Dodaj do ulubionych

Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją

14.07.10, 14:36
Sowa pilota odczytane z nagrania. Czyżby to powód szaleńczego ataku pislamistów ?

S.
Obserwuj wątek
    • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:38
      A gdzie link?
    • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:41
      Daj link.
      • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:42
        manny-jestem napisał:

        > Daj link.

        To na żywo z TVN24.

        S.
        • mate_lot Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:46
          Potwierdzam. Horror.
        • marouder.eu Siuper:) Robi sie coraz ciekawiej! 14.07.10, 14:46
          I nie mow mi, ze nie mowilem, ze po wybobrach zrobi sie dopiero ciekawie, bo dam
          linksmile
          • marudna.menda Re: Siuper:) Robi sie coraz ciekawiej! 14.07.10, 14:50
            marouder.eu napisał:

            > I nie mow mi, ze nie mowilem, ze po wybobrach zrobi sie dopiero ciekawie, bo da
            > m
            > linksmile

            No,ale to tylko potwierdza przypuszczenia wszystkich normalnych ludzi. Kaczor
            wywolal te groze,a jego brat dzis chce jak najdalej od siebie i brata odsunac
            cien podejrzenia. Marny trud.
        • hymenos Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:47
          www.tvn24.pl/12690,1664953,0,1,jak-nie-wyladujemy--to-mnie-zabijeja,wiadomosc.html
    • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:45
      TVN miał te informacje już od paru dni. Musiało przeciec do PiS. Niekoniecznie z
      TVN. Atak uprzedzający ?

      S.
      • hymenos Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:48
        snajper55 napisał:

        > TVN miał te informacje już od paru dni. Musiało przeciec do PiS.
        Niekoniecznie
        > z
        > TVN. Atak uprzedzający ?

        Spiskowa teoria dziejów?
        • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 14:54
          hymenos napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > TVN miał te informacje już od paru dni. Musiało przeciec do PiS.
          > Niekoniecznie
          > > z
          > > TVN. Atak uprzedzający ?
          >
          > Spiskowa teoria dziejów?

          A gdzie ja piszę o jakimś spisku ???

          S.
          • hymenos Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:04
            snajper55 napisał:

            > A gdzie ja piszę o jakimś spisku ???

            Piszesz o ataku w powiązaniu z przeciekami, a to elemnty takiej
            teorii.
            • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:18
              hymenos napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > A gdzie ja piszę o jakimś spisku ???
              >
              > Piszesz o ataku w powiązaniu z przeciekami, a to elemnty takiej
              > teorii.

              Nie, to nie jest spisek. Nie znasz słów, którymi się posługujesz.

              spisek «tajne porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś celu»

              S.
              • hymenos Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:23
                snajper55 napisał:

                > > Piszesz o ataku w powiązaniu z przeciekami, a to elemnty takiej
                > > teorii.
                >
                > Nie, to nie jest spisek. Nie znasz słów, którymi się posługujesz.
                >
                > spisek «tajne porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś
                celu»

                No jak to??? Przecież zarówno cel, jak i grupa osób została
                wskazana. Tajność jest oczywista, nikt z pisaków nie chwalił się o
                tym, że jest to atak wyprzedzający, Ty sam na to zwróciłeś uwagę.
                • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:35
                  Calkiem mozliwe ze to Snajper przeprowadza wlasnie atak uprzedzajacy bo
                  wypuszczenie tej informacji teraz przez TVn gdy podobno miala ja przez kilka dni
                  moze tez sugerowac uderzenie w JK za wywiad.
                  • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:38
                    Raczej akurat odwrotnie. Jarek dowiedzial sie od swoich ludzi w prokuraturze o
                    tej nowej sytuacji, dla niego nie najlepszej, i rozpoczal swoja stala gre: atak
                    jest najlepszom obronom.
                    • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:44
                      Nie w sytuacji kiedy ludzie moga zaczac sie zastanawiac jak to bylo ze Sikorski
                      tak szybko zaakceptowal wersje o winie pilota.
                      • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:52
                        Sikorski nic o winie pilota nie mowil. Powiedzial,ze byla mgla i byla
                        katastrofa. To Kaczor mowi,ze Sikorski mowi.
                        • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 16:00
                          Kaczor mowil wczoraj a dzis Sikorski mowi enigmatycznie. W tym co czytalem wcale
                          kategorycznie nie zaprzecza. Mowi tylko ze raczej nie mogl ta powiedziec bo nie
                          mial pelnych danych. Byc moze czytal forum wink
                          • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 16:03
                            Maniak. Wczoraj Kaczor wyraznie zapodal,ze Sikorski tak mowil. Sikorski
                            zaprzecza,ale ty wiesz lepiej? Co mial powiedziec wg ciebie? To tylko Kaczor
                            pamieta wszystko doskonale (ja tam nie wierze 87% z tego co nam przekazuje);
                            normalny czlowiek tego nie moze pamietac.
                            • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 16:10
                              Sikorski mogl kategorycznie zaprzeczyc.
                              • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 16:19
                                Mogl zaprzeczyc kategorycznie? Ale to by znaczylo,ze pamiec ma rownie ostrom co
                                Kaczor. On zaznaczyl,ze nie wydaje mu sie (i domyslam sie,ze wyladowal to slowo
                                odpowiednia doza ironii),zeby to powiedzial. To reakcja normalnego czlowieka.
                                • jaceq Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 22:21
                                  marudna.menda napisał:

                                  > Mogl zaprzeczyc kategorycznie?

                                  Mógł zaprzeczyć kategoryczniej. Ale i tego by pewnie było mało, więc mógłby
                                  zaprzeczyć jeszcze kategoryczniej, używając słów na "k", "ch", "p". O to właśnie
                                  pislamistom chodzi.
                                  • absztyfikant Staniszkis tez tak twierdzi :-)))))))))))))))) 15.07.10, 16:28
                                    news.money.pl/artykul/staniszkis;krzyz;i;trumny;to;wyprzedzajacy;atak;kaczynskiego,88,0,643928.html
                  • andrzejg Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 18:41
                    manny-jestem napisał:

                    Calkiem mozliwe ze to Snajper przeprowadza wlasnie atak uprzedzajacy
                    bo wypuszczenie tej informacji teraz przez TVn gdy podobno miala ja
                    przez kilka dni moze tez sugerowac uderzenie w JK za wywiad.


                    acha
                    czyli TVN powinno wiedzieć ,że ten wywiad będzie i w jakiej formie.
                    To jest nielogiczne.Logiczniejszą jest chęć potwierdzenia tej
                    informacji.

                    Ciekawym jak PiS mani będą ją interpretować. Pewnie jako żart...albo
                    Ruskie zmanipulowali taśmy...jak myślisz?

                    A.
                    • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 20:05
                      Ruskie zmanipulowali. Nie ma dyskusji.
                      • andrzejg Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 09:14
                        manny-jestem napisał:

                        > Ruskie zmanipulowali. Nie ma dyskusji.


                        Powieszę sobie nad łóżkiem jako motto
                        czekam na manipulację amerykanów z rozmową Jarka i Lecha


                        Która wersja jest niezmanipulowana?


                        A.
                        • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 09:58
                          andrzejg napisał:

                          > manny-jestem napisał:
                          >
                          > > Ruskie zmanipulowali. Nie ma dyskusji.
                          >
                          >
                          > Powieszę sobie nad łóżkiem jako motto
                          > czekam na manipulację amerykanów z rozmową Jarka i Lecha
                          >
                          >
                          > Która wersja jest niezmanipulowana?

                          Ta, którą nada Radio Maryja, oczywiście.

                          S.
    • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją/link 14.07.10, 14:46
      www.tvn24.pl/0,1664953,0,1,jak-nie-wyladujemy--to-mnie-zabijeja,wiadomosc.html
    • snajper55 Wersje 14.07.10, 14:47
      Jeśli nie wyląduję/wylądujemy to mnie zabije/zabiją.

      S.
    • perla ja też powiedziałem, że mnie zabiją 14.07.10, 14:52
      gdy sprzedawczyni w sklepie spożywczym oznajmiła, że nie ma odpowiedniego dżemu
      właśnie.
      • marudna.menda Re: ja też powiedziałem, że mnie zabiją 14.07.10, 14:56
        Leciales pare centymetrow nad nia? Widac nie znala karate.
      • jola.iza1 Re: ja też powiedziałem, że mnie zabiją 14.07.10, 15:00
        12 sekund przed lądowaniem powiedziałeś??
        Pomijając, znaczy na Ciebie presję kto wywiera?? Pomysl, zanim
        odpowiesz właśniesmile
        • marudna.menda Re: ja też powiedziałem, że mnie zabiją 14.07.10, 15:03
          To stad Jolu ten bezwzgledny atak pisiorstwa na PO,a zwlaszcza Tuska i
          Sikorskiego. Teraz, po tych slowach, juz im nie bedzie letko.wink
          • jola.iza1 Re: ja też powiedziałem, że mnie zabiją 14.07.10, 15:08
            Bez przesadyzmusmile To tylko polityka, uwierzsmile
            Właśnie dzwoniłam do Dęblina, nie powtórzę co mi powiedzianosmile
            O ataku pisiaków masz racjęsmile
            • hasz0 jak nie wrócę przed 22 to mnie zabije 14.07.10, 15:12
              Tagi:
              wyborcy

              Jeszcze rano to myślałam, że ten człowiek jest durny



              o 22.00 trafiłam na szkło kontaktowe i od dzwoniącego do dzwoniącego
              stwierdziłam

              - TO NIE PAN PALIKOT - TO NARÓD JEST DURNY

              ( z cytatow: "Palikot prezentuje pogląd wszystkich ( a przynajmniej
              większości) Polaków.

              "Palikot mówi jak było bo prezydent jest moralnie odpowiedzialny, bo
              spóźnił się na samolot a potem była presja no może nie taka
              bezpośrednia ale była

              "Jak można obrażać Palikota! - pani niesamowicie sapała- przecież on
              mówi prawdę, taka była sytuacja jak on mówi. "

              "Proszę , zeby nie szukać daleko przypomnieć sobie jak jątrzy PIS"



              Złego słowa już na tego człowieka nie powiem

              Najlepiej pluć na prawo i lewo idąć ulicą

              On jest daleko

              Ci ludzie za rogiem

              groposlug.salon24.pl/205354,palikot
              • hasz0 na której ulicy mieszkasz przespaceruję się nią 14.07.10, 15:13

              • jaceq Re: jak nie wrócę przed 22 to mnie zabije 14.07.10, 22:23
                hasz0 napisał:

                > - TO NIE PAN PALIKOT - TO NARÓD JEST DURNY

                Masz jedno wyjście, haszu. Zmień sobie naród.
        • perla co ty wypisujesz kobieto 14.07.10, 15:11
          jola.iza1 napisała:

          > 12 sekund przed lądowaniem powiedziałeś??

          na 12 sekund przed katastrofą i nie przed lądowaniem.
          "zabiją mnie", "zabiję go", to pospolite obiegowe powiedzenie.
          Nijak nie świadczy, że ktoś zmuszał pilota do lądowania.
          to można powiedzieć w każdej sytuacji. Najczęściej się to mówi jako ironię właśnie.
          • t_ete 'chyba mnie zabija' 14.07.10, 15:31
            nie wiem czy ironia - ale mowi sie gdy czlek wie ze nie zdola zaspokoic czyjegos
            oczekiwania - np. w kwestii odpowiedniego dzemu, przyjscia w umowionym czasie,
            zalatwienia obiecanej sprawy itd.

            rzucamy 'chyba mnie zabija' - gdy wiemy ze komus zalezalo - a tu kicha, nie
            wyszlo ; z naszej czy nie z naszej winy - bedziemy cierpiec czyjas pretensje,
            uraze, obraze ... poniesiemy jakies konsekwencje ; i te konsekwencje sa
            proporcjonalne do waznosci sprawy ;

            oczywiscie ze te slowa nie potwierdzaja ze ktos 'zmuszal' pilota do ladowania ;
            ale z pewnoscia sa wyrazem presji sytuacji w jakiej byl pilot

            tete
            • perla tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 15:42
              nawet jak to jest rejsowy lot LOT-u z Krakowa do Gdańska.
              Takie "sensacje" Snajperowe to pieprzenie kota za pomocą młota.
              Pilot ryzykuje też i swoje życie. Wiec instynkt samozachowawczy nie pozwoli mu
              się zabić, choćby na pokładzie było 1000 prezydentów i go zmuszali do lądowania
              właśnie.
              • snajper55 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 16:09
                perla napisał:

                > nawet jak to jest rejsowy lot LOT-u z Krakowa do Gdańska.
                > Takie "sensacje" Snajperowe to pieprzenie kota za pomocą młota.
                > Pilot ryzykuje też i swoje życie. Wiec instynkt samozachowawczy nie pozwoli mu
                > się zabić, choćby na pokładzie było 1000 prezydentów i go zmuszali do lądowania
                > właśnie.

                No to dlaczego ten instynkt nie powstrzymał pilota przez złamaniem zasad czyli
                zejściem poniżej wysokości decyzyjnej. Dlaczego ten instynkt nie skłonił pilota
                do odejścia na inne lotnisko lub poczekania na możliwą zmianę pogody ?

                Skoro instynkt samozachowawczy pilota nie pozwoli mu się zabić, to dlaczego
                pozwolił mu się zabić ?

                S.
                • perla Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 16:15
                  snajper55 napisał:

                  > No to dlaczego ten instynkt nie powstrzymał pilota przez złamaniem zasad czyli
                  > zejściem poniżej wysokości decyzyjnej. Dlaczego ten instynkt nie skłonił pilota
                  > do odejścia na inne lotnisko lub poczekania na możliwą zmianę pogody ?
                  >
                  > Skoro instynkt samozachowawczy pilota nie pozwoli mu się zabić, to dlaczego
                  > pozwolił mu się zabić ?

                  dlatego, że pilot ocenił, czy miał dane, że wyląduje bez problemu.
                  Dlatego lądował. A na pewno nie lądował wiedząc, ze ryzykuje życie bo mu
                  prezydent palcem pogroził właśnie.
                  • marudna.menda Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 16:20
                    Ty czytales stenogramy,pierdla? I rozmowe z Jak-iem? Wyglada na to,ze nie.
                  • snajper55 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 16:47
                    perla napisał:

                    > dlatego, że pilot ocenił, czy miał dane, że wyląduje bez problemu.

                    Jasne. Pasa nie widział, zszedł w ciemno poniżej wysokości decyzyjnej ale Perła
                    twierdzi, że uważał, iż wyląduje bez problemów.

                    S.
                  • snajper55 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 16:47
                    perla napisał:

                    > dlatego, że pilot ocenił, czy miał dane, że wyląduje bez problemu.

                    Jasne. Pasa nie widział, zszedł w ciemno poniżej wysokości decyzyjnej ale Perła
                    twierdzi, że uważał, iż wyląduje bez problemów.

                    S.
                • oleg3 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 18:19
                  snajper55 napisał:

                  > No to dlaczego ten instynkt nie powstrzymał pilota przez złamaniem zasad

                  Tamtego pilota już nie zdołasz zapytać, ale ten jest do dyspozycji
                  A teraz pogłówkuj jak w ten incydent umoczyć kaczora! Bo przecież nie może być winien minister (SZ czy ON) ukochanego rządu.
                  • andrzejg Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 18:52
                    tylko potwierdzasz możliwość wywierania presji przez L.Kaczyńskiego
                    i jestem ciekaw , dlaczego nie sięgnęłeś do źródła, czyli do
                    tygodnika NIE smile)

                    A.
                    • oleg3 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 19:15
                      andrzejg napisał:

                      > tylko potwierdzasz możliwość wywierania presji przez L.Kaczyńskiego
                      Burdel w 36 specpułku to była i jest "norma". Odczep się od Zmarłego, chyba, że
                      masz dowód Jego niewłaściwego zachowania


                      > i jestem ciekaw , dlaczego nie sięgnęłeś do źródła, czyli do
                      > tygodnika NIE smile)

                      Fakt jest prawdziwy czy nie?
                      • marudna.menda Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 19:18
                        A lot do Tibilisi sie nie odbyl? To jest nowa wersja pissssu? A
                        nawiasem, czy fakt moze byc nieprawdziwy?wink
                      • snajper55 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 19:48
                        To ciekawe, że najczęściej "odczep się od zmarłego" wołają ci, którzy tym
                        zmarłym walą innych po głowach. Może by ci, którzy pytają się o dowody jego
                        winy udowodnili najpierw jego bohaterstwo, którym usiłują zasłonić swoje podłe
                        postępowanie ? Taki Kaczyński na przykład.

                        S.
                      • andrzejg Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 15.07.10, 09:11
                        Burdel burdelem, co nie zmienia faktu ,że zdarzenia mogły przebiegać
                        niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami...

                        odczep się od zmarłego?

                        A kto ciągle epatuje tym tematem? A to walka o krzyz, a to portrety
                        w Sejmie...odczepcie się w końcu od zmarłego i nie twórzcie mitów.
                        To była tylko katastrofa lotnicza, a nie męczeństwo

                        A.
              • t_ete Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 17:07
                kazdy dziala pod jakas presja, toutes proportions gardées

                Jesli o instynkcie - to powinien tez dzialac w przypadku kierowcow lamiacych
                przepisy drogowe ale jak wiesz - nie dziala sad czasem kierowcy 'spiesza sie' w
                sprawach waznych, czasem z 'ulanskiej fantazji' ;

                nie podejrzewam pilotow o ulanska fantazje sad o lotach 'HEAD' poczytalam na
                forum lotniczym ; znam tez relacje pasazera takiego lotu ; to zupelnie inne
                klimaty niz loty cywilne, nie masz racji z tym instynktem ktory powinien ZAWSZE
                zadzialac

                tete
                • perla widzisz tete, ty siusiasz na siedząco 15.07.10, 01:12
                  ale faceci robią to na stojąco. Choć podejrzewam, że Snajper robi to też na
                  siedząco.
                  Bo tak działa instynkt. I wygoda.
                  Tu mamy próbę wrobienia PP Kaczyńskiego w terrorystę, który zmusił dziewczynkę
                  pilota do lądowania w ciemnościach mgły na środku lasu.
                  Snajper być może jest dziewczynką i wierzy w takie bzdury. Ale myślę, że on nie
                  wierzy w to tak naprawdę. To totalnie zdegenerowany typ, żerujący na plotkach,
                  czyli klasyczny peowski fanatyk.
                  Otóż tete, jedno jest niewątpliwie zastanawiające. Czyli zachowanie pilota.
                  Czemu lądował, czemu nie poderwał maszyny na prośbę 2 pilota?
                  To są pytania do odpowiedzi.
                  Kluczem odpowiedzi być może jest to, że to był pilot wojskowy.
                  A żołnierze to specyficzna grupa jest. Tresowani jak psy, bo zawsze mają być
                  gotowi do walki. Jednym z kanonów szkolenia wojskowego jest to, że żołnierz ma
                  bardzo mało snu. I wtedy broni się. Każdy kto był w wojsku wie, że żołnierz
                  potrafi spać na stojąco z otwartymi oczami. Niektórzy profesjonaliści potrafią
                  spać maszerując.
                  Pilot, jako zawodowy wojskowy musiał mieć opanowaną umiejętność spania tak aby
                  nikt nie zorientował się, że on śpi.
                  Ja sądzę, że on zasnął po prostu. Z otwartymi oczami i wykonujący proceduralne
                  ruchy.
                  Być może winny jest idiotyczny system szkolenia w wojsku, niepozwalający
                  żołnierzom wyspać się. Ja tego nie rozumiem. Niewyspany żołnierz, to
                  niebezpieczny żołnierz, szczególnie gdy posiada broń, lub stery właśnie.
                  • marudna.menda Re: ty pierdla co prawda siusiasz na stojaco, ale 15.07.10, 02:51
                    nie otwierasz rozporka. Stad ten zapaszek,ktory wieje od twoich postow.
                    • snajper55 Re: ty pierdla co prawda siusiasz na stojaco, ale 15.07.10, 10:23
                      marudna.menda napisał:

                      > nie otwierasz rozporka. Stad ten zapaszek,ktory wieje od twoich postow.

                      Tak u niego działa instynkt. No i wygoda.

                      S.
                      • absztyfikant Re: ty pierdla co prawda siusiasz na stojaco, ale 15.07.10, 16:35
                        Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahaahhahahahahahahahahahahahah
                  • t_ete Perla 15.07.10, 08:45
                    perla napisał:

                    > Otóż tete, jedno jest niewątpliwie zastanawiające. Czyli zachowanie pilota.
                    > Czemu lądował, czemu nie poderwał maszyny na prośbę 2 pilota?
                    > To są pytania do odpowiedzi.

                    Dla mnie pytaniem nr 1 pozostaje pytanie : dlaczego W OGOLE uczynil probe
                    podejscia do ladowania ?
                    Luka na swoim blogu zamiescil wypowiedzi pilotow. Mysle ze daja pojecie o tym
                    czym roznia sie loty VIP od cywilnych.

                    predatorxl.salon24.pl/188669,drzwi-do-kokpitu-powinny-byc-zamkniete
                    Chyba nie podejrzewasz ze to 'dziewczynki' sa ? wink

                    tete
              • snajper55 Re: tete, pilot jest zawsze pod presją 14.07.10, 18:10
                Zawsze działa pod presją ? Czy zawsze pilotowi grożą nieprzyjemności, jeśli z
                powodu skrajnie trudnych warunków pogodowych wyląduje na lotnisku zapasowym ?

                S.
          • jola.iza1 Re: co ty wypisujesz kobieto 14.07.10, 15:40
            Przewidział katastrofę?? To nie miało być lądowanie?? To po co gadał
            o wylądowaniu?? Perla, ja wiem , że duszno i parno , ale myśl
            właśnie.Ja nie neguję, że wielu tak mówi, zapytałam, sam z siebie tak
            mówisz, czy pod presją?? Żony, córki, szefa, kochanki, a dodaj se co
            chcesz, pomyśl, nie broń, nie atakuj??
      • mate_lot Re: ja też powiedziałem, że mnie zabiją 14.07.10, 15:03
        perla napisał:

        > gdy sprzedawczyni w sklepie spożywczym oznajmiła, że nie ma odpowiedniego dżemu
        > właśnie.

        Ty, perła, widzisz sprawy z poziomu nabywcy dżemu. To nieco inny poziom niz
        poziom dowódcy samolotu wypełnionego VIPami, którego nakłania sie do lądowania w
        ekstemalnych warunkach.
    • perla mylisz się Snajper, katastrofę spowodował 14.07.10, 15:06
      kot Alik.
      PiS już o tym wie, ale to jeszcze nie przeciekło do mediów.
      Jak ustalono, kot Alik leciał kiedyś tym samolotem, i nasikał na wiązkę
      przewodów elektrycznych, co spowodowało, że nastąpiło uszkodzenie i
      wysokościomierz podawał błędne dane.
      • andrzejg :0) 14.07.10, 18:54
        miło popatrzec na wygibasy pismanow

        • snajper55 Re: :0) 14.07.10, 20:25
          andrzejg napisał:

          > miło popatrzec na wygibasy pismanow

          Mnie to już żadnej przyjemności nie sprawia a jedynie nudzi. Głupie to i żenujące.

          S.
    • snajper55 Czy powiedział to wtedy 14.07.10, 15:06
      gdy drugi pilot stwierdził: "Odchodzimy." ?

      No i nie odeszli, lądowali dalej.

      S.
      • marudna.menda Re: Czy powiedział to wtedy 14.07.10, 15:15
        slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/stenogram.pdf
        Nie.
      • hymenos Re: Czy powiedział to wtedy 14.07.10, 15:21
        snajper55 napisał:

        > gdy drugi pilot stwierdził: "Odchodzimy." ?
        >
        > No i nie odeszli, lądowali dalej.

        Spekulujesz, w tym momencie cały tekst był wcześniej rozszyfrowany.
        Tak mógł powiedzieć najpóźniej na 3km przed lotniskiem.
    • manny-jestem Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:23
      Wedlug artykulu gazety TVn dowiedzalo sie kilka dni temu a zdecydowalo sie
      ujawnic dzis. Ciekawe. Taki smaczek a czekali kilka dni? Czyzby odpowiedz na
      wywiad JK o Sikorskim?

      Zobacyzmy gdzie umiejscowia ta wypowiedz w raporcie MAKu...
      • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 14.07.10, 15:27
        Pisza okolo 8.38 (10.38), a wiec mniej wiecej 3 min przed krachem.
        Słowa pilota padają około godz. 8.38, czyli mniej więcej w tym samym momencie,
        kiedy nieokreślony rozmówca (znany już z upublicznionych stenogramów) mówi:
        "Wkurzy się, jeśli jeszcze (niezrozumiale)". Nie wiadomo jednak, w jakim
        dokładnie kontekście padły słowa kapitana, które ujawnia TVN24.
    • hordol jesli mnie złapią to mnie zabiją 14.07.10, 15:47
      b.blida.
      • mate_lot Re: jesli mnie złapią to mnie zabiją 14.07.10, 16:24
        hordol napisała:

        > b.blida.

        G e n i a l n e !!! Ty jak juz cos napiszesz... gdzie sie kształciłes?smile
        • hordol a tu!!!!w renomowanej placówce oswiatowej 14.07.10, 16:43
          www.zsbio.lbl.pl/
          • mate_lot Re: a tu!!!!w renomowanej placówce oswiatowej 14.07.10, 16:50
            Nie nordol, nordol. W tej szkole nie uczą weterynariiwink
    • benek231 On to oswiadczyl tak dla jaj, po prostu :O) 14.07.10, 16:29
      By rozbawic towarzystwo. By bylo smieszniej.

      Tak uwaza Perla.
      • rycho7 az samolot sie turlal ze smiechu 14.07.10, 16:33
        benek231 napisał:

        > By bylo smieszniej.

        A co? Nie bylo?
        • benek231 A ze poturlali sie na jedna strone, wiec... :) 14.07.10, 16:39
          [i]
    • rycho7 kopia zmanipulowana przez ruskich 14.07.10, 16:32
      snajper55 napisał:

      > Sowa pilota odczytane z nagrania.

      To jest spisek WSI. Co innego gdyby pislamisci od poczatku przechwycili skrzynki
      i amunicje. Nigdy by sie takie slowa nie znalazly na tasmie. Zero prostuje
      gwozdzie golymi rencamy.
    • g-48 Re: Slaby snajperku! 14.07.10, 17:40

      Dziwne ze to odczytano a nie dane jakie podawalo lotnisko w
      Smolensku.
    • andrzejg to juz kompletnie mi nie szkoda tego 1 dnia urlopu 14.07.10, 18:18
      ktory zawalilem z powodu wyborow...

      pislamisci - okreslenie mowiace wszystko
    • pan.scan Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 19:08
      dotyczących katastrofy ostały się jeno dwa:

      1. "zachowanie osób trzecich (..) sugestie i oczekiwania określonego
      postąpienia od załogi samolotu)"

      2. "nieprawidłowości rosyjskiego personelu naziemnego"

      Ten zapis, o ile okaże się potwierdzony, wyklucza punkt 2.
      • a000000 Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 19:25
        pan.scan napisał:

        > Ten zapis, o ile okaże się potwierdzony, wyklucza punkt 2.

        Dlaczego, scanie? przecież spokojnie te dwa czynniki mogły wystąpić... jeden nie
        przeczy drugiemu.
        • pan.scan Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 19:54
          Niekoniecznie. Ten pilot, na tym samolocie miał uprawnienia potwierdzone
          patentem na lądowania przy widoczności pionowej 120 metrów i poziomej 1.800
          metrów. 4 minuty przed zderzeniem z ziemią kolega z Jaka podawał mu przez
          radio, że widoczność jest 50/200.
          Koniec, kropka.
          • manny-jestem Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 20:18
            A masz gdzies dowod ze rzeczywiscie probowal ladowac? Bo przeciez ta wypowiedz
            nie jest takim dowodem.
            • pan.scan Robił rozpoznanie terenu lotem koszącym, 14.07.10, 20:22
              do wysokości 3-5 metrów. Brzoza posadzona przez Berię i Stalina świadkiem.
            • t_ete Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 20:47
              Czy chcesz to sprowadzic do absurdu Manny ?

              Pilot postanowil wykonac podejscie do ladowania. W warunkach pogodowych w
              ktorych procedury wyraznie mowia ze ladowac nie wolno. Pewnie procedury nie
              zabraniaja podejscia do ladowania ? nie wiem, nie znam sie. Wszystko to jednak
              swiadczy o usilnej checi wyladowania pomimo fatalnych warunkow pogodowych.

              tete

          • a000000 Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 21:53
            pan.scan napisał:

            > Niekoniecznie.

            no nie. Mogło tak być, że i pilot popełnił błąd (brak uprawnień do lądowania w
            takich warunkach) i wieża prowadziła fałszywie... tak jak prowadziła i Iła i Jaka...

            W TAKICH katastrofach - jeśli nie ma ingerencji osób trzecich - przeważnie
            przyczyną jest suma kolejnych błędów. Gdyby wieża nie potwierdziła fałszywego
            położenia komendą: jesteś na linii i na kursie - to może pilot wspomniał by na
            brak uprawnień?
            Ale jeśli kolejne komendy potwierdzały prawidłowość manewru .... mając oddech
            generała za plecami - był pewny, że się uda....

            Scanie - ten pilot był wojskowym... tam, jak twierdzi nasz nowy pan Prezydent -
            pilot i na drzwiach stodoły poleci....co zdaje się potwierdzają przecieki ze
            świata pilotów wojskowych... pan każe - sługa musi... była potrzeba - należało
            lądować. Jak w Bydgoszczy na lotnisku bez obsługi wieży.... po pana ministra
            Sikorskiego... czekał - więc złamano wszelkie procedury.
            • dachs Poza tematem 14.07.10, 22:28
              a000000 napisała:

              > Scanie - ten pilot był wojskowym... tam, jak twierdzi nasz nowy pan
              > Prezydent - pilot i na drzwiach stodoły poleci....

              Pan Prezydent w odróżnieniu do PiSiactwa czytał "Szkołe Orląt" Meissnera
              i stąd pochodzi ten cytat.
              Czy tu nie ma nikogo, kto zna polską literaturę?
              • manny-jestem Re: Poza tematem 14.07.10, 22:33
                Jest pisiactwo ktore zna ale rozumiem ze pytanie nie pod tym adresem.
              • a000000 Re: Poza tematem 14.07.10, 22:43
                dachs napisał:

                > Pan Prezydent w odróżnieniu do PiSiactwa czytał "Szkołe Orląt" >Meissnera i
                stąd pochodzi ten cytat.

                nie ma znaczenia co cytował. Mówił o sytuacji polskiego pilota wojskowego. Nawet
                gdyby trzynastozgłoskowcem zasunął... też ogólnego wydźwięku by nie zmienił...
                prawda jest naga.

                Czytałam Żądło Genowefy, L jak Lucy.... nie zachwyciłam się... widocznie zbyt
                młoda byłam.

                • luzerski Meissner 15.07.10, 00:38
                  a000000 napisała:


                  > Czytałam Żądło Genowefy, L jak Lucy.... nie zachwyciłam się... widocznie zbyt
                  > młoda byłam.


                  Przeczytaj "Jak dziś pamiętam...". Będzie lepiej. smile
              • felicia Re: Poza tematem 15.07.10, 11:19
                dachs napisał:

                > a000000 napisała:
                > > Scanie - ten pilot był wojskowym... tam, jak twierdzi nasz nowy
                pan Prezydent - pilot i na drzwiach stodoły poleci....

                > Pan Prezydent w odróżnieniu do PiSiactwa czytał "Szkołe Orląt"
                Meissnera
                > i stąd pochodzi ten cytat.
                > Czy tu nie ma nikogo, kto zna polską literaturę?
                >
                Borsuku, dzięki za rozprawianie się (a raczej podjęcie próby) z
                absurdem. To, co jest komplementem, jest brane za wyzwisko! Poczas
                wojny we Francji o polskich szoferach mawiano, że "potrafią zawrócić
                na główce kapusty". Powiedzenie że lotnik poleci na drzwiach od
                stodoły dotyczy tego samego, jest pochwałą umiejętności.
                W mentalności narodowej nie mieści się pojęcie własnej doskonałości.
                Pokutuje raczej stwierdzenie: "Znowu w życiu mi nie wszyło".
                Meissner, Arct - na nich się też wychowałam. Są tam wzory postaw,
                niekiedy szalonych, ale tak bardzo polskich. Jak się mają do tej
                tragedii? Czas pokaże.
                F.
                • felicia Re: Poza tematem 15.07.10, 11:20
                  "Nie wyszło" oczywiście!!!
                  F.
                • rycho7 pieknie dzisiaj wygladasz 15.07.10, 11:33
                  felicia napisała:

                  > To, co jest komplementem, jest brane za wyzwisko!

                  W kazdym razie tyle bylo widac z kokpitu 10.04.2010 10:40 gdy stalas na progu
                  "sali przylotow".
                • a000000 Re: Poza tematem 15.07.10, 15:02
                  felicia napisała:

                  >To, co jest komplementem, jest brane za wyzwisko!

                  racja, Felu... kiedyś to był komplement... ale nie w przypadku F16 czy Tu154m.
                  Tu jest wymagana precyzja i szkolenie, szkolenie, szkolenie...
                  Gadanie, że nasi piloci to takie świetne chłopaki są, że i na drzwiach stodoły
                  polecą może i próżność połechce.. ale przy okazji uśpi czujność... Nie jest
                  bezpiecznie takie rzeczy wojskowym wmawiać.
                  I oby nie było to powodem bufonady i wiary we własną omnipotencję...
                  • felicia Re: Poza tematem 15.07.10, 15:50
                    a000000 napisała:

                    racja, Felu... kiedyś to był komplement... ale nie w przypadku F16
                    czy Tu154m.
                    ...
                    > Nie jest bezpiecznie takie rzeczy wojskowym wmawiać.
                    > I oby nie było to powodem bufonady i wiary we własną
                    omnipotencję...

                    Piszesz oczywistości. Ja się odnoszę tylko do znaczenia użytych
                    słów, a nie do tego, czy lotnicy powinni się uczyć, czy nie, i czy
                    powinni ćwiczyć. Nie chodzi też o zachęcanie do zbytecznej brawury;
                    trzeba mieć dużo złej woli, aby tak to rozumieć.
                    F.
                    • a000000 Re: Poza tematem 15.07.10, 16:31
                      felicia napisała:

                      > trzeba mieć dużo złej woli, aby tak to rozumieć.

                      fela, jeśli chodzi o wyjaśnienie katastrofy to mam cały ocean i dobrej i złej
                      woli... Trzeba wskazać wszystkich winnych, po kolei... niezależnie kim się
                      okażą. A jeśli wolno DOMNIEMYWAĆ, że jakieś słowo prezydenta miało tak przemożny
                      wpływ na pilota że ten zahipnotyzowany rozwalił siebie i całą resztę... to i
                      wolno podejrzewać, że inne słowa innych ludzi też miały wpływ.... jeśli chodzi o
                      śmierć człowieka - to nie ma świętych krów - winnych należy wytropić bezwzględnie.

                      • felicia Re: Poza tematem 16.07.10, 08:29
                        a000000 napisała:

                        > A jeśli wolno DOMNIEMYWAĆ, że jakieś słowo prezydenta miało tak
                        przemożny wpływ na pilota że ten zahipnotyzowany rozwalił siebie i
                        całą resztę... to i wolno podejrzewać, że inne słowa innych ludzi
                        też miały wpływ.... jeśli chodzi o śmierć człowieka - to nie ma
                        świętych krów - winnych należy wytropić bezwzględnie.

                        Zachowajmy miarę: między wypowiedzią chwalącą kunszt lotników, a
                        wpływaniem na ich lądowanie w ekstremalnych warunkach jest różnica.
                        F.
                        PS W swojej opinii o "drzwiach do stodoły" dałam zresztą na końcu
                        pewien znak zapytania. Nie pochwalam brawury bezwzględnie. Podobne
                        dyskusje o brawurze będziemy toczyć niedługo - 1 sierpnia.
                        F.
                        • mate_lot Re: Poza tematem 16.07.10, 10:32
                          Tą akurat brawure pismatołki popierają bezwzględnie i z głupoty i hetakomby
                          ofiar zrobili religię.
            • pan.scan Klich jest bliskim przyjacielem Kaczyńskich 14.07.10, 23:19
              i z rekomendacji brata prezydentowej postawiono go na czele komisji badania
              wypadków lotniczych. Jak widać postawili na złego konia.

              "Żadne dokumenty na to nie wskazują - tak Edmund Klich, polski
              przedstawiciel przy Międzypaństwowej Komisji Lotniczej (MAK), komentuje dla
              PAP słowa członka załogi polskiego Jaka-40, który miał słyszeć, jak
              kontroler pozwala Tu-154 zejść na 50 metrów".


              Tekst linka

              Twoje "jesteś na linii i na kursie" we wszystkich poważnych mediach jest
              opatrzone znakiem zapytania,natomiast to jest bezsprzecznie wiarygodne:
              Godz 8.24 z ziemi d-ca Jaka do d-cy Tupolewa, w powietrzu:

              "Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pi_zda tutaj jest. Widać jakieś 400 m
              około [w poziomie] i na nasz gust podstawy [chmur, czyli widzialność
              pionowa] są poniżej 50 m, grubo".
              • a000000 Re: Klich jest bliskim przyjacielem Kaczyńskich 15.07.10, 09:16
                pan.scan napisał:

                >
                > Twoje "jesteś na linii i na kursie" we wszystkich poważnych mediach jest
                opatrzone znakiem zapytania,


                tam jest więcej znaków zapytania... np jeden twierdzi, że deszcz padał, drugi
                twierdzi, że nie padał... podejrzewam, że żaden z nich nie kłamie... albo mówią
                o innych przedziałach czasowych, albo pamięć figle płata. Widział błoto i kałuże
                - resztę dośpiewała podświadomość.. Kiedyś czytałam wnioski z pracy naukowej na
                temat konfabulacji .... i odtąd wiem, że tylko nieretuszowana fotografia mówi
                względną prawdę.... świadkowie mówią to co im się wydaje, że jest prawdą.
                Dlatego do tych wszystkich wiadomości trzeba podchodzić spokojnie i składać... w
                końcu jakieś puzzle się ułożą.

                Ten stenogram ma niewielką wartość dowodową - chyba był tylko rzucony gawiedzi w
                charakterze ochłapa... tam brakuje 16 sekund, a i jakoś tak dziwnie wygląda, że
                jeden z oficerów mówił dwie kwestie jednocześnie... więc nie ma się czym NA
                RAZIE podniecać.
                Emocje powodują zacieranie się prawdziwego obrazu.

                Jak czytam wypowiedzi na TYM forum to wyłania mi się brzydki obraz... zwolennicy
                PO chcą dowalić zwolennikom PiS (i vice versa) i imają się wszelkich sztuczek
                aby cel osiągnąć... a to co powinno być podstawą dociekań - czyli rzeczowa
                debata nad faktami celem odkrycia prawdy, jaką by się ona nie okazała, staje
                się mniej ważne... czy komuś na tym zależy aby prawda zginęła we mgle a pieski
                się zagryzły?

                Scanie - nie daj się wciągnąć w emocjonalne rozgrywki....Ja nie wiem, czy Edmund
                Klich to zły koń... ja nawet nie wiem, czy generał Bielan to zły koń... czy
                przypadkiem tam nie ma całego stada koni...którzy notorycznie łamali procedury i
                na tych przysłowiowych (jak chce Borsuk - literackich) drzwiach od stodoły
                zasuwali, uważając że procedury to dla beanów są właśnie. Z koniem w wieży
                kontrolnej włącznie... który musi coś wiedzieć, skoro nie ma do niego dostępu...
                a po katastrofie wypadł z szopy nazwanej wieżą z przekleństwem na ustach i tak
                uciekał, że ledwie go milicja dopadła. Może był pod wpływem? A może był czegoś
                świadkiem? Kim była osoba, która pilotowi Jaka powiedziała, że tupolew odleciał?
                W tej katastrofie jest tyle pytań bez odpowiedzi ... że błędem jest ustawianie
                się polityczne wobec sprawy. Każda wersja jest możliwa. Z poza proceduralnym
                naciskiem na pilota włącznie - gdyż jak się okazuje - była to norma w tym pułku.
      • t_ete Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 19:27
        pan.scan napisał:

        > dotyczących katastrofy ostały się jeno dwa:
        >
        > 1. "zachowanie osób trzecich (..) sugestie i oczekiwania określonego
        > postąpienia od załogi samolotu)"
        >
        > 2. "nieprawidłowości rosyjskiego personelu naziemnego"
        >
        > Ten zapis, o ile okaże się potwierdzony, wyklucza punkt 2.

        Skad wiesz ze ostaly sie tylko dwa ? Bylo oficjalnie o tym ? (byc moze cos mi
        umknelo)

        tete
        • pan.scan Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 19:48
          Jeśli oficjalnie odrzucono cały zestaw możliwych przyczyn związanych ze
          stanem technicznym samolotu i ew.zamachem to zostały jedynie te dwie
          hipotezy. Było w prasie, mam odszukać?
          • t_ete Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 14.07.10, 19:53
            nie, nie szukaj ; to logiczne przeciez ; ciezko mi sie mysli w tym upale ;

            dzieki smile

            tete
      • andrzejg Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 15.07.10, 09:16
        pan.scan napisał:

        > dotyczących katastrofy ostały się jeno dwa:
        >
        > 1. "zachowanie osób trzecich (..) sugestie i oczekiwania
        określonego
        > postąpienia od załogi samolotu)"
        >
        > 2. "nieprawidłowości rosyjskiego personelu naziemnego"
        >
        > Ten zapis, o ile okaże się potwierdzony, wyklucza punkt 2.


        Nie wyklucza. Błędy obsługi naziemnej mogły się nałożyć na usilne
        dążenie do wylądowania

        A.
        • a000000 Re: Z 5 wątków podjętych przez polską prokuraturę 15.07.10, 09:27
          andrzejg napisał:

          > Nie wyklucza. Błędy obsługi naziemnej mogły się nałożyć na usilne
          > dążenie do wylądowania

          też tak uważam.... przy założeniu, że nie było działań celowych.
          Bo cała opisywana przez media sytuacja nie wyklucza nawet, że pilot oszalał...
          W ogóle wykluczanie którejkolwiek tezy jest przedwczesne.
    • luzerski Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 00:40
      "Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją."

      No... Dlaczego nie jestem zdziwiony...?
      • a000000 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 09:24
        luzerski napisał:

        > "Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją."
        >
        > No... Dlaczego nie jestem zdziwiony...?

        fraza "chyba mnie zabije" jest potocznym określeniem nadciągającej awantury...
        gdy rozbiję ślubnemu jego ulubiony samochód to też powiem: jak zobaczy to chyba
        mnie zabije...

        mnie też nie dziwi, że pilot tak powiedział... wiedział jak bardzo zależy
        prezydentowi na wylądowaniu. Ale czy to znaczy, że faktycznie prezydent by
        zabił? Gdyby ktoś prezydentowi powiedział: albo się rozbijamy albo odchodzimy...
        ale czy na tym pokładzie lecieli samobójcy? Zwłaszcza, że piloci wedle
        przyrządów i komunikatu z wieży wykonywali procedurę poprawnie. Gdy się
        zorientowali - było już po nich.
        Nie Luziu, na wnioski jeszcze za wcześnie.
        • rycho7 dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 10:27
          a000000 napisała:

          > Zwłaszcza, że piloci wedle przyrządów i komunikatu z wieży
          > wykonywali procedurę poprawnie.

          Wystapilo naruszenie "warunkow brzegowych". Piloci wykonywali jakies procedury
          niezgodne z uprawnieniami pilotow (licencje) oraz warunkami lotniska. Kropka.

          Urzadzenia lotniska w Smolensku byly nizwykle niskiej jakosci. Bylo to wiadome
          przed startem i przed planowaniem lotu.
          • a000000 Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 10:38
            rycho7 napisał:

            >
            > Wystapilo naruszenie "warunkow brzegowych".

            i tak było rok wcześniej, dwa lata wcześniej, dwa dni wcześniej... za każdym
            razem, gdy Tu-154 101 lądował w Smoleńsku. Jedynym dodatkiem była mgła... która
            podobno W POŁUDNIE w tym miejscu nie występuje.

            Pilot nie powinien był lądować - dlatego sądzę, że oszalał. Albo postanowił
            popełnić samobójstwo.
            a jeśli nie - no to jest problem.

            • mate_lot Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 10:54
              A moze to prezydĘt zeswirował?

              Sytuacja, "rekonstrukcja" na podstawie wczesniejszych zachowań:

              CytatDo kabiny gdze po kacu poprawia forme Kaczyński wchodzi jakiś
              urzedniczyna i mówi nie wyladujemy ! a lach na to SPIEPRZAJ DZIADU !!! i
              rozkazuje generalowi : TY MALPO W ZIELONYM IDŹ TAM I WYLADUJ !!!
            • hymenos Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 11:00
              a000000 napisała:

              > i tak było rok wcześniej, dwa lata wcześniej, dwa dni wcześniej...
              za każdym
              > razem, gdy Tu-154 101 lądował w Smoleńsku. Jedynym dodatkiem była
              mgła... która
              > podobno W POŁUDNIE w tym miejscu nie występuje.
              >
              > Pilot nie powinien był lądować - dlatego sądzę, że oszalał. Albo
              postanowił
              > popełnić samobójstwo.
              > a jeśli nie - no to jest problem.

              Czy za każdym razem lądowanie odbywało się na autopilocie? Jeśli nie
              to oprócz mgły masz drugą różnicę. Podobno 10:40 to nie jest
              południe.
              • a000000 Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 14:43
                hymenos napisał:

                > Czy za każdym razem lądowanie odbywało się na autopilocie?

                włączony autopilot sugeruje, że albo pilot nie miał zamiaru lądować, albo zwariował.
                • hymenos Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 14:50
                  a000000 napisała:

                  > włączony autopilot sugeruje, że albo pilot nie miał zamiaru
                  lądować, albo zwari
                  > ował.

                  Albo obdarzył nadmiernym zaufaniem urządzenie, które nie było w
                  stanie prawidłowo naprowadzić samolot na lotnisko. Jego włączenie
                  nie sugeruje braku zamiaru lądowania.
            • pan.scan Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 11:17
              Mgły nad tym lotniskiem, położonym w podmokłym, bagnistym terenie są
              zjawiskiem tak częstym jak niespodziewanym. We mgle lądował również Jak 40,
              co zadaje kłam wersji prawej i patriotycznej, że mgłę rozpylił lądujący
              przez tutką rosyjski IŁ76.
              Kaczyński wcześniej w Smoleńsku był raz, 17 września 2007, w ramach
              kampanii wyborczej do Sejmu.

              Radar na lotnisku w Smoleńsku jest prymitywnym urządzeniem wskazującym
              lecący obiekt z dokładnością do 200 metrów, co potwierdza płk. Tomasz
              Pietrzak, były szef szkolenia pilotów specpułku.
              To na marginesie podania "fałszywej ścieżki".
              • a000000 Re: dokladnosc (tolerancja) urzadzen 15.07.10, 14:57
                pan.scan napisał:

                > Mgły nad tym lotniskiem, położonym w podmokłym, bagnistym terenie są
                > zjawiskiem tak częstym jak niespodziewanym.

                możliwe. Jacyś świadkowie którzy jechali szosą twierdzili, że żadnej mgły nie
                było. Polski reporter twierdził, że była. Pewnie się smużyła... stąd próba
                rozejrzenia się przez tupolewa w terenie... zresztą Jak mówił o mgle, ale
                powiedział, że "mogą spróbować"... czyli tak tragicznie nie było w ocenie Jaka...


                >We mgle lądował również Jak 40,
                > co zadaje kłam wersji prawej i patriotycznej, że mgłę rozpylił lądujący przez
                tutką rosyjski IŁ76.

                Był rosyjski świadek który opowiadał, że krążący nad lotniskiem samolot coś
                zrzucał - on sadził, że paliwo.

                Jeśli pilot tupolewa miał świadomość ile są warte komendy z "wieży" to włączony
                autopilot miałby wspomagać manewr lądowania... to był taki pół-autopilot.

                A jeśli kontroler z wieży wie, że jego namiar ma rozrzut 200m - to nie mówi:
                jesteś na ścieżce komuś, kto jest o kilka sekund od pasa...
                rozpiętość skrzydeł tupolewa to prawie 40m...masa około 80 ton... taki samolot
                musi trafić w środek pasa... nie 200m obok...



        • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 10:53
          a000000 napisała:

          > Zwłaszcza, że piloci wedle przyrządów i komunikatu z wieży
          > wykonywali procedurę poprawnie.

          To tak, jakby napisać o kierowcy, który władował się na zakręcie w sklep
          spożywczy, że wedle przyrządów pokonywał zakręt poprawnie.

          S.
          • a000000 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 14:40
            snajper55 napisał:

            > To tak, jakby napisać o kierowcy, który władował się na zakręcie w sklep
            spożywczy, że wedle przyrządów pokonywał zakręt poprawnie.


            Snajperku, jednak lądowanie odrzutowca to nieco inny manewr niż jazda samochodem.
            • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 19:07
              a000000 napisała:

              > Snajperku, jednak lądowanie odrzutowca to nieco inny manewr niż jazda samochodem.

              Chodziło mi o to, że pisanie o instrumentach jest bez sensu, gdyż nie miał
              takich instrumentów, które by mu powiedziały w tej mgle, że źle ląduje.

              S.
              • a000000 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 16.07.10, 00:43
                snajper55 napisał:

                > Chodziło mi o to, że pisanie o instrumentach jest bez sensu, gdyż nie miał
                > takich instrumentów, które by mu powiedziały w tej mgle, że źle ląduje.

                Jego pokładowe instrumenty mówiły, że jest OK. A wieża to potwierdziła. Pytanie:
                czy Protasiuk był świadomy, że na TYM lotnisku jest zdany wyłącznie na własne
                umiejętności? I że wieży nie ma co słuchać?

                W takiej mgle radar wieży kontrolnej wydaje się mieć zasadnicze znaczenie - to
                on podaje czy samolot jest na linii i na kursie. Czy Protasiuk wiedział, że
                tamten radar to właściwie atrapa? Dokładność przy lądowaniu do 200m to żadna
                dokładność.
                • hasz0 ________słabowici na IQ som_______ 16.07.10, 00:48
                  CytatMECHANIZMY MANIPULACJI – KOLEJNA ODSŁONA. Codziennie pojawia
                  się nowa wiadomość dezinformująca. W tle tej wiadomości pojawia się
                  kod. Ten kod jest już jasny. Hasło Smoleńsk, katastrofa, mgła,
                  piloci, naciski, albo w dowolnej kolejności. Te niby informacje
                  podawane codziennie mają służyć utrwaleniu kodu w mniej rozgarniętej
                  większości społeczeństwa. Podobny kod mocno utrwalony to pis-agresja-
                  plucie jadem-awantura-podsłuchy-obciach-mohery, albo w w dowolnej
                  kolejności. Jaki to daje efekt? Przed kilkoma dniami w rozmowie w
                  grupie kilkunastu osób, gdy ta zeszła na temat wyborów, większość
                  potwierdziła, że afera Mira i Rycha dotyczyła pisiorów, a pod
                  Smoleńskiem była mgła i naciski. To dopiero ! To działa ! Tak samo
                  działają reklamy! To są efekty PI ! Spróbujcie wybadać to wśród
                  znajomych, aż szczęka wam opadnie. Wszystko zależy kto czego słucha
                  i co ogląda, czyli jaka reklama do niego dociera. Informacje wyrwane
                  z kontekstu sprowadzają wszystkich do spekulacji, zwątpienia i
                  zmęczenia tematem. Obecnie znaczna część społeczeństwa ma dość
                  tematu, przyswoiła kod. Albo np. JAK ZWYKLE - ZUPEŁNIE CZYSTYM
                  PRZYPADKIEM, INFORMACJE Z ROSJI FORSUJĄCE NA SIŁĘ (CZYLI NA TZW.
                  CHAMA) WINĘ PILOTÓW, PRZEKAZANO NAM W CHWILI, GDY WSZYSCY BYLIŚMY
                  ZAABSORBOWANI POWODZIAMI W POLSCE A ROSJANIE JUŻ ORZEKAJĄ WE WŁASNEJ
                  SPRAWIE O WINIE PILOTÓW. LUDZIE ŻYJĄ TOTALNIE ZMANIPULOWANI W JAKIMŚ
                  MATRIXIE. Dezinformacja była bronią sowiecką przejętą od myśliciela
                  chińskiego Sun Tzu, autora "Sztuki wojny" (V w. p. Chr.), a obecnie
                  jest, masowo stosowana przez media społeczeństw postindustrialnych
                  uzależnionych od telewizji, w których manipulowanie świadomością
                  stało się technologią panowania. Normalnie wydarzenie tworzy
                  informację, natomiast z dezinformacją mamy do czynienia wtedy, gdy
                  zależność jest odwrotna; informacja tworzy wydarzenie w świadomości
                  człowieka. Gdy np. dziennikarz zamiast całego problemu
                  przedstawia nam jedynie jego fragment, gdy zaczyna grać na
                  uczuciach, powinna zapalać się nam w głowie czerwona lampka.
                  MATERIAŁ, CZYLI LUDZIE, POLACY - NIE JEST JESZCZE DOSTATECZNIE
                  OBROBIONY MEDIALNĄ DEZINFORMACJĄ I ZMĘCZENIEM TEMATEM KATASTROFY.
                  JEDNAK CAŁE SZTABY SPECJALISTÓW PRACUJĄ NAD TYM WYTRWALE I
                  NIEUCHRONNIE PADNIE ROZKAZ: TERAZ. I POZNAMY KOLEJNE KŁAMSTWO
                  KATYŃSKIE.
                  ~miklosz Czerwiec 10, 2010, 22:52

                  -pofrunął do Moskwy po uzgodnienia, jaki KIT wcisnąć POLAKOM.

                  wdowa Czerwiec 10, 2010, 18:11
                  Przestańcie ukazywać tę buldogowatą mordę J.Millera, bo sprawia to
                  wielki ból wdowom i wdowcom, których współmażonków skazał na śmierć,
                  będąc prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia.

                • snajper55 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 16.07.10, 00:55
                  a000000 napisała:

                  > Jego pokładowe instrumenty mówiły, że jest OK.

                  Jakie instrumenty mu mówiły, że jest OK ??? Żadne instrumenty mu tego nie
                  mówiły, bo nie miał takich instrumentów. Tak jak kierowca nie ma instrumentów,
                  które mu mówią gdzie jest droga we mgle i żadne instrumenty kierowcy we mgle nie
                  mówią, że dobrze jedzie.

                  > A wieża to potwierdziła. Pytanie: czy Protasiuk był świadomy, że
                  > na TYM lotnisku jest zdany wyłącznie na własne umiejętności? I że
                  > wieży nie ma co słuchać?

                  Tak, wiedział jakie jest wyposażenie lotniska.

                  > W takiej mgle radar wieży kontrolnej wydaje się mieć zasadnicze znaczenie - to
                  > on podaje czy samolot jest na linii i na kursie. Czy Protasiuk wiedział, że
                  > tamten radar to właściwie atrapa? Dokładność przy lądowaniu do 200m to żadna
                  > dokładność.

                  Nie, nie atrapa, tylko radar. Nie każde lotnisko ma radar precyzyjnego lądowania.
                  To lotnisko nie miało żadnych urządzeń umożliwiających lądowanie na przyrządach
                  i piloci dobrze o tym wiedzieli.

                  S.
        • luzerski Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 15.07.10, 22:52
          a000000 napisała:

          > Ale czy to znaczy, że faktycznie prezydent by zabił?

          Oj, Azerko, nie udawaj naiwnej. Wiadomo, że pilot nie obawiał się, że prezydent
          go pozbawi żywota (choć jednak, ja pokazały wydarzenia, powinien był się
          obawiać). Mówiąc "zabije" miał na myśli to, co Lech Kaczyński zrobił kapitanowi
          Pietruczukowi po locie do Gruzji - znieważył, wyzwał od tchórzy i złych
          oficerów. Pilot Protasiuk obserwował to wszystko z pozycji drugiego pilota.
          Trauma musiała być dotkliwa.
          • a000000 Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 16.07.10, 00:35
            luzerski napisał:

            >Wiadomo, że pilot nie obawiał się, że prezydent
            > go pozbawi żywota

            nie do końca.... teoria o krwi na rękach Lecha trzyma się mocno w świecie
            antykaczystów. A jak tak - no to facet był zdolny do pozbawienia żywota..

            teoria tak samo prawdziwa, jak i to, że pilot lądował bo bał się awantury...
            jeśliby pilot MIAŁ ŚWIADOMOŚĆ niebezpieczeństwa to sądzisz że by lądował? Nawet
            gdyby Lechu mu nóż do gardła przystawił?

            Luziu, teorie antykaczystów należą do zbioru chciejstwa... są nielogiczne i
            oderwane od rzeczywistości... tylko po to, aby dokopać przeciwnikom politycznym.
            Po ROZUM trzeba sięgać - a nie bajki wymyślać...

            • marudna.menda Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 16.07.10, 00:42
              > Luziu, teorie antykaczystów należą do zbioru chciejstwa... są
              nielogiczne i
              > oderwane od rzeczywistości... tylko po to, aby dokopać przeciwnikom
              politycznym
              > .
              Mylisz sie. Sa jak najbardziej logiczne i naleza do zbioru faktow.
              No, ale to nie pierwszy raz,kiedy podpierasz sie wlasnym
              chciejstwem,wbrew faktom. Sama wiara nie wystarczy.
            • luzerski Re: Jeśli nie wyląduję to mnie zabiją 16.07.10, 08:36
              a000000 napisała:


              > Luziu, teorie antykaczystów należą do zbioru chciejstwa... są nielogiczne i
              > oderwane od rzeczywistości... tylko po to, aby dokopać przeciwnikom politycznym
              > .
              > Po ROZUM trzeba sięgać - a nie bajki wymyślać...


              No, trudno, dla mojego rozumu teoria o tym, że prezydent wymógł lądowanie w
              Smoleńsku jest, zwłaszcza w świetle zachowań Lecha Kaczyńskiego w tzw.
              "incydencie gruzińskim", najbardziej logiczną ze wszystkich.
              Nie mówię o "krwi na rękach LK" - był to tragiczny wypadek spowodowany, moim
              zdaniem, przez absolutny brak wyobraźni prezydenta (z którego był wszak
              powszechnie znany).

              Pamiętam swoją pierwszą myśl po otrzymaniu wiadomości o katastrofie smoleńskiej:
              "Rozbili się, bo Kaczor uparł się lądować." Teraz to się tylko potwierdza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka