz juz do klubu nikt nawet nie zagląda, a jak tam był kapral stary wiarus, t > o zawsze była jakaś atrakcja... można było oczekiwać, że napisze jakieś głupstwo, a to przyciągało turystów, jesli rozumiesz, o co mi chodzi. I co - teraz muszę sie pałętać po jakichś głupich wątkach (cholera - jak one mn > ie denerwują!!!), zamiast dowiadywać się tylu ciekawych rzeczy o ILu. > Wierz mi, że przez te kilka tygodni w klubie, dowiedziałem się więcej niz mógłbym sie dowiedzieć z niejednej książki. > Ale - przyznaję - głupio zrobiłem, ze chciałem sie natychmiast dowiedzieć wszystkiego. Chociaż to pytanie o obraz chłopa pańszczyźnianego w literaturze zydowskiej 1 poł. XIX w. nadal uważam za ważne. Ale pewnie trzeba się było najpierw zapytać o przepis na kugełe. Mój ojciec wiedział z Wilna, jak się to robi, ja już zapomniałem. > > Jak już zostaniesz tym Ambasadorem w Polsce, to Ci obiecuję, ze specjalnie przyjdę na jakieś przyjęcie (poślesz mi zaproszenie nawet nie wiedząc, komu je posyłasz!) i podejdę do Ciebie i powiem tylko: pozdrowienia od kaprala. A ty spojrzysz na mnie i zaraz mnie poznasz - po dużych czerwonych uszach, siwym łbie i wzroscie dość ponad 190. OK? > > (Uszy czerwone mam zawsze wtedy, kiedy jestem zawstydzony). > > Pozdrawiam, > nu, musze ci przyznac, ze kameleon kolo ciebie to pestka i to mala. kapral - facet prowokujacy bez przerwy, nie umiejacy zadac jednego prostego, normalnego pytania, jakies cytaty, linki, tyrady dlugie na ksiazke (albo minimum na kolumne w gazecie, po pierwszym zdaniu rece opadaja, bo zanim zadal skompliowane pytanie, to juz ma goowa odpowiedz, i to ta jedyna richtig.... minnesaeger - poeta, dowcipny, wzruszajacy, kazde slowo to mile slowo, gitara, zna piekne piosenki, na kazda okazje wlasnie ta, jedyna richtig... versager - placzus, lituje sie nad soba, niezrozumialy przez dane i swiat, pelen wyrzutow, mistrz w wywolywaniu nieczystego sumienia (moze go nie zrozumialam?), odchodzi bo to w tej sytuacji jedyne richtig... nu, z klubu cie nie wywalilam, gdzie jest to napisane? podaj link. nu, co znaczy ze nie zaprotestowalam, owszem zaprotestowalam i napisalam list pelna gotowosci do pomocy, mam ci dac link? nu, od czasu do czasu ktos zaglada do clubu, mam ci pokazac? nu, a cos sie takiego dowiedzial ciekawego? daj przyklad! nu, przepis na kugele mam. chcesz?? nu, ambasadorem to pewnie nie zostane, bo nie wiem jak wysiudac szewacha. masz moze link na to? nu, czerwone uszy mi nie przeszkadzaja, nie musisz czekac na przyjecie w ambasadzie, bo na kawe cie dawno zaprosilam, a 190? nu, daj zdjecie.... a teraz ci cos powiem, ja to wiesz, zwykly czlowiek, nie sile sie na zadne madrosci, mam to, co nazywam zdrowy, chlopski rozsadek. do tego dochodzi duzo sympatii dla ludzi generalnie, tu i tam troszke kultury, ciekawe zycie w nielatwym kraju, ale tez duma z tego kraju i z tych ludzi, od ktorych pochodze. i tak samo, jak nie pozwalam pluc na polske, tak samo nie pozwalam pluc na israel gdziekolwiek, przynajmniej nie w mojej obecnosci. i czego nie moge zniesc, to prowokujacych pytan, i tej postawy wszystkowiedzacego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: przeniesione z Oślej Ławki IP: *.j1.actcom.co.il 11.02.03, 13:12 nu, 3-osobowosciowy (zmieniam ci jak widzisz nika, tak samowolnie, z iscie zydowska hucpa), przede wszystkim z jakiej oslej lawki, nie wmawiaj mi.... a potem to po co przeniosles do clubu? (to tak z ciekawosci, bo moze byc tez tutaj), a po ostatnie [:)], to co tak bez odpowiedzi, czy cie moj post pozbawil mowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Re: przeniesione z Oślej Ławki 11.02.03, 13:23 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, 3-osobowosciowy (zmieniam ci jak widzisz nika, tak samowolnie, z iscie > zydowska hucpa), przede wszystkim z jakiej oslej lawki, nie wmawiaj mi.... No naprawdę, jakiś kretyn wywalił cały tamten wątek na Oślą Ławkę. Ratuję co mogę. a > potem to po co przeniosles do clubu? (to tak z ciekawosci, bo moze byc tez > tutaj) A gdzie miałem? Ale jak chcesz, to znów zniknę. , a po ostatnie [:)], to co tak bez odpowiedzi, czy cie moj post > pozbawil mowy??? No - zatkało mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: przeniesione z Oślej Ławki IP: *.jazo.org.il 12.02.03, 12:34 =kapral= napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, 3-osobowosciowy (zmieniam ci jak widzisz nika, tak samowolnie, z iscie > > > zydowska hucpa), przede wszystkim z jakiej oslej lawki, nie wmawiaj mi.... > > > No naprawdę, jakiś kretyn wywalił cały tamten wątek na Oślą Ławkę. Ratuję co mo > gę. nu, zauwazylam za pozno, oczywiscie miales racje, skreslam co napisalam.. > a > > potem to po co przeniosles do clubu? (to tak z ciekawosci, bo moze byc tez > > > tutaj) > > > A gdzie miałem? Ale jak chcesz, to znów zniknę. nu, zebys sie nie wazyl!! ja bez ciebie zmarnieje, skora z kosciami zostanie, zebys nawet o tym nie myslal!! > > > , a po ostatnie [:)], to co tak bez odpowiedzi, czy cie moj post > > pozbawil mowy??? > > No - zatkało mnie. > nu, teraz mnie zatkalo..... > Odpowiedz Link Zgłoś
=kapral= Do Dany - smutne chwile 14.02.03, 00:04 Nic nie pisałem, bo kilka dni temu... Pogrzeb osoby, którą znałem. Wzruszające nabożeństwo. Koledzy zmarłej z Powstania Warszawskiego. Ich pokolenie już odchodzi, mają teraz po 80-90 lat, końcowka zimy i przedwiośnie są dla nich zabójcze. Przez tyle lat nie doceniano ich poświęcenia i krwi, po wojnie wielu z nich więziono, skazywano na śmierć. Oni nie mieli nigdy żadnego specjalnego statusu. Nie znali pojęcia "Warsaw Uprising Survivor". Pani, którą chowano była drobnej postury, ale już jako siedemnastolatka przenosiła broń ze Śródmieścia Warszawy na Pragę; w Powstaniu walczyła przez miesiąc w rejonie najcięższych walk. Tak niewiele zostaje po człowieku. Pamiętam jej oczy. = Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do kaprala - smutne chwile IP: *.jazo.org.il 14.02.03, 09:04 =kapral= napisał: > Nic nie pisałem, bo kilka dni temu... > > Pogrzeb osoby, którą znałem. > > Wzruszające nabożeństwo. Koledzy zmarłej z Powstania Warszawskiego. Ich pokolen > ie już odchodzi, mają teraz po > 80-90 lat, końcowka zimy i przedwiośnie są dla nich zabójcze. > > Przez tyle lat nie doceniano ich poświęcenia i krwi, po > wojnie wielu z nich więziono, skazywano na śmierć. > > Oni nie mieli nigdy żadnego specjalnego statusu. Nie znali pojęcia "Warsaw Upri > sing Survivor". > > Pani, którą chowano była drobnej postury, ale już jako siedemnastolatka przenos > iła broń ze Śródmieścia Warszawy na Pragę; w Powstaniu walczyła przez miesiąc w > rejonie najcięższych walk. > > Tak niewiele zostaje po człowieku. > > Pamiętam jej oczy. tak mi przykro, kapralu, i tak brakuje slow w takiej sytuacji, prawda? z jednej strony to prawda, ze niewiele zostaje po czlowieku, i jak szybko sie go "wykresla", pamietam po smierci mojego ojca, jak musialam zawiadamiac rozne urzedy i te urzedniczki jednym nacisnieciem klawisza wymazywaly (delete!!!) czlowieka, ktory zyl 80 lat, przezyl wojne, obozy, wychowal dzieci.. ale wiesz, jak bedziesz ja wspominal, mowil o niej, gdzies zapiszesz je imie, to ona nigdy nie odeszla od nas. tak ja robie, rozmawiam o ojcu z dziecmi, wspominam wszystkie smieszne rzeczy, ktore powiedzial i tak on zyje dalej z nami. masz specjalnego calusa.. Odpowiedz Link Zgłoś
dado Re: Fan Club Nu, Dany33 18.02.03, 22:31 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany powroty? IP: 203.33.133.* 19.02.03, 09:56 Ciekawy artykul . Izraelczycy wskrzeszają stare rodzinne powiązania aby uzyskać paszport UE Pomimo ulewnego deszczu w Tel Aviv'ie długa kolejka ludzi rozciąga się wokół polskiej ambasady. Ci, którzy nie mogą przedostać się przez wąskie drzwi ambasady stoją i mokną. Stoją w kolejce w odwróconej historii - kolejce po paszporty do kraju z którego ich rodzice i dziadkowie kiedyś uciekli. Kolejka jest każdego tygodnia - zapotrzebowanie na paszporty nie tylko do Polski , ale i innych postkomunistycznych krajów - jak Czechosłowacji i Węgier - jest nagle ogromne. Wszyscy składajacy podania o paszporty mieli jakichś krewnych. którzy mieszkali w tych krajach. Wielu z nich uciekło z powodu nazistowskiej okupacji i "Holocaust-u ", znajdując schronienie w tym co było brytyjskim mandatem - Palestynie. Dla wielu z nich Israel nie jest już tak bezpieczny jak był kiedyś. Niektórzy z tej kolejki mówią, że planują opuszczenie Izraela, ale wielu pragnie uzyskać drugi paszport NA WSZELKI WYPADEK. Dla niektórych ciągła przemoc w konflikcie z Palestyńczykami jest przyczyną "Ma to zwiazek z bezpieczenstwem" - mówi Eyal Goldstein, stojąc w deszczu. "Ja chcę założyć rodzinę i chcę bezpieczeństwa dla moich dzieci." Życie w przeświadczeniu, że można umrzeć w samobójczym ataku w autobusie, jadąc do pracy, lub siedząc w kawiarni, ma swoje konsekwencje. Pan Golstein właśnie zakończył swoją trzyletnią służbę w izraelskiej marynarce, czasem poza Gaza Strip. "Ja służyłem Izraelowi", mówi. "Ja musiałem dać trzy lata i dałem je." Jest jednak inna część powodu i pewnie silniejsza, mówi p. Goldstein - ekonomiczny kryzys w Izraelu. Wielu sądzi, że będzie lepsza możliwość uzyskania "pracy " i otwarcia byznesu w Europie. Po 2 latach palestyńskiej intifady izraelska ekonomia jest w skrajnie złym stanie. Bezrobocie jest ogromne. Rząd poprosił USA o dodatkowe $12 MILIARDÓW w celu pomocy Izraelowi w przetrwaniu trudnego czasu! Wielu, którzy stoją w kolejce przed polską ambasadą zapewnia, że nigdy nie opuściliby Izraela ze względu na bezpieczeństwo. "To jest mój kraj i ja pozostanę tutaj" - powiedział Doron Neev, ale mówi także, iż ekonomiczny kryzys jest tym co zmusza go do szukania byznesowych możliwości gdzieś indziej. "Nigdy nie myślałem o polskim paszporcie" - mówi. "Po co mi byłby polski paszport, ale teraz kiedy Polska ma być członkiem UE, sądzę, że jest to wartościowy paszport" .(?) Nikt ze stojących w kolejce nie powiedział, że jest zainteresowany w uzyskaniu polskiego paszportu, ażeby tam mieszkać i pracować. To w czym są zainteresowani to paszport UE. Decyzja UE o przyjęciu Polski i innych postkomunistycznych państw w 2004 roku zainicjowała pęd po paszporty. Doron Neev zdaje sobie sprawę jak cenną rzeczą może być paszport. Jego rodzice byli w Polsce w czasie II W.Ś. Oni emigrowali do brytyjskiej Palestyny, ale w 1939 roku wrócili do Polski z wizytą i zostali "przyłapani " - mówi. "Szczęśliwie, że mieli brytyjskie paszporty ponieważ mieszkali tam. Utkwili w Polsce przez rok ale wydostali się." Bez brytyjskich paszportow pewnie zginęliby w "Holokaust-cie ". Polscy Żydzi byli wyłapywani przez "nazis " i stłoczeni w gettach, gdzie byli przedmiotem brutalnego traktowania przez nazistowskich (sic!) strażnikow. Większość Żydów poszła do komór gazowych - zapewnia gorąco Doron Neev. Jedna z kobiet w kolejce - nie podała nazwiska, pamięta te czasy. Miała 10 lat. Kiedy opuściła Polskę w 1948 roku. "Ja nie mogę tego zapomnieć", powiedziała. "Ja czuję to w moim ciele". Zaczęła cicho płakać. "Nie chcę o tym mówić." Ona nie przyszła po paszport lecz po informacje o historii jej ojca w Polsce. "Ja jestem zbyt stara żeby coś robić w UE", powiedziała. Nie stanowi to problemu dla niej, że tyle Izraelczyków stoi w kolejce po polskie paszporty. "Jest dobrze dla młodych ludzi", mówi. "To znaczy, dzisiaj jest dobrze życ w Niemczech". W ambasadzie węgierskiej, niedaleko, wśród niskiej zabudowy drogiego przedmieścia Tel Aviv-u, sytuacja jest podobna. Jeden z mężczyzn, który podał swoje imię: George, jako węgierskie imię zanim przeniósł się do Izraela i przyjął izraelskie imię, stoi w kolejce już od wielu godzin. "Niektórzy przyszli tu już o 6-tej rano" - powiedzial. "George " opuścił Węgry jako dziecko w 1946 roku, przeżywając tam [o dziwo!] "Holocaust ". Teraz składa podanie o węgierskie obywatelstwo. "To nie jest dla mnie, to jest dla moich synów" - powiedział. " Nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem tutaj. To jest sprawa ekonomiczna. Ja nie mam problemu z uzyskaniem obywatelstwa. Ja w dalszym ciągu mam rodzinę na Węgrzech." ____________________________________ Według: Justin Huggler z Tel Aviv'u, 15.2.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: powroty? IP: *.jazo.org.il 19.02.03, 10:29 nu, ty chcesz wiedziec, czy ja wracam? nie, ja nie wracam. ja tylko od czasu do czasu jade jako turystka i spotykam sie z moimi przyjaciolmi. oprocz tego masz wyraznie napisane, ze wiekszosc chce miec jeszcze jeden paszport "w razie czego". nu, ty sie dziwisz? bo ja nie. widzisz, balansiczku, strasznie latwo krytykowac, wyzywac od faszystow, okupantow, mordercow itd... ale zycie w israelu w ostatnich 2,5 latach nie jest akurat latwe.... i sa tacy, ktorzy sie boja, szczegolnie ci, co przezyli zaglade i ich dzieci, ktorzy znaja ta zaglade z opowiadan rodzicow... dzisiaj zabijaja zydow w israelu dzien w dzien, powolutku, i nawet jak ja sama uwazam, ze israel to jedyne miejsce dla zydow, to ja mimo to moge tych, co chca miec dodatkowy paszport, zrozumiec. nie kazdy ma silne nerwy... a ci co szukaja pracy gdzie indziej? wiesz, smieszy mnie to, ze uzywa sie akurat tego argumentu, a wszyscy polacy na tym forum, mieszkajacy za granica, nie zrobili tego samego? jak im bylo zle w polsce, nie zapakowali walizki i nie rozjechali sie po calym swiecie w poszukiwaniu lepszego zycia? jak twierdzil moj tate, zyje sie tylko raz i trzeba zyc dobrze. a israel nie ma teraz dobrego okresu, dzieki generalowi arafatowi. nu, przeczekamy, jak sie u nas mowi, na'awor gam et ze, czyli przezyjemy to tez.... jak na plazy???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: powroty? IP: 144.134.143.* 20.02.03, 11:01 Danale nie reaguj tak histerycznie. znalazlem ten artykul, przypomnialem sobie ze gdzies na forum ktos o tym pisal; ty napisalas ze o sprawie nie wiesz, wiec jak ten artykul nawinal mi sie pod reke to go wyslaem; nie ma tam zadnych ukrytych podtekstow. Odpowiedz Link Zgłoś
wojo!!!! Re: Fan Club Nu, Dany33.......brawo Dana 20.02.03, 07:43 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. Trzymaj tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33.......brawo Dana IP: *.jazo.org.il 20.02.03, 10:35 wojo!!!! napisał: > cremaster^ napisała: > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowicz > ow. > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > Trzymaj tak dalej. nu, dziekuje wojo, i milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 14:55 Pyta zaniepokojony fan, -- =kapral= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Gdzie się podziałaś, Dano? IP: *.mel.dialup.connect.net.au 15.03.03, 15:11 Kapralu: Bardzo ladnie sie zachowales, bo szkoda zeby ten watek znikna. Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 15:19 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Kapralu: > > Bardzo ladnie sie zachowales, bo szkoda zeby ten watek znikna. Dzięki, ale naprawdę jestem zaniepokojony. Co się TAM dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Gdzie się podziałaś, Dano? IP: *.mel.dialup.connect.net.au 15.03.03, 15:24 kapral.pdch napisał: > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Kapralu: > > > > Bardzo ladnie sie zachowales, bo szkoda zeby ten watek znikna. > > Dzięki, ale naprawdę jestem zaniepokojony. Co się TAM dzieje? nic sie nie dzieje to tylko szabas > Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 15:28 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > kapral.pdch napisał: > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Kapralu: > > > > > > Bardzo ladnie sie zachowales, bo szkoda zeby ten watek znikna. > > > > Dzięki, ale naprawdę jestem zaniepokojony. Co się TAM dzieje? > > > nic sie nie dzieje > to tylko szabas > > No to chwała Bogu, Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 15:57 kapral.pdch napisał: > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > kapral.pdch napisał: > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > Kapralu: > > > > > > > > Bardzo ladnie sie zachowales, bo szkoda zeby ten watek znikna. > > > > > > Dzięki, ale naprawdę jestem zaniepokojony. Co się TAM dzieje? > > > > > > nic sie nie dzieje > > to tylko szabas > > > > > No to chwała Bogu, > A kopytka tez sie same nie chca zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 16:01 pro_wok napisał: > kapral.pdch napisał: > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > kapral.pdch napisał: > > > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > > > Kapralu: > > > > > > > > > > Bardzo ladnie sie zachowales, bo szkoda zeby ten watek znik > na. > > > > > > > > Dzięki, ale naprawdę jestem zaniepokojony. Co się TAM dzieje? > > > > > > > > > nic sie nie dzieje > > > to tylko szabas > > > > > > > > No to chwała Bogu, > > > > > > A kopytka tez sie same nie chca zrobic. No a przecież czulent - układa się w piekarniku już w piątek, żeby w sobote nie trzeba było nic robić, tylko podać? Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 16:06 kapral.pdch napisał: > No a przecież czulent - układa się w piekarniku już w piątek, żeby w sobote nie trzeba było nic robić, tylko podać? Nie znam sie na tym ale wieze ci na slowo. Mnie sie jakos nigdy nie udaje tak spraw zorganizowac by w sobote nic nie robic ale nie jest to chyba brak umiejetnosci przygotowania czulentu. Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: Gdzie się podziałaś, Dano? 15.03.03, 16:10 pro_wok napisał: > kapral.pdch napisał: > > No a przecież czulent - układa się w piekarniku już w piątek, żeby w sobot > e > nie trzeba było nic robić, tylko podać? > > Nie znam sie na tym ale wieze ci na slowo. > Mnie sie jakos nigdy nie udaje tak spraw zorganizowac by w sobote nic nie robic > ale nie jest to chyba brak umiejetnosci przygotowania czulentu. > Dana to dokładnie w innym wątku opisała. Telko się zastanawiałem skąd bierze kaszę, juz nie pamietam, czy chodziło o pęczak czy perłową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 isz bin du !!! IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 20:51 nu, to na jidisz i znaczy jestem tutaj.... to bylo bardzo mile, zescie sie tak o mnie troszczyli, ale naprawde nie bylo moim zamiarem sprawiac wam jakiekolwiek klopoty, prawde mowiac, nawet przez sekunde nie pomyslalam, ze wogole bedziecie sie martwic, ale daliscie mi "lekcje". a wiec i czulent i szabes, ale tez goscie, i wiecie przeciez, ze mam syna w wojsku, wiec jak jest tylko na szabes w domu, to trzeba go "oprac i podkarmic", maja czulent w wojsku tez, ale oczywiscie nie ten z boczkiem.... no i, bo to chyba ostatni szabes przed wojna, wiec lepiej sie nie pytajcie, jakie dyskusje tu sie prowadzilo, a wiecie przeciez, ze kazdy israelczyk to nie tylko doradca premiera, ale tez pierwszej klasy strateg, tak z ja wogole nie rozumiem, ze dlaczego jakis tam wyzszy general w armii usa jeszcze nie zapytal sie MNIE z ktorej strony najlepiej zaatakowac saddamka.... w kazdym razie, wzmocniona czulentem i wasza troska jestem gotowa do boju...... pozdrawiam was najserdeczniej...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo gdzie sie lajdaczysz LAMPUCERO !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 15.03.03, 20:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do jojo IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 22:08 nu, jojo, ten club byl zalozony dla mnie, i ty NIE zostales do niego przyjety, tak ze mowiac twoim jezykiem, bo chyba innego nie rozumiesz: spadaj stad, wstep wzbroniony... Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: isz bin du !!! 15.03.03, 20:58 Gość portalu: dana33 napisał(a): > > nu, to na jidisz i znaczy jestem tutaj.... > najserdeczniej...... Cieszę się, że jesteś, wszystkiego. dla ciebie i Rodziny. I, Dano, oby nie trzeba było wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
naliboki Re: isz bin du !!! 26.03.17, 09:16 To już piętnaście lat! Dano, pojawisz się znów? Odpowiedz Link Zgłoś