A.) EKSPORTOWANY POLACZEK. osobnik kiedys zyjacy w Polsce, dzis za granica.
przoduja obywatele Kanady (ah, ta wcale niesympatyczna "sympatico.ca"), usa,
australii. od normalnego, zdrowego na umysle Polaka na emigracji bardzo latwy
do odroznienia - osobnik ten, najczesciej zamiatajacy restauracje albo
czyszczacy kible, na tym forum ryj wzosi ku gorze, demonstrujac wszem i wobec
jaki to on wspanialy, a jaki to w Polsce syf. czesto tez krytykuje Unie
Europejska, i to, ze Polska wstepuje (wiadomo czemu to robi - zeby Polska
nadal byla biedna, bo go skreci, jak tu bedzie lepiej niz u niego). Nie
zrozumie gdy mu sie mowi: "Posluchaj wiec, eksportowany polaczku: skoro
uwazasz ze w Polsce jest zle to nie zabieraj glosu tylko siedz w tym swoim
wspanialym kraju. i tak kazdy psycholog zrozumie twoje prawdziwe intencje i
bedzie sie z ciebie smial. bo tak naprawde swoim opluwaniem Polski chcesz
tylko podbudowac siebie i umotywowac swoja decyzje o wyjezdzie; mimo ze cie
ponizaja za granica - siedzisz tam. a czemu cie ponizaja, zapytasz? nie, nie
dlatego ze jestes Polakiem - tylko dlatego ze jestes durniem. Bo skoro jestes
tak prymitywny, ze stosujesz metody dziecka z podstawowki - durniem musisz byc."
B.) ZAJADLY ANTYSEMITA. bardzo czesto jest tez Eksportowanym polaczkiem. Do
niedawna myslalem ze praktycznie kazdy Eksportowany polaczek jest tez
Antysemita. Jak sie okazuje - nie zawsze, ale o tym pozniej. Tak wiec w Polsce
takich chorych z antysemityzmu podludzi na szczescie jest baaardzo malo, i w
wiekszosci przekroczyli juz 80 lat. za to na Zachodzie, zwlaszcza w USA pewnie
juz 3cie pokolenie dziedziczy skrajna nienawisc do Zydow. Chorzy z nienawisci
ludzie (niewazne do kogo) zawsze beda ludzmi chorymi. Nie wypada ich obrazac,
bo to tak jakby smiac sie z kaleki. Tych ludzi, niestety, uratuje juz chyba
tylko lobotomia...
C.) ZAJADLY ANTYPOLONISTA. Jest to kwintesencja dwoch pozostalych typow,
najbardziej wynaturzony z mutantow. Czesto jest Zydem, czesciej pewnie podaje
sie tylko za Zyda, by wzbudzic nienawisc Polakow. Czasem podaje sie za Niemca,
niekiedy za Austriaka. Wszystko po to by plesc swoje teorie, ze Polacy sa
niezdolni do postepu, do nowoczesnosci, ze to bydlo, wiesniaki, zlodzieje itp.
Trudno powiedziec, skad taki gnoj bierze sie na tym forum. Raczej wykluczam
rodowitych Niemcow, Austriakow. Co do Zydow, to ci raczej nie wdaja sie w
dyskusje na takim niskim poziomie. Wiec kim sa te zdegenerowane typy?
Ano, najczesciej to antysemiccy prowokatorzy, chcacy wprowadzic miejscowych
polakow na sciezke antysemityzmu. Debile siedza w tych swoich norkach w USA
czy Kanadzie i stracili kontakt z rzeczywistoscia. Mysla ze Polacy w Polsce
nie maja nic lepszego do roboty niz dumanie o Zydach? My tu o nich w ogole nie
myslimy, zyja sobie to zyja, ZYDZI SA NAM OBOJETNI po prostu. I tak juz
zostanie, co oczywiscie przyprawia emigracyjnych antysemitow o wrzody.
Oczywiscie czesc grupy C (Antypolonistow) to po prostu ortodoksyjny odlam
Eksportowych polaczkow. To ci, co w przeciwienstwie do punktu A nie czuja sie
JEDYNYMI PRAWDZIWYMI POLAKAMI (nieomamionymi przez Michnika i Unie
Europejska). Ci tutaj czuja sie AZ O TYLE LEPSI, ze postanawiaja zupelnie
oderwac sie od Polski i korzeni. Pytanie tylko brzm: to po co wchadza na
polskie forum i glosza wszem i wobec ze co jak co, ale Polakami to oni juz nie
sa? Ach, z tego samego co i grupa Eksportowych polaczkow powodu: zeby
zracjonalizowac swoja decyzje. Zeby zagluszyc sumienie. Zeby opowiedziec
wszystkim swoja historie i czuc sie rozgrzeszonym.
Oj zal mi ich. Zarowno Eksportowych, Antysemitow, Antypolonistow. Kazdy z nich
to ta sama smutna historia nieudacznika, ktory swoje niepowodzenia odreagowuje
na Forum!
Pozdrawiam wszystkich: tych co czytajac moje slowa kiwali ze zrozumieniem
glowami i tych, co zgrzytali zebami ze zlosci... o ile maja choc troche oleju
w glowie - po cichu przyznaja mi racje. Ale jak ich znam - rzuca sie na mnie z
ta swoja nienawiscia, tylko ona im pozostala